Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Poradniki

Fotografia cyfrowa - aparat to nie wszystko

25 lipca
2012 00:00
Komentarze czytelników (66)
  1. Euzebiusz
    Euzebiusz 25 lipca 2012, 21:58

    Sądząc po "uczonych" dyskusjach pod testami aparatów nie śmiałbym podejrzewać, że jest na tym portalu ktoś kto nie ma przyzwoitego monitora i kalibratora :-)

  2. ryszardo
    ryszardo 25 lipca 2012, 22:30

    "Należy pamiętać o tym, że sercem każdego monitora jest matryca LCD."
    Ja jakiś ciemny jestem i mam poważne problemy ze wzrokiem, albo to na co teraz patrzę nie posiada matrycy LCD i raczej jest monitorem. Ale co ja tam mogę wiedzieć :)

  3. mokipera
    mokipera 25 lipca 2012, 22:48

    Mamy genialny monitor, skalibrowany sprzętowo. Tylko co z tego, skoro 90% ludzi obrobione na tym zdjęcia ogląda na laptopach z TN. Śmiem twierdzić, że zdjęcia do netu lepiej obrabiać na przeciętnej matrycy TN, bo widzimy je tak, jak większość odbiorców. Zdjęcia pod druk to oczywiście inna bajka, ale tak po prawdzie fotografia żyje obecnie w internecie, a nie w postaci drukowanej.

  4. letrel
    letrel 25 lipca 2012, 23:41

    "Najtańszy monitor nie nadaje się do edycji fotografii!" - ale bzdura. Az przykro takie rzeczy czytac. To tak jakby powiedziec, ze najtanszy aparat nie nadaje sie do robienia zdjec.

  5. Kub@
    Kub@ 25 lipca 2012, 23:51

    mokipera: przejdź się do jakiegoś media etc. i przyjrzyj się wystawionym lapkom, i tak każdy inaczej świeci. Więc może warto zrobić dobrze chociaż sobie. Nie żebym zaraz namawiał bo sam mam nikłe pojęcie ile frajdy może dać dobry monitor. Wiem, że mój, niedrogi jest tragiczny. ;)

  6. Piter
    Piter 26 lipca 2012, 00:10

    Euzebiusz, mokipera, letrel, Kuba macie dużo racji - w codziennym użytkowaniu, komputerów i aparatów cyfrowych, problemy i technika o których pisze autor artykułu nie mają znaczenia.Szkoda kasy na kalibrację i drogie monitory. Ale..... Ale w firmach poligraficznych, dużych portalach sieciowych i w profesjonalnych TV - jakość monitorów i ich kalibracja to podstawa. Chodzi o dużą kasę, dużą kasę własną i Klientów. Trzeba trochę orientować się w temacie

  7. Sony EOS 0,1D
    Sony EOS 0,1D 26 lipca 2012, 00:12

    Z tym mam same problemy... To co obrobię na laptopie, wygląda dziwnie na monitorze z PC, to co wygląda świetnie na PC, u mnie na TV wygląda całkiem ładnie, na lapie, średnio, a na dziewczyny lapie słabo... Najlepsze zdjęcia wychodzą jak obrobię na lapie dziewczyny... nie wspomnę, że jej laptop kosztował 1699zł, 2 lata temu:D gdzie tu logika;)

  8. Piter
    Piter 26 lipca 2012, 00:16

    Po to wymyślono zarządzanie kolorem - trochę to kosztuje niestety. Wiem że, to co teraz napisałem to jak kij w mrowisko - ale działa

  9. Piter
    Piter 26 lipca 2012, 00:20

    Dodam, że nie jestem pracownikiem firm sprzedających monitory, kalibratory, oprogramowań zarządzających kolorami - jestem profesjonalnym grafikiem z doswiadczeniem

  10. thorkill
    thorkill 26 lipca 2012, 01:17

    Zdaje mi się, że jeśli opracujemy coś na dobrze skalibrowanym monitorze, to rozbieżność w wyświetlaniu obrazu jednak jest mniejsza. Upraszczając sprawę dla zobrazowania zjawiska rozpatrzmy taką sytuację:
    Umiejscawiamy na osi poprawne wyświetlanie obrazu na monitorze, na wartości 0. Mamy wtedy mniejszą odległość do wartości np -2 niż gdyby nasz monitor był nie skalibrowany i powiedzmy miał odchył +3. Ponadto dla wszystkich tych, którzy znają się na rzeczy i mają skalibrowany monitor obraz będzie wyświetlany dość wiernie wobec tego co sami widzimy na swoich wyświetlaczach. Dlatego moim zdaniem warto mieć skalibrowany monitor. Ponadto z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że przy wydruku zdjęcia (mam monitor z matrycą S-PVA kalibrowany i1) nigdy rezultat nie był dla mnie zaskakujący.

