W kwietniu b.r. firma Zeiss poinformowała o wprowadzeniu na rynek kątowej lunety Conquest Apia 65 mm. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że linia ta zostanie poszerzona o wariant prosty o obiektywie 65 mm oraz model klasy 85 mm, który także zostanie zaoferowany w wersji kątowej i prostej.
Conquest Apia 65 mm będzie oferowana z okularem, który daje zakres powiększeń od 20 do 50 razy oraz pola widzenia od 2.75 do 1.55 stopnia przy zachowaniu komfortowego odstępu źrenicy wynoszącego 19 mm.
Wariant kątowy ma ważyć 1350 gramów, będzie ustawiał ostrość od 3.5 metra, a deklarowana transmisja ma sięgać 87%. W przypadku wariantu prostego waga jest ciut mniejsza i wynosi 1344 gramy, ale minimalny dystans ustawiania ostrości rośnie do 4 metrów, a transmisja spada do 85%.
Luneta o średnicy obiektywu 85 mm daje zakres powiększeń od 24 do 60 razy oraz zakres pól widzenia od 2.3 do 1.3 stopnia, także z odstępem źrenicy 19 mm. Minimalny dystans ustawiania ostrości w obu wariantach wynosi 3.5 metra. Wersja kątowa waży 1772 gramy i ma deklarowaną transmisję 86%, natomiast wersja prosta ma wagę 1758 gramów i transmisję wynoszącą 84%.
Wszystkie lunety z serii Conquest Apia są wykonane ze stopów magnezowych i aluminiowych, wypełnione azotem oraz wodoszczelne (200 mbar). Zastosowano w nich szkło niskodyspersyjne HD oraz wysokiej klasy powłoki antyobiciowe Zeiss T*, natomiast na zewnętrzne soczewki nałożono powłoki hydrofobowe LotuTec. Produkty te objęte są 10-letnią gwarancją.
Bardzo cieszy mnie zwiększony wybór lunet prostych.
Szkoda tylko, że rośnie on już po tym, jak zakupiłem instrument docelowy.
Ja także, jak przedmówca, używam prostej. A żal odczuwam z powodu braku mniejszego zakresu powiekszeń, kiedys Zeiss oferował w 65-ce okular 15-45 z całkie dużym polem widzenia przy dolnym zakresie, bardzo przydatne do obserwacji drapieżniów na przelotach, czy ruchlliwych obiektów na małym dystansie.
ryszardo - a co zakupiłeś ?
1. Zaiss miał dość skromny asortyment - mimo, że Harpia to dla mnie najfajniejsza luneta z zoomem - stałe pole 72 stopnie jest fantastyczne - i świetny zakres powiększeń, pierścień z dwoma przełożeniami działa świetnie choć jest trochę nieintuicyjny - ma dwie wady - - brak konwekterów i sztucznie pomniejszoną źrenicę w dolnym zakresie do 2,5 (na 23-35 bodaj) choć w praktyce nie jest to wielka wada.
Za to najlepszy obraz jaki kiedykolwiek widziałem w lunecie to Kowa 99 plus stałka 40x o polu pozornym 80* !
- Zaiss gavia to naprawdę dobra luneta dużo lepsza od Vortexa razora - ale niestety nie łapie się do ekstraklasy(i tu naprawdę warto dopłacić do Kowy)88A/883 czy meopty S2. ekstraklasa zaczyna się od swarowskiego ats/sts 25-50 choć ta jest bezsprzecznie gorsza - od Meopty S2 30-60, Kowy 88A /883 Swaro ATX i Hapi 85 - gdzie wybór zależy już bardziej od preferencji.
Jeśli nowe lunety zaissa będą zbliżone jakością do ats 25-50 - to w tej cenie będzie hit - kąty mają bardzo fajne - transmisję znośną i bardzo dobrą cenę - bo nowy budżetowy swarovski endura za 12 tys jest kompletnie bez sensu
@kuńwyścigowy
Najlepszą lunetę kompaktową, czyli Swarka STC.
Wymianę rozważałbym wyłącznie, gdyby wypuścili STB 18-45x65 (obecna STB ma mało sensu).
widziałem - jest świetny choć osobiście wybrał bym kowę - pokrętło ostrości działa genialnie i za każdym razem kiedy używam kowy przesiadka na pierścień jest irytująca .
"mam" też służbową ST balance - obraz świetny stabilizacja też - ale ergonomia beznadziejna nie da się obsługiwać jedną ręka. gdyby była śruba podobna jak w kowie palcem wskazującym można by ostrzyć a drugą ręka zoomować . choć jakaś stałka w tym przypadku byłaby najlepsza. na statywie pierścień mniej denerwuje.
Kowę rozważałem, ale Swarka znalazłem sporo taniej i to przeważyło.