Subiektywna historia filmowania aparatami
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Otworze dyskusję w ten sposób:
Hybryda, to w mojej ocenie, katastrofa dla filmu i fotografii.
Są badania, które pokazują, że
- 47,3% odpowiadających fotografów twierdzi, że robi głównie zdjęcia, czasem video
- 39% fotografów twierdzi, że robi wyłącznie zdjęcia,
- 12% twierdzi, że robi około połowy każdego, podczas gdy
- 1,7% respondentów robi głównie wideo, a niektórzy nadal fotografują.
i to wszystko po 18 latach dobrze opłacanego marketingu filmowo-fotograficznej hybrydy.
Obalaniem durnego mitu, który tu powielasz też się zajmiemy, tylko w kolejnych rozdziałach :)
:)
Mit w znaczeniu fałszywego przekonania faktycznie może być „durny” — ale tylko wtedy, gdy jest to przekonanie bez dowodów, które utrzymuje się mimo faktów.
Podałem wyniki instytucjonalnego badania, pokaż badanie je obalające.
Do tego czasu, określenie "durny" to tylko obelga.
:)
A skąd w ogółe pomysł, że się odnoszę do badania? Durne było jedynie ostatnie zdanie :)
...więc, tym bardziej było to obelżywe, bo to było moje autorskie zdanie.
Tak czy siak, do następnego odcinaka pozostajesz tu już tylko Ty.
:)
To ostatnie zdanie też było durne :)
To wypadałoby udowodnić że durne
i pokazać mniej durne badania.
link -mała grupa pytanych
Ciekawe jak by to wyglądało tylko wśród użytkowników aparatów z wymienną optyką -?
czyli -Sposób wykorzystywania aparatów z wymienną optyką.
-bez brania pod uwagę co ludzie robią swoim telefonem.
Arek
..wyjaśniam, Ci sens mojego ostatniego zdania, to co napisałem oznaczało, że nie podejmuję więcej dyskusji z Amadi.
Co było w tym takiego durnego?
Pdamian
"mała grupa pytanych", - to statystyczna grupa.
Przepytanych 1294 losowo wybranych respondentów, to duża statystyczna próbka losowa. Większość reprezentatywnych badań zawiera takie sformułowanie
„badanie przeprowadzono na próbie 1000..np. dorosłych Polaków”
przykład:
link
Chodzi o to, że próba około 1000 respondentów pozwala uzyskać wyniki z marginesem błędu ok. ±3% - to zapewnia wiarygodność statystyczną.
No to się zrobiło wyjątkowo subiektywnie... Pamiętam te początki, bo wtedy wszyscy mi mówili, żeby zamiast 1D Mk III brać 5D Mk II - "bo kręci filmy".
Ale skoro i mnie zdarza się zrobić zgrabną fotkę (albo nawet fotoreportaż), to podejrzewam, że fotografowanie nie może być nazbyt trudną sztuką.
Film to co innego - nakręcić niebanalną (jak lot trzmiela, czy innego drona) a przy tym technicznie poprawną etiudę potrafi niewiele osób.
Stawiam zatem (subiektywną - a jakże!) tezę, że wielu z fotografów próbowało swoich sił w filmowaniu - a procenty z badań pokazują jak wielu się nie udało. Stąd ich - nazwijmy to delikatnie - nieustające wyrażanie rozczarowania i jego projekcja na "zewnętrzne rąbki u spódnicy" (ergonomia, marketing, etc. ;).
To ja (niepytany) dorzucę swój głos do tej statystycznie największej grupy użytkowników lustrzanek filmujących.
Z trybu filmowego korzystam rzadko, bo jednak zrobienie sensownego filmu wymaga dużo pracy, a co bardziej, umiejętności zmontowania (wyczucia) filmu.
Nawet telefonem mało filmuję.
Chociaż "telefoniarze" to zupełnie inna kategoria użytkowników i zapewne filmujących jest duużo więcej w tej grupie.
Wszelkie social-media to chyba głównie żyją filmikami (tak mi się przynajmniej wydaje).
Skoro mamy serię artykułów o filmowaniu oraz 3 dekadę Optycznych, to bardzo proszę o upgrade menu 'Testy' i wydzielenie testów filmowych z kategorii 'Inne'. Rzecz nie tylko w łatwiejszym odszukiwaniu owych testów, ale i o szacunek dla testującego.
Bahrd
Gratuluję.
Nazwać wielu fotografów durniami, tylko dlatego, że nie używają funkcji video, to spora brawura na granicy...braku rozsądku.
...czas na puentę.
Napisałem,że hybrydyzacja apartu z funkcjami video, to katastrofa dla obu niedających się pogodzić nas poziomie profesjonalnym dziedzin.
Mógłbym zanudzić dowodami, ale w zasadzie wystarczy ten, który przedstawiłem., bo to w istocie dowód odrzucenia tej koncepcji.
W odpowiedzi dowiedziałem się , że jestem i mnie podobni durniem i nieudacznikiem.
Panowie to was określa nie mnie.
molon_labe - gwoli ścisłości od Amadiego dowiedziałeś się, że durny jest mit, a nie Ty. Czytaj ze zrozumieniem.
Ode mnie zaś dowiedziałeś się, że durne jest stwierdzenie, że do następnego odcinka pozostaje tutaj tylko Amadi, a dowodem tej tezy był właśnie mój komentarz, który pokazywał, że oprócz Amadiego będzie tutaj ktoś jeszcze.
Arek
Sorry, ale nieco się przeceniasz....od ciebie jeszcze niczego się nie dowiedziałem.
Ty wiesz, a ja rozumiem.
To, że to forum to nie perfumeria, to mamy świadomość wszyscy i piszemy na własne ryzyko. Ja to akceptuję bezwarunkowo.
Rozczarowany jestem nie tym, co zostało do mnie odpowiedziane , ale tym kto to powiedział.
Dobra, zmieniłem zdanie.
@molon_labe
Wszystko, co przytaczasz jest kretyńskie.
Skoro w badaniu spytano fotografów (tj. z definicji ludzi używających aparatów do robienia zdjęć) do czego używają aparatów, to cóż to za zaskoczenie, że używają ich... do robienia zdjęć!
Jakbyś spytał klientów wypożyczalni sprzętu filmowego, do czego używają aparatów (które, wbrew Twojej dowodzącej efektu Dunninga-Krugera opinii, stanowią tam sporą część asortymentu), to pewnie 97% by odpowiedziało, że do filmowania.
Poza tym, jak na kogoś, kto obiecywał, że sam tu zostanę w komentarzach, to strasznie mocno się w nich nadal udzielasz. Co tylko pokazuje, że słowny jesteś tak samo, jak kompetentny w temacie. Czyli ani trochę.
:)
nie dajesz mi zakończyć pisać.
Wbrew obietnicy nie zmieniłeś zdania.
