Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Test obiektywu

Leica D Summilux 25 mm f/1.4 - test obiektywu

2 marca 2008

4. Rozdzielczość obrazu

Testy rozdzielczości wykonane zostały w oparciu o pliki RAW (ORF) z aparatu Olympus E-3. Pliki te zostały przekonwertowane bez wyostrzania do formatu TIFF przy pomocy programu dcraw. Wyniki, w postaci wykresu wartości funkcji MTF50 od przysłony, prezentujemy na rysunku poniżej.

Leica D Summilux 25 mm f/1.4 - Rozdzielczość obrazu


Zanim przejdziemy do konkretów, dodamy tylko, że osiągi Leiki porównamy do dwóch obiektywów: Canona 1.4/35, który na 20D daje podobny kąt widzenia oraz do Olympusa 3.5/35, który dla posiadaczy lustrzanek systemu 4/3 jest tańszym odpowiednikiem stałoogniskowego obiektywu standardowego.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W przypadku Canona 1.4/35, bardzo poważnym argumentem przemawiającym za jego zakupem był w pełni użyteczny maksymalny otwór względny, na którym obiektyw notował MTF-y podobne do f/16. Leica poczyna sobie jeszcze lepiej, dla f/1.4 osiągając poziom 40 lpmm, czyli dokładnie tyle samo co dla f/11. To naprawdę imponujące osiągnięcie, które przekłada się dodatkowo na rekordowe osiągi dla pośrednich wartości przysłony. Dla f/2.0 dochodzimy do poziomu 48 lpmm czyli prawie 10% więcej niż u świetnego Olympusa 2.0/50. Maksymalne wartości MTF50, które Leica osiąga dla f/4.0, są minimalnie lepsze od tego co pokazuje 2.0/50 oraz o 6% lepsze od maksymalnych osiągów Olympusa 3.5/35. Wiemy już więc, że w przypadku Leiki spore pieniądze płacimy właśnie za wybitną jakość obrazu w centrum kadru w całym zakresie przysłon.

Z tym większym niedosytem patrzymy na zachowanie na brzegu kadru, które już takie wybitne nie jest. Obiektyw nie dochodzi nigdzie do poziomu 40 lpmm, podczas gdy Olympusy 2.0/50 i 3.5/35 przekraczały go wyraźnie dla wielu wartości przysłony. Podsumowując, zachowanie na brzegu kadru testowanego obiektywu można określić jako średnie i czuć lekki zawód tym bardziej, że mamy do czynienia z drogim obiektywem oraz z systemem 4/3, który obiecywał nam świetne ostrości zarówno w centrum jak i na brzegu kadru.

Na koniec tego rozdziału, tradycyjnie już, pokazujemy wycinki z centrum naszej tablicy testowej uzyskane na plikach JPG, przy zastosowaniu standardowych ustawień aparatu.

Leica D Summilux 25 mm f/1.4 - Rozdzielczość obrazu