Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele
22 grudnia 2023
Michał Kałużny Komentarze: 37

1. Wstęp

Astrofotografia jest doskonałą przygodą, ale po pierwszych doświadczeniach z obiektywami szerokokątnymi zaczynamy myśleć o dłuższych ogniskowych i zbliżeniach wszystkiego tego, co ledwo tli się w szerokich ujęciach. Pierwszą myślą, jaka zwykle przychodzi do głowy, jest zakup teleskopu. Ale czy faktycznie taki krok jest najlepszym w dalszym odkrywaniu tajemnic nocnego nieba? Przekonajcie się sami, co jesteśmy w stanie osiągnąć za pomocą klasycznych obiektywów fotograficznych.

Pierwszym krokiem do nieco odważniejszego zerkania w daleki Kosmos będzie zakup tzw. montażu paralaktycznego z napędem. To urządzenie, na którym możemy zamocować aparat z obiektywem lub teleskop i którego oś obrotu kierujemy w stronę bieguna sfery niebieskiej, tak aby obiektyw się obracał zgodnie z ruchem gwiazd, umożliwiając nam wykonywanie fotografii o dowolnie długim czasie naświetlania.

Przy ekspozycjach rzędu kilku minut, pod dobrym niebem i z jasną optyką możemy zacząć rejestrować tzw. obiekty głębokiego nieba, czyli wszelakie delikatnie świecące mgławice, galaktyki, jak również komety, czy fragmenty Drogi Mlecznej.


----- R E K L A M A -----

PROMOCJA FUJIFILM - DO 8000zł RABATU!

Fujifilm GFX 50S II

18998 zł 10998 zł

Fujifilm 55/1.7 GF R WR

11996 zł 9996 zł

Ogromną zaletą rozpoczynania fotografowania obiektów głębokiego nieba za pomocą obiektywów fotograficznych jest możliwość używania lekkich przenośnych montaży paralaktycznych, co sprawia, że możemy je znacznie łatwiej zabrać do plecaka na górski szlak, czy do samolotu, a przez to na wycieczkę pod ekstremalnie ciemne niebo. W tym zestawieniu wybieram jednak obiektywy, które – jak widać poniżej – świetnie współpracują z małymi przenośnymi montażami.

Jakość efektów, jakie osiągniemy w przypadku takiej astrofotografii, zależy od następujących czynników:

  • jakość nieba,
  • jasność i jakość użytej optyki,
  • detektor, czyli aparat.
Patrząc od strony technicznej (tzn. gdy pominiemy jakość nieba), z mojej perspektywy to jakość optyki jest kluczowa w osiąganiu określonych wyników. Najważniejsze cechy, czy wady, które optyka powinna mieć skorygowane na jak najwyższym poziomie, to: koma, aberracja chromatyczna, winietowanie i aberracja sferyczna. Ze względu na to, że gwiazdy są punktowymi źródłami światła oraz fakt, że fotografujemy je najczęściej na długich czasach naświetlania, wady optyki, które normalnie są „do przełknięcia”, tutaj są multiplikowane.

Co sprawia, że dany obiektyw będzie dobry do astrofotografii? Specyfika tego rodzaju fotografii to szukanie światła tam, gdzie jest go bardzo mało. Niestety astrofotografia bardzo podbija te wymagania, bo punktowe źródła światła, jakimi są gwiazdy, są najbardziej wymagającym testem dla optycznej jakości obiektywów. To, czego ja i wielu astrofotografów oczekujemy od nowoczesnej optyki, to możliwie jasne szkło, którego mogę używać bez przymykania, czyli pracując na maksymalnie otwartej przysłonie. W astrofotografii „świętym graalem” będzie obiektyw pozbawiony kluczowych dla nas wad, o których wspominałem już w poprzednim artykule. Przypomnijmy więc tutaj pokrótce podstawowe fakty:

1. Koma – to wada optyczna polegająca na tym, że wiązka promieni świetlnych wychodząca z punktu położonego poza osią optyczną tworzy, po przejściu przez układ, plamkę w kształcie przecinka lub komety, czy charakterystycznej mewki. Mówiąc krótko, im lepiej skorygowany obiektyw, tym zniekształcenia są mniejsze, a gwiazdy bardziej punktowe od brzegu do brzegu kadru. Koma zwykle zmniejsza się po przymknięciu przesłony, ale jeżeli obiektyw ma kiepską korekcję, często nawet silne przymykanie niewiele poprawia. Oczywiście koma będzie mniej widoczna na mniejszych matrycach, o ile obiektyw możemy stosować zarówno do matryc o pełnej klatce jak i na matrycy APS-C.

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp
Pierwszy punkt „świętego graala w astrofoto”: punktowe gwiazdy do brzegu kadru!

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp
Koma Sigma Art 40/1.4 DG HSM f/1.4 Nikon D810A

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp
Koma Sigma Art 135/1.4 DG HSM Narożnik kadru przy f/1.4 oraz f/2.8

2. Aberracja chromatyczna – wada układu optycznego wynikająca z różnych odległości ogniskowania (ze względu na różną wartość współczynnika załamania) dla poszczególnych barw widmowych światła (różnych długości fali światła). W rezultacie występuje rozszczepienie światła, które widoczne jest na granicach kontrastowych obszarów pod postacią kolorowej obwódki. W astrofotografii najczęściej objawia się ona fioletowymi obwódkami na jaśniejszych gwiazdach. W teorii jest to wada, którą można usunąć lub zminimalizować, ale nie pozostaje to bez wpływu na ogólny balans koloru w ujęciu oraz wynikową rozdzielczość.

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp
Drugi punkt „świętego graala w astrofoto”: korekcja aberracji chromatycznej!

3. Winietowanie – to radialne przyciemnienie brzegów kadru. Im mniejsze winietowanie, tym mniej tracimy światła. Winietowanie zwykle spada po przymknięciu przysłony. Winietowanie można usunąć, kalibrując klatki w czasie postprodukcji. Większość profesjonalnego oprogramowania usuwa je automatycznie na podstawie stworzonych wcześniej modeli.

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp
Trzeci punkt „świętego graala w astrofoto”: jak najmniejsze winietowanie.

Jaki więc będzie najlepszy obiektyw do tego rodzaju astrofotografii? Taki, który da punktowe gwiazdy, bez zniekształceń i aberracji od brzegu do brzegu pola kadru. Jak się okazuje, o taką optykę wcale nie jest tak łatwo. Nadmienię również, że obiektywy sprawdzające się w astrofotografii jeszcze bardziej odwdzięczają się jakością obrazu w normalnej dziennej fotografii, w zasadzie bez względu na ich zastosowanie.

Moja przygoda z małą astrofotografią nocnego nieba zaczęła się kilka lat temu od bardzo niezwykłego obiektywu, czyli Sigma A 105 mm f/1.4, później mogłem poznać praktycznie wszystkie konstrukcje w tej linii obiektów Sigma, wybierając te, które idealnie pasują do moich rozwiązań, choćby na pozór nietypowa ogniskowa 40 mm.

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp
Fragment Drogi Mlecznej, Sigma Art 40 mm f/1.4 DG HSM + Nikon D7200 modyfikowany. Panorama z 4 ujęć, każde o łącznym czasie naświetlania 45 minut.

Artykuł powstał na zlecenie firmy K-Consult – dystrybutora produktów marki SIGMA w Polsce.

O autorze

Obiektywy Sigma w astrofotografii – od standardu do krótkiego tele - Wstęp

Michał Kałużny
Urodzony w 1974 roku. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu na kierunku fotografii. Dyplom otrzymał w 2004 roku w pracowni fotografii intermedialnej, a jego promotorami byli prof. Stefan Wojnecki oraz Krzysztof Baranowski. Obecnie zajmuje się fotografią, cyfrowymi przetworzeniami obrazu foto i wideo, edukacją z zakresu fotografii oraz astrofotografii.
Od kilkunastu lat specjalizuje się w astrofotografii głębokiego nieba, prowadzi blog i stronę Astrofotografia.pl. Od 2006 r. był we współpracy z Polskim Towarzystwem Astronomicznym współwydawcą kalendarza Astrofotografii Amatorskiej. W 2012 r. współorganizował i prowadził I Polsko-Szwajcarskie Warsztaty Astrofotografii w Lesznie oraz Warsztaty Astrofotografii AstroShot Delta Optical w Tucznie. Od 2018 roku wraz z Piotrem Potępą prowadzi Bieszczadzkie Warsztat Astrofotografii Szlakiem Gwiazd.
Współpracuje jako redaktor z magazynami o astronomii: „Astronomia”, „Urania — Postępy Astronomii”, „Vademecum Miłośnika Astronomii”, „Komputer Świat” i Optyczne.pl. Zdjęcia o tematyce astronomiczne publikował w kilkudziesięciu różnych książkach i wydawnictwach, m.in. jako pierwszy Polak w anglojęzycznym „Sky&Telescope”.



Poprzedni rozdział