Samyang AF 24-60 mm f/2.8 FE - test obiektywu
6. Dystorsja i pole widzenia
Pole widzenia
Obiektyw rektalinearny o zakresie ogniskowych 24-60 mm powinien na matrycy pełnoklatkowej dawać kąty widzenia zmieniające się od 84.0 do 39.6 stopnia i prawie dokładnie takie same wartości producent podaje w swojej specyfikacji. Zdecydowaliśmy się jednak sprawdzić, ile owo pole wynosi w rzeczywistości. W tym celu wykonaliśmy zdjęcia gwiaździstego nieba, fotografując je używając zarówno skorygowanych plików JPEG, jak i nieskorygowanych plików RAW wywołanych neutralnym oprogramowaniem takim jak dcraw. Następnie dokonaliśmy transformacji układu pikseli (X,Y) do układu równikowego (rektascencja i deklinacja) opisującego położenia gwiazd na niebie. Dzięki temu mogliśmy bardzo dokładnie wyznaczyć pole widzenia obiektywu, i to tak jak należy, czyli dla promieni padających z nieskończoności.
Dla ogniskowej 24 mm i skorygowanego pliku JPEG transformacja została oparta o położenia 161 gwiazd równomiernie rozłożonych na całym obrazku. Średni błąd dopasowania siatki współrzędnych wyniósł 52 sekundy łuku. Uzyskany przez nas wynik to 83.08 stopnia z błędem, który nie przekraczał 0.03 stopnia. Jest to rezultat o około jeden stopnień mniejszy od wartości podanej w specyfikacjach.
Bardzo ciekawe rzeczy dzieją za to na ogniskowej 24 mm dla nieskorygowanego RAW-a. Tutaj transformacja została oparta o położenia 181 gwiazd równomiernie rozłożonych na całym obrazku. Średni błąd dopasowania siatki współrzędnych wyniósł 2 minuty i 40 sekund łuku. Uzyskany przez nas wynik to aż 86.96 stopnia z błędem, który nie przekraczał 0.15 stopnia. Tutaj zapas pola widzenia jest więc naprawdę spory, bo odpowiada on kątowi widzenia, jaki uzyskuje rektalinearny obiektyw o ogniskowej 22.8 mm. Za chwilę się przekonamy, że ów zapas jest faktycznie bardzo potrzebny.
W przypadku ogniskowej 60 mm i skorygowanego JPEG-a do transformacji użyto 137 gwiazd, a średni błąd dopasowania siatki wyniósł tylko 6 sekund łuku. W tym przypadku pomiar pola widzenia pokazał wartość 40.27 stopnia z błędem na poziomie 0.02 stopnia. Uzyskana wartość jest więc troszkę większa niż deklarowana w specyfikacji i odpowiada ogniskowej około 59 mm.
Dla nieskorygowanego pliku RAW użyliśmy położeń 142 gwiazd, a średni błąd dopasowania siatki zwiększył się do 11 sekund łuku. Zmierzony przez nas kąt widzenia wyniósł 40.86 stopnia z błędem, który nie przekracza 0.06 stopnia. Tutaj więc pole też jest większe niż podane w specyfikacji, a to oznacza, że wynikowy kąt widzenia odpowiada temu, jaki dawałby rektalinearny obiektyw o ogniskowej 58 mm.
Warto więc odnotować, że pracując na skorygowanych o dystorsję plikach JPEG mamy do dyspozycji faktyczny zakres ogniskowych od około 24.4 do 59 mm, a więc troszkę mniejszy niż deklarowany.
Dystorsja
Skorygowane pliki JPEG w połączeniu z mniejszą matrycą APS-C/DX nie dają jeszcze żadnych powodów do niepokoju, bo tutaj oprogramowanie koryguje omawianą wadę praktycznie do zera. Na 24 mm uzyskaliśmy wynik -0.30%, na 35 mm -0.35%, na 50 mm jeszcze niższą wartość -0.18%, która po przejściu na 60 mm dodatkowo zmniejszyła się do -0.10%.
| Sony A7R IIIa, APS-C, JPEG, 24 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, APS-C, JPEG, 35 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, APS-C, JPEG, 50 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, APS-C, JPEG, 60 mm | |||
|
|||
Prawdziwy obraz dystorsji na mniejszym detektorze pokażą nam dopiero neutralnie wywołane pliki RAW. I obraz, jaki tutaj zobaczymy, zdecydowanie nam się nie spodoba. Na 24 mm będzie dokuczać nam całkiem wyraźna beczka o wartości -4.14%, która na 35 mm zmniejszy się do wciąż widocznego poziomu -1.83%. Mało uciążliwe wartości pojawiają się dopiero na ogniskowych 50 i 60 mm, gdzie odnotowaliśmy rezultaty wynoszące odpowiednio: -0.82% i -0.64%.
| Sony A7R IIIa, APS-C, RAW, 24 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, APS-C, RAW, 35 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, APS-C, RAW, 50 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, APS-C, RAW, 60 mm | |||
|
|||
Skorygowane pliki JPEG uzyskane na pełnej klatce ponownie są prawie wolne od zniekształceń geometrycznych. Na najszerszym kącie widzenia widać lekką dystorsję beczkową o wartości -0.79%, która po przejściu do ogniskowej 35 mm zmniejsza się dosłownie minimalnie, bo sięga tam ona -0.72%. Praktycznie zerowy poziom tej wady obserwujemy na ogniskowych 50 i 60 mm, gdzie uzyskane przez nas wyniki to -0.35% i -0.16%.
| Sony A7R IIIa, FF, JPEG, 24 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, FF, JPEG, 35 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, FF, JPEG, 50 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, FF, JPEG, 60 mm | |||
|
|||
Pamiętając o tym, co działo się na RAW-ach matrycy APS-C/DX, nie mieliśmy wątpliwości co do tego, że RAW-y z pełnej klatki nie zachwycą nas w tej kwestii. I faktycznie, wyniki są tutaj bardzo słabe. Na ogniskowej 24 mm mamy do czynienia z bardzo dużymi zniekształceniami beczkowymi o wartości aż -7.49%. Spore problemy wciąż widać na 35 mm, gdzie dystorsja sięga -3.06%. Co więcej, zniekształcenia beczkowe dadzą się zauważyć nawet na najdłuższych ogniskowych. Na 50 mm uzyskaliśmy bowiem wynik -1.49%, natomiast na 60 mm poziom -1.20%.
Chcąc znaleźć jakieś dobre strony tej sytuacji, można dodać tylko to, że na zaprezentowanych poniżej zdjęciach nie widać wyraźniejszych śladów odginania linii w drugą stronę, co oznacza, że nie wprowadzono tutaj istotnego poziomu dystorsji falistej.
Z jednej strony można było oczekiwać, że właśnie w tej kategorii optycznej producent może poszukać pewnych kompromisów. Z drugiej, liczyliśmy jednak na to, że zmniejszenie zakresu ogniskowych w stosunku do standardowego przedziału 24-70 mm, ułatwi trochę zadanie optykom i nie zrzucą oni wszystkiego na oprogramowanie aparatu. Niestety zrzucili...
| Sony A7R IIIa, FF, RAW, 24 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, FF, RAW, 35 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, FF, RAW, 50 mm | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, FF, JPEG, 60 mm | |||
|
|||











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.