Ricoh GR IV Monochrome
Zapowiedziany w październiku ubiegłego roku aparat Ricoh GR IV w wersji monochromatycznej został oficjalnie zaprezentowany i wszedł do przedsprzdaży.
GR IV Monochrome to pierwszy aparat z linii GR pozbawiony filtra barwnego na matrycy. Rozwiązanie takie uniemożliwia oczywiście rejestrację kolorowych zdjęć, ale w zamian zauważalnie obniża szumy na wyższych czułościach oraz poprawia rozdzielczość i zakres tonalny. Produkty tego typu są jednak dość niszowe i próżno ich szukać u wiodących producentów. Sporo monochromatycznych aparatów ma natomiast w ofercie na przykład Leica.
![]() |
Zasadnicza specyfikacja aparatu nie różni się oczywiście od podstawowej wersji GR IV. Wewnątrz nadal znajdziemy stabilizowaną 26-megapikselową matrycę APS-C sparowaną z obiektywem 18 mm f/2.8 i procesorem GR Engine 7.
Wprowadzono jednak jedną istotną zmianę. Wbudowany i wsuwany na życzenie użytkownika w tor optyczny filtr szary został zastąpiony czerwonym filtrem barwnym, który zmienia wizualny charakter zdjęć, ale obniża ekspozycję o około 2 EV. Brak filtra szarego zrekompensowano natomiast, podobnie jak w modelu GR IV HDF, obecnością migawki elektronicznej pozwalającej na pracę z czasami naświetlania aż do 1/16000 s.
![]() |
Dostawy aparatu Ricoh GR IV Monochrome mają się rozpocząć 13 lutego 2026. Jest on już dostępny w przedsprzedaży w polskich sklepach, gdzie wyceniono go na ok. 7700 zł. Dla porównania, bazowy Ricoh GR IV kosztuje ok. 5800 zł, a wyposażony w filtr dyfuzyjny wariant GR IV HDF – ok. 6200 zł. Wygląda zatem na to, że dopłata za brak kolorów jest w tym przypadku całkiem spora.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Ricoh GR IV: 1500$
Ricoh GR IV Monochrome: 2200$ [+ 47%]
Leica Q3: 6735$
Leica Q3 Monochrom: 7790$ [+ 16%]
Leica M 11: 9000$
Leica M11 Monochrom: 9200$ [+ 2%]
Pentax K-3 III: 2000$
Pentax K-3 III Monochrome: 2200$ [+ 10%]
Miałeś ten komentarz gotowy w schowku i czekałeś na publikację niusa? :D
PS.
Wg polskich cen ok. +33%
Brawo Ricoh! Na rynku dobrze być odważnym i prezentować interesujące, innowacyjne produkty. GRIV jest produktem uwielbianym, wersja Monochrome będzie pewnie nieco mniej popularna, ale znajdzie sporo zwolenników.
Warto dodać, że ma wbudowany wsuwany filtr ... czerwony!
Ups
eee... no właśnie..."wbudowany" - w sensie na trwale, czy "wsuwany" - w sensie swobodnej decyzji użycia?.
To jednak spora różnica, jak pomiędzy.. "wiemy co dla ciebie najlepsze" a "sam zdecyduj co dal ciebie najlepsze" :)
@koń który mówi
Niezmiennie zalecamy najpierw czytanie niusa, a potem jego komentowanie ;)
@molon_labe
Doprecyzowałem. Zboczenie ze świata kamer się odezwało – jeśli kamera ma wbudowany filtr szary, to jest to oczywiste że da się go wsunąć i wysunąć. Dla fotografów i sprzętu foto oczywistym to wcale być nie musi.
W przypadku Ricoh to niczym nieuzasadnione ździerstwo.
GR IV to "nowowyceniony" model z sierpnia 2025.
GR III na starcie kosztował 3900zł / 900$.
-No to czekamy na la spécialité de la maison -luszczankę
...w nowej cenie.
@amadi
mea culpa
Położenie fizycznego filtra przed matrycą da podgląd rzeczywistych przesunięć tonalnych.
"Wbudowany i wsuwany [...] filtr szary [...] obniża ekspozycję o około 2 EV".
Czyli mniej więcej tyle samo ile zabiera filtr Bayera w normalnej wersji...
Dziękuję,
:)
Zaprezentowany w 2018 Z6 kosztował 2.000 USD, zaprezentowany w 2024 aż 2.500, to niczym nieuzasadnione zdzierstwo, bo przecież w 2024 cła u Jankesów były jeszcze na normalnym poziomie. Od 2018 nie było inflacji w Polsce, ani na innych rynkach, nie było szaleństwa celnego w USA w 2025, no i - to oczywiste - pensje też nie wzrosły (choc na tym forum może wzrost emerytur jest wazniejszy :P)
No i niezmiennie od lat - nieumiejętność zrozumienia na czym polega gospodarka rynkowa, na czym polega sytuacja konkurencyjna w poszczególnych segmentach itd.
Podsumowując - meh.
