Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Inne testy

Sony A7R IV - test trybu filmowego

Sony A7R IV - test trybu filmowego
11 września 2020
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 39

1. Wstęp

Pełnoklatkowe bezlusterkowce Sony z bagnetem E pojawiły się na rynku w 2013 roku i w zasadzie od początku rodzina ta była podzielona na kilka linii. Aparaty z literką „R” w nazwie skierowane były głównie do fotografów potrzebujących zapasu megapikseli. Zaprezentowana w 2014 roku linia „S” była jej przeciwieństwem – pikseli było mało, ale dzięki ich dużemu rozmiarowi aparat wyróżniał się fenomenalną światłoczułością. Mniejsze upakowanie matrycy w połączeniu z rozbudowanym trybem filmowym spowodowały, że zdecydowana większość spośród użytkowników linii A7s to właśnie filmowcy. Pomiędzy tymi ekstremami umieszczono podstawowe korpusy A7, mające nadawać się zarówno do filmu, jak i fotografii, choć oczywiście nie tak dobrze jak wyspecjalizowane modele ze stosownymi literkami w nazwie.

W tym kontekście mogłoby się wydawać, że linia A7R jest najmniej „filmowa” z całej rodziny. Mamy jednak 2020 rok i postęp w rozwoju trybów filmowych w aparatach doprowadził do momentu, w którym nawet aparat stworzony z myślą o innych zastosowaniach potrafi filmować na poziomie, który dla wielu będzie aż nadto wystarczający. Sony A7R IV jest tego przykładem – na jego pokładzie znajdziemy logarytmiczne profile obrazu, świetny autofokus, możliwość zapisu 4K z całej szerokości matrycy, jak i z wycinka APS-C/Super 35 z użyciem nadpróbkowania i wiele innych przydatnych opcji.

Czy to wystarczy, by mierzyć się z rosnącą w siłę konkurencją, zarówno tą wewnątrz systemu Sony, jak i zewnętrzną? Po odpowiedzi zapraszamy do lektury niniejszego testu.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Aparat do testu udostępnił polski oddział firmy Sony Europe Limited, za co serdecznie dziękujemy.



Poprzedni rozdział