Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Artykuły

Panasonic Lumix G od podszewki cz. III

12 lipca 2010

1. Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie
Truizmem jest mówienie, że aparat fotograficzny służy do wykonywania zdjęć. Stopniowo następuje jednak na tym polu pewna ewolucja. W funkcjonalność aparatów wkrada się coraz bardziej możliwość filmowania. Najpierw, ze względu na łatwość implementacji, zdobyła ona przyczółek w aparatach kompaktowych. Jednak mały rozmiar matryc przeszkadza nie tylko w fotografowaniu ale i w filmowaniu. Duży poziom szumów, brak możliwości zabaw z głębią ostrości – to główne ograniczenia takich rozwiązań. Z czasem jednak filmowanie zaczęło pojawiać się również w segmencie lustrzanek, zwłaszcza po upowszechnieniu się udostępnianego przez nie trybu Live View. Na początku traktowane jako ciekawostka, często ze sceptycyzmem, z obawą przed niepotrzebnym wzrostem kosztów, po kilku latach jest już przez wielu traktowana jako ważna cecha faworyzująca te lub inne modele. Wraz z ową ewolucją rozwijają się same możliwości filmowe, zwłaszcza pod kątem dostępnych rozdzielczości. Mało kogo już w dzisiejszych czasach dziwi mały aparacik kompaktowy kręcący filmy Full HD.

Szczególnie korzystnie pod względem możliwości filmowych wpasowują się w tą sytuacje „bezlusterkowce”. Mają zdecydowanie większy rozmiar matryc niż kompakty, ale taką samą technikę działania, dzięki czemu łatwo filmowanie zaoferować. A wymienne obiektywy tylko dodają smaczku. Poza tym, tak jak podkreślaliśmy w poprzedniej części, producenci są dalece bardziej zobligowani rozwijać metody detekcji kontrastu, dzięki czemu nie działa on tak ociężale jak w większości lustrzanek. Dzięki temu chętni mogą korzystać z autofokusu jak w normalnej kamerze.

Co z tego tak naprawdę wynika? Bezlusterkowce mają potencjał świetnie sprawdzać się nie tylko jako aparaty, ale również jako kamery. Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniej części, przyglądamy się jak sprawa wygląda w praktyce. W tym celu wykorzystamy najbardziej „filmowy” aparat systemowy z oferty Panasonica – model Lumix DMC-GH1.


----- R E K L A M A -----

Aparat Panasonic Lumix DMC-GH1
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Filmowe możliwości GH1 to m.in. rejestrowanie filmów w rozdzielczości Full HD w formacie AVCHD, jednak warto podkreślić, że również modele G2 i GF1 udostępniają ten format. Przy niższych rozdzielczościach (w tym 1280×720 pikseli) filmy można rejestrować z prędkością 50 klatek na sekundę. Udostępniono w pełni manualne tryby pracy w trakcie filmowania, takie jak preselekcja czasu czy przysłony. Modele G2 i GF1 umożliwiają natomiast zmianę czasu ekspozycji oraz nieco bardziej uproszczone sterowanie stopniem rozmycia tła. O tym, że w GH1 wyraźnie stawia się na filmowanie świadczy również stereofoniczny mikrofon umieszczony na górze aparatu.

Ciekawostką modelu GH1 jest to, że ma on matrycę większą niż standardowa matryca 4/3. Jak to możliwe, czy nie jest to złamanie standardu oraz po co właściwie zdecydowano się na taki krok? Wszystko nieomal tłumaczy nazwa technologii, dla której owa powiększona matryca jest potrzebna – Multiaspect.

Technologia Multiaspect
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Standardowa matryca 4/3 ma proporcje 4:3. Gdy zdecydujemy się na użycie innych proporcji, część matrycy będzie niewykorzystana. Najczęstszym przypadkiem są tutaj proporcje 16:9 używane w trybie filmowym oraz 3:2 czyli najczęściej stosowane proporcje fotografii w innych systemach. Sprawia to, że dla proporcji innych niż 4:3, zmienia się pole widzenia aparatu „po przekątnej” oraz oczywiście, część matrycy niepotrzebnie leży odłogiem.

Standard 4/3 natomiast tak naprawdę nie narzuca konkretnych wymiarów matrycy, a jedynie obszar koła obrazowego, jakie muszą oferować obiektywy tego systemu. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by matrycę uczynić odrobinę większą, ale wciąż wpisaną w owo koło obrazowe.

