Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy








Test obiektywu

Olympus Zuiko Digital ED 70-300 mm f/4.0-5.6 - test obiektywu

4 września 2008
Komentarze czytelników (39)
  1. muciaq
    muciaq 4 września 2008, 18:50

    dosc lekko sie czytalo
    ktos sie chyba nie wyspal ... ;]

  2. 4 września 2008, 20:05

    To jaką rozdzielczość ma ten bidny słoik : taką jak wykazują wykresy czy taką "jaką miałaby sigma 70-150 po podłączeniu do puszki z cropem 1,6 czy może z 1,5" ?
    Przedmowa autorska zachęca do stawiania pytań.
    Testowany jest obiektyw czy wielkość i upakowanie matrycy?
    Czy wszystkie obiektywy do tej pory były testowane na takich samych matrycach ?
    Czy rozdzielczość obiektyw testowanego na 50D będzie downskalowana do matrycy 8Mpix?
    Pytania na pytaniach - i przeliczenia pi razy oko...
    Po co testy -zmierzcie rozdielczość na canonie 20D i przeskalujcie wyniki na wszelkie inne platformy systemowe -wyniki będą podobne jak konkluzje autora z początku i końca testu.

  3. rolech
    rolech 4 września 2008, 20:12

    z0rr0 - to moze zacznij od podania nam wzoru na przeskalowywanie .
    nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe, ze to nie jest zaleznosc liniowa

  4. 4 września 2008, 20:28

    Jak jest z manualnym ostrzeniem od 0.96m - z takiej odległości można dla każdej ogniskowej wyostrzyć, czy tylko dla końcowego zakresu?
    W Sigmie i Tamronie są przełączniki "macro", które blokują zakres odpowiednio na 200-300, i 180-300mm, co jest uciążliwe, bo łatwo można uszkodzić mechanizm (sam używam Tamrona), więc jeśli dla 70mm można ostrzyć od metra to IMO jest to spory plus Zuiko.
    (chyba żadne 70-300 od metra dla 70mm nie ustawi ostrości)

  5. 4 września 2008, 20:33

    A co tu jest do skalowania?
    Określony obiektyw osiąga taką a nie inną rozdzielczość na takiej czy innej matrycy.
    Moźna to zmierzyć i pokazać -cała ta dmuchana teoria względności spowoduje jeszcze że autor zapowietrzony własną nieomylnością uleci nam przestworza jak odpustowy balonik.
    2 takie same (wielkość) matryce o takiej samej gęstości wykazują na TYM SAMYM obiektywie w TYCH SAMYCH warunkach diametralnie inne wyniki (cyfrówki niestety to nie jest linowa zaleźność -wejście*faktor=wyjście).
    Możecie to jakoś usystematyzaować i podać ogólny wzór?
    Wielka Teoria Względności Gęstości Matryc?

  6. komor
    komor 4 września 2008, 20:46

    z0rr0, nie rozumiem o co masz pretensje. Skoro rozdzielczość podana jest w jakichś jednostkach na milimetr (lpmm) a nie na wysokość matrycy, to fizyczne rozmiary matrycy mają znaczenie, czyż nie? Na małej (fizycznie) matrycy o wysokiej rozdzielczości na nic się zda obiektyw, który na jednym milimetrze daje niewiele?

  7. Jacek_Z
    Jacek_Z 4 września 2008, 21:34

    Pozwolę sobie się z tym stwierdzeniem: "Dlatego opisując Olympusa 70-300 mm będę porównywał go, tak jak powinno się to robić, do innych obiektywów 70-300 mm, a nie do jakiegoś wyimaginowanego modelu o parametrach 140-600 mm." zupełnie nie zgodzić. Dla fotografa istotne są tylko kąty widzenia, to one decyduja o kadrze, odległości z jakiej dany kadr fotografujemy itd. W tym momencie wiele sformułowań zawartych w teście powinno wyglądać inaczej. Na przykład rozmiary testowanego szkła - mogą sobie być podobne do innych instrumentów 70-300, ale nie do teleobiektywu 140-600 ! Dla łatwiejszego uświadomienia sobie dlaczego liczą się katy widzenia proszę potestować np Rodenstocka Apo - Sironar 150/5,6 wWroli teleobiektywu na format FF lub DX. to bez sensu, bo to standard i nie uwzględnianie kątów widzenia tego szkła to zupełne wypaczenie jego użyteczności. To przykład, że nie można oddzielać kątów widzenia obiektywów od matrycy na jakiej pracują. Ogniskowa to nie wszystko, a wręcz to coś nieistotnego :) przydającego się do obliczeń i do uświadamiania sobie ekwiwalentów najlepiej przez ludzi intuicyjnie wyczuwalnego małego obrazka. Żałuję, że w obiektywach ze 200 temu nie przyjęło się podawanie parametrów przez napisanie jego kątów widzenia, a przez podawanie ogniskowej :). Nie byłoby problemów dla osób, które nagle zaczynają prace na innym formacie matrycy.

