Chiński pozew Nikona oddalony
Pozew o naruszenie własności intelektualnej złożony przez firmę Nikon przeciw Viltroxowi na początku bieżącego roku został oddalony przez chiński sąd.
O całej sprawie pisaliśmy w styczniu, gdy informacje o pozwie pierwszy raz ujrzały światło dzienne. Teraz okazało się, że sąd nie tylko oddalił roszczenia Nikona, ale unieważnił też patent, który obejmował elementy konstrukcyjne bagnetu Nikon Z, uznając, że liczba wypustek czy ich kształt w metalowym elemencie tego typu to prosta optymalizacja inżynieryjna, a nie innowacja wymagająca ochrony patentowej.
Nikon ma teraz trzy miesiące na ewentualne złożenie apelacji do sądu własności intelektualnej w Pekinie.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Dlaczego na rynku jest [i to sporo] firm produkujących obiektywy
i nie robiących do nich aparatów,
a nie ma firm produkujących wyłącznie aparaty [z wymienną optyką] i nie robiące obiektywów ?
@PDamian
Dlatego, że jest tylko 2 producentów matryc, z których jeden kontroluje większość rynku.
Łatwiej sprzedać obiektyw niż korpus. I marża wyższa.
"liczba wypustek czy ich kształt w metalowym elemencie tego typu to prosta optymalizacja inżynieryjna, a nie innowacja wymagająca ochrony patentowej"
Sąd chiński słusznie dał nikonowi z liścia. To ten sam przypadek co złącze lightning w Apple. Też coś tam bredzili o patentach, technologiach ale ich Komisja Europejska szybko wytresowała.
Co z tego że jest paru -jednak więcej niż 2 producentów matryc, jak producentów bezlusterkowców jest z 10?
Jakby produkcja aparatów była bardzo dochodowym interesem to by zaroiło się tu mnóstwo chińskich marek.
-Chińczycy nie ponosząc dużych kosztów opracowania nowego systemu bezlusterkowego,
bez związanego z tym ryzyka
i bez opłat licencyjnych
wolą spijać śmietankę -sprzedając do obcych systemów swoje obiektywy.
'Łatwiej sprzedać obiektyw niż korpus. I marża wyższa.'
Sekcja smartfonowa w szale poznawczym. Księgowy z Canon Polska i Sony Polska patrzy na tabelki z R1/R3/A1, czyta komentarze znafcuf i płacze ze śmiechu.
'Sąd chiński słusznie dał nikonowi z liścia. To ten sam przypadek co złącze lightning w Apple. Też coś tam bredzili o patentach, technologiach ale ich Komisja Europejska szybko wytresowała.
Miszcz, nic tylko miszcz.
Łamiąca wiadomość - do Cupertino jedzie 15 karetek. Stało się to po tym, gdy pracownik polskiego pochodzenia przeczytał w Finance Department komentarz z Optycznych i 15 osób dostało niemożliwego do opanowania ataku histerycznego śmiechu.
'Dlatego, że jest tylko 2 producentów matryc, z których jeden kontroluje większość rynku.'
To też dobre - ten kontrolujący większość rynku sprzedaje matryce każdemu, kto połozy na stole odpowiednio duży worek pieniędzy. Ergo - nie matryca jest problemem, lecz know-how i business case.
@PDamian
Zauważ, że zarówno owi dwaj producenci matryc jak i praktycznie wszyscy producenci bezlusterkowców pochodzą z tego samego kraju. To kartel. Sony może niechętnie sprzedawać swoje matryce jakiemuś chiniolowi w standardowej cenie. Nie jest w interesie kartelu, na którego czele stoi Sony, dopuszczać do rynku konkurenta znanego z taniej produkcji.
Jeżeli na rynek korpusów miałby na poważnie wkroczyć jakiś chiński producent, to albo musiałby mieć swoją własną technologię, albo zlecić produkcję Samsungowi, który ma możliwości i technologię a jednocześnie gdzieś rynek aparatów.
"Jakby produkcja aparatów była bardzo dochodowym interesem to by zaroiło się tu mnóstwo chińskich marek. "
Generalnie nie chodzi tyle o marżę, co o wielkość rynku i jego perspektywy. Rynek aparatów to jednak nisza i to słabo rokująca.
"wolą spijać śmietankę -sprzedając do obcych systemów swoje obiektywy."
I słusznie, bo korzystają na tym klienci. Słowo "system" to tylko oszustwo producentów korpusów. Nie ma technicznych przeszkód, żeby wszyscy operowali na tym samym bagnecie. Chodzi o zarabianie na klientach.