Pozwala to na lepsze wykorzystanie fizycznych rozmiarów matrycy. W przypadku 4/3 jedynie część matrycy jest wykorzystywana, jednak już dla proporcji 16:9, wykorzystywana jest jej cała szerokość. W efekcie, niezależnie od wybranych proporcji obrazu, do jego rejestracji używana jest większa liczba pikseli, niż ma to miejsce w standardowej matrycy 4/3.

Nietrudno domyślić się, że to właśnie filmowe proporcje 16:9, stosowane w filmach Full HD, były głównym motorem takiej decyzji projektantów Panasonica GH1.

Obiektyw Panasonic LUMIX G VARIO HD 14–140mm/F4.0–5.8 ASPH./MEGA O.I.S.
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Również standardowo dostarczany z GH1 obiektyw LUMIX G VARIO HD 14–140mm/F4.0–5.8 ASPH./MEGA O.I.S. został pomyślany jako obiektyw „filmowy”. Przede wszystkim posiada on specjalnie zaprojektowany do tych celów, ultra-cichy napęd autofokusu. Umożliwia to działanie mechanizmów nastawiania ostrości w trybie ciągłym w trakcie nagrywania filmów bez rejestrowania odgłosów ich pracy.

Jak wyglądają te wszystkie możliwości w praktyce? I co najważniejsze – jaka jest jakość rejestrowanych filmów, również w trudnych warunkach oświetleniowych? Przekonajmy się rejestrując kilka filmów za pomocą modelu GH1.

Kodeki

W aparacie udostępniono dwa formaty zapisu materiału wideo. Pierwszy z nich, bardziej tradycyjny to tzw. Motion JPEG. Jest to format kodowania, w którym każda klatka filmu jest niezależnie kodowana w postaci pliku JPEG. Ma to dwie ważne konsekwencje. Po pierwsze, kodowanie to nie jest zbyt kosztowne obliczeniowo przy odtwarzaniu – każda klatka jest analizowana osobno. Po drugie, brak badania zależności między klatkami sprawia, że wydajność tej kompresji nie jest zbyt wysoka i wynosi około 1:20. Dla przykładu – gdy filmujemy statyczną scenę, kodek typu Motion JPEG będzie kompresował każdą klatkę niezależnie i nie zauważy, że na scenie tak naprawdę nic się nie zmienia i wystarczyłoby jedynie zachowanie o tym informacji.

Bardziej wydajnym ale również znacznie bardziej złożonym obliczeniowo rodzajem kodowania są te, które analizują zależności pomiędzy klatkami. Przykładem takiego wydajnego formatu jest drugi z oferowanych w Panasonicach GH1, GF1 i G2 – standard AVCHD, oparty na standardzie MPEG-4 AVC/H.264 (wideo) oraz Dolby Digital AC-3 (audio). Ten zaproponowany przez Panasonica oraz Sony standard stosowany jest w kamerach wideo tych producentów oraz, jak pokazują przykłady modeli GH1, GF1 i G2, w aparatach fotograficznych. Wydajność kompresji AVCHD jest dużo większa niż Motion JPEG i wynosi około 1:50.

Czy poza lepszą wydajnością kompresji, widać pomiędzy tymi formatami różnicę w jakości obrazu? Pozostawiamy to ocenie czytelników, załączając filmy rejestrujące podobną scenę przy pomocy obu formatów – Motion JPEG oraz AVCHD. Do obejrzenia plików w tym drugim formacie można użyć m.in. darmowego programu VLC media player.

Tryby manualne

Wiele aparatów kompaktowych od lat udostępnia funkcje filmowania, jednak są one mocno ograniczone. Te bardziej zaawansowane umożliwiają zmianę takich ustawień jak balans bieli albo używana czułość ISO. Zdecydowanie większą rzadkością są jednak takie możliwości, jak np. tryby preselekcji przysłony czy czasu migawki. A tymczasem to właśnie takie funkcje znacznie zwiększają funkcjonalność filmowania i umożliwiają większą kreatywność.

Wspomniane tryby pracy są dostępne w Panasonicu GH1 w specjalnym trybie pracy o nazwie Creative motion picture mode.

„Kreatywny” tryb filmowy
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Jest on dostępny na kółku wyboru trybów pracy aparatu. Wybranie tego trybu przełącza oczywiście aparat w tryb filmowania, dodatkowo ustawiając jeden z manualnych trybów pracy. To jaki tryb manualny zostanie użyty zależy od ustawień, które da się zmienić z menu. Najlepiej w tym celu posłużyć się przyciskiem Quick Menu na aparacie i wybrać odpowiednią opcję. Zrobić to należy przed rozpoczęciem nagrywania, ponieważ w jego trakcie, nie będzie to już możliwe.

