Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Subiektywna historia filmowania aparatami

3 marca 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 43
Komentarze czytelników (43)
  1. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 17:02

    Otworze dyskusję w ten sposób:
    Hybryda, to w mojej ocenie, katastrofa dla filmu i fotografii.
    Są badania, które pokazują, że
    - 47,3% odpowiadających fotografów twierdzi, że robi głównie zdjęcia, czasem video
    - 39% fotografów twierdzi, że robi wyłącznie zdjęcia,
    - 12% twierdzi, że robi około połowy każdego, podczas gdy
    - 1,7% respondentów robi głównie wideo, a niektórzy nadal fotografują.

    i to wszystko po 18 latach dobrze opłacanego marketingu filmowo-fotograficznej hybrydy.

  2. Amadi
    Amadi 2 marca 2026, 17:27

    Obalaniem durnego mitu, który tu powielasz też się zajmiemy, tylko w kolejnych rozdziałach :)

  3. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 17:34

    :)
    Mit w znaczeniu fałszywego przekonania faktycznie może być „durny” — ale tylko wtedy, gdy jest to przekonanie bez dowodów, które utrzymuje się mimo faktów.

    Podałem wyniki instytucjonalnego badania, pokaż badanie je obalające.
    Do tego czasu, określenie "durny" to tylko obelga.
    :)

  4. Amadi
    Amadi 2 marca 2026, 17:37

    A skąd w ogółe pomysł, że się odnoszę do badania? Durne było jedynie ostatnie zdanie :)

  5. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 17:43

    ...więc, tym bardziej było to obelżywe, bo to było moje autorskie zdanie.

    Tak czy siak, do następnego odcinaka pozostajesz tu już tylko Ty.

    :)

  6. Arek
    Arek 2 marca 2026, 17:49

    To ostatnie zdanie też było durne :)

  7. PDamian
    PDamian 2 marca 2026, 17:49


    To wypadałoby udowodnić że durne
    i pokazać mniej durne badania.

    link -mała grupa pytanych

    Ciekawe jak by to wyglądało tylko wśród użytkowników aparatów z wymienną optyką -?

  8. PDamian
    PDamian 2 marca 2026, 17:53

    czyli -Sposób wykorzystywania aparatów z wymienną optyką.

    -bez brania pod uwagę co ludzie robią swoim telefonem.

  9. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 18:14

    Arek
    ..wyjaśniam, Ci sens mojego ostatniego zdania, to co napisałem oznaczało, że nie podejmuję więcej dyskusji z Amadi.

    Co było w tym takiego durnego?


    Pdamian
    "mała grupa pytanych", - to statystyczna grupa.

    Przepytanych 1294 losowo wybranych respondentów, to duża statystyczna próbka losowa. Większość reprezentatywnych badań zawiera takie sformułowanie
    „badanie przeprowadzono na próbie 1000..np. dorosłych Polaków”
    przykład:
    link

    Chodzi o to, że próba około 1000 respondentów pozwala uzyskać wyniki z marginesem błędu ok. ±3% - to zapewnia wiarygodność statystyczną.

  10. Bahrd
    Bahrd 2 marca 2026, 18:33

    No to się zrobiło wyjątkowo subiektywnie... Pamiętam te początki, bo wtedy wszyscy mi mówili, żeby zamiast 1D Mk III brać 5D Mk II - "bo kręci filmy".

    Ale skoro i mnie zdarza się zrobić zgrabną fotkę (albo nawet fotoreportaż), to podejrzewam, że fotografowanie nie może być nazbyt trudną sztuką.

    Film to co innego - nakręcić niebanalną (jak lot trzmiela, czy innego drona) a przy tym technicznie poprawną etiudę potrafi niewiele osób.

    Stawiam zatem (subiektywną - a jakże!) tezę, że wielu z fotografów próbowało swoich sił w filmowaniu - a procenty z badań pokazują jak wielu się nie udało. Stąd ich - nazwijmy to delikatnie - nieustające wyrażanie rozczarowania i jego projekcja na "zewnętrzne rąbki u spódnicy" (ergonomia, marketing, etc. ;).

  11. Pylan
    Pylan 2 marca 2026, 19:10

    To ja (niepytany) dorzucę swój głos do tej statystycznie największej grupy użytkowników lustrzanek filmujących.
    Z trybu filmowego korzystam rzadko, bo jednak zrobienie sensownego filmu wymaga dużo pracy, a co bardziej, umiejętności zmontowania (wyczucia) filmu.
    Nawet telefonem mało filmuję.
    Chociaż "telefoniarze" to zupełnie inna kategoria użytkowników i zapewne filmujących jest duużo więcej w tej grupie.
    Wszelkie social-media to chyba głównie żyją filmikami (tak mi się przynajmniej wydaje).

  12. JarekB
    JarekB 2 marca 2026, 19:33

    Skoro mamy serię artykułów o filmowaniu oraz 3 dekadę Optycznych, to bardzo proszę o upgrade menu 'Testy' i wydzielenie testów filmowych z kategorii 'Inne'. Rzecz nie tylko w łatwiejszym odszukiwaniu owych testów, ale i o szacunek dla testującego.

  13. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 20:01

    Bahrd
    Gratuluję.
    Nazwać wielu fotografów durniami, tylko dlatego, że nie używają funkcji video, to spora brawura na granicy...braku rozsądku.

  14. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 20:18

    ...czas na puentę.
    Napisałem,że hybrydyzacja apartu z funkcjami video, to katastrofa dla obu niedających się pogodzić nas poziomie profesjonalnym dziedzin.
    Mógłbym zanudzić dowodami, ale w zasadzie wystarczy ten, który przedstawiłem., bo to w istocie dowód odrzucenia tej koncepcji.

    W odpowiedzi dowiedziałem się , że jestem i mnie podobni durniem i nieudacznikiem.

    Panowie to was określa nie mnie.

  15. Arek
    Arek 2 marca 2026, 20:38

    molon_labe - gwoli ścisłości od Amadiego dowiedziałeś się, że durny jest mit, a nie Ty. Czytaj ze zrozumieniem.

    Ode mnie zaś dowiedziałeś się, że durne jest stwierdzenie, że do następnego odcinka pozostaje tutaj tylko Amadi, a dowodem tej tezy był właśnie mój komentarz, który pokazywał, że oprócz Amadiego będzie tutaj ktoś jeszcze.

  16. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 20:50

    Arek
    Sorry, ale nieco się przeceniasz....od ciebie jeszcze niczego się nie dowiedziałem.

    Ty wiesz, a ja rozumiem.

    To, że to forum to nie perfumeria, to mamy świadomość wszyscy i piszemy na własne ryzyko. Ja to akceptuję bezwarunkowo.

    Rozczarowany jestem nie tym, co zostało do mnie odpowiedziane , ale tym kto to powiedział.

  17. Amadi
    Amadi 2 marca 2026, 20:55

    Dobra, zmieniłem zdanie.

    @molon_labe

    Wszystko, co przytaczasz jest kretyńskie.
    Skoro w badaniu spytano fotografów (tj. z definicji ludzi używających aparatów do robienia zdjęć) do czego używają aparatów, to cóż to za zaskoczenie, że używają ich... do robienia zdjęć!
    Jakbyś spytał klientów wypożyczalni sprzętu filmowego, do czego używają aparatów (które, wbrew Twojej dowodzącej efektu Dunninga-Krugera opinii, stanowią tam sporą część asortymentu), to pewnie 97% by odpowiedziało, że do filmowania.

    Poza tym, jak na kogoś, kto obiecywał, że sam tu zostanę w komentarzach, to strasznie mocno się w nich nadal udzielasz. Co tylko pokazuje, że słowny jesteś tak samo, jak kompetentny w temacie. Czyli ani trochę.

  18. molon_labe
    molon_labe 2 marca 2026, 21:03

    :)
    nie dajesz mi zakończyć pisać.
    Wbrew obietnicy nie zmieniłeś zdania.
    :)

    Skończmy na tym.
    Usuń te wszystkie wpisy.
    Chwilowa satysfakcja nie jest warta autorytetu.

  19. JarekB
    JarekB 2 marca 2026, 21:16

    @molon_labe

    +1
    Proponuję usunąć wszystkie dotychczasowe wpisy z szacunku do wszystkich. Kindersztuba i takie tam.

