Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Aparat półklatkowy Lomography

Aparat półklatkowy Lomography
16 lipca
2026 10:54

Lomography wprowadza do swojej oferty półklatkowy aparat z serii Simple Use Reloadable Film Camera.

Nowy aparat Lomography wykorzystuje film 35 mm, ale naświetla tylko pół klatki (17x24 mm). Do wyboru są dwa modele: jeden z załadowanym filmem kolorowym, a drugi z czarno-białym. Po wykorzystaniu fabrycznego filmu, pozwalającego wykonać 40 zdjęć, aparat można załadować dowolną kliszę małoobrazkową.

Aparat półklatkowy Lomography

Obiektyw ma ogniskową 21 mm, a otwór względny to f/9. Obudowa została wykonana z materiałów pochodzących z recyclingu, znajdziemy też niewielki wizjer. Aparat zasilany jest pojedynczą baterią AAA, zainstalowano także lampę błyskową. Model kolorowy (z fabrycznie załadowanym filmem LomoChrome Classicolor) ma dodatkowo trzy kolorowe filtry żelowe, które umożliwiają nadanie błyskowi lampy określonego zabarwienia.

Aparat półklatkowy Lomography

Wersję z filmem kolorowym wyceniono na niecałe 30 EUR, a czarno-białą na niespełna 25 EUR.


Komentarze czytelników (6)
  1. Wnioski
    Wnioski 16 lipca 2026, 11:22

    Jaki jest a to rynek zbytu? Bo ja rozumiem, że filmy kupują pasjonaci (do jakiś przyzwoitych starych aparatów), że są jakieś aparaty typu polaroid (które od razu dają odbitkę) ale to...? Coś w rodzaju starego jednorazowego kodaka??? Coś co trzeba wywoływać (czyli płacić) a daje efekt gorszy niż odbitka ze zdjęcia ze smartfona?
    Jaka jest grupa docelowa odbiorców?

  2. Pylan
    Pylan 16 lipca 2026, 12:06

    Jaki jest rynek zbytu, to się okaże, ale na pytanie KTO kupuje takie, niskiej jakości, aparaty to chyba łatwiej odpowiedzieć.

    Nowoczesnymi aparatami łatwo uzyskać świetną jakość obrazu.
    Ale (poza zdjęciami komercyjnymi) powoli staje się to nudne...
    Tu cudny widoczek, tam cudowna modelka - owszem, ale coś te "cudności" powszednieją, jakby.
    Oczywiście, można świadomie psuć zdjęcia w postprodukcji, ale i można też inaczej.
    Sam - ponownie - kupiłem Pentaxa z matrycą CCD.

    Chociaż na powrót do filmów już nie wrócę, zostawiam to entuzjastom.

  3. SNOY
    SNOY 16 lipca 2026, 12:35

    półklatka czyli APS-C :^) ?

  4. JarekB
    JarekB 16 lipca 2026, 13:31

    @Wnioski
    Coś w tym jest - aparat za niewielkie pieniądze, wywołanie i drugi/trzeci film przekroczą wartość aparatu, rezultaty będą średnie i po 2-3 filmie entuzjazm zniknie, a my dorobimy się kolejnego plastikowego śmiecia z pewną zawartością elektroniki.

  5. Jivul
    Jivul 16 lipca 2026, 13:41

    Ja troszkę wróciłem do filmów, tzn rok temu kupiłem Canona 500N i od tego czasu robię JEDNĄ rolkę najtańszego negatywu (zostało do zrobienia 5 klatek) - tylko po to żeby przetestować czy puszka działa dobrze (np film nie będzie przepalony po jest dziura w obudowie, czy migawka dobrze działa i ejst ok ekspozycja)

    A docelowo będę robił okazyjnie slajdy, aka diapozytywy. Mam w rodzinie małą kolekcję slajdów - analogowe wyświetlanie robi wrażenie jakościowe (wg szacunków na klatce 35mm jest ekwiwalent kilkunastu MPix, a żeby je wszystkie wyświetlić na raz to trzeba by mieć projektor 5-6-8k)

  6. Pylan
    Pylan 16 lipca 2026, 14:05


    Ale trzeba jeszcze pamiętać że KAŻDA firma by istnieć, musi o sobie przypominać klientom (lub fanom, bo Lomonografia to inny stan ducha raczej...).

    Takie reguły gry biznesowej są.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.