Sirui Aurora 85 mm f/1.4 - test obiektywu
12. Podsumowanie
Zalety:
- świetna jakość obrazu w centrum kadru,
- dobra jakość obrazu na brzegu matrycy APS-C,
- znikoma podłużna aberracja chromatyczna,
- mała poprzeczna aberracja chromatyczna,
- rozsądnie kontrolowana koma,
- niewielki astygmatyzm,
- umiarkowane winietowanie na matrycy APS-C,
- cichy, szybki i celny autofokus.
Wady:
- problemy z prawidłowym domykaniem przysłony,
- za duża dystorsja,
- trochę problemów z aberracją sferyczną,
- spore winietowanie na pełnej klatce,
- słaba praca pod ostre światło,
- zauważalne oddychanie.
Obiektywy o zakresie ogniskowych od około 50 do 100 mm są najłatwiejsze do zaprojektowania, nic więc dziwnego, że wielu nowych producentów optyki swoją przygodę zaczyna właśnie w tej klasie instrumentów. Sirui Aurora 1.4/85, będąc debiutem tego producenta na rynku obiektywów pełnoklatlowych, pokazuje sporo chorób wieku dziecięcego. Część wynika z braku doświadczenia i ewidentnych niedoróbek (odblaski, problemy z przymykaniem przysłony), a część jest dość zaskakująca (np. zauważalna dystorsja, której w przypadku ogniskowej 85 mm nie powinniśmy widzieć w ogóle).
Jakby tego było mało, Aurora ma mocnych konkurentów ze stajni Viltroksa i Meike, którzy też nie są pozbawieni wad, ale są troszkę ostrzejsi w centrum i nie pokazują wpadek z domykaniem przysłony oraz dystorsją. Aurora, kosztując 2250 złotych, ma jednak pewien atut w postaci najniższej ceny. Decydując się na jej zakup, oszczędzamy co prawda tylko 200-300 złotych w porównaniu do wspominanych konkurentów, ale dla niektórych może być to istotny argument.
Jak to się mówi "pierwsze koty za płoty", ufamy więc, że kolejne modele Sirui będą trochę bardziej dopracowane, nie będą pokazywały niedoróbek mechanicznych, a przez to staną się jeszcze mocniejszymi konkurentami dla innych firm także mocno rozpychających się na rynku.

![]() |
![]() |
|















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.