Wybór trybu manualnego w trybie filmowania
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Jak widać dostępne są tryby preselekcji czasu (S), preselekcji przysłony (A), tryb programu (P) oraz tryb w pełni manualny (M). Ich znaczenie w przypadku fotografii jest oczywiste dla każdego w miarę obytego fotografa. Tryb w pełni manualny pozwala uniezależnić się od automatycznego pomiaru światła, co może się okazać przydatne na przykład na koncertach. Szybko zmieniające się warunki oświetleniowe, rozbłyski, chwilowo wygaszane światła sprawiłyby, że aparat wciąż próbowałby się do nich dostosować, podczas gdy właśnie owa zmienność jest jedną z atrakcji oświetlenia scenicznego.

Tryb preselekcji przysłony ma oczywiste znaczenie praktycznie – pozwala regulować głębię ostrości. Zastosowanie jasnych obiektywów, długich ogniskowych czy zbliżenia obiektów pozwala na przykład uzyskiwać płytką głębię, jeżeli ustawimy w tym trybie małą wartość przysłony.

Duże znaczenie w trakcie filmowania ma również czas otwarcia migawki, który najwygodniej regulować w trybie preselekcji. Na pierwszy rzut oka wspominanie o czasie otwarcia migawki w przypadku rejestrowania filmów może się wydawać bezsensowne – migawka wszak jest cały czas otwarta i sczytywany jest obraz z matrycy. Jednak to właśnie długość trwania owego sczytywania rozumiemy tu przez czas migawki.

Czas migawki a filmowanie
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Załóżmy bowiem, że rejestrujemy standardowy film HD z prędkością 25 klatek na sekundę. W efekcie, co 1/25 sekundy zaczyna się rejestrowanie nowej klatki filmu. Rejestrowanie to może trwać co najwyżej 1/25 sekundy, tak by można było rozpocząć następną klatkę. Ilustruje to górny schemat na powyższym obrazku. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by czas rejestrowania klatki skrócić, np. do 1/1000 sekundy. Sytuację taką ilustruje dolny schemat. Rejestrowanie klatek z tak krótkim czasem naświetlania pozwala uzyskiwać efekty znane z fotografii – np. „zamrażać” ruch. Najłatwiej efekt czasu otwarcia migawki pokazać na przykładzie dynamicznej sceny.

Czas otwarcia migawki to ważny parametr filmowania, który powinien być świadomie kontrolowany w zależności od rejestrowanej sceny. W przypadku szybko poruszających się obiektów, powinien on być krótki, jeżeli chcemy uzyskać ich nie rozmyte kontury. Jeżeli natomiast chcemy podkreślić ruch właśnie poprzez ich rozmycie – czas migawki maksymalnie wydłużamy.

W trakcie korzystania z trybów preselekcji często dla wygody ustawiamy również tryb Auto ISO, tak by czułością zrekompensować ewentualne braki światła. Warto wtedy upewnić się, czy górna granica Auto ISO nie jest zbyt mała, ponieważ domyślnie wynosi ona w Panasonicu GH1 jedynie ISO 400. W przypadku preselekcji w odrobinę mniej korzystnych warunkach oświetleniowych, może się to okazać wartością zbyt małą i w efekcie rejestrowany obraz powyżej pewnej przysłony (bądź poniżej pewnego czasu) będzie zbyt ciemny.

Wygoda użytkowania

Niezależnie od oferowanych funkcji filmowych, równie ważna w aparacie/kamerze jest szeroko pojęta wygoda użytkowania. Oczywiście pod tym względem wygrywają kamery, od lat projektowane z myślą o wygodnym filmowaniu. Jednak rosnąca popularność tej funkcji w aparatach przyczynia się do zwiększenia tej wygody również w ich przypadku.

Panasonic Lumix DMC-GH1 oraz G2 również posiadają pewne rozwiązania ułatwiające filmowanie. Przede wszystkim niezwykle istotny w filmowaniu jest uchylny ekran, który pozwala znacznie wygodniej i swobodniej posługiwać się aparatem jak kamerą. Nie musimy bowiem trzymać go przed sobą na tzw. „zombie”.

Wygoda użytkowania dzięki obrotowemu wyświetlaczowi
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Szczególnie mocno uchylny ekran docenić można, gdy filmujemy z bardzo niskiej perspektywy, bądź też próbujemy nagrać film zza tłumu, przez który ciężko się przedostać. Bez uchylnego ekranu musielibyśmy w takich sytuacjach albo kłaść się na trawie albo korzystać z drabiny.

Wygoda użytkowania dzięki obrotowemu wyświetlaczowi
Panasonic Lumix G od podszewki cz. III - Panasonic w Systemie Mikro Cztery Trzecie

Uchylny ekran jest również niezwykle pomocny przy korzystaniu ze statywu, dzięki czemu możemy np. korzystać ze statywów trochę niższych i odpowiednio ustawiając ekranik. Filmowanie ze statywu jest zresztą świetnym rozwiązaniem ze względu na redukcję drgań kamery. Nawet najlepsza stabilizacja obrazu nie zapewni takiego efektu jak zwykły statyw.

W amatorskich kamerach wideo ogniskową zmienia się za pomocą przycisków. W przypadku rozwiązań opartych na kompaktach z wymienną optyką, ogniskową zmienia się kręcąc odpowiednim pierścieniem na obiektywie. Ma to zarówno wady jak i zalety. Niewątpliwą zaletą jest możliwość znacznie szybszego i precyzyjniejszego operowania ogniskową. Z drugiej strony, poruszając pierścieniem niemal na pewno nie unikniemy drgań obrazu. Dlatego często dobrą decyzją jest wybranie odpowiedniej ogniskowej przed rozpoczęciem nagrywania i nie zmienianie jej w trakcie. Takie podejście nie musi być jednak traktowane jako bolesne ograniczenie, często bowiem wręcz zaleca się by zbyt pochopnie nie zmieniać ogniskowej, bo utrudnia to późniejszy odbiór filmu. Przyjrzymy się zresztą pod tym kątem licznym produkcjom filmowym i sami oceńmy jak często stosowana jest ta reguła.

Amatorskie kamery wideo są również oczywiście wyposażone w autofokus, ponieważ znacznie ułatwia on korzystanie ze sprzętu. Również Panasonic zwrócił dużą uwagę na ten aspekt. Sprawna metoda detekcji kontrastu w połączeniu z szybkim i cichym nastawianiem ostrości w obiektywie Panasonic LUMIX G VARIO HD 14–140mm/F4.0–5.8 ASPH./MEGA O.I.S. bardzo dobrze się pod tym względem sprawdza. Poniższy filmik nakręcono przy automatycznym ustawianiu ostrości.


Niewielu amatorów zdaje sobie jednak sprawę, że autofokus mógłby w świecie profesjonalnych wideooperatorów właściwie nie istnieć. Dobrze przemyślane sceny i uzgodniona scenografia pozwala na ręczne ustawianie ostrości, a co za tym idzie, na pełną jej kontrolę. Autofokus może się mylić, nie dlatego, że nie potrafił ustawić ostrości, ale dlatego że próbował ją ustawić dla złego obiektu. Wsparcie dla ręcznego ustawiania ostrości w modelu G2, które demonstrowaliśmy w poprzedniej części, jest dostępne również w GH1 i świetnie sprawdza się również w przypadku filmowania. Dlatego gorąco zachęcamy do eksperymentów. Filmowe funkcjonalności aparatów Panasonica pozwalają dać upust swojej kreatywności i wyjść o krok dalej niż jedynie pamiątkowe filmy z rodzinnych uroczystości. Planując filmowane sceny, rejestrując je ze statywu, świadomie dobierając tryb pracy naszej „kamery” i takie parametry jak przysłona i czas migawki, poczujemy różnicę pomiędzy prostym amatorskim filmowaniem, a filmowaniem bardziej ambitnym.

Jakość kamery profesjonalnej?

Oczywiście pełna kontrola nad parametrami filmowania na niewiele by się zdała, gdyby oferowana jakość filmu byłaby niewielka. Na szczęście również pod tym względem głównym ograniczeniem będzie przede wszystkim nasza kreatywność.

Pierwsze co warto podkreślić, co zresztą robiliśmy już nie raz, to możliwości wymiennej optyki, a co za tym idzie, stosowanie obiektywów niedostępnych ani w aparatach kompaktowych, ani nawet kamerach wideo – poza jedynie bardzo drogimi, profesjonalnymi modelami. Szczerze polecamy eksperymenty filmowaniem obiektywami typu Panasonic 20/1.7, który przy swej jasności pozwala docenić zarówno zalety płytkiej głębi, jak i filmowania w trudnych warunkach oświetleniowych.


Jeszcze ciekawsze możliwości filmowe da podpięcie np. obiektywu typu rybie oko Panasonic Fisheye 8 mm f/3.5. Za pomocą odpowiednich przejściówek możemy również podpiąć praktycznie dowolny obiektyw dostępny na rynku, włącznie z być może już zapomnianymi obiektywami manualnymi, np. na popularnym mocowaniu M42. W efekcie, tanim kosztem, dysponować możemy optyką o możliwościach, o których operatorzy kamer amatorskich mogą jedynie pomarzyć.

