Sony A7R VI - test aparatu
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Matryca szybka, ale nie na tyle by bezproblemowo używać migawki elektronicznej przy dynamicznych ujęciach.
Liczba pikseli wzrosła, ale rozdzielczość względem poprzednika spadła. To jest spore rozczarowanie.
Mam dwa pytania o funkcję PSMS 4:
Czy w tym trybie również musimy korzystać z dedykowanego oprogramowania?
Czy był w tym przypadku jakikolwiek wzrost rozdzielczości względem pojedynczego zdjęcia?
W każdym razie dzięki za test :-)
Czyli co, zdjęcia więcej ważą a nie mają więcej detali niż u poprzednika?
Rozczarowanie w rejestracji szczegółów. W porównaniu do mojego leciwego już Panasonica S1R niewiele to wnosi, żeby wejść wyżej, to już tylko zostaje średni format od Fuji.
Poręczność S1R jest znakomita i nie do porównania z Sony. Poza tym nie taki on znów leciwy.. to świetny sprzęt.
W 'temacie' kotów w ciemnych pomieszczeniach i mania wszystkiego to Sony ma zaiste jeszcze dwie linie produktowe, które to muszą ogarniać w sposób zaspokajający nawet najbardziej wybrednych, czyli A9 i A1.
Jako posiadacz A7III i A7RV oraz prosty fotograf fotografujący najchętniej w warunkach 'zaciemnionych' mogą jedynie dodać, że po zakupie A7RV problemy z umiarkowaną celnością AF się skończyły, dla mnie ów aparat ma 'w temacie' AF wszystko. Domyślam się, że A7RVI nie jest w tym zakresie gorszy.
'Oferta obiektywów Sony pod mocowanie FE jest już naprawdę bogata i obejmuje aktualnie 59 modeli'
Skoro już jesteśmy przy Sony, to zwrócę uwagę na to o czym x+1 razy pisał już @lord13 (o ile się nie mylę) - mocowanie FE nie istnieje, istnieje mocowanie E, vide oferta ze strony Sony Polska
link
Są obiektywy typu (a nawet typoszeregu) E i FE, ale bagnet jest jednak 'jednoliterowy'.
Przesyłanie plików było testowane w pasmie 6 Ghz? Powinno być znacząco szybciej, 30s dla pojedynczego pliku RAW to bardzo długo, u mnie w A7R5 na 5Ghz jest znacznie szybciej.
@krisss może trochę przesadziłem, ale faktycznie uwielbiam ergonomię S1R. Ubolewam, że Panasonic zepsuł to w S1R II. Aż prosi zrobić AF fazowy i wrzucić 62mpix dokładnie w tej samej puszce.
niah...a kiedy test kamerek do astro? :D
"Czyli co, zdjęcia więcej ważą a nie mają więcej detali niż u poprzednika?"
Ja bym jednak podejrzewał niedoskonałość procedur testowych, choćby "luzy" zastosowanej optyki. Może test poprzednika był robiony w temperaturze 20 stopni a aktualny w czasie fali upałów? Przy tak wyżyłowanej matrycy wystarczy, że jakiś element w układzie korpus-obiektyw minimalnie "spuchnie" pod wpływem ciepła i już wpływa to na wynik pomiaru. Zresztą przeskok z 61 na 67 megapikseli oznacza teoretyczny wzrost liniowej rozdzielczości o zaledwie 5%, co - jak przypuszczam - mieści się w zakresie błędu pomiarowego.
Od dwóch miesięcy nie mogłem się zdecydować między A7R VI a A7 V
i teraz widzę że ten model jest dla mnie bez sensu.
Z tą rozdzielczością matrycy tutaj to jakiś dramat.
To samo z objętością plików.
Dlaczego zdjęcie JPG tego samego z A7R VI ma 34 MB, z Sony A1 II 21.4 MB,
a z Canon R5 II tylko 14.1 MB (Panasonic S1R II 14.8 MB) ?
Sony A7 V też ma jakieś duże pliki 16.5 MB -bo choć mniejsza rozdzielczość
to są one większe od ww. Canona i Panasonica.
Ewidentnie Sony A7RVI ma nienajszybsze czasy odczytu matrycy by nie zagrażać A1 II. -Kastrat za 22tys. złotych.
@Lautrec
To miło, że już w godzinę po rejestracji konta opanowałeś podstawowe słownictwo tut. Forum, czyli określanie produktów per 'kastrat'.
Jedno mnie trochę dziwi - róznica 10kzł w cenie nie była dla Ciebie problemem (skoro rozważałeś A7RVI i A7V), ale koszty kart pamięći ew. dysków juz Ciebie przeraża, skoro takim problemem są pliki a 30 MB.
No i ważne - z rodzielczością matrycy A7RVI jest dramat, ale mimo tego rozważałeś A7V, która ma znacznie mniej 'rozdzielczą' matrycę?
Co to się porobiło że ludzie potrzebują aż tyle Mpix ? Większość produkuje billboardy, archiwizuje dzieła sztuki? Czy po prostu lubi sobie cropować? no ale przecież nie tak dawno zawodowcy używali 12 Mpix i wystarczało.
Oczywiście pisze w kontekście zdecydowanie większości nie o wąskich zastosowaniach.
Nasycenie nowościami kolejnych wersji coraz mniejsze.
No ale trzeba je wypuszczać aby ceny w sposób nieoczywisty podnosić.
@Maciej Latałło
Odnośnie testu rozdzielczości, to w czasach gdy stałki potrafią osiągać najwyższe mtf-y w okolicach f/2.8 czy nawet mniej, to może najwyższa pora aby rozszerzyć pomiar o większe otwory przysłony i podawać maksymalny wynik? Bo tutaj Sony na matrycach 60+ spokojnie mogłoby przekraczać 100 lpmm, a wasze pomiary od f/4, gdzie taki GM 50/1.4 już dawno jest odcięty od wad optycznych i dyfrakcja zaczyna dusić wyniki, jednak fałszują całokształt wyników.
@JarekB
"Skoro już jesteśmy przy Sony, to zwrócę uwagę na to o czym x+1 razy pisał już @lord13 (o ile się nie mylę) - mocowanie FE nie istnieje, istnieje mocowanie E, vide oferta ze strony Sony Polska"
To wystarczy nawet spojrzeć na dowolny korpus czy obiektyw pelnoklatkowy, bo tam przy bagnecie jak byk jest napisane E-mount, a nie żadne FE-mount :)
Ale problem jest też inny, skoro Redakcja postanowiła wydzielać wirtualne bagnety ze względu na koło obrazowe, to gdzie konsekwencja w zrobieniu tego samego dla RF, Z czy L? No i kolejna rzecz, że jak już tak wydzielają, to wrzucenie szkieł E i FE pod mocowanie E, które wg. Optycznych jest cropem, to też bzdura i brak logiki oraz konsekwencji, a argument że szkła pelnoklatkowe można podpiąć pod cropa o niczym nie świadczy, bo szkła aps-c też można podpiąć pod ff, przecież redakcja tak testuje wszystkie szkła E. W ten sposób nie da się wyświetlić tylko szkieł aps-c.
Generalnie mają bajzel w bazie, a wystarczyło dodać jedną pozycję w postaci nominalnego koła obrazowego i nie trzeba by było tych ceregieli.
Mógłbym bezproblemowo dopłacić 10kzł do aparatu mającego 2x więcej pikseli gdyby szła za tym proporcjonalnie większa rozdzielczość.
Nie jest dla mnie problemem koszt kart pamięci i dysków, ale sens przechowywania tak dużych plików w których nie ma proporcjonalnie więcej szczegółów.
Pozbawienie wyboru mniejszej wielkości RAW (M, S) dla plików skompresowanych bezstratnie jest dla mnie niezrozumiałe -W rym aparacie pełnowymiarowe RAW mają po 100–120 MB.
Kluczowym słowem jest tu: wydajność -a w kontekście Sony A7R VI jej brak. I to nie tylko jeśli chodzi o wielkość plików i rozdzielczość. -Niby ma 30 kl/s, ale dla ograniczenia efektu rolling shutter przy tej niezbyt szybkiej matrycy może trzeba będzie się ograniczyć do 10 kl/s na migawce mechanicznej...
Szybsza matryca pewnie za 4 lata w A7R VII -ale nie będę czekał.
@Lautrec
"Mógłbym bezproblemowo dopłacić 10kzł do aparatu mającego 2x więcej pikseli gdyby szła za tym proporcjonalnie większa rozdzielczość."
No to przecież idzie. Czy chcesz powiedzieć że wyniki A7r VI nie różnią się od A7 V?
@Lautrec
Jeśli rozdzielczość ma taki priorytet, to chyba GFX 100 II wydaje się sensownym wyborem.
Nie zależy mi aż tak na rozdzielczości żeby wchodzić w jakiś dziwny system.
Po prostu fajnie byłoby mieć więcej detalu niż z matrycy 24 Mpix -bo A7V według tutejszych testów daje niższą rozdzielczość niż 24 Mpix Lumix S1 II.
24 Mpix to miałem w α900 osiemnaście lat temu.
@vulkanwawa ja potrzebuje do druków A1, A0. W przeciwnym razie bym kupił cokolwiek z 24 mpix.
Mnie nie pociąga magia Sony, może dlatego, że kiedyś kojarzyłem tę firmę z walkmanami i telewizorami. Poza tym uważam, nie wiem czy słusznie, ale fotografa powinno ciągnąć do firm stricte fotograficznych takich jak Nikon, Canon, Fuji, Pentax, Leica. Czy się mylę?
@maksiczek, ależ tu nie ma żadnej magii, Sony to po prostu duży gracz, który dzieli i rządzi na rynku matryc do aparatów, a w segmencie foto konkuruje z Canonem jak równy z równym, a Nikona i pozostałą konkurencję pozostawił w tyle. (Konica) Minolta odpadła już dawno temu, również Olympus na tym nowym rynku sobie nie poradził, a Pentax (Ricoh) za chwilę będzie bardziej niszowy niż Leica. O ile już nie jest, bo nie chce mi się wyszukiwać i porównywać, zresztą Ricoh chyba niechętnie prezentuje wyniki Pentaxa, pewnie nie bez powodu.
@ maksiczek
''Poza tym uważam, nie wiem czy słusznie, ale fotografa powinno ciągnąć do firm stricte fotograficznych takich jak Nikon, Canon, Fuji, Pentax, Leica. ''
Ja bym to nazwał daleko posuniętym snobizmem sprzętowym:D Bycie fotografem nie polega na kupowaniu sprzętu jakiejś marki (szczególnie czym bardziej niszowej tym lepiej;p) tylko na robieniu zdjęć.
Z kolei sony pożarło schedę minolty więc przejęło background fotograficzny, a patrząc kluczem skojarzeń to czemu ktoś miałby używać aparatów firmy canon kojarzonej przede wszystkim z drukarkami?:D Tak że ja to bym raczej odrzucił takie podejście.
@Lautrec
"Nie zależy mi aż tak na rozdzielczości żeby wchodzić w jakiś dziwny system.
Po prostu fajnie byłoby mieć więcej detalu niż z matrycy 24 Mpix"
No to przecież masz takich opcji pełno, o co bijesz pianę? W samym Sony masz do wyboru 3 generacje A7r, albo można coś znaleźć u konkurencji, w czym problem?
"bo A7V według tutejszych testów daje niższą rozdzielczość niż 24 Mpix Lumix S1 II."
Panasonic jako jedyny w grupie niskorozdzielczych ff nie stosuje filtra AA, w związku z czym notuje nieco wyższe odpowiedzi częstotliwościowe. Ma to swoje konsekwencje w postaci większego ryzyka wystąpienia mory. Poza tym rozpatrywanie zdolności rozdzielczych na podstawie osiągów matrycy i w oderwaniu od dostępnej szklarni, to też nieco nieporozumienie.
@ikit
"Z kolei sony pożarło schedę minolty więc przejęło background fotograficzny"
Warto dodać, że na długo przed przejęciem Minolty Sony eksperymentowało z aparatami cyfrowymi, kiedy Canon czy Nikon nie miały nawet AF w swoich lustrzankach, patrz Sony Mavica z 1981 r.
@maksiczek
"Poza tym uważam, nie wiem czy słusznie, ale fotografa powinno ciągnąć do firm stricte fotograficznych takich jak Nikon, Canon, Fuji, Pentax, Leica. Czy się mylę?"
Firm stricte fotograficznych to praktycznie nie ma. Z obecnych produkujących aparaty to właściwie zostały: Leica, Sigma, Hasselblad (choć należy do DJI). Jeszcze OMDS, który wykupił zadłużony dział foto Olympusa, choć sam Olympus też był koncernem wielobranżowym, a OMDS to nie jest firma z tradycjami na rynku foto i oferuje też takie produkty jak zupki chińskie.
Z wielkiej trójki to najbardziej uzależniony od rynku foto jest Nikon, ale nawet w jego przypadku obroty działu foto to mniej niż połowa obrotów całej firmy. W przypadku Canona to ok. 20%, Fujifilm niecałe 15%, Sony w granicach 10%, a Pentax (który od dawna jest marką przechodzącą z rąk do rąk) łącznie z kompaktami GR to mniej niż 5% obrotów Ricoh. Panasonic to w ogóle jakieś groszowe udziały.
@lord13
Gwoli ścisłości Mavica z 1981 roku była aparatem analogowym.
"No to przecież masz takich opcji pełno, o co bijesz pianę? W samym Sony masz do wyboru 3 generacje A7r albo można coś znaleźć u konkurencji, w czym problem?"
-Rolling shutter
Sony A7R V: 100 ms
Sony A7R IV: 100 ms
Sony A7R III: 70 ms
Jak już okaże się, że jest dosyć opcji wysokorozdzielczych, to wtedy wyjeżdża się z rolling shutter, który w aparacie studyjnym/krajobrazowym ma kolosalne znaczenie. To tak jakby A1 i A9 (łącznie 5 generacji)
Wczoraj zdejmowałem zaćmienie słońca via A7RV i proste 20-70G. Nie zaobserowałem rolling shutter, a z 61 MP nawet udało się coś tam wykropować. To pewnie wyłącznie zasługa tego, że ma większą rozdzielczość niż A7RVI. Tak to własnie wygląda.
edit
*To tak jakby A1 i A9 (łącznie 5 generacji) nie istniały. Zapomniałem, że A9 ma za mało rozdzielczości... To pewnie tylko A1 spełni wszystkie życzenia, skoro od wczoraj wiemy, że dodatkowe 10k zł nie gra roli.
@Lautrec
Pisząc o 3 generacjach miałem na myśli IV, V i VI, masz A1, może być w wersji 1, niewiele droższy od A7r VI, masz Nikony Z8 i Z9, w czym problem?
@i_live_again
Tak, ta Mavica pod względem rejestracji była aparatem analogowym, dlatego napisałem że Sony rozpoczęło eksperymenty, choć chcąc być bardziej precyzyjnym powinienem napisać, że rozpoczęło eksperymenty z ucyfrawianiem aparatów, a nie z aparatami cyfrowymi.
Nigdzie nie pisałem o aparacie studyjnym/krajobrazowym.
Chciałbym tylko żeby matryca aparatu dawała:
-więcej detalu niż ta w A7 V - -bo 24 Mpix to miałem w α900 18 lat temu
-przyzwoitą serię [20 klatek na sekundę by wystarczyło] -bo 12 kl/s to miałem w A99 II 10 lat temu
-bez monstrualnego rolling shutter.
Tylko tyle.
Sony A1 II to już 20 tys, więcej i nie 170% ceny A7V, a aż 250% ceny A7V.
Czy się różni "rozdzielczość matrycy" od "rozdzielczości układu jako całości"? Który parametr jest istotniejszy dla bardziej szczegółowych zdjęć?
@Lautrec
No to przecież masz takie aparaty, u Sony A7r VI i A1 (Mk I i Mk II), u Nikona Z8 i Z9, w Canonie R5 Mk II, jeszcze raz zapytam, z czego robisz problem?
"Sony A1 II to już 20 tys, więcej i nie 170% ceny A7V, a aż 250% ceny A7V."
Przecież A1 Mk I jest bez problemu do kupienia.
"masz A1, może być w wersji 1, niewiele droższy od A7r VI"
-Wolę nowy model. Pierwszy A1 jest trochę tańszy, ale przy odsprzedaży też będzie tańszy. Teraz jest dobry czas na kupowanie używanych pierwszych A1 (bo jest na rynku 5 i pół roku na rynku) za 10-14 tys. zł, a nie nowych za 26 tys. zł.
Nie ma pewności że Sony będzie udostępniać aktualizacje oprogramowania do A1 tak długo jak do A1 II.
"masz Nikony Z8 i Z9, w czym problem?"
-Mam parę obiektywów z mocowaniem Sony/Minolta, choć i tak miałem je wymienić na odpowiedniki, więc może je olać i zaoszczędzić 1400 na LA-EA5.
@antyP
"Czy się różni "rozdzielczość matrycy" od "rozdzielczości układu jako całości"?
Różni się głównie bzdurnym nazewnictwem ;)
A tak bardziej serio, jedno i drugie jest rozdzielczością układu obiektyw+matryca, z tą różnicą że "rozdzielczość matrycy" nie używa jpg z puszki i próbuje udawać obiektywny pomiar zdolności rozdzielczej samego sensora, wpływu ewentualnego filtra AA czy mikrosoczewek niezależnie od obiektywu, ale w praktyce to wciąż jest pomiar całego układu i nie pokazuje maksymalnych osiągów, bo taki Sony 50/1.4 GM na f/2 i f/2.8 jest ostrzejszy niż na f/4. Żeby takie pomiary taktycznie były porównywalne między aparatami, to musiały by być wykonywane za pomocą jednego obiektywu referencyjnego.
"Który parametr jest istotniejszy dla bardziej szczegółowych zdjęć?"
Oba te facto mówią o tym samym, tylko nieco inaczej, natomiast jeżeli rozważasz różne puszki do tych samych szkieł, to patrz na rozdzielczość matrycy, no chyba że pracujesz na jpg z minimalnym wyostrzeniem :)
@Lautrec
" Teraz jest dobry czas na kupowanie używanych pierwszych A1 (bo jest na rynku 5 i pół roku na rynku) za 10-14 tys. zł, a nie nowych za 26 tys. zł."
No to kup używany i po problemie.
"Mam parę obiektywów z mocowaniem Sony/Minolta"
I dla tych obiektywów się tu ciskasz o różnice rozdzielczości między A7r V i VI, gdzie tych różnic i tak nie zauważysz? Jakież to wybitne konstrukcje optyczne z mocowaniem A posiadasz, ale rozważasz ich wymianę na natywne szkła?
To są stałoogniskowe Sony Zeiss więc pewnie różnicę między A7R VI a A7 V bym zobaczył.
A7R V odpada bo ma duży rolling shutter i słabą serię [plus to co o A7R VI]
A7R VI odpada bo generuje potężne pliki za którymi nie idzie rozdzielczość.
Powtórzę -Nie potrzebuję 60+ Mpix samych w sobie, ale fajnie by było mieć więcej detalu niż z matrycy 24 Mpix (+dobra seria z 20 kl/s).
Używany A1 odpada bo nie będę miał/nosił drugiego aparatu [zapasowego],
a niezawodności używanego nie ufam tak jak nowego.
@lord13
Nie masz racji, w pierwszych modelach Sony Mavica żadnej cyfryzacji nie było. Były elementy elektroniczne (matryca CCD na przykład), ale żadnego cyfrowego. To był elektroniczny aparat analogowy. Nic więcej, nic mniej. Tak samo wzmacniacze audio są analogowymi urządzeniami elektronicznymi i jak nazwiesz wzmacniasz lampowy urządzeniem cyfrowym, to ich miłośnicy Cię wyśmieją lub będą chcieli zlinczować.
W ogóle wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że elementy światłoczułe używane we współczesnych aparatach są elementami analogowymi. Cyfrowa część aparatu zaczyna się od przetwornika analogowo-cyfrowego.
'Używany A1 odpada bo nie będę miał/nosił drugiego aparatu [zapasowego],
a niezawodności używanego nie ufam tak jak nowego.'
Jest w tym pewien szkopuł - nowy aparat po użyciu staję się również aparatem uzywanym.
@ryszardo
Widzę że idziemy w semantykę. Oczywiście że Mavica nie miała ADC i pliki wynikowe nie były zapisem binarnym, o eksperymentach z ucyfrawianiem pisałem w kontekście możliwości odejścia od wołania filmów aby zobaczyć efekt końcowy, bo w potocznym rozumieniu fotografia cyfrowa = natychmiastowy efekt, możliwość kasowania czy wielokrotnego zapisu czy też powielania itd.
@lord13
Dzięki!
@lord13
Jak używasz słów niezgodnie z ich znaczeniem stosując sobie tylko znaną definicję nigdzie jej nie podając, to się nie dziw, że inni Cię poprawiają.
Napisałeś głupotę i teraz bez sensu próbujesz tego bronić. Każdy popełnia błędy, ale iście w zaparte po zwróceniu uwagi wygląda gorzej.
A ja napisałem powyżej koszmarka językowego, za którego przepraszam. Wstyd.
@Lautrec
"To są stałoogniskowe Sony Zeiss więc pewnie różnicę między A7R VI a A7 V bym zobaczył"
Przecież pisałem o różnicach między A7r V i VI, a nie A7 V vs A7r VI.
W tym drugim rozmiary plików są względnie normalne w kontekście rozdzielczości matrycy. Jeżeli nie potrzebujesz 60 mpix, to najwyraźniej Sony nie jest dla ciebie, Canon też nie, bo R5 II generuje mtf-y niewiele wyższe od A7 V, więc zostaje ci Nikon.
@ryszardo
Dobrze panie dosłowny, postaram się pamiętać o poprawności i ci to przypominać.
"Jeżeli nie potrzebujesz 60 mpix, to najwyraźniej Sony nie jest dla ciebie, Canon też nie, bo R5 II generuje mtf-y niewiele wyższe od A7 V, więc zostaje ci Nikon."
Canon R5 II jeszcze nie skreślam, bo daje jednak większą rozdzielczość od A7 V
i ma dużo mniejsze pliki od A7R VI.
Model: Rozdzielczość matrycy MTF50, wielkość JPG [zdjęcie testowe butelek ISO 100]
Sony A7 V: 67 lpmm, 17 MB
Panas S1II: 70 lpmm, 9 MB
Canon R5II: 75 lpmm, 14 MB
N i k o n Z8: 88 lpmm, 20 MB
Son y A 1 II: 89 lpmm, 21 MB
PanasS1RII: 90 lpmm, 15 MB
Sony A7RVI: 95 lpmm, 34 MB
Panasonic S1R II ma dziwny tryb seryjny 10 kl/s i 40 kl/s [nic pomiędzy]
To ogólnie nie do konkretnego komentatora amatora gigatronopixeli lub minipixeli.
Trzeba pamiętać, co właściwie mierzy Imatest. Podawane przez Optycznych MTF50 nie jest liczbą „efektywnych megapikseli”, tylko częstotliwością przestrzenną, przy której kontrast spada do 50%. Co więcej, choć rozdział nazywa się „rozdzielczość matrycy”, nadal jest to pomiar całego toru obrazowania: matrycy, demosaikowania i obiektywu. Sami Optyczni opisują swoją metodę jako pomiar niewyostrzonych RAW-ów za pomocą Imatestu.
Różnicy np. 95 vs 89 lp/mm nie powinno się interpretować jako proporcjonalnej różnicy w ilości rejestrowanych szczegółów, ani zestawiać jej wprost z różnicą 67 vs 24 czy 45 Mpix. MTF50 opisuje tylko jeden punkt przebiegu MTF.
No i problem rozwiazany - S1RII ma najlepsza rozdzielczość, małe pliki, tryb seryjny nie mniejszy niż 20 kl/s, do tego kilka wiader obiektywów. Obiektywy z bagnetem A możesz podpiąć pod Panasa, ale tylko (chyba) manualnie.
Ergo? Możesz zamawiać!
Nie tak szybko.
Z tego co czytam/oglądam to S1RII ma najgorszy AF
Brak pośrednich między 10 a 40kl/s częstotliwości trybu seryjnego -przy małym buforze sprawia że te 40 kl/s jest mało użyteczne.
Siostrzana Leica SL3-P daje możliwość wyboru między 40 / 30 / 25 / 15 / 7 / ... [od 25 także w 14 bit] ale tu AF jeszcze gorszy. I kosztuje 26 tys. zł.
Canon R5 II ma 30 / 20 / 15 / 12 / 10 / 7.5 /... kl./s co przy jego buforze 200 JPEG lub 93/86 RAW daje większe możliwości. No i ma lepszy AF.
...Ale z obiektywami kiepsko.
Byłem dziwnie spokojny, że napiszesz właśnie coś takiego. Najpierw z dowolnego powodu aparat, który nie jest Tobie potrzebny (A7RVI), podać niezbędne parametry (najwyższa rozdzielczość, małe pliki i tryb seryjny 20kl/s+), a gdy taki aparat się znajdzie, to wtedy pojawiają się kolejne parametry i dziwne pomysły - a to obiektywów mało, a to AF za słaby, a to za drogie (choć A7RVI jest tylko ociupinkę tańsze), a to, że prędkość OK, ale bufor za mały. No i oczywiście sypiesz danymi jak z rękawa, czyli znasz ofertę.
Coś mi to przypomina.
I to by było na tyle.
a do tego sypiesz parametrami technicznymi jak z rękawa, czyli znasz rynek, a tu przyszedłeś
Są też Canona drukarki fotograficzne, sam kiedyś miałem drukarkę foto. To jednak nie to samo, co telewizory, sprzęt audio, PlayStation i kamery. Canon na dziesięciolecia zdominował profesjonalną reporterkę, te jego słynne białe teleobiektywy były z daleka rozpoznawalne, a że dziś podzielił się rynkiem z Sony, to jeszcze świeża sprawa. Nawet gdybym wygrał w totolotka nie kupiłbym Sony, ale Nikona, dla testów Canona i Fuji. Zależnie od wysokości wygranej jeszcze Leicę dla szpanu. Zawsze miałem takie podejście, może zostało mi to z końcówki PRL-u i lat 90-tych, że wolę firmy, które w czymś się specjalizują. Gdybym chciał kamerę profesjonalną to wtedy szukałbym najpierw w produktach Sony, ale tylko teoretycznie, bo nie znam się na produkcjach filmowych, a dla mnie wystarczyłby bezlusterkowiec Nikona.
No i bardzo dobrze. Tego rodzaju 'uprzedzenia' są teoretyczne dziwne, ale to tylko dowód na to, że przy wyborach fotograficznych znaczenie mają nie tylko tabelki, testy, winieta przy pełnej dziurze i zbyt mały bufor, aby zapisać szybką serię zdjęć o zbyt dużej rozdzielczości zrobionej kotu przebiegającemu przez ciemne mieszkanie.
@maksiczek, no cóż każdy ma prawo do własnych sądów, a nawet przesądów. Rozumiem że w motoryzacji wybierasz tylko Mercedesy, bo pozostali producenci w sumie są od tak niedawna na rynku, nie mają ugruntowanej pozycji? ;-)
> To pewnie wyłącznie zasługa tego, że ma większą rozdzielczość niż A7RVI. Tak to własnie wygląda.
wygląda, albo i nie; nawet rozsądni ludzie, którzy przyjmują do wiadomości, że w kwestii rozdzielczości matrycy mierzy się tutaj jednak rozdzielczość całego układu optycznego, czasem o tym zapominają. Skoro Sony A7R Mk VI ma matryce 67 Mpx, a Mk V "tylko" 61 Mpx, to siłą rzeczy ma matryce o większej rozdzielczości, nawet jeśli pomiar Optycznych wykazał co innego.
Efekt ostateczny w sumie zależy od użytej optyki, użycia jakichś filtrów a może i innych okoliczności; ale jak optyka będzie kiepska, to szczegółów może być mało, choć obraz dalej wykaże 67 Mpx, a w skrajnym wypadku, kiedy zdjęcie zrobi się bez obiektywu - żadnych szczegółów, ale obraz dalej będzie miał 67 Mpx. Czyli, jak chce się mieć szczegóły, to lepiej inwestować w ambitną optykę.
NB. Optyczni, skoro testują za pomocą kota w ciemnym pomieszczeniu, to w opisie procedury powinni choć podać parametry oświetlenia i ekspozycji w tym teście; nie posunę sie do wymogu charakterystyki umaszczenia, bo jednak automat i tak ostrzy głównie na oczy.
Sugerowałbym redakcji sprawdzić tego GM 50mm czy przypadkiem nie jest stuknięty...
