Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Fujifilm X-T4

Fujifilm X-T4
26 lutego
2020 06:13

Fujifilm zaprezentowało swój nowy aparat z serii X. Model X-T4 wyróżnia stabilizacja matrycy do 6.5 EV oraz zwiększona pojemność akumulatora względem poprzednika.

    Specyfikacja aparatu dostępna jest w naszej bazie:
  • Specyfikacja aparatu Fujifilm X-T4

Informacja prasowa

Uchwyć decydujący moment, który pomoże opowiedzieć historię
FUJIFILM X-T4
Bezlusterkowy aparat cyfrowy, który zaspokoi twórcze pragnienie każdego profesjonalisty

Fujifilm X-T4

Korporacja FUJIFILM (Prezes: Kenji Sukeno) ma przyjemność poinformować o wprowadzeniu „FUJIFILM X-T4” (zwanego dalej „X-T4”), najnowszego modelu bezlusterkowego cyfrowego aparatu fotograficznego z serii X.

X-T4 jest najbardziej zaawansowanym aparatem z serii X. Zapewnia najlepsze rezultaty, zarówno jeśli chodzi o zdjęcia, jak i wideo. Nową migawkę opracowano tak, by działała szybko i cicho, i wyróżniała się wysoką trwałością. W połączeniu z najszybszym jak dotąd autofocusem dostępnym w aparacie z serii X (efekt działania nowego algorytmu), pozwala ona na uchwycenie decydujących momentów wcześniej nie do uchwycenia. X-T4 jest jednocześnie pierwszym modelem z serii X-T z wbudowaną stabilizacją obrazu (IBIS), która znacznie poszerza możliwości w zakresie fotografowania i filmowania. Niezależny tryb wideo, uruchamiany teraz jednym przyciskiem oraz zastosowanie w nim cyfrowej stabilizacji obrazu, zapewniają płynną pracę przy rejestracji wideo, i pozwalają na bardziej zaawansowaną produkcję. Nowy tryb symulacji błony fotograficznej ETERNA Bleach Bypass naśladuje tradycyjną technikę wywoływania filmu, dzięki czemu powstaje wyjątkowy obraz o niskim nasyceniu i wysokim kontraście.

X-T4 to niesamowite narzędzie do zapisywania obrazu. IBIS, nową migawkę i akumulator o dużej pojemności umieściliśmy w kompaktowym, lekkim korpusie, zgodnie z filozofią leżącą u podstaw całej serii X. Są takie chwile, które tylko X-T4 – najlepszy bezlusterkowy aparat cyfrowy – pomoże nagrać lub sfotografować.

Fujifilm X-T4

Kluczowe funkcje i ulepszenia X-T4 obejmują:

    Nowe urządzenia o wielkich możliwościach

    • X-T4 jest pierwszym modelem z serii X-T z wbudowaną stabilizacją obrazu (IBIS). Zapewnia 5-osiową stabilizację obrazu o skuteczności 6,5 EV podczas pracy z obiektywem XF / XC (IBIS współpracuje z 18 spośród 29 obiektywów tej serii). To efekt zastosowania nowych materiałów do produkcji części dolnej, udoskonalonego układu pochłaniania wstrząsów migawki oraz nowo opracowanym czujnikom żyroskopowym, których dokładność wykrywania jest o ok. 8x większa niż w jednostce IBIS aparatu X-H1. Układ stabilizacji pomaga w fotografii nocnej lub akcji, np. w sporcie. Pomaga również w nagrywaniu wideo w sytuacjach powodujących drgania aparatu. Nowa jednostka IBIS wykorzystuje siłę magnetyczną zamiast sprężyn, co zwiększa jej funkcjonalność. Jest przy tym o ok. 30% mniejsza i 20% lżejsza niż jej odpowiednik w aparacie X-H1.
    • X-T4 wyposażony jest w ultraszybką migawkę szczelinową. Nowo opracowany, bezrdzeniowy silnik prądu stałego o wysokiej wartości momentu obrotowego pozwala na fotografowanie z prędkością do 15 kl./s w trybie zdjęć seryjnych (najszybciej na świecie)1. Wyróżnia go również szybki czas reakcji (opóźnienie zwolnienia migawki sięga zaledwie 0,035 sekundy). Migawka ma dwukrotnie większą trwałość (liczba wyzwoleń wynosi 300 000)2 i jest o 30% bardziej cicha w porównaniu do X-T3.
    • Akumulator NP-W235 cechuje duża pojemność, ok. 1,5 x większa niż w akumulatorze NP-W126S. Jeden cykl ładowania wystarcza na ok. 500 wyzwoleń migawki w trybie Normalnym, ok. 600 wyzwoleń w trybie Ekonomicznym i do ok. 1700 wyzwoleń przy wykorzystaniu dodatkowego uchwytu zasilającego VG-XT4, który pozwala na użycie 2 dodatkowych akumulatorów3.
    • X-T4 wykorzystuje podświetlaną od tyłu matrycę o rozdzielczości 26,1 miliona punktów „X-Trans™ CMOS 4”4 i szybki procesor przetwarzania obrazu „X-Processor 4.” Dzięki połączeniu technologii reprodukcji kolorów FUJIFILM, rozwijanej w trakcie 85 lat prac badawczo-rozwojowych w zakresie tworzenia filmów fotograficznych, X-T4 oferuje szeroką gamę opcji. Pozwala to na zapisanie fotografowanej sceny dokładnie tak, jak ją zapamiętaliśmy.

    Unikalna technologia reprodukcji kolorów

    • X-T4 został wyposażony w „ETERNA Bleach Bypass”, nowy tryb symulacji filmu, który wykorzystuje unikalną technologię FUJIFILM do zapewnienia szerokiego zakresu odcieni kolorów. Nowy tryb symuluje tradycyjną technikę wywoływania błony fotograficznej, dając obraz o niskim nasyceniu i wysokim kontraście. Pozwala to na oddanie wyjątkowej atmosfery na zdjęciu.
    • Światła i cienie w przedziale od -2 do +4 można teraz regulować co 1/2 stopnia (wcześniej: co 1 stopień), co pozwala na pełniejsze oddanie kolorów.
    • Automatyczny balans bieli (AWB) ma teraz opcje „Priorytet Bieli” i „Priorytet Atmosfery” w połączeniu z dotychczasowym „AUTO”. Tryb „Priorytet Bieli” lepiej odtwarza biel, a „Priorytet otoczenia” zapewnia cieplejsze tony.
    • Po wybraniu formatu „RAW” można teraz, dodatkowo, wybrać opcję nieodwracalnej kompresji „Compressed” lub odwracalnej „Lossless Compressed”.

    Fujifilm X-T4

    Czas uchwycić w kadrze wszystko

    • X-T4 zapewnia najszybsze na świecie5 fotografowanie w trybie seryjnym z prędkością 15 klatek na sekundę (podgląd po wykonaniu zdjęć) lub 8 klatek na sekundę (tryb podglądu na żywo) za pomocą migawki mechanicznej. Migawka elektroniczna umożliwia wykonywanie zdjęć seryjnych z ciągłym podglądem z prędkością 30 kl./s.
    • Muszlę oczną wyposażono w mechanizm blokujący, który zapobiega naderwaniu i przesuwaniu.
    • Odchylany monitor o rozdzielczości 1,62 miliona punktów pozwala na fotografowanie w sposób bardziej kreatywny i wszechstronny.
    • Ekran dotykowy LCD / wizjer elektroniczny EVF można wzmocnić na trzy różne sposoby: Priorytet Słabego Oświetlenia – pozwala widzieć wyraźnie obiekt w słabym świetle, Priorytet Rozdzielczości – wyświetla nawet najdrobniejsze szczegóły obiektu, Priorytet Szybkości Klatek (tylko EVF) – redukuje rozmycie w wizjerze podczas fotografowania poruszającego się obiektu.
    • Do trybów Boost / Normal dodano tryb Economy, który oszczędza energię i wydłuża żywotność baterii.

    Wysoka wydajność

    • Nowy algorytm i możliwości przetwarzania AF z detekcją fazową pozwoliły na przyspieszenie działania autofocusa do zaledwie 0,02 sekundy. Umożliwia to uchwycenie i śledzenie obiektu poruszającego się z dużą prędkością, i daje wyjątkowe efekty przy korzystaniu z trybu seryjnej fotografii z prędkością 15 kl./s (podgląd po wykonaniu zdjęć) lub 8 klatek na sekundę (tryb podglądu na żywo).
    • Wydajność śledzenia AF również uległa znacznej poprawie. Wskaźnik skuteczności śledzenia został podwojony w porównaniu do modelu X-T3.
    • Znacznie większa precyzja działania AF z detekcją twarzy / oczu. Ustawianie ostrości przy robieniu portretów staje się jeszcze łatwiejsze.

    Fujifilm X-T4

    Profesjonalne funkcje wideo

    • X-T4 potrafi nagrywać wideo w jakości Full HD z prędkością 240 kl./s. Pozwala to na 10-krotne spowolnienie obrazu (slow motion).
    • IBIS, w połączeniu z funkcją cyfrowej stabilizacji obrazu (DIS) do użytku w trybie wideo, zapewnia jeszcze większą stabilizację obrazu. Jest niezbędna, gdy nagrywamy wideo, idąc.
    • Tryb „IS (Image Stabilization) Boost” niweluje delikatne drgania aparatu. Umożliwia tym samym stabilne nagrywanie statycznego wideo bez statywu.
    • Tryby fotografowania i wideo mają teraz osobne menu, a Szybkie Menu tylko dla wideo (Q Menu) sprawia, że obsługa aparatu podczas nagrywania wideo jest jeszcze prostsza.
    • Wprowadziliśmy funkcję „Optymalizacja filmu video”. Pozwala ona użytkownikom na regulację ekspozycji zarówno za pomocą pokrętła sterowania, jak i panelu dotykowego. Funkcja umożliwia przełączanie trybu STILL / MOVIE na panelu górnym, co zapewnia szybkie przejście do trybu nagrywania wideo z już zapisanymi ustawieniami.
    • Wideo można nagrywać w tym samym formacie na dwóch kartach SD jednocześnie, tworząc kopie zapasowe.
    • Dodano funkcję F-Log View Assist w celu poprawy jakości wideo o niskim nasyceniu / niskim kontraście podczas nagrywania F-Log. Materiał wideo konwertowany jest do BT.709, by ułatwić uzyskanie prawidłowej ekspozycji na podglądzie podczas nagrywania.
    • Funkcja „Napraw powiększony fragment kadru” poprawia szybkość kadrowania obrazu wideo, by zapobiec zmianom kąta widzenia przy przełączaniu na inny tryb wideo.
    • „Ustawienie gniazda MIC” w aparacie pozwala na przełączanie poziomu wejściowego między poziomem mikrofonowym a poziomem liniowym. Aparat obsługuje zewnętrzne mikrofony, a także sygnał wejściowy na poziomie liniowym z zewnętrznego sprzętu audio.

    Akcesoria opcjonalne

    (1) Pionowy uchwyt na baterie „VG-XT4” (tylko dla X-T4)
    • Pionowy grip na baterie jest odporny na kurz i wilgoć, i działa w temperaturach już od minus 10 stopni Celsjusza. Mieści dwa akumulatory, a w połączeniu z trzecią baterią dostępną w korpusie aparatu, pozwala na ok. 1450 klatek w trybie normalnym i 1700 klatek w trybie ekonomicznym. Gdy jedna bateria się wyczerpie, aparat płynnie przełącza się na następną, kontynuując fotografowanie, nawet w trybie zdjęć seryjnych, lub podczas nagrywania wideo.
    • Uchwyt zawiera spust migawki, pierścień ustawiania ostrości, przycisk AEL, przycisk AFON, pokrętła sterujące, przyciski Q oraz Fn. Zapewnia taką samą kontrolę i komfort podczas fotografowania w pionie, jak i w trybie poziomym.

    (2) Akumulator „NP-W235”

    • Akumulator o pojemności 1,5x większej od modelu NP-W126S. Jedno pełne ładowanie wystarcza na 500 klatek w trybie normalnym, 600 klatek w trybie ekonomicznym i do 1700 klatek w połączeniu z opcjonalnym uchwytem akumulatora „VG -XT4”, który mieści 2 dodatkowe baterie.
    (3) Podwójna ładowarka „BC-W235”
    • W ładowarce mogą ładować się jednocześnie dwa akumulatory NP-W235.

    (4) Zestaw osłon „CVR-XT4”

    • Zestaw ochronny zaprojektowany specjalnie dla X-T4.

    Zestaw zawiera
    1 x osłonę do złącza synchronizacji
    1 x osłonę gorącej stopki
    1 x pionową osłonę złącza uchwytu na baterie (czarna)
    1 x pionową osłonę złącza uchwytu na baterie (srebrna)
    1 x pokrywę gniazda karty pamięci

    (5) Lampa błyskowa na gorącą stopkę „EF-X8”

    • Mała lampa błyskowa na gorącą stopkę, dostępna jako wyposażenie opcjonalne.

    Sugerowana cena na półce sklepowej:
    X-T4 body - 7899 PLN
    X-T4 kit 18-55 - 9599 PLN
    X-T4 kit 16-80 - 9999 PLN

    1. Stan na 26 lutego 2020 r. W przypadku korzystania z mechanicznej migawki, Wśród bezlusterkowych aparatów cyfrowych wyposażonych w matrycę APS-C lub większą, zgodnie z danymi FUJIFILM.
    2. Zgodnie z wynikami wewnętrznych testów Fujifilm.
    3. Wszystkie liczby klatek na jeden pełny ładunek akumulatora oparte są na formacie JPEG i użyciu wyłącznie monitora LCD.
    4. X-Trans™ jest znakiem towarowym lub zastrzeżonym znakiem towarowym firmy FUJIFILM Corporation.
    5. Stan na 26 lutego 2020 r. W przypadku korzystania z mechanicznej migawki, Wśród bezlusterkowych aparatów cyfrowych wyposażonych w matrycę APS-C lub większą, zgodnie z danymi FUJIFILM.


Komentarze czytelników (162)
  1. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 06:22

    Zapowiada się bardzo dobrze. Tylko czekać na cashback pod koniec roku i można brać.

  2. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 06:49

    Prawie 10k zł za zestaw podstawowy... No tak, przy X100V za 6500zł cena wydaje się być uzasadniona, choć nadal nie rozumiem w jakim kierunku to wszystko zmierza.
    Nie wiem jak na zachodzie, ale u nas taki sprzęt za około 10k to jednak dla bogatych, a bogaty raczej ten kto ma dużo więcej niż średnia krajowa (coś koło 5500 brutto) Do zarabiania raczej też to się nie nadaje, więc dla kogo taki sprzęt? Amba...fatima? ;)

  3. PDamian
    PDamian 26 lutego 2020, 07:19

    Za 16-80/4 w zestawie 500$ link

    link

  4. Armando
    Armando 26 lutego 2020, 07:20

    @Deadi: Milcz, jeśli się nie znasz. To świetna maszyna do fotografowania ślubów.

  5. tomek__
    tomek__ 26 lutego 2020, 07:40

    Armando - a w czym lepsza niż Sony A7 III czy DSLRy które można dostać w tej cenie?

  6. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 08:02

    Ooo jest i on, pierwszy obrońca ;)

    @Armando

    APS-C do ślubów? co wy tam łykacie? :D

    X100V już brzydko szumi od ISO 3200, więc jakie śluby? chyba na nad jeziorem w południe ;)

    link

  7. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 08:03

    Z ceną trochę poszaleli, ale jak spadnie do obecnego poziomu X-T3, to w sumie nie będzie najgorzej.

  8. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 08:14

    Do wysokich cen wszystkiego niestety, ale trzeba się przyzwyczaić - tanio już było jak mawiają.

    A nadaje się bardzo dobrze do wszystkiego, w tym do ślubów. APS-C nadaje się do tego tak samo jak wszystko inne.

  9. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 08:26

    @Matt
    "Do wysokich cen wszystkiego niestety, ale trzeba się przyzwyczaić - tanio już było jak mawiają."

    No właśnie niekoniecznie, bo większe formaty tanieją, a mniejsze drożeją, ot taki paradoks się zrobił na rynku.

  10. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 08:33

    Część tanieje, część nie - ostatnio mocno staniał średni format, dzięki Fuji właśnie. Pełna klatka owszem - ale są to albo modele sprzed kilku lat, albo kastraty jak Canon RP. Z APS-C jest o tyle trudna sprawa, ze ma chyba największe rozpiętości cenowe jeśli brać pod uwagę rozmiar matrycy - od niecałego tysiąca za nowy sprzęt do 8 tys. za aparat lub 26 tys. za kamerę...

