Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia
3 lipca 2024

1. Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Nigdy nie ukrywałem, że bardzo lubię amerykańską firmę Vortex Optics. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, jej oferta optyki sportowej jest bardzo bogata. Po drugie, obejmuje ona bardzo szeroki zakres cenowy. Po trzecie, w każdej klasie cenowej znajdzie się coś interesującego, przez co, niezależnie od zasobności naszego portfela, jesteśmy tam w stanie nabyć produkty o świetnym stosunku jakości do ceny. Po czwarte, Vortex oferuje wieczystą gwarancję VIP, która naprawdę działa i w większości przypadków użytkownik uszkodzonego modelu dostaje w jej ramach sprzęt zupełnie nowy. Po piąte, Vortex ma szczęście mieć w Polsce dobrego dystrybutora czyli sklep Kolba.pl z Czeladzi, który potrafi zawalczyć o bardzo dobre ceny na naszym rynku.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Pamiętam, że już podczas pierwszego pojawienia się Vorteksa w Polsce, co miało miejsce w okolicach roku 2005, zachwyciłem się debiutancką edycją serii Viper, która była wtedy jeszcze produkowana w Japonii i stanowiła najwyższą linią lornetek tego producenta. W następnych latach została ona zdetronizowana przez jeszcze bardziej udane modele Razor HD, natomiast w 2019 spadła na trzecie miejsce, bo wtedy zadebiutowały Razory UHD.

Dzisiaj to właśnie seria Razor UHD jest najwyższą cenowo i jakościowo linią lornetek Vorteksa. Jej zadaniem jest bezpośrednia konkurencja z najlepszymi produktami topowych marek takich jak Leica, Nikon, Swarovski czy Zeiss. Nasze testy modeli o parametrach 10x42 i 12x50 potwierdziły, że mamy tutaj do czynienia z optyką najwyższej klasy.


----- R E K L A M A -----

22.07.24 - OSTATNI DZIEŃ PROMOCJI OD NIKON

Nikkor 70-200/2.8 Z S VR

11698 zł 9898 zł

Nikkor 24-120/4 Z S

5249 zł 4349 zł

Nikkor 85/1.2 Z S

13298 zł 12398 zł

Nikkor 50/1.2 Z S

10329 zł 9429 zł

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

W połowie czerwca 2024 roku, w linii Razorów UHD pojawiły się modele o parametrach 8x32 i 10x32, których parametry bardzo wyraźnie pokazują, że są one mocnym atakiem na ostatnie premiery Swarovskiego w serii NL Pure i Zeissa w serii Victory SF. Od starszych i większych Razorów UHD, w których zastosowano pryzmaty Abbe-Koeniga, różnią się one tym, że w ich przypadku użyto układu Schmidta-Pechana.

Model Vortex Razor UHD 8x32 ma pole widzenia aż 9 stopni, a więc jedno z największych na rynku. To pół stopnia więcej niż u Swarovskiego oraz 0.2 stopnia więcej niż u Zeissa. Co więcej, tak duże pole udało się uzyskać przy zagwarantowaniu komfortowego odstępu źrenicy wynoszącego 19 mm. Vortex góruje też nad konkurentami minimalnym dystansem ustawiania ostrości, który wynosi tylko 1.8 metra (a w praktyce jest jeszcze ciut mniejszy). Wagi i rozmiary całej trójki wspominanych lornetek są podobne, co jasno pokazuje niniejsza tabela.

W przypadku Razora UHD 10x32 pole widzenia wynosi 7.4 stopnie i jest takie samo jak u Zeissa Victory SF, a jednocześnie odrobinę mniejsze niż u Swarovskiego NL Pure. Odstęp źrenicy Razora wynosi 17 mm i jest 1-2 mm mniejszy niż u konkurentów, wciąż jednak nowa lornetka daje lepszy minimalny dystans ustawiania ostrości. Porównanie wszystkich parametrów prezentuje kolejna tabela.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Układ optyczny lornetek serii Vortex UHD zawiera elementy wykonane ze szkła ED, oraz pokryte fazowo pryzmaty Schmidta-Pechana. Na wszystkich granicach powietrze szkło zastosowano najwyższej klasy wielowarstwowe powłoki antyodbiciowe XR Plus Lens Coatings, a na zewnętrznych elementach dodatkowo powłoki ochronne i hydrofobowe ArmorTek. Wszystko to zamknięte jest w wodoodpornej i wypełnionej argonem obudowie wykonanej z kompozytów magnezowych. Jak zawsze u Vorteksa, produkt ma bogate wyposażenie standardowe i wieczystą gwarancję. Lornetki są produkowane w Japonii.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Sugerowana cena modelu 8x32 na rynku amerykańskim wynosi 2149.99 USD, a modelu 10x32 2199.99 USD.

U polskiego dystrybutora Vorteksa, czyli sklepu Kolba.pl, model 8x32 jest już dostępny w cenie 6999 zł, natomiast model 10x32 w cenie 7259 zł. Dla porównania, odpowiednie produkty Swarovskiego i Zeissa, kosztują obecnie w Polsce na poziomie 11-12 tysięcy złotych.

Na papierze wszystko wygląda rewelacyjnie, nie mogłem się więc doczekać, żeby nowe modele Vorteksa sprawdzić w praktyce i ocenić, czy faktycznie stanowią one poważną konkurencję dla najlepszych modeli Leiki, Swarovskiego czy Zeissa. Dzięki uprzejmości sklepu Kolba.pl, obie nowości dotarły do mnie błyskawicznie, a ja mogę podzielić się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami z ich użytkowania.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Wygląd zewnętrzny to oczywiście kwestia gustu, ale ja nie ukrywam, że konstruktorzy lornetek Vorteksa wpasowali się w mój gust idealnie. Bardzo podobają mi się więc kształty korpusów, zastosowana kolorystyka i cały projekt obu nowych modeli. Oczywiście jak na klasę 32 mm nie są to najmniejsze lornetki, ale projekt sprawia wrażenie, że wyglądają one zgrabnie.

