Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Sony RX1R III - test trybu filmowego

8 stycznia 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 19

3. Użytkowanie

Rozdzielczości i klatkaże

Pełna lista trybów nagrywania oferowanych przez testowany aparat prezentuje się następująco:

  • w rozdzielczości 4K UHD (3840×2160, proporcje 16:9), z wykorzystaniem całej szerokości matrycy, możemy nagrywać w klatkażach:
    • 23.976 kl/s,
    • 25 kl/s,
    • 29.97 kl/s,
  • w rozdzielczości Full HD (1920×1080, proporcje 16:9), z wykorzystaniem całej szerokości matrycy, możemy nagrywać w klatkażach:
    • 23.976 kl/s,
    • 25 kl/s,
    • 29.97 kl/s,
    • 50 kl/s,
    • 59.94 kl/s,
    • 100 kl/s,
    • 119.88 kl/s,

Co prawda Sony RX1R III korzysta z tej samej matrycy i procesora co modele A7R V i A7CR, ale oferowane przezeń tryby nagrywania zostały nieco okrojone. Brakuje tam na przykład nagrywania w 4K z prędkościami 50/60 kl/s, filmowania w 8K (oferowanego choćby przez konkurencyjną Leikę Q3), czy też trybu APS-C i nagrywania w nim. Do pewnego stopnia zastępują go funkcje Wyraźny Zoom Obrazu (do 1.5x) oraz zoom cyfrowy (od 1.5x nawet do 4x), działające w 4K i Full HD do 50 kl/s włącznie. Mają one też inne ograniczenia, które szczegółowo omówimy w następnym rozdziale. Jeśli natomiast chodzi o 4K w 50/60 kl/s czy 8K, to podejrzewamy, że ich brak może wynikać z zastosowania mniejszej niż w A7CR czy A7R V baterii, która może nie być w stanie podać wystarczająco dużego prądu.


----- R E K L A M A -----

Na koniec dodajmy jeszcze, że testowany aparat nie ma ograniczeń czasu nagrywania, co oczywiście chwalimy.

Kodeki

Ponieważ Sony RX1R III nie filmuje w 4K w 50 kl/s, to także lista oferowanych przez ten model kodeków jest nieco okrojona choćby w porównaniu do siostrzanego A7CR. Zniknął z niej bazujący na H.265 kodek XAVC HS, a do dyspozycji użytkownika pozostały dwa warianty H.264:

  • XAVC S – kodek znany ze starszych modeli aparatów i kamer Sony, korzysta z kompresji zarówno wewnątrzklatkowej jak i międzyklatkowej (IPB). W starszych modelach oferował tylko próbkowanie koloru 4:2:0 / 8-bit, w nowszych dostępne jest też próbkowanie 4:2:2 / 10-bit.
  • XAVC S-I – wariant XAVC-S korzystający jedynie z kompresji wewnątrzklatkowej (All-Intra). Produkuje większe rozmiarowo pliki, ale są one mniej obciążające dla oprogramowania montażowego. Ponieważ tego rodzaju kodeki stosuje się w celu osiągnięcia maksymalnej jakości obrazu, jedyna dostępna opcja próbkowania koloru to 4:2:2 / 10-bit.
Warto przy tym odnotować, że o ile 10-bitowe pliki zapiszemy w 4K oraz w Full HD w 25 i 50 kl/s, o tyle w 100/120 kl/s z dźwiękiem dostępny jest tylko 8-bitowy zapis. Jeśli chcemy uzyskać pliki 10-bitowe, to konieczne jest przejście do trybu filmowania w zwolnionym tempie i zapis już spowolnionych ujęć bez dźwięku.

Zależnie od kodeka, dostępne przepływności strumienia danych mieszczą się w następujących zakresach:

  • 4K – od 60 do 250 Mbit/s,
  • Full HD – od 16 do 185 Mbit/s.
Do większości zastosowań powinno to wystarczyć jeśli chodzi o kompromis między jakością obrazu, rozmiarem pliku a obciążeniem, jakie ten stanowi dla komputera w montażowni.

Profile obrazu

Lista profili obrazu oferowanych przez Sony RX1R III zawiera wszystko, czego można by oczekiwać. Do dyspozycji użytkowników oddano szereg profili o wysokim kontraście, kilka wariantów HLG, logarytmiczny profil S-Log3 (z możliwością nałożenia wstępnej korekty ekspozycji na podgląd) oraz znany z profesjonalnych modeli profil S-Cinetone dający filmowy obraz „prosto z puszki”. Możliwe jest również wgranie własnych tablic LUT do jednego z 4 banków i tym samym stworzenie własnego profilu obrazu, co także zasługuje na pochwałę.

Wskutek z rezygnacji z S-Loga 2 kilka lat i kilka modeli temu, na liście profili obrazu nadal jest jednak dziwna „dziura” – brakuje tych oznaczonych jako PP7, PP8 i PP9, mimo że dalej na liście znajdują się jeszcze PP10 i PP11. Równie kuriozalnym rozwiązaniem jest przeniesienie S-Loga3 do zupełnie innej sekcji menu niż ta z profilami obrazu. Trudno powiedzieć, co niby miałoby to ułatwiać.

Oprócz tego bardziej zaawansowani filmowcy mogą osobno edytować takie parametry danego profilu, jak gamma czerni, zachowanie jasnych partii obrazu, gamut, czy wyostrzanie. W połączeniu z 10-bitowym zapisem koloru powinno to usatysfakcjonować zdecydowaną większość użytkowników.

Warto jeszcze dodać, że profile standardowe oraz Hybrid Log Gamma mogą pracować od czułości ISO 100 (jest to najniższa skalibrowana, sprzętowa czułość). Dla S-Cinetone jest to ISO 125, a dla S-Loga3 ISO 800. Przy korzystaniu z niego możemy co prawda wybrać niższe ISO, ale wiąże się to z pogorszeniem zakresu tonalnego (czułości poniżej ISO 800 traktowane są jak rozszerzone, czyli generowane programowo).

Spójrzmy teraz, jak poszczególne profile obrazu zachowują się przy niedoświetleniu oraz prześwietleniu.

Profil standardowy, S-Cinetone i Hybrid Log Gamma wypadają dość podobnie. Wszystkie dobrze znoszą niedoświetlenie i pozwalają na odzyskanie części informacji z prześwietlonych obszarów kadru. Najlepiej pod tym względem wypada Hybrid Log Gamma, nieco gorzej S-Cinetone, a najgorzej standardowe ustawienie tzw. strefy twórczej, aczkolwiek różnice między nimi są bardzo niewielkie.

S-Log 3 przy niedoświetleniu wypada kiepsko, natomiast prześwietlenie znosi, zgodnie z oczekiwaniami, bardzo dobrze — przy 2 EV wszystkie informacje z jasnych partii obrazu udaje się odzyskać, a przy 4 EV sytuacja wygląda podobnie jak w przypadku prześwietlenia o 2 EV w profilu Hybrid Log Gamma — udaje się odzyskać nieco informacji, ale nie wystarczająco dużo, by mówić tu o pełnym sukcesie.

Zakres tonalny

Spójrzmy teraz na liczbowe wartości opisujące zakres tonalny, otrzymane po nagraniu tablicy Stouffer T4110 na poszczególnych profilach obrazu i kombinacjach nastaw. Stopklatki z tak nagranych ujęć zostały przeanalizowane z użyciem programu Imatest, co pozwoliło uzyskać wspomniane liczbowe wartości. Ponieważ Imatest nie zawsze generuje wyniki dla wszystkich możliwych stosunków sygnału do szumu, przedstawiamy wartość dla najostrzejszego kryterium (stosunek sygnału do szumu 10:1 opisany jako „WYSOKA JAKOŚĆ”) oraz dla najniższego (wartość „Total” podawana przez Imatest, zazwyczaj nieco przekraczająca tę dla stosunku sygnału do szumu 1:1, w tabeli wartość ta została podpisana „NAJNIŻSZA JAKOŚĆ”).

Oprócz tego, w prezentującej te wyniki poniższej tabeli, załączamy także wykresy waveform monitor z programu DaVinci Resolve, prezentujące, jakie wartości przyjmują poszczególne pola tablicy zależnie od użytego profilu obrazu. Tablica była nagrywana tak, by prześwietlić pierwsze jedno lub dwa pola.

Profil obrazu
Wykres
Zakres tonalny
Standard Sony RX1R III - test trybu filmowego - Użytkowanie NAJNIŻSZA JAKOŚĆ
10.6 EV
WYSOKA JAKOŚĆ
8.3 EV
S-Cinetone Sony RX1R III - test trybu filmowego - Użytkowanie NAJNIŻSZA JAKOŚĆ
10.7 EV
WYSOKA JAKOŚĆ
8.0 EV
Hybrid Log Gamma Sony RX1R III - test trybu filmowego - Użytkowanie NAJNIŻSZA JAKOŚĆ
12 EV
WYSOKA JAKOŚĆ
8.71 EV
S-Log3 Sony RX1R III - test trybu filmowego - Użytkowanie NAJNIŻSZA JAKOŚĆ
11.6 EV
WYSOKA JAKOŚĆ
8.86 EV

Uzyskane wyniki są przyzwoite i nie dają powodów do obaw, jednak, jak zwykle w przypadku aparatów Sony, nie jesteśmy w stanie orzec, na ile jest to zasługą jakości sensora, a na ile niedającego się wyłączyć czy w żaden sposób kontrolować odszumiania w trybie filmowym, które w testowanym aparacie działa dość agresywnie w większości trybów nagrywania.

Autofokus

Sony RX1R III, podobnie jak model A7R V czy A7CR, korzysta z rozbudowanych algorytmów sztucznej inteligencji przy ustawianiu ostrości, dzięki czemu rozpoznaje nie tylko ludzi i zwierzęta oraz ich głowy i oczy, ale też ludzkie sylwetki, owady czy pojazdy. Na potrzeby testu studyjnego ograniczyliśmy się jednak do wykrywania twarzy i oka przy przemieszczającym się w kadrze człowieku.

Do pracy systemu ustawiania ostrości nie mamy większych zastrzeżeń. Ponieważ domyślną wartością czułości już jest ta maksymalna, postanowiliśmy w jednym przebiegu obniżyć ją do średniej i faktycznie powoduje to, że korpus odczekuje chwilę, zanim zmieni cel. Przy maksymalnej responsywności reakcja z kolei jest bardzo szybka. Ogranicza ją co najwyżej, jak się wydaje, szybkość silnika AF w mającym już przecież swoje lata obiektywie. Nie jest ona zła, po prostu nieco wolniejsza w porównaniu ze współczesnymi obiektywami wymiennymi Sony. Obiektyw potrafi przy tym, niestety, wydawać bardzo ciche, przypominające wibracje dźwięki. Nie przenoszą się one jednak prawie w ogóle na wbudowany mikrofon.

Sumarycznie pracę autofokusa w testowanym aparacie oceniamy bardzo dobrze, nieco niższa maksymalna prędkość zmiany ostrości w zamian daje mniej zawahań, a do większości zastosowań i tak z powodzeniem wystarczy. Świetnie działa też rozpoznawanie i śledzenie ludzkiej sylwetki.

Stabilizacja

Sony RX1R III nie posiada ani stabilizacji matrycy, ani stabilizacji optycznej w obiektywie. Do dyspozycji użytkownika pozostaje jedynie aktywna stabilizacja cyfrowa, która przycina obraz o czynnik 1.33x, czyli wydłuża efektywną ogniskową obiektywu z 35 do ok. 46.6 mm. Spójrzmy, jak ten tryb stabilizacji sprawdza się w praktyce i jak wpływa na szczegółowość obrazu:

Stabilizacja cyfrowa nieco wygładza ruch, ale nie jest w stanie zastąpić stabilizacji optycznej lub mechanicznej i zapewnić pełnej płynności. Ma jednak bardzo niewielki wpływ na szczegółowość obrazu, więc można ją też stosować jako prosty sposób na efektywne wydłużenie ogniskowej, co może zwiększyć nieco uniwersalność aparatu.

Nie zmienia to jednak faktu, że w kompakcie o takiej ogniskowej jakaś forma stabilizacji sensora lub obiektywu po prostu by się przydała, także fotografom.