  11. lpv
    lpv 26 lipca 2012, 01:18

    jezus maria... ile to problemów z tą cyfrą...

  12. thorkill
    thorkill 26 lipca 2012, 02:48

    problemów z fotografią cyfrową ja nie widzę szczególnych. Jak dla mnie daje większą kontrolę nad efektami szczególnie przy druku kolorowym bo czarno-białe filmy i odbitki wywoływałem samemu.
    Problemem może być medium jakim jest internet, które nie jest nośnikiem konkretnym tak jak wydruk na papierze, a przede wszystkim problemem jest brak wiedzy i chęci jej posiadania przez wielu użytkowników internetu.

  13. handlowiecupc
    handlowiecupc 26 lipca 2012, 09:30

    IPS ? Od 2 tygodni jestem "szczęśliwym" posiadaczem monitora z taka matrycą (LG). Kupiłem bo kosztował jedynie 550 zł a kąty miał faktycznie ciekawe. Jednak oprócz matrycy istotne jest też jej podświetlenie i czerń. Podświetlenie faktycznie jest i działa odwrotnie proporcjonalnie do winietowania słoików. W rogach jasno w centrum ciemno. No i czerń. Nie wiem jak ją znaleźć (poza wyłączeniem monitora) bo cokolwiek nie robię to zawsze zamiast czerni mam fioletogranaty. Brakuje mi także błysku z matrycy lapka. Jednak mat nie daje takiego kontrastu i nasycenia.
    Podsumowując - gdyby nie wielkość to lepszy obraz dają zwykłe 32" telewizory Philipsa za 2k chociaż wcale do tego celu nie stworzone.

  14. oz
    oz 26 lipca 2012, 09:53

    handlowiecupc- otóż to!!! Rozwiązanie jest banalne- obrabiać korzystając z TV (przynajmniej przy video się to świetnie sprawdza).

    A z artykułu zwykły czytelnik ma zapamiętać tylko jedno słowo: EIZO, EIZO, EIZO, EIZO.....

  15. hijax_pl
    hijax_pl 26 lipca 2012, 10:02

    Czytając komentarze powyżej proponuję kolejny artykuł: "Zarządzanie barwą "...

  16. MAF
    MAF 26 lipca 2012, 10:31

    Nie popadajmy w przesadę. Do amatorskiej obróbki na własne potrzeby żadne EIZO nie jest potrzebne. Sam mam chyba siedmioletniego NECa z jakąś wariacją matrycy PVA i spokojnie sobie radzi.

  17. elgreen
    elgreen 26 lipca 2012, 10:32

    j.w chetnie bym poczytal art. o zarzadzaniu kolorami. Jakies warsztaty na przyszłorocznym zlocie rowniez mile widziane :-)

    handlowiecupc - kupujac nowy monitor zapoznales sie z wadami i zaletami IPS. Nastepnym razem bedziesz lepiej wiedzial co kupic. Typ matrycy, jej pokrycie, precyzja sterowania kolorem, gamut, regulacja elektroniki i mechaniczna(polozenia) - to wlasnie czynniki, ktorymi sie kieruje przy kupnie i to jest w artykule.

  18. Z_photo
    Z_photo 26 lipca 2012, 10:35

    > ... chetnie bym poczytal art. o zarzadzaniu kolorami

    Takie artykuły można zmaleźć w sieci, np. ten - zgrabnie napisany: link

  19. fatman
    fatman 26 lipca 2012, 11:15

    Cóż... parafrazując wpis hijaxa_pl moge tylko dodać:
    Czytając komentarze powyżej proponuję kolejny artykuł: "Zarządzanie rozumem "...

  20. ewg
    ewg 26 lipca 2012, 11:41

    Wniosek: "Najtańsze LCD nie nadają się do fotografii"... ale te drogie również!
    - Owszem, są trochę lepsze od najtańszych, ale tylko dlatego, że nie ma idealnych albo przynajmniej godnie zastępujących CRT (nawet gdy się dysponuje budżetem NFZ+ZUS). Gdyby produkowano jeszcze wyświetlacze zdolne tak wiernie zachowywać barwy i kontrast pod wszelkimi kątami jak stare CRT (choć niekoniecznie CRT, pamiętając o ich wadach), to zaraz by ktoś napisał dumnie artykuł z myślą przewodnią, że dzisiejsze "najdroższe LCD nie nadają się do fotografii!"

    Technologia CRT jaka była wszyscy wiemy, ale w masowym wydaniu oferowała znacznie lepszą jakość barw niż przeciętny LCD i tak rozumiana epoka LCD to krok wstecz. Gdyby udało się tanio połączyć wyłacznie zalety CRT i LCD... marzenie.

    Większość klientów producentów wyświetlaczy czyli ludzie to kryptodaltoniści, kiczowcy i maniacy wielkości, do tego już biedni więc oszczędzający miejsce w przyciasnych klitkach, które zasiedlają. To dla nich wymyślono technologię LCD. Jest tańsza i lżejsza w dużych rozmiarach (od szkła CRT), do tego nie wymaga posiadania wolnej podłogi, bo wystarczy ściana. Najwyraźniej jakość obrazu była na samym końcu decyzji o przeorientowaniu światowej produkcji wyświetlaczy na LCD, zapewne w nadziei, że "jakoś to będzie" a kolejne literki i znaczki handlowe wmówią masowym ślepaczom, że teraz to już nie ta sama technologia LCD co przed rokiem... czy dekadą!

    Robisz dla mas/netu? - przed publikacją sprawdzasz na najpopularnieszym (tanim) sprzęcie. Robisz do druku? - pracujesz w systemie twojego drukarza. Robisz dla siebie? - czego się nie robi dla samozadowolenia...

  21. 26 lipca 2012, 13:13

    Dobre LCD jest tak samo dobre jak dobre CRT. Ceny zresztą były porównywalne - za "pro" monitor i teraz, jak i kiedyś trzeba było dać 1,5-2 koła.
    Ale... przeciętny CRT wcale nie jest lepszy od przeciętnego LCD. Pod względem kolorów może i tak, ale często te przeciętne CRT miały skopaną geometrię, nierzadko będąc wypukłe. Ostrość w rogach pozostawiała wiele do życzenia. Poza tym przy wysokiej rozdzielczości mrugały. Do grafiki od biedy można stosować taki przeciętny CRT, ale do tekstu, stron i innych dupereli przeciętny LCD jest po prostu lepszy :)

  22. kris@79
    kris@79 26 lipca 2012, 14:19

    @ caleb - pro LCD to koszt ok 10k :D
    @ mokipera - zgadzam się dziś to 90% , nie wiadomo jak sytuacja będzie wyglądała za np 10lat ;) wołać RAWY raz jeszcze? mz raz a dobrze, , do neta ostatecznie można stworzyć profil lub sprawdzać jak ktoś wspomniał na tańszym TN, jednak jeżeli ktoś poświęca obróbce trochę czasu to chyba lepiej zrobić to raz dobrze i do tego nie wracać
    temat ciekawy i niesamowicie obszerny, byłoby miło zobaczyć tekst w jakimś tam stopniu wyczerpujący zagadnienia o sprzęcie i zarządzaniu barwą, napisany przez osobę "postronną", choć sam pracuję na EIZO , to wolałbym aby nie pisał tego "marketingowiec" , firmy E, N czy L

  23. Sky_walker
    Sky_walker 26 lipca 2012, 16:16

    "za "pro" monitor i teraz, jak i kiedyś trzeba było dać 1,5-2 koła. " - ta, moja znajoma kupiła sobie taki "pro" monitorek za 2 tyś - śmiech na sali, wszystkie zielenie były seledynowe i kalibracja ani zmiany w ustawieniach w żaden sposób nie pomogły. Dziewczyna poszła do serwisu, tam przez 45 minut męczyli się próbując ustawić normalne kolory po czym zwrócili jej pieniądze.
    hehehe

  24. Sky_walker
    Sky_walker 26 lipca 2012, 16:29

    "i tak rozumiana epoka LCD to krok wstecz." - nowe jest wrogiem lepszego. ;)

    "Gdyby udało się tanio połączyć wyłacznie zalety CRT i LCD... marzenie" - OLED i pokrewne technologie są na całkiem przyzwoitej drodze, aczkolwiek ciągłe problemy z utrzymaniem stałego balansu kolorów i barwą niebieską sprawiają, że ciężko je zastosować do profesjonalnej pracy z grafiką.

  25. donkiszot
    donkiszot 26 lipca 2012, 17:15

    @MAF - "Nie popadajmy w przesadę. Do amatorskiej obróbki na własne potrzeby żadne EIZO nie jest potrzebne. Sam mam chyba siedmioletniego NECa z jakąś wariacją matrycy PVA i spokojnie sobie radzi. "
    Masz zupelna slusznosc ale idac tym sposobem myslenia, nie jest potrzebny FF, Zeiss, Leitz, "L-ki" Canona
    i wiele innych, wystarczy zaawansowany kompakt i laptop.

  26. bachoo
    bachoo 26 lipca 2012, 18:45

    @Euzebiusz
    po przeczytaniu tych tutaj postów zgadzam się z Tobą w 100%.

  27. 26 lipca 2012, 20:14

    :)))))))))) słuszna uwaga bachoo ;).

    donkiszot: NEC z wariacją matrycy PVA to co jak co, ale jednak nie laptop ;].

    BTW nie wiem co złego w monitorach za 1,5-2 kzł :o. Sam mam Della za 8 stów, poprawnie skalibrowanego i zdjęcia na monitorze wyglądają praktycznie jak na papierze :). Fakt - rogi mają lekkie kolorowe zabarwienie, ale wciąż da się z tym żyć i więcej złego robię ja niżeli mój monitor mnie oszukuje.

    Swoją drogą Wasze zdjęcia muszą być perfekcyjne skoro pracować tylko się da na monitorze za dyszkę ;]. Chętnie obejrzę taką galerię osoby posiadającej taki warsztat :)). Podzieli się ktoś? kris@79, Sky_walker?

  28. slimaczysko
    slimaczysko 27 lipca 2012, 08:52

    Ja mam monitor za 1500zl. Dell z matrycą IPS. Wsześniej miałem LG za 450zl. Przeskok jakościowy w wyswietlanym obrazie jest ogromny! Wydrukowane zdjęcia czy wiualizacje są bardzo zblizone do obrazu wyswietlanego na monitorze. Mam matowa matryce a kontrast i czerń jak na poprzedniej błyszczącej. Polecam IPS kazdemu kto siębawi w fotografię.

  29. jarek.m
    jarek.m 27 lipca 2012, 09:45

    Widać, że tekst jest sponsorowany przez Eizo jak nie napisany przez marketingowców z tej firmy. Generalnie nie mam nic przeciwko o ile artykuł nie zawiera bzdur. Szczególnie chodzi mi o funkcję EcoView która o ile w domowym użytkowaniu jest fajna to do pracy z kolorem jest wysoce niepożądana. Monitory kalibruje się w określonej jasności. Kalibracja załóżmy pod 80 kandeli może dać odmienne efekty niż kalibracja na 90 czy 70. I co wtedy? Sprytne oprogramowanie podmieni lut monitora i podmieni profil w systemie? Nie. Zmieni tylko jasność. Więc cała kalibracja nie ma sensu.

    Co więcej przypadkowe włączenie światła w pokoju zmieni mi ustawienia monitora. Dziękuję. Każda odbitka inna.

    IMO jasność monitora powinna być zawsze stała. Co więcej. Oświetlenie pokoju w którym pracuje taki monitor również powinno być stałe. Dlaczego? Ano dlatego, że monitor który świeci odpowiednio w dzień w nocy będzie zbyt jasny. Na zbyt jasnym monitorze w porównaniu do otoczenia odbitki zawsze wyjdą nam za ciemne.

  30. Sky_walker
    Sky_walker 27 lipca 2012, 13:01

    "Swoją drogą Wasze zdjęcia muszą być perfekcyjne skoro pracować tylko się da na monitorze za dyszkę ;]. "
    - a co ma piernik do wiatraka? Monitor nie przekłada się na lepsze lub gorsze zdjęcia tylko kolory bliższe, lub dalsze od tych które zamierzył sobie fotograf, czy grafik.
    Mylisz pojęcia caleb.