  20. odzio
    odzio 2 marca 2026, 21:29

    „Chwilowa satysfakcja nie jest warta autorytetu.”
    dokładnie tak. Aż mi się zachcialo zalogować na telefonie, żeby wyrazić swoje oburzenie pyskówką z Waszej strony. Nie jesteście randomowymi użytkownikami sekcji komentarzy, żeby sobie pozwalać na tak niskie loty.

  21. ryszardo
    ryszardo 2 marca 2026, 21:30

    Moim zdaniem nie należy usuwać. Jak się ktoś pokazał z niezbyt korzystnej strony, to teraz musi z tym żyć.

    @Amadi
    Dzięki za tekst, ale ma moim zdaniem jedną, poważną wadę: jest zdecydowanie za krótki. Mam nadzieję, że po zakończaniu cyklu zostanie to zebrane w jeden artykuł ze wszystkimi rozdziałami.

  22. Amadi
    Amadi 2 marca 2026, 21:32

    @ryszardo – kolejne rozdziały będą dodawane do tego artykułu zgodnie z zapowiedzią. Rozdział 2 jutro, 3 w środę itd. Do piątku będzie tu znacznie dłuższa i kompletna historia.
    To na początku miał być jednoczęściowy artykuł, ale w czasie pisania za bardzo się rozrósł.

  23. czysty_harry
    czysty_harry 2 marca 2026, 21:52

    "światło dzienne ujrzał Niklon"
    "w latach 60. i 70."
    "Tańśzy, nadal pancerny"
    "upraszam w tym miejscu o wyrozumiałość"

  24. Bahrd
    Bahrd 2 marca 2026, 21:56

    Nie kasujcie nic!

    Molon, wskaż w moim wpisie miejsce, gdzie nazwałem fotografów durniami.
    Ale nie powtarzaj swojej interpretacji (czy jak ją - i to dopiero ze sporą dezynwolturą - określasz przez "rozumienie"), tylko konkretnie.

  25. Amadi
    Amadi 2 marca 2026, 22:00

    @czysty_harry - niestrudzony korektor zawsze na stanowisku. Czasem mam wrażenie, że ile razy bym nie sprawdzał, to zawsze coś umknie. Dzięki :)

  26. deel77
    deel77 2 marca 2026, 22:00

    @Amadi Bardzo fajnie się to czyta i czekam na kolejne odcinki. Pamiętam z własnego doświadczenia jak zmieniało się nagrywanie wideo jeszcze na etapie rejestracji analogowej. Przywołany przez ciebie przykład kamery z 3 przetwornikami pokazuje, że rewolucja cyfrowa w rejestracji obrazu następowała niejako z dwóch stron. Z jednej strony mieliśmy aparaty gdzie materiał światłoczuły zastąpiono przetwornikiem cyfrowym, a z drugiej kamery wideo, gdzie główną zmianą była możliwość cyfrowego zapisu - początkowo na taśmach (DV, DVCam, DVCPro), a później na kartach pamięci (SXS, P2, SD itd.). Aparatom fotograficznym z jednym "dużym" przetwornikiem bliżej było do kamer filmowych, a mniejsze, ale zazwyczaj potrójne przetworniki (o wielościach 1/3, 1/2 i 2/3 cala) dominowały w kamerach telewizyjnych.

    PS. Komentarze kilku stałych bywalców - nie wymienię z nicka - potrafią zdecydowanie zniechęcić do rzeczowej wymiany zdań.

  27. czysty_harry
    czysty_harry 2 marca 2026, 22:03

    @Amadi - ja też ile razy nie sprawdzam, zawsze zostają jakieś błędy. Tak to już jest.

  28. Amadi
    Amadi 2 marca 2026, 22:03

    @deel77
    Dzięki za odzew :)
    Pamiętam jeszcze z tamtych czasów dyskusje „jedna duża matryca vs. trzy małe”. Argumenty w obie strony były i są interesujące, ale już nie chciałem w to wchodzić, bo by mi książka wyszła.

  29. ryszardo
    ryszardo 2 marca 2026, 22:48

    Jak będzie wszystko w jednym artykule, to idealnie. Czkam na kolejne części :)

  30. odzio
    odzio 2 marca 2026, 23:26

    @deel
    „PS. Komentarze kilku stałych bywalców - nie wymienię z nicka - potrafią zdecydowanie zniechęcić do rzeczowej wymiany zdań.”

