Test obiektywu
Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM - test obiektywu
1. Wstęp
Gdy na rynku pojawiły się aparaty cyfrowe z matrycami formatu APS-C/DX, stało się oczywiste, że konstruktorzy optyki do tego typu lustrzanek, prędzej czy później, staną przed problemem konstrukcji odpowiednika standardowego reporterskiego obiektywu o świetle f/2.8, który w przypadku pełnej klatki ma zakres ogniskowych zaczynający się od 24–28 mm a kończący się na 70–75 mm.
Różni producenci podeszli w różny sposób do tego zagadnienia. Nikon dał swoim użytkownikom model 17–55 mm f/2.8 – świetny optycznie ale pozbawiony stabilizacji i drogi. Canon zaprezentował obiektyw o takich samych parametrach, ale już ze stabilizacją i tańszy. Pentax i Tokina poszły w kierunku szerokiego kąta dając zakres 16–50 mm. Tamron pokazał model 17–50 mm f/2.8, który całkiem niedawno wzbogacił o stabilizację obrazu.
Sama Sigma także weszła w ten segment prezentując dwie wersje obiektywu 18–50 mm f/2.8. Niestety już na samym starcie ustępowała konkurentom zakresem na szerokim końcu. Żaden z jej modeli nie miał stabilizacji optycznej. Gdy więc jej moduł OS zaczął się pojawiać w kolejnych obiektywach, firma zdecydowała się za jednym zamachem nadrobić zaległości do konkurentów. Tym samym na rynku pojawił się model Sigma 17–50 mm f/2.8 EX DC OS HSM, który miał już to co powinien mieć obiektyw tej klasy czyli stałe światło, dobry zakres z szerokim kątem, stabilizację obrazu oraz ultradźwiękowy napęd autofokusa.
Obiektyw do testów udostępniła firma K-Consult, która jest dystrybutorem produktów marki Sigma na terenie naszego kraju.
Zapraszamy też do zapoznania się z naszą procedurą testową, która została opisana w artykule „Jak testujemy obiektywy?”. A gdy to nie wystarczy, proponujemy jeszcze zapoznanie się z działem FAQ.
![]() |