@Lautrec
"Canon R5 II jeszcze nie skreślam, bo daje jednak większą rozdzielczość od A7 V"
I różnica pomiędzy 67 lpmm a 75 lpmm to dla ciebie gamę changer, ale przy 95 lpmm z A7r VI twierdzisz, że nie daje większej rozdzielczości tylko pliki są rozdmuchane?
Poza tym przypomnę jeszcze raz, te pomiary są z konkretnymi obiektywami i w przypadku 50/1.4 GM wiadomo na pewno, że f/4 to nie jest max, bo przysłony f/2 i f/2.8 są ostrzejsze i tam A7r VI spokojnie by wyciągnął ponad 100 lpmm, a A7 V ponad 70 lpmm. W przypadku Panasonica 50/1.4 wiadomo z kolei, że to f/4 to jest jego max, jak jest w przypadku Canona, to nie wiadomo za bardzo, bo Optyczni nie testują szkieł RF, a pomiar rozdzielczości matrycy był z dwoma szkłami i nie wiadomo które dało wyższe wyniki, wiadomo że RF 24-70/2.8 jest najostrzejszy na f/4.
Jak spojrzymy na pomiary w jpg, robione w szerszym zakresie przysłon, to R5 daje maksymalnie niecałe 3100 lw/ph, Sony A7 V daje również te 3100 lw/pH. Tutaj oczywiście mamy wplyw samego silnika jpg.
Twierdzenie, że A7 V nie daje nic ponad 24 mpix, to również nie do końca prawda, bo wystarczy porównać z Nikonem Z6 III, który podobnie jak Sony, ma niesymetryczny filtr AA, żeby zobaczyć że Sony daje wyższe wyniki.
@JarekB
"a do tego sypiesz parametrami technicznymi jak z rękawa, czyli znasz rynek, a tu przyszedłeś"
Dajmy się PDamianowi wyszaleć :)
"Liczba pikseli wzrosła, ale rozdzielczość względem poprzednika spadła. To jest spore rozczarowanie."
"Sugerowałbym redakcji sprawdzić tego GM 50mm czy przypadkiem nie jest stuknięty..."
-"Jeśli chodzi o jakość RAW-ów, do wyboru mamy następujące formaty plików:
skompresowany bezstratnie (14-bit),
skompresowany HQ (high quality, 14-bit),
skompresowany (12-bit).
Względem poprzednika zabrakło możliwości zapisu RAW-a nieskompresowanego" link
Canon nie pozwala testować swoich szkiełek. Ciekawa sytuacja.
Ta dysputa jest bez sensu!
Nie pojmuję tej dyskusji... jak dla kogoś kasa nie jest istotna to biere ten najwyższy wszyskomający model.
Jeśli on nie jest wystarczający to nic nie biere - i dalej czeka na ideał porównując tabelki i wściekając się że nic nie jest dla niego zadowalające.
To by miało tylko sens dla kogoś kto ma ograniczoną kasę i chce kupić coś możliwie najlepszego za nią. Ale jeśli kogoś kasa nie dotyczy... to po co te pier..lenie?!
Co do tego wątku... to w sumie... może to ma sens?!
Jeśli ktoś ma ambicje być np. najambitniejszym komentatorem?
Trzej najbardziej aktywni użytkownicy w tym roku (policzyłem - nie wyhalucynowałem !!!):
rok pozycja autor liczba komentarzy* procent komentarzy** wszystkie komentarze*** skomentowane artykuły**** wszystkie komentowane artykuły*****
2026 1 JarekB 1287 10.44 12322 239 618
2026 2 Arek 819 6.65 12322 212 618
2026 3 leszek3 604 4.9 12322 204 618
liczba komentarzy* - liczba komentarzy użytkownika
procent komentarzy** - procent komentarzy jaki wyprodukował dany użytkownik w odniesieniu do wszystkich komentarzy
wszystkie komentarze*** - liczba wszystkich komentarzy (wszystkich użytkowników)
skomentowane artykuły**** - liczba artykuiłów skomentowanych przez użytkownika
wszystkie komentowane artykuły***** - liczba wszytskich artykułów do których były komentarze (dowolnych użytkowników), dlatego dla użytkowników na miejscach 1, 2 i 3 w danym okresie są takie same. Są jeszcze artykuły w ogóle nie komentowane... ale te odrzuciłam (jako nieistotne, gdyż nikogo w ogóle nie interesujące).
Statystyki dla komentatora JarekB:
rok komentarze użytkownika wszystkie komentarze procent wszystkich komentarzy komentowane artykuły wszystkie artykuły*
2014 1 11978 0.01 1 219
2022 458 29454 1.55 73 904
2023 1599 21878 7.31 258 819
2024 2327 28914 8.05 413 1040
2025 1872 25503 7.34 455 1091
2026 1287 12322 10.44 239 618
wszystkie artykuły* - liczba wszystkich skomentowanych artykułów przez dowolnego użytkownika
dla porównania komentator lord13:
rok komentarze użytkownika wszystkie komentarze procent wszystkich komentarzy komentowane artykuły wszystkie artykuły*
2019 609 42487 1.43 80 969
2020 1465 41861 3.5 357 1073
2021 3191 42453 7.52 387 1000
2022 1126 29454 3.82 189 904
2023 447 21878 2.04 123 819
2024 281 28914 0.97 104 1040
2025 1010 25503 3.96 232 1091
2026 309 12322 2.51 91 618
Niestety - ten format komentarzy rozwala tabelki - a obrazka nie da się wkleić.
@Wnioski
"Ale jeśli kogoś kasa nie dotyczy... to po co te pier..lenie?!"
Niejaki Lautrec czyli PDamian się nudzi, więc musi trochę potrolować Sony. Jak się nie ma nic ciekawszego w życiu do robienia, to co poradzisz.
No cóż... dla niego niestety statystyki już nie zrobię... - bo go jakby nie ma.
"Nie pojmuję tej dyskusji... jak dla kogoś kasa nie jest istotna to biere ten najwyższy wszyskomający model."
-A kto powiedział że kasa nie jest istotna?
Planowane na początek obiektywy kosztują 20497 zł [3 x Sony GM]
lub w wersji tańszej 13780 zł [2 x Sigma + 1Sony GM]
i nawet przy wersji droższej jest duża różnica czy kupię je z A7V [ 26772 zł za całość]
czy z wszystkomającym A1II [ 46779 zł]
^to była wersja tańsza.
W wersji droższej to jest 33489 zł z A7V i 53496 zł z wszystkomającym A1II.
@Wnioski
Jak pozyskałeś ilości komentarzy?
Znaczy zdjęcia, które nimi planujesz robić muszą być kompletnie pozbawione treści - gdyż jeśli zdjęcie ma treść nikt nie przywiązuje istotnej wagi do jego jakości.
Przykładów w fotografii jest sporo ale chyba takim sztandarowym jest to Roberta Capy z lądowania w Normandii. Było i źle zrobione (poruszone) i źle wywołane (technik spartolił robotę) a i tak zapadło w pamięć... gdyż miało treść a nie jakość.
No ale... zamiast tematu oglądanie pikseli.
@Luterec "Jak pozyskałeś ilości komentarzy? "
Optyczne udostępnia wszystkie strony z komentarzami, więc je po prostu policzyłem.
Jest szansa że sfotografuję lądowanie zielonych ludzików na Mazurach -co nada moim zdjęciom treść. Choć raczej nie znajdę w Strefa twórcza (Creative Style) "Spaprane JPGi".
@Lautrec "Nie ma pewności że Sony będzie udostępniać aktualizacje oprogramowania do A1 tak długo jak do A1 II." - A po co Ci te aktualizacje? Poza tym kupujesz używany sprzęt, to mniej straci na wartości. Dla mnie A1 to aparat w zasadzie idealny, oprócz tego że nie ma ergonomii Panasonica S1R ;)
kurczę,
wygląda ta statystyka nieciekawie.
@Gabrych
"A po co Ci te aktualizacje? Poza tym kupujesz używany sprzęt, to mniej straci na wartości."
Przecież PDamian nic nie kupuje, tylko troluje jak zwykle. Gdyby ktoś faktycznie to rozważał, to wiedziałby, że model, który jest dłużej na rynku ma już połatane większość bugów i nie potrzebuje takiego harmonogramu aktualizacji co świeże wydanie.
@lord13 masz racje. Jak ktoś się zajmuje robieniem zdjęć, to nie ma czasu narzekać na takie topowe sprzęty i szukać dziury w całym.
Z porównywarki obrazów (a nie suchych cyferek) na Dpreview - jeśli chodzi o rozdzielczość to:
A7V >>> S1II
A7RVI > A7RV
link
@Gabrych
"A po co Ci te aktualizacje? Poza tym kupujesz używany sprzęt, to mniej straci na wartości."
Jak kupujesz elektrośmieci to one w ogóle nie tracą na wartości.
O tym, że optyczne zwyczajnie nieprawidłowo testują dynamikę tonalną (wyniki pomiarów nie dają czytelnikom prawidłowych informacji o poziomie dynamiki tonalnej w porównaniu z konkurencją) informowałem już wielokrotnie. Tym razem dowiedzieliśmy się, że rzekomo "przy ISO 100 testowany aparat osiąga wartość dynamiki tonalnej na poziomie 9.5 EV (...). Ciut więcej uzyskał EOS R5 Mark II (9.6 EV) oraz Z8 (9.7 EV).
Tymczasem rzeczywiste/praktyczne wyniki dynamiki tonalnej (rozumiane przez możliwość "odzyskania" informacji z ciemnych i jasnych partii obrazu w procesie wywoływania RAW w programach takich jak np. Lightroom czy Photoshop) dają dokładnie odwrotne rezultaty, w których Nikon (z uwagi na korzystanie wyłącznie z elektronicznej migawki) ma najniższą dynamikę tonalną z tej trójki, Canon plasuje się na 2. miejscu, a Sony jest zdecydowanym liderem spośród porównywanych modeli aparatów zostawiając Canona daleko w tyle i zostając liderem spośród wszystkich aparatów pełnoklatkowych.
Realne wyniki (o których piszę) można sprawdzić chociażby na link
@Pięknografia a skąd wiesz, że błąd leży po stronie optycznych? Jaki jest błąd w procedurze pomiarowej?
@Zawilec
"@Pięknografia a skąd wiesz, że błąd leży po stronie optycznych?"
Bo przeprowadzałem testy osobiście na plikach RAW ze wszystkich wspomnianych przeze mnie wyżej aparatów.
Zresztą nie trzeba wierzyć mi na słowo — wystarczy zajrzeć na Photonstophotos, DPReview czy popularne kanały na YouTube, choćby Manny’ego Ortiza, żeby zobaczyć te różnice.
Problem polega na tym, że testy Optycznych formalnie "mówią prawdę" w ramach przyjętej metodologii, tyle że sama procedura liczy sobie co najmniej kilkanaście lat. Jest po prostu archaiczna i niezdolna do wyłapania przewag współczesnych sensorów. A że redakcja woli okopać się na dawno zajętych pozycjach, niż zaktualizować warsztat, to zamiast realnej oceny matryc dostajemy z każdym kolejnym testem aparatu pełnoklatkowego z mechaniczną migawką w zasadzie identyczne wyniki.
A że redaktorzy Optycznych są już bardzo "doświadczonymi" specjalistami, to chyba właśnie dlatego coraz trudniej przychodzi im przyznać, że w pewnych kwestiach ich metodologia może wymagać aktualizacji. 😉
Z moich wieloletnich obserwacji jedyną osobą w redakcji, która naprawdę rozumie ten i inne problemy oraz współczesne realia sprzętowe, jest Amadi. Niestety jako ten „młodszy” tester nie ma realnego wpływu na skostniałe procedury. A szkoda, bo błędów metodologicznych/merytorycznych, które można wskazać w testach Optycznych, sam mógłbym wymienić co najmniej kilka. I nie chodzi mi tutaj o kwestie dyskusyjne, które można godzinami interpretować na różne sposoby. Mam na myśli rzeczy, które w mojej ocenie są na tyle oczywiste, że poważny specjalista powinien je po prostu zauważyć, przyznać się do nich i możliwie szybko skorygować.
A7Rvi
Mnie ten aparat zachwycił od pierwszego zdjęcia i po dwugodzinnych testach ten stan się tylko umocnił, a po obejrzeniu zdjęć w domu ukorzenił. Najważniejsze wrażenia:
1) od pierwszego kontaktu: działa szybko. Wszystko robi szybko (testowany głównie z nowym FE100-400/4.5gm, który jest fenomenalny); tak działają moje Canony, natomiast Sony zawsze robiły wrażenie, jakby potrzebowały tłumacza do zrozumienia, co oznacza obrócenie pokrętła o dwa kliki w prawo ...
2) AF jest bardziej inteligentny niż w a6700 (choć w trudnych sytuacjach nadal zawodzi, podobnie jak wszystko, co kiedykolwiek miałem w rękach)
3) wreszcie dołożyli pre-capture (!!)
4) po obejrzeniu zdjęć: jest świetnie, nie widzę żadnego kroku wstecz w stosunku do a6700 (w nawiązaniu do sugestii o obniżonej rozdzielczości), a matryca ma zbliżoną gęstość i wielkość pikseli. Miałem nawet wrażenie, że jest lepiej, no ale nie było kiedy zrobić sformalizowanych testów, a nigdy nie używałem a6700 ze szkłem fe100-400/4.5gm (ale na pewno nie jest lepsze niż mój prywatny wzorzec z Sevres, czyli Sigma 135/1.8 Art)
5) po podsumowaniu zdjęć: odsetek zdjęć dobrych technicznie bardzo wzrósł. Myślę, że składa się na to i szybkość i pewność AF, i jakość śledzenia, i szybkostrzelność, i wielkość matrycy (łatwiej utrzymać lecące ptactwo w kadrze). Sporo zdjęć zrobiłem z założonym TC1.4x i TC2.0x i jestem z ich ostrości zadowolony, ale porównania z fe400-800 na 800mm wychodzą raczej remisowo i w ogóle nienajlepiej - bo takie ogniskowe często próbuje się użyć na dużej odległości, czyli mówimy o lekceważonym przez laików wpływie zanieczyszczeń (i wilgotności) powietrza oraz ruchów konwekcyjnych... Szczególnie dobrze wypadło małe ptactwo, bo robione z bliska... no ale to dygresja o obiektywie, a nie o korpusie ... (bardzo jestem ciekaw, jak by wypadł w testach, bo na moje oko to jest absolutna rewelacja)
6) co do szybkości samej matrycy, no to jest lepiej (18ms dla A7Rvi i ~14ms dla A7v) niż w przypadku R7 (~30ms) i a6700 (25ms w HEIF) i podobnie do R8 (~15ms in bursts) i R6mk3 (13.2ms). Dla niektórych szybkich akcji jest to nadal czas nieakceptowalnie długi, ale w mojej praktyce rzadko to przeszkadza (w Polsce nie ma kolibrów). Choć widzę potencjalne sytuacje, zwłaszcza że jest wreszcie pre-capture, w którym nie będzie można ratować się użyciem migawki mechanicznej, bo po pierwsze może płoszyć obiekt, po drugie grozi przegrzaniem i uszkodzeniem migawki.
I tu się pojawia jedyne zastrzeżenie: Canon R5 mk2. Ten gad ma co prawda nieco mniej Mpix, ale to nie jest aż tak krytyczne, natomiast ma dużo krótszy czas sczytywania matrycy rzędu 6.3ms, który w praktyce w zasadzie eliminuje efekt rolling shutter całkowicie. Przy oficjalnej cenie rzędu 17kzł jest tańszy od A7Rvi 66Mpix (22kzł), a droższy od A7Rv (13kzł), będąc szybszym. Stratę z 66Mpix do 45Mpix bym przebolał, trudniej przeboleć stratę z 45 na 33 i na dokładkę bonus w postaci rolling shutter... Do tego ergonomia Canona o wiele bardziej mi pasuje (choć to może być głównie efekt wieloletniego przyzwyczajenia), a na dodatek Canon przywrócił Eye Control.
Czas sczytywania matrycy to IMO jedyny niedostatek dwóch nowych korpusów Sony - i jest on bez znaczenia, jeśli nie jesteś fotografem szybkich sportów jak golf, baseball, hokej, tenis ani nie fotografujesz małych ptaków w locie. I jako całość ten system jest lepszym wyborem niż Canon nawet dla mnie (z zamiłowania fotoprzyrodnika), ponieważ oferta obiektywów kompensuje niedostatki (niedostatek w przypadku A7Rvi) korpusów. Ale sytuacja może się zmienić, jeśli Canon wypuści coś lepszego niż rf200-800 w rozsądnej cenie, na przykład rf300-600/5.6 dobrze pracujący z TC1.4×. Nie spodziewam się jednak w tym systemie rozsądnej ceny. Na plus Canona jest także niezła kompatybilność z Sigmami EF, w tym 60-600 jako podstawowym supertelezoomem i 500/4 jako znakomitym jasnym tele swobodnie pracującym z TC. Na minus niestety brak nowych obiektywów EF (wyjątek: Laowa 200/2) oraz brak niezależnych ofert Sigmy, Tamrona i Viltroxa w bagnecie rf przy wysokich cenach natywnych Canonów i niezbyt jeszcze bogatej ofercie tychże (choć dziur właściwie już nie ma).
Czy bym go kupił?
Mając 22kzł do wykorzystania kupiłbym ... FE100-400/4.5 GM. Potem zrobił remanent.