Sam nie kupie, ale jakby kosztowal tyle co kolorowy gr tez bym nie kupil, bo to dalej kompakt bez wizjera z uposledzonym af
Filtr czerwony musi być ciemny, aby efekt był widoczny na zdjęciach. Tak przynajmniej było w czasach gdy miałem go zapiętego na mojego prakticara a w kamerze był fotopan HL (FF był za ciemny). Ustawienie ostrości to było wyzwanie, zwłaszcza w ciemnościach.
W sumie ... do street'a jak znalazł.
> W przypadku Ricoh to niczym nieuzasadnione ździerstwo.
przecież nie ma obowiązku kupowania a taki Ricoh nie jest artykułem niezbędnym, nawet dla fotografa, zatem to logiczne, że w sytuacji, kiedy sprzedaż będzie poważnie mniejsza od i tak niezbyt dużej sprzedaży modelu podstawowego, to cena musi być sporo większa, żeby cała impreza jakoś się bilansowała finansowo.
JdG
..niezupełnie "bilansowanie" odegrało tu rolę
:)
...to że cena jest wyższa od modelu tęczowego, wynika z faktu, że takie produkty w klasie premium są niewrażliwe na cenę.
Zainteresowanie nimi nie zmienia się ani gdy cena rośnie, ani gdy spada.
W ekonomii mówi się, że mają nieelastyczny popyt cenowy.
O zakupie w tym przypadku decydują pasja i emocje, a nie kalkulacja ekonomiczna.
Ten i w ogóle aparat monochromatyczny należy (mniej więcej) do tej samej kategorii
co ..biały fortepian, albo..ręcznie kute japońskie noże - na przykład taki Yanagiba – długi nóż do sushi ....no jeszcze jako przykład podam......"whisky single cask" (- to znaczy, że pochodzi z jednej konkretnej beczki)
To rzeczy tylko dla chętnych, dla jednych absurd, dla innych spełnienie..
...wiec moim zdaniem, Ricoh buduje tym modelem swój wizerunek jako wytwórcę aparatów klasy premium..
:)
...są jeszcze produkty codziennego użytku niewrażliwe na cenę, ale to inna ekonomiczna "bajka".
Ciekawe jakby znów były w sprzedaży telewizory monochromatyczne? (nazywane też czarno-białe) i w dodatku droższe od tych kolorowych.
Czy świat już idiocieje ?
"Ricoh buduje tym modelem swój wizerunek jako wytwórcę aparatów klasy premium.."
-Jakoś Leica, która taki statut od lat posiada
z ceną swoich monochromów nie powariowała.
Leica nie powariowała z cenami monochromów w porównaniu z resztą tylko dlatego, że powariowała z ceną wszystkiego, więc monochromy nie muszą tu stanowić wyjątku.
Na Pentaxforums niejaki borisll opublikował właśnie identyczne zestawienie procentowe wzrostu cen, co PDamian. Ma tam status pentaxian :p
Są,są!
link
ekrany e-ink takie jak w czytniku książek kindle,: 31.2" E Ink Display (2560×1440) co raz bardziej popularne do biur
:)
-zużywają 99.9% mniej prądu, nie mają migotania i nie powodują wielu negatywnych skutków dla zdrowia.
:)
Bez przesady.
Moje macki aż tak daleko nie sięgają.
-Ruski, a rozsądny.
@filemon112
Do streetu, ale specyficznego - w mocno kontrastowym oświetleniu. Tam monochromatyczna matryca ma przewagę.
Swoją drogą, cieszę się, że zdecydowali się na czerwony, a nie żółty, czy pomarańczowy filtr.
Cofam.
borisll -szpion mnie cytuje.
no ..moim zdaniem, Leica nie powariowała tylko z ceną Leica SL3, to znaczy ...
...Lecia SL3 może mieć sprzętowo trzy rozdzielczości sensora:
60 Mpix, 36 MPix i 18 MPix. tzw. Triple Resolution
a to jakby 3 aparty w jednym, wiec wychodzi średnia cena za jeden (30000:3) około 10000 zł.
10 000 zł za aparat z 60Mp sensorem FF, to cena jakiej nikt nie przebił !
...i w zasadzie ceny 10 000 za aparat z 33Mpix sensorem FF też nie...
Droższy znaczy lepszy.
Co by ten metalowo plastikowy kompakcik nie miał (a za dużo nie ma) cena z kosmosu, akurat dla snobów.
Lipen
snob - to określenie, które nie jest "neutralne". Niesie ze sobą ocenę i to raczej negatywną i ma zabarwienie lekko...pogardliwe i upokarzające....
Na pewno nie jest to określenie, które ktoś chciałby usłyszeć o sobie.
Więc się pytam:
Dlaczego podważasz czyjeś prawo do takiej zwykłej radości z posiadania tego aparatu?
...ktoś kto kupi ten aparat wyrządzi ci jakąś krzywdę, obrazi cie w jakiś sposób?
Snobizm, jak wszystko, można podzielić na pozytywny i negatywny.
