DJI Osmo Pocket 4P
DJI Osmo Pocket 4P to wyposażony w drugi aparat z obiektywem o dłuższej ogniskowej wariant kieszonkowej kamery DJI Osmo Pocket 4.
Nowa wersja Osmo Pocketa wydaje się być odpowiedzią na zaprezentowaną w międzyczasie konkurencję, czyli na kamerę Insta360 Luna Ultra. Firma DJI zachowała się przy tym w bardzo dziwny sposób, bo nowy model zaprezentowała póki co tylko na azjatyckich rynkach.
W efekcie internet jest już pełen recenzji i artykułów o nowości, a link do podstrony Osmo 4P na stronie DJI jest nawet indeksowany przez wyszukiwarki. Tyle tylko, że po kliknięciu go strona DJI przekierowuje użytkowników z krajów niegodnych zapoznania się z nowym urządzeniem na komunikat informujący, że strona nie istnieje.
Nie rozumiemy tej absolutnie bezsensownej polityki. Tym bardziej że firmie nie udało się zachować pełnej „szczelności” i na japońskim kanale DJI na Youtube prezentację nowego produktu można normalnie wyświetlić, a sprzęt obejrzeć na japońskiej stronie firmy.
Jeśli natomiast chodzi o samo urządzenie, to na jego pokładzie znajdziemy aparat szerokokątny wyposażony w matrycę rozmiaru 1'' sparowaną z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 20 mm i jasności f/2 oraz aparat „tele”, w którym sensor 1/1.28'' połączono z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 60 mm i światłosile f/1.8.
Całość pozwala na rejestrację 37-megapikselowych zdjęć (7680×4320 lub 6144×6144) zapisywanych w formacie JPEG lub DNG (RAW), a także oferuje funkcję wykonywania panoram. Zakres czułości dla aparatu szerokokątnego to ISO 100-25600, a dla drugiego 50-12800. Czasy migawki w obu przypadkach można regulować od 4 s do 1/16000 s (od 1/4 s do 1/16000 s przy filmowaniu).
Jeśli natomiast chodzi o wspominane filmowanie, to Osmo Pocket 4P pozwala na nagrywanie w 4K z prędkością do 240 kl/s (do 120 kl/s w aparacie „tele”), Full HD do 240 kl/s, a także w formatach pionowych 3K (1728×3072) i Full HD (1080×1920) z prędkością do 60 kl/s. Zapis może się odbywać z logarytmicznym profilem D-Log 2 oraz z 10-bitowym próbkowaniem koloru (H.265, 4:2:0 / 10-bit, do 180 Mbit/s).
Poza zwykłym nagrywaniem dostępne są też tryby takie jak: filmy w zwolnionym tempie, timelapse, hyperlapse, czy też specjalny tryb do filmowania w słabych warunkach oświetleniowych, który podnosi maksymalne dostępne czułości ISO w obu aparatach o 1 EV (do, odpowiednio, 51200 oraz 25600).
![]() |
Zapis materiału odbywa się na karty mikro SD lub do wbudowanej pamięci urządzenia, z której użytkownik ma do dyspozycji 103 GB. Całość zasila akumulator o pojemności 11.95 Wh (1545 mAh, 7.74 V), który powinien wystarczyć na 3.5 godziny filmowania w Full HD w 24 kl/s.
Na obudowie znajdziemy też szereg przycisków i manipulatorów oraz obracany (pion lub poziom) ekran o przekątnej 2'', rozdzielczości 556 × 314 i maksymalnej jasności 1000 nitów. Całość mierzy 159.5 × 63.3 × 33.5 mm i waży 230 g.
![]() |
W japońskim sklepie DJI model Osmo Pocket 4P wyceniono na 99000 lub 113300 jenów (odpowiednio ok. 2294 zł i 2625 zł) zależnie od wybranego zestawu akcesoriów. Polskich jeszcze nie ogłoszono.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Dajcie spokój - Osmo Pocket 4P See More. Tell More - Stay Tuned
Jaki jest sens "wypuszczać" ten sam dosłownie ten sam produkt w różnych terminach?
Mnie ta NIE premiera - naprawdę odpycha od zakupu!
''Nie rozumiemy tej absolutnie bezsensownej polityki.'
'To absolutny kretynizm'
'Firma DJI zachowała się przy tym w bardzo dziwny sposób, bo nowy model zaprezentowała póki co tylko na azjatyckich rynkach.'
Księżyc nad Warszawą jest w złej fazie.
Nie mają wolnych mocy produkcyjnych i na razie wypuszczają ograniczona ilość do Azji. To może być cała tajemnica, tylko po co te kretynizmy itp? Nie chcesz czekać kup u konkurencji
@JarekB
Z pełną premedytacją sobie nie żałowałem. Mam nadzieję, że ich PR team to przeczyta z pomocą translatora i następnym razem już będzie normalnie globalna premiera.
Przedziwna jest zarówno ta sytuacja, jak i modelu konkurencji (Insta360), który był dostępny do zakupu w stanach przed oficjalną premierą. Do tego możemy dodać jeszcze wzajemne pozwy o łamanie patentów i firmę Xtra, która powstała w celu obejścia bana, jaki USA nałożyło na DJI. Jeden wielki cyrk.
Jak jesteście takimi fachowcami od marketingu i sprzedaży to co tu jeszcze robicie? Dlaczego nie ma was jeszcze w zarządzie DJI, Sony, Canon? ;))
@Amadi
BrawoTy. Co zdanie to cymesik.
'A jak się boją o moce produkcyjne to mogą zawsze najpierw naprodukować zapas, a potem zrobić premierę.'
Tymczasem:
'Nowości Leica, 25 czerwca 2026'
'Leica Summilux-SL 50 f/1.4 ASPH. oraz Leica APO-Macro-Elmarit-SL 100 f/2.8 będą dostępne na całym świecie [...] pod koniec 2026 roku.'
No i nie nadprodukowali!
@ryszardo
Generalnie mam wrażenie, że w Chinach jest zupełnie inna, zapewne uwarunkowana kulturowo, koncepcja premiery produktu niż na zachodzie czy nawet w Japonii. „U nas” najpierw produktu nie ma, potem następuje premiera i produkt oficjalnie zaczyna istnieć. A tymczasem chińskie marki potrafią przed premierą puścić pełną specyfikację na weibo i zezwolić na przedsprzedaż w sklepach zanim produkt się pojawi na ich stronie. Między naszymi stanami 0 i 1 mają cały duży obszar pośredni. Muszę kiedyś kogoś z Chin o to dopytać jak się trafi okazja.