Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Poradniki

Aparat pod choinkę 2010

Aparat pod choinkę 2010
30 listopada 2010

1. Aparat pod Choinkę 2010

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia są zawsze dobrą okazją do fotograficznych zakupów. Co roku mnóstwo osób decyduje się, by to właśnie aparat fotograficzny stał się prezentem pod Choinkę. Czasem będzie to czyjś pierwszy aparat, czasem jest to okazja do wymiany starszego, wyeksploatowanego modelu. Czasem to my w liście do Świętego Mikołaja decydujemy się na konkretny model, czasem to on musi wybrać za nas. Tak czy inaczej od pomysłu zakupu aparatu do jego realizacji zajść musi ważna decyzja – wybór jego rodzaju oraz konkretnego modelu. Niniejszy poradnik kierujemy do wszystkich tych, którzy w najbliższym czasie staną przed takim wyborem. Obiecujemy również przesłać jedną przetłumaczoną kopię do Laponii.

Nie przypadkowo wspomnieliśmy przed chwilą o kwestii wyboru rodzaju aparatu. Czasem bowiem poza ogólną ideą zakupu „czegoś do robienia zdjęć”, sami nie mamy do końca sprecyzowanych wymagań, co niestety wybitnie utrudnia wybranie konkretnego modelu. W gąszczu ofert na półkach sklepowych miotamy się między modelami zupełnie różnych kategorii i różnego przeznaczenia, których jedyną wspólną cechą może być cena znajdująca się blisko określonego przez nas pułapu.

Tymczasem aparaty fotograficzne występujące na rynku można usystematyzować pod bardziej pomocnymi względami niż cena, dzięki czemu łatwiej okiełznać ogrom ich oferty. Pierwszym, najbardziej oczywistym pomysłem jest podział ze względu na ich typ. Każdy zapewne odróżni aparat kompaktowy od lustrzanki, megazoom od prostej „małpki” itd. Jednak decydowanie się na aparat tylko ze względu na typ albo parametry może wyprowadzić nas na manowce. „Chcę lustrzankę” jest zbyt ogólne i nacechowane pewną naiwną myślą, że lustrzanka z definicji daje doskonałą jakość. Po zakupie następuje zawód – aparat jest duży, obsługa skomplikowana, a kitowy obiektyw oferuje znacznie mniejszy „zoom” niż posiadanay do tej pory kompakt. „Chcę mały prosty kompakt” również wprowadza nas w ocean różniących się od siebie, jedynie z pozoru podobnych modeli. W ramach każdego z typów aparatów występuje wiele produktów, często zróżnicowanych pod względem zastosowań. Co gorsza, często wybierając aparat kierujemy się parametrami, chcąc by miał jak największy zoom, dużo megapikseli, jak najwięcej wszystkiego co da się zmierzyć i jest wypisane na pudełku. Często jednak nie rozumiemy znaczenia tych parametrów, a prosta zasada „im więcej tym lepiej” nie ma w tym przypadku racji bytu.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Dlatego właśnie sugerujemy podejść do kwestii wyboru aparatu od strony jego zastosowań. Do czego tak naprawdę potrzebny jest aparat obdarowywanej osobie? W jakim celu będzie go używać? W jakich okolicznościach? Czy aparat po prostu „ma być”, wykorzystywany sporadycznie na rodzinnych uroczystościach? A może pretekstem do jego zakupu jest zaplanowany na przyszły rok wyjazd w odległe kraje? Zastosowań i powodów zakupu może być wiele. Poniżej prezentujemy kilka z najczęściej spotykanych, z omówieniem wymagań stawianych sprzętowi oraz propozycjami konkretnych modeli. Choć nie da się wymienić wszystkich zastosowań, ani tym bardziej wszystkich modeli, mamy nadzieję, że takie usystematyzowanie oferty pozwoli Wam dokonać bardziej świadomego wyboru. Satysfakcja z prezentu będzie wtedy większa, a przecież to jest najważniejsze. Zapraszamy zatem do lektury.

