Recenzja lunety Vortex Razor HD 13-39x56
4. Podsumowanie
Jeśli jednak interesują nas oszczędności na wadze i gabarytach, Vortex oferuje nam modele o obiektywach 56 i 65 mm. I tutaj wszystko zależy od tego, na jakie kompromisy jesteśmy się w stanie zdecydować i co jest dla nas najważniejsze. Jeżeli kluczowe są dla nas własności optyczne, należy pozostać przy większym i cięższym modelu klasy 65 mm, który oferuje nam świetny optycznie i bezkompromisowy okular oferujący imponujący zakres pól widzenia od prawie 60 do prawie 77 stopni.
![]() |
Omawiany Razor, jak na swoje parametry i możliwości, jest sprzętem naprawdę lekkim i poręcznym. Gdy rozłożymy go na tubus i okular, jesteśmy w stanie cały ten zestaw przenosić nawet w kieszeniach kurtki. Połączenie go ze zgrabnym statywem fotograficznym wykonanym z włókien węglowych spowoduje, że waga całego kompletu nie powinna istotnie przekroczyć 2 kilogramów. Taki zestaw spokojnie można przenosić przytwierdzony do plecaka fotograficznego i mieć do niego naprawdę łatwy oraz szybki dostęp.
![]() |
Okular o powiększeniu 12x i polu własnym, powiedzmy, 65 stopni dałby dam wynikowe pole 5.4 stopnia i jasny obraz gwarantowany przez bardzo uniwersalną źrenicę wyjściową wynoszącą 4.67 mm. To były świetny sprzęt przeglądowy i do szybkich wypadów, podczas których nie chcemy zabierać ze sobą statywu. Po odkręceniu łącznika statywowego, zestaw lunety z takim okularem ważyłby pewnie około 600 gramów, czyli tyle ile typowa lornetka klasy 40-42 mm. Spokojnie można by było nosić taki zestaw na pasku na szyi i używać z ręki.
Drugi okular, dający powiększenie, powiedzmy, 28 razy, spowodowałby uzyskanie źrenicy wyjściowej 2 mm oraz dałby pole widzenia 2.32 stopnia. Dzięki temu byłby w stanie maksymalnie wykorzystać możliwości użytego w lunecie obiektywu niezależnie od panujących warunków świetlnych.
Powiększenie trzeciego okularu powinno zależeć od jakości obiektywu. Trudno powiedzieć dokładnie, jaka ona jest w przypadku omawianego Razora HD, ale wydaje mi się, że bardzo wysoka, a większość omawianych we wcześniejszych rozdziałach niedociągnięć optycznych wynika z zastosowania kompromisu, jakim jest ograniczony rozmiarami okular zmiennoogniskowy. Dobry obiektyw klasy APO, a takie deklaracje daje nam Vortex, powinien wytrzymywać powiększenia nawet do kryterium 1.5D (czyli półtora razy większe niż średnica obiektywu wyrażona w milimetrach). Tutaj bym aż tak nie przesadzał i powiększenie klasy 60 razy byłoby pewnie maksimum, jakie jesteśmy w stanie tutaj uzyskać bez istotnej utraty jakości obrazu. Nadal moglibyśmy tutaj mieć pole widzenia przekraczające 1 stopnień, a uzyskany zestaw mógłby być skutecznie wykorzystywany w terenie w słoneczne dni albo do pokazów jasnych obiektów nocnego nieba, takich jak Księżyc, najbardziej efektowne planety, czy zwarte obiekty z katalogu Messiera (małe gromady otwarte, jasne gromady kuliste).
Nie żyjemy jednak w świecie idealnym, a rynek lunet obserwacyjnych jest na tyle mały, że producentowi nie opłacałoby się wprowadzenie do oferty tak szerokiego wyboru okularów. Tym bardziej, że większość mniej świadomych użytkowników i tak zakupiłaby tylko i wyłącznie zestaw z okularem zmiennoogniskowym. Pomarzyć jednak można – nikt nam tego nie broni.
Dodatkowo, osobną kwestią pozostałaby cena takiego rozszerzonego kompletu. Już w obecnej wersji, wraz z dołączonym okularem zmiennoogniskowym, na taki zestaw musimy wydać niemałą kwotę 4700 złotych. Z pozoru wydaje się to sporą wartością, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, co za nią dostajemy, nie mamy powodów do narzekań. Stosunek jakości wykonania, jakości optyki oraz możliwości do tej ceny jest naprawdę dobry i jeśli ktoś widzi możliwość wykorzystania w swoich zastosowaniach małych lunet klasy 50-56 mm, Vortex Razor HD 13-39x56 jest sprzętem zdecydowanie godnym polecenia. Miałem naprawdę sporo frajdy z jego użytkowania.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.