  8. 4 września 2008, 21:42

    A obiektywik -fakt przegrywa trochę z ANALOGICZNYMI modelami 140-600 ze stabilizacją dla pełnej klatki...
    Cóż wybór jest ogromny - przebierać jak w ulęgałkach moźna.

  9. Piotr_0602
    Piotr_0602 4 września 2008, 22:48

    Racja, tekst "opisując Olympusa 70-300 mm będę porównywał go, tak jak powinno się to robić, do innych obiektywów 70-300 mm, a nie do jakiegoś wyimaginowanego modelu o parametrach 140-600 mm" pokazuje kompletne niezrozumienie zalet/istoty systemu 4/3. Trzymając się tego toku myślenia należałoby porównywać Zuiko 14-54mm lub Zuiko 14-35mm do Nikora 14-24mm, a Zuiko 12-60mm chyba tylko do Sigmy 12-24mm na FF. Bez sensu. To może jeszcze autor testu napisze do czego by porównywał w takim razie Zuiko 7-14mm? Porównujemy obiektywy o podobnych zastosowaniach. Nikt nie będzie tego budżetowego Zuiko/Sigmy używał do tych samych zastosowań co 70-300mm na FF. W 4/3 to jest super tele za śmieszne pieniądze i tak należy go traktować, jak szkła 140-600mm do FF.

  10. jarekzon
    jarekzon 5 września 2008, 08:50

    Test mi się podoba, ale też trochę dziwią mnie te na siłę zmniejszane osiągi Olków. Bo system był konstruowany jako całość i z tego miały płynąć korzyści. Jako całość daje taką, a nie inną rozdzielczość. Przecież nie można podpiąć tego obiektywu do Canona czy Nikona, więc po co mu ujmować. Rozumiem, że testujący chcą być jak najbardziej obiektywni, i starają się uwzględnić stopień upakowania pikseli na matrycy, aby wynik testu był maksymalnie porównywalny, jak w takim wypadku traktować wasze wypowiedzi z innych testów, które świadczą o tym, że nie ma to aż takiego wpływu na wynik końcowy. Cytuję :

    Test Canona 40D rozdział rozdzielczość:
    "Wartość MTF50 zmierzona dla Canona 20D wyniosła 39.2 +\- 0.8 lpmm. Dla Canona 40D, z dokładnością co do błędów pomiarowych, tyle samo bo 39.8 +\- 0.7 lpmm. Zwiększenie ilości pikseli, nowy procesor, a wynik taki sam."

    Test Oympus E-3 rozdział rozdzielczość:
    "Warto zauważyć, że wyniki zaprezentowane powyżej są prawie identyczne z tymi odnotowanymi przez Nikona D300, który ma matrycę formatu DX (mnożnik 1.5x) i 12 megapikseli. Choć pikseli ma on więcej od E-3, ze względu na większą matrycę są one rzadziej upakowane. Proste rachunki mówią, nam iż E-3 ma o ponad 17% większą gęstość liniową pikseli niż Nikon D300. Mówiąc inaczej, gdyby Nikon D300 miał tak samo gęsto upakowane piksele jak Olympus miałby ich 16 milionów. Idąc w drugą stronę, gdyby E-3 miał taką samą gęstość pikseli jak D300 miałby ich w sumie 7 milionów. I tyle w zupełności by wystarczyło. E-3 mimo sporej nadwyżki w gęstości pikseli w stosunku do D300 wcale nie notuje wyższych rozdzielczości"