Weźmy pod uwagę, że w naszym poradniku pomagamy w wyborze aparatu służącego przede wszystkim konkretnym celom, starając się przy tym zachować ekonomiczny rozsądek. To oczywiste, że zaawansowany fotoamator na wycieczkę prawdopodobnie i tak najchętniej zabrałby lustrzankę i torbę pełną obiektywów. Pod wodę najchętniej zabrałby tą samą lustrzankę w obudowie podwodnej, której cena przyprawiłaby niejedną osobę o zawrót głowy. A w kieszeni nosiłby najdroższy dostępny na rynku aparat kompaktowy. My jednak postaramy się spojrzeć na temat wyboru aparatu w bardziej racjonalny sposób.

Aparaty wakacyjne


Zaczynamy od jednego z najbardziej typowych zastosowań, czyli aparatu, który jest przede wszystkim towarzyszem podróży. Gdy na co dzień aparat leży raczej w szufladzie i przypominamy sobie o nim przed zbliżającym się wyjazdem, właśnie taką grupą powinniśmy się zainteresować. Oznacza to również, że prawdopodobnie nie będziemy chcieli przeznaczyć majątku na sprzęt leżący przez większość czasu nieużywany. Istotne będą też jego rozmiar i waga, tak by nie ucierpiał przez niego nasz ekwipunek, a poruszanie się na miejscu było komfortowe.

Jakie cechy są ważne w takim zastosowaniu? Istotna jest uniwersalność oferowanych ogniskowych. W podróży będzie to nasz jedyny aparat, dlatego ważne jest by udostępniał ogniskowe szerokokątne, przydatne w uwiecznianiu krajobrazów. Ogniskowe powinny zaczynać się zatem poniżej 30 mm. Unikajmy raczej aparatów, których najkrótsza ogniskowa jest większa niż 30–35 mm – wpędzi nas on we frustrację, gdy stojąc przed pięknym widokiem nie będziemy mogli w całości go sfotografować. Do zbliżeń odległych obiektów przyda się natomiast długa ogniskowa – około 300 mm lub nawet więcej. Pamiętajmy jednak, że im większy zoom, tym gorsza jakość obrazu i na tą prawidłowość w optyce nie ma mocnych. Jeżeli zatem nie preferujemy aż tak dużych zbliżeń, a chcemy odrobinę zyskać na jakości obrazu, możemy zdecydować się na aparaty z zakresem około 28–140 mm.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
12-megapikselowy Panasonic Lumix DMC-FS10 posiada szerokokątny obiektyw ze stabilizacją o odpowiedniku ogniskowych 28–140 mm. Do kupienia w dobrych sklepach fotograficznych w cenie poniżej 500 zł.


Poza zakresem ogniskowych warto również zwrócić uwagę na przydatność obiektywu do makrofotografii, wszak zbliżenie interesującej rośliny albo owada może być ciekawą pamiątką z podróży. Niestety parametr ten jest przed producentów traktowany w sposób bardzo mylący – podawana jest (a i to nie zawsze) minimalna odległość od jakiej da się sfotografować obiekt. Jednak bliższa odległość wcale nie musi oznaczać większego powiększenia. W praktyce ze specyfikacji owo powiększenie nie wynika i warto posiłkować się testami aparatów, np. umieszczonych na naszym portalu.

W podróży zdarza się również fotografować w gorszych warunkach oświetleniowych – ciemnych wnętrzach zabytków albo wieczorami. Dlatego warto zwrócić uwagę, czy interesujący nas aparat posiada stabilizację. Na szczęście jej brak jest już tylko domeną najtańszych modeli. Warto tylko zwrócić uwagę, czy stabilizacja jest mechaniczna (optyczna) czy tylko elektroniczna. Ta ostatnia jest jedynie gadżetem de facto pogarszającym jakość obrazu. Uwaga – kłopotliwą kwestią jest fotografowanie nocą, a przecież właśnie po zmierzchu wiele odwiedzanych miejsc wygląda najbardziej urokliwie. Taka fotografia stawia bardzo wysokie wymagania sprzętowi i praktycznie zawsze jedynym rozwiązaniem zapewniającym dobrą jakość jest statyw lub jakiś jego ekwiwalent (choćby postawienie aparatu na stabilnym murku). W niektórych modelach istnieją funkcje starające się z gorszym lub lepszym skutkiem zaradzić na ten problem.

Wraz z rozwojem elektroniki w aparatach przybywa coraz więcej „podróżniczych” gadżetów. Doskonałym przykładem jest moduł GPS, dzięki któremu wraz ze zdjęciem zapiszemy dokładną lokalizację i czas jego wykonania. Nie dość, że w ten sposób nie zapomnimy już gdzie zrobiliśmy dane zdjęcie, będziemy mogli również stworzyć ciekawsze opisy odbytych podróży.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
Panasonic Lumix DMC-TZ10 został wyposażony we wbudowany moduł GPS. Posiada 12-megapikselową matrycę umożliwiającą rejestrację filmów HD z wykorzystaniem kodowania AVCHD. Całości dopełnia obiektyw z 12-krotnym zoomem optycznym o odpowiedniku ogniskowych 25–300 mm. Do kupienia w dobrych sklepach fotograficznych w cenie od 1099 zł.

Kilku aparatom, które spełniają powyższe kryteria przyjrzeliśmy się w tegorocznym teście wakacyjnych kompaktów, mogą być one doskonałymi kompanami w podróży.

Aparat podwodny


To kategoria aparatów przede wszystkim dla ludzi, których żywiołem jest woda. Zainteresują się nimi osoby, które nurkują, pływają na desce bądź uprawiają inne sporty wodne i chcą mieć aparat przy sobie. Choć modele podwodne zostały, jak sama nazwa wskazuje, zaprojektowane pod kątem wodoszczelności, można je również traktować bardziej ogólnie – jako najbardziej wytrzymałe na rynku. Jeżeli potrzebujesz aparatu używanego na przykład na mrozie, w niesprzyjających warunkach gdzie jest dużo pyłu, piachu, gdzie łatwo o drobne zarysowania, a nawet obicia – powinieneś zdecydować się aparatami właśnie z tej grupy.

To co istotne w tego typu aparatach to oczywiście faktyczna odporność i jakość wykonania. Jakie są one w istocie najlepiej przekonać się czytając nasz zeszłoroczny oraz tegoroczny test aparatów podwodnych. Okazało się bowiem, że po tygodniu użytkowania dało się na niektórych modelach zauważyć dość mocne ślady zużycia spowodowane słoną wodą, piaskiem, czy przypadkowym upadkiem. Jeżeli aparat faktycznie wykorzystywany będzie w trakcie nurkowanie – warto również sprawdzić w specyfikacji do jakiej głębokości możemy z nim zanurkować oraz zainteresować się, jak aparat radzi sobie z balansem bieli pod powierzchnią wody. Ze względu na pochłanianie światła o coraz krótszej długości fali wraz z głębokością, aparat ma nie lada wyzwanie z poprawnym odwzorowaniem kolorów. Przyjrzyjmy się również ergonomii i szybkości działania aparatu, bowiem pod wodą warunki nie są zbyt sprzyjające i ostatnią rzeczą jaką powinniśmy się zajmować to walka z niewygodnym w obsłudze sprzętem.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
Wodoodporny Panasonic Lumix DMC-FT2 to zwycięzca testu aparatów podwodnych na Optyczne.pl. Aparat otrzymał wyróżnienie „Wybór redakcji Optyczne.pl” i pozwala na bezpieczne nurkowanie na głębokości 10 m. Do kupienia w dobrych sklepach fotograficznych w cenie od 1170 zł.

Warto zwrócić uwagę, że oba wymienione wcześniej testy wygrały aparaty firmy Panasonic, model DMC-FT1 oraz jego następca, DMC-FT2. Z drugiej strony, odpowiedź na pytanie „który aparat kupić?” spośród przetestowanych nie jest wcale oczywista. Wszystko zależy jak zawsze od naszych potrzeb i oczekiwań. Wspomniany Panasonic Lumix DMC-FT2 to sprzęt solidny i pewny, ale jednocześnie najcięższy i najdroższy. Dlatego być może bardziej zainteresuje Was mniejszy Sony TX5 albo najkorzystniejszy pod względem ceny Fujifilm XP10? Jeżeli interesują Was kompakty z tej grupy, gorąco zachęcamy do lektury przytoczonych testów.

