Sony RX10 V - test trybu filmowego
1. Wstęp
Zmian w międzyczasie zaszło sporo i bardziej szczegółowo omówimy je w kolejnych rozdziałach testu. Już na wstępie warto jednak zasygnalizować, że mamy do czynienia z nowym projektem korpusu i 20.1-megapikselowym sensorem Exmor RS sparowanym ze znanym z bezlusterkowców procesorem Bionz XR, któremu towarzyszy koprocesor AI wspomagający m.in. identyfikację i śledzenie różnego rodzaju obiektów przez układ autofokusa.
Wraz z większą mocą obliczeniową do aparatu trafiły też tryby filmowania w 4K z prędkościami do 120 kl/s oraz Full HD do 240 kl/s. Nagrywanie jest przy tym możliwe także z próbkowaniem koloru 4:2:2 / 10-bit i w profilach obrazu takich jak S-Cinetone, Hybrid Log Gamma czy S-Log 3. Zwiększeniu uległy też rozdzielczości wizjera i ekranu oraz rozmiar baterii. A to tylko część nowości.
Nie powinno zatem dziwić, że zdecydowaliśmy się bliżej przyjrzeć filmowym możliwościom kompaktu Sony RX10 V, gdy tylko nadarzyła się stosowna okazja. Dzięki uprzejmości polskiego oddziału firmy Sony, który udostępnił nam egzemplarz z produkcyjnym oprogramowaniem układowym jeszcze przed premierą, możemy już teraz zaprosić do lektury niniejszego filmowego testu.
Aparat do testu udostępnił polski oddział firmy Sony Europe Limited, za co serdecznie dziękujemy.
Opis naszej procedury testowej można znaleźć w artykule „Jak testujemy tryby filmowe w aparatach?” W razie dodatkowych wątpliwości zachęcamy również do lektury artykułu „Często zadawane pytania”.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.