:)
Skończmy na tym.
Usuń te wszystkie wpisy.
Chwilowa satysfakcja nie jest warta autorytetu.
@molon_labe
+1
Proponuję usunąć wszystkie dotychczasowe wpisy z szacunku do wszystkich. Kindersztuba i takie tam.
„Chwilowa satysfakcja nie jest warta autorytetu.”
dokładnie tak. Aż mi się zachcialo zalogować na telefonie, żeby wyrazić swoje oburzenie pyskówką z Waszej strony. Nie jesteście randomowymi użytkownikami sekcji komentarzy, żeby sobie pozwalać na tak niskie loty.
Moim zdaniem nie należy usuwać. Jak się ktoś pokazał z niezbyt korzystnej strony, to teraz musi z tym żyć.
@Amadi
Dzięki za tekst, ale ma moim zdaniem jedną, poważną wadę: jest zdecydowanie za krótki. Mam nadzieję, że po zakończaniu cyklu zostanie to zebrane w jeden artykuł ze wszystkimi rozdziałami.
@ryszardo – kolejne rozdziały będą dodawane do tego artykułu zgodnie z zapowiedzią. Rozdział 2 jutro, 3 w środę itd. Do piątku będzie tu znacznie dłuższa i kompletna historia.
To na początku miał być jednoczęściowy artykuł, ale w czasie pisania za bardzo się rozrósł.
"światło dzienne ujrzał Niklon"
"w latach 60. i 70."
"Tańśzy, nadal pancerny"
"upraszam w tym miejscu o wyrozumiałość"
Nie kasujcie nic!
Molon, wskaż w moim wpisie miejsce, gdzie nazwałem fotografów durniami.
Ale nie powtarzaj swojej interpretacji (czy jak ją - i to dopiero ze sporą dezynwolturą - określasz przez "rozumienie"), tylko konkretnie.
@czysty_harry - niestrudzony korektor zawsze na stanowisku. Czasem mam wrażenie, że ile razy bym nie sprawdzał, to zawsze coś umknie. Dzięki :)
@Amadi Bardzo fajnie się to czyta i czekam na kolejne odcinki. Pamiętam z własnego doświadczenia jak zmieniało się nagrywanie wideo jeszcze na etapie rejestracji analogowej. Przywołany przez ciebie przykład kamery z 3 przetwornikami pokazuje, że rewolucja cyfrowa w rejestracji obrazu następowała niejako z dwóch stron. Z jednej strony mieliśmy aparaty gdzie materiał światłoczuły zastąpiono przetwornikiem cyfrowym, a z drugiej kamery wideo, gdzie główną zmianą była możliwość cyfrowego zapisu - początkowo na taśmach (DV, DVCam, DVCPro), a później na kartach pamięci (SXS, P2, SD itd.). Aparatom fotograficznym z jednym "dużym" przetwornikiem bliżej było do kamer filmowych, a mniejsze, ale zazwyczaj potrójne przetworniki (o wielościach 1/3, 1/2 i 2/3 cala) dominowały w kamerach telewizyjnych.
PS. Komentarze kilku stałych bywalców - nie wymienię z nicka - potrafią zdecydowanie zniechęcić do rzeczowej wymiany zdań.
@Amadi - ja też ile razy nie sprawdzam, zawsze zostają jakieś błędy. Tak to już jest.
@deel77
Dzięki za odzew :)
Pamiętam jeszcze z tamtych czasów dyskusje „jedna duża matryca vs. trzy małe”. Argumenty w obie strony były i są interesujące, ale już nie chciałem w to wchodzić, bo by mi książka wyszła.
Jak będzie wszystko w jednym artykule, to idealnie. Czkam na kolejne części :)
@deel
„PS. Komentarze kilku stałych bywalców - nie wymienię z nicka - potrafią zdecydowanie zniechęcić do rzeczowej wymiany zdań.”
Przecież chłopaków łatwiej nazwać „redakcją”, niż stałymi bywalcami ;)
@ odzio ... to zniechęca do portalu. Ale właścicielowi to nie przeszkadza ...
Dołączam jeszcze jeden element do skorygowania: 'niczym Fort T'.
@Marek B, redakcja wystrzelała się z wpadek, może zbierają nową listę „przypałów” do opublikowania za 10 lat: „kiedy trzeźwiałem po weekendzie i postanowiłem zgasić czytelnika jak peta”
@odzio - zostaw redakcję w spokoju. Ja się nie dziwię im, że puszczają nerwy jak tutaj ludzie piszą czasem takie głupoty, że masakra - tak jak pierwszy post tutaj. Badali fotografów i dziwią się, że używają sprzętu do zdjęć. Ja używałem głównie do filmowania tak jak moi znajomi filmowcy. Polecam zrobić badanie wśród filmowców :D Zaczynałem dokładnie w czasach, jak autor tu opisuje. 550d, 5d MKII, 600D, 7D, póżniej 6D (mam do tej pory - kupiłem do wideo ale teraz używam do zdjęć paradoksalnie.) Także wszystko potwierdzam i bardzo miło się to czyta. Później wszedłem w system Blackmagic i Sony. Cały czas 90% do filmowania używałem sprzętu. Miałem kiedyś zlecenia, że jednocześnie robiłem film i przy okazji dosłownie 3 zdjęcia potrzebował klient. Sony a7r2 wtedy było niezastąpione w kwestii szybkości pracy. Z technicznego punktu widzenia kamera od aparatu różni się w tej chwili większą ilością mocowań, aktywnym chłodzeniem, większą ilością wyjść wideo + soft do filmowania. Podzespoły często są te same.
Deel77: " Pamiętam z własnego doświadczenia jak zmieniało się nagrywanie wideo jeszcze na etapie rejestracji analogowej."
Pod koniec lat 80-tych miałem okazję używać kamery VHS Panasonic M5 [ link ].
I jakkolwiek rozumiem znaczenie tytułu serii artykułów ("historia filmowania aparatami"), doceniam zalety cyfry i nie podważam (no bo jak?!) kultowego statusu D90, 5D2 i GH1, to jednak sądzę, że już tamten czas był przełomowy, a ów Panas był rewolucyjnym sprzętem (jak to mówią: "OG of all camcorders").
Bardziej by tu pasował tytuł "Selektywna historia filmowania aparatami".
Canon EOS 500D posiadał zapis wideo i był przed 7D.
Nie pomijając aparatów filmujących w HD 720p
to także Pentax i Ricoh oferowały filmujące aparaty z wymienną optyką
przed Sony.
chronologicznie link
@Artur Dusza, ja w pełni rozumiem, że praca z ludźmi to koszmar. Każdemu się może zdarzyć gorszy dzień i chlapnąć głupstwo. Ale wtedy się stosuje zasady kultury, okazuje wyniosione dobre wychowanie i jednym zdaniem naprawia sytuację, o której wszyscy zapominają. Amadi idzie w zaparte udowadniając w przykry sposób, że ktoś jest kretynem.