Uniwersalny aparat typu megazoom


Megazoomy to specyficzna grupa aparatów, w której typ wyznacza jednocześnie zastosowanie – uniwersalność. Jak największy zakres ogniskowych (stąd nazwa megazoom) ma w praktyce taki właśnie cel – od najmniejszych do największych zbliżeń, zawsze pod ręką, w jednym aparacie. Na taką uniwersalność decydują się różne grupy odbiorców. Dla amatora to cenne i wygodne, by jeden aparat oferował wszystko co potrzebne. Dla zaawansowanych amatorów, a czasem nawet profesjonalistów, takie rozwiązanie bywa dobrym kompromisem między jakością obrazu a wygodą. Megazoomy można umiejscowić gdzieś pomiędzy mniejszymi kompaktami, a lustrzankami, zarówno pod względem rozmiaru, ergonomii i jakości obrazu.

Wyścig na megapiksele oraz krotność zoomu doskonale odnajduje się w tej właśnie grupie. Producenci uwielbiają móc powiedzieć, że ich nowy aparat ma zoom największy spośród dostępnych na rynku. Przynajmniej dopóki konkurent nie zaproponuje nowego modelu. Decydując się na zakup megazoomu należy być tego wyścigu świadomym i nie ulegać mu zanadto. Owszem – dostaniemy uniwersalność, ale jak zawsze okupione jest to pewnym kompromisem. W tym wypadku cierpi jakość optyki. Dokonujmy zatem zakupu świadomie, najlepiej poprzedzając go przeglądem testów i opinii dostępnych w sieci.

Na co zwracać uwagę wybierając megazoom? Z pewnością warto przyjrzeć się nie tylko krotności zoomu (bez wątpienia wyeksponowanemu już na opakowaniu) ale również oferowanemu zakresowi ogniskowych. Innymi słowy zoom 15x zoomowi 15x nierówny. Jeden może zaczynać się od 25 mm i kończyć na 375 mm, inny zaczynać od 35 mm i kończyć na 525 mm. Jak pamiętamy z punktu dotyczącego aparatów wakacyjnych, to ten pierwszy wydaje się być bardziej uniwersalny, ponieważ oferuje przydatną m.in. w krajobrazie szerokokątną ogniskową. Z drugiej strony, jeśli z jakiś powodów bardziej zależy nam przede wszystkim na dużych zbliżeniach (np. fotografii ptaków) to ten drugi aparat będzie dla nas bardziej użyteczny. Pamiętajmy jednak o ograniczeniach tak długich ogniskowych. Być może słyszeliście o zasadzie mówiącej o tym, ze aby uzyskać nieporuszone zdjęcie przy danej ogniskowej, należy użyć czasu naświetlania o odwrotności tej ogniskowej. W praktyce oznacza to, że dysponując ogniskową 500 mm, w otoczeniu powinno być wystarczająco dużo światła, by aparat mógł użyć dość krótkiego czasu naświetlania 1/500 sekundy. Nie spodziewajmy się zatem, że z całego zakresu ogniskowych skorzystamy w każdych warunkach, nawet mimo posiada stabilizacji, łagodzącej trochę powyższą zasadę.

Poza oferowanym zakresem ogniskowych, zwróćmy również uwagę na jasność obiektywu. Mówimy o niej w podsumowaniu artykułu, bowiem jest to parametr, któremu zawsze warto się przyjrzeć. W megazoomach szczególnie istotna jest jasność obiektywu dla najdłuższej ogniskowej, bowiem w dużym stopniu wyznacza jej użyteczność. Obowiązuje tu prosta zasada – im mniej tym lepiej. Standardowe wartości oscylować będą wokół przysłon f/5.6. Jeżeli obiektyw oferuje mniej, np. f/5.2 to bardzo dobrze, ponieważ jest to odrobinę (ale zawsze) bardziej użyteczna w gorszych warunkach oświetleniowych wartość. O jasności obiektywu w kontekście megazoomów mówimy jednak przede wszystkim dlatego, by nie dać się zwieść nietypowo mniejszą od f/5.6 jasnością, która pod znakiem zapytania postawi użycie najdłuższych ogniskowych.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
Panasonic Lumix DMC-FZ100 oferuje aż 24-krotny zoom optyczny przy zakresie ogniskowych 25–600 mm i świetle f/2.8–5.2. Bardziej zaawansowani użytkownicy z pewnością docenią tryby manualne oferowane przez aparat. Do kupienia w dobrych sklepach fotograficznych w cenie od 1490 zł.

Wśród megazoomów znajdziemy zarówno tanie modele najczęściej pomyślane jako sprzęt dla amatorów, jak i bardziej zaawansowane narzędzia pozwalające na kreatywną pracę. Dlatego warto się przyjrzeć oferowanym metodom kontroli aparatu. Jeżeli aparat ma być używany przez bardziej zaawansowanego amatora, chcącego lepiej kontrolować parametry ekspozycji, warto upewnić się, czy oferuje on manualne tryby pracy (przynajmniej tryb A - preselekcji przysłony oraz S – preselekcji czasu) oraz zapis tzw. plików RAW. Ten ostatni pozwala na bardziej świadomą obróbkę zdjęć za pomocą komputera.

Zaawansowany kompakt


Gdy aparat ma być przeznaczony dla bardziej świadomego fotograficznie użytkownika, jednym z pomysłów może być zakup zaawansowanego kompaktu. Oferuje on bowiem godny uwagi kompromis – lepszą niż w zwykłym kompakcie (ale gorszą niż w lustrzance) jakość obrazu, zaawansowane metody kontroli parametrów oraz małe rozmiary. Nie musimy się jednocześnie obawiać, że do zestawu niezbędny będzie komplet obiektywów, a całość zmieści się jedynie w dużej torbie fotograficznej. Nie każdy potrzebuje lustrzanki czy megazoomu, z ich gabarytami i nieporęcznością. Tego rodzaju kompakty to dobrzy kandydaci na aparat noszony zawsze przy sobie. Gdy nadarzy się okazja, wykonamy nim ciekawe zdjęcie, w pozostałym czasie będzie nie narzucając się leżał w torbie, plecaku czy nawet w kieszeni. Choć teoretycznie wystarczyłby do takiego celu zwykły kompakt (który pewnie byłby nawet jeszcze mniejszy), nie każdemu wystarcza jakość obrazu oferowana przez taki sprzęt.

Zaawansowane kompakty oferują na ogół dość mały zakres ogniskowych (w szczególności w porównaniu z megazoomami). Nie traktujmy tego jednak jako wadę i nie dziwmy się, czemu ktoś miałby zdecydować się na aparat o zoomie 3x, jeżeli w tej samej cenie może kupić megazoom 20x. Jak już mówiliśmy, tak duży zakres ogniskowych musi być okupiony jakością obrazu. Tym, dla których ta jakość jest ważna, wiedzą że im mniejsza krotność zoomu, tym lepiej. Do tego stopnia, że nabywców znajdują również kompakty z obiektywami stałoogniskowymi, czyli zoomu całkowicie pozbawionego. Przykładami są tu np. modele Sigma DP1 bądź Sigma DP2. Jakość i uniwersalność zawsze ze sobą rywalizują w optyce. Odnośnie zakresu ogniskowych spójrzmy zatem przede wszystkim na ich użyteczność, a nie krotność zoomu. Przytaczając porady dotyczące kompaktów wakacyjnych – warto zwrócić uwagę na to, jak szerokokątna jest najkrótsza ogniskowa. Godne uwagi są te modele, które oferują już 24 mm.

Ponieważ jakość obrazu jest jednym z ważniejszych czynników dla osób chcących posiadać aparaty z tej grupy, warto zwrócić uwagę na jeden z parametrów mający na nią wpływ – rozmiar matrycy. Tu zasada jest generalnie prosta – im większy rozmiar tym lepiej. Matryce o rozmiarze około 1/2.3 cala stosowane w tańszych kompaktach nie są w stanie zaoferować jakości obrazu zadowalającej bardziej wymagających amatorów. Dlatego zaawansowane kompakty posiadają matryce rzędu około 1/1.7 cala. Jeżeli napotkamy ofertę z matrycą sporo mniejszą – mamy prawo sceptycznie traktować „zaawansowanie” danego modelu.