Wymienna optyka to jednak nie jedyna zaleta bezlusterkowców, jeśli chodzi o jakość obrazu filmowego. Duży rozmiar matrycy to również mniejszy poziom szumów, co świetnie widać na filmach rejestrowanych w trudnych warunkach oświetleniowych.


Jak widać, dysponując dobrym obiektywem i takiej jakości matrycą, możemy swobodnie kręcić nawet nocą.

Istnieje jeszcze jedna cecha aparatów Panasonica, o której warto wspomnieć. Jest to rejestracja filmów z prędkością 50 klatek na sekundę dla rozdzielczości mniejszych niż Full HD. Pozwala to rejestrować bardzo płynne filmy już dla rozdzielczości 1280×720 pikseli, czego przykładem są poniższe filmy.



Co więcej, prędkość 50 klatek na sekundę pozwala na tworzenie efektów „slow motion”. Z 50 klatek na sekundę łatwo bowiem zrobić standardowe 25 klatek na sekundę, co zaowocuje dwukrotnym wolniejszym (acz wciąż płynnym) odtwarzaniem nagranej sceny.


Podsumowanie

Mamy nadzieję, że dzisiejsza część cyklu dotycząca „bezlusterkowców” Panasonica, choćby w pewnym stopniu przekonała Was, że są to wartościowe narzędzia do filmowania. O ile jeszcze pod względem cenowym stanowią one alternatywę do amatorskich modeli kamer wideo albo zaawansowanych kompaktów, to pod względem możliwości filmowych, daleko je przekraczają. Filmujące lustrzanki są natomiast na ogół droższe, większe i cięższe, poza tym (przynajmniej na chwilę obecną) ich projektanci traktują funkcjonalność wideo raczej po macoszemu – szczególnie pod względem ergonomii. Trudno bowiem znaleźć lustrzankę z mikrofonem stereo albo równie sprawnym autofokusem detekcji kontrastu, jak w modelu GH1.

Wymienna optyka, liczne parametry, którymi możemy zarządzać, dobra jakość obrazu – wszystkie te cechy sprawiają, że dostajemy do ręki narzędzie aż proszące się o kreatywne podejście do filmowania. Panasonic GH1 to uniwersalne narzędzie, które może pełnić rolę kamery. Zadowoli amatora, liczącego przede wszystkim na automatykę aparatu, w tym na automatyczne ustawianie ostrości. Ale zadowoli również osoby bardziej ambitne, być może nawet z zacięciem filmowych, zachęcając do eksperymentów. A dysponując dobrej jakości materiałem wideo, nie musimy ograniczać się jedynie do prostego montażu filmów – eksperymenty nie kończą się bowiem jedynie na etapie nagrywania. Równie dużo zdziałać możemy na etapie obróbki komputerowej, np. tworząc ciekawe efekty przyśpieszenia czasu, jak w poniższym filmiku, również nakręconym w całości przy użyciu modelu GH1.


Na tym kończymy cykl dotyczący aparatów kompaktowych z wymienną optyką systemu Mikro Cztery Trzecie w oparciu o modele Panasonica. Przedstawiliśmy w nim zarówno teoretyczne podstawy tego systemu, jak również w praktyce przyjrzeliśmy się możliwością aparatów systemowych Panasonica, zarówno pod względem fotograficznym jak i filmowym. Pojawienie się „bezlusterkowców” z pewnością jest jedną z tych rewolucji na rynku fotograficznym, które prędzej czy później zmienią jego oblicze. Dlatego też warto już dziś śledzić ten rynek i orientować się w ofercie producentów. Być może uznacie, że właśnie taka koncepcja aparatu jest świetnie dopasowana do Waszych potrzeb? Niezależnie od tego jaką decyzję podejmiecie, życzymy Wam wraz z zespołem Panasonic Polska wielu udanych wakacyjnych zdjęć i filmów.

Zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi częściami cyklu dotyczącego aparatów Panasonica systemu Mikro Cztery Trzecie, dotyczących:

Więcej informacji znaleźć można na kanale YouTube Panasonic Polska:


Artykuł został przygotowany przy współpracy z Panasonic Polska.
Sponsorem cyklu „Panasonic Lumix G2 od podszewki” jest firma Panasonic Polska sp. z o.o.
Dziękujemy również Sebastianowi Lucińskiemu za pomoc w rejestracji filmów i zdjęć.