Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Zapomniana klasa lornetek 7x35

19 lipca 2021

9. Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

Większość opisanych tutaj modeli Searsa, Swifta i Tasco miała swoje odpowiedniki, albo nawet bezpośrednie kopie, produkowane przez mniej znane firmy. Wystarczy tutaj wspomnieć takie nazwy jak choćby Chinon, Jason, Mayflower czy Cardinal. Ten ostatni producent miał w swojej ofercie prawie idealną replikę kultowego Discoverera 7×35, który także stał się łakomym i poszukiwanym kąskiem.

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

Omawiając historyczne modele lornetek 7×35 nie można nie wspomnieć o firmie Bausch & Lomb, która była twórcą modelu Zephyr 7×35. Jego wersja produkowana w latach 50. i 60. XX wieku tym różniła się od większości wcześniej opisywanych lornetek, że nie była wytwarzana w Japonii lecz w USA. Choć jej pole widzenia było małe i wynosiło tylko 7.3 stopnia, była bardzo ceniona za własności optyczne i mechaniczne przez całe pokolenia ptasiarzy z USA. Jej ogromną zaletą była waga wynosząca 540 gramów, co wyróżniało ją bardzo pozytywnie na tle konkurentów, którzy potrafili ważyć prawie dwa razy więcej.

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

Swego czasu udało mi się upolować Zephyra w wersji Made in USA w stanie kolekcjonerskim i obecnie zajmuje on ważną pozycję w mojej kolekcji.

----- R E K L A M A -----

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

Warto nadmienić, że Zephyr to nie jedyna udana lornetka 7×35 w wykonaniu firmy Bausch & Lomb. W późniejszych latach firma ta oferowała udaną serię Discoverer, tym razem robioną już w Japonii, w której też występował model o powiększeniu 7 razy i obiektywie 35 mm.

W klasie 7×35 aktywny był też Nikon. W roku 1959 wprowadził na rynek klasyczne metalowe Porro, czyli 7×35 A z polem widzenia 7.3 stopnia. W późniejszych latach w ofercie pojawiały się inne modele o tych parametrach (nawet lornetka z pryzmatami dachowymi), ale niewątpliwym szczytem jakości był model 7×35 E, który został zaprezentowany razem z 8×30 E i 10×35 E w roku 1988. Lorneta ta była produkowana do roku 1999, kiedy to Nikon zdecydował się na wprowadzenie modeli EII. W ofercie pozostały parametry 8×30 i 10×35, zrezygnowano jednak z produkcji parametrów 7×35, a piękne skórzane futerały dodawane do serii E, w przypadku następców zostały zamienione w miękkie etui o znacznie gorszej jakości.

Kilka lat temu udało mi się kupić Nikona 7×35 E CF w stanie sklepowym. To jedna z ciekawszych lornetek w mojej kolekcji.

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

W klasie 7×35 nie próżnowali także Rosjanie. Jedną z najpopularniejszych była Tento 7×35 o polu widzenia 8.5 stopnia. Wiele osób do dzisiaj ją chwali, ale dla mnie to jedna z najgorszych lornetek naszego wschodniego sąsiada. Przynajmniej te egzemplarze, które ja miałem w rękach zupełnie nie zrobiły na mnie wrażenia. Zaletą tych modeli była jednak ich niska cena.

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

Znacznie lepszą propozycją była BPWC2 7×35, która mając pole aż 11 stopni (są głosy, że w rzeczywistości to pole było mniejsze) potrafiła łączyć je z odstępem źrenicy wynoszącym aż 17.5 mm. Jako ciekawostkę można jeszcze dodać, że w klasie 7×35 Rosjanie oferowali lornetkę dachowopryzmatyczną o nazwie Foton. Jakość jej optyki była jednak co najwyżej przeciętna.

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci

Wymienianie producentów i modeli 7×35 można ciągnąć naprawdę długo, ale, na zakończenie, chciałbym tutaj wspomnieć o jeszcze jednej firmie, która ma spore tradycje i do dzisiaj prężnie działa na rynku optyki sportowej. Mowa tutaj o japońskiej Kowie, która też w klasie 7×35 nie próżnowała. W swojej najwyższej serii o nazwie Prominar oferowała ona co najmniej dwa modele, jeden o dość wąskim polu 7.5 stopnia, a drugi o polu 10 stopni. Ten ostatni jest ceniony i poszukiwany. Nabycie go w stanie idealnym wraz z kompletem akcesoriów wcale nie jest proste.

Zapomniana klasa lornetek 7x35 - Rynek wtórny przychodzi z odcieczą - inni producenci