Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZE i 100 mm f/2 ZE
Carl Zeiss systematycznie poszerza ofertę obiektywów wyposażonych w bagnet Canon EF, oznaczanych symbolem ZE. Dzisiaj producent zapowiedział wprowadzenie do sprzedaży dwóch obiektywów do makrofotografii: Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZE oraz Makro-Planar T* 100 mm f/2 ZE.
Carl Zeiss Makro-Planar T* 2/50 ZE ma trafić do sprzedaży jeszcze w grudniu w rekomendowanej cenie 965 Euro + VAT, natomiast model Makro-Planar T* 2/100 ZE ma być dostępny na początku 2010 roku w cenie 1.385 Euro + VAT.
Pełne specyfikacje obiektywów są dostępne w naszej bazie:
- Specyfikacja Carl Zeiss Makro-Planar T* 50 mm f/2 ZF/ZK/ZE
- Specyfikacja Carl Zeiss Makro-Planar T* 100 mm f/2 ZF/ZK/ZE
![]() |
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Piękne wykonanie jak zawsze no i na pewno będzie powalająca ostrość tak jak powalająca[przynajmniej dla mnie jest cena]
Cena 50tki czterokrotnie wyższa niż za NIkkora 1.4 albo trzykrotnie wyższa niż Sigmy 50mm f/1.4.
Co prawda jest macro, ale nie ma af.
Wyglądają pięknie, na pewno jakością wykonania i obrazu wymiatają :)
NICE! Ta "seteczka" jest bardzo kusząca, ale na razie mnie nie stać... rodzina woła jeść... :-)
Pozdrawiam!
czekamy na Carl Zeiss Vario Sonnar 24-70 mm f/2.8
Przyznaję się bez bicia że jestem fanboyem Zeissa, ale jeśli chodzi o szkło do macro, to zamierzam dać zarobić Canonowi... nową eLeczkę 100mm testowali Optyczni i... nie ma bata! To szkło jest genialne, zatem IMO w tym przypadku nie ma co zawracać sobie głowy DROŻSZYM Zeissem bez AF.
Canon EF 100 mm f/2.8L Macro IS USM jest tańszy i pewnie leoszy od Carl Zeiss Makro-Planar T* 2/100 ZE
2/100 a 2.8/100 to jednak różnica.
Maksymalne powiększenie, do macro też raczej słabo 1:2
Napisze co przeczytalem w ramach jakosci obrazu Zeissa 100 Makro Planar dla Nikona. Pierwsza liga to wspomniany objektyw wraz z Leica 100 Apo R. Natomiast Canon 100 Makro IS jest juz w drugiej lidze choc ma duzy potencjal. (problem jakosci wykonania). Podaje to za zrodlem czyli diglloyd com . (dokladne porownanie w czesci platnej za 30$) Marzy mi sie test porownawczy 5 sztuk tego samego modelu Canona. Moze optyczne wpadnie na pomysl taki... Ja moge wyslac do tesow moja Leice 100 APO. Niech i inni tez wysla bedziemy miec niezly test.
zbytek3, ale czy ta jakość wykonania ma, aż taki wpływ na jakość optyki i zdjęć ? Pewnie test tych szkieł dałby pełen obraz ich wartości.
Dwa nowe swietne szkla, rewelacja.
Obu szkiel jednak nie traktowalbym jako tylko makrowek. Po prostu maja maly MFD. Makro-Planar 50 to chyba jedyna piecdziesiatka, ktora mi sie podoba.
Jasne ze ma. Wyjsciowa cena Leica 100 Apo to 3600 Euro. Zeiss 1550 Euro. Poczytaj komentarze po tescie Leica 50 f2. Ja tez tak myslalem 2 lata temu. Wysuplaj te 30$. Facet pokazuje zdjecia nie z testow ale z np Yosemite Park albo Death Valley, realne gdzie kazda przyslone Ci porownuje. Jak juz prenumeruje u niego od 2 lat. Dzieki temu nie kupilem chyba zbyt wielu bubli. Np Zeiss 100 Makro przy f2 jest lepszy niz Canon 100 Makro bez IS przy przyslonie f8. Sam sprawdz.
