Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Test czterech lunet obserwacyjnych 65ED

13 lipca 2012

1. Wstęp


Test czterech lunet obserwacyjnych 65ED - Wstęp

Testy lunet obserwacyjnych nigdy jeszcze nie gościły na łamach Optyczne.pl, choć kilka razy się do nich przymierzaliśmy. Niestety ich przeprowadzenie wcale nie jest takie łatwe i jest dużo bardziej skomplikowane niż testy lornetek. Głównym czynnikiem komplikującym cały proces są wymienne okulary. Bardzo trudno jest przeprowadzić jednolity test dużej liczby modeli lunet, oparty o okulary o bardzo podobnych do siebie parametrach. Nie mamy tutaj takiego komfortu jak w lornetkach, gdzie możemy zdecydować, że zajmujemy się, na przykład, testem klasy 10×42 i w tym teście weźmie udział kilkadziesiąt modeli o powiększeniu dokładnie 10x.

Drugi problem to duże powiększenia wymagające zastosowania statywu. Chcąc bezpośrednio porównywać ze sobą lunety i oceniać jakąś konkretną własność optyczną warto mieć je postawione obok siebie i nastawione na ten sam obiekt. Trudno mi wyobrazić sobie ocenianie jakiegoś parametru, zapamiętywanie go, zdejmowanie lunety ze statywu, zakładanie drugiej i ponowne ocenianie. W naszej redakcji bez problemu znajdzie się 5–6 solidnych statywów i tyle lunet możemy obok siebie postawić. Trudno jednak wykonać duży test zawierający kilkanaście czy kilkadziesiąt modeli, tak jak udawało nam się to w przypadku lornetek.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Mając na uwadze powyżej opisane względy, a także kilka innych czynników, których wymieniał tutaj już nie będę, zdecydowaliśmy się na trochę inną formułę testów. Będą to bardziej mini-testy polegające na bezpośrednich pojedynkach lunet, dla których dało się tak dobrać okulary, aby powiększenia i pola widzenia przez nie oferowane były podobne. Testy będą miały przy tym postać nie stricte tabelkowo-wykresową, jak w testach lornetek, lecz bardziej opisową.

Mimo tych uproszczeń, mamy nadzieję, że nasze testy okażą się pomocne w wyborze wymarzonego sprzętu.

Nasz pierwszy test będzie dotyczył lunet o średnicy obiektywu 65 mm wyposażonych w szkło niskodyspersyjne. Dlaczego akurat tych? Powodów jest kilka. Przede wszystkim klasa 65 mm to lunety małe i poręczne, które da się zapakować do plecaka i zabrać nawet na pieszą wycieczkę. Nie zajmują dużo miejsca, a przez to spokojnie mogą stać na rozłożonym statywie na tarasie czy zamkniętym balkonie, pozwalając spoglądać przez nie w dowolnej chwili. Zastosowanie szkła ED sprzyja dodatkowo małym gabarytom. Wcześniej, jasne lunety oparte o zwykłe obiektywy achromatyczne zawsze miały dużo problemów z aberracjami. Wady te mogły być mniejsze, ale wiązało się to ze zwiększaniem ogniskowej, a przez to także gabarytów sprzętu. Szkło ED pozwala zachować jednocześnie krótką ogniskową oraz dobry stopień korygowania aberracji chromatycznej. Co więcej, dobre szkło niskodyspersyjne było kiedyś dostępne tylko w najwyższej klasie cenowej. Od czasu, gdy techniki jego produkcji opanowały fabryki w Chinach, jego cena znacznie spadła, a dostępność wzrosła. To spowodowało, że lunety ze szkłem ED pojawiły się już w klasie cenowej 1000–2000 zł, stając się dostępne dla znacznie większego grona osób. Zainteresowanie tym segmentem z kolei zachęciło producentów do zwiększenia oferty – nic więc dziwnego, że w ostatnim czasie, na rynku pojawiło się sporo nowych instrumentów tej klasy. A nowości zawsze proszą się o test najmocniej.

Za wypożyczenie sprzętu do testów dziękujemy firmom Delta OpticalFotozakupy.pl.


Test czterech lunet obserwacyjnych 65ED - Wstęp



Poprzedni rozdział