Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Olympus E-PM2 - test aparatu

19 kwietnia 2013
Maciej Latałło Komentarze: 15

3. Użytkowanie i ergonomia


Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia

Nieduże wymiary korpusu E-PM2 przekładają się niestety na niewielką wygodę jego użytkowania. Bardzo dobrze, że w przeciwieństwie do poprzednika, nowego bezlusterkowca Olympusa wyposażono w nakładkę na rękojeść (niestety niewymienną jak w E-PL5), a także wypustkę na kciuk, znajdującą się na tylnej ściance aparatu. Dzięki temu, ergonomia nowego PEN-a Mini nieco się poprawiła. Niemniej jednak, stabilne trzymanie Olympusa wymaga albo mocnego ściśnięcia dłonią uchwytu aparatu, albo dodatkowego przytrzymania korpusu lewą ręką.

Obsługa testowanego bezlusterkowca nie należy do skomplikowanych, choć początkującego fotoamatora może nieco przytłoczyć liczba opcji zgromadzonych w menu ustawień aparatu. Oczywiście, bogactwo opcji konfiguracyjnych należy zaliczyć PEN-owi na plus, bowiem pozwalają one na dopasowanie działania aparatu zgodnie z naszymi potrzebami i preferencjami. Na pochwałę należy zaliczyć również możliwość programowania kilku przycisków. Dostępny zestaw elementów sterujących jest nieco skromniejszy niż np. w E-PL5, jednak po pewnym przyzwyczajeniu, aparat daje się obsługiwać całkiem sprawnie. Faktem jest, że kółko sterujące oraz przyciski są raczej niewielkich rozmiarów, z tego względu osoby o dużych dłoniach mogą odczuwać pewien dyskomfort podczas obsługi E-PM2.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Dla początkujących przydatny może się okazać tryb LIVE GUIDE, w którym regulacji parametrów ekspozycji lub kolorystyki obrazu dokonujemy w trybie uproszczonym, np. regulacja stopnia rozmycia tła odbywa się za pomocą suwaka (rozmycie – wyostrzenie) zamiast zmiany wartości przysłony.


Obiektywy

Olympus E-PM2 należy do systemu Mikro Cztery Trzecie, który w porównaniu do innych systemów bezlusterkowych oferuje aktualnie największą liczbę obiektywów. Poza Olympusem i Panasonikiem również niektóre firmy niezależne zaczęły produkować obiektywy przeznaczone dla tego systemu. Wystarczy zajrzeć do naszej bazy, aby przekonać się, że wybór obiektywów jest naprawdę spory i obejmuje różnego rodzaju zoomy, jak również klasyczne stałki. Poza tym warto pamiętać o szerokiej gamie przejściówek do innych systemów.


Szybkość

Pod względem szybkości działania, praca z Olympusem E-PM2 należy do przyjemnych. Typowe operacje dokonywane podczas obsługi aparatu, jak choćby przeglądanie menu, dokonywanie ustawień czy odtwarzanie (i powiększanie) zdjęć, odbywają się płynnie. Aparat uruchamia się wystarczająco szybko, a czas jaki mija do momentu zrobienia pierwszego zdjęcia zależy głównie od szybkości AF i waha się od około 1 do około 2 sekund, w zależności od podpiętego obiektywu. Formatowanie karty nie zabiera zazwyczaj więcej niż kilka sekund.


Zdjęcia seryjne

W Olympusie E-PL5 mamy do dyspozycji dwa tryby zdjęć seryjnych: H (szybki) oraz L (wolny). W pierwszym z nich do dyspozycji mamy pięć prędkości fotografowania: 8, 7, 6, 5 oraz 4 kl/s. W drugim również możemy ustawić prędkości fotografowania, a do wyboru mamy: 3.5, 3, 2 albo 1 kl/s. W obydwu trybach dostępne są wszystkie ustawienia dotyczące rozmiarów i jakości zdjęć.

Test szybkości wykonaliśmy z kartą SanDisk Extreme Pro UHS-1 16.0 GB, dziesiątej klasy szybkości, przy czułości wynoszącej 1600 ISO i czasie migawki ustawionym na 1/1000 sekundy. Zdjęcia w RAW zajmowały 15.8 MB, a pliki JPEG LARGE SUPER FINE o rozdzielczości 4608×3456 pikseli około 10.5 MB. W obu dostępnych trybach przetestowaliśmy maksymalne prędkości osobo dla JPEG-ów i RAW-ów. Dla trwającej 30 sekund serii H otrzymaliśmy następujące rezultaty:

  • 71 zdjęć JPEG LARGE SUPER FINE (2.37 kl/s),
  • 60 zdjęć RAW (2 kl/s).

Spójrzmy teraz na dokładne wyniki naszych pomiarów szybkiego trybu seryjnego.

Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia

Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia

Zarówno przy zapisie JPEG-ów jak i RAW-ów, bufor pozwolił na zapisanie 16 plików z deklarowaną prędkością 8 kl/s. Po wykonaniu szybkiej serii, aparat zwalnia, a dalsze fotografowanie odbywa się z prędkością około 1.9 kl/s w przypadku JPEG-ów i 1.5 kl/s w przypadku RAW-ów. Generalnie osiągi E-PM2 w tej kategorii są całkiem niezłe, biorąc pod uwagę fakt, że jest to najprostrzy model bezlusterkowca w ofercie producenta.


Stabilizacja obrazu

Tak samo jak inne PEN-y, model E-PL5 został wyposażony w system stabilizacji matrycy. Do wyboru mamy trzy następujące tryby pracy stabilizacji:

  • IS1 – stabilizacja w obu kierunkach,
  • IS2 – stabilizacja w kierunku pionowym,
  • IS3 – stabilizacja w kierunku poziomym.

Testując stabilizację obrazu, dla różnych wartości czasu ekspozycji wykonujemy serię minimum 20 zdjęć, przy czym robimy to zarówno z włączoną jak i wyłączoną stabilizacją. Następnie sprawdzamy, ile zdjęć w danej serii jest poruszonych. Otrzymane wyniki prezentujemy na poniższym wykresie, w formie procentów liczby zdjęć poruszonych do całkowitej liczby zdjęć w serii. Zero na skali poziomej odpowiada najkrótszej ekspozycji czyli 1/160 sekundy. Test wykonywany był z obiektywem Olympus M.Zuiko Digital 45 mm f/1.8.

Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia

Skuteczność stabilizacji w naszym teście wyniosła około 2 EV. Nie jest to szczególnie wysoki wynik, aczkolwiek dość typowy dla bezlusterkowców Olympusa, wyposażonych w 2-osiowy moduł redukcji drgań.


Czyszczenie matrycy

Olympus E-PM2 tak jak inne PEN-y został wyposażony w automatyczny system czyszczenia matrycy za pomocą ultradźwięków. Jest ona uruchamiana przy każdym włączeniu aparatu. Podczas testowania PEN-a nie zauważyliśmy aby na matrycy gromadził się kurz. Również kontrolne zdjęcie przy dużej wartości przysłony wykonane na koniec testu nie pokazało zabrudzeń. Można zatem uznać, że system automatycznego czyszczenia matrycy działa dobrze. Gdyby jednak okazało się, że przy dłuższym użytkowaniu E-PM2, połączonym z częstym zmienianiem obiektywu na matrycy osadził się kurz, którego automatyczne czyszczenie nie jest w stanie usunąć, zawsze można przedmuchać matrycę np. za pomocą gruszki fotograficznej.


Lampa błyskowa

Olympus E-PM2 tak jak jego poprzednik nie ma wbudowanej lampy błyskowej. W zestawie z aparatem dostajemy jednak zewnętrzną lampę FL-LM1, którą w razie potrzeby można umieścić na stopce, podłączając ją do gniazda akcesoriów dodatkowych. Lampa nie ma własnego zasilania i korzysta z akumulatora aparatu. Jej liczba przewodnia wynosi 10 (ISO 200). Może ona pracować w następujących trybach:

  • błysk automatyczny,
  • błysk dopełniający,
  • wyłączenie błysku,
  • redukcja efektu czerwonych oczu,
  • synchronizacja z długimi czasami migawki (synchronizacja z pierwszą kurtyną),
  • redukcja efektu czerwonych oczu wraz z synchronizacją z długimi czasami migawki,
  • synchronizacja z długimi czasami migawki (synchronizacja z drugą kurtyną),
  • ręczny: regulacja w zakresie od pełnego błysku do 1/64 mocy z krokiem 1/3 EV.

Minimalny czas synchronizacji wynosi 1/250 sekundy, a kompensację mocy błysku ustawiać można w zakresie ±3 EV w skoku co 1/3, 1/2 lub 1 EV. Dzięki gorącej stopce, do aparatu podłączyć można kompaktową systemową lampę FL-14 o liczbie przewodniej 14. Poza tym z aparatem kompatybilne są wszystkie zewnętrzne lampy błyskowe E-Systemu.

Moc lampy błyskowej porównujemy zawsze wykonując zdjęcie przy czułości ISO 100, migawce 1/100 sekundy i przysłonie f/8.0. Wszystkie pozostałe ustawienia, jak na przykład kompensacja błysku, są w pozycji neutralnej. W związku z brakiem czułości ISO 100 w E-PM2, użyliśmy ISO 200 zwiększając jednocześnie wartość przysłony do f/11. Drugie zdjęcie wykonaliśmy również przy ISO 200 jednak w trybie P, pozwalając tym samym na to, by aparat dobrał parametry ekspozycji. Do porównania siły błysku wybraliśmy aparat Sony NEX-F3.

E-PM2 (M) Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia NEX-F3 (M) Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia
E-PM2 (P) Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia NEX-F3 (P) Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia

Lampa błyskowa dodawana do E-PM2 przy ustawieniach manualnych daje błysk o podobnej mocy jak wbudowana w NEX-F3. W trybie P flesz w Sony poradził sobie nieco lepiej, jednak należy zaznaczyć, że zdjęcie z NEX-a zostało wykonane z przysłoną f/3.5, natomiast z PEN-a – f/4.1.

Tryby Live Bulb i Live Time

W Olympusie E-PM2 konstruktorzy wprowadzili podobne rozwiązanie ułatwiające wykonywanie zdjęć z długimi ekspozycjami, jak w bardziej zaawansowanym modelu OM-D E-M5. Po pierwsze, poza standardowym trybem Bulb, w którym aby wykonać zdjęcie musimy trzymać wciśnięty spust migawki przez cały czas trwania ekspozycji, pojawił się dodatkowo tryb Time, w którym rozpoczęcie i zakończenie ekspozycji odbywa się po prostu poprzez pojedyncze wciśnięcie spustu. Ponadto, można w tych trybach użyć funkcji Live, która umożliwia podgląd powstającego zdjęcia na żywo. Częstotliwość odświeżania można regulować w zakresie od pół sekundy do nawet 60 sekund. Maksymalna liczba odświeżeń jest jednak zadana z góry i maleje w miarę wzrostu czułości. Przy ISO 200 wynosi 24, a przy ISO 1600 spada do 9. Funkcja ta działa zatem analogicznie jak w przypadku Olympusa OM-D. Przypominamy, że w teście tego ostatniego zaprezentowaliśmy film ukazujący działanie trybu Live Time, zatem Czytelników, którzy nie mieli okazji zachęcamy do obejrzenia.


Autofokus

W Olympusie E-PM2 mamy do dyspozycji analogiczny system ustawiania ostrości do tego, jaki zastosowano w ostatnich modelach PEN-ów oraz w OM-D E-M5. Działa on tradycyjnie w oparciu o detekcję kontrastu i może pracować w następujących trybach:

  • pojedynczy (S-AF),
  • ciągły (C-AF),
  • manualny (MF),
  • pojedynczy z możliwością doostrzenia manualnego (S-AF+MF),
  • ciągły ze śledzeniem (C-AF+TR).
Autofokus korzysta z 35 obszarów, które razem pokrywają znaczną część kadru. W trybie automatycznym aparat korzysta ze wszystkich pól i sam decyduje w oparciu o który obszar ustawić ostrość. Obszar ustawiania ostrości możemy także ograniczyć do kwadratu składającego się z 9 pól i wybrać jego położenie w kadrze. Ostatnia z możliwości to wybór pojedynczego pola. W tej opcji możemy także zmniejszyć domyślny rozmiar pola AF. W słabych warunkach oświetleniowych, pracę autofokusu może wspomagać wbudowana dioda świecąca. Ciekawym dodatkiem jest opcja wykrywania twarzy, w której możemy zdefiniować, czy ostrość ma być ustawiana na oku znajdującym się bliżej aparatu, ewentualnie na prawym lub lewym.

Skuteczność automatycznego ustawiania ostrości sprawdziliśmy jak zawsze, wykonując serię 40 zdjęć i mierząc na nich rozdzielczość. W efekcie możemy przeanalizować procentowe wartości odchyłek od najlepszego pomiaru MTF50 całej w serii, co przedstawione zostało na poniższym histogramie. Zdjęcia wykonane zostały obiektywem M.Zuiko Digital 45 mm f/1.8 przy przysłonie ustawionej na f/2.8, a przed każdym zdjęciem obiektyw był przeogniskowany.

Olympus E-PM2 - Użytkowanie i ergonomia

Jak widać na podstawie powyższego wykresu, na skuteczność automatycznego ustawienia ostrości nie możemy narzekać. Z obiektywem M.Zuiko Digital 45 mm f/1.8, E-PM2 poradził sobie praktycznie tak samo jak E-PL5. Ponad połowa trafień miała odchyłki nie przekraczające 3% i w żadnym przypadku nie zanotowaliśmy odchyłek większych niż 6%.

Sprawdziliśmy również, jak testowany aparat poradzi sobie w świetle żarowym. Tym razem darowaliśmy sobie wstawienie wykresu, bowiem wszystkie 40 zdjęć testowych charakteryzowało się odchyłką nie przekraczającą 3%. Nie zanotowaliśmy również problemów w postaci front lub back-fokusa. Podsumowując, w przypadku E-PM2 nie ma obaw o celność modułu AF.


Pomiar światła

Pomiar światła w Olympusie E-PM2 to znany z poprzednich PEN-ów 324-strefowy system TTL, działający w zakresie od 0 do 20 EV (przy 17 mm, f/2.8 i ISO 100). Może on pracować w następujących trybach:

  • Digital ESP – pomiar matrycowy analizujący dane ze wszystkich 324 stref,
  • centralnie ważony,
  • punktowy,
  • punktowy na światła,
  • punktowy na cienie.
Kompensacja ekspozycji zawierać się może w zakresie ±3.0 EV w skoku co 1/3, 1/2 lub 1 EV. Dostępny jest również bracketing ekspozycji – 2, 3 oraz 5 klatek ze skokiem 1/3, 2/3 oraz 1 EV lub 7 klatek ze skokiem 1/3, 1/2 oraz 2/3 EV. Do pracy pomiaru światła nie mamy w zasadzie zastrzeżeń, bowiem podczas testowania aparatu nie sprawiał on nam szczególnych problemów.