    Przecież chłopaków łatwiej nazwać „redakcją”, niż stałymi bywalcami ;)

  31. Marek B
    Marek B 3 marca 2026, 06:21

    @ odzio ... to zniechęca do portalu. Ale właścicielowi to nie przeszkadza ...

  32. JarekB
    JarekB 3 marca 2026, 06:47

    Dołączam jeszcze jeden element do skorygowania: 'niczym Fort T'.

  33. odzio
    odzio 3 marca 2026, 07:00

    @Marek B, redakcja wystrzelała się z wpadek, może zbierają nową listę „przypałów” do opublikowania za 10 lat: „kiedy trzeźwiałem po weekendzie i postanowiłem zgasić czytelnika jak peta”

  34. Artur Dusza
    Artur Dusza 3 marca 2026, 08:12

    @odzio - zostaw redakcję w spokoju. Ja się nie dziwię im, że puszczają nerwy jak tutaj ludzie piszą czasem takie głupoty, że masakra - tak jak pierwszy post tutaj. Badali fotografów i dziwią się, że używają sprzętu do zdjęć. Ja używałem głównie do filmowania tak jak moi znajomi filmowcy. Polecam zrobić badanie wśród filmowców :D Zaczynałem dokładnie w czasach, jak autor tu opisuje. 550d, 5d MKII, 600D, 7D, póżniej 6D (mam do tej pory - kupiłem do wideo ale teraz używam do zdjęć paradoksalnie.) Także wszystko potwierdzam i bardzo miło się to czyta. Później wszedłem w system Blackmagic i Sony. Cały czas 90% do filmowania używałem sprzętu. Miałem kiedyś zlecenia, że jednocześnie robiłem film i przy okazji dosłownie 3 zdjęcia potrzebował klient. Sony a7r2 wtedy było niezastąpione w kwestii szybkości pracy. Z technicznego punktu widzenia kamera od aparatu różni się w tej chwili większą ilością mocowań, aktywnym chłodzeniem, większą ilością wyjść wideo + soft do filmowania. Podzespoły często są te same.

  35. Bahrd
    Bahrd 3 marca 2026, 08:26

    Deel77: " Pamiętam z własnego doświadczenia jak zmieniało się nagrywanie wideo jeszcze na etapie rejestracji analogowej."

    Pod koniec lat 80-tych miałem okazję używać kamery VHS Panasonic M5 [ link ].
    I jakkolwiek rozumiem znaczenie tytułu serii artykułów ("historia filmowania aparatami"), doceniam zalety cyfry i nie podważam (no bo jak?!) kultowego statusu D90, 5D2 i GH1, to jednak sądzę, że już tamten czas był przełomowy, a ów Panas był rewolucyjnym sprzętem (jak to mówią: "OG of all camcorders").

  36. PDamian
    PDamian 3 marca 2026, 08:30


    Bardziej by tu pasował tytuł "Selektywna historia filmowania aparatami".
    Canon EOS 500D posiadał zapis wideo i był przed 7D.

    Nie pomijając aparatów filmujących w HD 720p
    to także Pentax i Ricoh oferowały filmujące aparaty z wymienną optyką
    przed Sony.

    chronologicznie link



  37. odzio
    odzio 3 marca 2026, 08:48

    @Artur Dusza, ja w pełni rozumiem, że praca z ludźmi to koszmar. Każdemu się może zdarzyć gorszy dzień i chlapnąć głupstwo. Ale wtedy się stosuje zasady kultury, okazuje wyniosione dobre wychowanie i jednym zdaniem naprawia sytuację, o której wszyscy zapominają. Amadi idzie w zaparte udowadniając w przykry sposób, że ktoś jest kretynem.

    Trochę, jakbym zaczął się czepiać Twojego zdania: "Cały czas 90% do filmowania używałem sprzętu.", rozumiem skąd się takie kwiatki biorą i nie mam zamiaru mieszać Cię z błotem, za to, że naprędce wrzuciłeś komentarz. A wcale nie odpowiadam tutaj za moderację i dobre imię portalu.

  38. JarekB
    JarekB 3 marca 2026, 08:52

    'Cały czas 90% do filmowania używałem sprzętu.'