Ja postrzegam ktoś, kto zdecyduje się na GR'a mono z powodów snobistycznych (nabywanie dóbr ekskluzywnych aby wyróżnić się na tle innych) w zdecydowanie pozytywny sposób.
Lubię też snobów, którzy z powodu swojej przypadłości nabywają dzieła sztuki, antyki, zabytkowe nieruchomości albo stare auta...
@molon_labe
"Lecia SL3 może mieć sprzętowo trzy rozdzielczości sensora:
60 Mpix, 36 MPix i 18 MPix. tzw. Triple Resolution
a to jakby 3 aparty w jednym, wiec wychodzi średnia cena za jeden (30000:3) około 10000 zł.
10 000 zł za aparat z 60Mp sensorem FF, to cena jakiej nikt nie przebił !"
Jak zwykle bajki opowiadasz.
A7r V ma 5 sprzętowych rozdzielczości, 3 w trybie ff i 2 w trybie aps-c, więc wychodzi niecałe 3 tys. zł za aparat!
Sigma poszła jeszcze dalej, bo tam mamy 5 sprzętowych rozdzielczości w trybie ff, plus dodatkowo regulowany crop, łącznie daje to 45 kombinacji rozdzielczości/formatu w trybie raw, co daje jakieś 245 zł za aparat, czaisz jaka okazja??!!
'Dlaczego podważasz czyjeś prawo do takiej zwykłej radości z posiadania tego aparatu? ...ktoś kto kupi ten aparat wyrządzi ci jakąś krzywdę, obrazi cie w jakiś sposób?'
Czy to samo dotyczy osób,które do swojej Lajki zakupią obiektyw Viltroxa? ;-)
@filemon112:
"Snobizm, jak wszystko, można podzielić na pozytywny i negatywny.
Ja postrzegam ktoś, kto zdecyduje się na GR'a mono z powodów snobistycznych (nabywanie dóbr ekskluzywnych aby wyróżnić się na tle innych) w zdecydowanie pozytywny sposób."
Jako Negatyw zapytam o ten negatywny snobizm. Na czym polega? Warto wiedzieć jaka jest różnica, bym czasami się nie wpakował w ten pozytywny.
JarekB
..chyba nie dostrzegłeś różnicy.
Nie oceniam i nie nazywam żadnym określeniem osób, które kupują obiektywy Viltrox' a.
Mogą robić co chcą.
Natomiast fakt, podjęcia decyzji przez Leica, że Viltrox będzie producentem obiektywów do L-mount oceniam jak korzystny tylko dla interesów Leica, a niekorzystny dla użytkowników aparatów Leica i generalnie
L-mount, w szczególności dla mnie.
Mogę to robić ze swojego punktu widzenia, bo mam aparty L-mount.
Na pewno łatwiej by było snobizować wersją monochromatyczną, gdyby się bardziej odróżniała od tańszej zwykłej. Jakieś „złote a skromne” przyciski czy coś ;)
@Negatyw
Nie zamierzam oceniać niczyich snobizmów. Każdy zresztą ma inne kryteria. Sam oceń...
Generalnie sama idea snobizmu jest negatywna co do zasady, bo stawianie się w pozycji dominującej/uprawnionej wobec kogokolwiek z powodu posiadania czegokolwiek (rzeczy, kasy etc.) jest przejawem bezzasadnej swego rodzaju przemocy, niebezpośredniego poniżania i dyskryminacji.
Dla mnie swoistym usprawiedliwieniem snobizmu jest działanie niszowe i pro-twórcze, a więc w obszarze fotografii mamy same + (no może za wyjątkiem kupowania limitowanych serii sprzętu marki Leica... aczkolwiek to też ma pewien niewielki sens :)
A no i dotykamy tutaj kwestii MODY, której ja nie rozumiem wcale...
...no dobrze, dla czystej ciekawości poproszę o wzięcie udziału w takiej "ankiecie":
wyobraźmy sobie taką sytuację...
przychodzę do kogoś z wypowiadających się tu fotografujących Kolegów i pytam o cenę portretu.
Następnie proponuję, że zapłacę za portret 5 razy tyle ile wynosiła podana cena, wyjaśniając, że jestem snobem i chce chwalić się ile zapłaciłem i obnosić się z portretem wykonanym przez ciebie.
Jak zareagujesz na propozycję?
a. uznasz, że „sprzedanie się snobowi” byłoby sprzeczne z twoimi wartościami,
b. uznasz moją deklarację za żart i tylko się zaśmiejesz
c .odpowiesz w stylu:„Nie musisz płacić pięć razy tyle, moje praca nie jest tyle warta"
d. poczujesz się pochlebiony i doceniony, uznasz to za odpowiednie wynagrodzenie dla twojej sztuki i przyjmiesz pieniądze.
molon
To co opisujesz to nie nie jest snobizm.
To sponsoring.
A tak w ogóle zapytam, po co ta ankieta?
rozumiem,
unikanie odpowiedzi to właśnie odpowiedź
:)
W sensie co takiego Ciebie ciekawi?
molon, może inaczej
Sytuacja którą opisujesz jako snobizm mogłaby zaistnieć gdybyś przyszedł np. do takiego Meyerowitza albo Avedona.
Naprawdę chciałbyś się chwalić tym, że przepłaciłeś jakiemuś tam filemonowi112?
A oni pewnie wykopaliby Cię za drzwi....
filemon112
to bardzo proste,
mamy 2 postawy....deklaracyjną i praktyczną
W deklaracji jesteśmy ...idealni,
w praktyce ...robimy coś zupełnie innego.
Już dawno powiedziano, że każdego można kupić, to tylko kwestia ceny...
nawet ...Święty Piotr...deklarował...i zaparł się.... trzy razy.
Więc jak ktoś mi mówi, że śmieszą go "snoby" i "dziwacy" to ...ja jestem wyrozumiały, ...to tylko kwestia deklaracji ... a nie okoliczności.
:)
Molon_labe,
oczywiscie d, czekam na to cały czas, a dotychczas jest czy zrobię coś extra w tej samej cenie....
Chcieliśmy do zachodu, przynajmniej większość, zachód oporcz supelatywow ma też minusy, snobizm to normalność, jakoś trzeba siebie przekonać że wyzysk i oszustwo ma sens.
Tak naprawdę uważam że każdego to boli, i snobizm to jest jedna z form wmawiania sobie ze zło które czynimy ma sens....
jest aparat monochromatyczny to jeszcze poproszę z 2-bitową rozpiętość tonalną i to dopiero będzie artystyczne podejście do zdjęć 😁
... aha no i oczywiście czerwona kropka na body i cenę 4000$
'zachód oporcz supelatywow ma też minusy'
'jakoś trzeba siebie przekonać że wyzysk i oszustwo ma sens.'
Ergo - dowiedzieliśmy się, że wysoka cena produktu jest efektem wyzysku i oszustwa, a zakup tego produkt 'jest przejawem bezzasadnej [...] przemocy, niebezpośredniego poniżania i dyskryminacji.' Może jakaś pikieta przed Vitkacem?
I pomyśleć, że wystarczyłoby, gdyby Ricoh zaproponowął niższą cenę...
😀
Molon, dodaj opcję:
snob-turbo) 10x tyle - z czego 5x idzie na cel charytatywny.
——
vulkanwawa: "jest aparat monochromatyczny to jeszcze poproszę z 2-bitową rozpiętość tonalną i to dopiero będzie artystyczne podejście do zdjęć 😁"
Zauważę, że tak już było, bo tak właśnie działa błona filmowa... :D
Bardzo fajnie, zamówię ten aparat, mam nadzieję, że uda się poniżej 7k. I chyba sprzedam GR3.
Względnie niskim kosztem można poeksperymentować z matrycą BW.
pozdrawiam,
Piotr
@Bahrd
"Zauważę, że tak już było, bo tak właśnie działa błona filmowa... :D"
coś chyba pomyliłeś
2- bitową ?? napewno ma więcej niż cztery poziomy jasności 🫤
nawet zdjęcie rengenowskie ma minimum 12 bitów (4096 poziomów jasności)
No właśnie nie - każde ziarenko w filmie po wywołaniu jest albo całe czarne, albo nie. Jakoś niedawno sobie to tutaj grupowo przypominaliśmy...
Haha, ale jaja, czyli w sumie analogowa błona jest cyfrowa....
Czyli nic się nie zmienilo, jedynie nośnik, zasada jest ta sama.
vulkan: "zdjęcie rentgenowskie ma minimum 12 bitów (4096 poziomów jasności)"
Więc można chyba przyjąć, że jeśli za "piksel" uznać obszar (objętość?) w którym średnio rzecz biorąc mieści się 4096 ziarenek, to wszystko się zgadza?
PS
Eric Fossum - ten od CMOS [ link ] od lat próbuje zrobić taki "cyfrowy" odpowiednik kliszy, w którym zliczany jest każdy foton z osobna: "the Quanta Image Sensor, a CMOS-based photon-counting image sensor that enables high-resolution imaging in extremely low light conditions".
:)
"... zdjęcie rentgenowskie ma minimum 12 bitów"
...o to piękny przykład jak cyfrowy sensor jeszcze długo nie dorówa kliszy.
Jeszcze nie powstał cyfrowy sensor który swoją powierzchnia odpowiadałby wymiarom kliszy do prześwietlenia małych struktur czyli kliszy 13 × 18 cm...
nie mówiąc o 35 × 43 cm co standardem formatu kliszy do RTG dla klatki piersiowej u dorosłych
:)
żeby przeliczyć informacje z pikseli z sensora o takiej powierzchni...no potrzeba trochę ...czasu i pieniędzy, a takie RTG klatki piersiowej ..20 minut i 80zł
:)
Molonie, ale wiesz, że większość obecnie sprzedawanych RTG ma matrycę cyfrową [ link ]?
