Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Canon EOS R6 Mark III - test trybu filmowego

20 marca 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 11
Komentarze czytelników (11)
  1. sektoid
    sektoid 20 marca 2026, 17:01

    Ziew.

  2. Bahrd
    Bahrd 20 marca 2026, 20:28

    Czyli "aktywne chłodzeniem oraz lepsze możliwości integracji z innymi komponentami planu filmowego, jakie zapewniają wejścia XLR, czy złącze kodu czasowego" są warte dopłaty 3000zł do C50?

  3. ryszardo
    ryszardo 20 marca 2026, 22:03

    @Bahrd
    Zależy dla kogo. To wydaje się być klasyczny przypadek sytuacji: "jeśli zadajesz to pytanie, to znaczy, że nie dla Ciebie". Jak ktoś pracuje na planie filmowym, to powinien wiedzieć, czy takich rzeczy potrzebuje. Ja na planach filmowych nie bywam i wiem, że nie potrzebuję.

  4. Bahrd
    Bahrd 20 marca 2026, 22:41

    Mnie się zawsze wydawało, że pytania zadaje się w klasycznej sytuacji, gdy się nie wie i chce dowiedzieć. ;)

    Ale się ostatnio pozmieniało!

  5. Artur Dusza
    Artur Dusza 20 marca 2026, 22:58

    @Bahrd w kwocie 3000zł wyższej dostajesz jeszcze brak stabilizacji i brak wizjera.

  6. JdG
    JdG 21 marca 2026, 00:46

    > Jedyne zastrzeżenie można mieć do położenia przycisku Menu, który jako jedyny z tych regularnie używanych nie jest po prawej stronie korpusu i wymaga użycia drugiej ręki.

    co prawda nie zajmuję się filmowaniem, więc może w tym wypadku nie mam racji, jednak w fotografii takie umieszczenie przyciska "menu" jest jednym z lepszym pomysłów, przynajmniej w przypadku małych korpusów (jak np. Olympus/OMDS), gdzie w ogóle odstępy między przyciskami bywają niewielkie i przypadkowe jego wciskanie, zwłaszcza w rękawiczkach, zdarza się całkiem często i jest wkurzające;

    po to jest menu podręczne, gdzie są dostępne wszystkie podstawowe ustawienia, i własne ustawienia użytkownika oznaczane zwykle U1 - Un, żeby sobie radzić; normalnie nie ma potrzeby zagłębiać się w ustawienia aparatu, często tak obszerne, ze pewnie mało kto pamieta, gdzie dokładnie co tam występuje, nawet jak układ tego trzyma się jakiegoś logicznego schematu; no i konieczność użycia jednak w takim wypadku drugiej ręki trudno uznać za bardzo obciążające.

  7. Bahrd
    Bahrd 21 marca 2026, 09:47

    Artur Dusza: "brak stabilizacji i brak wizjera"

    Czyli trzeba doliczyć jeszcze za gimbal?

  8. Amadi
    Amadi 21 marca 2026, 12:00

    Z doliczaniem za gimbal bym nie przesadzał. Canon ma większość obiektywów stabilizowanych plus cyfrowa stabilizacja w C50 serio dobrze działa. Ale oczywiście dużo zależy od tego, co chcemy uzyskać. Do nagrywania z ręki bez rigów i udziwnień spokojnie to wystarczy. A jak chcemy chodzić i nagrywać to i tak gimbal jest najlepszą opcją, nawet jak korpus ma stabilizację matrycy. Zwłaszcza przy dłuższych ogniskowych.

  9. Bahrd
    Bahrd 21 marca 2026, 14:50

    Dzięki - za czasów Panasa M5 przyszliśmy na tamę koło zamku Czocha i jeden śmiałek założył się, że skoczy z niej jeśli go nakręcimy [ link ].

    I skoczył, ale wahał się na barierce wte i wewte ponad godzinę (na szczęście zdążyłem jeszcze pobiec do ośrodka i wrócić z drugą baterią).
    Nasz "operator" też chciał przejść do historii, więc przez ten czas cały czas kamerę trzymał na ramieniu, bo w każdej chwili tamten mógł się przecież wewte w końcu wahnąć! Upocił się przy tym jak szczur, prawa ręka i ramię zdrętwiały mu tak, żeśmy już po wszystkim tę kamerę z niego tę kamerę zdjęli.

    Wyszło po obróbce jakieś pół minuty materiału (łącznie z powtórką w zwolnionym tempie bo tama jak widać niewysoka ;), ale poświęcenie obu junaków należy docenić - co niniejszym czynię!

  10. ES
    ES 22 marca 2026, 04:22

    Amadi, czy dostrzegasz realny sens używania kodeka All-I? Ja nie zauważyłem żadnego wzrostu jakości w stosunku do plików Long-Gop. A zdarzyło mi się wielokrotnie używać jednocześnie dwóch puszek w których jedna nagrywa All-I a druga Long-Gop. Zarówno w scenach statycznych jak i dynamicznych tyłu konfetti, czy liście drzew na silnym wietrze. Tu i tu strukturę liści czy opadającego konfetti widać dobrze i ciężko odróżnić z której puszki pochodzi klip. Jeśli ktoś pracuje na plikach źródłowych to ma wtedy jakiś większy sens. Ja i tak działam na plikach proxy więc argument płynniejszej pracy w moim przypadku nie ma znaczenia.

  11. Amadi
    Amadi 22 marca 2026, 12:47

    Też raczej nie widzę różnic. Ale też nie robiłem obszernych testów. Wydaje mi się że w ekstremalnej miganimie np w klubie może wyjść lekka przewaga All Intra. A tak to raczej o tym myślę jak o sposobie na odciążenie komputera. Swoją drogą to ciekawe, że kodeki All Intra potrafią w niektórych przypadkach dawać taki bitrate jak mocniej skompresowane RAWy przy tej samej rozdzielczości i klatkażu. Co moim zdaniem pokazuje, że zapas jakości nadal jest nawet w kodekach typu H.265

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział