Sirui Aurora 85 mm f/1.4 - test obiektywu
11. Autofokus i oddychanie
Autofokus
Autofokus Siriui 1.4/85 pracuje całkowicie bezgłośnie i z rozsądną prędkością. Przebieg całego zakresu odległości i potwierdzenie ostrości zajmuje 0.6-0.7 sekundy i odbywa się płynnie, bez żadnych wahnięć, oscylacji czy przestojów. Ten czas da się odrobinę skrócić, gdy przełączymy tryb pracy autofokusa z AF-S na AF-C.
Miłym zaskoczeniem była także celność mechanizmu. Nie była może ona tak idealna jak w przypadku obiektywów firmowych, ale przy pracy nie czuło się dyskomfortu, a obiektyw notował śladową liczbę ewidentnych pudeł.
Jeśli chodzi o tendencję do ustawiania ostrości przed lub za właściwym obiektem, nie zauważyliśmy jej na żadnym korpusie użytym w teście.
| A7R IIIa, f/1.4 |
![]() |
| A7R V, f/1.4 |
![]() |
Oddychanie
Testy oddychania obiektywu, czyli zmiany zawartości filmowanego kadru przy przeostrzaniu, przeprowadzamy przeostrzając manualnie przy domkniętej przysłonie od nieskończoności do minimalnej odległości ogniskowania i sprawdzając, na ile zmieniło się wskutek tego procesu pole widzenia obiektywu.
Zmianę kadru w zakresie od 0 do 5% uważamy za małą. Między 5 a 10% mówimy o poziomie średnim. Zazwyczaj są to też maksymalne wartości, z jakimi są w stanie poradzić sobie algorytmy kompensacji oddychania obecne w niektórych korpusach. Między 10 a 15% będziemy mówić o poziomie dużym, a powyżej 15% o bardzo dużym.
Tak prezentuje się nagranie testowe dla omawianego instrumentu:
W oparciu o powyższe nagranie, porównując stopklatki przed i po przeostrzeniu, możemy oszacować, że oddychanie testowanego obiektywu wynosi około 10% w środku kadru i 13% na jego brzegu. Wynika to ze zmieniającej się wraz z przesuwaniem punktu ostrości dystorsji. Obie te wartości nominalnie uznajemy za duży poziom oddychania, nie możemy zatem pochwalić inżynierów firmy Sirui za należyte zajęcie się tą wadą.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.