Tamron 12-20 mm f/2.8
Tamron zaprezentował właśnie pełnoklatkowy, ultraszerokokątny obiektyw zoom 12-20 mm f/2.8. Instrument będzie dostępny z mocowaniami dla aparatów Nikon Z i Sony FE.
Nowy Tamron oferuje szerszy maksymalny kąt widzenia od konkurentów, np. Nikkora, Samyanga i Sigmy, które mają w swojej ofercie obiektywy o parametrach 2.8/14-24. Równie szeroki co Tamron, a także nieco dłuższy na końcu jest natomiast Sony 2.8/12-24 serii GMaster.
![]() |
![]() |
- budowa optyczna: 17 soczewek w 12 grupach, w tym 1 element XGM (eXpanded Glass Molded Aspherical), 3 GM (Glass Molded Aspherical) oraz kilka elementów ze specjalnego szkła
- światłosiła: f/2.8
- minimalna przysłona: f/16
- kąty widzenia: 121°58′ – 94°30′ (FF)
- długość 119.3 mm (Sony FE) / 121.3 mm (Nikon Z)
- średnica: Ø90 mm
- masa: 570 g (Sony FE) / 585 g (Nikon Z)
- silnik VXD (Voice-coil eXtreme-torque Drive)
- minimalna odległość ogniskowania: 18 cm dla 12 mm i 28 cm dla 20 mm
- maksymalne powiększenie: 1:5.8 (12 mm) / 1:9.1 (20 mm)
![]() |
![]() |
Producent udostępnił już galerię zdjęć przykładowych.
Nowy obiektyw ma być dostępny w sprzedaży od 30 lipca (wersja dla Sony FE) i 27 sierpnia (wersja Nikon Z) w cenie 1700 USD.
Pełna specyfikacja obiektywu jest już dostępna w naszej bazie:
Aktualizacja – otrzymaliśmy od firmy Focus Nordic, polskiego dystrybutora marki Tamron, oficjalną informację prasową na temat nowego obiektywu. Zamieszczamy ją poniżej.
INFORMACJA PRASOWA
![]() |
Tamron prezentuje nowy obiektyw 12–20 mm F2,8 – jasny ultraszerokokątny obiektyw zmiennoogniskowy przeznaczony do pełnoklatkowych bezlusterkowców z mocowaniem Sony E i Nikon Z. Nowy obiektyw łączy w sobie lekką konstrukcję z zaawansowaną optyką, dzięki czemu doskonale nadaje się do fotografowania krajobrazów, wnętrz, architektury oraz scen nocnych.
Ogniskowa 12 mm pozwala uchwycić rozległe sceny, efektowne wnętrza i otwarte krajobrazy, a stała przysłona F2.8 ułatwia fotografowanie w słabym oświetleniu i zapewnia większą elastyczność zarówno podczas robienia zdjęć, jak i nagrywania filmów.
Sercem obiektywu jest konstrukcja optyczna składająca się z 17 elementów w 12 grupach, w tym jednego elementu XGM (eXpanded Glass Molded Aspherical), trzech elementów GM (Glass Molded Aspherical) oraz wielu elementów specjalnych. Razem ograniczają one rozmycie na obrzeżach i aberrację chromatyczną, zapewniając ostre i wyraźne zdjęcia od środka do krawędzi. Konstrukcja koryguje również sagitalną komę, która często stanowi wyzwanie podczas fotografowania gwiazd i scen nocnych, dzięki czemu obiektyw ten jest doskonałym wyborem do astrofotografii i fotografowania nocnych krajobrazów.
![]() |
Pomimo ultraszerokiego zakresu ogniskowych i jasnej przysłony F2,8 obiektyw pozostaje łatwy do przenoszenia – wersja z mocowaniem Sony E waży zaledwie 570 g.
Autofokus jest napędzany przez mechanizm ostrości z silnikiem liniowym VXD firmy Tamron, zapewniający szybkie, precyzyjne i ciche ustawianie ostrości zarówno podczas fotografowania, jak i nagrywania filmów. Minimalna odległość ogniskowania wynosi 0,18 m przy ogniskowej szerokokątnej i 0,28 m przy ogniskowej teleobiektywowej, co pozwala uzyskać silny efekt pierwszego planu przy ultraszerokiej perspektywie.
Obiektyw 12–20 mm F2,8 posiada również zintegrowany tylny uchwyt na filtr, 12-listkową przysłonę kołową, konstrukcję odporną na wilgoć oraz powłokę fluorkową. Jest kompatybilny z aplikacją Tamron Lens Utility, umożliwiającą dostosowanie ustawień zarówno podczas fotografowania, jak i nagrywania filmów.
Ceny i terminy dostaw.
Wersja z mocowaniem Sony E trafi do sprzedaży pod koniec lipca, a wersja z mocowaniem Nikon Z – pod koniec sierpnia br. Sugerowana cena detaliczna wynosi:
- Tamron 12–20 mm F/2,8 Sony E – 7190,00 zł.
- Tamron 12–20 mm F/2,8 Nikon Z – 7690,00 zł.
Najważniejsze cechy
- Stała maksymalna przysłona F2,8 w całym zakresie ogniskowych
- Konstrukcja optyczna składająca się z 17 elementów w 12 grupach
- Zaprojektowany w celu ograniczenia rozmycia na krawędziach kadru, aberracji chromatycznej oraz komy strzałkowej
- Kompaktowa i lekka konstrukcja
- Mechanizm ustawiania ostrości z silnikiem liniowym VXD
- Minimalna odległość ogniskowania 0,18 m przy szerokim kącie
- Wbudowany uchwyt filtra z tyłu obiektywu
- 12-listkowa przysłona kołowa
- Konstrukcja odporna na wilgoć i powłoka fluorkowa
- Kompatybilny z oprogramowaniem Tamron Lens Utility
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Trochę szkoda że pod bagnet Z cena wyższa o 500zł i czemu na zdjęciach obiektywu w wersji nikonowskiej nie ma oznaczeń na pierścieniu przysłony?
Specyfikacja wygląda dobrze. Bardzo ciekaw jestem winietowania. Chciałbym mniejsze niż 2 EV, ale obawiam się powyżej 3 EV.
Na stronie 'global' jest przedstawiony, na stronie europejskiej/polskiej - jeszcze nie.
BTW - wszyscy zwracają też uwagę na zmianę w nazewnictwie - to teraz '12-20mm F2.8', bez tych wszystkich Di, VXD ;-)
fajnie te sample wygladaja. ten teatr przy f/5.6, na gestej matrycy... a rogi bardzo bardzo przyzwoite...
cena... no, to umowmy sie, ze to nie jest szklo dla amatora, ktory chce sobie kupic cos szerszego obok kita do Z5... :D ale pro zarabiajacy ze zdjec wnetrz moze ja przelknac, przy takiej jakosci zdjec
@ryszardo, jest projektowany pod bagnet APS-C Sony więc winietowanie będzie spore.
@Nemesis
W wersji na bagnet Z nie sterujesz przysłoną.
@Nemesis
"czemu na zdjęciach obiektywu w wersji nikonowskiej nie ma oznaczeń na pierścieniu przysłony"
Znajduję dwa wytłumaczenia (i jedno - mało prawdopodobne - przypuszczenie):
1. Tamron z sobie tylko wiadomych powodów postanowił uprzykrzyć życie użytkownikom systemu Nikon
2. Tamron uważa, że użytkownicy Nikona są bardziej kumaci i nie potrzebują cyferek na obudowie do nastawienia właściwej przysłony
A może dlatego, że trudno porównywać napisy na obiektywach sfotografowanych z dwóch różnych stron?
Oj tam,oj tam, wtysraczy wejść na stronę producenta ; Aperture Ring (Sony E-mount only). Na bagnet Z jest w tym miejscu: Control Ring (Nikon Z mount only):
Control Ring allows for the custom assignment of functions such as aperture or exposure compensation, ensuring smooth, integrated operation with the camera body.
3. Nikon postawił warunek że musi to być pierścień funkcyjny (żeby uprzykrzyć życie użytkownikom systemu Nikon).
@JarekB - o kurczę, czyli sterowanie przysłoną tylko z poziomu aparatu pod Nikona... Ale lipa, w dodatku w wyższej cenie pod Nikona. Trochę kiepsko to wygląda...
@JarekB, dobra, przeczytałem teraz kolejny komentarz :)
@ryszardo
"Bardzo ciekaw jestem winietowania. Chciałbym mniejsze niż 2 EV"
Żartujesz? Obiektywy o zbliżonych parametrach i winietujace poniżej 2 EV praktycznie nie istnieją, niezależnie od formatu/bagnetu. Inna sprawa że w realnym użytkowaniu będziesz mieć mniej niż 2 EV, no chyba że używasz czystego dcraw, ale to byłby masochizm do codziennej pracy ;)
Posiada mocowanie filtrów żelowych. link
570 gramów [Sony 847 g - 1,5 raza cięższy
...i 1,9x droższy link ]
link
Jak im się udało f/2.8 w wadze i wymiarach Sony FE 12-24 mm f/4 ❓
link
Dodałem oficjalne ceny:
7190 zł - wersja dla Sony FE
7690 zł - wersja dla Nikon Z
Ciekawe z tym pierścieniem przesłony. Czyżby Nikon zaczął w ten kreatywny sposób limitowac zbyt atrakcyjne obiektywy firm trzecich na swój bagnet...? Bo jak tak to raczej slabo.
'Ale lipa, w dodatku w wyższej cenie pod Nikona. Trochę kiepsko to wygląda...'
Wygląda dobrze ;-) W systemie Nikona ma jedynie jednego konkurenta (Nikkora 14-24), który jest droższy, 'węzszy' i też nie ma pierścienia przysłony...
W Sony jest jeszcze konkurencja w postaci węższej i tańszej Sigmy.
@lord13
W realnym użytkowaniu będę miał tyle winietowania, ile będzie miał obiektyw. Dla mnie to byłby wyśmienite szkło do astro i tam każdy stracony foton boli, a rozjaśnione rogi potrafią wyglądać fatalnie.
@JarekB - nie no, obiektyw rewelacja zapewne i sam chętnie bym go przytulił i zastąpił nim mojego Irixa 11mm i Tamrona 15-30 2.8 jednocześnie. Szkoda jednak tej zagrywki z o 500zł wyższą ceną za wersję pod bagnet Z
@ryszardo
"Dla mnie to byłby wyśmienite szkło do astro i tam każdy stracony foton boli, a rozjaśnione rogi potrafią wyglądać fatalnie."
No to musisz zmienić kryteria doboru, bo obiektyw o jakim piszesz praktycznie nie istnieje. Najbliżej będzie Sony FE 14/1.8, który po domknięciu do f2.8 ma już poniżej 2 EV, ale kąt widzenia jednak inny.
@lord13
Nie muszę zmieniać kryteriów. Nawet ich nie podałem. Nie potrzebuję koniecznie 12 mm. 14-15 mm będzie w zupełności wystarczające i takie obiektywy istnieją.
Ze stałek są to Samyang 14/2.4 XP i wielka Sigma A 14/1.8 (tu jest poniżej 2 EV na f/2.0 i poniżej 1 EV na f/2.8), a z zoomów Tamron 15-30/2.8
Tylko chciałbym przesiąść się na bezlustro i nie musieć bawić się w adaptery. Niestety na razie takiego obiektywu nikt nie zrobił.
Obejrzałem parę testów na YT i w jednym teście był statyczny test ceglanej ściany i tam już była jakaś masakra z dystorsją, do tego 12mm i 20mm w przeciwne strony z wrażeniem lekkiego zwichrowania. AF-C jak nie miał jakiegoś inteligentnego trybu typu człowiek/samochód/ptak to też pompował nieźle, a oddychanie takie, jakby obiektyw wpadł do wody.
Jak testy były w plenerze a aparat w ruchu, to praktycznie tego nie widać. Na teście wideo też oddychanie już lepiej (aczkolwiek może ponownie - śledzenie człowieka w centrum). Także po prostu nie robić ścian z fugami i nie będzie widać ;)
Przy tej cenie, jak ktoś nie potrzebuje koniecznie zooma, to można stałe 12mm a już w ogóle 14mm znaleźć (może nawet jaśniejsze) za pół i mniej ceny.
Mam nadzieję, ze mimo nowych oznaczeń Tamron będzie jakoś dalej oznaczał obiektywy APS-C, żeby człowiek się nie pomylił w zakupie.
JarekB: "@Nemesis
W wersji na bagnet Z nie sterujesz przysłoną."
-"Control Ring (Nikon Z mount only):
Control Ring allows for the custom assignment of functions such as APERTURE or exposure compensation, ensuring smooth, integrated operation with the camera body." link
Piszecie o winietowaniu, a ten obiektyw jest zwyczajnie nieakceptowalny na f/2.8 po rogach.
W ogóle te przykładowe astro-zdjęcia są fatalnej jakości.
Zresztą nie jestem fanem astro-fotografii UWA - najszerzej to 24mm, optimum 35mm.
Astro-pejzaże z porozciąganymi gwiazdozbiorami po brzegach kadru UWA (tracące często swój rozpoznawalny kształt) wyglądają naprawdę słabo.
Dlatego jeśli już mam zamiar "robić" zdjęcia nocnego nieba na ultra-szeroko (meteory, zorza polarna, obłoki srebrzyste) to zdecydowanie lepiej od rectlinearnego UWA sprawdza mi się stereograficzne rybie oko, które zachowuje odległości kątowe w każdym miejscu kadru.