    Coś w tym zdaniu się nie skleiło.


    BTW - przed publikacją rozdziału 2 warto jest wyjaśnić znaczenie słowa 'subiektywny', bo jak widać część publiki nie ogarnia.

  39. BlindClick
    BlindClick 3 marca 2026, 09:05

    Moim zdaniem to trzeba Canonowi/Nikonowi podsunąć nasza/moja grupę badawcza, tak to widzę, inaczej nie będzie aparatu jaki chce.
    Bo coś mi się zdaje że grupy badawcze też zostały opanowane przez księgowych....

  40. deel77
    deel77 3 marca 2026, 09:06

    @Bahrd
    Racja. Przez pewien czas u nas w Polsce, Panasonic był niekwestionowanym liderem. Jednak historycznie takich "przełomowych" sprzętów czy technologi trochę było. Na perspektywę czy dany sprzęt był kluczowy nakłada się specjalizacja użytkownika. Ktoś kręci wideo czy filmuje, ktoś inny fotografuje, więc każdy nico inaczej mógł interpretować sytuację na rynku (bo i wiedza nie była tak dostępna jak dziś). Dawniej było spore rozgraniczenie na sprzęty pro i home (jeśli chodzi o wideo). Te różnice zaczęły się zacierać w momencie cyfryzacji zapisu (wcześniej były profesjonalne Betacam i domowe VHS z odmianami a później odmiany DV/DVCam/DVCPro). Dalej istniało pewne znaczące ograniczenie, bo aby digitalizować nagrania i montować trzeba było posiadać mocny komputer (to akurat się nie zmieniło) z odpowiednią kartą oraz odpowiedni magnetowid (te DVCam akurat tanie nigdy nie były). Pomijam oczywiście montaż online (czyli dwa VHS-y, wiele wesel tak było realizowanych). Kolejnym etapem było wprowadzenie kart do zapisu. Czytniki były zdecydowanie tańsze, ale SXS-y czy P2 dalej były dosyć drogie (pamiętam, że za 32GB kartę SxS trzeba było zapłacić około 1000$). Powstawały nawet protezy typu adaptery SXS-SD (nawet Sony takie produkowało i sprzedawało - nie wszystkie tryby zapisu na tym działały). Z drugiej strony do rynku wideo zaczęły "dobierać" się aparaty. Tanie karty, duże przetworniki, stosunkowo niska cena oraz spore możliwości konfiguracji - dla filmowców i amatorów bardzo fajne rozwiązanie. Wszędzie tam gdzie nie ma potrzeby wielogodzinnej pracy czy realizacji na żywo tam aparaty sprawdzają się super. W porównaniu z kamerami, mogą był bardzo kompaktowe, albo bardzo mocno spersonalizowane.

    @odzio uderz w stół ...

  41. patkon
    patkon 3 marca 2026, 10:08

    Panowie, jest okazja zrobić szybką ankietę. Nie będziemy zgadywać. Dla mnie Ciekawe podsumowanie. Pytania anonimowe, wyniki widoczne od razu na końcu, dzięki i pozdrawiam redakcję. :)

    link

  42. patkon
    patkon 3 marca 2026, 10:35

    📸 ANKIETA: Używanie aparatów z funkcją nagrywania video

    link

    ODPOWIEDZI:

    link

    dzięki, pewnie kilku pytań nie ma lub mogły być zadane inaczej ale jakiś obraz sytuacji to pokaże.

  43. Bahrd
    Bahrd 3 marca 2026, 11:42

    Deel - tak było! Ja nawet gdzieś jeszcze mam kamerę Canona na kasety Hi-8 [ link ] i pudełko z kasetami.
    I jak czytam jej opis to sobie przypominam, że faktycznie coś tam się nią dało edytować - ale jak, to za Chiny już sobie nie przypomnę!

    Zabrałem ją w Tatry Zachodnie i gdzieś pod Starobociańskim złapała mnie burza. Spanikowałem i w pośpiechu nie domknąłem plecaka. W Kościeliskiej wylałem z niego pare litrów wody i kamerę. Rozpuścić się nie rozpuściła, ale po naprawie już wszystkiego nie potrafiła... ;)

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział