Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

3-2-1 backup w podróży

3-2-1 backup w podróży
24 marca 2020

1. Zasada 3-2-1 backup w podróży

O zasadzie 3-2-1 w backupie pisaliśmy już niejednokrotnie i przekonywaliśmy, jak istotne jest trzymanie się tej reguły, a tym samym minimalizowanie ryzyka utraty danych. Rekomendowaliśmy wówczas korzystanie z serwerów NAS, dysków zewnętrznych czy chmur publicznych, co pozwala w prosty i dość tani sposób wdrożyć w życie odpowiednią politykę wykonywania kopii zapasowych.

Okazuje się, że trzymanie się tej reguły jest równie istotne w czasie podróży. Przecież to właśnie na wyjazdach powstaje najwięcej naszych zdjęć i to właśnie w trakcie wojaży jesteśmy szczególnie narażeni na ich utratę. Pomijając zwykłą awarię laptopa, czy np. uszkodzenie karty pamięci, to dodatkowo sprzęt może nam zostać ukradziony, może zaginąć, plecak z aparatem i laptopem możemy przez przypadek zostawić w autobusie, może on ulec zalaniu na łodzi, itp. itd. Przykłady można mnożyć, a im więcej, się nad tym zastanawiamy i analizujemy możliwe scenariusze, tym szybciej dochodzimy do wniosku, że w podróży także warto wdrożyć zasadę 3-2-1. Bo co fotografowi po podróży, na którą wydał kilkanaście tysięcy, skoro stracił wszystkie zdjęcie zrobione w jej trakcie?

Przypomnijmy krótko na czym polega zasada 3-2-1 w backupie. Określa ona trzy proste czynności:

  • 3 - Zachowaj 3 kopie ważnych plików.
  • 2 - Zachowuj pliki na co najmniej 2 typach nośników pamięci masowej.
  • 1 - Przechowuj 1 kopię poza biurem lub poza domem.
Ich zastosowanie pozwala niemal do zera zminimalizować prawdopodobieństwo utraty danych zarówno spowodowanych awarią sprzętu, czy nośników danych, jak i wszelkiego rodzaju zdarzeń losowych, do których możemy zaliczyć kradzieże, pożary, czy zalania.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Większość osób w trakcie wojaży ogranicza się do zgrywania zdjęć z karty na laptopa. Każdy przecież wie, iż karty są zawodne i lubią odmówić posłuszeństwa w najmniej oczekiwanym momencie. Jednak taka zapobiegliwość to zdecydowanie za mało, aby zabezpieczyć nas przed utratą danych. Tym bardziej, że laptopa najczęściej nosimy w tym samym plecaku co aparat i w dość łatwy sposób możemy stracić w tym samym momencie obydwa sprzęty. Takie postępowanie sprawia, że stosujemy się zaledwie to jednej z trzech reguł 3-2-1 backup, czyli "Zachowuj pliki na co najmniej 2 typach nośników pamięci masowej". To zdecydowanie za mało.

Gdzie zatem powinniśmy wykonać kopię naszych danych i gdzie powinniśmy ją przechowywać, aby wdrożyć dwie pozostałe reguły? Dobrym sposobem będzie zgrywanie zdjęć do chmury, lub np. na znajdujący się w naszym domu serwer NAS. Jednak przepychanie setek czy tysięcy megabajtów przez hotelowe łącze internetowe nie zawsze jest wygodnym rozwiązaniem. Czynność ta czasem może doprowadzić nas do frustracji i pożreć sporo czasu, który lepiej spożytkować wykorzystywać na zwiedzanie i czerpanie przyjemności z podróżowania. Często też przecież przez kilka dni nie mamy dostępu do sieci, a backup naszych zdjęć powinniśmy wykonywać codziennie. Co zatem począć?

3-2-1 backup w podróży - Zasada 3-2-1 backup w podróży

Okazuje się, że rozwiązanie jest bardzo proste i niedrogie, sam z niego korzystam od jakiegoś czasu. Oprócz laptopa w podróż zabieram przenośny dysk SanDisk Extreme Portable SSD, który opisywałem w tym artykule.

3-2-1 backup w podróży - Zasada 3-2-1 backup w podróży

Przypomnijmy zatem, czym wyróżnia się ten nośnik pamięci:
  • Kompaktowy, mały rozmiar (96 x 49 x 9 mm),
  • Waga zaledwie 41 gramów (wersja o pojemności 1TB),
  • Złącze USB 3.1,
  • Transfer danych do 550 MB/s dzięki zastosowaniu dysku SSD,
  • Odporność na wodę, kurz i upadek z 2 metrów,
  • Bezpieczne przechowywanie danych w temp. od –20°C do 70°C,
  • Uchwyt do zawieszenia na karabińczyku,
  • Pojemności od 250GB do 2TB.
Tym samym podróżując z niewielkim dyskiem, który praktycznie nic nie waży i możemy kupić już na kilkaset złotych, uda nam się w prosty sposób wdrożyć w podróży zasadę 3-2-1. Wystarczy, że codziennie zgramy zdjęcia z aparatu do laptopa, a potem ich kopię utworzymy na dysku. Proces ten często zajmie nam kilka sekund, bowiem, jak wykazały nasze testy, skopiowanie na dysk SanDisk Extreme Portable SSD około 8GB zajmuje raptem kilkadziesiąt sekund. Możemy więc to zrobić dosłownie w każdej wolnej chwili.

Ta krótka czynność sprawi, że zastosujemy się do pierwszej reguły, czyli "Zachowaj 3 kopie ważnych plików". Pozostaje do zrealizowania już tylko trzecia mówiąca o tym, aby jedną kopię trzymać poza domem/biurem. Jak to się ma do sytuacji gdy jesteśmy na wyjeździe?

3-2-1 backup w podróży - Zasada 3-2-1 backup w podróży

Musimy zadbać, aby nasz aparat, laptop oraz dysk SanDisk Extreme Portable SSD nie znajdywały się w tym samym miejscu. Czyli np. wychodząc z hotelu zabieramy ze sobą aparat i dysk, a laptopa zostawiamy w pokoju. Jeżeli przemieszczamy się z miejsca w miejsce, to pilnujmy, aby nie pakować wszystkich urządzeń do jednego bagażu. Czyli np. aparat i laptopa mamy w plecaku, a dysk wrzucamy do walizki, możemy go też przypiąć na karabińczyku do spodni, albo zwyczajnie schować do kieszeni. Gdy podróżujemy z kimś, to dysk dajmy do przechowania drugiej osobie. W ten sposób zminimalizujemy ryzyko utraty danych i tym samym wdrożymy zasadę 3-2-1 w podróży. Nie kosztuje to dużo wysiłku ani pieniędzy, a sprawi, że będziemy spać spokojniej.

Jeżeli wam także zależy na spokoju i bezpieczeństwie danych na wyjazdach, to rozważcie zakup SanDisk Extreme Portable SSD, albo weźcie udział w naszym konkursie, w którym możecie wygrać dysk SanDisk Extreme Portable 500GB SSD o wartości 450 zł.

A jeżeli nie chcecie czekać na rozstrzygnięcie konkursu, to zachęcamy do kupna dysku w sklepie X-kom.pl, gdzie ceny zaczynają się już od 309 zł.

Artykuł powstał na zlecenie firmy SanDisk.



Poprzedni rozdział