Trochę, jakbym zaczął się czepiać Twojego zdania: "Cały czas 90% do filmowania używałem sprzętu.", rozumiem skąd się takie kwiatki biorą i nie mam zamiaru mieszać Cię z błotem, za to, że naprędce wrzuciłeś komentarz. A wcale nie odpowiadam tutaj za moderację i dobre imię portalu.
'Cały czas 90% do filmowania używałem sprzętu.'
Coś w tym zdaniu się nie skleiło.
BTW - przed publikacją rozdziału 2 warto jest wyjaśnić znaczenie słowa 'subiektywny', bo jak widać część publiki nie ogarnia.
Moim zdaniem to trzeba Canonowi/Nikonowi podsunąć nasza/moja grupę badawcza, tak to widzę, inaczej nie będzie aparatu jaki chce.
Bo coś mi się zdaje że grupy badawcze też zostały opanowane przez księgowych....
@Bahrd
Racja. Przez pewien czas u nas w Polsce, Panasonic był niekwestionowanym liderem. Jednak historycznie takich "przełomowych" sprzętów czy technologi trochę było. Na perspektywę czy dany sprzęt był kluczowy nakłada się specjalizacja użytkownika. Ktoś kręci wideo czy filmuje, ktoś inny fotografuje, więc każdy nico inaczej mógł interpretować sytuację na rynku (bo i wiedza nie była tak dostępna jak dziś). Dawniej było spore rozgraniczenie na sprzęty pro i home (jeśli chodzi o wideo). Te różnice zaczęły się zacierać w momencie cyfryzacji zapisu (wcześniej były profesjonalne Betacam i domowe VHS z odmianami a później odmiany DV/DVCam/DVCPro). Dalej istniało pewne znaczące ograniczenie, bo aby digitalizować nagrania i montować trzeba było posiadać mocny komputer (to akurat się nie zmieniło) z odpowiednią kartą oraz odpowiedni magnetowid (te DVCam akurat tanie nigdy nie były). Pomijam oczywiście montaż online (czyli dwa VHS-y, wiele wesel tak było realizowanych). Kolejnym etapem było wprowadzenie kart do zapisu. Czytniki były zdecydowanie tańsze, ale SXS-y czy P2 dalej były dosyć drogie (pamiętam, że za 32GB kartę SxS trzeba było zapłacić około 1000$). Powstawały nawet protezy typu adaptery SXS-SD (nawet Sony takie produkowało i sprzedawało - nie wszystkie tryby zapisu na tym działały). Z drugiej strony do rynku wideo zaczęły "dobierać" się aparaty. Tanie karty, duże przetworniki, stosunkowo niska cena oraz spore możliwości konfiguracji - dla filmowców i amatorów bardzo fajne rozwiązanie. Wszędzie tam gdzie nie ma potrzeby wielogodzinnej pracy czy realizacji na żywo tam aparaty sprawdzają się super. W porównaniu z kamerami, mogą był bardzo kompaktowe, albo bardzo mocno spersonalizowane.
@odzio uderz w stół ...
Panowie, jest okazja zrobić szybką ankietę. Nie będziemy zgadywać. Dla mnie Ciekawe podsumowanie. Pytania anonimowe, wyniki widoczne od razu na końcu, dzięki i pozdrawiam redakcję. :)
link
📸 ANKIETA: Używanie aparatów z funkcją nagrywania video
link
ODPOWIEDZI:
link
dzięki, pewnie kilku pytań nie ma lub mogły być zadane inaczej ale jakiś obraz sytuacji to pokaże.
Deel - tak było! Ja nawet gdzieś jeszcze mam kamerę Canona na kasety Hi-8 [ link ] i pudełko z kasetami.
I jak czytam jej opis to sobie przypominam, że faktycznie coś tam się nią dało edytować - ale jak, to za Chiny już sobie nie przypomnę!
Zabrałem ją w Tatry Zachodnie i gdzieś pod Starobociańskim złapała mnie burza. Spanikowałem i w pośpiechu nie domknąłem plecaka. W Kościeliskiej wylałem z niego pare litrów wody i kamerę. Rozpuścić się nie rozpuściła, ale po naprawie już wszystkiego nie potrafiła... ;)
Fajnie wyszedł ten "Grunwald". Jak się ma pasję to i na efekty nie trzeba długo czekać. W tym czasie Lumiksem nakręcono chyba jakiś film fabularny lub serial - nie pamiętam.
@Amadi Ah, te kodeki. To zawsze było wyzwanie. H.264 jeszcze był zjadliwy, ale w pewnym momencie H.265 nieźle mnie zdenerwował, bo okazało się, że bez Intela w konkretnej generacji (nie pamiętam już w jakiej generacji) programy montażowe tego nie łykały mimo, że materiały marketingowe pisały o natywnym wsparciu. Trochę mnie to kosztowało :) H.264 też powodował podobne problemy, ale mocny procesor czy karta graficzna pozwalały na transkodowanie w znośnych czasach. Z H.265 też można było walczyć, ale czas na to potrzebny był koszmarnie długi. Dziś oczywiście to już tylko wspomnień czar, ale za każdym razem gdy słyszę o nowych kodekach (w aparatach i kamerach) to mnie ciarki przechodzą.
Z drugiej strony kodeki i ich ograniczone zastosowania wynikające z "praw i licencji" bardzo często komplikują budowanie zestawów edycyjnych. Dziś dotyczy to głównie wsparcia dla Rawów wszelkiej maści, oraz ulubiony applowy format Prores. Choć sprawiedliwie muszę przyznać, że z upływem czasu jest lepiej.
A z trzeciej strony trzeba uważać, bo wsparcie programowe a sprzętowe dla kodeków i wykorzystanie przez oprogramowanie to zupełnie dwa różne rozwiązania.
Ja przez lata użerałem się z faktem, że bez Intela określonej generacji (chyba od 11 albo 12 wzwyż) miałem w DaVinci Resolve akcelerację sprzętową z karty graficznej dla H.265, ale tylko w 4:2:0 / 10-bit, a już w 4:2:2 / 10-bit nie. Ależ to potrafiło być upierdliwe.
Na szczęście teraz mam już 15 generację i RTX-a 5070 Ti i wszystkie problemy odeszły. Przytkał się dopiero jak wrzucałem RAW-y w 12K z Pyxisa na timeline 8K.
Dobry materiał, chętnie zobaczę więcej takich również o projektach fotograficznych
@Amadi Nie miałem takich problemów z DaVinci, bo zacząłem go uzywać dopiero na Macach Kiedyś na PC pewnym rozwiązaniem były karty Quadro zamiast GeForców. Jakieś zmiany wprowadzały też sterowniki w wersji Studio (ale to od serii 10x0 nvidii - nie mam pewności).