Mimo wszystko - sample z tego Canona L mnie więcej niż przekonują pod względem jakościowym... IS powinien wyrównać różnicę 2/2.8.
A AF... robiłem podczas wakacji trochę robactwa Zeissem 85mm. To oczywiście nie macro ale zapewniam Was że takie obiekty jak motyle w ich naturalnym środowisku strasznie upierdliwie się foci bez AF.
Nie mówię, że nie można, bo można... link ale AF plus stabilizacja powinny bardzo uprościć polowanie na motylki.
Bokeh z tego Canona jest również bardzo miodny.
Oczywiście powyższe zastrzeżenia nie mają zastosowania dla fotografa powolutku robiącego np. zdjęcia przedmiotów w studio...
Wciąż jednak pozostaje kwestia ceny. IMO Canon za mniej oferuje więcej.
85mm Zeissa kupiłem dlatego, że oferował mi jakość L-ki za NIŻSZĄ cenę.
W przypadku 100mm L macro Canon bardzo atrakcyjnie skalkulował cenę. A sample z eLki są świetne - lepszej jakości mi nie trzeba.
Co do diglloyda - szkoda, ze nie porownal Zeissa i Leici do Voigtlandera, bo ten potrafi je wielokrotnie zawstydzic.
No i żal mam do Canona, że nie zrobił Macro 100/2L. Zrobił f2.8 i do tego jeszcze winietuje.
Nawet Tamron ma już makro f2.0. A Canon najjaśniejsze makro ma f2.5. Co w tej sytuacji zrobi producent najjaśniejszych szkieł - firma Canon? Wypuści drugą, jaśniejszą L-kę, czy sobie odpuści ten wyścig technologiczny?
bartek302010 - nie ma to jak wyważona opinia eksperta.
Ale akurat przy specyfice macro płytka GO dość często bywa wadą... co mi po tym że łeb pasikonika jest ostry skoro reszta już nie? :)
A światło 2,0? Ja bym tego naprawdę nie demonizował, choć kocham jasne szkła. IS może tu być naprawdę pomocna, poza tym rzadko przy macro spotykamy się z niedostatkiem światła, do tego przysłonę i tak ostro się domyka by WYDŁUŻYĆ GO dla lepszej ostrości CAŁEGO fotografowanego obiektu.
A jeśli już jest za ciemno to od czego lampy pierścieniowe? :)
Także ta eLka 100mm IS mogłaby na pewno być jaśniejsza ale co wówczas z wagą, rozmiarami i CENĄ takiego szkła?
Co do podnoszonej tutaj przewagi ostrości Zeissa nad starszym modelem Canona Macro 100mm (bez IS) to już jest nieaktualne. Obecny model, jak słusznie zauważono, jest tak szaleńczo ostry, że pozwala na ocenę składu chemicznego pudru na twarzy modelki... ;)
A nazywanie Zeissa "przedrożonym sprzętem dla snobów" to nic innego jak leczenie własnych kompleksów.
Akurat Zeiss jest uczciwy - nie płaci się za znaczek, ale za jakość wykonania, przywodzącą na myśl połączenie czołgu Tygrys i szwajcarskiego zegarka, wiecznotrwałość, zdolność do pracy w dowolnych warunkach klimatycznych, wysoką cenę na rynku wtórnym i najwyższą możliwą do uzyskania jakość optyczną.
Kogo nie stać - foci Sigmą (tak jak ja!). :)
Wolałbym do makro obiektyw od F5,6 do F64. Żeby był mały (bo lampy gdzieś trzeba zmieścić), lekki i żeby dawał ostre obrazy przy F32 przy skali odwzorowania 1:1 - 5:1 (tylko takiego nikt nie produkuje obecnie). Do portretu zaś 85 1,4 jest w sam raz. Nie widzę potrzeby posiadania 1 obiektywu do wszystkiego.
Nie rozumiem jednego w kwesti logiki, po co ,,bartek302010,, czyta komentarze pod manualnym Zeissem, skoro wyraza sie bardzo nieprzyzwoicie i co za tym idzie nas obraza Panie i Panowie,
Ja na jego miejscu to bym od razu zrobil dziure w monitorze by nic o manualnych obiektywach nie czytac.
Nie wspominajac o pisaniu. Powinien teraz nas za brzydkie slowa przeprosic, jak znam sie na psychologii to cos zaraz napisze w poprzednim stylu... obym sie mylil...
A tak co do obiektywu marki Voigtländer, obiektywy tej firmy robi sam Zeiss. przynajmniej te lepsze robil, czy aktualne modele tego nie wiem. Wszystko wiec zostaje w rodzinie :-)
ilDottore chciałbym zobaczyć ile na 100 strzałów masz ostrych fotek w porównaniu do starej canonowskiej 100 ??!! Chodzi mi oczywiście o fotografie przyrodniczą, anie portreciki panienek....
Później na podstawie bezpośredniego porównania możesz wyrażać te swoje kosmiczne teorie....
Wiesz zbytek3... ludzie tacy jak on jakoś muszą leczyć swoje kompleksy. Ja to nawet lubię takich rozkosznych trolli, przynajmniej mam jakąś rozrywkę bo rzadko oglądam TV. :)
Na pewno ma rację w jednym: manualne szkła są w ofercie dla wszystkich ale nie są dla KAŻDEGO... :)
I o ile brak AF w portretówce czy w UWA nie jest dla mnie żadną wadą to na motylki wolałbym zapolować z AF...
No ale na razie priorytetem jest dla mnie Zeiss 2.0/35mm, dziś sklep Robert White Photography przysłał mi maila, że do UK wczoraj zawitała pierwsza partia! :) HURRRRRRRRRA! :)))
Ale co ja się podniecam? Przecież to gówniany manual... ;)
ilDottore gratulacje dokladnie ten sam obiektyw zamowilem u znajomego w US, niestety przyjezdza do Polski dopiero w lutym... wiec Ty szybciej o tym napiszesz, z tego co diglloyd przetestowal to doskonaly obiektyw i w sumie niedrogi (877$) moze do tego czasu uda mi sie korzystnie Leice 35 nabyc na rynku wtornym to porownam. :-)
Przecież mój 85mm to jest szkło PORTRETOWE a nie REPORTERSKIE.
Robiłem te motylki bez AF, dlatego że NIE MAM INNEGO SZKŁA, które się do tego nadaje, a nie żeby ręcznie ustawiać ostrość motylom bo taki mam kaprys.
I stanowczo wolę do tego szkło z AF - tu nie ma dyskusji. Gwoździe wbija się młotkiem a nie śrubokrętem.
Natomiast powiem Ci jedno, mój przeciwniku szkieł manualnych... Połowę sesji na łące robiłem Sigmą 50mm z AF... też piękne zdjęcia wychodziły... To jest najostrzejsze, jakie udało mi się uzyskać: link
Ale... jeśli porównać ostrość motylka, jaką daje szkło MANUALNE: link to widać jasno że ostrość Zeissa jest po prostu szaleńcza i Sigma (uważana za piekielnie ostrą) nawet pod tym względem koło niego nie stała.... :)
Tyle w temacie OSTROŚCI i przedrożonego gówna marki Zeiss... :)
Pytasz o odsetek ostrych zdjęć z MF i AF... otóż zdziwisz się ale był podobny (NISKI!!!), bo motylki mają w nosie prośby i groźby fotografa, nie chcą siedzieć grzecznie, wiercą się i latają w kółko, zamiast spokojnie pozować... :)
Dlaczego zatem wolę szkło z AF do motylków, skoro nie uzyskuję nim wcale większego odsetka ostrych zdjęć? Odpowiedź jest prosta: KOMFORT! Bo ja jestem leniwiec... :)
Fajne zdjecia ilDottore :-) , a ten gosc znowu swoje....
Mieszkasz gdzies na pojezierzu Drawskim? Ja jestem ze Szczecina. Widze ze i aparat ten sam :-) (ja jestem bardzo z niego zadowolony).
zbytek3 - gratuluję wyboru! :) Ja znowu kupuję 35mm Zeissa ZAMIAST dużo droższej L-ki... brak AF mi wcale przy tej ogniskowej snu z oczu nie spędza, a sample z tego szkiełka powodują że szeroko się uśmiecham! :)
Jak Mikołaj dobrze się zakręci to już przed Nowym Rokiem podrzucę coś z 35-ki... zaglądaj do mnie na digart! :)
zbytek - dawniej mieszkałem w Zachodniopomorskim :) ale od wielu lat już na Szmaragdowej Wyspie... :)
bartek - co cię obchodzi, czy ja będę focił manualem kartofle czy własnego fiuta? :) Bedę focił co zechcę! Moje małpy i mój cyrk!!! :P
To masz fajnie ilDottore ze masz czas na publikacje zdjec.
Ja tez mieszkam na wyspie (dokladnie tej z ktorej budowany jest rurociag gazowy pod dnem Baltyku), ja poki co kompletuje sprzet w 80 % oparty o manualfocus. Wejdz sobie na manualfocus.org tam wrogow manualnych nie wpuszczaja, tylko im prad od razu odlaczaja... Mam duzo sredniego formatu do C. z wszystkimi mocowaniami prawie (Hass, Mamiy, Broncia i Six). Takie dziwne hobby.... :-)
Szczecin odwiedzam raz na miesiac... w koncu co to 200km.
Ja powiem tak jak inni tutaj - kto nie ma Zeissa i narzeka na te szkła tylko leczy swoje kompleksy... oczywiście narzekanie na brak AF jest słuszne TYLKO WTEDY gdy ktoś nie miał z Zeissem styczności - praca pierścienia jest tak precyzyjna że MF jest przyjemnością (dla porównanie MF w najnowszych nawet topowych szkłach to jest katorga - mały skok i mały opór powodują ustawianie tak precyzyjne jak chód pijanego w porównaniu do Zeiss'a który jest jak skalpel :-) )
Pisanie że 50/2 jest kijowe uważam za śmieszne - tym bardziej jeśli odniesiemy to do body FF gdzie znam ludzi którzy mają portretówki i nie schodzą poniżej 2.2 - 2.8 i mimo że mogli by je otworzyć do 2.0 czy nawet 1.4 tego nie robią bo GO za mała :) - po za tym 50/2 jest wściekle ostra i Sigma czy inne 50'tki to jest mydlarnia :D
Gratuluję nabywcom 35/2 - zakochałem się ostatnio w tym szkle i chodzi mi po głowie sprzedaż 24-70/2.8 - mimo że w sumie mam świetną sztukę to jednak 35/2 jest na pełnej dziurze już tak ostre że aż niewiarygodne (2.0 vs 2.8) jedynie powstrzymuje mnie chwilowo uniwersalność...
Za to kupuję teraz portretówkę i z duetu N AF 85/1.4 i Z Planar 85/1.4 wybiorę najprawdopodobniej Zeissa - jego precyzja, wykonanie i obrazek są powalające... a śrubokręt jednak lubi nieprzeostrzyć...
Ja z manualnym trafianiem nie mam żadnego problemu. Krucjatę "anty Zeiss" bartek302010 uważam za żenującą bo dlaczego nie nazywasz snobem ludzi kupujących N AF 85/1.4 czy np C 85/1.2L? Jeśli dla Ciebie ponadprzeciętna jakość wykonania w cenie szkieł systemowych a nawet tańsza (patrz C 85/1.2L) jest snobizmem to proponuję pozostać Ci przy szkłach kitowych :-)
Jeśli ktoś nie chce MF to niech po prostu nie patrzy na Zeiss'y i tyle a nie robi niepotrzebny ferment tym bardziej że widać że ten ktoś nawet tego w ręce nie miał... ;-)
bartek302010 z pewnością posiadasz te zeissy i wiesz że są g... w życiu pewnie manualnego obiektywu w rękach nie miałeś i twoja wiedza w temacie jest warta właśnie g... pozdrawiam lenifcóf od autofocusa
Glowna przyczyna takiego stanu rzeczy jest zazdrosc, ze ktos moze sie cieszyc Zeissem, ktorego braki sa dla nas nieistotne. To tak jak sie smiac z tych co recznie zmieniaja biegi, a nie automat robi to za nich...