    Test Nikona D300 rozdział rozdzielczość:
    "Bardzo wyraźnie ukazuje to niewielką przewagę rozdzielczości matrycy 12-megapikselowej w D300 nad 10-megapikselową w D200. Jest to godne pochwały z kilku powodów. Po pierwsze, na najniższych czułościach (a na takich wykonywany jest test) matryce CCD zachowywały zwykle lepiej niż CMOS-y. Po drugie "wyciśnięcie" dodatkowej i faktycznej rozdzielczości (w sensie jakości obrazu) przy przejściu z 10 do 12 megapikseli wcale nie jest łatwe, o czym przekonali się posiadacze Canona 40D. Tam, w stosunku do poprzednika, dokonało się przejście z matrycy 8 do 10 megapikseli bez zauważalnego zysku w jakości obrazu, a przejście to odbyło się przecież bez zmiany typu matrycy."

    Test Pentaksa K20D rozdział rozdzielczość:
    "Po 14.6-megapikselowej matrycy K20D można by oczekiwać zdecydowanie lepszej rozdzielczości niż ta jaką charakteryzuje się poprzednik - 10-megapikselowy K10D. Pomiary pokazują, że wzrost o 4 miliony pikseli na tym samym obszarze nie spowodował wzrostu rozdzielczości. Matryca w K20D w porównaniu do K10D, na niskich czułościach, nie daje nam nic poza ogromną ilością pikseli, które przydadzą się jedynie przy kadrowaniu i wyostrzaniu. Więcej rzeczywistych szczegółów nie uświadczymy na zdjęciach. "

    Na koniec jeszcze dodam, że czytałem test Olympus Zuiko Digital ED 50-200 f/2.8-3.5, gdzie testowano go z E-1 (5 megapikseli) i E-3 (10 megapikseli), różnica była, ale nie dramatyczna. Jeżeli pomieszałem jakieś fakty proszę o sprostowanie i odpowiedź. Dawno już chciałem o to zapytać.

  11. jarekzon
    jarekzon 5 września 2008, 09:03

    Dodam jeszcze, że obiektywy Olympusa mają bardzo przydatną funkcję nawet w najtańszych obiektywach, która w innych systemach jest dostępna tylko w drogich modelach wyposażonych w silnik pierścieniowy. Mam tu na myśli ręczne podostrzanie gdy pracuje AF. Bardzo poręczna funkcja. Fotoamotor, który ma niewielkie pieniążki też ma możliwość zapoznania się z nią i korzystania z jej dobrodziejstw. Inna sprawa, że w modelach E-420 i E-520 napewno to będzie utrudnione, wizjery są małe, dopiero E-3 daje komfort pracy.

  12. wieslaw
    wieslaw 5 września 2008, 10:55

    dla amatora uzytkownika 4/3 porównywanie ZD 70-300 do Sigmy,czy Tamrona też 70-300 mija się z celem,bo rozważania teoretyczne nie spowodują,że będzie można je podpiąć do Olympusa.Lepiej by było,gdyby autor testu porównał go do Sigmy 135-400,bo jak słusznie zauważył to jedyna alternatywa w segmęcie amatorskim .

  13. przemeks
    przemeks 5 września 2008, 11:07

    Ja proponuję zrewidować wszystkie dotychczasowe testy obiektywów Olympusa. I porównywać wszystkie(!) szkła Olympusa bez przeliczania ogniskowej i kątów. A może w ogóle nie uwzględniać cropa w żadnym teście? Po co pisać, że Olympus nie ma jasnego standardu? Przecież od dłuższego czasu ma 50mm f2.0...

  14. MC
    MC 5 września 2008, 11:11

    Przemeks, jesli uwazasz, ze 50mm podpiete do Olka to bedzie standard to gratuluje

  15. przemeks
    przemeks 5 września 2008, 11:15

    MC, czytałeś test? Nie ja tak uważam.

  16. przemeks
    przemeks 5 września 2008, 11:18

    Wszyscy wszędzie przeliczają ogniskowe. Tu też były przeliczane do tej chwili. Co się zmieniło? Crop jest ten sam.