    "Ja mam monitor za 1500zl. Dell z matrycą IPS" - hehe, no to się zdziwisz, bo ta moja znajoma z monitorem za 2tyś który dawał fatalny zielony miała właśnie Della (niestety, nie pamiętam jaki konkretnie model).

  31. opty
    opty 27 lipca 2012, 13:50

    Tekst jest przepisany z ulotki, która lata po sieci od kilku lat tworząc “legendę” marki. To bicie pianki.
    Mam Eizo z najwyższej linii. Gdy go kupowałem to przekonywano mnie, że jest taki drogi bo płacę za wysoką jakość i 5 letnią gwarancję. Zdecydowałem się z uwagi na długi okres gwarancyjny. Wysoka jakość skończyła się po 3 latach gdy zaczęła się degradacja świetlówek. Serwis stwierdził, że obraz jest ciemniejszy na krawędziach ale za mało aby coś z tym robić. Czytając między wierszami: jak nie będzie nic widać to naprawią. Ta gwarancja to fikcja, za którą przepłaciłem. Mimo wszystko uważam, iż Eizo to dość dobre ale bardzo drogie monitory, a importer udaje, że nie widzi wad zgłaszanych przez klientów.

  32. Piter
    Piter 27 lipca 2012, 16:35

    "oz" w dużej mierze masz rację, TV (oczywiście wraz z monitorem z funkcją PIP) to niezły wzorzeć koloru. Takie produjkuje nie tylko EIZO. Do tego standaryzowana lampa i wzorzec koloru (dowolnej firmy).
    No i trochę praktyki oczywiści

  33. Piter
    Piter 27 lipca 2012, 16:38

    przepraszam za literówki - pośpiech

  34. Piter
    Piter 27 lipca 2012, 16:50

    "Sky_walker" nie chodzi o perfekcyjne zdjęcia, chodzi o kasę. Kalibrowany sprzęt potrzebny jest w produkcji.Pewnie zawodowi fotografowie to doceniają? Dobry monitor, dobra drukarka(naświetlarka), pozwala na dochody. Biznes ma swoje wymogi. Dobry monitor (akurat mam innej niż EIZO firmy) pozwala ciąć koszy. Jak wcześniej napisałem większości fotografów problem nie dotyczy. PS

  35. pmazur
    pmazur 27 lipca 2012, 19:01

    1) Nie tylko Eizo jest na rynku monitorów profesjonalnych.
    Jest także znakomita seria NECa PAxxx - wychodzi o 50% taniej niż Eizo ;-P
    * (zaznaczam nie mam nic wspólnego z firmą NEC)
    2) IPS IPSowi nierówny: sam mam prof. IPSa starej generacji (Nec 2690) i "supermarketowego" IPSa LG. Poza jedną cechą wspólną (rozjaśnienie rogów - wada wrodzona IPSów) nie ma czego porównywać - LG dostała w prezencie żona ;-)
    3) Kto z panów kupujących monitory z marketu za 550 zł przelewa obrabiane na nich zdjęcia na papier i dostaje coś zbliżonego kolorystycznie i, przede wszystkim, gammą (półtony) do tego co widzi na monitorze? Bo taka rzeźnia gammy jaką robią LCDki klasy popularnej za czasów kineskopu była nie do pomyślenia. I za opanowanie tego problemu trzeba jednak sporo dopłacić.
    Ale z drugiej strony - podobno tęczę w projektorach DLP też widzi tylko kilkanaście procent populacji ;-P

  36. Piter
    Piter 27 lipca 2012, 20:07

    "pamazur" masz wiele racji, szczególne w punkcie 3. Sam używam starego kineskopowego monitora (z górnej półki - kiedyś) jako weryfikatora w trudnych przypadkach. Można kupić za grosze - polisingowe.

  37. Piter
    Piter 27 lipca 2012, 21:24

    A tak inaczej, czy ktoś przyjżał się rysunkom? odkąd chłodniej jest w kierunku czerwieni i odwrotnie. Gratuluję specom od marketingu firmy na E

  38. slimaczysko
    slimaczysko 28 lipca 2012, 09:40

    Sky_walker - "Ja mam monitor za 1500zl. Dell z matrycą IPS" - hehe, no to się zdziwisz, bo ta moja znajoma z monitorem za 2tyś który dawał fatalny zielony miała właśnie Della (niestety, nie pamiętam jaki konkretnie model).