Viltrox nie poniósł żadnych kosztów opracowania systemu bezlusterkowców Nikon Z
a chce na nim zarabiać.
-Pasożyt.
Sigma swoje obiektywy produkuje na mocy umów licencyjnych
-czyli tak jak to się robi w cywilizowanym świecie:
" Sony E-mount is developed, manufactured and sold based on the specifications of E-mount which was disclosed by Sony Corporation under the license agreement with Sony Corporation.
* Nikon Z mount is developed, manufactured and sold under the license agreement with Nikon Corporation.
* Canon RF Mount is developed, manufactured and sold under license from Canon Inc." link
@PDamian
"Viltrox nie poniósł żadnych kosztów opracowania systemu bezlusterkowców Nikon Z a chce na nim zarabiać. "
Nie ma żadnego "systemu" jest tylko przesunięcie wypustek i nazwanie tego nowym systemem. Cel - zmuszenie klientów do porzucenia dotychczasowej szklarni i kupowania nowej. Na osłodę rzuculi jak psu wyskomarżowy adapter FTZ
"Sigma swoje obiektywy produkuje na mocy umów licencyjnych
-czyli tak jak to się robi w cywilizowanym świecie: "
Sigma to firma japońska. Należy więc do kartelu.
Chiński sąd stawia interes rodzimego przedsiębiorcy ponad interes obcego.
Co budzi wielkie zdziwienie w kraju, którego mieszkańcy uważają, że najpierw należy zrobić "dobrze" wszystkim na około, a potem znów się dziwią, że mimo to i tak ich nikt nie szanuje.....
niektórzy chyba zapominają, cytując klasyka, "The billion dollar company [Canon, Nikon, Sony] is not your friend"
Gdyby nie producenci firm trzecich rozwój nowych obiektywów stałby w miejscu.
@Marek_N
Wiesz czego dotyczył ten spór prawny? Masz dowody na to, że 'chiński sąd stawia interes rodzimego przedsiębiorcy ponad interes obcego', czy aproksymujesz ten konkretny przypadek na wszystkie? Znasz z pewnością historię obiektywu Viltroxa na bagnet R, który to obiektyw został szybciutko (i skutecznie) wycofany z oferty? Co jeszcze podoba się Tobie w chińskim systemie prawnym? Brak wolności słowa? Działanie prawa wstecz?
Ta wrzutka z drugiego akapitu jest naprawdę tania.
> Sigma to firma japońska. Należy więc do kartelu.
o! tworzymy alternatywną rzeczywistość, masz jakieś dowody? byłaby to spora sensacja.
Ręka jest już w nocniku.
Tyle że chronologia jest inna niż przedstawia to redakcja optyczne.
nie:
1. Nikon patenuje
2. Nikon pozywa Viltroxa
2. Sąd odda roszczenia Nikona i unieważnia patent Nikona
a:
1. The patent was filed on October 25, 2018 (divisional application derived from 201811247662.3, claiming priority from October 26, 2017) and granted on March 9, 2021.
2. [CO UMKNĘŁO OPTYCZNE ❗ ] December 16, 2025, Shenzhen Vaxis Tech filed an invalidation request against all claims (1–11), citing clarity issues (Article 26.4), support issues, amendment beyond scope (Article 33 / Rule 43.1), lack of priority (Article 29), and lack of inventive step (Article 22.3)
3. February 14, 2026, Nikon submitted amended claims (reducing claims from 11 to 10 by merging features into independent Claim 1).
4. The Examination Board found that the amended independent claims and dependent claims do not possess an inventive step when considering Evidence 1, 2, and 3 combined with common knowledge in the technical field. Consequently, the patent is declared entirely invalid.
-Umknął wniosek z 16 grudnia 2025 Shenzhen Vaxis Tech [czyli Viltrox]
o unieważnienie wszystkich roszczeń ❗ ❗
@JarekB
"Wiesz czego dotyczył ten spór prawny?"
-----
Tego, że Viltrox wykorzystał w pełni otwarty (tj. beż żadnych licencji) protokół komunikacyjny z bagnetu F, a chiński sąd uznał ze bagnet Z i jego protokół, to tylko optymalizacja tego z DSLR. A żeby mieć do tego podstawę prawną, to unieważnił patent, który obejmował elementy bagnetu Nikon Z.
Nie mówię, że to podejście jest prawidłowe (bo jest mocno kontrowersyjne), tylko sugeruje, że tak działa państwo, które rozdaje karty, a nie jest biernym graczem przy stole.
Viltrox udało się uwalić patent Nikona w Chinach,
zobaczymy czy będą próbować tego w innych krajach
[bo chińskie wyroki tam nie obowiązują]
Raczej czy Nikon będzie próbować tego pozwu w innych krajach.
Wątpię. Nawet gdyby sąd np. UE uznał rację Nikona i zablokował oficjalną sprzedaż Viltroxa, to wciąż będą jego produkty do nabycia w ich sklepie netowym, na Ali czy w szarej strefie.
Nikon mógł ugrać tylko coś w Chinach
Marek_N
"Raczej czy Nikon będzie próbować tego pozwu w innych krajach."
-To Viltrox pierwszy złożył wniosek do chińskiego sądu o uwalenie patentu Nikona.
1. Patent został złożony 25 października 2018 r. i udzielony 9 marca 2021 r.
2. [CO UMKNĘŁO OPTYCZNE ❗ ] 16 grudnia 2025 r. Shenzhen Vaxis Tech złożył wniosek o unieważnienie wszystkich zastrzeżeń patentowych
3. 14 lutego 2026 r. Nikon złożył zmienione zastrzeżenia patentowe (zmniejszając liczbę zastrzeżeń z 11 do 10 poprzez połączenie cech w niezależne Zastrzeżenie 1).
4. 13 lipca 2026 r. (dokument wydany 17 lipca 2026 r.) Krajową Administrację Własności Intelektualnej, ChRL unieważnia patent Nikona
To Viltrox rozpoczął sprawę wnioskując do chińskiego urzędu
o unieważnienie patentu Nikona
link
@Marek_N:
"Chiński sąd stawia interes rodzimego przedsiębiorcy ponad interes obcego.
Co budzi wielkie zdziwienie w kraju, którego mieszkańcy uważają, że najpierw należy zrobić "dobrze" wszystkim na około, a potem znów się dziwią, że mimo to i tak ich nikt nie szanuje..."
"Nie mówię, że to podejście jest prawidłowe (bo jest mocno kontrowersyjne), tylko sugeruje, że tak działa państwo, które rozdaje karty, a nie jest biernym graczem przy stole."
Tak. Tak działają wszystkie kraje z wyjątkiem Polski. Jeden z przykładów: Polska chce spłacać reparacje i zadośćuczynienie za zbrodnie niemieckie i szkody spowodowane przez Niemców.
Więc tym bardziej Nikon ma otwartą drogę do składania tego wniosku w innych krajach, skoro ich patenty wciąż tam obowiązują. Ale tego nie robi.....
Mam silne przekonanie, że wy sobie swobodnie dyskutujecie obok tematu, wszakże żaden z was prawnikiem nie jest i dokumentów oraz pozwu ani wyroku nie zna (ew. nie rozumie), niemniej jedno jest pewne - jeżeli towar jest nielegalny, to jego wprowadzanie na teren kraju/obszaru gospodarczego w którym jest uznany za nielegalne jest również nielegalne. Możesz sobie w dowolnym państwie produkować cokolwiek w tym państwie jest legalne, ale jeżeli w innym jest nielegalne, to tego nie wwieziesz - wszystko jedno, czy będziesz to robił via sklep internetowy, własną walizkę lub własną kurtkę.
Ergo - Jeżeli Viltrox narusza patent Nikona w Europie, to do Europy nie wjedzie. Jeżeli pan Li w swojej stodole uszyje 3 torby Louis Vuitton i będzie je chciał sprzedać na moście w Wenecji, to tego (legalnie) nie zrobi.
@ JdG
Sensacją byłoby, gdyby taki kartel nie istniał zważywszy na pochodzenie wszystkich producentów. Rynek zaś jest globalny.
@ Marek_N
Producenci sprzętu foto lepiej niech na rynku UE się za bardzo nie wychylają z tymi szemranymi patentami. Tutaj bardzo nie lubimy korporacji, które próbują dymać klientów takimi tanimi sztuczkami. Dużo większe firmy (Google, Microsoft, Intel, Apple) niż karzełek Nikon dostały wielomiliardowe kary. Jeszcze ktoś w KE wpadnie na pomysł, żeby ujednolicić bagnet i się zesrają :-)
I może nie chodzić wcale o fizyczne dopasowanie (bo co ze starymi szkłami?) ale najbardziej realny scenariusz to nie jeden uniwersalny bagnet, ale otwarte standardy komunikacji, dzięki którym niezależni producenci obiektywów mogą łatwiej tworzyć szkła do wielu systemów + adaptery, które kosztowałyby jakieś śmieszne pieniądze.
@ Negatyw
Tak tak a POTĘŻNI konfiarzo-brauniarze wjechaliby husarią na krowach do Berlina i wymusili reparacje :D A następnie potężni rycerze przestworzy na bocianach przebliiby się do Krymu i mokry sen prawaka "Od morza do morza" w końcu by się spełnił. Potem obudziłby się zeszczany w swoim m2 w kredycie na 30 lat :D
Wartość tzw. Ziem Odzyskanych wielokrotnie przekracza nawet te wyliczenia z dupy Mularczyka. I przypominam, że Polska tych ziem nie zdobyła orężem (bo dostała szybki wpiernicz w 2 tygodnie i została wyautowana z wojny) ale kaprysem Stalina. I nie, nie w zamian za Kresy tylko żeby osłabić i zrobić na złość Niemcom. Towarzysz Stalin nie musiał się z pszekami bawić w żadne deale. Jakby chciał, to PRL mógł równie dobrze byc kadłubkiem na kształt Kongresówki :D
Dodajmy jeszcze, że do końca lat 70. status Ziem Odzyskanych nie był jasny. RFN uznawał, że są przejściowo okupowane przez PRL a towarzysze sowieccy nie wahali się szantażować Polaków - "oddamy Niemcom ich historyczne ziemie jak nie będziecie grzeczni. Tylko my jesteśmy gwarantem granicy na Odrze i Nysie".
Dopiero Gomułka tuż przed swoim upadkiem i w tajemnicy przez sowietami przygotował i przeprowadził porozumienie z kanclerzem RFN. Niemcy się zrzekli ostatecznie ziem i wypłacili odszkodowania a Polacy zrzekli wszelkich roszczeń za reperacje w przyszłości.
Lepiej więc zbytnio do Niemców nie pyskować, bo każde takie pyskowanie źle się dla Polaków kończyło a podobno ostatnio Niemcy się zbroją na potęgę. Rheinmetall i Thyssen Krupp nie wyrabiają z obsługą zamówień :-) Ile zaś jest warta polska armia pokazały wszelkie konflikty z ostatnich 300 lat :-)
link
Sony i Fujifilm ewakuują pracowników fabryk w Kumamoto w Japonii, które znajduje się w epicentrum trzęsienia ziemi o sile 6,8, które nawiedziło ten kraj przedwczoraj.
Operacje w Centrum Technologii Kumamoto firmy Sony Semiconductor Manufacturing Corporation zostały wstrzymane po trzęsieniu ziemi 28 lipca i wciąż pozostają zawieszone. Obecnie oceniane są uszkodzenia.
Zakład Fujifilm w Kumamoto produkuje Filtry kolorowe stosowane w czujnikach i foliach używanych w ekranach LCD.
Długotrwałe zamknięcie może spowodować opóźnienia w łańcuchu dostaw.
Tak sobie próbuję przypomnieć, czy Nikon pozywał producenta aparatów Kijev 19 i obiektywów Helios 81H.
Dobra, dobra, czas policzyć odszkodowania zależne od brata rosjanskiego.
Lata temu w szkole omawialiśmy wymagania, jakie są stawiane wynalazkom w przypadku chęci uzyskania ochrony patentowej na nie. Wydaje mi się, że nic się nie zmieniło, więc by wynalazek mógł uzyskać ochronę patentową, musi spełniać trzy podstawowe warunki ustawowe: innowacja, poziom wynalazczy oraz przemysłową stosowalność.
Po pierwsze - rozwiązanie nie może być oczywiste dla aktualnego stanu techniki. Nie zostało wcześniej nigdzie opublikowane, ujawnione ani stosowane na świecie przed datą zgłoszenia. Wynalazek nie może być oczywisty dla specjalistów z danej dziedziny techniki. I - co często pomijane - rozwiązanie musi być używalne w praktyce, musi rozwiązywać konkretny problem techniczny za pomocą dostępnych środków technicznych, a nie być jedynie abstrakcyjną teorią.
Mocowanie bagnetowe zostało wynalezione i zastosowane lata temu, nawet dodanie styków niczego nie zmieniło. Protokół przesyłania danych także nie stanowi innowacji, więc po zebraniu wszystkiego w całość, można jedynie ubiegać się o ochronę wzoru użytkowego. Jednak ochrona patentowa wygasa po 25 latach a wzoru użytkowego zaledwie po 10, więc Nikon poszedł po bandzie i wciska ludziom ciemnotę. Niektórzy to kupują a Chińczycy ich wyprostowali.