@Amadi też sprawdziłem Rawy z Pyxisa 12K na timeline 8K (DCI) 24fps na Macbooku M4Pro - też przytyka nawet przy surowych, nie kolorowanych plikach. Sytuacja nieco się poprawiła gdy przeskalowałem pliki RAW (one mają proporcje 3:2) tak aby wypełniały całą szerokość 8K (czyli przycinam części z góry i z dołu). Znośnie się zrobiło dopiero po włączeniu proxy. Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony, że to poszło na laptopie :)
Ja miałem kamerę sony handycam model chyba tr45 z początku lat 90-tych (video8). Kupiona chyba w 1991. Wszystko działało pięknie, ale jednego dnia się potknąłem i uderzyłem kamerą w schodek na ruchomych schodach. Myślałem, że nic się nie stało, ale się okazalo, że obiektyw dostał i się przekrzywił i od tego czasu obraz był już nieostry... ;-)
@Bahrd "podejrzewam, że fotografowanie nie może być nazbyt trudną sztuką."
J. Bułhak na pytanie "jak Pan robi te swoje zdjęcia?" podobno odpowiedział:
"jak jest słońce, to przysłon a 8 i czas 1/125 (...) czy jakoś tak. Więc to musi być proste. Mówiąc kolokwialnie: "każdy gupi by tak umiał" 😉
@Amadi "Tryb filmowy był co prawda okrojony do rozdzielczości 1280 × 720 pikseli w 24 kl/s przy w pełni automatycznej ekspozycji, ale od czegoś przecież musiało się zacząć."
Zawsze powtarzam, że HISTORIA LOTNICTWA NIE ZACZĘŁA SIĘ OD ZBUDOWANIA JUMBO-JETA. 🧐
A jak już wszyscy się tak chwalą, to i ja z rozrzewnieniem wspomnę, że moją pierwszą kamerką, służącą do dokumentowania rodzinnych wyjazdów urlopowych, była Panasonic NV-VS50 (S-VHS-C), a później już "cyfrówka" HDC-HS300 (FHD), też Panasonica, którą obecnie próbuję "odkurzyć" i coś-tam nią znowu kręcić.
Pzdr
Fajny artykuł!
@patkon, ankieta wypełniona, jedno ALE:
używam do edycji filmó jeszcze czegoś innego-jedyn co znalałzem pod linuxa: kdenlive, czemu nie ma go na liście :)
Ja zaczynałem od lumixa g1, zakochany ideą bezlusterkowca. Już wtedy "brak filmowania" uznawany był za wadę.
Rok później do pracy kupiłem d90, a sam kupiłem gh 2, który w mojej ocenie wygląda najlepiej ze wszystkich aparatów jakie posiadam, a obecnie bawi się nim moja dziewięcioletnia córka. Foci i filmuje aż miło.
Po wielu latach kupiłem g 90 do rejestracji występów scenicznych w działalności popularno-naukowej.
Opinie użytkowaniu tego aparatu umieściłem w teście.
link
(Swoją drogą drogę redakcją za brak wady problemy z autofokusem macie dużą krechę, Droga Redakcjo ;).)
Po jakimś czasie zdecydowałem się na lumix s 5ii, a gdy zobaczyłem jak dobrze sobie radzi ze wszystkim czego potrzebuje, kupiłem lumix s9. Teoretycznie "dla żony"- inaczej by się nie zgodziła.
Tym sposobem do puszki i słoików początkowo, doszło, światło, chyba z 5 mikrofonów i rejestrator, no i gimbal. To dziś pozwala mi stworzyć domowe pseudo-profesjonalne studio, w którym mogę spełniać swoje pasje który czasem przyniosą trochę grosza. A z całym tym sprzętem (nawet z g90, ale zablokowanym AF), zdarza mi się i nagrać jakieś koncert.
Byłby z tego tez duży artykuł...
@cloudbi
"używam do edycji filmó jeszcze czegoś innego-jedyn co znalałzem pod linuxa"
DaVinci też jest pod Linuxa, ale fakt że przy pytaniu o soft zakres odpowiedzi jest mocno ograniczony i brakuje wielu popularnych opcji.
PDamian,
szkoda tracić czas na obalanie durnych tez.
@cloudbi:
"Rok później do pracy kupiłem d90, a sam kupiłem gh 2, który w mojej ocenie wygląda najlepiej ze wszystkich aparatów jakie posiadam"
Wygląda najlepiej bo najmniej używany.
Pamiętam entuzjazm po zakupie 5D II i wideo, które wyglądało prawie jak z filmów. Jednak okazało się, że ta funkcja jest raczej fajnym gadżetem — do kręcenia trzeba mieć wizję i zaparcie (choć w sumie do wszystkiego jest to potrzebne).
Aliasing dawał w kość, a najfajniejsze efekty były z mydlanych obiektywów typu Pentacon 28/2.8, których miękkość ratowała obraz. Potem wgrywanie profili, żeby był „grading” wewnątrz puszki…
Nikon mocno pocisnął z filmowaniem w D800.
Nie tylko 'Dexter' kręcono obok Arri Alexa tym modelem ale też 'Wilfred'
i w 2012 pojawił się krótki metraż 'Broken Night' nakręcony przez naszego dwukrotnego zdobywcę Oscara operatora Janusza Kamińskiego
-można go obejrzeć tu link
Był też fajny dokument o Wiśle (rzece) nakręcony GH2-kami bodajże
Amadi [ link ]: "A praktycznie wszyscy wspomniani w poprzednim akapicie „kamerzyści” dziś albo wypadli z branży, albo sami pracują na aparatach lub aparatopodobnych kamerach z dużymi matrycami. Więc ostatecznie wyszło na nasze."
Dlaczego tak się stało? W sensie: rozumiem hobbystów, ale czego brakuje kamkorderom?
A jakby tak do anamorfików używać matryc z takimi pikselami link ?
W D1x te 4028 x 1324 piksele są interpolowane do 3008 x 1960,
ale można to odczytać bez tej interpolacji lub z pionową i rozdzielczością 10Mpix.
link
@PDamian – sprytne, ale nie mnie oceniać, czy sensowniejsze niż kwadratowe. Z dziwnych pikseli to sobie zobacz, co Sony wymyśliło w CineAlta F65. Tam jest dopiero szaleństwo.
@Bahrd - kamery z układem 3 × 1/3'' zostały ubite przez 4K. Przy wyższej rozdzielczości piksele się robiły za małe i wszystko szumiało i zakres tonalny leciał na łeb. Sony wypuściło jedną taką kamerę, która rynku nie zawojowała, po czym przesiadło się z kamkorderami na matryce 1''. Które ogarniają 4K, ale w słabym świetle nadal startu nie mają do żadnego S35 ani FF. W efekcie kamery z niewymienną optyką zostały głównie przy transmisjach na żywo, bo mają dłuższe obiektywy
No tak - teraz to oczywiste!
