Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Aktualności

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
27 września
2020 19:04

Ostatnie dni przyniosły nam potwierdzenie przecieków na temat kamkordera Canon EOS C70 oraz lampy Profoto A10. Jednak już w przyszłym tygodniu czekają nas kolejne premiery, o których przeczytacie w naszym cyklicznym zestawieniu najciekawszych plotek.

Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:

Canon

Canon EOS R1

Plotki głoszą, że w drugiej połowie przyszłego roku Canon zaprezentuje bezlusterkowego odpowiednika modelu EOS-1D X Mark III. O nadchodzącym aparacie wiadomo jedynie, iż z pewnością nie odziedziczy on matrycy po lustrzance i prawdopodobnie zostanie oznaczony symbolem EOS R1.

Canon EOS R5c i EOS R5s

Wygląda na to, że Canon ma bardzo ambitne plany związane z rozwojem systemu RF. Od dawna mówi się o nadchodzącym bezlusterkowcu z matrycą o dużej rozdzielczości (około 80 Mpix), który ma zostać nazwany EOS R5s, a ostatnio pojawiły się także doniesienia na temat EOS R5c. Będzie to pełnoklatkowy model z rozbudowanymi skierowany do filmowców. Ma znaleźć się w nim matryca o rozdzielczości około 23 Mpix, która ma oferować tryb wideo 4K/120p i wiele rozbudowanych funkcji filmowych.

Nowe obiektywy na horyzoncie

Firma Canon zgłosiła do certyfikacji w jednym z rosyjskich urzędów dwa obiektywy o kodowych nazwach 4515C005 oraz 4514C005. Mówi się, że pierwszy z modeli to RF 50 mm f/1.8 STM.

Fujifilm

Fujinon XF 10-24 mm f/4 Mark II

Podobno już w październiku firma Fujifilm zaprezentuje odświeżoną wersję obiektywu Fujinon XF 10-24 mm f/4.

Fujifilm X-S10

Pojawiają się kolejne doniesienia na temat nadchodzącego bezlusterkowca Fujifilm X-S10. Jego korpus ma być w stylu lustrzanki a nie dalmierza i będzie nieco mniejszy od X-T4. Aparat ma zostać wyposażony w stabilizację obrazu, zasilany będzie akumulatorem NP-W126S, a jego premiera powinna odbyć się 15 października.

Leica

Leica Q2 James Bond 007

Do sieci wyciekły zdjęcia limitowanej wersji aparatu Leica Q2 o nazwie James Bond 007. Nowy produkt do sprzedaży ma trafić w październiku w liczbie około 200-250 sztuk, a jego cena będzie oscylować w granicach 7000 EUR.

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

Nikon

Nikon Z6 II i Nikon Z7 II

Wszystko wskazuje na to, że zaraz po weekendzie swoją premierę będą miały nowe wersje bezlusterkowców Nikon Z6 i Z7. Wciąż jeszcze nie wiadomo, czy aparaty zostaną oznaczone symbolami Z6 II i Z7 II, czy jednak Z6s i Z7s, a tymczasem możecie zapoznać się z ich domniemaną specyfikacją:
  • te same matryce co w starszych modelach,
  • kształt korpusów niemal identyczny,
  • te same wizjery elektroniczne,
  • ulepszony system AF,
  • podwójne procesory EXPEED,
  • zasilanie nowym akumulatorem EN-EL15c,
  • zasilanie i ładowanie przez USB,
  • dwa sloty kart pamięci CFexpress i SD (XQD/CFX typ B, SD-UHS-II)
  • wydajniejszy tryb zdjęć seryjnych,
  • zwiększony bufor pamięci,
  • nowe funkcje wideo,
  • ulepszony interfejs użytkownika,
  • nowy Nikon Z6 ma być ostatnim korpusem z matrycą 24 MPix,
  • wyższe ceny.

Panasonic

Nowy aparat na horyzoncie

W jednym z rosyjskich urzędów firma Panasonic zgłosiła do certyfikacji aparat o kodowej nazwie DC-BGH1. Prawdopodobnie będzie to nowy bezlusterkowiec systemu Mikro Cztery Trzecie, a jego premiery możemy oczekiwać w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

Przyszłość Mikro Cztery Trzecie

Wciąż nie wiadomo, jakie plany związane z rozwojem systemu Mikro Cztery Trzecie ma firma Panasonic. Podobno producent zamierza pójść w kierunku prostych aparatów przeznaczonych dla vlogerów, bowiem wielu profesjonalistów zajmujących się filmowaniem skupia się obecnie na aparatach pełnoklatkowych. W związku z tym może się okazać, iż GH5 nie doczeka się następcy, a na rynek trafią mniej zaawansowane bezlusterkowce.

Ricoh

Coś dla miłośników patentów

W sieci pojawiły się dwa nowe wnioski patentowe złożone przez firmę Ricoh. Dotyczą one obiektywów Pentax 15-45 mm f/2.8 oraz Pentax 18-105 mm f/2.8, które zostały zaprojektowane do współpracy z lustrzankami wyposażonymi w matrycę APS-C.

Sigma

Sigma A 105 mm f/2.8 DG DN MACRO

Wszystko wskazuje na to, że podczas zapowiedzianej na środę konferencji firmy Sigma poznamy obiektyw A 105 mm f/2.8 DG DN MACRO, który oferowany będzie w wersjach z bagnetami Sony FE oraz L-mount. W sieci pojawiły się już jego pierwsze zdjęcia oraz domniemana specyfikacja. Oto one:
  • konstrukcja: 17 elementów w 12 grupach,
  • minimalna odległość ostrzenia: 29.5 cm,
  • maksymalne powiększenie: 1:1,
  • 9 listków przysłony,
  • mocowanie filtrów o średnicy 63 mm,
  • wymiary φ74 x 133.6 mm (E mount: 135.6 mm),
  • waga: 710 g (E mount 715 g),
  • cena ok. 800 USD.

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

Obiektywy do Sony FE ze światłem f/1.2

Plotki głoszą, że Sigma pracuje nad serią obiektywów stałoogniskowych ze światłem f/1.2 przeznaczonych do pełnoklatkowych bezlusterkowców Sony. Na tę chwilę nie wiadomo jeszcze kiedy i jakich konkretnie modeli możemy się podziewać.

Sony

Profesjonalny bezlusterkowiec

Podobno na początku przyszłego roku firma Sony zaprezentuje swojego pierwszego w pełni profesjonalnego bezlusterkowca. Aparat ma zostać wyposażony we wbudowany grip, wydajne akumulatory, a dzięki korpusowi sporych rozmiarów pozwoli na zastosowanie w nim wydajnego chłodzenia, które ma zapewniać dobre osiągi w trybie wideo. Domniemana specyfikacja nadchodzącego aparatu wygląda następująco:
  • duży, profesjonalny korpus,
  • wizjer o rozdzielczości 9.44 mln punktów,
  • nowa matryca,
  • tryb wideo 8K,
  • dwa sloty kart pamięci,
  • nowe menu znane z A7s III,
  • wbudowana stabilizacja,
  • cena ok. 6000 USD.

Sony A7 IV

W trzecim kwartale przyszłego roku ma pojawić się czwarta odsłona bezlusterkowca A7. Jego domniemana specyfikacja wygląda następująco:
  • korpus nieco większy i bardziej wygodny niż A7III,
  • wizjer o rozdzielczości 3.68 mln punktów,
  • ekran LCD o rozdzielczości 1.44 mln punktów,
  • nowa matryca o rozdzielczości 30 Mpix,
  • tryb wideo 4K 60p bez przegrzewania,
  • dwa sloty kart pamięci SD i CFexpress Typ A,
  • nowe menu z A7s III,
  • 5-osiowa stabilizacja,
  • cena około 2500 USD.


Komentarze czytelników (167)
  1. hannahg
    hannahg 27 września 2020, 19:11

    Ciekaw jest dlaczego producenci zgłaszają te patenty w urzędach w Rosji. Niby jak cos jest w ruskim banku to wiadomo, w ruskim urzędzie. hmm to podobne znaczenie ? :D

  2. mig-37
    mig-37 27 września 2020, 19:15

    Ops, przepraszam za dubel, średnica filtra 63 mm w tej Sigmie to chyba pomyłka? Chodzi o 62 lub 67mm?

  3. romeczek
    romeczek 27 września 2020, 19:19

    Wkrótce dojdzie do tego, że jedno z podstawowych pytań na pierwszej randce będzie "czy się przegrzewasz"?

  4. PDamian
    PDamian 27 września 2020, 19:25


    "Sigma A 105 mm f/2.8 DG DN MACRO cena ok. 800 USD"

    -No to ładnie link



    Nikkor 14-24mm f/2.8 Z link

    link

  5. Janusz1965
    Janusz1965 27 września 2020, 19:29

    @hannahg --- Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    Podejrzewam, że w Rosji może być niższa opłata za zgłoszenie patentu.

  6. Piter
    Piter 27 września 2020, 19:30

    Nikon Z - battery pack nadal nieobecny :(

  7. Janusz1965
    Janusz1965 27 września 2020, 19:34

    Nowe Nikony Z6 i Z7...
    No proszę... Wiele było krytycznych komentarzy, że tak wysoko pozycjonowane modele zostały pozbawione 2 slotów kart pamięci i już jest zapowiedź tego, o czym pisałem niedawno, czyli wprowadzenie nowszych wersji tych aparatów, w których, zgodnie z oczekiwaniami użytkowników, są 2 sloty kart i jest okazja do wypuszczenia nowych korpusów w wyższych cenach.

  8. PDamian
    PDamian 27 września 2020, 19:35

    ...
    Nikon NIKKOR Z 14-24mm f/2.8 S vs
    link
    ... link

  9. orle oko
    orle oko 27 września 2020, 19:45

    Mam nadzieję, że nikon nie zrobi klonów aparatów co już są, to będzie bez sensu.

  10. Youkin
    Youkin 27 września 2020, 19:47

    ładna ta sigma 105; stylowo jak 45/2.8 albo Art 70 macro.
    Będzie ładny zestaw podstawowy do Lumixa (zamiast zoomu)

    Leica OK. tylko ta walizka z 1965 r. ??
    Mogli dać nowszą z alumonium ;-))

  11. Cichy
    Cichy 27 września 2020, 19:54

    @Youkin

    Ale amelinum na zielono nie pomalujesz...

  12. tomek__
    tomek__ 27 września 2020, 19:57

    "pierwszego w pełni profesjonalnego bezlusterkowca"

    A A9 to jaki jest, półamatorski?

  13. Youkin
    Youkin 27 września 2020, 20:01

    @Cichy

    amelinum można pobarwić elektrochemicznie...

    i będzie git, jak stary Bond

  14. hastour
    hastour 27 września 2020, 20:08

    2500$ za A7IV... czyli na obniżkę ceny za A7III nie ma już co liczyć, bo Sony idzie w ślady Canona, i zamiast przecenić stary model to wypuszcza po prostu nowy drożej :)

  15. komor
    komor 27 września 2020, 20:24

    @orle oko: „Mam nadzieję, że nikon nie zrobi klonów aparatów co już są”
    – nie, poprawi to, co użytkownicy uznali za błąd, a reszty niech nie zmieniają, przecież to są bardzo dobre aparaty (poza tym, co nie jest w nich bardzo dobre…).

    @hannahg: „Ciekaw jest dlaczego producenci zgłaszają te patenty w urzędach w Rosji.”
    – zgłaszają wszędzie, ale być może z rosyjskiego urzędu najłatwiej o wyciek. Zresztą z azjatyckich urzędów telekomunikacyjnych też wycieki często są przywoływane w plotkach.

  16. PDamian
    PDamian 27 września 2020, 20:30

    Tak jakby Rosja nie była azjatyckim krajem...
    😝

  17. BlindClick
    BlindClick 27 września 2020, 20:31

    Ależ tydzień. Tyle dobroci. Canon w końcu zapowiada krok ostateczny. 1.2 na Sony. Hahaha, a9 to co? Och.

  18. komor
    komor 27 września 2020, 20:35

    @PDamian, przecież wiesz, że Rosja to stan umysłu, a nie azjatycki kraj…

  19. Stivenson
    Stivenson 27 września 2020, 20:51

    Podobno w Moskwie złożono patent nowego aparatu podała rosyjska telewizja.
    Jak się okazało to nie nowego a odgrzewanego
    nie w Moskwie a w Władywostoku
    i nie złożono a ukradziono
    :D

  20. Badol
    Badol 27 września 2020, 20:53

    Nikon Z6 II i Nikon Z7 II
    Nikon wreszcie wypuszcza puszki, którymi powinny być Z6 i Z7 na starcie... ;)

  21. OiK0
    OiK0 27 września 2020, 21:00

    SIGMA, z punktu widzenia użytkownika korpusów z mocowaniem SONY E, zadziwia mnie coraz bardziej. Oczywiście - pozytywnie.

    Nowa "makrówka" z ceną, jak sądzę - w zakresie 3700 - 3800 zł, wzbudza we mnie nieskrywane zainteresowanie. To około 1000 zł mniej od ceny konkurenta ze stajni SONY.
    Nie mogę już doczekać się riposty TAMRONA :-)

  22. PDamian
    PDamian 27 września 2020, 21:21

    Sony stworzyło system
    a na obiektywach do niego zarabiają głównie: Canon, Sigma, Tamron, Samyang i Voigtlander.

    -"Genialne."

  23. Tatanut
    Tatanut 27 września 2020, 21:30

    Że niby GH5 nie doczeka się następcy ???
    A szeryf z Panasia mówił coś zupełnie innego.

    link

  24. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 27 września 2020, 21:51

    @PDamian

    "Sony stworzyło system
    a na obiektywach do niego zarabiają głównie: Canon, Sigma, Tamron, Samyang i Voigtlander. "

    Nie rozumiem, nie mam żadnego obiektywu Canona, dwie Laowy i jedną Sigmę, którą chętnie sprzedam, bo jako jedyny z obiektywów był używany raz (85mm f/1.4).
    Wszystkie są co najmniej dobre, a przynajmniej kilka świetnych: 24mm f/1.4, 100 STF, 90mm f/2.8 macro, 70-200mm f/2.8. No i chyba udany 200-600, jeżeli chodzi o długie tele w zasięgu.
    Nie znam ofert Canona i Nikona, ale jak na ich tle Sony wypada blado, to muszą mieć naprawdę genialne szkła. Może kiedyś będę miał możliwość sprawdzenia.

    pozdrawiam,

    Piotr

  25. Wojt_wro
    Wojt_wro 27 września 2020, 21:58

    @PDamian

    Tym niech sie Sony martwi, dla użytkownika to tylko lepiej że jest taki wybór:)

  26. Soniak10
    Soniak10 27 września 2020, 22:06

    Janusz1965 27 września 2020, 19:29
    @hannahg --- Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    Podejrzewam, że w Rosji może być niższa opłata za zgłoszenie patentu.

    Nie wydaje mi się. Opłaty za patent nie idą raczej w setki tysięcy USD ale są chyba symboliczne jak na możliwości finansowe firmy. Raczej bym upatrywał przyczyny w tym, że Rosjanie lubią nielegalnie kopiować czyjeś pomysły, więc jeżeli firma opatentuje swój wynalazek w Rosji, to siłą rzeczy go zabezpieczy przed taką kradzieżą, czyż nie?

  27. Goran
    Goran 27 września 2020, 22:08

    "Jego korpus ma być w stylu lustrzanki a nie dalmierza".
    Bądźcie konsekwentni, jeśli "dalmierz" to "lustro", jeśli lustrzanka to dalmierzowiec!!! Nie upierajcie się przy swoim absurdalnym nazewnictwie, dalmierz to tylko i wyłącznie przyrząd do pomiaru odległości. I nie wmawiajcie czytelnikom, że jest inaczej, bo nie jest!

  28. Soniak10
    Soniak10 27 września 2020, 22:12

    @Optyczni, zgłaszam wniosek formalny: czy moglibyście wykonać uzupełnienie do testów filtrów, zwłaszcza polaryzacyjnych i porównać, jak założenie filtra PL wpływa na zdolność rozdzielczą układu? Bo sama transmisja to takiemu amatorowi jak ja nie mówi aż tak wiele. Chciałbym wiedzieć, na ile pogarszają się MTF-y po założeniu takiego filtra? Można by to wykonać na dowolnym aparacie i obiektywie (oczywiście z obiektywem o bardzo dobrej rozdzielczości, żeby uwypuklić wpływ filtra), bo wyniki pewnie byłyby podobne na każdym zestawie. To jak? Pomyślicie Panowie o tym?

  29. PDamian
    PDamian 27 września 2020, 22:19

    Ale to chyba dobrze, że nie w tym stylu link

  30. Janusz1965
    Janusz1965 27 września 2020, 22:20

    @Soniak10 "[...] Rosjanie lubią nielegalnie kopiować czyjeś pomysły, więc jeżeli firma opatentuje swój wynalazek w Rosji, to siłą rzeczy go zabezpieczy przed taką kradzieżą [...]"
    Może masz rację.
    Jeżeli tak jest, to chyba powinni to opatentować także w Chinach, czyż nie? :-)

  31. Janusz1965
    Janusz1965 27 września 2020, 22:24

    @Badol
    "Nikon wreszcie wypuszcza puszki, którymi powinny być Z6 i Z7 na starcie..."
    Gdyby były takie na starcie, to nie byłoby okazji wypuścić ich teraz w wyższych cenach.

  32. brt
    brt 27 września 2020, 22:41

    Przecież obiektywów FF 1.2 do Sony nie da się zrobić przez to mocowanie pod APS-C :-P

  33. boa ksztusiciel
    boa ksztusiciel 27 września 2020, 23:04

    Fajnie by było gdyby tym panasonic okazał się GX10 albo po prostu GX 8 mark II. Niech dadzą lepszą baterię, wodoodporność i stabilizację oraz funkcje video 4k60fps, FHD 120fps i kupuję od razu w ciemno, nawet się nie zastanawiam :)Po porażce jaką jest em5 mark III, trzeba się przerzucić na panasa

  34. rzepik
    rzepik 27 września 2020, 23:12

    Wraz z modelem R1 nastąpi koniec lustrzanek FF Canona. Podobno może się pojawić jeszcze jakiś pożegnalny model. Niby naturalny proces, ale trochę smutno. Czekałem na 6D mk3 i 5D mk5. Zamiast tego w drodze jest 5D mk4. Ostatnia moja lustrzanka.

  35. mgkiler
    mgkiler 27 września 2020, 23:20

    @brt

    "Przecież obiektywów FF 1.2 do Sony nie da się zrobić przez to mocowanie pod APS-C :-P "

    Da się, ale będzie mieć sporą winietę i spadek rozdzielczości na krawędziach i rogach.


  36. baron13
    baron13 27 września 2020, 23:39

    @rzepik: zadałbym sobie pytanie, czy czasem nie jest tak, że dojechaliśmy z rozwojem do granic technologicznych możliwości? Kolejny aparat to to samo, tylko inaczej opakowane. Więcej punktów AF, choć korzystasz tylko ze środkowego, bracketing filtrów artystycznych, choć nigdy w życiu żadnego nie użyłeś. Obawiam się, że firmy nie mają już nic do zaoferowania. Możesz zapłacić za nowy numerek na puszce i tyle.

  37. Z_photo
    Z_photo 28 września 2020, 00:04

    @ baron13: "Więcej punktów AF, choć korzystasz tylko ze środkowego..."

    Baronie - wprawdzie nie do mnie była kierowana Twoja wypowiedź, to jednak miło byłoby, gdybyś się wypowiadał wyłącznie we własnym imieniu.
    To, że Ty wykorzystujesz układ AF w sposób ułomny, nie oznacza że wszyscy tak postępują.

  38. ryszardo
    ryszardo 28 września 2020, 00:27

    Skąd Wyście wzięli, że ktokolwiek cokolwiek patentował w Rosji?
    W artykule jest napisane o certyfikacji.

    Z tego, co pamiętam chodzi o to, że wszystkie urządzenia korzystające z pewnych rozwiązań bezprzewodowych (chyba BT, ale może i WiFi) muszą być u nich zgłoszone i certyfikowane, żeby można było je sprzedawać na tamtym rynku i te zgłoszenia są publicznie dostępne, więc udzie to śledzą i wyszukują produktów przed ich premierą.

  39. root_mistrz
    root_mistrz 28 września 2020, 01:01

    Walizka od Leica, to taki grip bateria przenośna, kiedyś w Rosji opatentowali do telefonu.

  40. focjusz
    focjusz 28 września 2020, 01:13

    Nowe Nikony - dobrze że dodali usprawnienia ale pozostawienie starego korpusu a wymiana baterii ( na niekompatybilną - to prawie pewne ) to zwykłe sku..
    Podobnie możliwością zasilania przez USB - fajnie ale dlaczego dopiero teraz !? Swoją drogą to aż prosi się o możliwość zapisu na zewnętrzne nośniki jednocześnie - mając USB 3.2 nie jest to żaden problem techniczny.

  41. filemon_se
    filemon_se 28 września 2020, 07:11

    @baron13
    Z tą granicą to oczywista nieprawda. Np. taki Canon C70, lewa ścianka, żebrowany otwór "Air Intake" - to przyszłość!

    Teraz puszki amatorskie będą chłodzone pasywnie, semi-pro - jeden mały otwór, PRO - dwie turbiny i peltier.

  42. misiak76
    misiak76 28 września 2020, 07:57

    A mnie ciekawi o ile nowe Z-etki będą droższe od poprzedników.

    No i ciekawi mnie, że o nowych sigmach zawsze mówi się, że są robione dla bezluster sony a mało kiedy mówi się, że są również dla korpusów z bagnetem L poza lekkim wspomnieniem gdzieś w treści artykułu ;)

  43. DlaZabawy
    DlaZabawy 28 września 2020, 08:48

    @focjusz Tej baterii było już kilka wersji, i były kompatybilne. Ale to, że Nikony nie miały ładowania przez USB, to dla mnie lekki szok. Dobrze zrobiłem, że uciekłem z tego systemu.

  44. Wojt_wro
    Wojt_wro 28 września 2020, 09:00

    @misiak
    Prawo popytu, prawo podaży, prawo marketingu - bagnet Sony jest bardziej "nośny" medialnie:)

    Co do Nikona, super że poprawiają to na co większość "pro" recenzentów narzekała - podwójny slot na karte, brak kompatybilnych baterry gripów, ulepszony AF (choć po aktualizacjach i tak ponoć dostał drugie życie)... z drugiej strony mam dziwne wrażenie że to tak nie do końca będzie nowość, a lekka ewolucja dla uzasadnienia podniesienia cen.

  45. Negatyw
    Negatyw 28 września 2020, 09:04

    @DlaZabawy:
    "@focjusz Tej baterii było już kilka wersji, i były kompatybilne. Ale to, że Nikony nie miały ładowania przez USB, to dla mnie lekki szok. Dobrze zrobiłem, że uciekłem z tego systemu."

    Dla mnie takie teksty to jest szok. W dzisiejszych czasach liczą się parametry zupełnie nie związane z fotografowaniem. Ja to nawet nie wiem czy mój aparat ma możliwość ładowania przez USB czy nie ma.

  46. PeterLeonard
    PeterLeonard 28 września 2020, 09:23

    @Goran

    Wypij sobie jakieś ziółka na uspokojenie i się zachowuj bo krzyczysz tylko na wszystkich odgrzewając stary temat.

  47. murb
    murb 28 września 2020, 09:38

    Przecież wszystkie Nikony Z mają ładowanie przez USB...

  48. PERON
    PERON 28 września 2020, 09:42

    focjusz, dobrze się odnalazłeś w sekcji plotki :) wszystkie Nikony Z możesz zasilać przez USB, oznaczenie aku sugeruje że będzie tak jak z poprzednią którą można zaniennie stosować z lustrzanek.

  49. DlaZabawy
    DlaZabawy 28 września 2020, 10:35

    @Negatyw A ja wiem :) Bo to kwestia tego, co muszę spakować na wyjazd (chociaż w przypadku lustrzanki ta ładowarka to i tak była tylko na wszelki wypadek).

  50. Deadi
    Deadi 28 września 2020, 11:02

    @ Z_photo

    Ale baron13 ma dużo racji z tym AF, jak nie masz eyeAF/faceAF w wizjerze to automatyczny nawet milionowy system AF jest o kant dupy, a poza C90D i paroma innymi lustrzankami takie ficzery istnieją tylko w LV. Jeżeli ktoś umie robić zdjęcia z punktem centralnym, to w mniemaniu takiej osoby milion punktów to może być tylko bajer. Oczywiście fajnie jest mieć taki bajer, tylko wiąże się to ze zmianą systemu i przejściem na EVF, a to juz oznacza pewne komplikacje. Ja się zastanawiam nad zmianą Pentaxa K-5IIs na coś pokroju Nikosia D7200, choć nie wiem czy jest sens dopłacać 1000zł, mimo, że na papierze D7200 wygląda imponująco.

  51. tripper
    tripper 28 września 2020, 11:15

    Te nowe Zetki to raczej powinny być Z6s i Z7s sądząc po tych plotkowanych zmianach. Ot, takie odświerzenie.

  52. BlindClick
    BlindClick 28 września 2020, 11:29

    Mam dziwne wrazenie ze Nikona przejeli "zli kosmici" czy inni podobni i robia wszystko by ukatrupic ta firme.
    Gdy inni pokazuja jakies nowosci, mamy renesans fotografii analogowej pod haslem natychmiastowa, ciekawe szkla u Canona, to Nikon najzwyczajniej w swiecie kilka lat pozniej dodaje 2 slot, 2 procesor- ok, a na gripa poczekamy do 3 generacji.
    Normalnie kocham te firme.

  53. Negatyw
    Negatyw 28 września 2020, 11:37

    @DlaZabawy:
    "@Negatyw A ja wiem :) Bo to kwestia tego, co muszę spakować na wyjazd (chociaż w przypadku lustrzanki ta ładowarka to i tak była tylko na wszelki wypadek)."

    Ze względu na przekroje przewodów USB i jakie tam są styki bałbym się stosować tego do ładowania.

  54. Wojt_wro
    Wojt_wro 28 września 2020, 11:46

    @BlindClick

    Ano. Emocje jak na grzybach. Ale Z-ki to wciąż solidne korpusy, robią fajne zdjęcia. Może nie zapowiada się to na taki "pokaz technologicznej siły" jak A7S III od Sony, czy R5 od Canona, czy T4 od Fuji, ale kto wie, może tam coś kryją jeszcze na premierę...

    Chyba nawet się trochę cieszę że ten postęp nie powoduje opadu szczęki co premierę nowego korpusu, przynajmniej nie czuję wyraźnej potrzeby zmian. (Choć jednocześnie chciałbym zobaczyć duży progress w korpusach, ot, taka dwubiegunówka...)

  55. tripper
    tripper 28 września 2020, 12:11

    @BlindClick

    Bez przesady.

  56. Deadi
    Deadi 28 września 2020, 12:27

    @tripper

    Czy posiadając D7200 lub D750 jest sens przechodzić na Z?
    Jeśli jest to raczej urojony. Wszysko kręci się wokoł $$, rynek foto powli zaczyna funkcjonować jak rynek smartfonów tylko, że to kompletnie dwa różne rynki i to się nie uda. Wymiana smartfonów z modelu na model/co drugi model jeszcze ma jakiś sens, w przypadku aparatów niekoniecznie, bo paradoksalnie nastepcy bywają gorsi i drożsi :D
    Mi to się marzy taka sytuacja jak w przypadku konsol i gier - relatywnie droga konsola/puszka na lata i relatywnie tanie szkła o szerokiej dostępności.
    Bądźmy szczerzy, kogo stać wywalić 3000zł na obiektyw by pstrykać dla zabawy? a to jest tylko 3000zł, bo np 10-24 Fuji kosztuje 5000zł (taki przykład z czapy). To są jakieś abstrakcyjne ceny jeśli wziąć pod uwage, że kupuje to typowy Janusz z Halyną. Oczywiście fotografia to dość elitarne hobby, ale umówmy się - są inne elitarne hobby i ceny mimo równie skomplikowanhch czy drogich technologii nie są elitarne. Pamiętam 10-12 lat temu rynek rowerowy, a dokładniej "szosowy" - to naprawdę była elita jeśli chodzi o asortyment i kosmos jeśli chodzi o dostępność - mimo to dało się w to bawić zarabiając psie pieniądze. Dziś niezależnie od systemu bez kilka tysięcy zł nie ma co wchodzić do sklepu. Co gorsze nie płacimy za karbonowe czy inne kosmiczne technologie tylko za to co już było 10 lat temu tylko inaczej nazwane albo trochę inaczej zbudowane.

  57. tempor
    tempor 28 września 2020, 12:35

    @BlindClick
    Fotografia celulozowa to chwilowa moda, a Nikon nie ma czego się wstydzić. Panasonic w 2020 nie ma PDAF, Canon trzeba czy nie trzeba wsadza filtry AA, Sony dopiero się domyśliło, że aparatem da się sterować dotykowo i do puszek za 8000 wstawia wizjery z kompaktów.

  58. DlaZabawy
    DlaZabawy 28 września 2020, 12:44

    @Deadi Fuji 10-24 to jakieś 4200 PLN - nie wiem, dlaczego w CamFoto jest taki drogi. Nikkor 10-24 jest tylko kilkaset zł tańszy, za to nie ma stabilizacji. Jak nie masz kasy - jest Laowa 9mm f2.8 za 2300 PLN. Trochę upierdliwa (jak podpinam/odpinam, to zawsze zmienię ustawienia), ale ja ją sobie chwalę.

    A jak Cię dalej nie stać, to jest 7artisans 12 f2.8 za 780 PLN. 10 lat temu o czymś takim w tak niskiej cenie, to można było co najwyżej pomarzyć.

  59. ros28
    ros28 28 września 2020, 13:05

    @Deadi
    "Oczywiście fotografia to dość elitarne hobby, ale umówmy się - są inne elitarne hobby i ceny mimo równie skomplikowanhch czy drogich technologii nie są elitarne."

    Najwyraźniej nie wiesz ile kosztują przyzwoite kije golfowe :-)))

  60. lord13
    lord13 28 września 2020, 13:19

    @Deadi
    "Czy posiadając D7200 lub D750 jest sens przechodzić na Z?"

    Sens i potrzeby każdy sobie definiuje sam, natomiast niezaprzeczalnym jest, że taki Z6 jest puszką pod wieloma względami lepszą niż D750, jak chociażby wideo, AF czy stabilizacja matrycy.

    "Mi to się marzy taka sytuacja jak w przypadku konsol i gier - relatywnie droga konsola/puszka na lata i relatywnie tanie szkła o szerokiej dostępności."

    Ok, kilka faktów. Dobra optyka (nie tylko obiektywy, ale też lornetki, lunety celowniki itd., że o sprzęcie pomiarowym nie wspomnę) nigdy nie była tania. Nie na darmo jeszcze w czasach analogowych obowiązywała zasada, że kup najlepszy obiektyw na jaki cię stać, a za resztę dokup aparat. W czasach cyfrowych to się tylko trochę zdewaluowało na zasadzie korekty proporcji.
    Poza tym, czy ktoś cię zmusza do wymiany puszki co chwilę?

    "To są jakieś abstrakcyjne ceny jeśli wziąć pod uwage, że kupuje to typowy Janusz z Halyną."

    "Typowy Janusz z Halyną" nigdy nie był grupą docelową producentów aparatów z wymienną optyką, tak dawniej w czasach analogowych jak i dzisiaj w czasach cyfrowych i warto to sobie w końcu uświadomić, a nie pociskać w kółko te same bzdety.

    "Oczywiście fotografia to dość elitarne hobby"

    Bez przesady, nie ma w tym nic elitarnego, chyba że przydział talentu przez matkę naturę.

    "Pamiętam 10-12 lat temu rynek rowerowy, a dokładniej "szosowy" - to naprawdę była elita jeśli chodzi o asortyment i kosmos jeśli chodzi o dostępność"

    Że co? 10 lat temu było jakoś nad wyraz ciężko z dostępnością szosówek? Oczywiście, że były dostępne, jednak wbrew temu co piszesz, to nie były psie pieniądze. Nowe najtańsze rowery szosowe kosztowały ok. jednomiesięcznej średniej krajowej.

    "Dziś niezależnie od systemu bez kilka tysięcy zł nie ma co wchodzić do sklepu."

    Podstawowy model z obiektywem to koszt w przedziale 1500-2500 zł.

    "Co gorsze nie płacimy za karbonowe czy inne kosmiczne technologie tylko za to co już było 10 lat temu tylko inaczej nazwane albo trochę inaczej zbudowane."

    Chcesz powiedzieć, że aparaty nie zmieniły się technologicznie od 10 lat?
    Na tej zasadzie to można powiedzieć, że kupując rower szosowy w podobnym pułapie cenowym nie płacisz za żadne kosmiczne technologie, tylko za to, co już było 100 lat temu, tylko inaczej nazwane i trochę inaczej zbudowane.

  61. grzegorzg
    grzegorzg 28 września 2020, 13:33

    "Bez przesady, nie ma w tym nic elitarnego, chyba że przydział talentu przez matkę naturę."
    Zawsze mnie zastanawia, czy ten "talent" obejmuje całokształt danej dyscypliny, czy tylko łatwośc... nazwijmy to dyplomatycznie "wyrażania opinii"...

  62. hastour
    hastour 28 września 2020, 13:41

    Cena sprzętu dla amatora to w wersji "absolutnie full opcja" to może być kilkadziesiąt tysięcy, realnie raczej bliżej kilkunastu. Czy to jest drogo, jak na hobby, to warto popatrzeć z perspektywy, ile wydają inni hobbiści na, powiedzmy: przyzwoity motocykl, gamingowy PC, sprżęt do nurkowania, organizację wyprawy wspinaczkowej, licencję pilota, czarter jachtu, utrzymanie konia w stajni...

    Można długo wymieniać, ale wniosek prosty: nie ma nic elitarnego ani w fotografii jako hobby, ani tak naprawdę w koszcie sprzętu na tle innych hobby. "Elitarnych" czy nawet nie. To my marudzimy, bo było taniej, a jest drożej, ale jak na narzędzia do wykonywania poważnie traktowanej pasji to ceny są zupełnie normalne.

  63. Wojt_wro
    Wojt_wro 28 września 2020, 13:57

    @tempor

    Piękny komentarz, coś w tym jest:)

    Wiele hobby jest pieruńsko drogich z jednego powodu - entuzjaści są w stanie wyłożyć duże pieniądze na to co ich kręci, niezależnie od tego czy jest to fotografia, kolarstwo, wędkarstwo, klasyczna motoryzacja czy zbieractwo peruwiańskich motyli bagiennych, trochę wbrew zdrowemu rozsądkowi. Spójrzmy prawdzie w oczy, każdy tu jest troche wariatem, wystarczy zobaczyć jakie niezdrowe emocje wywołują testy sprzetu czy premiery:) A przecież fotografia to (teoretycznie) taki pozytywny zawód/hobby, a czasem mam wrażenie że jakby zorganizować "derby pełnej klatki" to ultrasi Canona byliby skłonni się naparzać swoimi statywami z ultrasami Sony o wyższość swojego systemu;) (przykład marek losowy)

  64. janqseven
    janqseven 28 września 2020, 14:00

    Akurat sam pomysł nowych aparatów jest dobry. Ale te nowe aparaty mają pewne wady. Ja akurat jest miłośnikiem aparatów C serii 1. Dla mnie R1 może być czymś ciekawym mimo ceny i jest to na pewno bardzo drogi nadchodzący model. Ale po jakimś czasie można będzie kupić używkę na portalach. Niższe modele są na pewno dla wielu ciekawe, ale ja nie zwracam uwagi na niską wagę, a na wysoką żywotność baterii, solidny korpus i inne. Będzie to na pewno sprzęt krytykowany za wysoką cenę i później wraz z innymi nowościami zostanie zapomniany, a tylko nieliczni po przykładowych 5 latach odszukają go na aukcjach :D A powiem szczerze że to będzie przesiadka z 1D III. Jakoś obecne, nowsze modele nie mają tylu zalet co oczekiwany przeze mnie R1. Liczę że to będzie dobry i przełomowy jeśli chodzi o wydajność model. Dodam ze to wszystko do prywatnych zastosowań, ale jako miłośnik sprzętu mogę sobie zażyczyć akurat to! A tą "wysoką" kwotę można odłożyć nie zarabiając dużo - kupując używki, odkładając regularnie... :) A tak pisząc troszkę pod włos: nie rozumiem ludzi, którzy szukają rozwiązań pośrednich jakiś kompromisów- szukacie niskiej wagi? Czy aparaty są dla Was za ciężkie? Nie oczekujecie czegoś więcej ponad przeciętność? R1 ... Ole! tak przy okazji czekam tez na ten magiczny obiektyw - o ile będzie czyli 250 IS f/2L :) Nie kupujmy aparatów byle taniej, kupujmy to co najlepsze, w końcu jak można w życiu sobie żałować takiej przyjemności? Dziękuje za odczytanie mojej wypowiedzi w całości i dodam, ze jakbyś Ty drogi czytelniku odniósł się do takiej myśli jak: Jakość aparatu czy cena aparatu? :) Oczywiście mam tu na myśli osoby które już robią zdjęcia troszkę czasu....

  65. Wojt_wro
    Wojt_wro 28 września 2020, 15:38

    @janqseven

    Ładnie napisane, ale wszystko kwestia zdefiniowania swoich potrzeb...i budżetu. Dla mnie akurat "rozmiar ma znaczenie", bo choć nie mam problemu z ciężkim sprzętem, to większą przyjemność sprawia mi fotografia na lekko - a to w końcu też o to chodzi żeby sprawiało to przyjemność. Tak samo kwestia cen. Nawet jeżeli stać mnie na coś droższego, ale obiektywnie niewiele wniesie do mojej pracy / hobby, no to nie odczuwam potrzeby zakupowej. Ale tak jak napisałem wszystko kwestia określenia własnych potrzeb i oczekiwań. Szanuję za odmienną opinię.

    BTW, szkoda że niektórzy tutaj uważają że znają lepiej potrzeby i preferencje innych;)

  66. Z_photo
    Z_photo 28 września 2020, 15:50

    @ Deadi: "... baron13 ma dużo racji z tym AF, jak nie masz eyeAF/faceAF w wizjerze to automatyczny nawet milionowy system AF jest o kant dupy ..."

    Mylisz się i to bardzo.
    I nie trzeba miliona pól AF, żeby je efektywnie wykorzystywać. Trzeba tylko wiedzieć po co i jak to robić.

    "Jeżeli ktoś umie robić zdjęcia z punktem centralnym, to w mniemaniu takiej osoby milion punktów to może być tylko bajer."

    Zatem w mniemaniu takiej osoby bajerem jest m.in. geometria na podstawowym poziomie.

  67. tripper
    tripper 28 września 2020, 16:50

    @Deadi

    To co ty chcesz jest niestety zupełnie odrealnione.

    A narzekanie, że przeciętny Kowalski nie ma kasy na flagowe korpusy i obiektywy to też trochę absurd. 10 czy 15 lat temu też go nie było stać. Za to sprzęt z niższej półki to dziś zupełnie inna klasa. Bo nie wmówisz mi, że taki Z50 z dwoma kitowymi szkłami to coś gorszego od takiego D3000 z tymi denkami od butelek które uchodziły wtedy za obiektywy.

  68. lord13
    lord13 28 września 2020, 18:05

    @hastour
    "Cena sprzętu dla amatora to w wersji "absolutnie full opcja" to może być kilkadziesiąt tysięcy, realnie raczej bliżej kilkunastu. "

    I tak i nie :) Bo nie trzeba chyba dodawać, że pojęcie "full opcja" jest dość szerokie i jeden się zmieści w budżecie 5-6 tys. zł, a dla kogoś innego to nie wystarczy na jeden słoik ;)

  69. Deadi
    Deadi 28 września 2020, 18:07

    @ lord13

    Teoretycznie potrzeby są nieograniczone, natomiast możliwości jasno określone, a te nie są specjalnie odległe w przypadku Z6 względem D750, ba! są w części przypadków mniejsze jak chociażby tylko jeden slot. Kolejna sprawa to brak przełożenia na subiektywnie lepszy obrazek.

    Odnośnie stosunku cen puszki i optyki - podeprę się kultowym przykładem Sigmy 17-50 2.8, która mimo upływu lat jest znakomitą i śmiesznie tanią (jak na dzisiejsze cenowe standardy) propozycją, która killeruje wszelkie nowości, które są tylko droższe, bo na pewno nie oferują niczego więcej, no chyba, że są szkłami premium za 6-10k zł. Ale kto by chciał dzisiaj sprzedawać nowości po 1500zł, skoro są frajerzy co chcą płacić 3300zł za ciemne tele od Tamrona pod FE.

    Obrażasz albo nie znasz typowego Janusza z Halyną, bo uważasz, że to człowiek pozbawiony pasji, a to nie musi być prawda. Janusza z Halyną nie stać na to by mieć sprzęt za kilka-kilkanaście tysięcy, po prostu, tak samo jak mnie nie stać, choć inną sprawą jest to, że nowy sprzęt za kilka tysięcy złotych jest na poziomie używek z przed kilku lat za połowę tych kilku tysięcy.

    Jeśli chodzi o szosówki - akurat wtedy byłem moooocno związany z rynkiem szosowym i dostępność tylko on-line, a na miejscu to może Wrocław albo Warszawa. Masz rację, za średnią płacę w 2010 kupowało się bardzo dobry sprzęt i przez 10 lat nic się nie zmieniło choć rynek dość mocno się rozrósł. Ale widocznie Ci co tym rynkiem rządzą mają więcej rozsądki niż CiNiSiPiOiFiP.

    Za 2500zł dostajesz C200D, który jest fajny, ale żeby go uzbroić w UWA, jasny standard i jasną 50mm to trzeba dołożyć około 3500zł, więc robi się już prawie 6000zł. A gdzie macro, tele...

    Chcę powiedzieć, że puszki z lat po 2012 mają taki poziom, że ich obrazowanie dzisiaj niewiele się różni się od współczesnych. AF? bez przesady - dzisiaj Canon 250D ma nadal 9 pól i kosztuje prawie 3000zł. Tak można porównywać bez końca.
    Co do roweru - 10 lat temu średnią półką cenową było 9 biegów, a dziś jest to już 11, dla niewtajemniczonych niby nic, ale robi to wielką różnicę, oprócz tego sukcesywna redukcja masy osprzętu i ram, sztywności i aerodynamiki. Ten rynek naprawdę kwitnie w oczach.

    @Z_photo

    Oświeć mnie i świat jak to robić :)

    @tripper

    Ja nie narzekam, nie mówię o flagowcach i nie mówię o tym, że Kowalski 15 lat temu miał kolekcję eLek, bo nie miał ;) Mówię o tym, że polityka cenowa firm jest dziwna by nie powiedzieć gorzej. Są smartfony, są sprzęty używane, a oni myślą, że Kowalski jest głupi i ślepy i nie wie o tym i ślepo kupi C250D z 9 polami AF za prawie 3000zł, gdzie puszki sprzed 6-8 lat zamiatają tę zabawkę i kosztują jeszcze mniej. Ze szklarnią jest to samo, jak pisałem wcześniej o Tamronie do FE 70-300 za 3300zł, pewnie jakiś chętny się znajdzie, wszak bogatych Nowaków nie brakuje, ale czy można powiedzieć o tym szkle, że jest opłacalne?

  70. DlaZabawy
    DlaZabawy 28 września 2020, 18:16

    @Deadi Janusz z Halynką może sobie dzisiaj kupić np. mały, zgrabny 55 f1.4 do APS-C za mniej niż 1/3 minimalnej wypłaty. Fakt - manualny, i nie tak dobry jak jakiś Fujinon czy Nikkor, ale i tak można nim zrobić zdjęcia, że szczęka opada. Więc niech nie narzekają :)

  71. baron13
    baron13 28 września 2020, 18:35

    @Z_photo: a to jest tak, że jak się na zrobienie i skadrowanie zdjęcia ma ułamek sekundy, top nie ma mowy o jakiś manipulacjach przy ustawieniach. Po drugie, trzeba mieć świadomość jak się układa GO. Czy mam kolejny raz wyliczać o ile przesunie się i tak krzywa powierzchnia ostrości przy przekadrowaniu na 200 mm?

  72. Z_photo
    Z_photo 28 września 2020, 18:39

    @ Deadi: "Oświeć mnie i świat jak to robić :)"

    Świat to doskonale wie, choć jak widać są wyjątki. :)

    Myślę, że ten materiał link pozwoli Ci zrozumieć dlaczego "ostrzenie" punktem centralnym i przekadrowywanie często skutkuje błędnym ustawieniem ostrości.

  73. Z_photo
    Z_photo 28 września 2020, 18:50

    @ baron13: " ... jak się na zrobienie i skadrowanie zdjęcia ma ułamek sekundy, top nie ma mowy o jakiś manipulacjach przy ustawieniach"

    Oczywiście, dlatego zdarza się i mnie wykorzystywać czujnik AF, który nie jest najbliższy tej części kadru, która ma być najbardziej ostra.
    Ale to "zło konieczne", na które trzeba się godzić w niektórych, nagłych sytuacjach.

    "Po drugie, trzeba mieć świadomość jak się układa GO. Czy mam kolejny raz wyliczać o ile przesunie się i tak krzywa powierzchnia ostrości przy przekadrowaniu na 200 mm?"

    Przy obiektywach długoogniskowych problem wynikający z przekadrowywania jest najmniej dokuczliwy. Pitagoras może to potwierdzić. :)

  74. lord13
    lord13 28 września 2020, 19:03

    @Deadi
    "Odnośnie stosunku cen puszki i optyki - podeprę się kultowym przykładem Sigmy 17-50 2.8, która mimo upływu lat jest znakomitą i śmiesznie tanią (jak na dzisiejsze cenowe standardy) propozycją"

    Która jak wchodziła na rynek kosztowała 3 tys. zł, co stanowiło te 10 lat temu równowartość jednomiesięcznej pensji. W zestawie z takim 550D to już było ponad 5500 zł, czyli niemal 2 średniomiesięczne pensje. Takie to było "tanie".
    Ile dzisiaj wynoszą 2 średniomiesięczne pensje?

    "Obrażasz albo nie znasz typowego Janusza z Halyną"

    Nie obrażam (zresztą to ty zacząłeś to idiotyczne określenie), tylko stwierdzam fakt znany od lat. Przeciętny konsument techniki fotograficznej nie jest zainteresowany zaawansowanymi aparatami z wymienną optyką. Tak było za czasów analogowych, kiedy najpopularniejszymi były aparaty P&S, jak i za czasów cyfrowych, tyle że obecnie w rolę aparatów P&S wcieliły się telefony.

    "Masz rację, za średnią płacę w 2010 kupowało się bardzo dobry sprzęt"

    Nie bardzo dobry, tylko podstawowy, nie kłam. Za równowartość miesięcznej pensji miało się jakiś tańszy aluminiowy frameset, koła też raczej z niższej półki i osprzęt klasy Sora.

    "i przez 10 lat nic się nie zmieniło"

    Tak? Dzisiaj za równowartość średniej pensji sprzed 10 lat kupuje się bardzo dobrą szosówkę?

    "AF? bez przesady - dzisiaj Canon 250D ma nadal 9 pól i kosztuje prawie 3000zł."

    A dlaczego nie porównasz do bezluster za 3 tys. zł? Zresztą, nawet ten 250D ma matrycę, gdzie cały sensor jest fazowym czujnikiem AF z pokryciem ponad 90% kadru. Co z możliwościami wideo aparatów sprzed 10 lat? Co z zaawansowanymi funkcjami (jak EyeAF)? Ja wiem, że dla ciebie zaawansowany tryb LV ze wszystkimi korzyściami (albo współczesne bezlustro) to czarna magia, ale nie odstawiaj baronady.

    "Co do roweru - 10 lat temu średnią półką cenową było 9 biegów"

    Nie 9 biegów, tylko kaseta 9-rzędowa ekspercie od siedmiu boleści. Liczba "biegów" będzie zależeć od konfiguracji całego napędu, a rzadko kiedy z przodu jest jeden blat.

    "a dziś jest to już 11, dla niewtajemniczonych niby nic, ale robi to wielką różnicę"

    To zależy od konfiguracji całego napędu i przede wszystkim od tego gdzie jeździmy, jak jeździmy i jaki zakres przełożeń jest nam potrzebny. Przeciętny amator może nie odczuć tej różnicy, a napęd 11-rzędowy też ma swoje wady.
    No i znowu nieco kłamiesz, bo średnia grupa (czyli Tiagra) nie oferuje napędów 11 rzędowych, te się zaczynają od 105.

  75. RobKoz
    RobKoz 28 września 2020, 20:12

    @Deadi

    "To są jakieś abstrakcyjne ceny jeśli wziąć pod uwage, że kupuje to typowy Janusz z Halyną."

    "Janusz z Halyną " co roku na wakacje wydają 5-10k :-)

    Ale rozumiem że chodziło ci o biednego amatora. Fotografięjako hobby można uprawiac już za 1000zł rocznie. Inni więcej wydają na papierosy, kino, telefon komórkowy albo ciuchy. Co kto lubi.

    Przy czym fotografia to hobby bezpieczne w tym sensie że łatwo odzyskać pieniądze za obiektywy. Np. mój obiektyw Canon 300/4 10 lat temu używany kosztował około 3k i dziś nadal kosztuje około 3k

    Jak mi się znudzi i go sprzedam to będę stratny tylko o procenty z ewentualnej lokaty.

    Weźmy ten przykładowy tysiąc rocznie co dziś może zrobić amator? Na przykładzie Canona bo akurat ten system znam najlepiej. Wszystko oczywiście używki:

    1. Lustrzanka APS-C + kit np. Canon 600D
    2. 55-250 IS, 500zł zostaje na przyszłość
    3. nic - 1000 zostaje na przyszłość
    4. Sprzedaż 55-250 + 1500 z poprzendich lat + 1000 z tego roku razem 3k - zakup 300/4 lub Tamrona Sigmy xx-600 wedle uznania.

    W ten sposób od początku amator może pstrykać fotki. Od drugiego roku może pstrykać ptaki, a od 4 robić to na bardzo dobrym technicznie poziomie.

    Jak ktoś od razu zakłada że chce tylko tele bo resztę ogarnia telefonem to może chwilę poczekać i kupić 600D + 55-250 IS za 1200-1500

    Może też kupić tańsze body, ja fociłem ptaki w locie nawet 400D ale to starsze body więc i szumi bardziej i ciężko znaleźć jakieś w sensownym stanie.

    Podobne scenariusze można napisać dla każdego typu fotografii Np. jak ktoś chce focić portrety to może zacząć od body APS-C + 50/1.8 za tysiaka a w drugim roku dokupić 85/1.8.

    Naprawdę nie trzeba sprzętu za 10 k by zacząć amatorsko robić zdjęcia.

  76. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 07:58

    Z_photo:
    "Myślę, że ten materiał link pozwoli Ci zrozumieć dlaczego "ostrzenie" punktem centralnym i przekadrowywanie często skutkuje błędnym ustawieniem ostrości."

    Co Ty linkujesz? Po pierwsze z artykułu nie wynika, że ostrzenie punktem centralnym i przekadrowanie może skutkować błędnym ustawieniem ostrości. Po drugie autor artykułu sili się na artykuł a nie zna geometrii na poziomie szkoły podstawowej. Przykład:

    "Obiektyw obrazuje na płaszczyznę prostokątnego kadru, na całkowicie płaską matrycę lub film, tymczasem sam zbudowany jest z okrągłych, wklęsłych i wypukłych soczewek. Taki rodzaj konstrukcji prowadzi do zjawiska określanego zakrzywieniem płaszczyzny ostrości."

    Obszar tak samo, o tę samą odległość oddalony od aparatu jest sferą a nie płaszczyzną. Jeżeli rozpatrujemy niewielki fragment sfery (o małym kącie bryłowym) to możemy w przybliżeniu sferę traktować jako płaszczyznę. Kształt soczewek nie ma tu nic do rzeczy.

  77. baron13
    baron13 29 września 2020, 09:12

    Skąd się biorą te stęki i lamenty nad przekadrowaniem? Podejrzewam, że produkują je ludzie, którzy sami niewiele fotografują, i po drugie, jak zauważył Negatyw, mają problemy z elementarną geometrią Po trzecie, nie bardzo rozumieją, co to jest GO. Generalnie zdjęcie zawsze jest nieostre, nie może być inaczej, to wynika z tego, że obraz zbudowany na nośniku obrazu, film, czy matryca, jest obrazem "falowym" a nie geometrycznym. W naszych realnych aparatach z realnymi obiektywami, i tak mamy większe rozmycie wyprodukowane przez niedoskonałość optyki, ale nawet w idealnym wypadku, idealnie ustawiony (wyostrzony) obiektyw da obraz gwiazdy w postaci plamki, a nie punktu. Co min jest przyczyną tego, że na zdjęciach wykonanych na Księżycu przez astronautów tych gwiazd nie widać :-) Mając taką sytuację musimy się zdecydować na pewne akceptowalne rozmycie. Nieszczęście: jest ono całkiem spore. W dzisiejszych czasach, gdy jednym kliknięciem można dostać widok 1:1 i przy bardzo dobrych obiektywach widać, że nieznaczne przesuniecie względem powierzchni ostrości powoduje rozostrzenie. No i w tym momencie dyletant fotograficzny zaczyna panikować. O ile mamy dostęp do zdjęcia w pełnej rozdzielczości a rozdzielczość wynosi np 32 megapiksele, to zobaczymy coś innego niż na finalnym zdjęciu.
    Dlaczego przekadrowywanie daje dobre rezultaty? Odpowiedź jest taka, ponieważ kąty, o jakie przesuwamy oś optyczną są relatywnie małe . Jeśli nawet mamy obiektyw o kącie 130 stopni to przekadrowujemy zwykle o kąt w okolicy 1/5 kąta widzenia obiektywu z przyczyn kompozycyjnych. Czyli maksymalnie jakieś 26 stopni. Do tego mamy prosty efekt, że jeśli ogniskowa jest krótsza, kat widzenia większy, to i odpowiednio GO jest większa. Zaś przy tele, gdzie GO jest bardzo mała, bardzo małe są katy .
    Pozostaje psychiatryczny problem z tym, że na powiększeniu 1:1 to przesunięcie czasami (rzadko) da się wypatrzeć. No ale na to trzeba brać jakieś prochy :-)

  78. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 09:58

    @ Negatyw: "Po pierwsze z artykułu nie wynika, że ostrzenie punktem centralnym i przekadrowanie może skutkować błędnym ustawieniem ostrości."

    A o czym jest mowa od 18:30 minuty tego materiału?


    Baronie - głębia ostrości może okazać się niewystarczająca by zamaskować nieoptymalne ustawienie ostrości w przypadku rekompozycji dokonywanej jasnym, szerokokątnym obiektywem przy małej odległości zdjęciowej. Gdy dodatkowo uwzględnić, iż obiektywy charakteryzują się błędami krzywizny pola, to problem narasta. W wielu przypadkach (pewnie w większości) utrata ostrości nie jest dostrzegalna, ale to nie oznacza, że ustawianie ostrości środkowym czujnikiem z późniejszą rekompozycją co do zasady jest tak samo precyzyjne jak wykorzystanie do ostrzenia czujnika najbliższego tej części obrazu, która winna być ostra. Użytkownicy starszych lustrzanek z nieskutecznymi, niecentralnymi punkami AF oczywiście nie mają wyboru i z konieczności stosują rekompozycję.

  79. tempor
    tempor 29 września 2020, 10:20

    @Z_photo
    Lustrzany PDAF w warunkach niekontrolowanych (czyli poza studiem) z natury swej jest tak nieprecyzyjny, że te rekompozycje nie są w stanie znacząco pogorszyć sprawy. Dlatego nie da się np. zrealizować w lustrze EyeAF przy użyciu samego PDAF. Dodatkowo dochodzą wady optyczne obiektywów (w jednym miejscu nie dałoby się znaleźć dwóch identycznych sztuk), rozbieżności w mikroregulacji itp. itd.

  80. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 10:37

    @ Negatyw: "Po pierwsze z artykułu nie wynika, że ostrzenie punktem centralnym i przekadrowanie może skutkować błędnym ustawieniem ostrości."

    @Z_photo napisał:
    "A o czym jest mowa od 18:30 minuty tego materiału?"

    Przyznaję, nie oglądałem, tylko czytałem to co jest pod filmem. Po obejrzeniu filmu mogę napisać, że aby coś takiego wymyślić i przedstawić trzeba być idiotą. Ja korzystam tylko z środkowego punktu AF. Ustawiam ostrość na to co ma być na zdjęciu ostre. Jeżeli nie jest to na środku to przekadrowuję. Po przekadrowaniu to co ma być ostre zawsze jest ostre, no chyba, że jest mało światła i pomyli się AF. Pytanie dotyczące filmu: czy gdyby skorzystał z AF wielopunktowego to ten punkt, który zaznaczył jako poza "płaszczyzną" ostrości byłby ostry?

  81. komor
    komor 29 września 2020, 10:40

    @tempor: „ Dlatego nie da się np. zrealizować w lustrze EyeAF przy użyciu samego PDAF.”
    – a czym niby różni się lustrzankowy PDAF od bezlustrowego?

  82. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 10:49

    @ tempor: "... te rekompozycje nie są w stanie znacząco pogorszyć sprawy..."

    "Znacząco" może oznaczać co innego w każdym przypadku. Nie twierdzę przecież, że rekompozycja w każdym przypadku prowadzi do widocznego pogorszenia ostrości obrazu.


    "Dlatego nie da się np. zrealizować w lustrze EyeAF przy użyciu samego PDAF".

    To ograniczenie wynika chyba nie tylko z niewystarczającej precyzji czujników fazowych.

    "Dodatkowo dochodzą wady optyczne obiektywów..."

    Przykładem takiej wady jest wspomniana już przeze mnie krzywizna pola.
    M.in. dlatego rozsądnym jest wykorzystywanie odpowiedniego czujnika AF, gdy tylko jest to możliwe - co pozwala zminimalizować wpływ tych wad na ostrość obrazu w tym miejscu, gdzie ona powinna wystąpić.

  83. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 11:01

    @ Negatyw: " Po obejrzeniu filmu mogę napisać, że aby coś takiego wymyślić i przedstawić trzeba być idiotą."

    - Mania, kiedy ci zaświta historyczne myślenie, że Polska nie dzieli się na
    kresowych i resztę, tylko na mądrych i głupich?
    - Żeby my na tych drugich nie wyszli.

    :)))


  84. baron13
    baron13 29 września 2020, 11:03

    Jeszcze raz jak to działa w praktyce. O ile się przesuwa odległość po przekadrowaniu o kąt alfa? Cosinus (alfa)=x/r w układzie współrzędnych z tego r=x/(cos(alfa)) dobrze liczę? Więc bierzemy najkrótszy dostępny w symulatorze (bo mi się liczyć nie chce, dlatego symulator) GO obiektyw 24 mm. Ustawiamy najmniejszą przesłonę f/1.0. Teraz kadr: ustawiamy coś w środku wyostrzamy i dla łatwości przenosimy do 1/4 kadru w bok, czyli więcej niż wypada np ze złotego działu, więcej niż podziału na 3. Przy odległości 2 metrów (akurat pi razy drzwi panienka w kadrze) przesunięcie wyniesie 14,2 czyli ~15 cm Jaką mamy GO? Za obiektem 22,1 cm. Czyli, zmieści się nawet przy tak ekstremalnych warunkach. Oczywiście, jesli mamy super obiektyw, który przy f/1.0 nie mydli i jest z czym porównać, to przy powiększeniu 1:1 da się wypatrzeć, że trafione gdzie indziej. Tyle, że jak na razie tak jasnych i tak dobrych obiektywów nie ma. Po przysłonięciu do realnej jasności f/1,4 mamy GO za obiektem 32 cm. Czyli w realnym świecie już nic nie będzie widać. Przynajmniej ja to tak widzę :-)

  85. baron13
    baron13 29 września 2020, 11:17

    Edycja: oczywiście poknociłem, bo przy przekadrowaniu obiekt się odsuwa do tyłu, ale za obiektem GO jest większa, więc jest lepiej niż wyliczyłem. Kiedy z GO jest problem? Kolega mi podpowiedział: w makro, ale w tym ekstremalnym makro.

  86. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 11:20

    @Z_photo, rozumiem, że gdyby skorzystał z AF wielopunktowego to ostrość była by ustawiona na ten punkt, który na filmie znalazł się za płaszczyzną ostrości i te dwa przedmioty po bokach byłyby nieostre.

  87. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 12:04

    @ Negatyw - pomijając ograniczoną precyzję czujników i błędy w ich działaniu, to wykorzystując czujnik AF pokrywający się z fragmentem obrazu mającym być ostrym faktycznie tę ostrość uzyskasz. Przy takim "ostrzeniu" dodatkowo uwzględniona jest m.in. krzywizna pola obiektywu.
    Wykorzystując czujnik centralny i rekomponując kadr uzyskasz ostrość gorszą, choć być może wystarczającą by zdjęcie nadal odbierać jako wystarczająco ostre*.
    W tej metodzie krzywizna pola nie jest uwzględniona.

    * Jako ostre może być ono odbierane przy prezentacji w małym formacie, kiedy wyświetlając/drukując ten sam obraz w formacie dużym, błędy ustawienia ostrości mogą się ujawnić.

  88. ilDottore
    ilDottore 29 września 2020, 12:29

    Dobre! :) A ja właśnie zamówiłem XF10-24mm. :)

  89. baron13
    baron13 29 września 2020, 13:25

    @Z_photo: Konkluzja z zalinkowanego filmu jest pierwsza taka, że trzeba umieć wybierać źródła wiedzy. Film w zasadzie prawdziwy, za wyjątkiem paru zdecydowanych kiksów i widzimisiów. Np z opinii wynika, że zdecydowanie warto stosować usb-docka. Bo nie robi to tak, że kalibruje tylko w kilku punktach. Błędu FF i BF nie wynikają jedynie z błędów ustawienia czujników w lustrzance, bo wówczas byłby to stały błąd. O ile się nie znam to wystąpią także w bezlusterkowcach. Ale są to tej wielkości błędy, że nigdy nie wpadłem na pomysł by cokolwiek kalibrować czy ustawiać. No i oczwiście z tym przekadrowaniem, jakby gość pokazał w jakich okolicznościach to widać, to pewnie sam by zrozumiał, że nie ma sensu.

  90. tempor
    tempor 29 września 2020, 13:28

    @komor
    "a czym niby różni się lustrzankowy PDAF od bezlustrowego?"
    Pytasz na serio czy się wygłupiasz?

  91. komor
    komor 29 września 2020, 13:41

    @tempor: uzupełniając moje poprzednie pytanie do Ciebie – chyba że miałeś na myśli klasyczny czujnik AF lustrzanki, a nie PDAF z matrycy w trybie Live View. Nie, nie wygłupiam się, bo zrozumiałem, że masz na myśli pracę w Live View, że się czymś różni od bezlustra. Bo że czujniki klasyczne nie pozwolą zaimplementować funkcji typu EyeAF to dość oczywiste.

    @baron, Twoje teoretyczne wyliczenia z symulatora nie uwzględniają faktu, że dla szerokokątnych obiektywów krzywizna pola jest często na tyle duża, że przekadrowanie niesie dodatkowe błędy, większe niż wyliczyłeś. Z kolei dla dużych ogniskowych problemem przy przekadrowaniu jest fakt, że zawsze lekko się ruszymy. Sam pracuję na 6D prawie wyłącznie na centralnym czujniku i przekadrowuję. I widzę, że np. na 135 mm przy f/2–2.8 potrafię ja (lub model) ruszyć się na tyle, że widać różnicę między ostrością w punkt, a taką sobie, na uszach czy nosie. Przy przekadrowaniu ten efekt tylko rośnie, bo mamy dodatkowe opóźnienie (przekadrowujemy) i się ruszamy. Wolałbym korpus, w którym nie muszę korzystać wyłącznie z centralnego punktu.

  92. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 13:53

    @Z_photo:
    "Przy takim "ostrzeniu" dodatkowo uwzględniona jest m.in. krzywizna pola obiektywu."

    Ja nie spotkałem takiego obiektywu, w którym krzywizna pola miała jakikolwiek wpływ na ustawianie ostrości z przekadrowaniem. Gdybym coś nieostrego zauważył to korzystał bym z AF wielopunktowego. Jeżeli ten człowiek z linku, który podałeś jest dla Ciebie autorytetem to wiedz, że wg mnie nie tylko nie ma pojęcia o fotografii, również nie zna podstaw geometrii i brak mu logicznego myślenia. Może ja czegoś nie rozumiem i Ty mi wyjaśnisz. Dlaczego autor tego filmu oczekuje, że ma być ostry punkt między dwoma przedmiotami, gdzie nic oprócz powietrza się nie znajduje? I drugie pytanie czy jak użyjemy wielu punktów AF to aparat inaczej ustawi ostrość? Jeżeli tak to jak ustawi?

  93. lord13
    lord13 29 września 2020, 14:02

    @komor
    "chyba że miałeś na myśli klasyczny czujnik AF lustrzanki, a nie PDAF z matrycy w trybie Live View"

    No wydawało mi się, że cały czas jest o tym mowa w kontekście lustrzanek.

    "Bo że czujniki klasyczne nie pozwolą zaimplementować funkcji typu EyeAF to dość oczywiste."

    Wcale nie takie oczywiste, tylko raczej skomplikowane. Należy sobie zdać sprawę, że cały system AF z trackingiem to de facto 2 czujniki nie jeden. Jednym jest czujnik AF, a drugim czujnik pomiarowy odpowiedzialny za analizę kadru. Rozdzielczość tych drugich to u Canona dochodzi do 400 tys. pikseli (1D X Mk III), więc marnie w porównaniu do 20-kilku i więcej milionów pikseli z matrycy głównej, która również jest czujnikiem AF w bezlustrach czy w LV w lustrzankach. Teoretycznie można sobie wyobrazić podniesienie rozdzielczości czujnika pomiarowego oraz czujnika AF i idealne spasowanie (żeby nie było rozjazdu pozycji, należy pamiętać też o delikatnym błędzie paralaksy, gdyż światło do tych dwóch czujników ma inną drogę i jeszcze inną do matrycy obrazowej), żeby uzyskać możliwości takie jak eyeAF, albo nawet zastąpienie tych dwóch czujników jedną matrycą z DPAF (patenty z dodatkową matrycą już były w lustrzankach), ale mimo wszystko coś, co w bezlustrze (albo lustrzance w LV) jest trywialne, tutaj urasta do większego problemu.

  94. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 14:04

    @komor:
    "Wolałbym korpus, w którym nie muszę korzystać wyłącznie z centralnego punktu."

    To sprzedaj 6D i kup bezlusterkowiec. Będziesz miał punkty AF na całej powierzchni kadru a nie tylko w środku.

    @komor:
    "Przy przekadrowaniu ten efekt tylko rośnie, bo mamy dodatkowe opóźnienie (przekadrowujemy) i się ruszamy."

    Przecież jako zawodowy fotograf nie możesz mieć opóźnień, zwłaszcza tych dodatkowych.

  95. komor
    komor 29 września 2020, 14:23

    @Negatyw: „Ja nie spotkałem takiego obiektywu, w którym krzywizna pola miała jakikolwiek wpływ na ustawianie ostrości z przekadrowaniem.”
    – przy jasnych i szerokich stałkach, z dochodzącym do tego błędem wynikającym z ruchu fotografa przy przekadrowaniu – jak najbardziej. Nawet na 35 mm da się zauważyć ten problem. Oczywiście na małych przysłonach i bliskich planach.

  96. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 15:22

    @ baron13: "Konkluzja z zalinkowanego filmu jest pierwsza taka, że trzeba umieć wybierać źródła wiedzy."

    Baronie - ten materiał zalinkowałem, bo prośbę o to wyemitowano pod moim adresem. Czyżbyś uważał, że o problemie dowiedziałem się dopiero po obejrzeniu tego materiału?
    A konkluzja jest wg mnie zupełnie inna: Ciebie satysfakcjonuje takie ustawienie ostrości, przy którym na zdjęciu nie będzie ewidentnie widać, że coś poszło nie tak, ja natomiast chciałbym wykorzystać cały potencjał, jaki w zakresie ostrości oferują obiektywy. Bo nie po to płacę spore pieniądze za znakomite obiektywy, by potem zadowalać się jakością, jaką mogę uzyskać z tanich obiektywów linii podstawowych.
    Być może różnice w podejściu do problemu wynikają z tego, że Ty swoje zdjęcia konsumujesz poprzez publikację w sieci, a ja swoje drukuję.


    @ Negatyw: " Jeżeli ten człowiek z linku, który podałeś jest dla Ciebie autorytetem to wiedz, że wg mnie nie tylko nie ma pojęcia o fotografii, również nie zna podstaw geometrii i brak mu logicznego myślenia."

    Nie obraź się, ale przecząc faktom dowodzisz, że brak pojęcia o fotografii czy nieznajomość podstaw geometrii bardziej Ciebie dotyka, niż człowieka który w tym filmie występuje.

    To, że te fakty często nie są zauważane, nie oznacza że one nie występują.

  97. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 17:14

    @Z_photo:
    "Nie obraź się, ale przecząc faktom"

    Jeżeli to co jest na tym filmie to są fakty to dlaczego nie odpowiesz na poniższe dwa lub trzy pytania (czy trzecie zależy od odpowiedzi na drugie):
    Może ja czegoś nie rozumiem i Ty mi wyjaśnisz. Dlaczego autor tego filmu oczekuje, że ma być ostry punkt między dwoma przedmiotami, gdzie nic oprócz powietrza się nie znajduje? I drugie pytanie czy jak użyjemy wielu punktów AF to aparat inaczej ustawi ostrość? Jeżeli tak to jak ustawi?

  98. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 17:29

    @komor:
    "– przy jasnych i szerokich stałkach, z dochodzącym do tego błędem wynikającym z ruchu fotografa przy przekadrowaniu – jak najbardziej. Nawet na 35 mm da się zauważyć ten problem. Oczywiście na małych przysłonach i bliskich planach"

    To, że problem występuje nie oznacza, że w przypadku innego sposobu nie występuje. Ja kilka razy próbowałem ustawić ostrość za pomocą wielu punktów AF. Nie udało mi się ani razu. Owszem, udało się jak zdałem się na automatykę i ta przypadkowo ustawiła jak chciałem. Dlaczego tak się dzieje? Bo w czasie tych kilku razy nie doszedłem do wprawy. A ostrzenie na punkt środkowy trenowałem niezliczoną ilość razy przez 40 lat. @komor jak będziesz 40 lat trenował to też się nauczysz.

  99. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 17:31

    @ Negatyw: "... dlaczego nie odpowiesz na poniższe dwa lub trzy pytania ..."

    Bo męczy mnie rola dydaktyka - szczególnie że oczekujesz ode mnie wyjaśnienia tego, co Pitagoras wyjaśnił ok. 2500 lat temu.

    Spróbuj sam przemyśleć zagadnienie, zanim o wyjaśnienie poprosisz innych.
    Tu nie chodzi o fizykę atomową, tylko o geometrię w najbardziej podstawowym zakresie.

    Nie próbuj mi wmówić, że to Cię przerasta - bo nie uwierzę.

    :)

  100. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 17:53

    @Z_photo:
    "Nie próbuj mi wmówić, że to Cię przerasta - bo nie uwierzę."

    Ja myślę, że Ciebie przerasta i nie jesteś w stanie odpowiedzieć na te pytania bez kompromitacji.

  101. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 18:01

    @ Negatyw: "... kilka razy próbowałem ustawić ostrość za pomocą wielu punktów AF. Nie udało mi się ani razu."

    1. Chyba którymś z wielu dostępnych punktów AF, a nie wieloma na raz.

    2. Być może pozacentralne czujniki AF w Twoim aparacie to czujniki niekrzyżowe, a kierowałeś je na miejsca w którym dominowały linie poziome. Nawet w instrukcjach aparatów jest napisane, że w takich sytuacjach układ AF może być nieskuteczny.


    PS. Przez kilka lat używałem Nikona D300s, w którym funkcjonowało 51 czujników AF, z tego 15 krzyżowych. Aparat ustawiał ostrość rewelacyjnie, bez względu który z krzyżowych czujników był zaprzęgnięty do roboty i bez względu na tryb pracy (AF-S czy AF-C).

  102. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 18:16

    @ Negatyw: "Ja myślę, że Ciebie przerasta i nie jesteś w stanie odpowiedzieć na te pytania bez kompromitacji."

    Naprawdę mam Ci wyjaśniać:
    1) że przeciwprostokątna jest dłuższa niż przyprostokątna,
    2) co wynika z faktu, że obiektyw jest ustawiony na odległość odpowiadającą przeciwprostokątnej, kiedy obiekt fotografowany jest położony w odległości równej przyprostokątnej?

    Boję się pomyśleć co by było, gdyby przypadło mi wyjaśniać powyższe z uwzględnieniem faktu, że obiektywy dotyka problem krzywizny pola. :)

  103. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 18:26

    @Z_photo, pytanie inaczej brzmiały:
    Dlaczego autor tego filmu oczekuje, że ma być ostry punkt między dwoma przedmiotami, gdzie nic oprócz powietrza się nie znajduje? I drugie pytanie czy jak użyjemy wielu punktów AF to aparat inaczej ustawi ostrość? Jeżeli tak, to jak ustawi?
    I może dla ułatwienia gdyby była odpowiedź na trzecie pytanie:
    jak ustawi ostrość, bliżej czy dalej?

  104. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 18:36

    1. Do której części filmu (minuta, sekunda) nawiązują Twoje pytania?

    2. Co oznacza "jak użyjemy wielu punktów AF"?
    Pytam, bo dyskutujemy zdaje się nad problemem wykorzystania innego niż centralny czujnik AF, a nie grupy czujników.

  105. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 19:01

    @Z_photo, chodzi dokładnie o czas 19:32 i 19:33 gdy gościu pokazuje na rysunku rzekomy back focus. Z tego co tłumaczył gdyby zamiast przekadrowania ustawić ostrość za pomocą wielopunktowego AF, oczywiście wybierając odpowiedni punkt AF, błędu back focus by nie było. Tylko ja rozumiem błąd back focus jako nieostrość widoczna na zdjęciu, którą on pokazuje pomiędzy przedmiotami (lub osobami) gdzie jest tylko powietrze. Po drugie wg mnie ustawiając ostrość w każdy inny sposób będzie ona tak samo ustawiona jak za pomocą przekadrowania.

  106. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 19:30

    @ Negatyw, zakładając:

    a) że rozpatrujemy wykorzystanie obiektywu pozbawionego wad optycznych, w szczególności krzywizny pola,

    b) że pod pojęciem "użyjemy wielu punktów AF" rozumiesz wykorzystanie innego niż centralny punkt AF, do ustawienia ostrości na obiekcie niecentralnie w kadrze usytuowanym,

    c) że odnosisz się do animacji widocznej od 19:18 minuty filmu,

    d) że czujniki AF są w wystarczającym stopniu precyzyjne,

    to:

    1) Autor filmu nie oczekuje ustawienia ostrości w punkcie pomiędzy dwoma przedmiotami (czerwona kropka na końcu czerwonej linii), tylko wręcz odwrotnie - oczekuje, że ostrość będzie ustawiona w płaszczyźnie wyznaczonej przez zieloną linię. Czerwona kropka pokazuje natomiast jak ulokowana będzie płaszczyzna ostrości, kiedy do jej ustawienia wykorzystany zostanie czujnik centralny, po czym dokonana zostanie rekompozycja kadru. Tak więc zamiast np. ostrych oczu modelki z prawej strony kadru najostrzejsze na zdjęciu będą kolczyki w jej uszach.

    2) Jeżeli do ustawienia ostrości na oczy modeli (przyjmijmy że znajdują się w jednej płaszczyźnie) użyje się czujnika AF obejmującego te oczy, bez późniejszego przekadrowywania, to najlepsza ostrość wypadnie tam gdzie fotograf jej oczekuje. Innymi słowy - ustawi tę ostrość prawidłowo.

    3) Odległość ustawiona czujnikiem bocznym będzie mniejsza niż ta ustawiona czujnikiem centralnym - jeżeli po jego wykorzystaniu dokonana miałaby być rekompozycja.

    W praktyce i w większości przypadków te różnice są na tyle małe, że dość skutecznie maskowane przez głębię ostrości. Problem w tym co Cię satysfakcjonuje: czy maksymalna, możliwa do uzyskania ostrość w miejscu przez Ciebie oczekiwanym, czy jedynie ostrość akceptowalna?

    Nie oczekuj ode mnie dalszych wyjaśnień. Powyższe wynika bowiem z tego, co 2500 lat temu opisał Pitagoras. :)

  107. thorgal
    thorgal 29 września 2020, 20:04

    Nikon Z6 II i Nikon Z7 II - premiera 14.10.2020

    link

  108. mgkiler
    mgkiler 29 września 2020, 20:49

    @baron13:

    A dla jakich ogniskowych liczyłeś GO? I dla jakiej odległości od modelki?
    Bo GO zależy głównie od ogniskowej, a mniej od przysłony.

    Weź sobie np portretówkę 85mm i 2m od modelki.
    I teraz policz.

  109. baron13
    baron13 29 września 2020, 21:25

    @mgkiler: Wszystko jest opisane 2 metry, nie koniecznie modelka...
    link
    też może być, przesłona f/1.0 ogniskowa 24 mm. A to dlatego, żeby kąt przekadrowania by wyraźny. Dla 85 mm sensowne przekadrowanie to 7,01 stopnia. Cos ~0,9925. Pi razy drzwi przekadrowanie da różnicę 1,5 cm.

  110. baron13
    baron13 29 września 2020, 21:37

    Niestety, jedno z najważniejszych pytań, na jakie każdy posiadacz aparatu foto powinien sobie odpowiedzieć, to czy chce rozbić zdjęcia, czy testować sprzęt :-) Wydaje się, że ludność chce robić zdjęcia, bo np akceptuje kalkulatory GO. A kalkulator GO, to wyliczenie parametrów fotografowania przy akceptowalnym rozmyciu. . Więc gdy chodzi o liczeni GO, to rozmycie jest akceptowane. Gdy chodzi o to, żeby moc drzeć szaty nad nieistniejącym problemem to wybieramy odpowiednie dla nas parametry. Nie ma problemu, jeśli robimy zdjęcia na internetowe strony gdy robimy normalne odbitki, problem się pojawi gdy ogladamy zdjęcia w skali 1:1. I jak napisałem wcześniej, na to trzeba chyba coś łykać :-)

  111. mgkiler
    mgkiler 29 września 2020, 22:04

    @baron13:

    kalkulatory GO mają dużą tolerancje.
    A realnie jak sprawdzisz do zobaczysz, że spadek ostrości jest mocniej odczuwalny.

  112. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 22:09

    Baronie - jeśli uznać, że ostrzenie punktem centralnym i późniejsze przekadrowywanie jest dobre, to ostrzenie punktem "dedykowanym" jest lepsze.

    A lepsze jest wrogiem dobrego. :)

  113. Negatyw
    Negatyw 29 września 2020, 22:46

    @Z_photo napisał:
    "1) Autor filmu nie oczekuje ustawienia ostrości w punkcie pomiędzy dwoma przedmiotami (czerwona kropka na końcu czerwonej linii), tylko wręcz odwrotnie - oczekuje, że ostrość będzie ustawiona w płaszczyźnie wyznaczonej przez zieloną linię. Czerwona kropka pokazuje natomiast jak ulokowana będzie płaszczyzna ostrości, kiedy do jej ustawienia wykorzystany zostanie czujnik centralny, po czym dokonana zostanie rekompozycja kadru."

    Jest to nierealne by ostrość była ustawiona w płaszczyźnie wyznaczonej przez zieloną linię. To tylko przybliżenie a rzeczywistą powierzchnią ostrości jest sfera, którą wyznacza czerwona linia. Zresztą sam autor o tym napisał i nie znając geometrii bzdurzył o okrągłych, wklęsłych i wypukłych soczewkach, które rzekomo to powodują:

    Cytat z artykułu:
    "Obiektyw obrazuje na płaszczyznę prostokątnego kadru, na całkowicie płaską matrycę lub film, tymczasem sam zbudowany jest z okrągłych, wklęsłych i wypukłych soczewek. Taki rodzaj konstrukcji prowadzi do zjawiska określanego zakrzywieniem płaszczyzny ostrości."

    Dalszych punktów nie będę rozwijał. Ogólnie autor filmu i artykułu zupełnie tak jak Ty nie orientuje się w zagadnieniach fotograficznych. Coś gdzieś usłyszał czy przeczytał i nie zrozumiał a bierze się za pisanie i tworzenie filmików.

  114. baron13
    baron13 29 września 2020, 23:21

    To jest takie zjawisko, że jak się nie ma pomysłów na zdjęcia, to się zawraca du... szczegółami, co do których nikt jeszcze dość dobitnie nie powiedział, że są nic nie warte. akurat bardzo często focę z ekstremalnie małą GO i akurat wiem ile jest wart problem przekadrowania. Popatrzcie sobie na tę trochę dla jaj wrzucona fotkę kotki i wyobraźcie sobie jak to w praktyce wyglądało. Jak długo ziewa kot? Podpowiem: ok 0,7 sekundy. Czasem ciut dłużej, czasem krócej. Z wroną zwykle jest gorzej:
    link
    A to lustrzany Samyang. Zdjęcie nie polega na idealnym wyostrzeniu, ustawieniu ekspozycji, balansu bieli. Zdjęcie polega na złapaniu kadru.
    link
    Nie wiem, czy tu kadr jest, czy go nie ma. Pewnie dla jednych cos jest dla innych nie ma nic. Dowcip polega na tym, że decydują o tym mętne kryteria plastyczne, a nie techniczne
    link
    Tak, można wyostrzyć precyzyjniej. Tyle, że w końcu gdzieś to focie w końcu się ukazuje i wówczas widzimy, że działa to co stosuje się jako kryterium przy określaniu GO. Jeśli rozmiar nieostrości przy oglądaniu fotografii jest mniejszy niż 2 minuty kątowe, to już go nie widać. Nie wpływa na ocenę. A owszem, ludzie, którzy nie mają do zaoferowania nic więcej prócz wyostrzenia kombinują jak koń pod górę, że coś widać. No i powiem tak: ich problem. Dokąd nie zrozumieją, że w fotografii chodzi o coś innego niż wyostrzenie ponad 2 minuty kątowe, dotąd będą się szamotać z demonami. Niestety: chodzi o osiągnięcie WYSTARCZAJĄCEGO poziomu technicznego. A wszystko, co ponad to, bardzo szybko odparowuje. Zostaje kompozycja, temat zdjęcia, jego wymowa, bardzo często wynikająca z kontekstu, okoliczności jak się to mówi artystyczne, niedookreślone, często w poprzek technice. Techniczną doskonałość widz kojarzy z kiepskimi gazetami.

  115. Z_photo
    Z_photo 29 września 2020, 23:27

    @ Negatyw: "Jest to nierealne by ostrość była ustawiona w płaszczyźnie wyznaczonej przez zieloną linię. To tylko przybliżenie a rzeczywistą powierzchnią ostrości jest sfera, którą wyznacza czerwona linia."

    Ło matko i córko!!!
    Czerwona linia w tej animacji ilustruje łuk jaki zatacza punkt ostrości przy przekadrowywaniu.

    To że "płaszczyzna ostrości" stanowi pojęcie dość umowne jest jasne. Ale to odrębna para kaloszy.

    PS. Od 19:35 minuty tego filmu możesz "na żywo" zaobserwować jaki jest praktyczny skutek rekompozycji. Nadal będziesz spierał się z faktami?

  116. waldi72
    waldi72 29 września 2020, 23:53

    Artykuły mogące dać do do myślenia tym, którzy lubią łapać ostrość na pewnym punkcie, a potem przekartkowywać, czyli o zakrzywieniach płaszczyzny ostrości w obiektywach:
    link
    link
    Ciekawe, jak te płaszczyzny mogą być wklęsłe, wypukłe lub nawet pofalowane. Podsumowując, w zależności od obiektywu i przysłony, przekadrowanie może nie mieć wpływu na ostrość, może mieć mały albo może mieć spory wpływ.

  117. baron13
    baron13 30 września 2020, 00:10

    A ja bym proponował proste ćwiczenie. Zrobić zdjęcie, gdzie powiedzmy przy rozmiarze w pikselach 1280x853 będzie widać ten efekt. To się da, ale jak się sprawdzi, w jakich okolicznościach to wychodzi, to się można wyleczyć raz na zawsze z zajmowania się durnotami.

  118. Z_photo
    Z_photo 30 września 2020, 01:33

    Baronie - nawiązując do testów aparatów w tym portalu, a konkretnie do badania sprawności autofokusa - co obrazuje histogram trafień, to Ty akceptujesz, że w wyniku lekkiego podejścia do ogniskowania pewna część trafień przechodzi z pierwszego słupka histogramu do słupka drugiego (lub kolejnych), a ja robię tak, żeby maksymalna liczba trafień mieściła się w obrębie pierwszego słupka.

    Tak już mam, że jak coś robię, to staram się to robić dobrze.
    Z nadmiarem ostrości łatwo sobie poradzić, w drugą stronę jest zdecydowanie gorzej. :)

  119. Negatyw
    Negatyw 30 września 2020, 02:18

    @Z_photo:
    "PS. Od 19:35 minuty tego filmu możesz "na żywo" zaobserwować jaki jest praktyczny skutek rekompozycji. Nadal będziesz spierał się z faktami?"

    O jakich faktach piszesz? Jak skierujesz obiektyw prostopadle na płaską planszę i ustawisz ostrość skrajnym czujnikiem to przy papierowej głębi ostrości środek będzie nieostry. To jest ten sam efekt co rekompozycja. Tu nie ma żadnej różnicy. Dla Ciebie faktem jest to co Ci pasuje. To co Ci nie pasuje już nie jest faktem. Dlaczego faktem nie jest poniższy cytat?
    Cytat:
    "Obiektyw obrazuje na płaszczyznę prostokątnego kadru, na całkowicie płaską matrycę lub film, tymczasem sam zbudowany jest z okrągłych, wklęsłych i wypukłych soczewek. Taki rodzaj konstrukcji prowadzi do zjawiska określanego zakrzywieniem płaszczyzny ostrości."

    Bo zakrzywiona płaszczyzna nie pasuje do teorii wyższości ostrzenia z wyborem czujnika nad ostrzeniem z rekompozycją? Tylko specjalne obiektywy przeznaczone do fotografowania płaskich powierzchni (szpiegowskie, dokumentacyjne lub nie przeznaczone do aparatów np. powiększalnikowe) mają częściowo skorygowaną krzywiznę ostrości. Częściowo bo całkowicie się nie da. Fotografując dokumenty takim obiektywem można je trochę mniej przymykać. Chyba rosyjski Industar 50/3,5 do takich należy, ale przy świetle f/3,5 nie jest demonem jasności. W normalnych obiektywach krzywizny ostrości się nie koryguje, bo niby po co by miała być korygowana.

  120. misiak76
    misiak76 30 września 2020, 07:28

    No i premiera nowych Nikonów ogłoszona będzie 14 października :D
    Do tego czasu to palpitacji serca dostanę a pewnie dostanę jak usłyszę cenę ;)

  121. baron13
    baron13 30 września 2020, 08:04

    @Z_photo: już dawno przeszedłeś na specyficzny dla sieci tryb dyskusji "pomidor". Nie odpowiadamy na argumenty, powtarzamy cokolwiek. Po pierwsze spróbuj zrobić zdjęcia w użytkowych formatach, które będą ilustrować opisywane problemy. Da się, ale jak będziemy widzieć w jakich warunkach te zjawiska zaczynają odgrywać istotną rolę, to zrozumiemy czemu mamy do czynienia z zawracaniem du... Wiele razy pisałem to: na przykład fatalny obiektyw 50 mm f/1,4 Canona. Fatalny, bo na pełnej dziurze rozdzielczość spada do 20 l/pmm. Tyle, że nie z tym mamy problemu na realnych zdjęciach, ale z wielkimi flarami które potrafi wyprodukować nie za daleko od środka obrazu, które położą nocne zdjęcia. A 20 l/pmm wedle testu Optycznych oznacza okolice 40 l/pmm dla spadku do okolic 2% kontrastu. Dosyć, żeby móc wyciągnąć w obróbce zdjęcia. Podobnie naraz świetny obiektyw 50 mm f/1,8 okazał się straszny bo wyszedł gorzej w testach. Sęk w tym, że jak móżna było kiedyś zrobić nim świetne zdjęcia, tak jest nadal. Warto rozumieć co naprawdę oznaczają techniczne parametry.. To jest stały problem z takimi delikwentami, co cokolwiek załapią bez znajomości reszty i jak ów mieszczanin, co wreszcie poznał samogłoski biegają i wszystkim oznajmiają w ich mniemaniu najważniejszą nowinę. Jesli miałbym sie trzymać opentańczo rozdzielczości, jako najważniejszego parametru, to dobre są jedynie zdjęcia z aparatów wielkoformatowych. Tyle, ludzie od dawna zrezygnowali z noszenia walizek ze sobą (pono gdzieś do okolic roku 2000 ktoś zawodowo fotografował Graflxem). A czemu? Bo nie widać różnicy. A jak nie widać to... itd :-)

  122. komor
    komor 30 września 2020, 11:37

    @baron13: „ Wiele razy pisałem to: na przykład fatalny obiektyw 50 mm f/1,4 Canona. Fatalny, bo na pełnej dziurze rozdzielczość spada do 20 l/pmm. Tyle, że nie z tym mamy problemu na realnych zdjęciach”
    – i wiele razy różne osoby pisały Ci, że nie masz racji, bo ten obiektyw jest słaby i jak ktoś szuka jakości, to są lepsze. Ja np. wybrałem w swoim czasie droższą Sigmę i do dziś jej z powodzeniem używam zamiast tego mydła od Canona.

    To jest tak, że pewne osoby nie widzą różnicy i tyle. Ja na różnych polach swojej pracy mam czasem do czynienia z grafikami, którzy przekroczyli już pewne progi wiekowe, które przemilczę, pojawiła się u nich z wiekiem dalekowzroczność, którą oni wypierają psychicznie ze swojej świadomości, nie kupują sobie okularów, tylko coraz dalej wyciągają od siebie ręce z wydrukami, telefonami, tabletami, oceniając projekty stron WWW czy materiały do druku. Oni też twierdzą, że zupełnie niepotrzebnie pierniczę się z optymalizacją zdjęć dla ekranów Retina, bo nie widać różnicy między zdjęciami @1x a @2x. Albo że na wydruku nie ma różnicy między odmianą czcionki Medium a Regular. Rozumiem, że Ty, Baronie, też nie zauważasz różnicy.

  123. Z_photo
    Z_photo 30 września 2020, 11:50

    @ baron13: "A ja bym proponował proste ćwiczenie. Zrobić zdjęcie, gdzie powiedzmy przy rozmiarze w pikselach 1280x853 będzie widać ten efekt."

    Baronie, takie parametry pozwalają na druk obrazka o rozmiarach aż...10,8 x 7,2 cm (przy założeniu wysokiej jakości druku, tj. 300 dpi). Taki obrazek miałby stanowić dowód w dyskusji o precyzji różnych metod ustawiania ostrości?

    Jeśli Ciebie satysfakcjonują obrazki o takich parametrach, to trzeba przyznać Ci rację - nie ma znaczenia który z czujników AF wykorzystasz do ustawiania ostrości. Nie ma także istotnego znaczenia jakość wykorzystanego obiektywu - czy to będzie lustrzany Samyang, czy najwyższej jakości Zeiss, to obrazki nimi stworzone będą odbierane jako podobnie ostre.
    Tylko wiesz..., niektórzy mają nieco większe ambicje gdy chodzi o prezentację fotografii. :)

  124. filemon_se
    filemon_se 30 września 2020, 13:08

    Obserwując tą niezwykłe emocjonującą dyskusję, w oczy rzuca się jeden obraz.
    Baron13 ilustruje swoje wypowiedzi własnymi zdjęciami.
    A inni uczestnicy nie.
    Przypadek?

  125. Z_photo
    Z_photo 30 września 2020, 13:20

    Nie przypadek, tylko świadomy wybór innej niż publikacja w sieci prezentacji fotografii.

  126. baron13
    baron13 30 września 2020, 15:26

    Mówiąc krótko macie pełną świadomość tego, że w normalnym sieciowym formacie nic nie będzie widać. Dlaczego nie będzie widać w wydrukach 300 dpi? ponieważ tamże fizyczny rozmiar ewentualnego rozmazu będzie (zakładając że ekran mamy jakieś okolice 96 dpi) 3 razy mniejszy. Niestety, to co widzimy, to rozmiar kątowy, więc jakby nie kombinował dokąd nie weźmiemy lupy do ręki nic nie będzie widać.
    @komor: oczywiście, używam okularów i w zależności od okularów widzę nawet pojedyncze piksele, a nie tylko różnice pomiędzy czcionkami. Choć zdaję sobie sprawę, że kopnięcie starego sprawia dużą przyjemność :-)

  127. mgkiler
    mgkiler 30 września 2020, 17:39

    @baron13:

    96dpi to jest nic.

    Jeżeli wyświetlisz obraz na monitorze standarowym 1280x853 piksele to masz mały obrazek w który widać piksele.

    Na papierze jakbyś go wydrukował w 96dpi to bardzo nie ostry by był.

    Gwarantuje Ci, że jakby w tych samych wymiarach co na monitorze wydrukować go w 200 lub 300dpi to byś zobaczył różnice.
    Bez lupy.
    Bez zbliżania nosa.

