Samyang AF 24-60 mm f/2.8 FE - test obiektywu
8. Winietowanie
| A7R IIIa, APS-C, JPEG, 24 mm, f/2.8 | A7R IIIa, APS-C, JPEG, 24 mm, f/4.0 |
|
|
| A7R IIIa, APS-C, JPEG, 40 mm, f/2.8 | A7R IIIa, APS-C, JPEG, 40 mm, f/4.0 |
|
|
| A7R IIIa, APS-C, JPEG, 60 mm, f/2.8 | A7R IIIa, APS-C, JPEG, 60 mm, f/4.0 |
|
|
Na ogniskowej 24 mm i świetle f/2.8 winietowanie jest praktycznie niezauważalne, bo sięga tam tylko 10% (-0.30 EV). Przymknięcie przysłony do f/4.0 zmniejsza tę wadę do 4% (-0.13 EV).
W środku zakresu ogniskowych jest jeszcze lepiej, bo na maksymalnym otworze względnym spadek jasności w rogach kadru sięga tylko 8% (-0.25 EV), by na f/4.0 zmniejszyć się do śladowego poziomu 2% (-0.07 EV).
Na maksymalnej ogniskowej mamy powrót do wartości z drugiego krańca zakresu, bo na f/2.8 winietowanie znów sięga 10% (-0.29 EV), by na f/4.0 spaść do tylko 1% (-0.04 EV). Trzeba tutaj jeszcze pamiętać o tym, że JPEG-i są korygowane na dystorsję i przycinane, a więc pokazują winietowanie troszkę mniejsze niż RAW-y. Nie będziemy tutaj jednak pokazywać wszystkich miniaturek i omawiać szczegółowo uzyskanych wyników dla surowego formatu, bo różnią się one nieznacznie i są typowo o 2-3 punkty procentowe wyższe niż te przedstawione przed chwilą.
Na matrycy APS-C/DX testowany Samyang nie dał najmniejszych powodów do niepokoju, byliśmy jednak bardzo ciekawi, jak sytuacja zmieni się po przejściu na pełną klatkę. Spójrzmy na poniższe miniaturki prezentujące obrazy, jakie dają skorygowane na dystorsję JPEG-i.
| A7R IIIa, FF, JPEG, 24 mm, f/2.8 | A7R IIIa, FF, JPEG, 24 mm, f/4.0 |
|
|
| A7R IIIa, FF, JPEG, 40 mm, f/2.8 | A7R IIIa, FF, JPEG, 40 mm, f/4.0 |
|
|
| A7R IIIa, FF, JPEG, 60 mm, f/2.8 | A7R IIIa, FF, JPEG, 60 mm, f/4.0 |
|
|
Na najtrudniejszej kombinacji ogniskowej 24 mm i światła f/2.8 musimy pogodzić się z utratą aż 47% (-1.84 EV) światła w rogach kadru. To nie jest zły wynik, bo wiele reporterskich klasyków 24-70 mm f/2.8 radziło sobie tutaj znacznie gorzej. Trzeba jednak pamiętać o tym, że ów rezultat został otrzymany po skorygowaniu obrazu na dystorsję i przycięciu go do kąta widzenia 83.08 stopnia, a więc ciut mniejszego niż deklarowany. Gdy sprawdzimy, jak sytuacja wygląda na RAW-ach, gdzie kąt widzenia sięga aż 87 stopni, a więc wartości o 3 stopnie wyższej niż w specyfikacji, zobaczymy, że rogi kadru są tam praktycznie czarne, bo nasz pomiar pokazał, że dociera do nich tylko 4-6% światła. W tej konfiguracji koło obrazowe obiektywu jest więc ciut mniejsze niż pełna klatka.
Gdy powrócimy do pomiarów uzyskanych na plikach JPEG, zobaczymy, że przymykanie przysłony nie działa tam tak wydajnie, jak byśmy tego chcieli. Na kombinacji 24 mm i światła f/4.0 winietowanie sięga 36% (-1.31 EV), na f/5.6 zmniejsza się do 34% (-1.21 EV), na f/8.0 do 31% (-1.06 EV), by na f/11 spaść do 28% (-0.94 EV), a na f/16 do 21% (-0.70 EV).
| A7R IIIa, FF, RAW, 24 mm, f/2.8 | A7R IIIa, FF, RAW, 24 mm, f/4.0 |
|
|
| A7R IIIa, FF, RAW, 40 mm, f/2.8 | A7R IIIa, FF, RAW, 40 mm, f/4.0 |
|
|
| A7R IIIa, FF, RAW, 60 mm, f/2.8 | A7R IIIa, FF, RAW, 60 mm, f/4.0 |
|
|
W środku zakresu ogniskowych sytuacja jest trochę lepsza. Na f/2.8 piki JPEG pokazują winietowanie sięgające 33% (-1.18 EV), które po przymknięciu przysłony do f/4.0 zmniejsza się do wartości 18% (-0.58 EV). Omawiana wada robi się praktycznie niezauważalna już na przysłonach f/5.6 i f/8.0, gdzie odnotowaliśmy wyniki sięgające odpowiednio 11% (-0.33 EV) oraz 7% (-0.20 EV).
Trzeba jednak pamiętać, że w omawianym środku zakresu ogniskowych dystorsja beczkowa wciąż dawała się we znaki, a więc tutaj też JPEG-i są korygowane i przycinane. Analiza plików RAW pokazała, że uzyskiwane na nich rezultaty są o 3-4 punkty procentowe wyższe niż przedstawione powyżej.
Na maksymalnej ogniskowej winietowanie znów jest trochę większe. W przypadku plików JPEG, na przysłonie f/2.8, odnotowaliśmy poziom 37% (-1.32 EV), który zmniejszył się do 16% (-0.50 EV), gdy obiektyw został przymknięty do f/4.0. Na otworze względnym f/5.6 problem marginalizuje się zupełnie, bo uzyskany tam rezultat to tylko 4% (-0.13 EV).
Na ogniskowej 60 mm dystorsja była najmniejsza, nic więc dziwnego, że tam różnice pomiędzy pomiarami uzyskanymi na plikach JPEG i RAW są najmniejsze i sięgają tylko 2-3 punktów procentowych.
Podsumowując, wprowadzenie bardzo dużej dystorsji przez optykę, ale zagwarantowanie kilkustopniowego zapasu pola widzenia spowodowało, że po jej skorygowaniu uzyskane pliki są już pozbawione bardzo dużego winietowania i obiektyw pod tym względem zachowuje się całkiem rozsądnie, pokazując rezultaty zauważalnie niższe niż klasyczne modele 24-70 mm. Trzeba jednak pamiętać o cenie, jaką płaci się za takie operacje na plikach, które powodują, że pompujemy piksele z niczego i jakość obrazu na brzegu kadru robi się gorsza niż w klasycznym podejściu, w którym dystorsję koryguje się tak, jak należy, czyli poprzez optykę obiektywu.
| Sony A7R IIIa, 24 mm, JPEG, f/2.8 |
![]() |
| Sony A7R IIIa, 40 mm, JPEG, f/2.8 |
![]() |
| Sony A7R IIIa, 60 mm, JPEG, f/2.8 |
![]() |














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.