@cloudbi zabrakło też w pytaniu o soft Sony Vegas, sam na nim zaczynałem. :)
Ankieta zrobiona na szybko ale może więcej takich tematów można zweryfikować w ten sposób. Sądzę, że warto bo to pokazuje coś o nas, użytkownikach. Kolejne prawilne ankiety niech robi już redakcja. Pozdrawiam i dzięki za oddane głosy, może ktoś pokusi się o jakieś małe podsumowanie. @Amadeusz chylę czoła za ten świetny artykuł i podjęcie się tego tematu. Pamiętajcie, każde video jest dla kogoś innego pamiątką, tak na to patrzę.
Mimo że ankieta jest pod artykułem filmowym
-dla 38% filmowanie jest ważne od 1 do 4
[2 odpowiedzi brak]
-dla 58.9% video w swoim aparacie używa: Sporadycznie, Bardzo rzadko, Nigdy.
-53.8% nagrywa wideo: Kilka razy w roku, Tylko okazjonalnie (wydarzenia rodzinne, wakacje), Wcale.
-dla 46.1% jakość video była dla przy zakupie aparatu: Mało ważna, W ogóle nie brałem/am tego pod uwagę.
Damian: "Mimo że ankieta jest pod artykułem filmowym"
Zrób ankietę, ilu z czytelników Optycznych używa wideo. Zakładam się, że wyjdą podobne proporcje.
Dodatkowo kolejność proponowanych odpowiedzi była tendencyjna.
"Czy używasz funkcji nagrywania video w swoim aparacie?
-Tak, regularnie
..."
" Jak często nagrywasz video aparatem?
-Kilka razy w tygodniu
..."
"Czy jakość video była dla Ciebie ważnym czynnikiem przy zakupie aparatu?
-Tak, bardzo ważnym
..."
"Czego oczekujesz od następnego aparatu? (można zaznaczyć kilka odpowiedzi)
-Lepszej jakości video (4K/6K/8K)
-Lepszego autofokusa w video
-Dłuższego czasu nagrywania bez przegrzewania
..."
Tyle lat klepania o tym filmowaniu,
przez tyle lat jednym z głównych kierunków udoskonaleń aparatów był tryb wideo
a tu połowa nie przywiązuje do tej funkcji większej wagi
i w 60% "sporadycznie, bardzo rzadko, nigdy" używa.
-To dowodzi sukcesu hybryd?
@PDamian: ale to oznacza, że 40% używa funkcji filmowania regularnie. Czy to jest dowód "klęski hybryd"? Kiedy uznałbyś, że jednak jest to sukces: gdyby 100% regularnie filmowało aparatem?
Jakaś część i tak by używała.
Dla pewnej grupy nagrywanie wideo było głównym zastosowaniem aparatu od początku [jak dla Amadi].
"Do czego najczęściej wykorzystujesz funkcję video?
-32.5% Projekty komercyjne (zlecenia)
-25% Reportaże / wydarzenia"
-Dużo tu profesjonalistów wideo.
Grupa odpowiadających nie jest reprezentatywna dla całego rynku❗
-Porażką jest to że duża część ludzi posiadająca bezlusterkowca z co najmniej dobrym trybem wideo co najwyżej sporadycznie nimi filmuje -kilka razy w roku lub wcale.
^
-Porażką jest to że duża część ludzi posiadająca bezlusterkowca z co najmniej dobrym trybem wideo co najwyżej sporadycznie nimi filmuje -kilka razy w roku lub wcale
i 26.5% nie filmuje aparatem bo wystarcza mu smartfon
[pewnie tych którzy mimo posiadania aparatu filmują smartfonem jest dużo więcej,
ale w ankiecie gdzie się zebrali robiący "32.5% Projekty komercyjne (zlecenia)
25% Reportaże / wydarzenia" to trudno... ]
Filmowanie bezlusterkowcem, nawet współczesnym, jest trudniejsze niż smartfonem. Zdjęcia też ludzie często robią telefonami, nawet mając aparat na szyi, bo szybciej można wrzucić na social media. Każde urządzenie ma swoje miejsce.
Jeszcze 2 .marca grupa 1.294 uczestników pewnejankiety była określona jako 'mała grupa pytanych', ale przynajmniej dzisiaj można już wyciągać wnioski z odpowiedzi udzielonych przez 41 ankietowanych...
Amadi [ link ]: "A ci, którzy mimo wszystko woleli przy aparatach zostać, dokładnie to zrobili. Ich powodom przyjrzymy się w kolejnym rozdziale."
No to teraz znów nieoczywiste - czekamy... ;)
Czwarty rozdział był najbardziej zaskakujący.
W opisywanym w rozdziale 4 okresie, Canon po macoszemu potraktował 4K w aparatach - szczególnie w tańszych modelach. Jednak W serii kamer EOS Cinema, 4K miało się całkiem dobrze i ... dosyć drogo. W 2012 model C500 (ok 30000$ i cena spadła dopiero w 2017), w 2015 C300 II i późniejsze C700 (2016) i C200 (2017) oferowały 4K w różnych "smakach". Można wręcz wysnuć teorie, która pewnym osobom tutaj mogłaby się spodobać, że Canon robił aparaty dla fotografów i kamery dla filmowców. Jednak autor artykułu dosyć jasno pokazał, że braki w wideo aparatów fotograficznych w dużej mierze odbijają się na migracjach między systemami - to producentom może się bardzo nie podobać lub podobać i chyba jasno pokazuje, że producenci będą podążać raczej ścieżką w której aparaty mogą wszystko - i foto i wideo. Mi to odpowiada :)
Skoro są tu filmowcy, to mam pytanie: jakie wady miałyby szkła fotochromatyczne w roli filtrów szarych?
PS
Motion JPEG to był w sumie taki H.264, ale bez trików w rodzaju "motion compensation"?
@PDamian jesteś trochę jak smerf maruda, wszystkie smerfy dobrze się tu bawią a ty wiecznie niezadowolony ;)
Chłopie zluzuj gumę, szkoda tak żyć ciągle w stresie:) Jedni kupią sprzęt i będą robić zdjęcia inni tym samym będą kręcić mniej lub bardziej ambitne materiały video. Cieszmy się że mamy taki wybór sprzętu na rynku i technologia pozwala na to wszystko za ułamek pierwotnej ceny. W jaskiniach bawili się węglem bazgrając sceny polowania dziś bawimy się w Davinci Resolve bazgrając inne sceny z życia ... a co będzie jutro ... :)
📸 Ankieta ciągle aktywna : Używanie aparatów z funkcją nagrywania video
link
@patkon
2x *bazgrząc ;-)
@JarekB mea culpa, już mi lepiej na tym świecie chyba nie będzie. Dzięki
"Był to też moment, w którym i ja powiedziałem Canonowi „dość czekania”. Sprzedałem 7D i zaopatrzyłem się właśnie w Sony A6300, wraz z podpiętą przez adapter legendarną Sigmą 18-35 mm f/1.8 Art, którą uzupełniły: manualny Samyang 12 mm f/2, Sony E 50 mm f/1.8 OSS oraz również manualny Samyang 135 mm f/2. W większości przypadków, jak łatwo się domyślić, po lekturze testów Arka."
Chyba zgubiona myśl, bo ostatnie zdanie jest - że pozwolę sobie użyć redakcyjnego żargonu - durne
odzio, tłumaczę i objaśniam: "W większości przypadków, jak łatwo się domyślić, po lekturze testów Arka." - większości wymienionych wcześniej wyborów autor dokonał po lekturze testów pana Arkadiusza, opublikowanych (jak mniemam) na platformie internetowej optyczne.pl.
pozdrawiam,
Piotr
o, dziękuję, to jednak moja durnota.
no, nie powiem, chwilę mi zajęło zrozumienie, tzn mogłoby to być napisane prościej.
Poprawię ten fragment, dzięki za zwrócenie uwagi
Amadi, dla mnie jest poprawnie, nie chciałem, żeby moje wyjaśnienie było odebrane jako krytyka. Raczej ubodło mnie to "durne", chociaż znam genezę.
Cenię sobie optyczne właśnie za tę prostolinijność i bezpośredniość redakcji, na co musieli sobie zapracować przez lata budowania pozycji. Zawodowo dzielę to podejście.
Jakie to romantyczne. Sprzęt osiągnął maksimum technicznego sensu, a nie ma czego oglądać. Jest forma nie ma treści. Jakieś 7 lat temu wyrzuciłem telewizor i jakoś zupełnie mi tego nie brakuje.
Niestety to prawda. Teraz głównie prequele, sequele, kolejne kino superbohaterskie albo remake'i - właśnie się dowiedziałem, że mają jeszcze raz robić "American Psycho" i "Matrixa"...
Pozamykali kina na mieście? Wyrzucili z repertuarów wszystko spoza hollywoodzkiej bańki?
sektoid: "Jakie to romantyczne. Sprzęt osiągnął maksimum technicznego sensu, a nie ma czego oglądać. Jest forma nie ma treści."
Ja wiem, że nikt nie lubił starego Katona i jego w kółko powtarzanego "Ceterum (autem) censeo Carthaginem esse delendam" [ link ], ale zapytam ponownie: poza reportażem/dokumentem, komu i do czego będzie potrzebny ten skądinąd znakomity sprzęt?
Nieprzypadkowo ta hollywoodzka bańka stała się nr 1 na świecie. I trochę tęsknię za czasami lat 80-tych i 90-tych, gdzie każdego roku wychodziło nawet kilkanaście świetnych filmów, do których nawet dzisiaj z przyjemnością się wraca.
Kino autorskie/niezależne ma się dobrze, to spoza Hollywood też, zresztą i w H można znaleźć projekty ambitne, więc z wyborem kilkunastu mocnych filmów rocznie nie ma najmniejszego problemu.
Na rynku apartów fotograficznych zrobiło się nudno,
Zero nieszablonowego podejścia jak na początku cyfry
-firmy idą gęsiego, raz jedna raz druga wysuwa się na przód.
Za wielkie osiągnięcie uznawany jest wizjer gibany na wszystkie strony
albo wyświetlacz większy niż 3 cale.
3.7" link
^
wyświetlacz gibany na wszystkie strony
À propos odchylanych wizjerów -to je wcięło.
Piękną i ciekawą drogę przeszedłeś w dziedzinie filmowania.
Dzięki temu powstał bardzo interesujący materiał. Dziękuję ...
Jak widać nie zawsze było łatwo, ale pasjonat znajdzie sposób
na omijanie trudności.
Długo by mówić, ale lepiej działać rozwijając pasję …
@patkon
"To pokazuje efekt: pierwszy producent, który wygra w segmencie video, buduje ogromną lojalność."
Ale to jest stara, znana zasada marketingowa: jeśli nie możesz być pierwszy w ogóle, to stwórz swoją kategorię, w której będziesz PIERWSZY! Np. nikt nie pamięta o Amelii Erhardt jako o drugim pilocie, który samotnie pokonał Atlantyk, tylko jako o PIERWSZEJ KOBIECIE, która tego dokonała.
@Arek, BTW, w kontekście "hollywoodzkiej bańki": co myślisz o Pulp Fiction? Bo dla mnie ten film jest symbolem początku upadku kina hollywoodzkiego. Kiedyś zmusiłem się do obejrzenia go w całości i po ok. pół godzinie myślałem, że zwymiotuję. Głównie z powodu głębokiego rynsztoka wulgaryzmów ale i nadmiaru scen drastycznych.
Możliwe że działy marketingu faktycznie pójdą w jakieś Androidowe wersje softu (już kiedyś coś takiego było) z opcją montażu AI (oczywiście subskrybcja) :/ lub ewentualnie wysyłka szybka na smartfona czy iPada i montaż same day edit. GoPro ma już Quick-a i coś tam było o nowym procesorze i wejściu w rynek kamer. DJI też może być zainteresowane tym rynkiem i innowacjami. (pocket 4)
Przyszłość może być bardzo ciekawa :) i to w sumie bardzo dobrze.
@Soniak10
Bez pytania odpowiem, że Pulp Fiction jest wybitny i rządzi❗
"Najmocniejszy wniosek z ankiety
Rynek aparatów nie walczy już o lepszą jakość obrazu.
On walczy o coś innego:
czas twórcy.
Wygrywa sprzęt, który pozwala:
nagrać szybciej
obrobić szybciej
opublikować szybciej."
-W takich zastosowaniach już wygrywają smartfony.
"Za 5 lat:
większość aparatów będzie:
70% kamera
30% aparat"
-Przypuszczenia bez podstaw.
Chyba że mowa o jakimś niereprezentatywnym wycinku rynku gdzie:
"32,7%❗ robi projekty komercyjne (zlecenia)"
"24,5% filmuje Reportaże / wydarzenia"
łącznie 48% używa Logów i RAWów
-jak w tej ankiecie 🤣
1/3 użytkowników aparatów w tej ankiecie to profesjonaliści ROBIĄCY ZLECENIA WIDEO❗
🤣
'Sony wygrało pierwszą wojnę video'
'Pierwszy producent, który wygra w segmencie video, buduje ogromną lojalność'
I to wszystko na podstawie ankiety w której wzięło 50 osób oraz pod tekstem w którym profesjonalista wytłumaczył powody dla którego nosi się z zamiarem odejścia od Sony.
A'propos wróżenia przyszłości, to przypomniał mi się dowcip, który słyszałem w jednej z TV z ust pewnego "szanowanego amerykańskiego rabina". A szło to tak:
lekarz dzwoni do rabina i mówi:
- Panie rabinie, mam dla Pana dwie wiadomości, dobrą i złą, od której mam zacząć?
- od dobrej - mówi rabin.
- Z badań, które mam przed sobą wynika, że zostały Panu 24 godziny życia.
- Co takiego? I to jest ta dobra wiadomość? A jaka jest zła?
- Próbuję się do Pana dodzwonić od wczoraj.
😂🤣😅
W tym kontekście zastanawiam się, któremu z producentów foto zostały jeszcze te przysłowiowe 24 godziny życia? Bo ja już dłużej niż 24 godziny próbuję im wytłumaczyć, co powinni zrobić, żeby przeżyć (konkurencję smartfonów) 😉
@patkon
Po co wklejasz te halucynacje LLM-a?
@Bayonet zobaczymy za jakiś czas czy to były trafne spostrzeżenia. Interpretuje dobrze dane liczbowe. Poczekajmy.
Nie zaśmiecaj.
'wynik Twojej ankiety jest zaskakująco spójny z realnymi trendami rynku'
50 osób. Można się rozejść.
Zainteresował mnie passus o stosowaniu metabones celem wykorzystania (w omawianym wypadku) FF obiektywu Sigmy na m4/3, bo 'skraca i rozjaśnia', więc zacząłem poszukiwać informacji w internetach i Google na pierwszym miejscu podpowiedział poniższą dramę (która - niemniej - zawierała niezbędne mi informacje):
link
#nihilnovi
Przez lata tłukłem zdjęcia zestawem A6300 + Speedbooster + Samyang 135/2 i nigdy mi w tej konfiguracji ostrości nie brakowało. Ale też nigdy nie mierzyłem naukowo rozdzielczości z adapterem i bez.
Ten emotkowy slop wygląda jak LLM generated content.
...a nawet podpisał ze to Chat... :/
W sumie, to może dobrze wiedzieć co AI może wykoncypować w kwestii perspektyw fotograficznego video?
co do artykułu, to jest to całkiem interesująca opowieść, nawet nie podejrzewałem, że tyle tu dramatyzmu miało miejsca - odkąd przeszedłem "na cyfrę" (gdzieś na przełomie 2005/6) to zawsze w aparatach było video i nawet często z niego dawniej korzystałem; sądziłem, że to stały element sprzętu cyfrowego, niewątpliwy przejaw postępu technologicznego; już wtedy chyba wszyscy filmowali, nawet telefonami (to jeszcze przed iPhone/Androidem);
fajne to było, wtedy chyba najczęściej z tej opcji korzystałem, np. w Olympusie E-PL8 (2016) bardzo podobało mi się robienie stop klatek w trakcie filmowania bez przerywania filmu (w starszym E-M5 w takim wypadku kończył plik i zaraz potem kontynuował w nowym); niestety, najwyraźniej w późniejszych modelach to przepadło.
@PDamian BRAWO Sherloku! Pudło ale Pan Patryk i Pani J. oboje ze stolicy mogą Cię teraz pozwać za szkalowanie ich dobrego imienia. Ankieta powstała żeby pokazać jakiś trend a nie zgadywać. ChatGPT według mnie dobrze radzi sobie właśnie z analizą cyfr, ankiet czy innych danych liczbowych, tyle. Mnie Ciekawi przyszłość branży. Moderację proszę o usunięcie ostatnich wpisów Pana Damiana oraz moich jeżeli to według Was spam. @Amadeusz liczę na wyrozumiałość i przykro mi że nie znamy się jednak osobiście, chętnie bym pogadał o zawiłościach Resolve czy innych głupotach. W przyszłości będzie bez tylu emotek ;)
Dziękuję i Wszystkim życzę spokojnego weekendu.
@qbic Jasno było to podpisane że to predykcja i analiza liczbowa ChatGPT :) Sądziłem, że to jasne.
@patkon "Panasonic często robi lepsze aparaty video niż Sony.
Np.: GH5, S1H, S5IIX
Ale sprzedaje ich dużo mniej."
Taka jest prawidłowość rynku: kto przegra wyścig o pierwszeństwo, sprzedaje mniej. Wszystko to, czyli także ta cała analiza AI, zdaje się być tworzona w oparciu o tradycyjne zasady marketingu, zdefiniowane w magicznym skrócie "4P" oraz fundamentalnej zasadzie, sprowadzającej się do pytania: "CZEGO OCZEKUJE KLIENT?"
Problem tylko w tym, że współcześni managerowie (nie tylko branży foto) próbują kierować się innymi zasadami bo wydaje im się, że w ten sposób szybciej osiągną większe zyski. Mam nadzieję, że życie ich prędzej-czy-później skoryguje i nauczy szacunku dla nienaruszalnych praw ekonomii.
A jeżeli już zrozumieją swój błąd, to może wrócą (zwłaszcza szefowie Panasonica i OM-SYSTEM, którym kibicuję) na ścieżkę "klasycznego marketingu" i zrozumieją, że kto został w tyle w wyścigu o pozycję rynkową, temu pozostaje jedynie konkurowanie CENĄ. W sensie, że powinni oferować NIŻSZE ceny niż liderzy rynku, a nie wyższe!
ERGO: cała ta analiza dowodzi również słuszności mojej tezy, że gdyby sprzęt systemu m43 potaniał o ~15-20%, to tylko wyszłoby to na dobre i producentom, i sprzedawcom, i - ma się rozumieć - klientowi!
C.b.d.o!
Wobec tego już z niecierpliwością czekam na tegoroczny BlackFriday i rabaty np. na OM-3... 😃👍😉
@Soniak10 "Panasonic często robi lepsze aparaty video niż Sony.
Np.: GH5, S1H, S5IIX
Ale sprzedaje ich dużo mniej." Taka jest prawidłowość rynku.."
Tak tu ChatGPT połączył kropki i w sumie dobrze to opisał. Ostatnie analizy Amadeusza o tym iż rynek TV ma przynajmniej w Sony spore znaczenie co potem trafia do ich sprzętu foto-video to też jakaś analiza może z przymrużeniem oka lub foliową czapeczką na głowie ale dziś tak trzeba rozkminiać niestety podejście działów marketingu. Gdzieś sobie analizują potrzeby klientów, stock magazynowy matryc czy exel-a i czasem się słuchają i coś usprawniają lub jak właśnie chyba w Sony myślą, że wiedzą lepiej co klienci chcą lub dodają drogą aktualizacji co mogą (Panasonic) żeby gonić stawkę. Czy ilość i wartość sprzedaży jaką chwali się Canon wpływa na otwartość systemu RF czy więcej dobra czy innowacji spływa przez to do ich sprzętu? Niekoniecznie. Zatem chcąc być gdzieś w stawce to albo gonimy jakością, innowacjami lub ceną lub mamy w nosie i kilka lat spijamy śmietankę aż ktoś znowu w zarządzie zapyta co spowodowało te spadki. Istnieje też opcja trzecia, wchodzi nowy gracz (DJI, Blackmagic) i nie mając nic do stracenia daje wszystko co ma i przewraca stolik starym graczom i od nowa ustala zasady gry. Cieszy mnie konkurencja, rozwój i lepsza dostępność technologii. Mierzi mnie zamykanie bagnetów, windowanie cen i blokowanie rozwoju przez księgowych bo mamy na stanach stare matryce i trzeba to gdzieś wcisnąć.
Tak sobie myślę że ta ankieta była tu jednak potrzebna i bynajmniej nie jest zaśmiecaniem. Może te wywody i emotki ChataGPT kogoś drażnią ale nie o emotki tu chodzi a o treść lub analizę i ta była tu często raczej trafna. Nie wiem co Was tak tu poruszyło. Za dużo AI? Przyzwyczajajmy się! :) Będzie tego tylko więcej w każdej kuchni, pracy, garażu czy aucie.
Postępu nie zatrzymamy. Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy oddali swój głos w tej ankiecie. @Amadi dziękuję za te kilka ciekawych dni. Naprawdę zacny materiał.
> ERGO: cała ta analiza dowodzi również słuszności mojej tezy, że gdyby sprzęt systemu m43 potaniał o ~15-20%, to tylko wyszłoby to na dobre i producentom, i sprzedawcom, ... [Soniak10]
przecież ten sprzęt zawsze był najtańszy, więc dalszy progres w tym zakresie oznaczać by musiał upadek produkcji albo nieakceptowalne pogorszenie jej jakości;
OM-3 nieco kosztuje, fakt (chyba z 7,5 tys.) ale to i tak z 2-3 razy mniej niż odpowiedniki w formacie fufu - a wbrew pozorom, to całkiem ambitne urządzenie od strony technologicznej.
trzeba przyjąć, że system m4/3 zajmuje najwyraźniej właściwe miejsce na rynku, który jest dość specyficzny.
OM-3 nieco kosztuje, fakt (chyba z 7,5 tys.) ale to i tak z 2-3 razy mniej niż odpowiedniki w formacie fufu"
🤣
link
link
2-3 razy mniej 🤣
🤣
@PDamian tak Cię boli że nazwałem Cię smerfem marudą? Zawsze Ci tu wszystko nie pasuje, wszystko wiesz lepiej. Bawisz się w detektywa.
Musisz momentalnie obrażać innych od ćwierćinteligentów? Takie wycieczki świadczą o Tobie. Czy ja kogoś tu zmuszam do czytania czegokolwiek? Czy przypisuję sobie autorstwo? Chłopie idź na spacer i wrzuć na luz. Złość piękności szkodzi.
PDamian - daruj sobie proszę wyciąganie i publikowanie prywatnych informacji o użytkownikach tego forum. Na razie ładnie proszę.
> 2-3 razy mniej
nie wiem, czy porównywanie OM-3 z Nikonem Zf to dobry pomysł, choć oba łączy niewątpliwie retro-stylizacja; podstawowa charakterystyka jest wprawdzie podobna (tak jak podobna jest charakterystyka innych zaawansowanych aparatów w zakresie cenowym od 5 do 40 tys. PLN, wyjąwszy te z matrycami wyraźnie gęstszymi - od ca 30 MPx wzwyż);
ale już w wydajności różnica jednak jest wyraźna: Zf "wyrabia" tylko do 30 fps i tylko w JPG, a OM-3 nawet 120 fps robi w JPG i RAW jednocześnie, w pełnej rozdzielczości, zatem różnica jest jakby wyraźna, nie mówiąc już o innych "ficzerach"; tak więc pozostaję przy swoim: OM-3 to jednak 2-3 razy taniej niż analogiczne fufu; ale jak dla kogo ważna jest tylko podstawowa charakterystyka, i fufu, nie wydajność, to można wybrać sobie Nikona Zf, oczywiście;
choć, gdybyśmy wybrali np. OM-5 II, o 1/3 tańszego niż Zf, to i tak mielibyśmy aparat sporo wydajniejszy i pewnie wygodniejszy w użyciu.
@JdG
Nie powinieneś heheszek koleżki brać poważnie... Zf ze swoją wielokrotnie odgrzewaną matrycą CMOS nie ma nawet tzw. startu do matrycy stacked z OM-3. Jeżeli mamy brać sprzęt podobnie wyspecyfikowany, to sensowne byłoby wzięcie Z8... Jakość zdjęcia będzie oczywiście (zawsze) po stronie FF, ale podobno w fotografii chodzi też o inne sprawy, choć - biorąc pod uwagę słabiutkie komentarze pod ostatnim tekstem dotyczącym SWPA 2026 - zdaje się, że (zbyt) duża część tut. publiki rozumie tylko jakość techniczną.
Jeżeli jednak piszemy komentarze pod tym właśnie tekstem, to warto zacytować Autora, że w sprawie sprzętu filmującego (i - domyślnie - fotografującego) osiągnęliśmy stan zwany 'pełnią szczęścia'.
> Nie powinieneś heheszek koleżki brać poważnie... Zf ... [JarekB]
w przypadku tego akurat koleżki w kwestia tu poruszonych heheszki nie wchodzą w grę - zarówno Nikona, jak i zwłaszcza Olympusa, traktuje on ze śmiertelną powagą; w wypadku tego ostatniego nawet wspomina o "zdychaniu", co zdecydowanie nie jest skłaniającym do wesołości zjawiskiem.
> to warto zacytować Autora, że w sprawie sprzętu filmującego (i - domyślnie - fotografującego) osiągnęliśmy stan zwany 'pełnią szczęścia'.
Autor może czuć się zadowolony z postępu w zakresie fotograficznego video, co łatwo zrozumieć po lekturze jego artykułu, zmagał się w końcu z niebagatelnymi przeciwnościami i niezrozumieniem producentów (albo ich chciwością, pewnie częściej) filmując ich fotograficznym jednak sprzętem; ale jak się wejdzie w detale ustawień i meandry konfiguracji tego sprzętu, to dobrze widać jak wiele jest jeszcze do zrobienia choćby w tym zakresie, nie wspominając już o nieuchronnym zwiększaniu wydajności; nawet zdawałoby się równie postępowy następca Olympusa, czyli OMDS, bardzo jest jednak zachowawczy w swoich realizacjach.
Co prawda trudno się spodziewać, że migawki mechaniczne kiedyś przekroczą 1/8K", bo kiedyś już się to zdarzyło i taka szybkość nie przyjęła się jednak, ale komputery pokładowe i magistrale danych będą się pewnie rozrastać, na pewno będą też lepsze matryce.