Tak,
ale klisza ma bardzo drobne ziarno i potrafi osiągać rozdzielczość nawet do 20 lp/mm, podczas gdy typowe detektory TFT mają 3–5 lp/mm
Klisza nie generuje artefaktów typu martwe piksele czy pasy lub pixelomozaikowanie.
Klisza ma przewagę tam, gdzie liczy się maksymalna rozdzielczość czyli precyzyjna diagnostyka jak ..np:.mammografia
RTG urazowe jak np: złamania...TFT da radę
... z drugiej strony nastąpił duży skok ...zastosowania telefonów w ... nie wiem jak to określić "w przepływie informacji" (?), no bo nie wiem czy to jest dziennikarstwo, czy tym bardziej fotoreporterstwo?.
Oglądałem zdjęcia i relacji z gali Złotych Globów i jak zwykle...fotoreporteży stali po obu stronach czerwonego dywanu na którym pozowali celebryci.
Zawsze oglądałem zdjęcia reporterów, którzy siłą rzeczy robili sobie nawzajem zdjęcia :)
Interesowało mnie to, bo można było zobaczyć jaki sprzęt (aparaty/obiektywy), jakiej marki "chodzi" w takich trudnych fotograficznych okolicznościach.
W tym roku....doliczyłem się kilkunastu (więcej niż 10 i mniej niż 20) telefonów!!!, to byli blogerzy, ale jednak zawsze....
Jeśli japoński, z akcentem na japoński biznes obrazowania, nie weźmie się za istotny postęp ....
Z ciekawości zerknąłem, ponieważ temat diagnostyki obrazowej jest mi raczej bliższy niż dalszy.
link
link
przepraszam, ze w dwoch postach
O! Podoba mi się ten pomysł z krótkim testem pod koniec drugiego z linków [ link ]! ;)
Aparat pozostanie tylko ciekawostką w historii fotografii, z powodu nieprzyzwoicie wysokiej ceny, która skutecznie uniemożliwia jego zakup, nawet dla pasjonatów fotografii. Tylko bardzo ograniczona grupka ludzi, zdecyduje się na jego zakup.
Kupiłem GR III za ok. 4 tyś. zł. i chociaż cena tego aparatu już wtedy była bardzo wysoka, jak na tak mały kompaktowy aparat, to dla pasjonata fotografii, była jeszcze do przyjęcia. Chciałem też kupić GR IV, ale natychmiast zrezygnowałem, gdy zobaczyłem cenę 5800 zł. Aż tak zdesperowany nie jestem. Ricoh GR IV Monochrom z ceną 7700 zł. to absurd i dlatego pozostanie tylko ciekawostką. Szkoda, bo gdyby był w przystępnej cenie, była by to świetna sprawa dla fotografii ogólnie. Sam bym go kupił, po mimo, że mam już GR III.
Samochód jest jeszcze droższy, więc na pewno już nikt nie kupuje samochodów.
Tak.....ta pixeloza na tych wykresach, przypomina, że przed technologiami cyfrowymi w RTG jest ..~~tekst~~ ... .nadzieja.
:)
@jarekzon
GRIV w dniu premiery był o 48% droższy od GRIII. Skumulowana inflacja w tym czasie wyniosła nie mniej niż 55%. Jak się można domyślać, to Twoje dochody również wzrosły, miejmy nadzieję, że nie mniej niż 55% :-)
'Aparat pozostanie tylko ciekawostką w historii fotografii, z powodu nieprzyzwoicie wysokiej ceny, która skutecznie uniemożliwia jego zakup, nawet dla pasjonatów fotografii.'
Bycie pasjonatem fotografii nie oznacza, że można nabyć każdy sprzęt. Na rynku jest mnóstwo aparatów ML, które są droższe od Monochrome i to bez obiektywu ;-) i sprzedają się w ogromnych ilościach.
'Tylko bardzo ograniczona grupka ludzi, zdecyduje się na jego zakup.'
Można być dosyć spokojnym, że Ricoh było tego świadome projektując ów aparat i kalkulując jego cenę. Przyszła sprzedaż Monochrome będzie miała wpływ na jego cenę. Wysoka sprzedaż (czyli zgodna z prognozami RIcoh) raczej obecną cenę utrzyma.
JarekB
...nieśmiało zwracam Ci uwagę, że w Japonii do 2022 występowała ...deflacja.
Więc ta analiza z wątkiem inflacji, choćby z tego powodu, ...jakby niema podstaw.
:)
Molonie, ta pikseloza to dlatego, że oglądasz "ksero"†, a nie oryginał: [ link ].
"Jeśli japoński, z akcentem na japoński biznes obrazowania, nie weźmie się za istotny postęp ...."
Zdefiniuj "istotny postęp" tak, żeby było jasne jak wschodzące japońskie słońce, że ma szanse zawrócić bieg historii aparatów systemowych - że tak powiem - z jej bocznicy do skansenu na magistralę Shinkansenów.
——
† Normalnie (czyli synestetycznie ;) można by poczuć ozon, jak się widzi takie wykresy... ;)
"istotny postęp"?
- to prosta definicja - powrót do przeszłości, kiedy fotografia i film rozwijały się niezależnie i osiągnęły poziom, który został zatrzymany urządzeniami hybrydowymi.
Producenci zaczęli priorytetyzować funkcje wideo kosztem czysto fotograficznych innowacji.
Zatrzymano tempo rozwoju czysto fotograficznych technologii, takich jak:
nowe typy migawki, innowacje w optyce, zaawansowane funkcje RAW,
wyspecjalizowane tryby AF dla fotografii.
Promuje się w aparatach kodeki, stabilizację pod wideo, odprowadzanie ciepła, logi filmowe, 4K/8K.
Matryce projektowane pod odczyt bez rolling shutter > mniejszy nacisk na dynamikę i jakość ISO,
Większe korpusy i chłodzenie > mniej miejsca na wyspecjalizowane moduły AF,
Hybrydowe menu i interfejs > wolniejsza obsługa dla fotografów.
Mogę tak długo...bo jeszcze nie dotknęliśmy nawet obiektywów
:)
Czyli - jednym† słowem - LiftingMalaturyEksponatówSkansenu... ;)
PS
Prognoza na piątej stronie - o ile ją oczywiście rozumiem - istotnego postępu w aparatach nie zakłada: [ link ]. W każdym razie, Canona planuje co najwyżej obniżyć ceny biletów wstępu.
Czy to oznacza, że szanse na jakiś rocznicowy i potencjalnie kultowy - aparat Canon (oczywiście z przyspawanym i stabilizowanym jasnym naleśnikiem ;) zmalały, czy wzrosły - to ja nie wiem. Wróżę z fusów w innej działce... :)
—
† Ponoć Bohdan Tomaszewski tak słał depesze z igrzysk Melbourne'56, bo płaciło się od słowa...
@molon_labe
'nieśmiało zwracam Ci uwagę, że w Japonii do 2022 występowała ...deflacja'
Zwracam uwagę (śmiało), że kolega podawał cenę w PLN i ja podawałem cenę w PLN, ergo - odnosiliśmy sie do cen w Polsce, gdzie inflacja wynosiła tyle ile podałem (posługując się sprytnie funkcją AI oferowaną przez Google).
JarekB
...dobrze, chciałem Ci tylko podpowiedzieć, żebyś nie brnął w takie zagadnienia i że "używanie" inflacji do pseudo ekonomicznego tłumaczenia różnych zdarzeń nie ma żadnego uzasadnienia.
Zwróciło to po prostu moja uwagę, bo to mnie razi i przeczytałem akurat Twój wpis, ale już więcej nie podejmę z Tobą tego tego tematu.
Bahrd
:)
Wygląda jakby Canon ..nie czytał horoskopów a co najmniej "newsów" i zakłada stabilizację w "obrazowaniu"?
:)
Rok 2026 to rok Ognistego Konia, zjawisko które powtarza się tylko raz na 60 lat. a...
"Cechy roku Ognistego Konia, który zaczyna się 17 lutego to:
- dynamiczna energia, szybkie zmiany i intensywne tempo wydarzeń,
- duża kreatywność i odwaga, skłonność do wysokiego ryzyka"
Ale jeśli Canon będzie się upierał, to moja decyzja też się nie zmieni..nie kupię aparatów Canona w 2026 roku.
No tak... chińskie fusy to mocna rzecz!
' już więcej nie podejmę z Tobą tego tego tematu.'
Co oby się stało, amen. Jeżeli porównuję ze sobą dwie pary liczb i wyciągam z tego prosty wniosek związany z kontekstem czyjejś wypowiedzi, to zaiste nie są mi potrzebne czyjeś impertynenckie uwagi o 'brnięciu', 'pseudo ekonomii' czy 'niemaniu' żadnego uzasadnienia, natomiast (dla odmiany) wzięty z dudy wpis o deflacji w państwie Y również nie jest mi potrzebny.
Ty nie będziesz pisał, ja nie będę musiał czytać ...klasyczne win-win.
Byłbym zapomniał...
:)
JarekB - po pierwsze, czytaj ze zrozumieniem.
Po drugie, cena tego aparatu jest po prostu nieprzyzwoita, nieuzasadniona, absurdalna i to już zraziło wielu pasjonatów tej marki. Piękne czarno-białe zdjęcia można robić każdym aparatem, bo w nich liczy się treść. Nawet starym Olympusem E-P1 za 400 zł. można robić fantastyczne zdjęcia, co udowodniło wielu blogerów. Nie potrzeba do tego, takiego wynalazku, jak Ricoh Monochrom za prawie 8 tyś. złotych. To zwykły gadżet. Za niewiele więcej, można mieć używaną Leica Monochrom, aparat FF, który przetrwa każdego Ricoha pięć razy. Jest przepaść między Ricohem Monochrom, a Leica Monochrom.
Po trzecie, na jakiej podstawie twierdzisz, że wymieniony przez ciebie sprzęt, sprzedaje się w ogromnych ilościach, masz jakieś dane ? Podziel się.