Równie ważna jak jakość obrazu bywa też obsługa aparatu. Liczne tryby i funkcje automatyczne może i będą miłym dodatkiem ale posiadacze takich aparatów często oczekują przede wszystkim jak najwygodniejszej kontroli manualnej. Tryby preselekcji przysłony i czasu migawki (wspomniane w opisie megazoomów) są tu więc niezbędne. Najlepiej jeżeli choć jednej z nich przypisano osobny przycisk/pokrętło na obudowie aparatu albo by posiadał on chociaż jedno uniwersalne pokrętło, którym wygodnie będziemy zmieniać parametry.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
Panasonic Lumix DMC-LX5 to najbardziej zaawansowany kompakt w ofercie japonskiego producenta. Wyróżnia się matrycą o rozdzielczości 10 Mpix i rozmiarze 1/1.63 cala, która pozwala na zapisywanie zdjęć w formacie RAW i filmów HD. Do kupienia w dobrych sklepach fotograficznych w cenie od 1500 zł.

Choć matryca w takim sprzęcie jest większa, ogniskowe obiektywów są dość małe i nie powinniśmy się spodziewać zbyt dużych możliwości w kwestii rozmywania tła. Mimo wszystko warto jednak przyjrzeć się jasności obiektywu. Dobry zaawansowany kompakt powinien posiadać maksymalny otwór względny w okolicach f/2.8 zarówno dla najkrótszej jak i najdłuższej ogniskowej.

Nie dajmy się również nabrać na wspomniany już wyścig na megapiksele. Zaawansowane kompakty to podgrupa kompaktów pomyślana dla wymagających użytkowników, lepiej zdających sobie sprawę z konsekwencji nadmiernego dodawania megapikseli. Mimo wszystko bądźmy świadomi, że aparat o 12MPix wcale nie musi być lepszy niż aparat o 10 MPix. Zadbajmy o rzetelne porównanie jakości obrazu oferowane na różnorakich portalach fotograficznych, choć oczywiście najgoręcej zapraszamy w tym celu na Optyczne.pl.

Bezlusterkowiec


Gdy jakość obrazu i małe rozmiary są naszym priorytetem, zanim zaczniemy interesować się lustrzankami (najprawdopodobniej tymi najmniejszymi) powinniście przyjrzeć się tej właśnie grupie aparatów. Tzw. bezlusterkowce (inaczej – kompakty z wymienną optyką, ang. mirrorless camera) to stosunkowo młoda, licząca kilka lat kategoria. Powstała jako odpowiedź na potrzeby osób, których nie zadowala jakość obrazu oferowana przez małe matryce kompaktów (niezależnie czy mamy na myśli te najmniejsze, amatorskie, czy stosowane w modelach zaawansowanych) ale jednocześnie nie chce z różnych względów (często ergonomicznych) zaopatrywać się w lustrzankę i komplet obiektywów. Bezlusterkowce tworzą nową grupę biorąc teoretycznie to co najlepsze z pozostałych typów aparatów. Po kompaktach dziedziczą małe rozmiary (choć ze względów technologicznych, muszą być od nich nieco większe), z lustrzanek biorą zaś jakość obrazu (m.in. rozmiary matrycy) oraz uniwersalność w postaci wymiennych obiektywów. Już o tym pisaliśmy – uniwersalność i jakość nie idą w optyce w parze. Tak naprawdę nie ma obiektywu uniwersalnego, równie dobrze spisującego się w każdym zastosowaniu. Rozwiązanie jest oczywiste – pozwólmy wymieniać obiektyw. Dzięki trochę innej konstrukcji bezlusterkowców, obiektywy dla nich są trochę mniejsze niż obiektywy przeznaczone do lustrzanek. Dzięki temu posiadając nawet zestaw kilku sztuk, zajmą one mniej miejsca i będą lżejsze, niż odpowiadający im zestaw „lustrzankowy”.

Bezlusterkowce ze względu na swój młody wiek muszą dopiero przedrzeć się do świadomości użytkowników jako pełnoprawne i atrakcyjne narzędzia. Na razie jednak są (naszym zdaniem niesprawiedliwie) czasem traktowane pogardliwie na zasadzie „ni to kompakt, ni to lustrzanka, a równie drogie”. Jeżeli jednak przyjrzymy się tej grupie obiektywnie, nie sposób nie zauważyć jej zalet. Powyższe myślenie wynika być może po części ze społecznej mody na lustrzanki, które kojarzą się z profesjonalizmem. Nie poddawajmy się temu i jeżeli szukamy na prezent aparatu dającego dobrą jakość i rozważamy najtańsze lustrzanki, przyjrzymy się także bezlusterkowcom. Jeżeli chcecie lepiej poznać idee systemów bezlusterkowych, zapraszamy do zaprezentowanego przez nas cyklu dotyczącego systemu Mikro Cztery Trzecie.

Przyglądając się poszczególnym modelom jak zawsze warto zwrócić uwagę na kilka kwestii. Oczywista jest jakość obrazu, choć pod tym względem występują dość małe różnice pomiędzy trzema obecnie funkcjonującymi systemami: Mikro Cztery Trzecie (sprzęt Olympusa oraz Panasonica), Sony NEX oraz Samsung NX. Rozmiar matrycy, poziom szumów, zakres tonalny – porównajmy te parametry za pomocą testów dostępnych na portalach i w gazetach. Nie dajmy się jednak zwieść podawaną najwyższą czułością ISO. To, że jeden aparat ma ją trochę niższą od innego wcale nie musi oznaczać, że jest gorszy. Najwyższe czułości często są mocno wyśrubowane, mało użyteczne i występują głównie w celach marketingowych.

Z pewnością warto być świadomym tego, że wybierając konkretny aparat tak naprawdę wybieramy cały system. Zorientujmy się zatem jaki jest dla niego wybór obiektywów i akcesoriów. Jako najdłużej istniejący na rynku, najbogatszy jest pod tym względem system Mikro Cztery Trzecie. W sumie oferuje już kilkanaście obiektywów Olympusa i Panasonica, o bardzo zróżnicowanej cenie, dzięki czemu każdy znajdzie tu coś dla siebie. Młodsze systemy takie jak Samsung NX i Sony NEX są pod tym względem uboższe, ale zapowiadane są już kolejne premiery.

Bezlusterkowce, mimo że mają oferować jakość lustrzanki, nie muszą być traktowane jako sprzęt jedynie dla bardziej zaawansowanych i obytych fotografów. Znajdziemy tu zarówno modele nastawione na „bycie przyjaznymi”, wyposażone w małą liczbę przycisków jak i sprzęt bardziej zaawansowany. Warto również podkreślić, że w ramach bezlusterkowców znajdują się dwa główne nurty ich projektowania.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
Panasonic Lumix DMC-GF2 to najmniejszy aparat z wymienną optyką wyposażony we wbudowaną lampę błyskową.

Jedną grupę stanowią modele mające być jak najmniejsze, przypominać wyglądem kompakty, których obsługa i kadrowanie odbywa się za pomocą ekranu LCD.

----- R E K L A M A -----
Aparat pod choinkę 2010 - Aparat pod Choinkę 2010
Panasonic Lumix DMC-GH2 to kreatywny, hybrydowy bezlusterkowiec ze sterowaniem dotykowym, możliwością nagrywania filmów Full HD 1920×1080/60i/50i oraz najszybszym na świecie autofokusem, oferujący intuicyjną obsługę entuzjastom fotografowania.

Inne bezlusterkowce zmierzają w kierunku naśladowania zminiaturyzowanej lustrzanki, zarówno pod względem wyglądu jak i obsługi. Posiadają one m.in. elektroniczny wizjer w miejscu optycznego. Nie da się przy tym wyrokować, który nurt jest lepszy – wszystko to zależy od konkretnych potrzeb. Jeżeli planowany bezlusterkowiec ma być mały, noszony często przy sobie, warto pomyśleć o wersji „kompaktopodobnej”. Jeżeli decydujemy się na niego ze względu na bycie „mniejszą lustrzanką”, prawdopodobnie będziemy zainteresowani właśnie takimi większymi modelami.

Lustrzanka


Lustrzanka to wydawałoby się królowa aparatów. Kojarzona przez lata z profesjonalizmem, ze względu na długo trwającą niedostępność cenową. Jednak rewolucja rynkowa zapoczątkowana kilka lat temu sprawiła, że lustrzanka stała się sprzętem dostępnym tak samo jak każdy inny. Jest to jednak wciąż segment najrozleglejszy. Znajdziemy tu zarówno tanie, amatorskie modele za półtora tysiąca złotych, jak i najdroższe, profesjonalne aparaty w cenie niezłego samochodu. To właśnie przez ten wieloletni sentyment jak i możliwość „wyglądania profesjonalnie” często decydujemy się na lustrzankę, nawet nie wiedząc jakie alternatywy posiadamy. Nie namawiamy do zmiany planów, ale jeżeli rozważacie zakup najtańszych lustrzanek, przemyślcie jeszcze raz porady zawarte w poprzednich punktach.

Temat wyboru lustrzanki jest tak rozległy, że objętościowo wystarczyłby na napisanie dwóch takich artykułów. Bogactwo modeli i obiektywów do nich może z początku onieśmielać w wyborze. To, co możemy radzić na początek to świadomość, że jednocześnie z aparatem wybieramy cały system. Zastanówmy się, czy planujemy w przyszłości dokupywać dodatkowe obiektywy? Czy i jak oceniane są w danym systemie obiektywy, które pokrywają się z naszymi zainteresowaniami? Czy takie obiektywy są w ogóle dostępne? Jak wygląda kwestia akcesoriów?

Podsumowanie


Jeżeli powyższe porady doprowadziły Was do wybrania kilku interesujących modeli, w dokonaniu wyboru pomiędzy nimi może pomóc porównanie kilku innych, wspólnych dla wszystkich aparatów cech. Z premedytacją nie wspominaliśmy do tej pory o tym by zwrócić uwagę na rozmiar ekranu LCD, który tak naprawdę powinien być jak największy, a dzisiejszym standardem są 3 cale. Wspominana jasność obiektywu również powinna być jak najlepsza, choć jej wagę podkreślaliśmy przede wszystkim tam, gdzie przyszły nabywca oczekuje wysokiej jakości obrazu. Zwróćmy również uwagę na czas pracy na bateriach, parametr często niedoceniany, a potrafiący przysporzyć wielu frustracji.

Kolejną z premedytacją pomijaną kwestią były do tej pory możliwości filmowe. Dla jednych nieistotne, dla innych mogą stanowić jeden z głównych celów zakupu aparatu fotograficznego. Pod tym względem w każdej grupie znajdziemy aparaty mniej lub bardziej przydatne. Standardem staje się nagrywanie w rozdzielczości HD. Rozdzielczość Full HD oferują zaś przede wszystkim bardziej zaawansowane kompakty oraz niektóre bezlusterkowce.

----- R E K L A M A -----

Szczególnie pod tym względem wyróżnia się Panasonic Lumix DMC-GH2, ze względu swoje filmowe możliwości nazywany nawet aparatem filmowym.

Czytając specyfikacje aparatów, nad którymi się zastanawiacie, nie dajcie się zwieść zoomowi cyfrowemu. Ten niewiele znaczący gadżet polega jedynie na wycięciu części zdjęcia i uzyskaniu w ten sposób „powiększenia” obrazu. Zyskujemy na tym jedynie utratę jakości i złudzenie, że posiadamy większy zoom.

Mamy świadomość, że poradnik ten jedynie poruszył wierzchołek góry lodowej, jakim jest temat wyboru aparatu fotograficznego. Mamy nadzieję, że zawarte informacje pozwolą Wam szerzej i z większym zrozumieniem spojrzeć na rynek fotograficzny. Staraliśmy się przede wszystkim poinformować na jakie aspekty powinniście zwracać uwagę oraz czym nie dać się oszukać. Próba wskazania konkretnych modeli w każdej grupie, dopasowana do konkretnych potrzeb, z podaniem obiektywnego i wyczerpującego uzasadnienia jest niestety niemożliwa. Każdy ma bowiem swoje potrzeby i tak naprawdę chcąc takie zadanie wykonać rzetelnie, powinno powstać tyle poradników, ile czytelników. Nam pozostaje jedynie życzyć trafnych wyborów, udanych zakupów i satysfakcji z nowych fotograficznych nabytków. Co niniejszym czynimy.



Poprzedni rozdział