Jeśli chodzi o jakość wykonania, nie ma tutaj poważniejszych wpadek. Obudowa lornetek jest wykonana z kompozytów magnezowych, a całość obito bardzo dobrej jakości gumą, która prawidłowo przylega do dłoni. W efekcie mały Razor UHD dobrze leży w ręku (w czym pomagają wyprofilowania pod kciuki) i przy oku. Muszle okularowe są gumowane, miękkie, wysuwane o czterech pozycjach. Same obiektywy schowane są w obudowie na głębokości około 1 cm.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Do ustawiania ostrości służy spora, karbowana i wygodna śruba centralna, która pracuje płynnie i z należytym oporem. Niestety ma ona szaloną wartość przebiegu całego zakresu, która wymaga obrotu o kąt 1170 stopni. Tutaj naprawdę trzeba się nakręcić! Vortex nie tylko powiela tutaj błąd Swarovskiego, ale jeszcze dodatkowo go potęguje. Przecież wartości na poziomie 400-500 stopni, nawet przy szerokim zakresie ustawiania ostrości, są w zupełności wystarczające!

Korekta dioptrażu odbywa się poprzez wygodny, odsuwany i karbowany pierścień na prawym okularze, który rusza zewnętrzną soczewką. W tej klasie cenowej takie operacje powinny obywać się wewnątrz konstrukcji, bo tutaj nie mamy zapewnionej idealnej szczelności.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Jeśli chodzi o środek, wewnętrzne tubusy tuż przy obiektywach są ciemne, matowe i karbowane. Niestety, dobrze jest widoczna długa śruba od przesuwania układu ogniskującego, która może nie błyszczy jakoś mocno, ale brakuje jej wyczernień. Głębiej wyczernienie i zmatowienie jest trochę gorsze, ale nie ma mocniej połyskujących elementów. Na pryzmatach zdarza się dojrzeć pojedyncze pyłki.

Brak idealnego wyczernienia wnętrza może mieć wypływ na to jak lornetka pracuje pod światło i jak wygląda otoczenie jej źrenic wyjściowych. W nocy nowe Razory UHD nie pokazują jednak istotnych wpadek - tylko momentami, gdy w polu widzenia mamy bardzo jasną latarnię, pojawiają się minimalne spadki kontrastu. Natomiast wygląd okolic źrenic wyjściowych jest daleki od ideału.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Dla odmiany, spore rozmiary lornetek i prawidłowo wykonana konstrukcja optyczna spowodowały, że nie mają one tendencji do winietowania. W efekcie ich źrenice wyjściowe są okrągłe i nie pokazują istotnych ścięć lub zmian kształtu.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Vortex wie jak robić dobrej jakości powłoki antyodbiciowe, co jasno pokazały ostatnie testy transmisji modeli Razor HD i Razor UHD. Tutaj też wydaje się się, że zastosowane powłoki są najwyższej jakości i nałożono je na wszystkie granice powietrze szkło, przez co obraz jest jasny i pozbawiony zafarbów. Na ostateczny werdykt poczekamy jednak, do przeprowadzenia testów transmisji.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Przy tak dużych polach widzenia, nie oczekiwałem, że będą one skorygowane idealnie. Z drugiej strony, jeśli nowe Razory, miały stanowić konkurencję dla najlepszych, nie powinno tutaj być zbyt dużo kompromisów. Niestety dla Vorteksa, tych kompromisów jest sporo. Po pierwsze, od razu rzuca się w oczy spadająca ostrość przy brzegu kadru. W modelu 8x32 pojawia się ona w okolicach trzech czwartych odległości od centrum, natomiast w modelu 10x32 nawet wcześniej. Jeszcze bliżej centrum obrazu daje się we znaki dystorsja. W obu modelach mamy do czynienia z zauważalną komą, która pojawia się w okolicach 70-75% promienia pola widzenia, a na samym brzegu jest na granicy średniej i dużej.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Na duże pochwały zasługuje za to korygowanie astygmatyzmu. Obu modelom wychodzi to znakomicie i obrazy jasnych gwiazd są praktycznie punktowe. Dla odmiany, można mieć trochę zastrzeżeń do korygowania aberracji chromatycznej. W tej klasie jakościowo-cenowej, w samym centrum, powinna ona być w zasadzie niewidoczna, natomiast w obu Razorach UHD da się ją zauważyć. Nie jest to poziom duży, ale jednak. Na brzegu jest ona w okolicach poziomu średniego i tutaj nowe Razory nie odstają już od droższej konkurencji.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32

Podsumowując, nie mam najmniejszych wątpliwości, że nowe Razory UHD w żaden sposób nie zagrożą pozycji lornetek takich jak Swarovski NL Pure czy Zeiss Victory SF. Powiem więcej, obawiam się, że będą one miały poważne problemy, żeby konkurować z niższymi modelami Swarovskiego i Zeissa czyli liniami CL Companion, SFL czy nawet Conquest HD. Mam nadzieję, że zawód związany z Razorami UHD klasy 32 mm firma Vortex osłodzi mi szybką premierą małych i zgrabnych modeli Razor HD 8x30 i 10x30, które będzie można kupić w cenie na poziomie 3000 złotych.

Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32 - pierwsze wrażenia - Vortex Razor UHD 8x32 i 10x32



Poprzedni rozdział