Pierwsza lornetka dla dziecka - edycja 2026
16. Swarovski MyJunior 7x28
![]() |
Mowa tutaj oczywiście o lornetce Swarovski My Junior 7x28, która została zaprezentowana w marcu 2024 roku.
Omówmy najpierw zalety tego instrumentu. Po pierwsze, parametry 7x28 są idealne dla dzieci. Mamy tutaj łatwe w operowaniu powiększenie oraz źrenicę wyjściową wynoszącą 4 mm, która daje dobrą jasność powierzchniową obrazu i zapas w trakcie dziennych obserwacji. Po drugie, jakość optyki odpowiada tutaj temu, do czego przyzwyczaiła nas firma Swarovski Optik. Obraz jest więc jasny, klarowny, czysty i ma naturalną kolorystykę. Mamy też komfortowy odstęp źrenicy i wagę, która wynosi 480 gramów, a więc nie sprawi dziecku żadnych problemów nawet przy dłuższych obserwacjach.
![]() |
Niestety tutaj zalety się kończą. Uwagę zwraca duży rozmiar lornetki jak na jej parametry. Mając obiektyw o średnicy 28 mm, jest ona większa od wieku innych zaprezentowanych w tym zestawieniu lornetek klasy 30-32 mm.
![]() |
Projektując lornetkę dla dziecka, powinniśmy zadbać o duże pole widzenia. Niestety Swarovski tego nie zrobił, bo jego model oferuje tutaj wartość 7.2 stopnia, a to oznacza zastosowanie okularów o polu własnym 50.4 stopnia, a więc na granicy akceptowalności.
Gdy wszystko to połączymy z wysoką ceną sięgającą 1850 złotych, zakup tego modelu robi się mocno dyskusyjny. Jeśli jednak pogodzimy się z opisywanymi wcześniej wadami, odwdzięczy się on nam obrazem o naprawdę wysokiej jakości.
Zalety:
- dobrze dobrane dla dziecka parametry 7x28
- niewielka waga wynosząca 480 gramów
- wysokiej klasy optyka producenta należącego do ekstraklasy
- komfortowy odstęp źrenicy
- bardzo solidna, wodoodporna i wypełniona azotem obudowa
Wady:
- duże rozmiary jak na klasę 28 mm
- małe pole widzenia
- minimalny dystans ustawiania ostrości powinien być mniejszy
- brak korekty dioptrażu
- wysoka cena
![]() |














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.