Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia
8 grudnia 2020
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 0

1. DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

Gimbale DJI RS 2 oraz DJI RSC 2 zostały zaprezentowane w drugiej połowie października 2020 roku. Zastępują one popularne modele Ronin S oraz Ronin SC, które ze względu na wyrobioną na rynku markę DJI oraz interesujący zestaw funkcjonalności, były często wybierane przez filmowców. Dzięki uprzejmości sklepu AB FOTO mogliśmy zapoznać się z ich możliwościami.

DJI RS 2 w porównaniu z pierwszym Roninem S wyróżnia się przede wszystkim większym 1.4-calowym ekranem oraz konstrukcją wykonaną z włókna węglowego. To ostatnie powoduje, że RS 2 oferuje duży jak na jednoręczny gimbal udźwig 4.5 kg przy masie własnej wynoszącej jedynie 1.3 kg. To imponujące wyniki i mają one przełożenie praktyczne - po wzięciu do ręki RS 2 zaskakuje swoją lekkością. Jest przy tym bardzo sztywny, włókno węglowe wywiązuje się więc ze swoich obietnic jeśli chodzi właściwości.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia



----- R E K L A M A -----

Kolejnym wyróżniającym RS 2 elementem jest wspomniany już ekran dotykowy. Daje on szybki dostęp do najważniejszych funkcji z poziomu czytelnego menu ekranowego. Działa sprawnie i responsywnie, ma też jasność wystarczającą, by widzieć co się robi, nawet w jasny dzień.

RSC 2, następca tańszego Ronina SC, by zachować atrakcyjną cenę, korzysta już z bardziej "zwyczajnego" aluminium. Nadal jednak jest lekki (1.2 kg) i oferuje wystarczający do bardzo wielu zastosowań udźwig 3 kg. W porównaniu z modelem Ronin SC najbardziej wyróżniają go możliwość złożenia do transportu lub pracy w tzw. pozycji dolnej, nowy 1-calowy ekran oraz zwiększona o 50% moc silników.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

By sprawdzić, jak ta moc sprawdza się w praktyce, wykonaliśmy prosty test, polegający na zmianie ogniskowej obiektywu założonego na gimbal bez powtórnego wyważania tego ostatniego. Nie zrobiło to na RSC 2 żadnego wrażenia. Z kolei wyżej pozycjonowanemu modelowi RS 2 rzuciliśmy inne wyzwanie. Wobec braku w redakcyjnej stajni filmujących urządzeń, które zbliżyłyby się do jego maksymalnego udźwigu, postanowiliśmy sprawdzić w praktyce tryb super płynnej pracy przeznaczony do obsługi dłuższych ogniskowych. Na gimbal trafił obiektyw 70-200 mm f/2.8 (na ogniskowej 70 mm) w parze z korpusem APS-C, co łącznie daje ekwiwalent 105 mm. Wyniki tych oraz innych praktycznych eksperymentów prezentujemy w filmie poniżej.

Co prawda producent deklaruje, że nowe gimbale DJI nie są odporne na wodę i kurz, a my nie planowaliśmy wystawiać tych deklaracji na próbę, niemniej podczas nagrań zaskoczyła nas listopadowa mżawka, którą obydwa urządzenia wytrzymały bez awarii. Zdecydowanie nie zalecamy jednak wystawiania gimbali na deszcz, czy duże zapylenie.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

Pierwszy kontakt z gimbalami stanowi pewne zaskoczenie - żadnego z nich nie da się po prostu wyjąć z pudełka i zacząć nagrywać. Trzeba gimbale sparować z telefonem i aktywować. Nie jest to skomplikowany proces, niemniej, jeśli chcemy prosto po zakupie wyjechać w jakieś miejsce z ograniczonym dostępem do sieci (lub jeśli nie posiadamy smartfona), może być niemiłym zaskoczeniem. Warto również pamiętać, że przed użyciem należy gimbale naładować - wyjęte z pudełka mają minimalny poziom naładowania. Niestety w porównaniu z poprzednimi modelami, DJI zrezygnowało z wymiennych akumulatorów na rzecz wbudowanych. W większości sytuacji nie powinno być to problemem - baterie mają wystarczyć na kilkanaście godzin, a rzadko kiedy pracuje się tyle z gimbalem bez przerwy. Na szczęście do ładowania można użyć ładowarki od smartfona z funkcją szybkiego ładowania, przez co wystarczy pół godziny by móc spokojnie przepracować kolejny dzień. Należy ją jednak posiadać - do obu gimbali dołączone są jedynie kable USB.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia
Przedział futerału RS 2 na główną część gimbala oferuje nieco luzu i zapasu miejsca

Warto też wspomnieć o opakowaniach. Posiadając gimbal, najczęściej stosujemy go z tym samym urządzeniem w podobnej konfiguracji. Dobrze zatem byłoby, gdyby etui na gimbal pozostawiało pewną swobodę na wsunięcie / wysunięcie poszczególnych ramion, tak żeby gimbala nie trzeba było wyważać od nowa przed każdym użyciem. Etui na model RS 2 spełnia to kryterium - główna część gimbala przechowywana jest w otwartej przestrzeni, która ma pewien zapas na rozsunięcie ramion. Niestety w przypadku modelu RSC 2 tak nie jest - gimbal wchodzi do opakowania tylko w jednej jedynej pozycji, która najczęściej nie ma nic wspólnego z ustawieniami na których pracujemy. Trzeba zatem gimbal wyważać od nowa po każdym schowaniu go do pudełka.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia
By schować RSC 2 do pudełka, musimy "zepsuć" wyważenie

Gdy na rynku pojawiały się pierwsze gimbale z przesuniętym silnikiem "roll", byłem sceptyczny wobec tego rozwiązania - przy określonych kątach ustawienia gimbala (zwykle gdy chcemy coś nagrać wyciągając gimbal ponad tłumem), potrafiły się one przez to "rozjechać". A jeśli mamy aparat lub kamerę z rozkładanym ekranem, to lepszej widoczności, jaką daje przesunięty silnik i tak nie wykorzystamy. W najnowszych modelach DJI również da się doprowadzić do "rozjechania" jeśli pochylimy gimbal pod kątem około 45 stopni w pionie i poziomie naraz, niemniej jednak "rozjazd" jest minimalny i trzeba się postarać, by do takiej sytuacji doprowadzić. Trudno zatem uznać to za poważny problem.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia
Silnik "roll" nie został umieszczony pod kątem prostym względem silnika "pan".
Ma to na celu poprawę widoczności ekranu, ale może się wiązać z problemami

Jeśli chodzi o wrażenia z praktycznego użytkowania, to warto wspomnieć o łatwości obsługi. Zarówno ja, niemający wcześniej doświadczeń z gimbalami DJI innymi niż nieco już leciwy Ronin M, jak i druga osoba widoczna na zamieszczonym powyżej filmie, dla której był to pierwszy kontakt z jakimkolwiek gimbalem, poradziliśmy sobie z obsługą sprzętu bez większych problemów. Fakt, że osoba bez doświadczenia z gimbalami była w stanie nagrać ujęcie na ekwiwalencie ogniskowej 75 mm (jedno z widocznych w filmie), którego spora część była płynna i absolutnie "emisyjna" dobrze świadczy o sprzęcie DJI.

Innym aspektem wspomnianej powyżej łatwości obsługi, który docenią zaawansowani użytkownicy jest świetnie działające zdalne sterowanie. Gimbale łączą się z telefonem po Bluetooth praktycznie od razu, a aplikacja do zdalnego sterowania jest intuicyjna i responsywna. Z jej poziomu możemy szybko zmienić najważniejsze parametry pracy, zarządzić automatyczne dostrojenie mocy silników do obciążenia (które gimbal sam proponuje jeśli wykryje, że jest taka potrzeba), czy też zaprogramować złożoną trajektorię ruchu, przećwiczyć ją i uruchomić.

Do tego wszystkiego dochodzą liczne akcesoria, pozwalające rozbudować gimbal o dodatkowe funkcje potrzebne przy określonych zastosowaniach. Dwa z nich warte omówienia to system transmisji obrazu RavenEye oraz moduł zewnętrznego autofokusa opartego o technologię lidaru.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

Pierwsze z tych akcesoriów pozwala na bezprzewodowe przesłanie obrazu z aparatu czy kamery na przykład na ekran smartfona. Jego funkcja nie ogranicza się jednak do oferowania operatorowi podglądu na większym wyświetlaczu. Możemy też wskazać na ekranie cel, a gimbal sam będzie za nim podążał. Pozwala to nie tylko na zdalną obsługę, ale wręcz na częściową jej automatyzację, co w określonych warunkach może pozwolić na rejestrację większej liczby ciekawych ujęć przy mniejszych nakładach osobowych.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

Lidar to z kolei laserowy odpowiednik radaru, pozwalający mierzyć odległość od znajdującego się przed aparatem celu z dużą dokładnością. W połączeniu z modułem follow focus pozwala on na uzyskanie funkcjonalnego autofokusa nawet w przypadku aparatów nie oferujących tej funkcji na satysfakcjonującym poziomie lub podczas korzystania z nieposiadających silnika AF obiektywów.

W przypadku aparatów i obiektywów oferujących taką funkcję za pośrednictwem złącza USB, możemy też sterować ostrością bezpośrednio z poziomu gimbala, wykorzystując wygodne przednie kółko. Możliwa jest także zmiana ogniskowej obiektywu, o ile tylko ten ostatni posiada funkcję power zoom.

Obu wspomnianych powyżej akcesoriów nie mieliśmy okazji tym razem przetestować, niemniej pozytywne opinie na ich temat wygłaszane przez zdecydowaną większość testujących z całego świata zdecydowanie dobrze rokują.

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia

Wszystko to pokazuje, jak wielką drogę przebyły gimbale od pierwszych, niemal niemożliwych do wyważenia "chałupniczych" konstrukcji, do współczesnych inteligentnych kombajnów łączących w sobie prostotę obsługi oraz ogromne możliwości. W czasach kiedy gimbal jest podstawowym wyposażeniem nie tylko każdej ekipy kręcącej filmy ślubne czy korporacyjne i studentów szkół filmowych, ale nawet początkujących vlogerów, trudno tego nie docenić.

Gimbale do testów wypożyczył sklep:

DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia - DJI RS 2 i DJI RSC 2 - pierwsze wrażenia




Poprzedni rozdział