  17. jarekzon
    jarekzon 5 września 2008, 12:10

    Z tym co napisali koledzy przemeks i Piotr_0602 też się zgadzam. Jeżeli nie chcecie przeliczać ogniskowych dla tele, to trzeba być konsekwentnym i traktować 50 mm f2 jako standard i 12-60 porównywać do 12-24mm Sigmy na FF itd.. Poza tym po co u Nikona czy Canona robić zakładke 4/3 i otrzymywać 140-600 jak można zrobić jeszcze mniejszy krop i otrzymać 280-1200. Takie rozumowanie to chyba ślepa uliczka.
    Mamy więc dwie teorie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę kąt widzenia obiektywu, to otrzymujemy konstrukcje lżejszą, mniejszą, niż konkurencja i o bardzo przyzwoitych parametrach w stosunku do ceny. Jeżeli weźmiemy pod uwagę waszą teorie, optyka zuiko nie daje nic więcej niż inni. Po której stronie jest prawda?

  18. Arek
    Arek 5 września 2008, 12:14

    Kąty widzenia są ważne w szkłach szerokich i standardach. Przy takim tele sprawa robi się drugorzędna patrząc na jej istotę ze strony marketingu. Cała sprawa polega na tym, że podpinając sobie do D300 czy 450D dowolny obiektyw 70-300 i
    dokonując cropa do 4/3 mam też pola widzenia takie jak obiektyw 140-600 mm bez konieczności kupowania go. Dodatkowo ilość zarejestrowanych szczegółów takim zestawem jest taka sama jak w przypadku użycia E-3 i ZD 70-300 mm, a zachowanie na wysokich czułościach lepsze. Z szeroko
    reklamowanych zalet 4/3 nie zostaje więc nic.

    Zdaje sobie doskonale sprawę, że na 4/3 obiektyw 70-300 daje kąty widzenia jak obiektyw 140-600 mm
    na pełnej klatce. Ale to jedyne podobieństwo. Tekst pisałem po to, bo bardzo często spotyka się ludzi,
    którzy na forach opowiadają o zaletach 4/3 pisząc, że tam obiektywy mogą być mniejsze, lżejsze i pracować tak samo, pod każdym względem, jak wielkie lochy na FF. A to jest prawdą tylko jeśli chodzi o pole widzenia, które dla posiadacza FF czy APS-C nie jest żadnym problemem, bo zrobić sobie mniejsze pole przy pomocy cropa jest banałem.

    A test ZD 70-300 mm pokazał wyraźnie, że obracamy się w sferach marketingu. To szkło nie jest ani mniejsze, ani lżejsze od pełnoklatkowych odpowiedników, a stosując je z lustrzankami systemu 4/3 nie dostaniemy nic więcej, gdybyśmy podłaczyli analogoczne szkło 70-300 do matrycy APS-C/DX. Łapie się na to nawet w komentarzach pod testem kolega Piotr_0602, który pisze, że mamy tutaj super tele za małe pieniądze. Otóż użytkownik 450D kupując 70-300 mm ma takie samo supertele i jednyne co musi zrobić to cropa.

  19. jarekzon
    jarekzon 5 września 2008, 12:19

    Ok. a co z rozdzielczością ?

  20. Arek
    Arek 5 września 2008, 12:26

    Dodam jeszcze jedno, bo nie chce być zrozumiany jaki przeciwnik systemu 4/3, bo nim nie jestem. Zalety tego systemu są niepodważalne w szerokim kącie i standardzie, dlatego to rozważać trzeba niejako osobno. Obiektywy szerokie nie są może mniejsze, od odpowiedników pełnoklatkowych, ale na pewno dają bonusy na brzegu kadru, gdzie dają umiarkowane winietowanie (przy nawet 70% winiety na FF) i bardzo dobrą rozdzielczość. Kolejna zaleta systemu to fakt, że wszystkie szkła są nowe, wyprodukowane wg najnowszych technologii i zoptymalizowane do pracy z cyfrą. Tego nie ma żaden system.

  21. jarekzon
    jarekzon 5 września 2008, 12:41

    Ja Cię nie uważam za przeciwnika 4/3. Doceniam dbałość o obiektywizm, ale nie ze wszystkim się zgadzam.

  22. wyrwiflak
    wyrwiflak 5 września 2008, 13:04

    Porównanie do sigmy 70-300APO imho zasadne bo to przecież ten sam obiektyw tylko w innym wdzianku. Porównajcie sobie schemat optyczny ze strony sigmy, są identyczne. Zresztą to przecież nie precedens, ZD 18-180 to też sigma znana w świecie APS-C jako 18-200 DC (zresztą zakres ogniskowych przekłamany, prawidłowy jest ten podany przez Olympusa). Nie liczył bym w tej sytuacji na wydanie sigmy 70-300APO z bagnetem 4/3 bo to pewnie jest ujęte w umowie licencyjnej - takie szkło się nie pojawi bo byłoby tańsze od wersji ZD i stanowiło dla niej groźną konkurencję.