To jest tak jak by sie chciało kopać bardzo znanej firmy łopatą fundamenty pod 300 metrowy dom, zamiast wynająć koparkę- TAk sama pryjemność spędzić przy łopacie z 200 godzin!!! Powodzenia!
Tak nawiasem mówiąc mojego W140 też niektórzy sąsiedzi mi zazdroszczą-a to przecież tylko auto które ma mnie i moją rodzinkę przewieźć z punktu a do punktu b.
bartek jak urośnie, to zrozumie, że dla jednych Zeiss to snobizm a dla innych - konieczność! :)
A swoją drogą nie bardzo rozumiem, jak można nazywać snobami nabywców szkieł które są TAŃSZE od odpowiednich systemowych a cała ich "dziwność i inność" polega tylko na brakiu jednego ficzera (AF) który wcale nie jest potrzebny zawsze i każdemu... :)
Ja się nie czuję LEPSZY bo mam Zeissa, ja kupuję Zeissy ZAMIAST odpowiednich eLek, które są doskonałe i mają AF... ale są niestety droższe. Natomiast jak już się takiego Cajsa poużywa, to każdy inny obiektyw nałożony na aparat rzeczywiście jawi się jako toporna tandeta... a ręczne ustawianie ostrości na takich słoikach to kara za grzechy w porównaniu z perwersyjną przyjemnością, jaką daje Zeiss przy tej samej czynności. :)
zbytek3 - znam manualfocus.org... sekciarze ;) ale zdjęcia puszczają pierwsza klasa! :) Zapiszę się na to forum, dopiero jak uzbieram ze 3 manuale... :)
Nie mam czasu na publikację zdjęć, więc nie masz mi czego zazdrościć... już ponad 2000 leży surowych do obrobienia.... i nie ma kiedy! :(
Ja mam Bessę R3a z manualnym Noktonem Classic 1.4/40 i zrozumiałem co to dobrze wykonane manualne szkło. NIe wiem jak się mają do Zeiss'ów ale jeżeli są tak dore albo lepsze to chciałbym je mieć i wymienić większość szkieł AF do mojego 50D.
Chlopie uspokuj sie... wynajmij sobie te koparke i zacznij budowac dom o ile dzialke juz masz, i daj nam milosnikom spokoj w rozkoszowaniu sie niewygodnym w obsludze (moze) szklem za to efekty foto moga zwalic z nog, pod warunkiem ze w kadr nie wejdzesz z ta koparka...
a tak wracajac do Zeissa, dlaczego do tej pory nie ma recenzji zadnego obkektywu z tej serii na dpreview.com moze sa tak dobre ze wymiota pozostalych reklamodawcow... jedyny Zeiss to Hartblei MAKRO 120, ktory jest w cenie okolo 5x Zeiss.
bartek302010 - uważam że dałeś beznadziejne porównanie - a jeśli faktycznie adekwatne to może w ogóle nie powinieneś się zajmować fotografią... BO to trzeba nosić ciężki aparat, trzeba wyjść z domu i gdzieś iść, potem trzeba to wszystko poustawiać, kadrować obrabiać... a po co jak można wynająć kogoś z aparatem (aluzja do przykładu z koparką)... jeśli przekręcenie pierścienia ostrości (to chyba też i zooma w szkłach AF) jest dla Ciebie tak wyczerpujące jak kopanie łopatą terenu pod 300m2 domu to może przerzuć się na np filatelistykę... w trosce o swoje zdrowie, głównie fizyczne...
deadxking - myślę że się nie zawiedziesz :) te szkła są fenomenalnie wykonane - np mimo że bardzo ale to bardzo lubię szkła Sigmy i jestem ich zwolennikiem bo oferują naprawdę dobre szkła za stosunkowo umiarkowane ceny to jednak jest lekka plastelina w porównaniu z Zeissem - tak samo szkła systemowe nawet te z najwyższej półki jakoś już tak nie szokują po zetknięciu się z Zeissami :-)
ilDottore co do obrobki zainteresuj sie DxO 6 , wywolywanie robi automatycznie, natomiast jesli Zeiss bedzie ze stykami i Exifem zrobi jeszcze wiecej. Nasza wersja ZE je ma, ale czy DxO to obsluguje ? chyba jeszcze nie...
Poza tym, niema co się oszukiwać. Była rozmowa o makro i prawda jest taka, że dużej większości przypadków i tak nie używa się AF.
szkoda, że autorzy tej wymiany spostrzeżeń, okraszonej niezbyt ładnymi określeniami co do świetnych obiektywów, nie pokusili się o zdjęcia makro z ZA, C i Sigmy, tylko jakieś zdjęcia przyrody, motylków jakby z kompaktu, a nie ze sprzętu za ponad 10k :D
tak jak ktoś kiedyś mądry powiedział: malować można nawet palcem po szybie byle by dobrze, czyli na ludzki język to przekładając, można foty strzelać nawet kitem byle by dobrze ;-)
hah, skusilbym sie na manuala gdyby nie wada wzroku. a tak, to raczej pozostane przy AF. A szkoda, bo te 35 mm wyglada niezle.
Raflus zrob kompaktem te motylki z taka glebia ostrosci - poprosze :)
Życzę powodzenia! Hehhehehe... kompaktem! :)
Akurat cena zabawek nie ma tu nic do rzeczy.
Najważniejszym czynnikiem który doprowadzil do powstania tych zdjeć było szczęście...
Przy odpowiednim układzie przypadkowych elementów integralne właściwości użytych objektywów stają się wartością dodaną, która w pewnym momencie wychodzi na pierwszy plan.
No ale już nie przeszkadzam... łap się za swój kompakt i leć na motylki.
Daj mi znać, gdzie leżą Twoje zdjęcia motylków, jak już je zrobisz - pośmiejemy się! :)
chyba ze za kompakt uznajemy voigtlandera z 40/1.7 :)
w celu pośmiać się to mogę pokazać :) link
trochę dawno to było, teraz mam sigmę przykręconą, ale robali nie robię...
ilDottore: Twój sprzęt jest z wysokiej półki, ale Twoje zdjęcia (pod linkiem) to jakby test tego sprzętu, bez urazy ale niespecjalnie są ciekawe, np. "Gżyp", to ma przedstawiać sciółkę pod pniem tegoż? Nie bardzo rozumiem teraz Twoją retorykę o "konieczności posiadania Zeiss", dlatego Raflus ma wg mni trochę racji...Pozdro.
Akurat w makro najwieksze znaczenie ma spokoj i wlasciwe ustawienie, statyw pomaga a manualne ustawienie ostrosci jest dokladne, kompakt i ostrosc to przypadek, zwlaszcza te z nizszej polki, czesto ostrosc trzeba przesunac troche aby wieksza czesc kadru byla ostra, trzeba sie pobawic wieloma aparatami wtedy mozna podyskutowac, trzeba nabrac dystansu do zdjecia i miec tez szczescie... ja robie zdjecia swiadomie od 76 roku jako 10 latek, i wtedy ze Smiena mozna bylo pomarzyc o makro, na szczescie byla Olimpiada w Moskiwe w 80 r i ojciec kupil mi Zenita - ah co to byl za szal, jak dzis bym dostal Leice S2 wrazenie byloby podobne, potem byl Six, G5, c-7070, R1, az po srednia klatke, w sumie ze 20 aparacikow by sie znalazlo. (a siebie oceniam jako zaawansowanego amatora z dobrym budzetem :-) ) i wczesniej czy pozniej kolekcje Zeissa zbiore w calosci.
A kto ma z Was zainstalowane Color managment dla przegladarki www gdyz nie wszystkie maja je wbudowane, odpalcie ponizszy link na najnowszej Mozilli i Explorerze i zobaczcie roznice, monitor trzeba miec z wyzszej polki itd. link
to tak jak brzmi wspolczesny Jazz na mp3.... ilDottore zrobil dobre zdjecia.
Wiechu - dla mnie Zeiss to konieczność gdyż na pewnych długościach ogniskowych żaden producent nie oferuje lepszej optyki w danym zakresie cenowym.
Raflus - no i pośmialiśmy się, jakość żenująca i doskonały przykład na to że z g*** bata nie ukręcisz... :)
Także można robić robactwo kompaktem tylko... po co? :)
powiedział bym coś o sprzęcie za 10k i wróblach w kałuży aleee
ilDottore żenujące są wypowiedzi o jakości bo nie ona jest ważna w fotografii amatorskiej
krewzszafy - bardzo się tutaj nie zgodzę... popatrz ile amatorów biega z pełnymi klatkami itd - ja na przykład znam masę osób z D300, D700 itd które nie zarabiają ani grosza na fotografii - tak samo widzę na forum Nikona ile ludzi kupuje jaki sprzęt, na innych forach jest dosyć podobnie - ile osób pozostaje przy kitach? Bo jeśli prawie nikt to to już obala Twój wiosek że jakość nie jest ważna w fotografii amatorskiej... :-) Po za tym co ma jakość do tego czy zarabiam tym czy nie? Każdy chce mieć jak najlepszą jakość - jedynym wykładnikiem czy mnie na taki sprzęt stać czy nie ;-)
@krew_mnie_zalewa,
Weź chłopie odstosunkuj się od tego wątku i nie napadaj na poważnych ludzi. Jeśli nie rozumiesz o czym oni mówią, to Twój problem. Fotografia to szeroka dziedzina i każdy może znaleźć dla siebie swoje miejsce, Ty także. Są ludzie, do których i ja się zaliczam, dla których sprawa jakości obrazu jest bardzo ważna, a obiektywy manualne to nie jest jakaś forma przejściowa w ewolucji optyki lecz konkretny segment dla konkretnego użytkownika i do konkretnych zastosowań. Jeśli ktoś chce mieć wszystko w jednym to niech sobie kupi megazooma i będzie miał.
Na optycznych jak zawsze gorąco każdy krzyczy że nikt się nie zna, że nie umie, że kitem ludzie zdjęcia robią.
Co do Zeissów ostatnio robiłem zdjęcia 85mm 1.4 Zeissa pod Canon. Jeżeli mam być szczery: niczym mnie nie uraczył (no ale ja się nie znam pewnie). Moje zdjęcia tutaj: www.sasim.daportfolio.com
No ale co do tych Zeissów macro to powiem szczerze że wydaje mi się że to po prostu piękne szkła. Nie dla przyrodnika ale jeżeli ktoś robi zdjęcia produktów albo jedzenia to na tą chwilę chyba nie ma nic lepszego.
Thorn, cedrys, to że amatorów stać na profesjonalny sprzęt nie oznacza że potrzeba im jakości tylko reklama robi swoje. Używam manuali i kita z k10. Dla mnie fotografia nie jest obiektem ślinienia się nad rozdzielczością i możliwościami sprzętu a służy do utrwalenia obrazu. Więc jeśli już wyśmiewa się czyjeś zdjęcia z powodu jakości to dla mnie jest to idiotyzm. Dla jednego dobra jakość nie jest nawet kiepska dla innych osób ale po ch... to komentować?
Panie Adamie,
chciałem pooglądać Pana zdjęcia, ale coś z tą Pana stroną jest nie tak. Potrzebny byłby lepszy informatyk. Ponadto trudno się wypowiedzieć nt. zdjęcia, które ma poniżej 100 kB. Rozumiem, że jakość internetowa, prawa autorskie itd. Przy tej wielkości pliku jedyną rzecz jaką można ocenić to kompozycja. Ja Panu nie podpowiem jak to należy robić, bo sam nie wystawiam zdjęć w internecie, ale IlDoctore wie jak to robić, może on Panu doradzi? Cały czas mówimy tylko o technikaliach, ale może warto by było poruszyć i inne kwestie przy okazji. Pewnie zaraz mnie Optyczni wyślą na jakieś forum, albo mi zarzucą, że nie na temat, tyle że ja nie lubię big brotherów, reality show-ów itp. więc i formuła forów tematycznych też mi nie odpowiada.
krewzszafy - no tutaj się z Tobą zgodzę :-) to jest prawa że jednemu starcza jakość z "komapakta za 300zł" a innemu na zdjęciu "z lustra za 10k" będzie wciąż czegoś brakowało :-) Tak że faktycznie komentowanie ma mały sens jeśli chodzi o wycieczki osobiste bo każdy ma inne priorytety, odczucia, potrzeby itd
Oczywiście że najczęściej amator nie potrzebuje puszki za 10k zł - ale jeśli go stać to dlaczego ma trzaskać fotki puszką za 1k zł skoro go stać... gdybym miał masę kasy to w tym momencie wymienił bym swoje body na 2 puszki obecnie kosztujące po 18k zł niezależnie od tego czy są mi potrzebne czy nie - jeśli mnie stać to wolę lepsze - jak ktoś zarabia 100 albo 200k miesięcznie to nie będzie jeździł przerdzewiałym "Polonezem" tylko kupi nówkę sztukę np: Ferrari - ma kasę, stać to go i może wymagać od towaru który kupuje najlepszej jakości... niezależnie czy jest mu ona niezbędna czy też nie :-)
cerdys
a od jakiej wielkości pliku można wypowiadać się o zdjęciu ?
i czy samo zrobienie zdjęcia jamnikowi z podpisem że zostało wykonane zeissem świadczy o
wiedzy jak należy robić zdjęcia oraz świetności ww. ?
Klika zdjęć motylków owszem i fajne reszta pstryki
aleee zeissem mmmm to świadczy o jakości
thorn
Zgadza się jeśli amator ma kase czemu ma sobie nie pozwalać
Ale czy należy każde zdjęcie wykonane drogą pucha i szkłem od razu zachwalać ze jest niesamowite ?
a czy ktos napisal ze optyczbe.pl to portal dla amatorow?
Zolwiak,
Zapytałeś to Ci odpowiadam. Można pokazywać co się chce i jak się chce. Nie słyszałem, aby były jakieś dyrektywy unijne w tym względzie. Osobiście lubię pooglądać sobie szczegóły zdjęcia np. jakieś napisy, odczytać godzinę na wieży kościelnej itp., ale bez przesady -- skład chemiczny pudru modelki mnie nie interesuje. Ja to nazywam "zdjęciem w zdjęciu". Żebym czuł się komfortowo potrzebuję, aby obraz miał jakieś 3000x4500 pikseli a wielkość pliku min. 6 MB JPEG. Plik powinien mieć EXIF. Nie musi być koniecznie użyty Zeiss ani nawet L-ka, wystarczy mi standard Sigmy, ale uwielbiam jak lokalnie ostre jest jak żyleta. To chyba nie są wygórowane wymagania, co? Zdjęcie w takim standardzie nie nadaje się przecież na wystawę.
cedrys - dzięki za szczerą opinię. Co do "zdjęcie w takim standardzie nie nadaje się przecież na wystawę" - nadają się.
Zolwiak - zgadzam się z Tobą.
cydres
byłem ostatnio na wystawie ile tam było zdjęć nie nadajacych się
cedrys
sorry za przekrecenie nicka
(brak mozliwosci edycji :/)
ilDottore: jakimś cudem umknęło mi że używasz 5DmkII, więc Twój wybór jest uzasadniony, jasne.