  11. karolt
    karolt 26 lutego 2020, 08:35

    Do ślubów... oczywiście, że do ślubów, już na X-T2 robiło się śluby (a nawet na X100s), w internetach można pooglądać efekty, więc skończmy tę jałową dyskusję.
    No cóż, Fuji pozamiatało.
    Paradoksalnie, jedyne co mi się nie podoba, to ekran. :-D
    Uświadomiłem sobie, że żeby moje ulubione strzały z biodra robić, to muszę go teraz wygiąć na zewnątrz. Chyba docenię X-T3 teraz i może nie tak prędko ją sprzedam.
    Jedyne, czego mi brakuje w tym aparacie, to trybu hi-res znanego z Olympusa (80 Mpx z matrycy 20 Mpx).

    A co do cen - niby dlaczego cena ma zależeć od formatu? Jeśli ktoś dziś nadal wierzy w mit, że między APS-C (czy nawer m4/3) a FF jest jakaś wielka różnica w praktyce, no to... niech sobie nadal wierzy. Różnica to jest między smartfonem a wielkim formatem. Cenowo też.

  12. MX-1
    MX-1 26 lutego 2020, 08:46

    Sprzętu Fuji nie kupuje się w takich cenach, chyba, że ktoś bardzo chce. Cierpliwy pewnie kupi to X-T4 za 4500..5000PLN ( a może jeszcze taniej) w promocjach, kaszbekach , podwójnych kaszbekach itp. No ale wtedy już będzie X-T5..... a to X-T4 nagle nie będzie się nadawało do niczego ;-)

  13. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 08:52

    Kombinerkami też można wbijać gwoździe, pytanie po co skoro w skrzynce mamy młotek :)

    Poza tym... NIE, to nie jest MIT, tylko FIZYKA i FAKTY, że matryca FF jest dużo (w znaczeniu fotograficznym) większa od APSC, a przede wszystkim od m43. Można trolować i gadać, że jest inaczej, ale w sumie po co? :)

    @Matt, chyba nie chciałbyś sesji ślubnej strzelanej m43 i zapłacić za nią 4000zł :D Ewentualnie może sesja w promocyjnej cenie 3000zł jakimś kompakcikiem 1 2/3" :D

    Tam gdzie FF ma realną i znaczącą przewagę tam zaczyna się trollin, ciekawe czemu... pewnie temu, że kosztuje mniej niż te wszystkie drogie "zabaweczki", które obrazowaniem zatrzymały się na roku 2010-2012, a kosztują tyle co kilkuletnie auto.

  14. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 08:59

    Mam aparat pełnoklatkowy, mam też Fuji - i nie twierdzę, że nie ma między nimi różnicy w obrazowaniu, ale jest ona na tyle mała, że niedługo będę pozbywał się 5D mk4.

    Kompletnie nie obchodziłoby mnie jakim sprzętem robił mi zdjęcia fotograf - interesowałyby mnie efekty. Tutaj liczą się przede wszystkim umiejętności. Ile to się widziało speców, którzy wzięli drogi sprzęt za pieniądze z dotacji a efekty ich pracy były mizerne?

    I dlaczego jak mantrę stawia się FF w roli świętego Graala fotografii, gdzie przy wielkim formacie format tej matrycy to jak wrzód na rzyci.

  15. gamma
    gamma 26 lutego 2020, 09:08

    @karolt
    co niby ten fuji pozamiatal?

  16. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 09:09

    @karolt
    "A co do cen - niby dlaczego cena ma zależeć od formatu? "

    Hmm, może dlatego, że matryca jest wbudowana w aparat, a czym większa matryca tym większe koszty? Ale zgadza się, że produkcja matryc tanieje i różnice cenowe się zacierają, co jest na niekorzyść mniejszych formatów.

    "Jeśli ktoś dziś nadal wierzy w mit, że między APS-C (czy nawer m4/3) a FF jest jakaś wielka różnica w praktyce, no to... niech sobie nadal wierzy"

    To nie jest kwestia wiary, rawy są ogólnodostępne, każdy może sobie sam sprawdzić czy ta różnica jest dla niego istotna czy nie.

  17. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 09:14

    @Matt
    "Z APS-C jest o tyle trudna sprawa, ze ma chyba największe rozpiętości cenowe jeśli brać pod uwagę rozmiar matrycy - od niecałego tysiąca za nowy sprzęt do 8 tys. za aparat"

    Nie, nie ma największych, w m4/3 czy ff sa podobne rozpiętości cenowe.

    "i nie twierdzę, że nie ma między nimi różnicy w obrazowaniu, ale jest ona na tyle mała, że niedługo będę pozbywał się 5D mk4."

    Akurat Canon już od jakiegoś czasu odstaje z matrycami od Sony (piszę o sensorach, nie tylko puszkach), weź sobie rawy z A7 III czy Z6 (które nota bene kosztują tyle co ten Fujik), to zobaczysz gdzie jest różnica.

    "I dlaczego jak mantrę stawia się FF w roli świętego Graala fotografii, gdzie przy wielkim formacie format tej matrycy to jak wrzód na rzyci."

    A ile znasz cyfrowych aparatów wielkoformatowych i ile kosztują? A dlaczego ff? Bo obecnie prezentuje najlepszy stosunek możliwości i jakości do ceny oraz ma najlepsze perspektywy rynkowe.

  18. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 09:18

    Na nic umiejętności jeśli sytuacja zmusza do podbicia ISO powyżej 3200-6400, a wtedy APSC daje ledwo radę, a wszystko co mniejsze leży i kwiczy.

    Jeżeli ktoś nie potrafi wykorzystać atrybutów FF (a dowodem tego jest mówienie, że FF to mit i APSC/m43 wystarczy) to już problem tego ktosia.

    I nie jest to żaden Graal, a po prostu fakty wielu korzyści i przewag nad mniejszymi formatami, podparte realnymi dowodami w postaci zdjęć w różnych sytuacjach.

    Wielki format swoim gabarytem, dostęnoscią i ceną w wielu przypadkach jest bezużyteczny, więc jego jakośc obrazka ma się nijak do użyteczności.
    FF też nie jest prymusem jeśli chodzi o wagomiar, ale jeżeli ktoś kupuje sprzęt do robienia zdjęć - jak najlepszych zdjęć to ten wagomiar schodzi na dalszy plan i różnica 1 kg nie ma większego znaczenia, bo rozmiary często są symbolicznie większe na niekorzyść FF. Oczywiście inaczej będzie myslał ptasiarz, inaczej kotleciarz, a inaczej podróżnik - każdy z nich pójdzie na jakiś kompromis, z drugiej strony każdy z nich może mieć inne wymagania co do jakości obrazka, bo kotleciarzowi bardzo zależy na jakości, ptasiarzowi trochę mniej, a podróżnik to ma najgorzej, bo albo jakość albo komfort podróżowania ;) Z drugiej strony nie chciałbym podróżować ze sprzętem za ponad 10k zł wrażliwym na wszelkie warunki atmosferyczne i pewnie bym postawił na kompakt typu RX10III i przywiózł niewiele gorsze zdjęcia albo i nawet lepsze, bo zakres ogniskowych jest imponujący, a jakość relatywnie przyzwoita, a kosztuje tylko albo aż 5000zł :)

  19. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 09:27

    Wyobraźcie sobie, że na rynku samochodowym producenci upodabniają się do rynku fotograficznego. I tak oto jednym kaprysem np. VW Polo zostaje wyceniony jak VW Golf, ale jednocześnie Golf drożeje do poziomu Passata, ale jednocześnie Passat kosztuje tyle co wcześniej :)

    Wg mnie wszyscy normalni i chętni ludzie na Polo i Golfa by się obrazili i poszli do innej marki, a VW za chwile by upadł :)
    Szkoda, że na rynku foto działa to inaczej :D

  20. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 09:31

    Przykład z rynku motoryzacyjnego akurat jest nietrafiony, bo dobra wersja Polo kosztuje tyle co biedna Golfa, podobnie w innych markach samochodów. Podobnie jak z aparatami - m/43 E-M1 to taki GTI wśród maluchów, Sony A7 to taki Passat TDI.

  21. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 09:37

    @Matt
    "Podobnie jak z aparatami - m/43 E-M1 to taki GTI wśród maluchów, Sony A7 to taki Passat TDI."

    Twój przykład też z dolnej części pleców, bo wg. tego co napisałeś, to taki E-M1 powinien oferować w każdym aspekcie lepsze osiągi w mniejszej obudowie, a ten E-M1 ani nie jest mniejszy, ani nie oferuje lepszych osiągów poza prędkością serii niż taki A7 III, a w jakości obrazka to jest różnica ponad 2EV na niekorzyść E-M1.

  22. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 09:38

    @Matt nie dorabiaj idealogii

    Dobra wersja Polo jest tym czym własnie podstawowy Golf, mimo to i tak jest tańszy niż Golf, gdyby było inaczej to konkurencja by ich zjadła.
    Poza tym nie ma to jak porównywanie topowej puszki do budżetowej - gratuluję rozsądku :)

  23. filemon112
    filemon112 26 lutego 2020, 09:42

    Jeszcze 4-5 lat i różnice w szumach na wysokich ISO przestaną być dostrzegalne. Wtedy różnice w obrazowaniu będą zależeć od szklarni. A tu Fuji nie ma się czego wstydzić.

  24. miszak
    miszak 26 lutego 2020, 09:46

    Marketing przełamał zdrowy rozsądek i aparaty z małymi matrycami przebijają ceną te z dużymi. Jest tak dlatego, że następuje wymiana pokoleń a to nowe pokolenie robi zakupy na podstawie testów na YT czy innych spiderswebach.

    Oczywiście nie chodzi o cenę A7 tylko np. A7III.

  25. TS
    TS 26 lutego 2020, 09:49

    @lord13, ,,? A dlaczego ff? Bo obecnie prezentuje najlepszy stosunek możliwości i jakości do ceny ''

    Każdy inaczej oblicza sobie ten wskaźnik (według swojej funkcji użyteczności). Dla kogoś istotne mogą być na przykład symulacje filmów w korpusie. Albo stabilizacja. Albo gabaryty. Albo cokolwiek innego, co przeważy nad różnicą wynikającą z wielkości matrycy. Czy to jest zrozumiałe?

    Gdyby jednak było to zbyt trudne do zrozumienia to podam inny przykład. Jak kupowałem samochód to dla mnie i żony ważne było, żeby wygodnie się siedziało, mi spodobała się dodatkowo obita skórą kierownica, a żonie - kolor. Teraz trochę żałuję, że nie ma większego prześwitu, np. nie jest crossoverem, nawet z 70-konnym silnikiem. Ktoś inny może patrzeć w pierwszej kolejności na zużycie paliwa, osiągi czy cokolwiek innego. A wszystkie samochody określonego segmentu (np. auta miejskie) produkowane są do tych samych zastosowań.

  26. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 09:56

    @TS

    Ale ten Fuji za 10k zł nie ma nic na + co by można było zaliczyć jako powód do zakupu. Ani rozmiar, ani ergonomia, ani jakość obrazka, ani jakość/ilość/taniość szklarni - kompletnie nie ma uzasadnienia na taką cenę. A wszystkie ficzery, które ma nie wpływają na zwiększenie użyteczności.

    Ale gdyby tak po prostu kosztował on 4-5k zł to nikt by się nad tym nie zastanawiał, bo byłoby to zwyczajnie normalne i nawet fajne, pewnie znalezłoby się nawet wielu chętnych do zmiany systemu albo dokupienia nowego. A tak... kolejna ozdoba galerii handlowej ;)

  27. TS
    TS 26 lutego 2020, 09:57

    @Deadi ,, chyba nie chciałbyś sesji ślubnej strzelanej m43 i zapłacić za nią 4000zł :D Ewentualnie może sesja w promocyjnej cenie 3000zł jakimś kompakcikiem 1 2/3" :D ''

    Co w tym śmiesznego, bo nie rozumiem? Ja do tej pory nie wiedziałbym czym fotograf robił mój ślub, gdybym nie zauważył paska Canona (chyba, że doczepił do niego np. m4/3). Zdjęcia są w formacie albumowym, pliki cyfrowe były kadrowane lub nie, ale wszystkie są przeskalowane do 6 Mpix i bez exifów. Rozmawialiśmy tylko trochę o obróbce, pytał czy cieplejsze czy zimniejsze (jak zacząłem tłumaczyć, że suknia tak, a drugi plan inaczej to już dalej nie pytał :P) Kosztowało właśnie chyba około 4000 zł i efekty są okej.

    Zresztą kilka razy wybierałem fotografa do zdjęć rodzinnych i zawsze patrzyłem wyłącznie na portfolio i elastyczność współpracy, a nie na sprzęt. A może źle mówię, zawracałem uwagę na sprzęt - jeśli na swojej stronie za bardzo podkreślał czym robi zdjęcia, to działało to na jego niekorzyść.

    Zresztą na miejscu fotografa nie odpowiadałbym na pytanie jakim sprzętem fotografuje, bo to nie jest sprawa klienta jakich narzędzi używa fotograf. Tak samo stolarza nie pytam jaką ma szlifierkę, gdzie kupi drewno i tak dalej.

  28. TS
    TS 26 lutego 2020, 10:01

    @Deadi ,,A wszystkie ficzery, które ma nie wpływają na zwiększenie użyteczności.''

    Dla Ciebie nie mają, a dla kogoś innego mają, a skoro akurat ma budżet odpowiedni to wybór jest prosty. Może filmuje i stabilizacja mu się przyda? Weź jeszcze raz przeczytaj co napisałem wcześniej :( Po co w ogóle przekładać swoje preferencje na innych.

  29. murb
    murb 26 lutego 2020, 10:36

    A mi ten X-T4 bardzo się podoba i chętnie bym go kupił. Teraz oczywiście cena zawiera podatek od nowości i zapewne za kilka miesięcy nieco spadnie.
    Co do formatów matryc, itd. Posiadam D750 i nie zamierzam go sprzedawać. Ale chętnie zakupiłbym jeszcze jakieś m4/3 (mam okazję czasem robić zdjęcia Olympusem OM-D EM-10 MII) z kilkoma małymi stałkami. Nie zawsze mogę i chcę zabierać D750. Często przydałby mi się mniejszy aparat z mniejszymi szkłami. Twierdzę, że da się zrobić dobre zdjęcia także m4/3 oraz APS-C.
    Dla każdego coś dobrego.

  30. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 10:38

    @TS
    "Każdy inaczej oblicza sobie ten wskaźnik (według swojej funkcji użyteczności)"

    Ale ja pisałem o jakości. Ficzery o których piszesz potrafią różnicować cenę i wybór również w obrębie jednego formatu/bagnetu i czy to jest dla kogoś istotne to już kwestia indywidualna i o tym tez pisałem, czy to jest zrozumiałe?

  31. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 10:39

    Ale gdzie ja napisałem o swoich preferencjach? :)
    Stabilizacja pomaga, ale nie wpływa na jakość robionych zdjęć, poza tym stabilizacja była już w Pentaxach 10 lat temu, więc żaden to ficzer, a jedynie sposób na golenie klientów. Eye-AF i inne bajery też tylko pomagają, ale nie wpływają na ogólną jakość zdjęć, bo kolory, kontrast, przejścia tonalne i inne stricte artystyczne aspekty to nieficzer, a po prostu taka czy inna technologia obrazowania.

    Żaden szanujący się kotleciarz nie będzie budował swojego portfolia na sprzęcie, który go ogranicza i daje mi gorsze efekty, dlatego żaden szanujący się kotleciarz nie strzela wesel mniejszą matrycą niż APSC, chociaż zazwyczaj APSC służy jako zapas, a nie pierwszoplanowe skrzypce. Oczywiście może to robić i golić klientów, wszak mamy coraz bardziej ślepe i mniej wymagające społeczeństwo, które zadowala się byle czym, byle wylewającym się Adriatykiem.

  32. tripper
    tripper 26 lutego 2020, 10:46

    Świetna premiera od Fuji.

    W sumie zaskoczenia nie ma. IBIS, gibany ekranik i cena odpowiednio wyższa. W sumie spodziewałem się, że z ceną trochę bardziej zaszaleją, bo tym modelem praktycznie ubili ideę linii X-H1.

    Generalnie wygląda na to, że X-H1 to był takli eksperyment. Po tej premierze taki X-H2 sensu nie ma. No chyba, że Fuji weźmie przykład z Olympusa i ich E-M1X. I prawdę mówiąc czegoś takiego się spodziewam.

  33. TS
    TS 26 lutego 2020, 10:54

    @lord13, Czyli jednak nie rozumiesz.

    Po pierwsze, nie wiesz co sam napisałeś? To przypomnę:
    ,,Bo obecnie prezentuje najlepszy stosunek możliwości i jakości''
    Czyli nie tylko jakości, ale i możliwości, a to jest to o czym mówię.

    Po drugie nawet odnośnie jakości można ją różnie oceniać. Może to być jakość wykonania sprzętu, może być jakość obrazowania. Jakość obrazowania może dotyczyć pliku raw albo jpg. Może też dotyczyć tego co oferuje dostępna szklarnia o interesujących nas parametrach. Każdy ocenia to sobie sam. Nie ma co się silić na pseudoanalizy co jest dla kogoś opłacalne, a co nie, bo co najwyżej pokazuje się w ten sposób swoje ograniczenia w rozumieniu świata.

  34. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 10:58

    @TS

    Dla kogo Twoim zdaniem jest ten aparat w takiej cenie z KITOWYM obiektywem? Ale tak konkretnie odpowiedz.

  35. mpsk2
    mpsk2 26 lutego 2020, 10:59

    Poczekam, aż cena spadnie o $200 i kupię.

  36. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 11:02

    @TS
    "Czyli jednak nie rozumiesz."

    Stawiałbym jednak na twoją nieumiejętność czytania.

    "Czyli nie tylko jakości, ale i możliwości, a to jest to o czym mówię."

    Czyli np. możliwości uzyskania małej GO.

    "Po drugie nawet odnośnie jakości można ją różnie oceniać. Może to być jakość wykonania sprzętu, może być jakość obrazowania."

    No bez jaj. Trzeba już naprawdę złej woli, albo faktycznie nie rozumieć co się czyta, żeby jakość w kontekście różnych formatów matryc czytać jako jakość wykonania puszki.

    "Nie ma co się silić na pseudoanalizy co jest dla kogoś opłacalne, a co nie, bo co najwyżej pokazuje się w ten sposób swoje ograniczenia w rozumieniu świata."

    Ja nigdzie nie pisałem, co jest dla kogoś bardziej opłacalne.
    Jakby chcieć streścić do jednego zdania to co napisałem, to ff oferuje dzisiaj najlepszy stosunek jakości obrazowania do ceny, a czy ktoś jest skłonny za to zapłacić, czy wybrać inne kompromisy to już sprawa indywidualna. Nie wiem co jest w tym trudnego do zrozumienia.

  37. EuGen
    EuGen 26 lutego 2020, 11:03

    Zaskoczeniem jest matryca podświetlana od tyłu ;)

  38. TS
    TS 26 lutego 2020, 11:04

    @Deadi, ,,Żaden szanujący się kotleciarz nie będzie budował swojego portfolia na sprzęcie, który go ogranicza i daje mi gorsze efekty''

    To może wyszukaj sobie portfolia fotografów ślubnych używających m4/3. Są i to zupełnie porządne, oczywiście to mniejszość. Dla mnie nie znaczenia jakiego sprzętu używa i za nieuprzejme uważam pytanie o to.

    ,,wszak mamy coraz bardziej ślepe i mniej wymagające społeczeństwo, które zadowala się byle czym''

    Aha, czyli jak dla kogoś ważniejsza jest artystyczna jakość zdjęć od jakości technicznej to jest ślepy i zadowala się byle czym? Faktycznie to trudno zrozumieć, trzeba do tego dorosnąć. Czy może raczej wyrosnąć z analizowania zdjęć pod lupą.

  39. TS
    TS 26 lutego 2020, 11:05

    @lord13, ,,Jakby chcieć streścić do jednego zdania to co napisałem, to ff oferuje dzisiaj najlepszy stosunek jakości obrazowania do ceny,''

    Nieprawda.

  40. Jonny
    Jonny 26 lutego 2020, 11:09

    Deadi - zupełnie niepotrzebnie wszcząłeś ten dyskurs, jako że jeżeli są klienci na zdjęcia z APS-C, to trudno jest z tym dyskutować.

    Gdyby klienci życzyli sobie od progu fotek z korpusu FF, a jeszcze rozpytywali o dobre obiektywy, to APS-C w kotlecie umarłby śmiercią naturalną, ale ponieważ sobie nie życzą i nie pytają, to dostają odbitki z APS-C i też jest OK.

    Taki rynek.

  41. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 11:09

    @TS
    "Nieprawda."

    Powiedział co wiedział.
    Jeżeli przykładowo za 2x wyższą cenę dostajemy 4x większą powierzchnię światłoczułą, to nie będzie to lepszy stosunek jakości obrazowania do ceny?

  42. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 11:17

    @TS

    Chłopie, Ty naprawdę masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

    Jeżeli ktoś strzela śluby m43, bo ma taki kaprys to niech strzela nadal, jak pisałem wcześniej - można wbijać gwoźnie kombinerkami, ale ktoś do tego celu wymyslił młotek i każdy rozsądny majster używa do wbijania gwoździ młotka, do wyciągania notabene też :)

    Nie wiem czym dla Ciebie jest jakość artystyczna i techniczna oraz dlaczego jest to dla Ciebie rozdzielne :D
    Dla kogoś kto nie jest ślepy to jakościowe aspekty artystyczne i techniczne zdjęcia się wzajemnie przenikają, gdyż jedno bez drugiego nie istnieje. Dlatego są ludzie (zazwyczaj bardzo nieślepi), którzy doceniają pleśniaki za grosze, bo dają możliwość niepowtarzalnych efektów artystycznych przy jednoczesnym pogwałceniu jakości technicznej, a w zasadzie optycznej obiektywu. Ale jest to możliwe w przypadku matryc, które dają taką właśnie możliwość, czyli mało szumią (pozwalają na podbijanie ISO) oraz mają wysoką dynamikę tonalną.

  43. underfrykte
    underfrykte 26 lutego 2020, 11:18

    A ja wczoraj akurat ogladalem na youtube Northrupa ktory mowil o X-T4 - i ogolnie ekosystemie FujiFilm. No i generalnie sie zgadzam z nim, mimo ze gosciu od jakiegos czasu jest dosc stronniczo nastawiony do Sony.
    Otoz, on mowi ze jedna sensowna przewaga APS-C nad FF jest rozmiar. Teoretycznie. Bo akurat aktualnie X-T4 + 50-140 jest wiekszy i ciezszy niz np Canon R z nowym 70-200. Druga przewaga jest cena. Rowniez teoretycznie, bo przeciez tego Canona da sie kupic taniej. Tak jak Sony czy Nikona FF.
    Ja sam uzywam APS-C wlasnie z tych dwu powodow - cena i rozmiar. Cena bo Nikon d7500 ma supertanie szkla w porownaniu do jakichkolwiek bezluster, do tego sa dobre jakosciowo (AF-P, mam praktycznie same tanie szkla). No i rozmiar - kupilem X-T100, glownie do podrozy, pare tygodni temu za naprawde grosze w stosunku do tego co oferuje a kitowy 15-45 jest ostry jak brzytwa i malenki (130g), plus do kompletu nalesnik 27mm ktory nie wazy nic. Ale ja nie jestem zadnym fotografem, lubie po prostu sobie popstrykac i lubie dzwiek migawki Nikona. Jakbym robil wesela to pewnie nie APS-C...

  44. jarekzon
    jarekzon 26 lutego 2020, 11:22

    Język Fuji: 2.5 x większa, 8 x większa, 1.5 x większa, a w praktyce nic się nie zmienia. Bywałem na road show Fuji niejeden raz i tam karmiono ludzi takimi cyferkami. Pamiętam, że na jednym spotkaniu przedstawiciel Fuji posługiwał się takimi frazesami mówiąc o akumulatorach, które jak wiadomo zawsze były badziewne. Dawały możliwość zrobienia w praktyce około 300 zdjęć. Po tych cyferkach i przechwałkach, wstał jeden z słuchaczy i powiedział, że jego stary Nikon D3 na jednym akumulatorze robi minimum 3 x tyle i sala buchnęła śmiechem. Jak fuji zrobi ff, to kupię.

  45. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 11:26

    Jonny, to oczywiste :)

    Bardziej mi chodzi o usiłowanie wciskania kitu, że APSC świetnie sprawdza się na ślubach. Na jasnej sali pewnie da radę, ale czy efekty pracy bedą mogły konkurować gdyby to było FF? :)

    Ja jestem totanym laikiem jeśli chodzi o kotlety, ale jak z ciekawości zobaczyłem czym i na jakich parametrach jechał fotograf na ślubie brata to wtedy zrozumiałem jak bardzo APSC ze szkłem ciemniejszym niż 2.8 ma trudno w życiu :) To znaczy ja już to wiedziałem wcześniej jak próbowałem cykać foty w pokoju bez dostępu do słonecznej części nieba. Matryca 1/2.3" + f2.8 klękała i konieczne było podbijanie ISO do powyżej 800 co przy tej matrycy oznacza kaszę mannę, a dopiero APSC + f2.8 pozwoliło na wykonanie przyzwoitego zdjęcia. Mogę sobie tylko wyobrazić FF w akcji ze swiatłem 2.8 albo nawet kapkę ciemniejszym.

  46. Jonny
    Jonny 26 lutego 2020, 11:34

    Deadi - różnica między APS-C i FF, to +/- 1 EV, zatem właściwie do nadrobienia jasną szklarnią, więc jeżeli ktoś musi, to da radę nawet w romańskim kościele. :-)

  47. baron13
    baron13 26 lutego 2020, 11:36

    Doceniam firmę Fuji za staranie się o klienta. Natomiast... Dlaczego taki 90d na starcie jest lepszy i to pomijając matrycę taką czy owaką, brak czy obecność IBIS? Chodzi o otoczenie w jakim występuje. Jeśli weźmiemy sobie dowolny korpus Cwanona, byle z wymienną optyką, nawet ten najtańszy, to klamociarnia sprawia, że możemy potencjalnie więcej. Wiem, że zapinanie 70-200 elki do korpusu typu 1200 d to śmieszne, ale możliwe. Ta klamociarnia, która sprawia, że np można do korpusów R i RP podpiąć np szklarnię Nikona, czy m42, cały osprzęt wyprodukowany pod Canona sterowniki lamp pozwalające na zdalne wyzwalanie aparatów, różne śrubki i uchwyty, to wszystko sprawia, że kupując Canona możemy więcej. No i w takich okolicznościach przyrody Fuji startuje z takim aparatem i taką ceną. Dodałbym jeszcze, że te reklamy jakiś tam technologii w istocie obróbki zdjęć świadczą o tym, że firma nie za bardzo ma się czym pochwalić. NiC daje tak po prostu dobre, niezaszumione w szerokim zakresie czułości rawy, które można se popsuć na sto sposobów.

  48. staytuned
    staytuned 26 lutego 2020, 11:44

    Poczekam aż Fuji w zaawansowanych puszkach wywali X Trans, dedykowane zamiast konfigurowalnych pokrętła nastaw na górnym panelu ( te konfigurowalne ponizej są za male i za nisko) , powiększy grip i podzieli cenę przez 2, to może wrócę do systemu xD

  49. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 11:44

    @Jonny
    "Deadi - różnica między APS-C i FF, to +/- 1 EV, zatem właściwie do nadrobienia jasną szklarnią, więc jeżeli ktoś musi, to da radę nawet w romańskim kościele. :-)"

    I ta jasna szklarnia często jest droższa i większa niż ciemniejsze o 1 EV słoiki na ff, co skutecznie niweluje pozorną taniość puszek cropowych. To jest właśnie ten stosunek jakości do ceny.
    Przykład z wczorajszej premiery. Sony 20/1.8 - 900 $. W Fuji nie ma 14 f/1.2, najbliżej co jest to 14/2.8 za... tadam - 900$.

  50. TS
    TS 26 lutego 2020, 11:48

    @lord13 ,,Jeżeli przykładowo za 2x wyższą cenę dostajemy 4x większą powierzchnię światłoczułą, to nie będzie to lepszy stosunek jakości obrazowania do ceny? ''

    Dla jednego będzie, a dla innego nie będzie. Ktoś może bardzo cenić sobie pliki jpg i symulacje filmów w Fuji, a tego żaden inny aparat mu nie daje. Ciężko to zrozumieć? Nie ma i nie będzie obiektywnego wskaźnika cena/jakość.

    @Deadi ,,dopiero APSC + f2.8 pozwoliło na wykonanie przyzwoitego zdjęcia. Mogę sobie tylko wyobrazić FF w akcji ze swiatłem 2.8 albo nawet kapkę ciemniejszym''

    Ja też mogę. Od pewnego momentu dalsze poprawianie technicznej jakości obrazu nie ma praktycznego znaczenia. Mając na uwadze przeznaczenie zdjęć mogę powiedzieć, że mikro 4/3 z jasnym szkłem poradzi sobie i z separacją planów, i z ciemnym kościołem.

  51. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 11:49

    @baron13
    "Dlaczego taki 90d na starcie jest lepszy i to pomijając matrycę taką czy owaką, brak czy obecność IBIS?"

    No bez jaj. Trudno wymagać od Fuji, żeby oferta szklarni była taka jak systemu EOS budowanego od końca lat '80.
    Jednak jeżeli chodzi o szklarnię stricte aps-c, to jakikolwiek crop Canona nie ma czego szukać w porównaniu do wyboru szkieł w systemie X.

    "Ta klamociarnia, która sprawia, że np można do korpusów R i RP podpiąć np szklarnię Nikona, czy m42, "

    Przecież do Fuji też jest to możliwe i było w czasach, jak jeszcze nie istniały bezlustra Canona.

  52. MX-1
    MX-1 26 lutego 2020, 11:58

    Wszystkie tego typu dyskusje kończą się argumentem o przydatności do robienia reportaży ślubno-weselnych. Z całym szacunkiem dla pań/panów fotografów parających się tym zajęciem - niestety nie jesteście głównym odbiorcą firm fotograficznych. Podobnie z fotografami modowymi, sportowymi itp. A to ze względu na populację. Ze względów prestiżowych robi się sprzęt wyrafinowany dla tych grup, ale żyje się z pasjonatów, amatorów bardziej lub mniej zamożnych bo ich jest porostu dużo. Fuji kroi swoje APSC i obiektywy pod tą grupę i robi to dobrze. Ktoś chce lepiej - trudno kupi FF innych, lub "MF" od Fuji.

  53. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 11:59

    Jak zwykle wojenka o formaty matrycy i to czy dany system ma sens lub nie ma sensu. Ta dyskusja nigdzie nie zaprowadzi.

  54. BieLLu
    BieLLu 26 lutego 2020, 12:04

    Dalej woskowa skóra od ISO 1600
    Dalej ciapki i akwarela na zdjęciach krajobrazowych
    Dalej drastyczny spadek rozdzielczości od ISO 1600

    O to aparat za 10 k A.D 2020

    a na grupie Fuji na FB co drugi post to , sprzedam , wychodzę z Fuji , wyprzedaje graty.

    i ciekawa recenzja która obrazuje jak zaawansowany i zafałszowany jest marketing tej firmy

    Od lat mówiono ( słusznie) że kit 16-50 pod APSC Sony jest do niczego i wychwalano pod względem jakości jako przeciwwaga do Sony kit od Fuji 18-55

    Tymczasem z tego testu link że ten szajs od Sony położył na łopatki mistrza marketingu 18-55.

    Ot takie czasy i nasze zafałszowane opinie.

  55. MatthiasWro
    MatthiasWro 26 lutego 2020, 12:19

    Na papierze bardzo fajny sprzęt, wygląda na zdecydowanie najlepszą propozycję w segmencie APS-C, poprawiono w końcu duży mankament, który w topowych bezlustrach innych producentów już od dłuższego czasu wyeliminowano - czas pracy na baterii. Ciekawy jestem tylko, czy Fuji w końcu uporało się ze stroboskopem w wizjerze spowodowanym skokowym przymykaniem przysłony podczas ostrzenia. Dla mnie ta wada dyskwalifikuje aparaty Fuji i była przyczyną sprzedaży całego systemu (wówczas X-T2).

  56. thorgal
    thorgal 26 lutego 2020, 12:25

    Dobre APS-C w cenie równie dobrego fufu?

    Niesamowite o_O

  57. Jonny
    Jonny 26 lutego 2020, 12:31

    thorgal - tylko, czy aby na pewno dobre, skoro X-Trans wszystko kładzie ?

    W ogóle Fujifilm zbyt swobodnie kombinuje z rejestrowanym obrazem (obojętnie w jakim formacie), żeby można było ich APS-C uznać za przydatne.

    Specyfikacja jest super, ale sensor ... nie dla mnie.

  58. krisss
    krisss 26 lutego 2020, 12:40

    Dobrym sensorem w Fuji jest zwykły Bayer - montowany w serii X-A i X-T100 np.
    Utratę rozdzielczości X-Trans względem zwykłych matryc pokazują wszystkie testy. Kłopoty z wywoływaniem X-Transów są od początku. Dlatego X-T4 nie kupię, chyba że pojawi się z matrycą Bayera - na co nie liczę.

  59. 5pirit
    5pirit 26 lutego 2020, 12:44

    Czytam komentarze i tak sobie myślę, że od dzisiaj jak będę szedł po chleb to będę prosił o info w jakim piecu były chleb pieczony (czy aby w profesjonalnym), jak będę brał ekipę remontową to będę pytał jakich elektronarzędzi używają (czy aby profesjonalnych) itd ..... Co chwilę ta sama gównoburza tak naprawdę o nic. W internetach jest masa zdjęć i testów, gdzie ludzie mają odgadnąć z jakiej matrycy były wykonane poszczególne zdjęcia i mało kto trafia chociaż w 20%. Patrząc na niektórych pstrykaczy kotleciarzy z mojego miasta i na ich sprzęt, to już w ogóle ta gadka o wyższości matryc ff nad apsc ma się nijak do tego co widzę. Co z tego, że mają full wypasione puszki z FF na pokładzie, jak robią totalne gnioty. Bardziej zaawansowany użytkownik a tym bardziej profesjonalista poradzi sobie ze wszystkim. Prawdą też jest to, że my Polaczki lubimy wszystko co określa się mianem PRO a wszystko inne do chłam, mamy jakieś taki głupie wręcz prowincjonalne patrzenie na tego typu rzeczy. Tak jak kiedyś telewizor określał nasz status, to teraz jest to albo auto albo smartfon, a w świecie fotografii puszka z FF na pokładzie.

  60. Matt
    Matt 26 lutego 2020, 12:55

    @ 5pirit

    Podpisuję się pod tym.

    Dodajmy jeszcze ocenianie osoby po samochodzie, którym przyjechała. A jak w zimie chodzi w ubraniach koloru innego niż "pogrzebowy", to już w ogóle podejrzana sprawa.

  61. krisss
    krisss 26 lutego 2020, 13:03

    Jeszcze odnośnie ekranu...cenię sobie ekrany uchylne - te sterczące z boku to duży minus. Jako, że nie znajdują się w jednej linii z obiektywem - ciężko jest szybko kadrować. Zaraz pewnie odezwą się zwolennicy fotografowania wieżowców w pionie - ale tam to nawet nieodchylany ekran da radę.

  62. Jonny
    Jonny 26 lutego 2020, 13:05

    5pirit - szanuj współrodaków, przynajmniej kiedy wypowiadasz się publicznie, poza tym nie ma niczego złego w kupowaniu sprzętu profesjonalnego, nawet na wyrost, a już szczególnie, kiedy kogoś na to stać.

  63. thorgal
    thorgal 26 lutego 2020, 13:09

    A7III czy Z6 to nie są pro sprzęty a zmiażdżą te wynalazki APS-C od Fuji co kosztują tyle co dobre fufu.

    No chyba że Fuji chce być jak Leica :) Powodzenia!

  64. Deadi
    Deadi 26 lutego 2020, 13:30

    Ktoś kto mówi o swoich rodakach Polaczki powinien dostać bana :)
    Resztę szkoda komentować, no i zalecam czwiczenia czytania ze zrozumieniem :)

    @krisss

    Najpierw miałem odchylany ekran w lini poziomej, potem poziomej i pionowej, a teraz przyspawany na stałe :D owszem boli to trochę, ale wolę większą matrycę od gibanego ekranu :)

    A'propos focąc ostatnio przy 0*C w dużej mierze na LV strasznie szybko poleciała mi oryginalna bateria, co może tłumaczyć problemy wydajności bezluster ;)

  65. jarekzon
    jarekzon 26 lutego 2020, 14:05

    @baron13
    "Dlaczego taki 90d na starcie jest lepszy i to pomijając matrycę taką czy owaką, brak czy obecność IBIS?"

    O czym ty człowieku mówisz. Jak zawsze bredzisz pierdoły. Miałem d90 i X-T1 z większością obiektywów. Fuji ma akurat świetne obiektywy, do tego systemu. Obydwa aparaty mile wspominam, ale obecnie wybrał bym zdecydowanie X-T4. Piękny aparat, fotogr. w starym stylu, doskonała optyka, przepiękny wizjer, kolory od Fuji, pancerne wykonanie i mógł bym wymieniać tak jeszcze długo. Nie, zdecydowanie d90 nie może się równać do X-T4, chociaż bardzo miło ją wspominam.

  66. mason
    mason 26 lutego 2020, 14:09

    Stosując analogię do motoryzacji. Większa matryca nie zapewnia z automatu lepszej jakości zdjęć (nawet tej samej sceny) tak jak większy silnik z automatu nie sprawi że auto będzie szybciej jechać. Liczy się technologia wykonania również. Przykładowo tani EM-10 Mark III ma mniejszą matrycę niż D3300 ale mimo to trochę mniejsze szumy i dużo większy zakres tonalny (jeśli wierzyć testom Optycznych). Olympus ma stabilizację w matrycy chyba 4eV więc można z ręki robić zdjęcia z czasem 1/6 - 1/8s gdzie Nikon ma problemy przy 1/30.

    Duża matryca daje tylko jedną przewagę z automatu - mniejszą głębię ostrości. To akurat często może się okazywać wadą bo trzeba jeszcze bardziej przyciemniać ciemnego kita by mieć ostrość na całej scenie a ta papierowa GO to raczej ciekawostka niż coś czego często potrzebujemy.

    Ktoś napisał wyżej słusznie, że ci wszyscy znaffcy i miłośnicy PRO FF, nie są w stanie odróżnić odbitek wykonanych 4/3 od FF. Przyczyna jest taka sama jak w TV - nie odróżnisz z 5m 8K od Full HD (zakładając że ta sama technologia matrycy).

    Więc jeśli nie chcesz wyostrzyć oka muchy i rozmazać jej głowy ani nie robisz zdjęć w nocy z czasem 1/1000s kupno FF to zbędny wydatek i ciężar.

  67. mason
    mason 26 lutego 2020, 14:11

    *przyciemniać ciemnego zooma

  68. jarekzon
    jarekzon 26 lutego 2020, 14:14

    Myślałem, że kolega pisze o nikonie d90. Tak czy owak, Canona w ogóle nie brałbym pod uwagę, mając do wyboru X-T4.

  69. focjusz
    focjusz 26 lutego 2020, 14:16

    NIE ma różnicy w wysokim ISO - tzn nie ma fizycznej przyczyny takich różnic ! Oczywiście przy założeniu podbnej gęstości liniowej - tj APS-C 20Mpix i FF 50Mpix. Cała tradycja tych różnic to strategia marketingowa CNiS oraz braki technologiczne mniejszych graczy.
    Natomiast faktem jest że mająć bezlusterkowe FF to sytuacja apsc robi sięcoraz trudniejsza - przeaga wielkośći robi się coraz mniejsza a przewagi cen Fuji nie oferuje ...

    PS. Tak swoją drogą - 6.5EV stabilizacji to wynika że stabilne fotki możńa będzie robić na czasach 1-2s !???

  70. Jarun
    Jarun 26 lutego 2020, 14:22


    Fujifilm:

    1. link
    2. link
    3. link

    m4/3:

    1. link
    2. link
    3. link


    A co do analogii do motoryzacji to tak się składa, że mam w rodzinie kilka volkswagenów :-)
    Ja sam jeżdżę właśnie Passatem, którego moja siostra nie znosi. Kocha za to swoje Polo, bo mały, zwrotny, wystarczająco szybki i oszczędny. Nie ma problemów z parkowaniem - a to niemała zaleta, jak się mieszka w mieście. Nie zamieniłaby go na Passata nawet gdyby jej za to dopłacano.

  71. tripper
    tripper 26 lutego 2020, 14:24

    Widzę, że małoobrazkowi sekciarze i Fuji nie odpuszczą.

  72. Jarun
    Jarun 26 lutego 2020, 14:25

    A sam nowy aparat X-T4 bardzo mi się podoba.

  73. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 14:27

    @focjusz
    "NIE ma różnicy w wysokim ISO - tzn nie ma fizycznej przyczyny takich różnic ! Oczywiście przy założeniu podbnej gęstości liniowej - tj APS-C 20Mpix i FF 50Mpix."

    Ty też oglądasz tylko wycinki zdjęć? Oczywiście szumy per pixel będą mniej więcej takie same przy tej samej technologii matryc, jednak przeważnie zdjęcia się ogląda w jakimś rozmiarze, więc jak przeskalujemy zdjęcia z większej matrycy, to szumy się uśredniają. Więc nie pisz łaskawie o braku fizycznych przyczyn, skoro tego tematu też nie ogarniasz.

    "Tak swoją drogą - 6.5EV stabilizacji to wynika że stabilne fotki możńa będzie robić na czasach 1-2s !???"

    A to pierwszy aparat pozwalający na to?

  74. Jarun
    Jarun 26 lutego 2020, 14:28

    @tripper napisał:
    „Widzę, że małoobrazkowi sekciarze i Fuji nie odpuszczą”

    A ja widzę, że sekciarze FF nie odpuszczą żadnemu aparatowi, który nie jest FF.

  75. tripper
    tripper 26 lutego 2020, 14:38

    @focjusz
    "Tak swoją drogą - 6.5EV stabilizacji to wynika że stabilne fotki można będzie robić na czasach 1-2s !???"

    Niekoniecznie. Pomiar jest dokonywany wg. metodologii CIPA i w tym przypadku tylko dla dwóch osi stabilizacji. Do tego nie wiadomo dla jakiej ogniskowej.

    Więc może być tak jak w Olympusie, gdzie te 6 EV dostaniesz na każdej ogniskowej bo czasy rzędu 2 sekund stosunkowo łatwo osiągnąć nawet dla krótkiego tele (przynajmniej dla tych co dysponują przyzwoitą techniką fotografowania). A może być i tak, że dla szerokiego kąta ledwo 2 EV wyciśniesz. Może być również tak, że nigdzie na oczy tych 6 EV nie zobaczysz, właśnie dlatego, że pomiar był tylko dla stabilizacji w dwóch osiach.

    A jak ta stabilizacja będzie pracowała przy filmowaniu to jeszcze inna bajka.

    Przed wyciąganiem ostatecznych wniosków najlepiej poczekać na testy w realnych warunkach, najlepiej z kilku źródeł. Bo te (chociażby przeprowadzane przez optycznych) nierzadko odbiegają od deklaracji producenta.

  76. staytuned
    staytuned 26 lutego 2020, 15:04

    @Jarun

    Taa..rozczulające te filmiki i blogaski w typie "Why i switched from full frame to m43 / Fuji " ogarniane przez skądinąd znakomitych często fotografów będących na równie znakomitym układzie sponsorskim.

  77. mason
    mason 26 lutego 2020, 15:06

    @Jarun
    Piękne zaoranie fanatyków FF

    Tak sobie myślę, że ten portal można by strollować udając posiadacza MF i w każdym temacie wyrażać pogardę dla FF czyli"amatorskiego sprzętu dla biedaków nie mających za grosz gustu fotograficznego"

  78. mason
    mason 26 lutego 2020, 15:16

    telefonem z ręki przed chwilą nieporuszone zrobiłem na 1/4s. Na 1/3s mimo wielu prób już nie dałem rady.

  79. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 15:34

    @mason
    "Tak sobie myślę, że ten portal można by strollować udając posiadacza MF i w każdym temacie wyrażać pogardę dla FF czyli"amatorskiego sprzętu dla biedaków nie mających za grosz gustu fotograficznego""

    Płyniesz już kompletnie. Nikt tu nie pogardza posiadaczami mniejszych formatów (paradoksalnie ten mniejszy format bywa droższy), tylko raczej prostuje kłócenie się z fizyką i zaprzeczanie podstawom wiedzy i ta krytyka ślepego bałwochwalstwa często płynie właśnie od posiadaczy tych mniejszych formatów, którzy są zaznajomieni z technikaliami i są świadomi ograniczeń danych formatów.

  80. 5pirit
    5pirit 26 lutego 2020, 15:44

    Fizyka fizyką, tylko klienci przed zrobieniem im zdjęć jakoś nie proszą mnie o wykresy, dynamikę czy zdjęcia na wyższych ISO. Klienci patrzą na to, co fotograf pokaże im na monitorze czy papierze, fizyka ich G obchodzi. A tak w ogóle to czepiacie się tego wysokiego ISO na apsc, a spora część fotografów mając FF i tak dodaje ziarno dla klimatu i wtedy jakoś wszystko jest OK, a tutaj mamy naturalne.

  81. Janusz1965
    Janusz1965 26 lutego 2020, 15:59

    @Deadi
    "Stabilizacja pomaga, ale nie wpływa na jakość robionych zdjęć..."

    Polemizowałbym. Stabilizacja pomaga uzyskać dobrą ostrość, a to bezpośrednio, znacząco wpływa na jakość zdjęć.

  82. MaciekNorth
    MaciekNorth 26 lutego 2020, 16:16

    @Deadi 26 lutego 2020, 10:39
    "Stabilizacja pomaga, ale nie wpływa na jakość robionych zdjęć, poza tym stabilizacja była już w Pentaxach 10 lat temu, więc żaden to ficzer, a jedynie sposób na golenie klientów."

    Stabilizacja matrycy ogromnie wpływa na jakość zdjęć, jeśli w wielu przypadkach dzięki niej możesz wydłużyć czas naświetlania, a tym samym zmniejszyć ISO.
    W DSLR Minolty stabilizacja była nawet 15 lat temu, to tylko pokazuje jak opóźnieni w tym temacie są Canon i Nikon.
    Skoro uważasz, że stabilizacja to "golenie klientów", to pewnie nie używałeś nigdy korpusu ze stabilizacją, albo zwyczajnie nie potrafiłeś jej wykorzystać. Idąc tym tokiem myślenia, to stabilizacja w obiektywie też jest "goleniem", lecz wielokrotnym.


    @Deadi 26 lutego 2020, 13:30
    "Ktoś kto mówi o swoich rodakach Polaczki powinien dostać bana :)"

    Analogicznie gdy ktoś obraża grupę Polaków o innych poglądach, przypisując swojej grupie monopol na patriotyzm, powinien dostać bana na polskie obywatelstwo.


    @mason26 lutego 2020, 15:06
    "Tak sobie myślę, że ten portal można by strollować udając posiadacza MF i w każdym temacie wyrażać pogardę dla FF czyli"amatorskiego sprzętu dla biedaków nie mających za grosz gustu fotograficznego""

    Żeby jeszcze to MF miało taki wybór obiektywów jak FF i nadawało się do czegoś więcej niż statyczna fotografia...

  83. Janusz1965
    Janusz1965 26 lutego 2020, 16:19

    Fizyka podpowiada, że większa matryca daje możliwości uzyskania lepszego obrazu. I słusznie, bo daje te możliwości.
    Tylko, że... dochodzą jeszcze dwa aspekty tych dywagacji.
    1. Poprawa jakości wynikająca z większej matrycy występuje w określonych sytuacjach, które stanowią dość niewielki procent wszystkich ujęć.
    2. Powyżej pewnego poziomu dalsza poprawa jakości jest już mało widoczna dla większości odbiorców. I sądzę, że obecne dobre aparaty z matrycą APS-C z powodzeniem osiągają ten poziom.

  84. DlaZabawy
    DlaZabawy 26 lutego 2020, 16:32

    I pięknie - poczekam, aż cena trochę spadnie, i chyba się skuszę. Nikon zaczął kastrować swoje aparaty z gripów, podwójnego slotu na karty, spadła jakość wykonania - a Fuji w tym czasie spokojnie zniwelował poważną dla mnie wadę bezlusterkowców - kiepski czas pracy na baterii. No i ta stabilizacja...

  85. Jarun
    Jarun 26 lutego 2020, 16:46

    @lord13 napisał:
    „Nikt tu nie pogardza posiadaczami mniejszych formatów (paradoksalnie ten mniejszy format bywa droższy), tylko raczej prostuje kłócenie się z fizyką i zaprzeczanie podstawom wiedzy i ta krytyka ślepego bałwochwalstwa często płynie właśnie od posiadaczy tych mniejszych formatów, którzy są zaznajomieni z technikaliami i są świadomi ograniczeń danych formatów.”

    @lord13, ależ nikt tu nie kłuci się z fizyką. Żaden z użytkowników mniejszych formatów nie próbuje tu udowadniać tego, że mniejsza matryca ma lepsze osiągi od tej większej. Zdaje się, że nawet gdybyś bardzo mocno się postarał, to nie znajdziesz tutaj takiej wypowiedzi.
    Użytkownicy mniejszych formatów zwracają jedynie uwagę na to, że te osiągi, jakie dają im dzisiaj współczesne matryce mniejszych rozmiarów, są dla nich W ZUPEŁNOŚCI WYSTARCZAJĄCE. To, że wybrali mniejszy format niż FF jest ich świadomą decyzją, na którą wpływ mogło mieć bardzo wiele czynników (ciężar/rozmiar obiektywów, ergonomia, wygląd aparatu itp, itd…), a nie tylko płytka GO czy bardzo wysokie użyteczne ISO.

  86. komor
    komor 26 lutego 2020, 16:55

    Że wam się ciągle chce od nowa udowadniać wyższość świąt B.N. na świętami W.N.… Mam to fufu, mam obiektywy f/1.4 i najczęściej poniżej f/2.8 nie schodzę, bo mi brakuje głębi ostrości. Wiadomo, zależy jakie kto zdjęcia robi. Ale właśnie – zależy jakie kto zdjęcia robi! Dajcie ludziom używającym Fuji czy m4/3 cieszyć się tym, co sobie wybrali z powodów innych niż tylko jakość obrazowania. Jakość obrazowania to nie wszystko, ani dla hobbysty, ani dla profesjonalisty. Nie każdy ma też takie ograniczenia finansowe, żeby sobie nie mógł pozwolić na korpus APS-C w cenie FF, jeśli inne jego cechy są dla niego ważniejsze niż rozmiar matrycy.
    W ślubach cóż. Są miejsca na świecie, gdzie zarówno klimat i pogoda, jak i budżety w budownictwie pozwalają robić dobre zdjęcia ślubne nawet i telefonem. Bo po prostu nie jest tak ciemno jak u nas, gdzie pogoda nie zawsze rozpieszcza, a duże tafle szkła w budownictwie, szczególnie sakralnym :) to rzadkość. I porządne oświetlenie jeszcze we wnętrzach, też jeszcze u nas rzadkość.

  87. Jonny
    Jonny 26 lutego 2020, 17:01

    MaciekNorth - to istnieje więcej patriotyzmów, niż jeden ?

    Patriotyzm, jest według mnie zupełnie bezideowy, ponieważ ma na celu bezpieczeństwo i dobro Ojczyzny, a jedyny kolor jaki go reprezentuje, jest w Polsce biało-czerwony.

  88. Jonny
    Jonny 26 lutego 2020, 17:06

    @komor - bo to widzisz jest tak, pojawia się nowa i ciekawa systemowa puszka, zatem ci, którzy już od lat karmią firmę Fujifilm i uzbierali w związku z tym worek klamotów, znowu mają zagwozdkę, czy trwać przy APS-C, czy migrować do FF.

    I zapewniam Cię, że nie są to wcale błahe dylematy. :-)

  89. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 17:49

    @Jarun
    "ależ nikt tu nie kłuci się z fizyką
    Zdaje się, że nawet gdybyś bardzo mocno się postarał, to nie znajdziesz tutaj takiej wypowiedzi."

    Jak to nie? Mało tu było bełkotu twojego kolegi po bagnecie JdG, że w fotografii cyfrowej fizyczny rozmiar matrycy nie ma znaczenia, że rozmiar matrycy wyrażamy liczbą pikseli, że piksel wielkości 1 μm to aż nadto dla fotonów, ignorując przy tym zupełnie falową naturę światła i zjawisko dyfrakcji? Mało było tego?
    Też używam aparatów z różnymi rozmiarami matryc, ale nie chodzę i nie opowiadam bzdur, że 20 megapikselowa matryca m4/3 jest większa niż przykładowo 16 megapikselowa ff i jestem świadom pewnych ograniczeń mniejszych formatów. One są fajne, ale nie w sytuacji gdy jasnością szkieł trzeba nadrabiać różnice wielkości matrycy, przez co całość robi się droższa i większa niż ff.
    A Fuji to bardzo fajny system i od początku im kibicuję. Jak zaczną wkładać matryce do tańszych puszek, to właściwie będzie bezkonkurencyjnym systemem cropowym.

  90. underfrykte
    underfrykte 26 lutego 2020, 17:49

    @Jonny sorry za karmienie trolla, ale 'patriotyzm, 'bezideowy' i 'Ojczyzna' oraz 'kolor bialo-czerwony' w jednym zdaniu. Cudowne.

  91. lord13
    lord13 26 lutego 2020, 17:51

    @Jarun
    lord13 napisał: "Jak zaczną wkładać matryce do tańszych puszek"

    Errata. Miało być oczywiście: jak zaczną wkładać stabilizację matrycy do tańszych puszek.

  92. mgkiler
    mgkiler 26 lutego 2020, 18:24

    Miało w tym tygodni być sporo premier nowych aparatów.
    A jest tylko jeden Fuji.

  93. q3aki
    q3aki 26 lutego 2020, 19:01

    Mialem sie rozpisac, ale skomentuje krotko. Aparat fajny, absurdalnie wyceniony. Szklarnia Fuji jest fajna, ale stanowczo wymaga odswiezenia (mowie tu glownie o jasnych stalkach, z ktorymi mam najwiecej doswiadczenia). I pomimo,posiadania Aparatow Sony czy Canona, jakos nie myslalem nigdy, zeby porownywac Fuji z nimi :)

  94. filemon112
    filemon112 26 lutego 2020, 19:34

    No to podsumujmy dyskusję:
    - można lepiej wydać 10 klocków,
    - szum na kotlecie przy świecach to największa tragedia,
    - fizyka nie pomaga w polemice,
    - niektórzy wciąż widzą podobieństwo fotografii i motoryzacji (?)
    - w dyskusji pojawiła się Leica w pozytywnym znaczeniu...

  95. gamma
    gamma 26 lutego 2020, 21:05

    wg mnie aparat fajny, ale cena stanowczo za wysoka.

    ja wole mala GO na relatywnie szerokim kacie, wiec latwiej i taniej to osiagnac na FF. jezeli ktos chce fofic tele, to teoretycznie w FF mozna wlaczyc funkcje crop i wtedy mamy odpowiednik apsc.

    szkla Fuji tez dosc drogie.

    aparat nie dla mnie.

  96. Cichy
    Cichy 26 lutego 2020, 22:03

    @karolt

    "fuji pozamiatało"

    Ahahahahah :D :D :D :D

  97. SKkamil
    SKkamil 26 lutego 2020, 22:17

    Powiem tak jak gamma , aparat fajny a skoro fajny to kupujesz gdy cena jest wysoka ; Idziesz do kumpla pijecie wódkę i macie o czym rozmawiać..." po jakiego grzyba kupiłeś ten aparat …." ..czyli fajnie ;

  98. Deadi
    Deadi 27 lutego 2020, 07:27

    @Janusz1965

    @Deadi
    "Stabilizacja pomaga, ale nie wpływa na jakość robionych zdjęć..."

    Polemizowałbym. Stabilizacja pomaga uzyskać dobrą ostrość, a to bezpośrednio, znacząco wpływa na jakość zdjęć.

    Można polemizować, ale zalecam raczej czytać ze zrozumieniem i nie wycinać kawałków zdań :)


    @MaciekNorth
    26 lutego 2020, 16:16 

    @Deadi 26 lutego 2020, 10:39
    "Stabilizacja pomaga, ale nie wpływa na jakość robionych zdjęć, poza tym stabilizacja była już w Pentaxach 10 lat temu, więc żaden to ficzer, a jedynie sposób na golenie klientów."

    Stabilizacja matrycy ogromnie wpływa na jakość zdjęć, jeśli w wielu przypadkach dzięki niej możesz wydłużyć czas naświetlania, a tym samym zmniejszyć ISO.
    W DSLR Minolty stabilizacja była nawet 15 lat temu, to tylko pokazuje jak opóźnieni w tym temacie są Canon i Nikon.
    Skoro uważasz, że stabilizacja to "golenie klientów", to pewnie nie używałeś nigdy korpusu ze stabilizacją, albo zwyczajnie nie potrafiłeś jej wykorzystać. Idąc tym tokiem myślenia, to stabilizacja w obiektywie też jest "goleniem", lecz wielokrotnym.

    Również polecam czytać ze zrozumieniem całe zdania :)

    Jeżeli mam aparat na statywie to czy stabilizacja poprawi jakość zdjęć?
    No właśnie... szach mat. Oczywiście ten fakt nie przeczy temu o czym piszesz, ale to jest właśnie ułatwienie/umożliwienie ułatwienia robienia zdjęć, bo faktycznie stabilizacja pozwala zejść na krótszy czas tudzież niższe ISO, które to oczywiście przekłada się na jakość obrazka, ale to ISO wpływa na jakość, a nie stabilizacja :
    Żeby była jasność - nie krytykuje stabilizacji, a jedynie staram się powiedzieć, że dzisiaj powinna być ona standardem nawet w najtańszych puszkach, a nie kartą przetargową na podbijanie astronomicznych cen.

    Co do golenia - z tym goleniem chodzi o to, że obecnie stabilizacja w korpusie rozpatrywana jest jako ficzer, który jest cichym przyzwoleniem na podbijanie ceny. Coś co kiedyś było normą w Pentaxie, dziś jest wyceniane i traktowane jak funkcja najwyższej rangi za najwyższą cenę.

  99. Deadi
    Deadi 27 lutego 2020, 07:29

    *Zejść na dłuższy czas*

  100. 3xN
    3xN 27 lutego 2020, 08:34

    Bardzo dobra specyfikacja, ale cena niedorzeczna…w tej cenie mamy Z6 lub A7III.

    No ale będą akcje cashback…a fani i tak kupią ;-)

    Czy CaputreOne jest nadal jedną z najlepszych wołarek do RAWów X-Trans?

  101. baron13
    baron13 27 lutego 2020, 08:39

    Ze stabilizacją jest tak, że jak ustawimy aparat na statywie, to lepiej żeby jej nie było :-) I to jest tego typu zagadnienie: ficzer, który fotograf może wykonać sam znacznie lepiej. Oczywiście możemy opowiadać o sytuacjach gdy się nie dało/nigdy się się nie da, bo coś tam. Postawiłbym raczej pytanie tak: o ile owa stabilizacja daje się wyłączać tak, że niczego nie psuje, o ile nie grozi awarią całego aparatu, no to ile jestem skłonny dać za jej wsadzenie do korpusu? Może trochę więcej, niż za wbudowaną lampę :-) Na pewno nie równowartość statywu. Bardzo rzadko spotykam się z sytuacją, że naprawdę nie da się zrobić zdjęcia bez stabilizacji, trochę częściej z tym , że z ustablizowaniem aparatu jest kłopot. A jedno jeszcze, że stabilizacja najczęściej przydaje się w długich obiektywach. Niestety, przesunięcie jest proporcjonalne do promienia łuku. Co oznacza, że stabilizacja matrycy tym mniej może im dłuższy obiektyw. Miałem okazję sprawdzić, jak to działa z lustrzanymi Samyangami w Pentaksie. Chyba w ogóle nie działa :-) Stabilizacja za pomocą ruchów matrycy jest skuteczna dla ogniskowych gdzie i tak zjedziemy do czasów, przy których zaczyna być problemem ruch w kadrze. Czy warto wywalić kasę na tę stabilizację czy na absurdalnie jasne obiektywy? Osobiście obstawiam obiektywy :-) Jest problem z GO, ale są duże szanse na zrobienie sensownego zdjęcia. Jak trzeba zjechać do czasów np 1/15 sekundy ( co umożliwia np stabilizacja w obiektywach Canona) to wychodzą różne cuda. Obawiam się, że ta stabilizacja, to ersatz monstrualnych matryc. Marketing już wie, że część fotografów jest świadoma, że te megapiksele psu na budę, więc próbujemy ich zwodzić za pomocą EV. Jakiś czas minie, zanim się połapią :-)

  102. q3aki
    q3aki 27 lutego 2020, 08:40

    @3xN
    chyba jedyna, ktora odpowiednio generuje obraz - szczegolnie widac to w zdjeciach krajobrazow. LR nie radzi sobie z tymi plikami - no i woskowatosc skory to tez problem LR niz samego aparatu jak co poniektórzy tutaj twierdza.

  103. Janusz1965
    Janusz1965 27 lutego 2020, 09:44

    @Deadi
    No właśnie - zalecam czytać ze zrozumieniem.
    Zalecam Tobie czytać ze zrozumieniem to, co sam napisałeś.
    Dalszy ciąg tego zdania (... poza tym stabilizacja była już w Pentaxach 10 lat temu, więc żaden to ficzer, a jedynie sposób na golenie klientów) w żaden sposób nie zmienia tego, co jest w pierwszej części zdania, czyli że wg Ciebie stabilizacja nie wpływa na jakość zdjęć.

    @baron13
    Statyw jest dobrym narzędziem, ale nie zastępuje stabilizacji (niekoniecznie w korpusie, bo może być w obiektywie).
    Jeżeli robię sporo zdjęć w miejscu, gdzie jest słabe światło, to miałbym trzymać aparat na statywie i co chwilę przestawiać go w różne strony i pod różnymi kątami, a do tego jeszcze część zdjęć w poziomie, a część w pionie itd... Statyw jest raczej statycznym (nomen omen) klamotem i znacznie wygodniej robi się zdjęcia z ręki.
    Jeżeli jest to w pomieszczeniu i nie ma możliwości uzyskania wystarczająco krótkich czasów przy sensownym ISO, to w pomieszczeniu można po prostu użyć lampy błyskowej. Oczywiście lampy zewnętrznej ze światłem odbitym od sufitu lub ścian, bo lampa wbudowana w korpusie nadaje się co najwyżej do wyzwalania lamp zewnętrznych, ale nie do oświetlania osób czy innych fotografowanych obiektów. Jednak jeżeli nie bardzo jest możliwość sensownego wykorzystania lampy, to mimo wszystko wolałbym mieć stabilizację, niż latać ze statywem.

  104. Matt
    Matt 27 lutego 2020, 09:44

    LR stosuje wstępne wyostrzanie i stąd cały problem. Zresztą kolory z LR też są wyjściowo do kitu i to niezależnie od marki aparatu z którego wywołuje się pliki.

    Na pliki z X-trans znacząco pomaga zmniejszenie do zera parametru Detail w wyostrzaniu i trzymanie Radius poniżej 1.

  105. lord13
    lord13 27 lutego 2020, 10:34

    @baron13
    "Ze stabilizacją jest tak, że jak ustawimy aparat na statywie, to lepiej żeby jej nie było :-) I to jest tego typu zagadnienie: ficzer, który fotograf może wykonać sam znacznie lepiej. Oczywiście możemy opowiadać o sytuacjach gdy się nie dało/nigdy się się nie da, bo coś tam."

    Po pierwsze to systemy stabilizacji już od dawna radzą sobie ze statywem.
    Po drugie powodzenia z tym statywem przy filmowaniu z ręki. Tak wiem, są gimbale, jednak jedno nie wyklucza drugiego i stabilizacja świetnie uzupełnia działanie gimbala, bo oba systemy kompensują inną charakterystykę ruchu.

  106. Bahrd
    Bahrd 27 lutego 2020, 11:16

    Też myślę, że stabilizacja jest obecnie wstawiana (i projektowana) bardziej z myślą o filmowaniu. Można też przypuszczać, że duże matryce i duże rozdzielczości wymagają innych niż np. 15 lat temu rozwiązań technicznych.

    PS
    Baronie, na spacer po Wrocku, owszem, statyw wziąłbym. Ale hen daleko to jednak kłopot - a wtedy "Ein guter Ersatz ist nicht schlecht, mein Herr!" - czy jakoś tak...

  107. Deadi
    Deadi 27 lutego 2020, 11:42

    @Janusz1965

    No bo tak jak - stabilizacja nie maluje obrazu ani nie wpływa jak ten obraz wygląda. Ona jedynie POMAGA WYKONAĆ obraz, dlatego stabilizację ocenia się po tym ile działek światła pozwala zyskać, a nie jak ładnie/brzydko wychodzą dzięki niej zdjęcia.

    Ciekawą sprawą w sumie jest mała popularność stabilizacji sensorów FF, czyżby korzyści porównane z kosztami byłyby grubo nieopłacalne w przypadku tego sensora? Tak sobie myślę, że guziki w telefonach ją mają, duża część kompaktów 1/2.3 10 lat temu też ją posiadała, system m43 i 1" też ją bardzo lubią. W APSC jedynie Pentax postawił na ten bajer-funkcję. No i dopiero teraz gdzieś zaczyna wchodzić w FF i ML APSC.

  108. Jonny
    Jonny 27 lutego 2020, 11:42

    Bahrd - jakie to szczęście, że filmowanie jest dla mnie zbyt dosłowne, i że nie muszę dzięki temu poruszać z jakimiś gimbalami, niczym małpa przed lustrem. :-)

  109. lord13
    lord13 27 lutego 2020, 12:17

    @Deadi
    "Ciekawą sprawą w sumie jest mała popularność stabilizacji sensorów FF"

    Jak mała? Na 4 bagnety bezlustrowe ff, 3 są stabilizowane, a czwarty będzie za chwilę.
    W lustrzankach połowa ma stabilizację, acz dominująca dwójka jej nie wstawiła (choć technologię już mają, albo za chwilę będą mieć).
    To w aps-c tak naprawdę jest mniejsza popularność stabilizacji, bo np. w bezlustrach żaden system nie oferuje jej we wszystkich modelach.

  110. sanescobar
    sanescobar 27 lutego 2020, 12:22


    @mason, napisał:
    "Tak sobie myślę, że ten portal można by strollować udając posiadacza MF i w każdym temacie wyrażać pogardę dla FF czyli"amatorskiego sprzętu dla biedaków nie mających za grosz gustu fotograficznego"

    Przy takiej mocy wypowiedzi i jakości argumentów nie jesteś w stanie strolować nawet małpy a co dopiero dwóch.


    @staytuned, napisał:
    "Taa..rozczulające te filmiki i blogaski w typie "Why i switched from full frame to m43 / Fuji " ogarniane przez skądinąd znakomitych często fotografów będących na równie znakomitym układzie sponsorskim."

    Niestety takie czasy, za kase można powiedzieć wszystko, gorzej jak ktoś uprawia taką demagogie za free.
    Najfajniej zawsze jest posłuchać jak się porównuje najgorsze FF w obrazowaniu do najlepszego sensora aps-c. Dokopać canonowi z serii 5/6D to dawno temu mogły już aps-c od nikona i sony a co dopiero taki fuji.

    Ogólnie fajny aparat a cena no cóż, za hobby się płaci, profesjonalista i tak będzie preferował profi sprzęt, no chyba że kotleciarz. Czasem się płaci więcej niż tylko jednostkami monetarnymi, można też przypłacić chwilowym zaćmieniem umysłu jak @karlot, wtedy rzeczywiście już pozamiatane :P

  111. Janusz1965
    Janusz1965 27 lutego 2020, 13:32

    @Deadi
    "... stabilizacja nie maluje obrazu ani nie wpływa jak ten obraz wygląda. Ona jedynie POMAGA WYKONAĆ obraz..."

    Przeciwnie. Stabilizacja NIE POMAGA WYKONAĆ obrazu. Samo wykonanie obrazu z powodzeniem można uzyskać bez stabilizacji. Ona pomaga w określonych sytuacjach uzyskać lepszą ostrość obrazu, a to bezpośrednio wiąże się z jakością obrazu.
    Ergo - stabilizacja wcale nie jest potrzebna do wykonania obrazu, ale bywa (choć oczywiście nie zawsze) przydatna dla uzyskania lepszej jakości obrazu.

    "... stabilizację ocenia się po tym ile działek światła pozwala zyskać..."

    No właśnie - pomaga zyskać kilka działek światła, a to bardzo często ma bezpośrednie przełożenie na jakość obrazka. I wtedy to już nie tylko w kwestii ostrości, ale też w kwestii szumu, skoro dzięki niej możemy zastosować niższe ISO.

  112. Bahrd
    Bahrd 27 lutego 2020, 17:04

    Jonny: "Bahrd - jakie to szczęście, że filmowanie jest dla mnie zbyt dosłowne"

    Fotografia ma jednak pewne ograniczenia: choćby kroku tanecznego jednym zdjęciem przedstawić się nie da, a już na pewno melodii do niego.

  113. staytuned
    staytuned 27 lutego 2020, 17:08

    @sanescobar

    Tu się nie zgadzam, poza słabszą prez filtr AA rozdzielczościa obrazek z 6d jako wypadkowa kolorów, przejść itp, raw, czy jpg jest w dalszym ciągu absolutnie poza zasięgiem jakiegokolwiek apsc. Przy obróbce również, bo o ile z matryc Fuji i Sony na iso 100/200 wyciągniemy więcej z cieni, to przy wyższych odpadają.

  114. Kmicic
    Kmicic 27 lutego 2020, 18:32

    co do zachwalanego akumulatora to przypominam że na upartego bezlustra nikon 1 wyciągały na jednym kilka tyś

  115. barto
    barto 27 lutego 2020, 18:53

    Owszem, apsc ma swoje ograniczenia, ale ma jedną ogromną zaletę - gabaryty: mniejsze korpusy, mniejsze szkła. Dla podróżników jest to sprawa podstawowa. Nie oszukujmy się, fuji cenowo jest atrakcyjne na tle konkurencji. Niektórym z was wydaje się że apsc nie nadaje się do komercji, prawda jest taka że klient "ślubny" nie widzi subtelnej różnicy w szumach czy głębi ostrości między apsc i ff. Poza tym głównym odbiorcą zdjęć jest internet, płaci kiepsko i zmniejsza zdjęcia. Błędem jest myślenie że profesjonaliści to główny target koncernów segmentu foto/video, zawodowcy nie dość że stanowią mniejszy odsetek klientów to jeszcze wybrzydzają.

    Jeżeli chodzi o mnię, przez kilkanaście lat nauczyłem się jednego, dla odbiorcy jakość szumów, bokeh nie ma kompletnie żadnego znaczenia - liczy się tylko to co jest na zdjęciu i jak szybko to trafi do internetu. Zauważcie z czym konkurujemy - z komórkami.

    Co mi się podoba w Fuji to serwis, który sam z siebie wymienił mi 50-140/2.8 (felerny egzemplarz z wystawy) na nowy egzemplarz i zawsze wydaje sprzęt zastępczy na czas naprawy bezpłatnie (kożystałem dwa razy, bo rozbiłem jeszcze x-pro2 o chodnik - koszt naprawy 180,- zł) - tu nie mogę odmówić im profesjonalnego podejścia, kto przechodził gehennę z NPS nikona będzie pozytywnie zaskoczony. Drugi plus to dodatkowe funkcje w updejtach oprogramowania.

    Co mi się mniej podoba to że Lightroom nie ogarnia rawów Fuji, trzeba przejść na C1.

    Nie jestem Fujimaniakiem, nie płacą mi za pochwały. Zazdroszczę kolegom nikona Z6, ale jak widzę ich szkła to kręgosłup mnie boli od samego patrzenia.

    Nie rozumiem po co ta awantura o apsc i ff. Format apsc to właściwie super 35 od dawna stosowane w profesjonalnych kamerach kienematograficznych. Szumy w kinie was nie bolą?

  116. Jarun
    Jarun 27 lutego 2020, 19:15

    @barto napisał:
    "Nie rozumiem po co ta awantura o apsc i ff. Format apsc to właściwie super 35 od dawna stosowane w profesjonalnych kamerach kienematograficznych. Szumy w kinie was nie bolą?"

    Hehe. Dobre :-)
    Zgadzam się z kolegą @barto w 100% - z całym jego wpisem, nie tylko z powyższym cytatem. Chociaż nigdy nie miałem kontaktu z obsługą klienta w Fujifilm, to zakładam, że jest jak mówi. Serwis Nikona faktycznie troszkę nie dorasta do dzisiejszych czasów. Wiem, bo sprawdzałem (z konieczności).

  117. q3aki
    q3aki 27 lutego 2020, 19:21

    @barto

    chcialem podobnie sie wypowiedziec w kwestii :)

    Ja akurat z fuji mam troche inne odczucia, pomimo ze codziennie fotografuje zawodowo (glownie produktowka/sesje zdjeciowe - bardzo malo dynamiki, raczej stayczne zdjecia) to po prostu siegam po sprawdzone standardy FF - a juz jaka to bedzie marka to troche mi to lata, z dobrym szklem - praktycznie kazde FF na rynku jest w stanie dac bardzo dobry obrazek (nie wdajac sie w szczegoly)

    ale na wyjazdy prywatne czy jakiekolwiek inne imprezy (gdzie robie to za friko) biore fuji - i tutaj pojawia sie wlasnie gabaryt. I tak jak mowisz, klient czy odbiorca koncowu kompletnie nie zwraca uwagi jaki szum itd. Interesuje go zdjecie jak wygalda ostatecznie.(to tylko my, ludzie zajmujacy sie zawodowo obrazem i jego przetwarzaniem, bedziemy doszukiwac sie niescislosci, ze czegos nam brakuje tu czy tam). I otoz to, konkurujemy z komorkami - niestety, ale jest to faktem i nie ma co z tym polemizowac.
    Ostatnio kolega mial klienta slubnego, ktory twierdzil, ze jego komorka robi i tak ladniejsze zdjecia niz to co dostal od goscia, ktory pracuje od lat zawodowo na nikonie i jest naprawde w tym dobry.
    Oraz zawsze oddzielam klienta biznesowego od detalicznego. Bo to juz kompletnie inna historia :)

  118. baron13
    baron13 27 lutego 2020, 19:36

    @staytuned: potwierdzam obserwację. Dotyczy i RP. To nie jest mój wniosek, ale kilku osób, które oglądały zdjęcia przeskalowane z różnych aparatów.

  119. barto
    barto 27 lutego 2020, 20:33

    link
    obczajcie te szumy, nie dość że nieostre to brak szczegółów w cieniach i woskowa skóra

  120. Jarun
    Jarun 27 lutego 2020, 20:49

    @barto
    Hehe - jedno z najbardziej znanych zdjęć w historii NG.

    Kilka dni temu, w którymś wątku poruszałem temat tego, co jest ważniejsze - treść i przekaz zdjęcia, czy może sprzęt, którym to zdjęcie było zrobione.

  121. Jarun
    Jarun 27 lutego 2020, 20:54

    ...a obiektyw, którym to zdjęcie zostało zrobione po prostu UWIELBIAM :-)
    Nikkor 105 f/2.5. Ma u mnie dożywocie.

  122. Jarun
    Jarun 27 lutego 2020, 20:57

    .... tak wiem. Są dzisiaj ostrzejsze i lepsze. Mają lepsze MTF'y itp, itd.
    Ale ja go po prostu lubię :-)

  123. baron13
    baron13 27 lutego 2020, 21:39

    Moim zdaniem, niezależnie od tego kto, dlaczego czym, dla kogo, jest wzorcowa. Kompozycja, wykonanie, z tego trzeba się uczyć.

  124. sanescobar
    sanescobar 27 lutego 2020, 23:46

    @staytuned, napisał:
    27 lutego 2020, 17:08

    "@sanescobar

    Tu się nie zgadzam, poza słabszą prez filtr AA rozdzielczościa obrazek z 6d jako wypadkowa kolorów, przejść itp, raw, czy jpg jest w dalszym ciągu absolutnie poza zasięgiem jakiegokolwiek apsc. Przy obróbce również, bo o ile z matryc Fuji i Sony na iso 100/200 wyciągniemy więcej z cieni, to przy wyższych odpadają."

    Jak w tym narodzie leży czytanie ze zrozumieniem. Moge jeszcze zrozumieć ekipe od mikro matryc, u nich kompleks wielkości sporo tłumaczy.

    @staytuned, nie wiem z kim się zgadzasz ale na pewno nie ze mną bo ja tego nie napisałem.
    Matryce canona 5/6D odstają mocno od konkurencji(nawet aps-c) wedle wszystkich dostepnych wiarygodnych testów. Nie wiem, jak twoim zdaniem mozna porównać elastycznośc rawów z FF canona do dobrych matryc aps-c nawet tych z przed prawie dekady i tobie wychodzi inaczej?
    DR na iso 100 dobrych matryc aps-c z przed prawie dekady przy wyciąganiu z cieni (fakt ekstremalnym) kładzie FF canona link jak wejdziemy na iso 400 i pobawimy się tak tylko do 2-3EV to jest jeszcze gorzej dla canona. Gdy to samo zrobimy przy iso 800 to już dystans się powieksza.
    Nie wiem jak twoim zdaniem przy wyższym iso matryce canona FF (5d/6d) mają przewagę nad aps-c sony/nikona przy wyciaganiu z cieni ale polecam ci okulistę.
    Przy zwykłej codziennej sytuacji przy oświetleniu mieszanym w pomieszczeniu canon odpada już na iso 100 w DR a na iso 800 jest lipa. To samo tyczy się kolorów i reszty obrazowania. Niestety posiadam 6d oraz 5d3 i kilka innych aparatów konkurencji i z canona 2-3 EV to max, czasem przy iso 1600 to własciwie 1-1,5EV to max:P

    Porównywanie dobrych matryc aps-c do najgorszych matryc FF na rynku, żeby poprawić sobie samopoczucie jest kompletnie pozbawione sensu i to od prawie dekady. Taki d7100 pokazuje takiemu canonowi 5d2 w wielu sytuacjach fotograficznych że radzi sobie tak samo albo odrobine lepiej.

    Reasumując robienie takich porównań w 2020 roku zestawiając najlepsze aps-c od nikona czy fuji do najgorszego FF canona, który w całej linii 5d2/5d3/6d/6d2 praktycznie nic nie zmienił w obrazowaniu to kłócenie się z logiką.
    No ale jakoś trzeba sobie poprawić samopoczucie.



  125. WueN
    WueN 28 lutego 2020, 05:59

    Panowie, w przypadku Canona lepiej gasić przepały, w przypadku 6d toda radę i ze cztery działki.
    Kolory z xtransów są ok, tylko trzeba trzeba patrzeć na te profilu provia/standard, a większość użytkowników fuji woli kombinacje z symulacjami filmów i przesuwaniem balansu bieli, by na obrazku było jak dawniej. Należy też omijać ACR/LR.
    W przypadku fuji bardziej mi się podoba x-t200.

  126. baron13
    baron13 28 lutego 2020, 10:47

    Gdyby Canon ze swoim 5d był taki kiepski, to chyba nie miałby tych ponad 40% rynku.

  127. baron13
    baron13 28 lutego 2020, 11:13

    Kilka słów eseju o tych EV i ciągnięciu z cieni. Nie ma reguły, że na zdjęciu nie może być czy przepału, czy kompletnej czerni. Są takie zdjęcia, gdzie tylko kilka procent powierzchni jest czytelna. Dlatego na zalinkowanym zdjęciu Afganki mamy plamy prawie całkowitej czerni, bo autor ich potrzebował dla uzyskania odpowiedniej ekspresji. gdyby był rura nie fotograf, to by wyciągnął szczegóły i zobaczylibyśmy jak się układają włosy pod chustą w zamian za zdjęcie z obrazu napięcia, jakie daje czerń. Odpowiedź na operowanie skrajnym walorem jest taka, że czasem potrzeba i wówczas operujemy. Zacieramy zbędne szczegóły, kierując uwagę widza gdzie mamy potrzebę. Więc ciągniemy z cieni tylko wówczas, gdy przy robieniu zdjęcia cóś (albo coś) poszło mocno nie tak.
    Niestety, przyczyną tego, że jakiś pan mówi, że jego komóra robi lepsze zdjęcia niż pan fotograf, jest także to: program właściwie operuje walorem. Zaciera niepotrzebne szczegóły rozciąga walor od całkowitej czerni do bieli dając zdjęciom ekspresję. A sprawa druga, w zakresie niskich czułości właściwie wszystko co dziś pstryka jest dość dobre, by dać znakomite obrazki. Po obróbce można się zakładać, że nikt nie zwróci uwagi na zdjęcia czy z komórek czy z fufu. wszystko to moze być na poziomie oglądalności, nawet diablo trudno uchwycić co z czego.
    sprawa się robi w zakresie wysokich iso. Zależności od poziomu wrażliwości pewnie jakieś 6400 - 12800 iso. Tam gdzie dynamika zaczyna lecieć w dół. I tu, czy ten nieszczęsny 6d czy RP czy 5d, A7 III, Nikony Z i inne, jest podobnie biednie. Matryce zaczyna ograniczać fizyka. To jest powód, że nie rzuciłem się na Eosa R, a zostałem przy RP. Bo mało fotonów :-)
    Dla podrapania się w głowę jak działa min DR to eksperyment z wieloklatkową redukcją szumów. Focia jedna ze źródłowych:
    link
    i wynik uśrednienia:
    link
    Pooglądać flarę w okolicy lampy. Jak widać, przepał na skutek uśrednienia zniknął. Jakim cudem? Przecież dynamika każdego ze składowych zdjęć była jaka mogła kiepska być. A jednak. Podobnie działa w fufu uśrednienie przestrzenne. I to jest powód, że zdjęcia z onego fufu wyglądają dużo lepiej niż to wynika z pomiarów.

  128. Bahrd
    Bahrd 28 lutego 2020, 11:23

    To ja spytam inaczej, czy Fuji X-Tx byłyby dla Fuji lepszym interesem, gdyby od początku miały FF?

  129. komor
    komor 28 lutego 2020, 12:01

    @sanescobar: „DR na iso 100 dobrych matryc aps-c z przed prawie dekady przy wyciąganiu z cieni (fakt ekstremalnym) kładzie FF canona”
    – też czytaj ze zrozumieniem :) bo u Twojego przedpiścy nie było mowy o ekstremalnym wyciąganiu z cieni, tylko ogólnie o jakości obrazowania. :)

  130. baron13
    baron13 28 lutego 2020, 12:01

    Mogę powiedzieć o sobie i swoich motywacjach: za taką kasę i z takim otoczeniem szklarni to nie kupię. Po pierwsze gdyby ta kasa i fufu, to możliwości były by wyraźnie większe. Po drugie, niestety system. Np gapiłem się w spis szkieł na Optycznych do mocowania Fujifilm X i np nie ma czegoś takiego:
    Canon EF 70-300 mm f/4-5.6 IS II USM
    Tanie "bele-co", ale można ptaszki, można jakieś górki architekturę itd. Jest jeden obiektyw, który mnie akurat ciekawi:
    link
    ale, to na fufu to była by także zupełnie inna bajka.
    Ciekawostka:
    link
    Kupiłem to z mocowaniem EF i kryje pełną klatkę. No i znów, ponieważ to fufu, to właściwie z tego bele-czego ( dałem za to ok 550 pln) zdjęcia są praktycznie bez zarzutu:
    link
    Prawdopodobnie, jeszcze nie ćwiczyłem poważnie na apsc, w kropie będzie jednak trudniej.
    Na moje, za taką kasę to fufu i to w dobrze zbudowanym systemie. Bo np nie ma pod Fuji tamrona 600 mm czy Sigmy. Ale oczywiście ktoś może podać inne argumenty, komuś to może dobrze leżeć. Dopuszczam :-)

  131. komor
    komor 28 lutego 2020, 12:03

    @baron13: „Gdyby Canon ze swoim 5d był taki kiepski, to chyba nie miałby tych ponad 40% rynku.”
    – nie ma związku. Windows miał 90 czy 95% rynku systemów operacyjnych, choć był kompletnie do bani. :) Ale jeszcze raz powtórzę, nie samą jakością obrazowania człowiek żyje, a już na pewno nie samym ekstremalnym wyciąganiem z cieni.

  132. 5pirit
    5pirit 28 lutego 2020, 12:58

    @baron13 narzekasz na szklarnie, ale Fuji ma stabilizowane szkło 55-200 co daje ekwiwalent 80-300 na FF.

    A druga opcja to zakup dowolnej przejściówki i wtedy możesz szaleć ze szkłami od innych systemów, których jest dużo więcej.

    W soniaczu ludziska też używają przejściówek do szkieł z innych systemów, Canona ze swoim RF też narzucił korzystanie z takich przejściówek.

    Dla chcącego nic trudnego.

  133. staytuned
    staytuned 28 lutego 2020, 15:11

    @San Escobar
    Kompletne brednie. Krótko - po pierwsze matryca z 6d jest znacznie lepsza niż 5dII I 5dIII w zakresie dr i wyciągania z cieni raw. Po drugie iso 3200 z apsc jest już niemal kompletnie nieedytowalne, gdzie 6d przy obróbce dalej trzyma kolor i jakość niewiele gorzej niż na niższych czułościach. Nawet Stevie Wonder by to zauważył gdyby pogrzebał w rawach z tych puszek. Pozdrawiam cieplutko.

  134. baron13
    baron13 28 lutego 2020, 15:33

    @komor: jako wieloletni entuzjasta i użytkownik Linuksa, to mogę odpowiedzieć, czemu jednak nie Linux i macOS. Bo np było dramatycznie łatwiej. W Linuksie wprowadzono wiele moim zdaniem wzorcowych rozwiązań. Ale były one zbyt wymagające i dla programisty i co najważniejsze, dla użytkownika. Inny przykład: czy jest program, który potrafi zrobić tak precyzyjny skład tekstu, jak LaTeX? Ja nie znam. Tyle, że dziś psa z kulawą nogą obchodzi porządne poskładanie tekstu. Jeszcze czasami używam do wygenerowania pdf-a, abym się zorientował jakie banialuki wypisałem. Otóż Cwanon jest takim Windowsem gdzie jest Word, w którym co prawda skład tekstu jest niemożliwy, co prawda, co chwilę zjadają go wirusy, ale w sumie jakoś to się kręci. Tu i tam uproszczono jakieś rzeczy, ale nie jest to jeszcze za proste. Działa jak Zenit, ale działa. Gorszą matrycę nadrabiają szklarnią, stabilizacją w obiektywach, a często jest zwyczajnie taniej. Porównywałem kiedyś ceny tego podstawowego reporterskiego obiektywu 70-200 f/2,8. Był moment, że Canon miał za około 8000 a Nikon i Sony za 12 000. W tej chwili widzę, że różnica jest mniejsza,
    Nikon AF-S 70-200 mm f/2.8E FL ED VR na Cyfrowych za ~9770 pln ale Cwanon ma swój wersja III za ok 8000 pln więc różnica jest ciągle poważna. Kilka takich szkieł i masz korpus i decyzje, na którym systemie zostajesz. A tak, dawno temu podrapałem się po łysinie, czemu siedzę w Cwanonie. No i se odpowiedziałem: bo może i trochę gorzej, mniej profi, wówczas jeszcze Nikon nie dał popisu z chlapiącymi olejem migawkami, ale taniej.
    @5pirit: tak samo można kupić przejściówkę pod Canona. Lecz do tego mam oryginalne korpusy z optycznym wizjerem. To jest potężna wada systemu Fuji. Nie mają lustrzanek. Bezlusterkowiec w pewnych sytuacjach zaczyna potężnie przeszkadzać.

  135. Bahrd
    Bahrd 28 lutego 2020, 16:30

    Komor: " Windows miał 90 czy 95% rynku systemów operacyjnych, choć był kompletnie do bani. :) "

    No nie no... Proszę cię! Myślę, że decyzja, żeby pozwolić pisać sterowniki innym była genialna! Ale - niestety - miała tę przykrą konsekwencję, że z początku nie kontrolowali kodu, który działał "nisko, na gołym sprzęcie".

    Poza tym, rozumiem tych, którzy np. nie wyjadą rowerem, dopóki go sami go wielokrotnie nie rozłożą i nie złożą (sam tak mam), ale rozumiem również większość, czyli zwykłych rowerzystów, dla których przyjemnością jest jazda a nie wiwisekcja...

    Baronie, tak się składa, że to właśnie system WYSWIG do składu LaTeX-a zadecydował, że zostaliśmy przy Windows i tolerowaliśmy jego "okres błędów i wypaczeń". Jakoś po prostu nie widzę, że to jest tabela (bez ramek) :)
    \begin{tabular}{ccc}
    $\times $ & $\bigcirc $ & \\
    & $\times $ & \\
    $\bigcirc $ & & $\times $
    \end{tabular}

  136. ciemny
    ciemny 28 lutego 2020, 19:23

    Za tą cenę mam D750 z fajną sigmą art, który zmiata ten hipsterski śmieć z ziemi. Niech sie Fuji wypcha.

  137. baron13
    baron13 28 lutego 2020, 19:44

    @Bahrd: Cóż... mam wrażenie, że w oczach części młodszych zostaniemy jakimiś magikami od niskopoziomowych zaklęć. Pamiętam grozę w oczach studenta, który zadeklarował się, że pracuje jako admin sieci, gdy mu poradziłem, żeby w terminalu zamontował pamięć na usb. No i jeszcze na półce stały książki pisane cyrylicą...

  138. sanescobar
    sanescobar 28 lutego 2020, 22:12


    @komor, napisał:
    "– też czytaj ze zrozumieniem :) bo u Twojego przedpiścy nie było mowy o ekstremalnym wyciąganiu z cieni, tylko ogólnie o jakości obrazowania. :) "

    To polecam ci się wczyta w stopniowanie, co napisał przedpiśca :P o tym co się dzieje z przewagą u canona gdy podwyższa się iso i na tamet pracy z rawem.
    Bo konsekwencje tego gdzie masz 4-5EV a gdzie masz elastyczność 1-2EV czym bardziej podwyższasz iso sa oczywiste, widać nie dla ciebie:P


    @staytuned, napisał:
    "Kompletne brednie. Krótko - po pierwsze matryca z 6d jest znacznie lepsza niż 5dII I 5dIII w zakresie dr i wyciągania z cieni raw."

    Wedla jakich testów? Bo nie potwierdzają tego tutejsze testy, pomiary DxO i kilka innych testów. Co więcej ja mam/miałem te wszystkie aparaty(6d i 5d3 do dziś).
    Daj linka albo sam zerknij na picture scen zamaist wypisywać te głupoty.


    "Po drugie iso 3200 z apsc jest już niemal kompletnie nieedytowalne, gdzie 6d przy obróbce dalej trzyma kolor i jakość niewiele gorzej niż na niższych czułościach."

    To, ze jesteś ślepy myslałem, że ustliliśmy wyżej linkiem z picture scen.
    No ale mogę ci przybliżyć link dla ciebie pewnie ściągnięcie z netu RAWów to wiedza tajemna w kwestii tego czy jakiś materiał jest elastyczny w obróbce czy nie odnośnie kolorów i wyciągania.

    Jeżeli stare aps-c(2013r.) zrównuje się w osiągach lube go wyprzedza z super matrycą FF canona z końca 2012 roku to rzeczywiście wielki sukces canona. Jaki adwersarz takie argumenty :P
    Gdybym jeszcze nie miał tego 6D to może bym w te brednie uwierzył :P Gdy kupa się zaczyna na iso 1600 z kolorami przy fotografii koncertowej o wyciaganiu wcale nie ekstremalnym (jak pisałem wyżej przy iso 1600 1-2EV) nie mówiąc.
    Chyba tylko @komor nie załapał.


    @baron13, popularność 5d2 wynikała z czegoś innego, przede wszystkim z opcji filmowych jakie oferował w tym 2009 roku i z tego, że było to stosunkowo tanie body FF na rynku, konkurencja miał albo mniejsze matryce albo drożej i dawał mniej dla filmujacych.
    Natomiast reszta walorów użytkowych 5d2 jak np. af to była tragedia wyciągnięta chyba z serii XXXD, Pamiętam, że wolałem iść na reportaż z d700 niż 5d2, przynajmniej większośc była trafiona.

  139. barto
    barto 29 lutego 2020, 00:18

    @baron13:
    "To jest potężna wada systemu Fuji. Nie mają lustrzanek. Bezlusterkowiec w pewnych sytuacjach zaczyna potężnie przeszkadzać."

    Fuji już miało cyfrowe lustrzanki, jakoś nie zażarło.

    Sądzę że nie fociłeś bezlusterkowcem. Bezlusterkowiec w wielu sytuacjach pomaga, widzisz w wizjerze ekspozycję, balans bieli i histogram, a gdy jesteś w ciemnej d..ie w wizjerze widzisz więcej niż przez lustro. "Peaking" ułatwia korzystanie z manualnych szkieł. Elektroniczna migawka bywa przydatna (choć ma ograniczenia). Generalnie jak się przyzwyczaisz, to do lustra raczej już nie wrócisz. Swoją drogą, dziwię się że do dziś nie powstała solidna hybryda lustrzanki i bezlusterkowca. Bezlusterkowce nie są jeszcze doskonałe, ale niedługo zastąpią lustrzanki, a ludzie boją się tej zmiany tak jak kiedyś bali się cyfrówek.

  140. sosin
    sosin 29 lutego 2020, 07:59

    @baron13, nikt bardziej nie marnuje swojego potencjału produkcyjnego jak canon, największą wadą systemu canona jest produkowanie i premiery lustrzanek EL w obecnym czasie więc może lepiej dla fuji, że nie idzie dziś w ślepą uliczkę.
    To mówiłem ja, posiadacz lustrzanki :)

  141. Bahrd
    Bahrd 29 lutego 2020, 08:57

    Moim zdaniem, Canon nie tyle marnuje swój potencjał, co go (mniej lub bardziej udanie - tu już każdy ma swoją opinię) dawkuje:

    1. Popularność medialna Fuji słabo - zdaje się - przekłada się na sprzedaż.
    2. Pozycja Sony i Sigmy dopiero od niedawna jest wystarczająco mocna.
    3. Jeśli Canon nadal pokazuje nowe lustrzanki (zapewne niewielkim kosztem R&D), to podejrzewam, że zwyczajnie, jako firma, spodziewa się na nich zarobić - więc może nie taka ta uliczka ślepa jak ją widzą... ;)

  142. tempor
    tempor 29 lutego 2020, 09:52

    @sosin
    Canon nie marnuje potencjału, tylko zabezpiecza "tyły" i dywersyfikuje ofertę, zwłaszcza że pod pewnymi względami lustrzanki wciąż jeszcze są bezkonkurencyjne.
    To mówię ja, który z lustrzanek zrezygnowałem :)

  143. Jonny
    Jonny 29 lutego 2020, 15:48

    @tempor - między innymi dlatego, nie widzę powodów, aby z czegokolwiek rezygnować, przynajmniej dopóki ML nie wyrosną z większości chorób wieku dziecięcego.
    Obydwa rozwiązania i ML i DSLR, mają swoje zalety i wady.

  144. staytuned
    staytuned 29 lutego 2020, 17:14

    @sanescobar
    Musisz jeszcze trochę poćwiczyć:) Nie tylko opowiadanie bajek, ale i korzystanie z dostępnych źródeł Dpreview, jak i swojego ( rzekomo) sprzętu, może byś poza gorszym DR również banding w 5d odkrył
    link
    Co do reszty - można by toczyć ten fascynujący spór dłużej, ale błędy, literówki i ogólny chaos twych wypowiedzi nasuwają mi podejrzenia, że za nickiem Escobar kryje się mitoman Komisarz Ryba, więc chyba można się rozejść xDDD

  145. Janusz1965
    Janusz1965 29 lutego 2020, 20:19

    @Jonny
    "Obydwa rozwiązania i ML i DSLR, mają swoje zalety i wady."

    I to jest woda na młyn producentów.
    Znajdzie się trochę osób, które kupią i lustrzankę i bezlusterkowca.

  146. baron13
    baron13 29 lutego 2020, 22:35

    Tia... zamiast pisać eseje o wyższości nad niższością, mam tekst do wykończenia i nim powinienem się zająć. Ale kilka słów subiektywnych obserwacji.
    Jak kto właduje kasę w coś, to potem stara się se (w odróżnieniu od sobie) udowadniać, że wywalił kasę z sensem. Więc jeden facio kupił se sportowego porszaka i miałem dość wątpliwą przyjemność ścigać się z nim na średnicy miasta Wrocek. Od Mostu Warszawskiego ( był tylko jeden most wówczas) do Bielan. Moja maszyna bardzo polski fi(a czy u?)t 126 P z odpowiednim przebiegiem wersji nieluksusowej i najdłuższą strefą zgniotu w UE (do silnika) oraz niewywrywnym kierowcą (czyli mną) poruszała się grzecznie po prawym pasie zatkanych do krańca ulic, zaś ów dżigit wyczyniał cuda, by jakimś cudem rozwinąć te pewnie 250 km/h, które mu fabryka dała i skakał z pasa na pas i co światła, psiakrew, psiakrew lądował za mną, strasząc mnie rykiem silnika i mrugając światłami.
    A jak mi opowiedział taksiarz, była to znana postać w światku automobilistów. Nawet wiedziałem z imienia i nazwiska, kto zacz. A jeśli wspominam o tym stressującym zdarzeniu, to po to, aby opowiedzieć jak bardzo ludzie starają się sobie pokazać, jaki to dobry interes zrobili. No i że dobrze było by pomyśleć, że np ten gość w tym fi. przede mną chce jedynie cało do mamusi staruszki dojechać.
    No dobra, moja żona ma rację, Słusznie podejrzewa, że w sprzęcie fotograficznym siedzi równowartość niezłego samochodu. Może nie nówki, ale... Ale ja się lubię pobawić sprzętem. Tym niemniej, aby była zabawa wcale nie potrzebuję najlepszego sprzętu, potrzebuję takiego, który pozwalałby mi np pstryknąć nocą zdjecie za pomocą słusznego (600 mm) tele. To mi daje frajdę.
    Obserwacja taka: a owszem focie zrobione np dziurką w beczce po paliwie miewają wartości wystawowe. Owszem można se pogadać "panie co to w ogóle jest?!" powydziwiać, ale mamy fakt eksperymentalny, delikwent zrobił dziurkę, delikwent wystawia. Obawiam się, że to wydziwiający mają jakiś problem nie pan od fotografii otworkowej.
    Obserwacja poniekąd socjologiczna: istnieje teoria "prawdziwego zdjęcia". To znaczy te prawdziwe zdjęcia robi jakiś sprzęt, inne są nieprawdziwe. Prz czym nie wiadomo tak naprawdę, jak odróżnić zdjęcie nieprawdziwe od prawdziwego.
    Jest metoda na powiększanie 1 do 1. Jest metoda na "wyciąganie". O czym świadczą tego typu zabiegi? Że w pewnym zakresie parametrów w szczególności gdy mamy dość światła, by focić, w tej chwili większość sprzętów idzie łeb w łeb i w zupełności wystarcza do zrobienia zdjęcia, którego bez wyciągania czy powiększania nie da się odróżnić od owego "prawdziwego zdjęcia".
    Chciałbym przypomnieć starszym a młodych pouczyć (młodych się poucza) lub poinformować, że były czasy, że np powiększenia robiło się tylko z niektórych negatywów. Zdjęcia, które nie dawało się powiększać oglądao się w odbitce odpowiednich rozmiarów. Miałem okazję oglądać odbitki ikonicznych zdjęć polskich fotografów i o zgrozo sporo z nich miało format np pocztówki. Bo, najpewnie nie dało się ich powiększyć. Co zresztą można sobie oblukać oglądając albumy Bułhaka, gdzie ktoś wpadł na pomysł, żeby zrobić jednak powiększenia.
    Taka ciekawostka, w necie nie ma dyskusji na temat zawartości zdjęć. Są o wyciąganiu, są o przepałach, rzadko o rozdzielczościach. O tym np gdzie jest punkt równowagi, gdzie linia największego napięcia, czy choćby co i czy słusznie umieszczono w punktach mocnych? Jakoś nie ma świadomości pomiędzy fotografistami, że nie bez przyczyny w plastyce są to podstawowe zagadnienia.
    A owszem konstrukcja aparatu albo ułatwia kadrowanie, bynajmniej nie poprzez umieszczanie w wizjerze linii pomocniczych, albo utrudnia. A kadrowanie sprawia, że albo zdjęcie się podoba, albo ląduje w kategorii "reklamówka". Czyli technicznie doskonałe i kompletnie pozbawione treści. Nie wiem czy ktoś miał przygodę z oglądaniem rodzinnych albumów. Co się czuje patrząc na setne "strażackie" zdjęcie całej pierwszej klasy, gdzie jest faktycznie wujek Ziutek, to się czuje patrząc na świetne modowe zdjęcia, które niczym się nie różnią od tych w stosie magazynów które właśnie wywaliliśmy z wielką ulgą do śmieci.
    Ten nieszczęsny konflikt evf-ovf to właśnie opowieść o ty, że chcielibyśmy czymś zaskoczyć widza np zdjęciem jerzyka w locie. Jak aparat przeszkadza w zrobieniu tego, to robi się być może zasadniczy problem.
    Dowcip jest taki, że jeśli se ( a nie sobie) porównamy trzy pi razy drzwi topowe aparaty i podobne czyli A7 III Nikon Z7 i Eos R to warto oblukać pomiary na Optycznych, idą one praktycznie łeb w łeb w podstawowych parametrach DR i szumy. Dodam, to wyciąganie na iso 100 świadczy najwyżej o tym, że ktoś nie pomyślał i źle ustawił ekspozycję. Bardzo mi przykro, jak mamy iso 100, to od nie najlepszych na świecie komórczaków, poprzez kompakty M4/3, apsc do "średniego" cyfrowego formatu zdjęcia są bardzo podobne. Oszukiwanie się, że "ale ja poznam" jest oszukiwaniem się, bo nie chodzi o to, że pozna jakiś koneser. Nawet jeśli naprawdę pozna. W fotografii trzeba się nauczyć jak patrzy ta "szeroka publiczność", bo to ona decyduje że "moja komórka robi lepsze zdjęcia niż pan fotograf". Jeśli ktoś nie rozumie tego, cóż może i będzie się widział koneserem, ale publice to dynda.
    Nie 5d m4 nie odstaje w wynikach od wymienionej trójki.
    Dlaczego Cwanon? A nie Cwanon nie ma problemów, ma swoje w okolicy 40 % rynku i nie miał, jak pozostałe firmy kłopotów z finansami. Zerknąłem na ceny szklarni typu profi. Nikkor 500 mm f/5,6 i taki sam Cwanon. To mamy około 43000-3900=4000. W standardowym 70-200 f/2,8 mamy ok 1700 pln różnicy. Co oznacza, że dwa trzy szkła i mamy na niezły korpus.
    W przypadku Fuji powtórzę, nie ma klasycznej 300 mm. Oki mamy 200 mm ale te 300 mm w apsc robią za level entry dla ptasiarzy. Oferta Fuji wyróżniała by się tym Ibeluksem 40 mm f/0,85 gdyby nie było go pod Eosa M.
    W sytuacji gdy systemy w podstawowych parametrach dają podobne wyniki, w praktyce takie same, o ich wartości decyduje to otoczenie. Warto sobie to śledzić, jak ktoś wypuszcza lampę błyskową, najpierw dla Cwanona, jak jakiś sterownik, zaczynamy od Canona. Masowa produkcja robi swoje, ceny są ciut niższe, co jak pokazałem daje nam ciut korpus, ciut kolejny obiektyw i mamy 40 % rynku.

  147. Jonny
    Jonny 29 lutego 2020, 23:13

    baron13 - jeżeli nie ma się nic konkretnego do powiedzenia, to znacznie lepiej jest milczeć, niż pisać elaboraty, w których sensu za grosz.

    W końcu nie wiem, czy Ty sam siebie przekonujesz, czy usiłujesz przekonać o swoich racjach kogoś innego ?
    Bardzo to jednak niepoważnie wygląda, kiedy próbuje się porywnywać aparaty, które widziało się jedynie na obrazku portalu optyczne.pl.

    Kup sobie wreszcie porządny aparat, to może wreszcie przejrzysz na oczy, bo tymczasem jeno smutki wylewasz, że aż żal to czytać.

  148. baron13
    baron13 29 lutego 2020, 23:39

    @Jonny: W kwestii pisania o niczym. Zauważ, że na podobieństwo "prawdziwych zdjęć" powołujesz byt "porządnego aparatu". Jak byś sobie poczytał w necie o tym pierwszym 6d, to byś wyczytał, że sporo ludzi uważało, że nie ma sensu zrzucać się na 5d. Canon nie popełnił drugi raz tego błędu dając aparat o takich samych parametrach za pół ceny. Ale dał aparat o parametrach wystarczających :-) Mógłbym zaprezentować jak się robi za pomocą tego bele czego zdjęcia np w plamie słońca w pokoju. Dynamiki wystarcza, tylko trzeba z głową naświetlać. Tyle, że zauważ też, takie zdjęcia, to sportowy wyczyn. Powtórzę: w zakresie niskich iso można robić focie dziś wszystkim. Zaś, z tego powodu, że im bardziej zaawansowany sprzęt, tym więcej rozumu potrzeba do obsługi, to tym większe prawdopodobieństwo że "moja komórka robi lepsze zdjęcia niż pan fotograf".
    Zauważ, że ja nie wylewam smutków, tylko wręcz przeciwnie opowiadam, że jest dobrze, tylko niektórzy fociści smucą. Jest dobrze, mamy bardzo zabawny sprzęt, naprawdę robiłem praktycznie w nocy fotki na 600 mm . I to jest jazda :-)

  149. Jonny
    Jonny 29 lutego 2020, 23:57

    baron13 - im mniejszy sensor urządzenia rejestrującego, tym większe szumy nawet na najniższych natywnych ustawieniach ISO, takoż komórczaki zapisujące w RAWach szumią zawsze i to niczym jodły na gór szczycie.

    Szumią też wszystkie 4/3" na swoich ISO 200, czy X-Transy na swoich ISO 160, czy nawet APS-C (D500) na ISO 100.

    Dlatego między innymi kupuje się korpusy, dysponujące natywnym najniższym ISO 64, takimi jak D8xx, czy Z7, ale też dlatego nabywa się aparaty z sensorami 44×33 mm.

    Nie postawisz znaku równości między sprzętem różnej klasy, chyba że masz jakieś poważne problemy z percepcją.

  150. baron13
    baron13 1 marca 2020, 00:30

    @Jonny: Poniekąd dwie różne sprawy. Oczywiście, że im mniejszy sensor tym większy poziom szumów. W rzeczywistości te różnice są nawet dużo większe niż wynika z wyliczeń bo mała matryca=kiepska rozdzielczość. A szumy+rozdzielczość=zamazanie szczegółów. To, co jest widoczne przy fufu i tym samym poziomie szumu, zniknie na mniejszej matrycy. Podobnie dzieje się z DR. Więc większa matryca równa się dość często zachwyty przypadkowych widzów, którzy nie wiedzą czym jak pstrykane. To wszystko prawda. Ale mówię o zakresie niskich czułości i warunkach, gdy światła jest dużo. Tu po prostu dla dowolnego aparatu wystarcza i DR i S/N aby zdjęcia wyglądały świetnie. Poradzono sobie już z CA, optyki nawet komórczaków są świetne. O ile jest światło, można robić bardzo dobre zdjęcia. Różnica pomiędzy świetnym sprzętem a kiepskim objawia się tym , że można pstrykać, gdy ciemno. Tyle radości :-)

  151. Jonny
    Jonny 1 marca 2020, 00:40

    baron13 - a o czym ja piszę, jak nie o fotografowaniu na ustawieniach najniższej natywnej wartości ISO ?

    Przejrzyj sobie w skali 1:1 fotki wykonane w pogodny jasny dzień przy ISO 100, choćby z 80D, 6D, czy z RP, bo nimi dysponujesz.

  152. sanescobar
    sanescobar 1 marca 2020, 09:18

    @staytuned, pisane w pośpiechu na lotnisku w strachu przed COVID-19 :P, pół akapitu mi wcięło. Przeżywam podróż jak @Jonny misje na tym portalu :P

    Reasumując, nie możesz się ze mną zgadzać jak pisałeś wyżej, bo ja takich bredni nie pisałem, jakoby matryce 5d/6d canona są znacząco lepsze nawet na wysokich iso od dobrych produktów aps-c konkurencji.

    ...ale widzę że czynisz postępy, teraz już linki z DP są przez ciebie akceptowalne? By udowodnić, że jeden 5d/6d jest gorszy od jakiegość kolejnego modelu z tej samej serii to już DP jest wiarygodne?
    Ogarnąłeś już że różnice między dobrymi matrycami aps-c a FF canona są mniejsze niż to co twoim linku, czy dalej palisz głupa ślepego onanisty?

    Pewnie ciężko się to ogląda a jeszcze gorzej jest zaakceptować
    6D vs aps-c z 2013 roku na iso 3200
    link


    @@staytuned,
    Ostatnio modne są ślepe testy podejmiesz się odróżnić materiał ciągnięty na iso 1600- 3200 o 1~2EV z koncertu z 6d vs np. ten z d7100 nie mówiąc już o nowoczesnym d500?


  153. baron13
    baron13 1 marca 2020, 09:37

    @Jonny: No właśnie. Zdjęcia są dostępne na Optycznych w wielu miejscach. Tak do iso 800 niczym się od siebie nie różnią :-) Gdzieś około iso 800 w 1:1 można się dopatrywać różnic pomiędzy apsc a fufu. Tyle że to jest 1:1. To jest problem z fotografem a nie aparatem. Ponieważ zdjęcie jest prezentowane najwyżej w rozmiarze ekranu. To jest własnie ten problem z fotografem a nie sprzętem , że jak zobaczy jakieś różnice to uznaje, że są zasadnicze. Oglądanie w 1:1 to testowanie aparatu a nie oglądanie zdjęć. Fotograf powinien umieć spojrzeć także na zdjęcie a nie na wycinek w 1:1. Jeśli zdjęcia na czymś padają, to nie na szumie i to nie iso 100 ale np w 80 d można dojechać do iso 3200 - 6400 jeśli mówimy o fotografii w rozmiarze ekranu, więc na o wiele wyższym szumie. One są po prostu słabe w najlepszym razie wtórne, źle skomponowane, fotograf nie miał żadnego pomysłu. Jeśli robisz fotki, które są dla jakiejś grupy ważne, pamiątkowe, dokumentacyjne, to z moich doświadczeń, na tym 80d można dojechać do iso 25600, o zgrozo. Widz z boku, niezaangażowany w systemowe wojny mówi "troszkę zaszumione" i się cieszy, że jest.
    Właśnie to "o niczym" jest o oszukiwaniu się, że mam ów "porządny" aparat, albo mogę go mieć i jak go dostanę, to zacznę robić "prawdziwe" zdjęcia. A publiczność widzi szajs jaki był i to jeszcze w ogóle nie dostrzeże 1% spadku szumu bo mniej więcej tyle jest różnicy na iso 100 pomiędzy apsc a fufu dowolnej marki. Mamy problem, bo sprzęt jest doskonały. Nieszczęście, możesz wziąć do ręki właściwie dowolne pstrykadło i zrobić nim doskonałe technicznie zdjęcie. Byle tylko wiedzieć, że tym razem nie chodzi o test aparatu, a o zdjęcia :-)

  154. Bahrd
    Bahrd 1 marca 2020, 10:08

    Baronie, 1:1 to też narzędzie fotografa - nie tylko, myślę, oręż w pojednykach rycerzy tabelek.
    Ot, pierwszy z brzegu (okna) przykład. Wypatrzyłem za szybą kozioroga dębosza. Ponoć bydlątko niegroźne, ale jak coś ma 10cm i przypomina "Obcego", to ja - na przykład - wolę go zdjąć z (psychologicznie) bezpiecznej odległości i potem przyciąć (albo nawet z 600mm złapać w kadr przy MFD).

    PS
    Z drugiej strony, może faktycznie ten przykład pokazuje, że "to jest problem z fotografem a nie aparatem." ;)

  155. baron13
    baron13 1 marca 2020, 12:11

    @Bahrd: Masz rację :-) Oczywiście, że dobrze mieć aparat lepszy np na 1:1 . Czasami jest potrzeba, albo ochota zrobienia czegoś na ekstremalnych nastawach, w ekstremalny sposób i wówczas, o czym pisałem wychodzą różnice pomiędzy aparatami. Na przykład:
    link
    Oczywiście, że się nie robi tele 600 mm zdjęć w nocy, tym bardziej z rączki bez statywu. To jest iso 40 000 :-)

  156. Jonny
    Jonny 1 marca 2020, 12:40

    Bahrd - komuś, kto publikuje w sieci, wystarczy sensor 6 - 10 Mpx, ba znam nawet fotografa komercyjnego, który trzepie zlecenia Nikonem D3 i klienci walą do niego drzwiami i oknami, ale kogoś, kto robi na co dzień wydruki wielkości plakatu, nie zadowoli byle sensor.
    Była już o tym mowa, ale pewnie Ci to gdzieś uleciało.

  157. Jonny
    Jonny 1 marca 2020, 12:42

    baron13 - nie porównuje się jotpegów, tylko rawy, powinieneś to wiedzieć, jako hobbysta, który zęby zjadł na fotografowaniu gacków i jerzyków.

  158. baron13
    baron13 1 marca 2020, 13:30

    @Jonny: nie bardzo rozumiem co z tego ma wynikać. Z porównywaniem rawa jest kłopot, bo rawa bez kombinacji się nie da wyświetlić, a jak wyświetlimy, to niewiele widać. Aby porównać wizualnie dwa obrazki musimy min zdemozaikować i przepuścić wartości przez krzywą przetwarzania. Czy to jpg czy inny format to mniejsza. A jeśli zrobimy pomiary to na iso 100 wartość S/N dla chyba wszystkich aparatów albo jest około 1% albo wyraźnie poniżej. No i tego szumu nie widać.

  159. Jonny
    Jonny 1 marca 2020, 15:22

    baron13 - ano ma, porównaniom poddaje się nieprzetworzone rawy w tym samym interpreterze.
    Ty nie widzisz szumu na ISO 100, ja widzę, zatem albo Ty masz za małe wymagania co do obrazu, albo ja za duże.

  160. Bahrd
    Bahrd 1 marca 2020, 17:54

    Jonny: "Bahrd - komuś, kto publikuje w sieci, wystarczy sensor 6 - 10 Mpx, ba znam nawet fotografa komercyjnego, który trzepie zlecenia Nikonem D3 i klienci walą do niego drzwiami i oknami."

    Ale Wasze - profesjonalistów - potrzeby są inne, niż nas - hobbystów/pasjonatów. Poza tym z Wami mam taki problem, że nie jesteście skorzy (co naturalne, ale jednak) dzielić się swoim warsztatem, doświadczeniem.

    Rozumiem - tajemnica produkcji.

    Ale - no właśnie - jak nam coś wyjdzie, to się (być może nawet nie proszeni!) chwalimy gdzie się da nie tylko tym, co nam się udało (albo i nie), ale i jak to zrobiliśmy.

    Taki klasyczny "open source" na licencji MIT - zanim go tak ochrzczono... ;)

  161. baron13
    baron13 1 marca 2020, 18:20

    No i cóż... Wyglada, że każdy zostanie przy swoim apsc, albo m3/4 :-)

  162. Bahrd
    Bahrd 1 marca 2020, 19:08

    Mam jeszcze APS-H i nie waham się go używać! ;)

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.