    A czym to mam się zdziwić ? Może trafiła kiepski egzemplarz . U mnie nie ma problemu z zielonym kolorem . Zresztą komentarze typu " mój kolega... moja znajoma.... " nigdy do mnie nie trafiały, uważam, że opinie można wyrobić sobie tylko na własnym doświadczeniu.

    Ja tylko polecam trochę lepszy monitor do edycji zdjęć niż marketowy za 500zł... na prawdę warto. Oczywiście nie namawiam na monitory za 3500zł bo jest granica, której już nie warto przekraczać :)

    Zamiast ładować kasę w najnowsze karty graficzne, można dołożyć na lepsze okienko :)

  39. czornyj
    czornyj 29 lipca 2012, 13:02

    @ Piter - na wykresie pokazano, że w niskiej temperaturze otoczenia świetlówki monitora świecą bardziej na czerwono, a w wysokiej bardziej na niebiesko.

  40. Piter
    Piter 31 lipca 2012, 23:05

    "czornyj" być może? ale są monitory inaczej zachowujące się w czasie i z temperaturą. W każdym razie temat jest ważny i dający dużo do myślenia. Podobne problemy są z drukarkami i maszynami robiącymi zdjęcia. Jak zawsze dobrze mieć ograniczone zaufanie do sprzętu i oprogramowania. I patrzeć, porównywać i jeszcze raz patrzeć no i widzieć. ;-)

  41. Hegemon
    Hegemon 2 sierpnia 2012, 07:28

    Od jakiegoś czasu mam w swojej "stajni" monitor z matrycą H-IPS. Stoi obok monitora z matrycą S-PVA. Monitora H-IPS używam go "drugiego". Niewątpliwie rozpiętość kąta, z jakiego można na niego patrzeć przypomina mi plazmę albo CRT. Tylko kto normalny używa monitora obróconego bokiem. Moim zdaniem - H-IPS do obróbki zdjęć nadaje się, ale: czerń jest denerwująca - jakaś taka nie wiem, srebrząca się i mało czarna :). Kontrastowość - hmm - też tak sobie. Rozpiętość intensywności - pomimo, że producent poza 8 bitami na kolor samej matrycy "dołożył" programowo traci przez tą dziwną czerń. Monitor był fabrycznie kalibrowany - tak zapewnia producent, ale moim zdaniem - technik, który tej kalibracji dokonywał był wczorajszy i chyba ustawiał wszystko na pałę. I to nie tyczy tylko tego mojego egzemplarza. Oczywiście, w porównaniu do starszych monitorów TN matryca H-IPS daje kosmiczną jakość obrazu. Ale MOIM ZDANIEM - jeszcze większą jakość (oczywiście, z trochę mniejszym kątem pracy) daje matryca S-PVA. I widać to gołym okiem - czerń jest czernią, może dzięki temu fotografie wyglądają na bardziej zbliżone do tego co było fotografowane. Mój monitor S-PVA ma jedną wadę - bardzo długi czas reakcji - nie samej matrycy (obydwa monitory mają 6ms GtG), a elektroniki - lag dochodzi do 65ms (drugi na H-IPS minimalnie przekracza 30ms). Ale ten parametr akurat w innych zastosowaniach niż skrajnie szybkie gry nie ma znaczenia).
    Oczywiście, nie mam takiej korekcji podświetlania, jak monitory ekstremalne - nie wiem, czy w tym zaawansowanym podświetleniu więcej użyteczności, czy marketingu.
    A do co "sponsora" artykułu - trochę mnie on (artykuł) dziwi. Eizo w większości swoich topowych monitorów stosuje właśnie matryce S-PVA...

    p.s. Odradzam rozważanie zakupu monitora z matrycą e-ISP. Mój znajomy coś takiego nabył. Moim zdaniem - porażka! 6 bitów/kolor, programowo podganiane do 8... Ale lag na poziomie 10ms :) Do gierczenia - idealny!

  42. tadol
    tadol 2 sierpnia 2012, 08:58

    propopnuje wszystkim po przeczytaniu artykułu którzy komentowali skoczyć do sklepu po wyższe modele , bo wasze zdjęcia będą nieciekawe i to bardzo :-)

  43. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 13:58

    Hej "tadol" chodzi o kolory, a raczej ich standaryzację

  44. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:07

    czy ktoś pisał tu o fotografi: dobra lub zła?

  45. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:10

    Zajmujemy się tu standaryzacją koloru, rzecz ważna w firmach zajmujących się produkcją. Sorry ale to nie temat dla Ciebie.

  46. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:21

    a tak tochę "tadola" rozumię, jest duży szum w sieci w sprawie zarządzania kolorem.

  47. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:26

    Wważny jest rozsądek i dużo doswiadczenia, najlepiej w konkretnych wydrukowanych pracach. Nic tak nie weryikuje projektów jak naświetlarka i maszyna offsetowa. Kalibracja monitora pomaga - ale nie zastąpi rozsądku i widzenia kolorów.

  48. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:34

    Znam właścicieli bardzo drogich systemów kalibrowanych, zatrudniających operatorów "niewidzących" kolorów. Kiepsko. I w drugą stronę: "widzący" kolory z tanimi monitorami, potrafiący czytać skład farb w procentach radzili sobie lepiej. Jak zwykle prawda leży pośrodku.

  49. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:37

    Uważam, że średni monitor z średnim kalibratorem i w miarę doświadczonym operatorem daje w miarę dobre wyniki. Skrajności generują niepotrzebne koszty.

  50. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 14:46

    Nie warto inwestować w najdroższe i najtańsze rozwiązania

  51. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 15:07

    Gdyby tak EIZO chciało się ufundować monitory na "ścianę wschodną" - do szkół oczywiście -marzenie

  52. Piter
    Piter 5 sierpnia 2012, 16:04

    firma ma potencjał - tylko kiepskie rozeznanie rynku

  53. sektoid
    sektoid 6 sierpnia 2012, 12:47

    W moim amatorskim kramiku używam monitora z PVK kalibrowanego przy pomocy Spyder 2Pro. Na moje potrzeby to spokojnie wystarcza. Odbitki na papierze zlecam do MM i nigdy nie było niespodzianki z jasnością lub dominantą barwną. Oczywiście chciałbym mieć monitor graficzny i lepszy kalibrator ale na to trzeba wydać >5k pln. Przy amatorskiej fotografii nie ma uzasadnienia taki wydatek. Często z racji moich zainteresowań oglądam zdjęcia ślubne wykonane przez tzw. "zawodowców". Niestety żadnego z nich do tej pory nie podejrzewam o posiadanie skalibrowanego monitora. To jest niestety olewactwo klienta i wciskanie chłamu.

  54. rs75
    rs75 12 sierpnia 2012, 10:09

    Tak, do gier i office'a będę kupował monitor z IPS. Tam gdzie liczy się szybkość matrycy i brak smużenia (bądź małe smużenie) muszę wydać majątek, biorąc pod uwagę sporych gabarytów monitor. Posiadam 24 calowy monitor na matrycy TN, resztę kasy lepiej wydać na udoskonalenie komputera.
    Gratulacje za idiotyczny poradnik. Wiadomo że tylko graficy komputerowi którzy zarabiają na fotografii korzystają z tego typu drogich rozwiązań.
    W tym artykule nie ma nic czego by człowiek nie wiedział o 10 lat.

  55. barnaba
    barnaba 13 sierpnia 2012, 00:06

    Jednym z ważniejszych parametrów monitora jest współczynnik kontrastu, o którym w artykule nie ma słowa.

  56. Chris62
    Chris62 13 sierpnia 2012, 13:58

    rs75 | 2012-08-12 10:09:08
    "Tak, do gier i office'a będę kupował monitor z IPS. Tam gdzie liczy się szybkość matrycy i brak smużenia (bądź małe smużenie) muszę wydać majątek"

    Ee tam. 50" i ciut więcej można kupić za mniej niż 3 tys PLN tylko nie nalezy upierać sie przy lcd.
    Nowe plazmy mają piękny obraz wolny od smużenia i piękną czernią i bielą.
    Gdyby były jeszcze takie oferujące rozdzielczość przynajmniej podwójnego fullHD to byłaby bajka..

  57. Z_photo
    Z_photo 16 sierpnia 2012, 00:15

    "Nowe plazmy mają piękny obraz..."

    Obraz w monitorze wykorzystywanym do obróbki fotografii nie ma być piękny. Ma natomiast w maksymalnym stopniu odwzorowywać to, co zarejestrowała matryca.