Po czwarte, z branżą foto, będzie tak jak z rowerami, kryzys jest u drzwi i widać to już na rynku wtórnym. Przez ostatnie kilka lat producenci rowerów i sklepy windowali ceny do absurdalnych poziomów, tak jak teraz Ricoh i inni. Klienci zaczęli powoli odchodzić, tego nie widać od razu, to jest jak bomba z opóźnionym zapłonem. Obecnie sklepy rowerowe padają jak muchy, pomimo upustów towar nie schodzi. Stara biznesowa zasada mówi, że utrzymanie klienta kosztuje pięć razy mniej, od pozyskania nowego. Ricoh najwyraźniej o tym zapomniał i u mnie ta firma straciła szacunek. Krytyka w mediach społecznościowych tylko potwierdza, że Ricoh już stracił wielu klientów, do których ja też się zaliczam. Mógłbym go kupić, bo aparatów mam ze sto, ale nie zrobię tego, bo uważam, że w życiu obowiązuje zwykła ludzka przyzwoitość. Goście z nowego roszczeniowego pokolenia nierobów, śmieją się z tego. Jak dyskutowałem o tym z tymi od rowerów, to śmiali się ze mnie. Mówili: ile klient da. A teraz ja się śmieję :), bo nie ma ich już na rynku i bardzo dobrze, a mi z tego powodu nawet powieka nie drgnie. Zasłużyli na to.
Jarekzon, czyli nie napalać się na np. takiego Pinarello [ link ], ale spokojnie jeździć sezon-dwa?
PS
Jakim sprzętem robi się takie zdjęcia produktowe?
@Jarekzon
'po pierwsze, czytaj ze zrozumieniem'
Uwielbiam takie wrzutki, cymesik.
'Po trzecie, na jakiej podstawie twierdzisz, że wymieniony przez ciebie sprzęt, sprzedaje się w ogromnych ilościach, masz jakieś dane ? Podziel się.'
Mam Tobie podawać dane, że 'Na rynku jest mnóstwo aparatów ML, które są droższe od Monochrome i to bez obiektywu ;-) i sprzedają się w ogromnych ilościach.'? W sensie, że masz wątpliwości, iż body A7IV/A7V są droższe od RIcoh Monochrome i sprzedają się w ogromnych ilościach? To mam Tobie udowadniać?
Twoje porównanie ze sklepami rowerowymi sugeruje, że jesteś rynkowym wizjonerem. Nie pierwszym na Optycznych, ale może pierwszym prawdziwym? Z wpisów pewnej grupy ludzi w kilka dni po premierze wnioskujesz, że mało ludzi kupi Monochrome i nie wierzysz, że takie było założenie? Gdybym wierzył we wszystkie opowieści na Optycznych, to wszystkie firmy powinny dawno upaść, niektóre po kilka razy.
'branżą foto, będzie tak jak z rowerami, kryzys jest u drzwi i widać to już na rynku wtórnym.'
W sensie, że sprzedaż od 4 lat rośnie, a kryzys widać na rynku wtórnym, gdzie trafia sprzęt kupowany w czasie boomu sprzedażowego sprzed x lat? Ja kupuję niemal wyłącznie na rynku wtórnym, więc uważam, że na rynku wtórnym nie ma kryzysu (bo ja ten rynek wspieram), natomiast jest kryzys na rynku pierwotnym, bo ja tego rynku wystarczająco nie wspieram. Ja nie kupuję, ja nie wspieram, ja uważam ceny za absurdalne, więc rynek jest w kryzysie.
' Za niewiele więcej, można mieć używaną Leica Monochrom, aparat FF, który przetrwa każdego Ricoha pięć razy.'
Najtańszego Monochroma znalazłem (po intensywnej, trwającej 2 minuty, analizie na ebay'u) za 3.500 Euro, to jakieś 14.700 zł (bez obiektywu), czyli 7.000 zł więcej od GRIV Monochrome. Wymiękłeś przy 1.800 zł między GRIV a GRIII, ale 7.000 to niewiele?
JA też tak patrzę na tego Mono-chromo - to cena 1 obiektywu do A7RV + sprzedam GR3. Cena jest jaka jest. Leica Mono za 7k - nigdy nei widzialem, pomijajac obiektyw. Jak szukalem, to blizej 15k. A Ricoh mi pasuje.
pozdrawiam,
Piotr
PiotrWachowiak - "Leica Mono za 7k - nigdy nei widzialem" - Kolejny gość, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a nawet pisać. Nie za 7 koła, tylko 8 koła, bo prawie 8 koła będzie kosztował gadżet pod tytułem Ricoh Monochrom. Dzisiaj na Olx była Leica Mono za 8700, a jak dobrze czytałeś, to napisałem "za niewiele więcej można mieć..." więc wszystko się zgadza.
JarekB - Ble ble ble, ble ble ble - to tyle faktów, które podałeś :). Dobra robota :). A co do wizjonerów, to ja nie dorastam ci do pięt, ty to dopiero jesteś wizjonerem. Króliki wyciągasz z kapelusza na zawołanie :). I znowu ble ble ble ble, cała twoja wypowiedź jest w takim stylu. Co do Leica mono, poczytaj sobie powyżej. Tyle to chyba potrafisz zrozumieć ?
@jarekzon
Łał, jedna Leica na OLX i już jest potwierdzenie uniwersalnej ceny obowiązującej Leica Monochrom weltweit. Łał, kilku ziomeczków ponarzekało na ceny GRIV Monochrome i już sprzedaż pada zanim się jeszcze zaczęła. Łał, ziomeczek-komentator nie wierzy, że Sony A7IV/V sprzedaje się w ogromnych ilościach. Pisz więcej!
BTW *Twoja, *Ty
'aparatów mam ze sto'
JarekB
Nawet jeśli Leica Monochrom za 9 tyś to rzadkość i trzeba normalnie za używaną dać przynajmniej 15 tyś. to dałbym tyle, bo to kawał aparatu FF, a nie maleństwo z delikatnymi przełączniczkami i dyndającym pierścieniem, wokół obiektywu, jak Ricoh. Mam Ricoha GR III i wiem jak to wygląda. Mam też dwa aparaty Leica, więc kupowanie jeszcze Monochroma, to przesada.
Aha, miałem ciebie zapytać, bo tak się mądrzysz na temat tych aparatów i kupowania Ricoha, masz Leicę, albo Ricoha GR ?
JarekB
Jeszcze zapomniałem dodać, a propos twoich pewnych informacji, że po Ricoha Monochrom ustawiają się kolejki. Zobacz sobie na kanał Youtube, gościa który jest ambasadorem Ricoha w Europie, jakie tam są komentarze i jak go zjechali bez litości, na temat ceny, która według twoich pewnych informacji, jest spoko i w tej cenie ty na pewno weźmiesz Ricoha GR IV Monochrom w ciemno, dołączając go do swojej kolekcji Ricohów :)))). Jak go będziesz już miał, no to nie krępuj się i napisz tu w komentarzu, jak to jest mieć takie cacko :).
@jarekzon
Problemat leży w tym, że Tobie się wydaje, że coś czytasz i na tym budujesz swoje iluminacje. Nie napisałem ani słowa o cechach Monochrome ani Monochrom, obalam jedynie słabe i fałszywe argumenty. To proste, tyle powinieneś ogarnąć. Nie napisałem, że cena GRIV Monochrome jest spoko, Ty sobie naprawdę sporo rzeczy dopisujesz, aby pasowało to do Twojej opowieści. To jest dosyć typowe, ale niestety niezbyt mądre.
'jakie tam są komentarze i jak go zjechali bez litości'
Ty cały czas to samo - jakiś mob kogoś 'zjechał' bez litości, ktoś tam coś napisał, to się zgadza z Twoją opinią i w związku z tym jest to prawda uniwersalne, a tymczasem to tylko pospolite bzdury i nadmiar demagogii. Ten aparat (Monochrome) nie będzie się sprzedawał w ogromnych ilościach i - uwaga! - można przypuszczać, że nie miał się sprzedawać, bo to jednak produkt niszowy. 'Masz aparatów ze sto', a w Ricoh nie doceniasz innowacyjności i odwagi w oferowaniu czegoś wystającego poza codzienności, a toczysz tu grube słowa, bo to dla Ciebie za drogie i nieprzyzwoite.
Przynudzasz i aż dziwne, że poświęcam tym dyrdymałom aż tyle czasu. Może chcę wyprowadzić Ciebie z manowców? Tylko po co?
I to by było na tyle. Się ma!
jarekzon,
prawda, zawsze miałem problem ze zrozumieniem niektórych ludzi. Zamówię jednak tego Ricoha, lubię życie na krawędzi.
PiotrWachowiak,
"prawda, zawsze miałem problem ze zrozumieniem niektórych ludzi" - nie przejmuj się, nie każdy musi być geniuszem, może masz inne zalety, może np. umiesz ładnie tańczyć.
JarekB,
:)))))))))) Tak jak myślałem, nie masz takiego aparatu i nie kupisz takiego aparatu i zaczynamy się wycofywać rakiem. Jesteś typowy jebaka gawędziarz :). Tylko problem w tym, że nawet to ci słabo wychodzi, bo twoje argumenty sprowadzają się do ble ble ble, ble ble ble. Żegnam ozięble z domieszką ironii :)
@jarekzon
Nie dość, że specjalistą od odwracania kota ogonem jesteś, to i chamszczakiem pospoliotym jesteś też. Pisz więcej forumowa miernoto i oczekuj upadku tego i tamtego.
jarekzon,
ja się absolutnie nie przejmuję. Nie uważam też tego za wadę. Ty za to jesteś jakiś taki mocno zacietrzewiony. Samotny wojownik zza klawiatury ? Wydaje mi się, że świat optyki nie dorósł do Twoich tez.
pozdrawiam,
Piotr