    Innymi słowy. Jakbyś miał standardowy monitor i wyświetlił sobie ten obrazek.
    I jakby Ci nagle ten monitor zniknął i na jego miejsce pojawił się ekran ekran 4K, który ma 192dpi a na miejsce obrazka 1280x853 pojawił się ten sam obrazek w 2560x1700 to gwarantuje Ci, że byś zobaczył różnicę w ostrości.

  128. mgkiler
    mgkiler 30 września 2020, 17:45

    @Negatyw:

    Ale wyżej ktoś zamieścił świetny link, który pokazuje, że płaszczyzna ostrości może przybierać przeróżne kształty. Czasem jest zbliżona do płaszczyzny, czasem do wycinka koła, a czasem pofalowana, albo nawet wygięta w drugą stronę.

    link

    Więc jak już ktoś wyżej powiedział- efekt zależy od obiektywu. Na jednym przekadrowanie będzie powodować niewielki spadek ostrości a na innych ogromny.

  129. baron13
    baron13 30 września 2020, 18:13

    @mgkiler: wyliczyłem przykładową różnicę w praktycznej fotografii wedle warunków, które zaordynowałeś: 1,5 cm przesunięcia od płaszczyzny ostrości. Powiem tak: dziękuję za uwagę. Sprawdź sobie sam jak wygląda takie rozostrzenie i przemyśl, czy to może zadecydować o wartości zdjęcia.

  130. baron13
    baron13 30 września 2020, 18:15

    Dopdam jeszcze, że gdyby to było takie ważne, widoczne i oczywiste, mielibyśmy liczne przykłady. To rzeczywiście robi się problemem ale przy makrofotografii. Tyle w temacie.

  131. komor
    komor 30 września 2020, 19:41

    @filemon_se: „Obserwując tą niezwykłe emocjonującą dyskusję, w oczy rzuca się jeden obraz. Baron13 ilustruje swoje wypowiedzi własnymi zdjęciami. A inni uczestnicy nie. Przypadek?”
    – nie wiem jak inni, ale ja swoje zdjęcia z nietrafioną ostrością usuwam przy pierwszej selekcji w Lightroomie. :) Więc przykro mi, ale nie mam Ci jak pokazać, czy zauważysz różnicę między trafionym w punkt, a trafionym prawie w punkt portretem. Między ostrym okiem a ostrym uchem lub nosem. Jeśli z jakiejś przyczyny dysponuję tylko średnio trafionym zdjęciem i muszę je użyć/oddać klientowi, to też nie porównasz „co by było gdyby”, bo nie ma z czym.

  132. komor
    komor 30 września 2020, 19:49

    @baron13: „Choć zdaję sobie sprawę, że kopnięcie starego sprawia dużą przyjemność :-)”
    – obawiam się, że różnica wieku między nami z każdym rokiem się zaciera ;) a ja z fazy krótkowzroczności też już wchodzę w nadwzroczność… Więc kopnąłbym się sam. Mnie chodziło o to, że jak ktoś nie widzi różnicy, nie powinien od razu twierdzić, że tej różnicy nie ma. A już przechodzenie w takiej dyskusji do argumentu, że w sumie to nie technika, ale artyzm i kadr i kompozycja się liczy, to jest po prostu rejterada.

  133. baron13
    baron13 30 września 2020, 22:29

    Sęk w tym, że ja akurat wyjątkowo często sięgam po bardzo jasne obiektywy, z bardzo małą GO. Jeszcze raz:
    link
    Mógłbym przywołać tę wronę, co już Cię wkurzyła. Widać dość oczywiste efekty: gdy obiekt jest małym kotem, podchodzimy blisko i w tym wypadku Sigma 105 mm na f/1,4 daje GO kilka cm. Ale jednocześnie przesunięcie z przekadrowania to tu będą milimetry i to mniej niż pięć. W realnym zdjęciu nikt nie zobaczy różnicy, czy przekadrowane, czy krzywe powierzchnia ostrości. Najwyżej będzie dyskusja co u kota jest ważniejsze w tym konkretnym kadrze. Ależ tak, pewnie mając sytuację w studio i możliwość powtórzenia ujęcia, uruchomiem boczne punkty, czesto tak robię, ale to opowieśc o tym, że leszcz który opowiada o tym jak to głupie jest używanie punktu centralnego nie zrobi foci ani jerzyka, ani ziewającego kota z ekstremalną GO. W studio możesz sobie na to pozwolić. Jesli chcesz mnie przekonywać, że tak wydaje się lepiej, to mi się też wydaje lepiej, choć nigdy nikt nie pokazał mi różnicy oprócz kumpla fotografującego ważki, gdzie GO jest ~ 2 mm.

  134. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 04:47

    mgkiler:
    "Więc jak już ktoś wyżej powiedział- efekt zależy od obiektywu. Na jednym przekadrowanie będzie powodować niewielki spadek ostrości a na innych ogromny."

    Widocznie ja mam tylko takie, które nie powodują spadku ostrości. Dla mnie to czego oczekiwałem jest widoczne na zdjęciach gdzie Photoshop wyfiltrował ze zdjęcia miejsca najbardziej ostre jako ciemna linia. Widać, że dla trzech różnych ustawionych odległościach linia ostrości to fragment okręgu czyli jest to miejsce gdzie sfera ostrości styka się z fotografowaną powierzchnią ziemi. Powierzchnia ostrości jest sferą, tylko popularnie nazywana jest płaszczyzną ostrości.

  135. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 04:56

    @baron13
    "gdy obiekt jest małym kotem, podchodzimy blisko i w tym wypadku Sigma 105 mm na f/1,4 daje GO kilka cm."

    Na moje oko, patrząc na zdjęcie, to nie więcej niż 2 cm.

  136. waldi72
    waldi72 1 października 2020, 07:18

    @ baron13
    Załóżmy, ze robisz portret do pasa (głowa, ramiona, część tułowia) obiektywem 85mm przy f/1,4 (chcesz mieć dobrze rozmyte tło i ciekawy efekt). Stoisz w odległości 2 metrów od osoby. Według moich wyliczeń na kalkulatorze głębi ostrości wynika, że głębia ostrości jest dla tego obiektywu w tym przypadku 4,5cm i ostrość ustala się od 197,78cm do 202,27cm. Więc ustawiasz ostrość na oku i przekadrowujesz około 35cm (czyli około 10 stopni) w pionie aby ładnie głowa, ramiona i część tułowia do pasa były w kadrze. Z Pitagorasa wyjdzie, że odległość oka do matrycy aparatu zmieni się z 200cm na 203,03cm. Z tego wynika, ze oko znajdzie się nieznacznie poza głębia ostrości.
    Ale jak przymkniemy przysłonę do f/2 lub więcej, to już się z ostrością możemy zmieścić, bo głębia ostrości wyniesie 6,36cm i ustali się od 196,86cm do 203,23cm. Warte do wzięcia pod uwagę przy robieniu nieco szerszych portretów z bliskiej odległości na otwartych przysłonach z przekadrowywaniem.
    Co ciekawe dla portretu klasycznego, do ramion, przekadrowywanie według mnie nie będzie miało znaczenia. Wyliczyłem sobie, że dla obiektywu 85mm aby zrobić taki portret stoimy około 150cm od osoby i przekadrowujemy tylko 13cm (czyli około 5 stopni). Przy głębi ostrości dla 85mm i f/1,4 wynoszącej 2,49cm i ostrości ustalającej się od 148,76cm do 151,26cm, odległość do matrycy po przekadrowaniu wynosząca 150,56cm zmieści się w głębi ostrości.
    Do tego wszystkiego może dojść jeszcze zakrzywienie pola ostrości obiektywu lub jakaś jego wada jak lekka policentryczność ale i tak się zmieści.
    Ciekawe porównanie zakrzywienia pola ostrości 85-tek od Zeissa, Canona, Nikona i Sony:
    link
    Uwaga, na grafikę należy patrzeć tak, jakby aparat był podpięty od góry.

    Analizując więc pole ostrości dla np. Canona 85mm f/1,4 IS wynika że jest ono lekko pofalowanie w kształcie litery M, z krzywizną do około 70% kadru sprzyjającą przekadrowywaniu (czyli przy całkowitym polu widzenia obiektywu 28,6 stopnia da to krzywiznę sprzyjającą przekadrowywaniu 10 stopni od środka w każda stronę). Gdyby się przekartkowywało więcej, to pole ostrości zakrzywia się w druga stronę, wiec już to przekadrowywaniu nie sprzyja.

    Tak więc według mnie, podsumowując: portrety klasyczne do ramion można śmiało przekadrowywać 5-6 stopni i nie będzie utraty ostrości na wybranym punkcie, w portretach szerszych, jak do pasa, przy których musimy przekadrować 10 stopni - już utrata ostrości może być.

    Co do ważek. Też robię zdjęcia ważek i po wielu próbach najchętniej używam, uwaga... telefoto Canona 100-400mm II IS. Nie żadne dedykowane makro itp. Obiektyw łapie ostrość już od nieco ponad 90cm i na APS-C daje powiększenie prawie 0,5 raza, co na wazki jest wystarczające, plus odległość jest bezpieczna aby nie spłoszyć owadów.

  137. baron13
    baron13 1 października 2020, 09:10

    @waldi72: Jak widać, różne kalkulatory GO dają dość różne wyniki. Ciekawe jest jaki miałeś ustawiony krążek rozproszenia. Sprawdzałem na takim:
    link
    i ten przy 2 metrach i krążku rozproszenia 0,029 mm daje GO dla 84 mm f/1,4 GO na poziomie 9,8 cm.
    dodałbym tu jedna rzecz. Raz jeszcze, nie wątpliwości, że wyostrzenie właściwym punktem daje szansę na dokładniejsze trafienie. Rzecz w równowadze pomiędzy robotą wkładaną w techniczną jakość zdjęcia, a nazwijmy to tak, złapaniem kadru. Po mojemu poświęcanie treści zdjęcia dla technicznej jakości, której różnice daje się wypatrzeć dopiero po bardzo uważnym wgapieniu się w focię, jest prawdziwą katastrofą. Warto pamiętać, że dzieło zwane zdjęciem legitymacyjnym nie podlega ochronie z mocy prawa autorskiego, bo uważa się że każdy leszcz z aparatem zrobi coś bardzo podobnego. W przypadku dynamicznej fotografii nie ma szans na całkowite uniknięcie poruszeń, utrzymanie odległości :
    link
    Takie zdjęcia się udają, a nie są regułą.

  138. komor
    komor 1 października 2020, 09:22

    @waldi72, Twoje, zapewne słuszne, wyliczenia z kalkulatora GO nie zmieniają faktu, że w przypadku wielu współczesnych obiektywów tzw. focus snap powoduje, że jak coś jest w lekkiej nieostrości, to na wielu twarzach/motywach może to być widać, choć wg kalkulatora GO nadal się wtedy mieścimy w strefie ostrości. To znaczy ja to widzę, że ostrzejsza jest broda/ucho/nos, a nie oko. Pewnie przeciętny odbiorca fotografii nie zobaczy. Na zmniejszonym do internetu zdjęciu może to zniknąć, jak argumentuje Baron, szczególnie jak przemieli to jeszcze Facebook. Może, ale nie musi zniknąć. Poza tym czasem takie zdjęcie trafia na większy lub mniejszy wydruk, innym razem portret poziomy do pasa ktoś może chcieć wykadrować do pionowej/kwadratowej „główki” i użyć jej do ilustracji tekstu, a wtedy nie ma zmiłuj się, błędy ostrości mogą się pojawić.

    Ja nie twierdzę, że problem z ostrzeniem na środkowy punkt i przekadrowanie ZAWSZE da nam problem, w każdej sytuacji, z każdym obiektywem i przysłoną. Ale jest to jeden z tych dodatkowych czynników, który może przyczynić się do gorszych rezultatów, dlatego wolałbym go nie stosować. Nie tylko z powodu potencjalnej zmiany płaszczyzny ostrości przy przekadrowaniu, ale także z powodu dodatkowych czynników wtedy się pojawiających, czyli ruchu fotografa i dłuższego czasu między wyostrzeniem a naciśnięciem spustu migawki (model ma większą szansę się ruszyć). Czasem jestem zmuszony stosować przekadrowanie, bo pracuję na pierwszym 6D, a ponieważ reportaż nie jest moją główną aktywnością fotograficzną, to nigdy nie miałem zamiaru kupować np. 5D IV, który ma więcej lepszych punktów. 6D II też mnie z innych powodów nie zachwycił na tyle, żeby myśleć o przesiadce. Mam nadzieję, że za jakiś czas kupię R6 i problem zniknie.

  139. komor
    komor 1 października 2020, 09:26

    @baron13: „i ten przy 2 metrach i krążku rozproszenia 0,029 mm daje GO dla 84 mm f/1,4 GO na poziomie 9,8 cm.”
    – takie wyliczenia można sobie w buty wsadzić. Nawet nie chce mi się sprawdzać, czy rzeczywiście to są dobre rezultaty z kalkulatora, bo z doświadczenia wiem, że zdjęcie z ostrością przesuniętą o połowę tej wartości, czyli 5 cm, wyląduje u mnie w koszu. I to przy przysłonach f/2.8–4, bo nigdy portretu nie robię na bardziej otwartych obiektywach.

  140. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 10:23

    @waldi72:
    "Z Pitagorasa wyjdzie, że odległość oka do matrycy aparatu zmieni się z 200cm na 203,03cm. Z tego wynika, ze oko znajdzie się nieznacznie poza głębia ostrości."

    Jakim cudem? Odległość się nie zmienia. Odległość oka do matrycy jest stała przy obracaniu.

    @baron13:
    "Sprawdzałem na takim:
    link
    i ten przy 2 metrach i krążku rozproszenia 0,029 mm daje GO dla 84 mm f/1,4 GO na poziomie 9,8 cm."

    @baron13 załóż okulary i podejdź bliżej do monitora. Dla 2m, 85/1,4 GO jest 4,3cm a dla 84/1,4 jest 4,4cm.

  141. baron13
    baron13 1 października 2020, 10:34

    No to mamy już argumentację wedle Hegla "Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów" :-) Pozwolę sobie odwołać się do pewnego oczywistego problemu, którego pomijanie w fotografii doskonale świadczy o tym, że nie ma sensu dzielić włosa na czworo przy ostrzeniu. A mianowicie znacznego spadku rozdzielczości przy oddalaniu się od osi optycznej obiektywu. Znalazłem na szybko taki przykład:
    link
    popatrzmy sobie jak szybko spada rozdzielczość i że poprzez porównanie tego samego poziomu kontrastu da się oszacować że w okolicy 1/3 kadru wiec tam gdzie mamy przybliżenie punktu mocnego rozdzielczość spada z okolic 50 l/pmm do mniej więcej 30 l/pmm. Jeszcze szybciej spada składowa sagitalna (dobra, zdaje mi się że to tak nazywamy, wiem jak się mierzy ;-) )
    Czemu nikt się nie przejmuje tym że zgodnie z regułami kompozycji odsuwamy do mocnego punktu najbardziej istotne fragmenty obrazu tracąc tragicznie na rozdzielczości?
    link
    Zjechać na sam dół do wykresu rozdzielczosci zrobionego dla plików jpg. To pokazuje, że obróbka zarówna i tę stratę związaną z odsunięciem od centrum i stratę związaną z rozostrzeniem. To jest dokładnie powód la którego fatalny w testach 50 mm f/1,8 plastyk ciągle daje siętne zdjęcia, ze można przekadrować i że nie ma problemu idealnego trafienia, jest problem w co :-)

  142. baron13
    baron13 1 października 2020, 10:37

    @Negatyw: Ok nie okulary a problem z jawa script :-)

  143. komor
    komor 1 października 2020, 10:46

    @baron13: „No to mamy już argumentację wedle Hegla "Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów" :-)”
    – Twój kalkulator GO to jest ta teoria (zresztą błędna, jak zauważył @Negatyw), a fakty to są zdjęcia, które widzę u siebie na ekranie i kryteria jakości, które przyjmuję. :)

    @baron13: „Pozwolę sobie odwołać się do pewnego oczywistego problemu, którego pomijanie w fotografii doskonale świadczy o tym, że nie ma sensu dzielić włosa na czworo przy ostrzeniu. A mianowicie znacznego spadku rozdzielczości przy oddalaniu się od osi optycznej obiektywu. Znalazłem na szybko taki przykład:”
    – to sobie teraz w tym przykładzie na szybko przełącz na bardziej współczesny obiektyw, np. Canon 85 f/1.4L IS jest zaraz powyżej w menu i zobacz, jak to się zmieniło w ostatnich latach. :) Jeszcze sobie na Sigmę 85 f/1.4 Art przełącz. Albo na Twoją Sigmę 105/1.4.

  144. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 11:04

    Moim zdaniem problem jest wydumany. Czytając te teksty można dojść do wniosku, że to forum okulistów, gdzie na zdjęciu jedno oko ma być ostre i nic poza tym. Ogólnie problemem jest ustawienie ostrości przy dynamicznych scenach i słabym oświetleniu. Gdy mamy dylemat czy dalej podkręcać ISO, czy otworzyć przysłonę, bo z czasem naświetlania nie da się już zejść. Wtedy liczy się wprawa w ustawianiu ostrości a nie sam techniczny sposób jej ustawienia. Jak ktoś potrafi bez przekadrowania to chwała mu za to. Ja nie potrafię. Nie zauważyłem by przekadrowanie powodowało błąd, który liczycie z tw. Pitagorasa. Pewnie dlatego, że obszar, który nazywa się płaszczyzną ostrości w rzeczywistości jest sferą.

  145. baron13
    baron13 1 października 2020, 11:31

    @Negatyw: Oczywiście odległość aparat-obiekt jest stała. Zakładasz jednak istnienie pi razy drzwi płaszczyzny ostrości i jak się obracasz z aparatem to się obraca ta płaszczyzna i zmienia się odległość od niej .
    Natomiast sedno sprawy w tym, jak bardzo obróbka zmienia rozdzielczość na zdjęciach. Efekt jest taki, że matrycy apsc fatalny obiektyw Canon 50 mm f/1,4 daje się wyciągnąć. Jak silnie działa nawet słabe wyostrzanie ilustruje spłaszczenie zalinkowanej krzywej. To niestety jest fakt a nie teoria, bo to obserwuje odbiorca zdjęcia.

  146. baron13
    baron13 1 października 2020, 11:34

    @komor: to jest tak, że lepsze obiektywy mają lepsze rozdzielczości i w centrum i w rogach, ale różnice pozostają wielkie. Możesz sprawdzić choćby na Optycznych.

  147. Z_photo
    Z_photo 1 października 2020, 13:13

    @ Negatyw: "... obszar, który nazywa się płaszczyzną ostrości w rzeczywistości jest sferą."

    To tego samego rodzaju uproszczenie, co założenie że jest płaszczyzną.
    A faktycznie taki przypadek jest jednym z wielu możliwych wariantów.



  148. komor
    komor 1 października 2020, 16:47

    @baron13: „to jest tak, że lepsze obiektywy mają lepsze rozdzielczości i w centrum i w rogach, ale różnice pozostają wielkie”
    – czyli jednak nie obejrzałeś tych wykresów, które proponowałem, żebyś obejrzał…

    @Negatyw: „Moim zdaniem problem jest wydumany.” – moim zdaniem nie.
    „Ogólnie problemem jest ustawienie ostrości przy dynamicznych scenach i słabym oświetleniu. Gdy mamy dylemat czy dalej podkręcać ISO, czy otworzyć przysłonę, bo z czasem naświetlania nie da się już zejść.” – z tym się zgodzę. I tu łapanie ostrości z przekadrowaniem jest dodatkowym problemem, nie tylko z powodów geometrycznych, ale i pozostałych, o których pisałem wcześniej – opóźnienie wyzwolenia migawki w stosunku do momentu łapania ostrości i dodatkowe ruchy fotografa.

  149. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 17:57

    @komor:
    "opóźnienie wyzwolenia migawki w stosunku do momentu łapania ostrości i dodatkowe ruchy fotografa."

    A jest alternatywa bez opóźnienia?
    Nie ma takich algorytmów w aparacie i nigdy nie będzie, że aparat zawsze sam prawidłowo wybierze co ma być ostre na zdjęciu. No chyba, że procesor w aparacie połączymy z mózgiem. Dlatego zanim naciśniesz przycisk migawki musisz wybrać odpowiedni punkt/czujnik AF i masz opóźnienie. Czym więcej czujników tym większe opóźnienie. Za to jak mamy mało czujników to jest większe prawdopodobieństwo, że ten obszar, który ma być ostry jest między czujnikami. Bez względu na to czy przekadrowujesz, czy ustawiasz odpowiedni czujnik, dodatkowe ruchy fotografa powodujące błąd ustawienia ostrości są tak samo prawdopodobne.

  150. Z_photo
    Z_photo 1 października 2020, 18:44

    Pomijając podstawy geometrii, kwestię czy płaszczyzna ostrości faktycznie jest płaszczyzną i inne wcześniej dyskutowane, to zastanawiam się @ Negatywie jak przy Twojej niechęci do wykorzystania czujników innych niż centralny radzisz sobie fotografując dynamicznie przemieszczające się obiekty w trybie AF-C, jeśli chcesz by ten obiekt lub istotna jego część była ostra, nie będąc jednak w centralnej części kadru.

    Powyższe to tak a propos zwłoki między decyzją o naciśnięciu spustu a jego faktycznym zwolnieniem, gdzie pomiędzy te dwa etapy należy jeszcze wkomponować czas na ustawienie ostrości.



  151. baron13
    baron13 1 października 2020, 19:51

    @komor:
    link
    Jak so obejrzymy to widzimy, że mamy do czynienia z faktycznie wybitnym obiektywem. Ale gdybyś do procedury pomiarowej dodał kolejną krzywą np dl 70 l/pmm to zobaczyłbyś, że mamy ten sam problem przeniesiony na inny poziom. Oczywiście wiadomo, czemu nie ma pomiarów na 70 l/pmm. Generalnie, to ta krzywa wyjaśnia sprawę
    link
    Raz jeszcze, na dole rozdziału. Po obróbce w szerokim zakresie nie będzie różnic w "ostrości" obrazu. To jest powód przez który mogę np używać lustrzanych Samyangów, a Canon 50 f/1,4 jak był świetnym obiektywem, tak jest. Co jeszcze warto dodać, że obecnie w konwerterach rawów typu RawTherapee mamy bardzo zaawansowane obliczeniowo algorytmy dekonwolucji. Krzywa może być jeszcze bardziej płaska wyznaczone przez upakowanie matrycy. To jest powód, że smartfony leją "zawodowe" aparaty fotograficzne. Do przemyślenia :-)

  152. mgkiler
    mgkiler 1 października 2020, 20:47

    " Powierzchnia ostrości jest sferą, tylko popularnie nazywana jest płaszczyzną ostrości. "

    A wejście w link Cie boli czy co?

    Masz pokazane jak wygląda płaszczyzna ostrości dla wielu obiektywów.
    Nie - nie jest sferą.
    Zależy od obiektywu. Jest pofalowana, powyginana, przeróżne ma kształty.
    Ciągle Ci to ludzie tłumaczą.
    Pokazują link, który by Ci wszystko wytłumaczył, ale Ty nawet go nie chcesz kliknąć...
    masz pokazane na obrazkach kształt powierzchni ostrości - różny w różnych obiektywach.

  153. mgkiler
    mgkiler 1 października 2020, 20:47

    @Negatyw:

    powyższa moja wypowiedź była do Ciebie.

  154. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 22:26

    @mgkiler:
    A wejście w link Cie boli czy co?

    Patrz co jest na zdjęciach a nie na wykresach, bo o ostrość na zdjęciu chodzi.

    @mgkiler:
    "Jest pofalowana, powyginana, przeróżne ma kształty."

    No i co z tego, że jest pofalowana? Zobacz jak pofalowana jest na tym wykresie:
    link
    i zobacz jak Photoshop wyfiltrował linię o największej ostrości dla tego obiektywu:
    link
    Jak widać na załączonym obrazku nie jest to linia prosta i nie jest pofalowana, jest to fragment okręgu.

  155. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 22:35

    @mgkiler:
    "jak przy Twojej niechęci do wykorzystania czujników innych niż centralny radzisz sobie fotografując dynamicznie przemieszczające się obiekty w trybie AF-C, jeśli chcesz by ten obiekt lub istotna jego część była ostra, nie będąc jednak w centralnej części kadru."

    Używam tylko trybu AF-S.

  156. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 22:50

    P.S.
    Ostatni cytat napisał @Z_photo a nie @mgkiler, przepraszam za pomyłkę.

  157. Z_photo
    Z_photo 1 października 2020, 23:02

    @ Negatyw: "Używam tylko trybu AF-S."

    Jeśli można zapytać: to wynika z faktu, że nie fotografujesz dynamicznie poruszających się obiektów, czy z innego względu?

  158. Negatyw
    Negatyw 1 października 2020, 23:19

    Z innego względu. Mój aparat bardzo dobrze pracuje w trybie AF-S i kiepsko w trybie AF-C. Nie jest to aparat profesjonalny.

  159. Z_photo
    Z_photo 1 października 2020, 23:31

    Rozumiem.
    Jeśli będziesz miał możliwość, to spróbuj jak pracuje sprzęt pozbawiony takich ograniczeń. Gwarantuję Ci, że przekonasz się do używania także bocznych czujników AF i dostrzeżesz korzyści z tego wynikające - bez względu na tryb pracy aparatu.

  160. Negatyw
    Negatyw 2 października 2020, 02:46

    Widzę, że ten sam gościu co się mądrzył na temat ustawiania ostrości centralnym czujnikiem z przekadrowaniem reklamuje Sony jako najlepszy aparat na świecie:
    link

  161. baron13
    baron13 2 października 2020, 08:28

    Tak nieco na marginesie, to już wiele razy miałem okazję się przekonać, że wbrew obiegowym opiniom, fotografia, jest relatywnie tanim hobby. Na pewno wielokrotnie tańszym od motoryzacji. Jak ostatnio rąbnęli ferrari za milion, to z kumplem zaczęliśmy się zastanawiać, czy można by ten:
    link
    Jest ich chyba 18 sztuk.
    Jaj Fabergé jest pewnie ponad 60
    pl.wikipedia.org/wiki/Jaja_Fabergé
    Więc kradzież relatywnie taniego w porównaniu do ferrari czy jubilerskich jaj obiektywu była by bardzo trudna, tego się po prostu nie sprzeda. A jednocześnie taki obiektyw o wiele bardziej wyróżnia, bo jak się ma jedną z kilkunastu sztuk... W sumie potrzeba mieć niewiele kasy, a jak pokazujesz komuś i mówisz, że wiemy gdzie są pozostałe egzemplarze, to chyba zrobi o wiele większe wrażenie, niż bardzo droga fura jednak produkowana przynajmniej w setkach sztuk. Samochód trzeba ubezpieczyć i serwisować. Obiektyw można dobrze schować.
    I jak widać, o obiektywach , tylko w jednym aspekcie powierzchni ostrości, da się w gronie entuzjastów dyskutować bez końca :-) Że już nie wspomnę, przecież delikwent deliberujący nad sagitalna składową rozdzielczości brzmi w towarzystwie dużo mądrzej niż ktoś debatujący o dziurze mocy wywołanej sprężarkom w dieslu. Samo słowo "diesel" brzmi antyekologicznie i gminnie.

  162. Negatyw
    Negatyw 2 października 2020, 10:15

    @baron13:
    "tego się po prostu nie sprzeda."

    Myślę, że bez problemu się sprzeda. Oczywiście nie za jego cenę w sklepie.

  163. baron13
    baron13 2 października 2020, 11:37

    Po mojemu ryzyko. Mam Sinara. Pokazałem kiedyś gościowi, który opowiedział mi jego całą historię. Na szczęście nabyłem drogą kupna, więc nie muszę z nim ukrywać :-)

  164. Z_photo
    Z_photo 2 października 2020, 12:56

    @ Negatyw: "Widzę, że ten sam gościu co się mądrzył na temat ustawiania ostrości centralnym czujnikiem z przekadrowaniem ..."

    Nie "mądrzył się", tylko mówił o rzeczach na które wiele osób nie zwraca uwagi.

    Przy tym część z tych rzeczy (zależności geometryczne) winny być zrozumiałe dla każdego absolwenta szkoły podstawowej.

  165. baron13
    baron13 2 października 2020, 14:14

    Zmusiłem się do obejrzenia filmu i chyba mam zysk. Zacząłem rozumieć, czemu tak wiele osób rezygnuje z udziału tzw zawodowego fotografa w różnych sytuacjach. To jest właśnie jednolity, po krótkim czasie odbierany, jako bardzo pretensjonalny kadr. Za czasów moich studiów mówiono "prasówka". Problem jest taki, choć za dawnych czasów owa "prasówka" inaczej wyglądała, że nie prezentuje ona osób. Stają się one modelami na wybiegu, które odgrywają role wyznaczone przez scenografa/fotografa. Do reklamowania studia robi się sesje z modelami, a potem fotograf stara się powtórzyć sceny. No i mamy tragiczny skutek: selfie zrobione kiepskim smartfonem jest o wiele bardziej emocjonalnie autentyczne. A poza tym, to się zdziwiłem. Nigdy nie miałem aparatu, który by się przegrzewał.

  166. baron13
    baron13 2 października 2020, 14:23

    Dodam jeszcze jedną rzecz. Jak mi się zdaje zasadnicza różnica w działaniu amatora i zawodowca. Amator pracuje na rawach :-) Co widać po tym, że nie istnieje zagadnienie balansu bieli. WB jest tylko informacją dopisywaną do rawa w postaci osobnej liczby. W żaden sposób nie wpływa na rawa i amatorowi do głowy nie przyjdzie zawracać sobie głowy, co wymyślił aparat, bo i tak później dokona korekcji. A tu, najwyraźniej, mamy eksport plików jpg wprost z aparatu.

  167. Negatyw
    Negatyw 2 października 2020, 15:32

    @Neagatyw:
    " APS-C też słabo się sprzedaje."
    @lord13:
    "Lustrzanki aps-c należałoby doprecyzować."

    Ogólnie APS-C słabo się sprzedaje. Różnica jest taka, że sprzedaż lustrzanek APS-C jest dużo poniżej mocy produkcyjnych z dużą tendencją spadkową. Sprzedaż bezlusterkowców APS-C jest zrównoważona ale również z tendencją spadkową. Konkurencja na rynku rosnącym jest trudna a na kurczącym się gwałtownie jeszcze trudniejsza.

    @Neagatyw:
    "Ma przewagę nad 4/3 bo jednak format matrycy większy i jest świadomość, że część obiektywów nada się w przypadku przejścia na FF"

    @lord13:
    "Tylko, że najlepiej sprzedającymi się systemami aps-c są Canon EF-M i Fuji X, więc argument o hipotetycznym przejściu na ff nietrafiony.
    I z tymi systemami m4/3 mógłby powalczyć."

    Olympus już przegrał. Jeżeli dalej ma być utrzymana produkcja aparatów 4/3 Olympus (być może pod inną nazwą) to przekształcenie firmy będzie polegało na dostosowaniu produkcji do potrzeb rynku. Przede wszystkim nastąpi znaczne zmniejszenie ilości produkowanych aparatów i obiektywów przy zachowaniu rentowności. Tu nie ma co liczyć, że Olympus wykosi konkurencję.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.