  58. mar-kos
    mar-kos 22 sierpnia 2012, 14:36

    dla mnie oglądanie zdjęć to tylko plazma. monitory te z podświetleniem led i z tradycyjnym mają kiepskie, beznadziejne kolory, i dwie opcje: albo kontrast dynamiczny - który wypacza obrazek i kasuje szarosci, albo gdy go wylaczymy - obraz jest beznadziejnie "jałowy".

  59. elgreen
    elgreen 22 sierpnia 2012, 16:35

    mar-kos - piszesz kolory a myslisz o kontrascie. Po kalibracji jesli sie powiedzie kolory beda takie same - na tym kalibracja polega. Cokolwiek we wlasciwym oswietleniu i z prawidlowo ustawiona gammą i kolorami, nadaje sie do ogladania zdjec.

  60. noeee
    noeee 5 września 2012, 11:08

    To nie reklama ;)
    Mam już 3 Eizo
    najpierw L768 - stareńka 17-ka
    potem 19-ka S1921
    teraz S2431W - 24 cale
    Każdy z nich kupowałem jako używane z małymi przebiegami godzinowymi ...
    Ostatni który kosztował "w sklepie" 4000 pln kupiłem za 1300 pln (2000 przepracowanych godzin.)
    Co do obrazu na matrycach typu PVA, S-PVA to jest po prostu zjawiskowy
    każda inna matryca wygląda jakoś dziwnie i nienaturalnie.
    Może i one nie są za szybkie ale po co do fotografii 2-5 ms ??
    Obraz rozwala.
    Nie trzeba wydawać nie wiem ile kasy ... wystarczy się rozejrzeć.

  61. ***s***
    ***s*** 7 września 2012, 06:51

    Po przeczytaniu artykulu kupilem porzadny monitor u2711i .... zdziwka - zaden z moich laptoow nie "wydala" wiekszej rozdzielczosci niz HD. :-) nawet nie wiem jak szukac laptopa ktory z HDMI podaje wieksza rozdzielczosc niz HD? czy tylko jedynym ratunkiem jest DisplayPort dostepny w niektorych HP?

  62. noworries
    noworries 8 września 2012, 23:31

    ***s***, jeśli laptop ma HDMI, to musi obsługiwać FullHD. Musisz ręcznie ustawić rozdzielczość dla drugiego monitora, albo spróbuj wyłączyc ekran laptopa i aktywowac jedynie ekran zewnętrzny.

  63. ***s***
    ***s*** 9 września 2012, 02:44

    ale ten monitor u2711 ma WQHD czyli 2600x1400 czy jakos tak. A HDMI tylko 1920x1080.
    Do tego na monitor wejsciu HDMI automatycznie przeskalowuje wszystko na 1920x1080.
    Z tym akurat sobie poradzilem - znalazlem kabel HDMI (do kompa) do DVI (do monitora) ale zaden ze znanych mi laptopow nie "wydal" z siebie wiecej niz 1920x1080.
    Chyba skoczylem o jeden most tzn rozdzielczosc za daleko.

  64. ero
    ero 10 września 2012, 15:07

    Mam ten monitor i do kompa jest podłączony przez dvi - dual link.
    Musi komp mieć takie złącze oraz kabel musi być odpowiedni.

    Jeśli laptop nie ma wyjścia displayPort poszukaj stacji dokującej z takowym.
    DisplayPort przez przejściówkę z dvi stacji niekoniecznie musi działać, nie wiem jak bezpośrednio z laptopa.

  65. Tom01
    Tom01 14 września 2012, 16:59

    Jeśli laptop bądź stacja dokująca ma DVI to nie ma najmniejszego sensu kombinować z przejściem na DP. Nic to nie daje w przypadku wspomnianego DELL-a. Trzeba tylko koniecznie zwrócić uwagę czy DVI jest standardu Dual Link.

  66. ***s***
    ***s*** 18 września 2012, 21:34

    Przelecialem specyfikacje 30 najdrozszych laptopow i tylko 1 szt miala DVI. Zreszta niezbyt udana konstrukcja pod innymi wzgledami wiec nie dla mnie.
    Czy specyfikacja HDMI ma w ogóle mozliwosci "przepuszczania" wyzszej rozdzielczosci niz fullHD? Sprawdzalem specyfikacje kart grafiki i one maja wyzsze rozdzielczosci ale chyba blokuja je wyscia prztwornika na HDMI.
    Jedyny ratunek w DiplayPorcie. O ile i na tym wysciu jest wyzsza rozdzielczosc niz fullHD.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział