7Artisans AF 135 mm f/1.8 Max
Zapowiadany od jakiegoś czasu obiektyw 7Artisans AF 135 mm f/1.8 Max jest już oficjalnie dostępny. Póki co ta pełnoklatkowa portretówka jest oferowana z bagnetem Nikon Z.
W porównaniu z konkurencją nowy model wyróżnia się dobrą minimalną odległością ogniskowania oraz liczbą soczewek w układzie optycznym – więcej ma tylko stabilizowany Canon RF 135 mm f/1.8, a 7Artisans remisuje tu z chwalonym przez nas w teście Nikkorem Z 135 mm f/1.8 S Plena. Do tego ostatniego jest też zbliżony wagowo, choć ogólnie pod tym względem nie wypada najlepiej – cięższy jest tylko Viltrox AF 135 mm f/1.8 LAB.
![]() |
Z innych aspektów warto też wspomnieć o silniku autofokusa STM, który według deklaracji producenta ma wyróżniać się szybką i cichą pracą, a także o uszczelnieniach obejmujących dodatkowo uszczelkę wokół bagnetu oraz powłoki zapobiegające przywieraniu brudu na przedniej soczewce. Interesującym elementem jest też dodatkowy programowalny pierścień kontrolny, który w wersjach z mocowaniami innymi niż Nikon Z pełni funkcję pierścienia przysłony.
![]() |
Pełne dane techniczne nowego instrumentu prezentują się następująco:
- Ogniskowa: 135 mm,
- Światłosiła: f/1.8,
- Pole widzenia: 18.4°,
- Ostrość od: 0.68 m,
- Maksymalne powiększenie: 0.25x,
- Maksymalna wartość przysłony: 16,
- Liczba listków na przysłonie: 12,
- Mechanizm autofokusa: STM,
- Konstrukcja: 16 elementów / 13 grup
(6 elementów ze szkła ED, 5 elementów ze szkła HR), - Rozmiar filtra: 82 mm,
- Dostępne mocowania: Nikon Z,
- Wymiary: 130 × 91.2 mm,
- Waga: 1014 g.
![]() |
W sklepie na stronie producenta obiektyw 7Artisans AF 135 mm f/1.8 Max wyceniono na 689 dolarów. Według informacji, jakie uzyskaliśmy od polskiego dystrybutora marki 7Artisans, firmy Foto-Technika, sugerowana polska cena nowości to 2999 zł.
Według oficjalnych teaserów publikowanych przez producenta docelowo obiektyw ma być dostępny z mocowaniami Leica L-Mount, Nikon Z oraz Sony E, więc wersje z innymi bagnetami także powinny się wkrótce pojawić.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Jakiś wysyp 135tek się zrobił, o wiele ciekawszy byłaby kompaktowa wersja F2.0 lub wręcz F2.8
A ja jestem tego ciekaw, bo pod L-Mount jest chwilowo o tych parametrach tylko stara Sigma Art 135/1.8. Nowa f/1.4 jest ciut problematyczna jeśli chodzi o filtry, a Viltrox na razie planów wypuszczenia wariantu swojego 135/1.8 z tym mocowaniem nie ogłosił. No i cena fajna.
Są gdzieś w sieci zdjęcia poglądowe z tego obiektywu?
Ciekawe czy będzie lepszy od Samyanga 135 f1.8? Oba są podobne cenowo ale 7Artisans ma więcej soczewek i jest o prawie 1/3 cięższy
>Interesującym elementem jest też dodatkowy programowalny pierścień kontrolny niezależny od pierścienia przysłony (który także jest obecny).
Nie, to nie tak. Wersja dla N/Z ma pierścień programowalny, wersje dla S/E i LMA będą mieć pierścień przysłon.
@Ryzbor - kompaktowy to jest Nikkor 70-180 2.8 ;)
@ad1216 Na razie wygląda na to, że ma ładny obrazek, ale słaby AF... Czyli jak Samyang.
Ciekawi mnie, ile czasu w praktyce potrzebuje dziś program typu Zemax, aby dokładnie przeliczyć układ soczewek do wykonania prototypu. Dawniej takie obliczenia wykonywano głównie ręcznie — często przez zespoły matematyków lub optyków. Przykładowo w połowie lat 60. zaprojektowanie polskiego obiektywu do powiększalnika, składającego się z 4–5 soczewek i około 8–10 powierzchni optycznych, mogło zajmować pięcioosobowemu zespołowi co najmniej rok. Dziś sama optymalizacja komputerowa może trwać od minut do godzin, ale przygotowanie projektu naprawdę gotowego do prototypowania — z tolerancjami, doborem szkła, analizą aberracji i możliwości produkcyjnych — nadal może wymagać dni lub tygodni pracy doświadczonego optyka.
@rhalf
ciekawe bo akurat używam Samyanga 135 1.8 i AF działa bez zarzutu.
Używam na Sony A9 i A7 IV
@vulkanwawa zarzutów można nie mieć, ale testy są robione w porównaniu do innych modeli, które mogą być po prostu trochę lepsze. No, ale na razie nie ma żadnego kompletnego testu, więc zobaczymy.
Viltrox 135 f/1.8 jest podobno minimalnie lepszy optycznie od Samyanga ale kosztem sporo wyższej ceny i dużo większej wagi. Wszystkie trzy 135mm , czyli Samyang, Viltrox i 7Artisans mają zapewne AF wystarczająco dobry do portretu ale jak byłoby w szybkiej akcji i zdjęciach seryjnych trzeba sprawdzić w teście
Sprawdzałem ostatnio szybkość AF mojego Samyanga 135 1.8 z nowym softem 6.0 i Sony A7V i AF jest praktycznie natychmiastowy i na pewno dużo szybszy niż 1sek. obliczone w teście optycznych z 2022 r. robionym na już archaicznym A7RIII. Przypuszczam, że większe różnice w stosunku do szkieł natywnych mogą być w trybie video