  23. przemeks
    przemeks 5 września 2008, 13:41

    Porównać z Sigmą 70-300 owszem, ale na matrycy 4/3, a nie na APS-C. Jak już na APS-C to z jakimś obiektywem z zakresu ok. 100-400, bo tak to wychodzi zdaje się w przeliczeniu na pełną klatkę.

  24. przemeks
    przemeks 5 września 2008, 13:57

    Tak czy inaczej, dzięki wielkie za test. Czekam na kolejne z systemu 4/3.

  25. jarekzon
    jarekzon 5 września 2008, 14:52

    Ciągle czekam na odpowiedź w sprawie przytoczonych cytatów.

  26. sando
    sando 5 września 2008, 15:07

    Wstępniak jest zabójczy. Aby zrewidować czy autor ma rację obejrzałem sobie wasze zdjęcia z innych obiektywów na maksymalnych ogniskowych (innym też polecam)

    Tutaj zdjęcia z Zuiko 70-300mm:
    link
    link
    link
    fakt, nie jest on super ostry

    Tutaj zdjęcia z Sigmy 70-300 APO:
    link
    link
    link
    zdjęcia te są jeszcze mniej ostre pomimo mniejszej ilości megapikseli. Pytanie co by się stało gdyby tych pikseli było więcej i zrobili byśmy jeszcze kropa? Odpowiedź: stracili byśmy jeszcze na ostrości. Jak w takim razie teoria z wstępniaka sprawdza się w praktyce?

    Tutaj zdjęcia z Sigmy 120-400:
    link
    link

    Wniosek. Teoria z wstępniaka nie sprawdza się w praktyce. Efekty jakie daje Zuiko 70-300 na 4/3 są bliższe do tego co daje Sigma 120-400 na APS-C niż do tego co uzyskali byśmy z Sigmy 70-300.

    Proponuję zatem nie snuć teorii i podawać tylko fakty. Niech czytelnicy wysuwają wnioski sami.

    Pozdrawiam.

  27. Piotr_0602
    Piotr_0602 5 września 2008, 15:36

    "Otóż użytkownik 450D kupując 70-300 mm ma takie samo supertele i jednyne co musi zrobić to cropa. "

    A czy autor słyszał o kompozycji w fotografii może?

    Owszem, można robić cropa z większej matrycy, ale robiąć zdjęcie komponujemy pod obraz widziany w wizjerze, a nie pod przyszły wycropowany obraz.
    Co innego gdyby w aparatach FF można było jakąś techniczną sztuczka dostać w wizjerze od razu wycropowany obraz. Wtedy mamy FF, a w razie potrzeby dowolny crop. Ale to chyba już tylko w EVF, gdy takie się pojawią...


    Na razie jednak obiektyw FF do konretnych zastosowań miałby zupełnie inne zastosowania przy matrycy wielkości 4/3. Chyba więc trzeba porównywać obiektywy do tych samych zastosowań - szeroki kąt do szerokiego kąta, standard do standardu, portret do portretu, tele do tele, makro do makro...
    Rozumiem obronę tego co się napisało, ale taki sposób rozumowania daje w efekcie traktowanie Zuiko 50mm f/2 jako standardu, a Zuiko 14-42 jako ultraszerokiego kąta którym nigdy w żadnym body systemu 4/3 nie będzie.

    Jak w takim razie autor zaklasyfikuje Zuiko 7-14 f/4? Nikon ma dla FF swojego 14-24 ale gdzie 14mm do 7mm? A przecież oba dają podobne efekty finalne...

    Taki urok systemu, że Zuiko 90-250 f/2.8 trzeba porównać do Sigmy 200-500 f/2.8, bo dadzą ten sam kąt widzenia i czasy ekspozycji - są do tych samych zastosowań. Rozumiem jednak że autor uparcie będzie traktował Zuiko 90-250 f/2.8 jako portretowe tele, 50mm f/2 jako standard, a Leicę 25mm f/1.4 jako szeroki kąt.

    Rozumiem że wg pomysłu z cropowaniem zdjęć ten sam obiektyw może być standardem na body 6Mpix (powiedzmy Canon 300D) oraz tele na 15Mix matrycy (15Mpix). A dlaczego cropowych obiektywów Canona (np. 18-85) nie opisuje się w optycznych jako szerokiego kąta, mimo iż nie kryją pełnej klatki?

  28. Titanium
    Titanium 5 września 2008, 22:01

    Piotr_0602
    Przecież wizjery FF mogą mieć wyciemniające nakładki LCD (jak i ma D3) do pracy w Trybie DX czy jakimkolwiek innym, więc jaki problem?

  29. Zolty
    Zolty 5 września 2008, 22:22

    "Otóż użytkownik 450D kupując 70-300 mm ma takie samo supertele i jednyne co musi zrobić to cropa. "
    .. idac dalej w te strone (z lekkim przymruzeniem oka) - mozna uzyc 18-55 i zrobic cropa...
    Mozna zrobic cropa 2x3 (albo 3x4) piksele - dlaczego nie? Idac tym tokiem moznaby zapomniec w ogole o tele i zostac przy szerokim kacie cropowanym wg potrzeb...
    ;)))))

    Pozdrawiam

  30. wulf
    wulf 5 września 2008, 22:52

    Panowie nie popadajmy w skrajności. I tak wszyscy doskonale wiemy, że najlepszym rozwiązaniem jest aparat z matrycą dużego formatu np 6X6cm, 156Mpix z obiektywem fisheye o świetle 0.8 gdzie będzie sobie można wykropować nie tylko 4/3, APS-C i DX ale i FF wliczając w to wszystkie marki, de trójki pięć i sześć de i td.

  31. Piotr_0602
    Piotr_0602 5 września 2008, 23:48

    Rozumiem że autor testu, robiąc nie-bilbordowe zdjęcia (więc nie potrzebując dziesiątek Mpix), obędzie sie z gęsto upakowaną matrycą FF i jednym tylko obiektywem - szerokokątnym.

    Portret modelki? Proszę bardzo. Bierzemy coś a la Nikor 14-24 i gęsto upakowany FF, robimy zdjęcie tłumu i wycropowujemy twarz. Łatwizna.
    Fotograf szkolny miałby super - robi zdjęcie klasie, a potem każdemu z uczniów daje wycropowany portret. Znacznie mniej roboty...

    Dzika przyroda? Tylko głupcy bawią się w podchody. Strzelamy fotkę krajobrazu, powiedzmy las z daleka, a potem wycropujemy poszczególne ptaszki.

    Makro? Po co? Wystarczą Mpix i duża matryca. Robimy fotkę z daleka i wycropujemy szegóły robali.

    Zdjęcia sportowe? Prosta sprawa. Kupujemy (tanio) bilety odległe miejsca, na końcu, w górze stadionu. Wyciągamy szeroki kąt. Pstryk, pstryk... A potem wycropujemy twarze poszczególnych zawodników. Bookech rozmyjemy w Szopie. Zero wysiłku, nie przegapimy żadnego ujęcia (byle tylko aprat był szybkostrzelny i karty pamięci duże).

    Jak wiadomo, najnowszy zapowiadany średni format Nikona będzie świetnym sprzętem do zdjęć dzikiego ptactwa, oraz oczywiście, po wypuszczeniu dostatecznie szerokiego kąta, rekomendowanym sprzętem na olimpiadę w Londynie - dużo megapixeli i możliwość wycięcia cropa załatwią sprawę. Teraz fotoreporterzy dopiero będą mieli łatwą robotę.

  32. k_u_b_a
    k_u_b_a 6 września 2008, 07:22

    Przecież nie ma jeszcze FF z 40MPix więc ciężko wykropować taki sam wycinek jak matryca 4/3 10MPix

  33. Luke_S
    Luke_S 6 września 2008, 10:42

    Jeśli się nie mylę, to nikon D300 ma matrycę o wymiarach 23,6 x 15,8 mm, a olympusy 17,3 x 13 mm. Wychodzi więc na to, że matryca 4/3 jest krótsza o 26,7% w pionie i o 17,7% w poziomie.

    Zdjęcie w pełnej rozdzielczości w nikonie ma rozmiary 4288 x 2848 px. Zmniejszając je o podane wyżej wartości, czyli cropując je do rozmiarów matrycy 4/3, uzyskamy wymiary 3143 x 2344 px. Daje to powierzchnię 7,4 mpx, czyli o 40% mniej niż natywna rozdzielczość. Taki olympus, np. E-3, daje zdjęcie o rozmiarach 3648 x 2736 px, a więc 10 mpx.

    Załóżmy teraz, że zarówno zdjęcie z olympusa, jak i nikona, robione było tym samym obiektywem przy takiej samej ogniskowej i identycznej wartości przysłony. Jak w taki razie porównać rozdzielczość obu zdjęć? Sprawiedliwie byłoby sprowadzić je do tych samych rozmiarów. Tylko czy te 7,4 mpx z nikona interpolować do 10 mpx, czy może te 10 mpx z olympusa interpolować do 7,4 mpx?

    Szanowni Redaktorzy tego portalu, jeśli dobrze rozumiem, to według Was w obu przypadkach ilość linii na wysokość/szerokość kadru będzie taka sama. Moim zdaniem jest to nieprawdopodobne.

  34. aap
    aap 6 września 2008, 10:49

    Uważam, że należy traktować obiektyw w ramach systemu dla którego został zaprojektowany.

    ZD 70-300 powstał dla systemu 4/3 i w ramach niego sprawuje się bardzo dobrze - żeby nie

    powiedzieć rewelacyjnie jak na klasę amatorską (i bardzo korzystną cenę).
    Moim zdaniem autor testu mocno "na siłę" interpoluje wyniki uzyskane przez testowany

    obietyw na matrycę APS-C:
    1. Test MTF50 wykonany na matrycy 4/3 ma się NIJAK do testu tego samego obiektywu na

    matrycy APS-C. Dzieje się tak dlatego, że przy zmianie rozmiaru matrycy pomiar MTF50 jest

    wykonywany z punktów o innej odległości od centrum. W związku z tym porównanie jest

    całkowicie nieuprawnione.
    2. Test MTF50 jest wiarygodny dla zespołu optyka+sensor. "Przymierzanie" obiektywu 4/3 do sensora APS-C nie ma sensu (jak przymierzanie do mercedesa opon od ciężarówki)
    3. Twierdzenie, że crop z 20D do rozmiaru 4/3 (czyli ok 5.5mpx) da taki sam (lub lepszy) efekt niż 10mpix z E3 jest przynajmniej nie na miejscu. Nawet dla wysokich czułości i wzroście szumów na E3 ilość szczegółów będzie i tak większa niż z 5,5mpix (które też zresztą będą zaszumione)

    Olympus Zuiko Digital ED 70-300 mm f/4.0-5.6 to tak naprawdę obiektyw, któremu ciężko coś zarzucić.
    Bardzo wąski kąt przy dobrym świetle - w innych systemach nieosiągalne w takich pieniądzach. Małe winietowanie, BARDZO CELNY autofokus (zaledwie 1% niecelnych). Widzieliście lepszy wynik ?

    Reasumując: autor testu czyba rzeczywiście wstał lewą nogą, a do tego wcześniej się chyba nie wyspał.

  35. jarekzon
    jarekzon 6 września 2008, 12:36

    Nie wiem dlaczego Autor testu nie chce mi odpowiedzić na wyżej postawione pytanie (z cytatami) odnośnie zaniżania wyników rozdzielczości obiektywów olympusa. Przytocze kawałek tego co wyżej napisałem : "Po 14.6-megapikselowej matrycy K20D można by oczekiwać zdecydowanie lepszej rozdzielczości niż ta jaką charakteryzuje się poprzednik - 10-megapikselowy K10D. Pomiary pokazują, że wzrost o 4 miliony pikseli na tym samym obszarze nie spowodował wzrostu rozdzielczości."
    Moim zdaniem nie można winić olympusa za to, że jego obiektywy uzuskują wyższą rozdzielczość (tak po prostu działa system 4/3) jak i nie można by winić nikona za to, że ma najlepsze oprogramowanie do usówania szumów i obróbki obrazu i obniżać not dla matryc jakie stosuje o "jakiś współczynnik dobrego oprogramowania" oraz twierdzić, że tak będzie obiektywnie bo inni tego nie mają. Ten soft to zasługa nikona i chwała mu za to.
    Skoro nikt nie ma odwagi, czasu lub siły, żeby mi odpisywać, proponuję co następuje. Wypożyczcie olympusa E-500 lub E300 i wykonajcie na nich i na E-3 test jakiegoś obiektywu np. 50-200 f/2.8-3.5 (bo jeszcze nie było). W ten sposób udowodnicie lub nie, że większe upakowanie pikseli sprzyja uzyskiwaniu leprzych wyników przez obiektywy olka. To będzie pierwsza część testu. Do drugiej będzie potrzebny E-500+70-300 i D300+odp. obiektyw. Wykonajcie zdjęcia, wykropujcie to co wyjdzie z D300 do formatu 4/3 i porównajcie. W ten sposób potwierdzicie racje testujących lub czytelników i raz na zawsze zakończy się spór(jeżeli to wogóle możliwe). Przy okazji może to być ciekawy test.

  36. Lailonn
    Lailonn 6 września 2008, 12:50

    Proszę o zrewidowanie testów obiektywów 4/3 według nowej "mody". Cieszy mnie niezwykle, że mam nagle ultraszeroki i boski(skoro teraz był niemalże idealny) 12-60. Mało kto ma tak szeroko! :D No i zoabczmy jak genialne kity daje Olympus 14mm !!! Inni aby takie coś dostać muszą wydać kupę kasy!

    Arek jak ktoś rozpuścił plotkę o upadku 4/3 to byłeś jednym z pierwszych uhahanych na forum. Skończcie przynajmniej udawać, że jesteście obiektywni. Każdy widzi, że 4/3 najchętniej byście wywalili go kubła - tylko nie wiem co was obchodzi, że innym się ten system podoba?

    "Wystarczy scropować matrycę i mamy taki sam ekwiwalent" - Super!
    Dodajmy w aparatach korekcję winiety, aberracji, doinstalujmy program typu Noise Ninja(a co! procki są coraz lepsze)!

    Tylko takie rozumowanie to jednak tylko bełkot idioty.

  37. 6 września 2008, 17:48

    Przyjmijmy (roboczo), że Arek ma rację i można dokonać porównania testowanego ZD 70-300 z konstrukcjami APS-C.
    Pozwoliłem sobie zebrać trochę danych porównawczych (z testów optyczne.pl)

    parametr I ZD 70-300 I Canon 70-300IS USM I Tamron 70-300 I Sigma 70-300 APO
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    rozdz.centrum I

    przy 300mm I 30 (*25,5) I 24,5 I 22 I 21,5
    f 5,6 (MTF50)
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    rozdz.krawędź
    przy 300mm I 27,5(*23,3) I 20,5 I 17 I 17,5
    300mm 5,6
    --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    aberracja
    300mm
    (maksymalna) I 0,15% I 0,11% I o,135% I 12,5%
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    astygmatyzm I 6% I 5,4 % I 8% I 18%
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    autofokus I 1% pomyłek I 16%pomyłek + F.focus I 20% + F.focus I 21% + f.focus
    +gubi się I +gubi się

    W teście tamrona warto zwrócić też na duże odbicia wewnętrzne (biki i spadek kontrastu)
    W nawiasie ze znakiem * w kolumnie ZD 70-300 umieściłem dane po przeliczeniu -15%, zgodnie z sugestią Arka, ze przy mniejszej matrycy należy odjąć "kilkanaście %".

    Jakby nie patrzeć ZD nawet po tym przeliczeniu jest ostrzejszy od konkurencji, dużo lepiej trafia w punkt.

  38. 6 września 2008, 17:50

    niestety moja prowizoryczna tabelka nie wyświetla się tak jak ją stworzyłem, dlatego też informuję, że znak "I" oddziela poszczególne kolumny. Informacja "gubi się" dotyczy tamrona i sigmy.

  39. neutrus
    neutrus 9 stycznia 2011, 13:07

    nie widzę to obiektywizmu w ocenach tego obiektywu.canon 70-300 jest tu testowany i podpięty do eosa 1N
    nie do canona20.Z Waszych widać że jest gorszy od ZUIKO 70-300 np przy 300 mm o ok 5 lini .Nie przektacza 40 l/mm przy żadnej przysłonie (olek przy 70/130mm jprzy5,6.Czekam na testy rozdzielczości z OLKIEM 5,Wtedy zobaczymy jak to wygląda.:))

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział