O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
Zapraszamy do naszego cotygodniowego przeglądu najciekawszych plotek z branży.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:
Canon
EOS R10 Mark II
Wieść niesie, że przed premierą EOS-a R7 Mark II, światło dzienne ujrzy mniej zaawansowany model APS-C – EOS R10 Mark II.Nowy aparat na horyzoncie
W chińskim urzędzie patentowym zarejestrowano aparat o nazwie kodowej DS126965. Może tu chodzić o wspomnianego wyżej EOS-a R10 Mark II, choć to tylko spekulacje.Fujifilm
Nowe obiektywy
Pisaliśmy już, że wraz z premierą bezlusterkowca X-Pro4, Fujifilm pokaże dwa nowe obiektywy. Jednym z nich ma być następca XF 50-140 mm f/2.8, natomiast drugi to podobno stałoogniskowy teleobiektyw.Nowy aparat na horyzoncie
Kolejnym aparatem zarejestrowanym w chińskim urzędzie patentowym jest urządzenie oznaczone kodem FF260002. Pod nim może się kryć np. model X-Pro4 albo nawet GFX180.Insta360
X6
Do sieci wyciekły zdjęcia oraz trochę informacji nt. nadchodzącej kamery Insta360 X6:- Nagrywanie wideo do 8K 50 kl/s (u poprzednika było 8K 30 kl/s).
- Matryce: dwie 1” lub 1/1.28".
- Zdjęcia: rozdzielczość powyżej 100 Mpix z ulepszonym łączeniem obrazu (wzrost z ok. 72–100 Mpix w modelu X5).
- 10-bitowa głębia kolorów i ulepszony tryb HDR.
- Akumulator: 2600–3000 mAh.
- Udoskonalone funkcje AI do śledzenia obiektów, zmiany kadrowania i edycji; integracja z aplikacją nowej generacji.
- Cena: 689 euro (za model podstawowy).
- Data premiery: sierpień–wrzesień 2026 roku.
![]() |
![]() |
![]() |
Sony
FX5
Oto najnowsza, domniemana specyfikacja kamery Sony FX5:- W pełni warstwowa (stacked) matryca 16.6 Mpix
- Procesor BIONZ XR2 jak w modelu A7R VI
- Tryb Open Gate 5K (3:2)
- Wewnętrzny zapis RAW 16-bit w formatach X-OCN LT/C1/C2
- Potrójna bazowa czułość ISO (800, 4000, 12800)
- Zakres dynamiczny 16 EV
- Funkcja False Color
- Stabilizacja matrycy (IBIS) – być może demontowalna
- Interfejs menu w stylu kamery Venice
- Brak wbudowanego filtra ND, brak wyjścia na dysk SSD i brak trybu fotograficznego
- Zewnętrzny i odłączany wizjer z regulacją kąta nachylenia (799 EUR)
- W pełni ruchomy ekran o przekątnej 3.5 cala
- Podwójny slot kart pamięci (SD / CFexpress typu A)
- Kształt zbliżony do modelu FX3, ale nieco grubsza obudowa
- Opcjonalny uchwyt XLR z obsługą dźwięku 32-bitowego
Premierę FX5 zaplanowano podobno na 22 lipca, a ma ona kosztować 5400 EUR lub 6000 EUR z uchwytem XLR.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Pierwszy!
Redakcjo, poprawcie błędy w sekcji Fujifilm. Premiera X-T4 była dawno temu, co to za szkło XF-50-14 ?
"Pod nim może się kryć np. model X-T4 albo nawet GFX180" czyżby X-T4 mark II ?
@MarekZegarek to pierwszy w historii zoom który z tele przechodzi w obiektyw szerokokątny.
'czyżby X-T4 mark II ?'
4 lata po premierze X-T5 i tuż przed premierą X-T6 pokażą X-T4 II? To się komuś skleja? ;-)
'co to za szkło XF-50-14 ?'
Może to zoom XF14-50, ale kręcony w drugą stronę? ;-)
Na fuji rumors przy FF260002 wspominane są X-Pro4, GFX180 i X-H3.
Z wpisów na fuji rumours wychodzi, że to nie chodzi o X-T4 tylko raczej o X-Pro4, a szkło to nowa wersja XF 50-140 f2.8. Najbardziej prawdopodobne jest jednak wrześniowe X-T6 z wyświetlaczem odchylanym na bok zamiast góra-dół, jak w X-T5. Czyli ukłon dla filmujących - dla mnie do bani.
Podobno w tym roku jest pewne X-T6,
a tym drugim ma być GFX180, X-H3, lub X-Pro4.
link
Choć w sumie nie wiem dlaczego mieliby nie odświeżyć
X-T4 z też 26 Mpix matrycą -?
Myślicie że teraz od Fuji będą tylko aparaty 40Mpix?
Light Lens Lab pracuje nad nowym aparatem analogowym link
Oby w EOS R10 Mark II ulepszyli celownik. Dziurka od klucza w aktualnym modelu woła o pomstę do nieba.
@ orle oko
>>19 lipca 2026, 12:00
>>Pierwszy!
Ona każdemu tak mówi. Lepiej zgłoś się do poradni W.
Sony FX5
1. demontowalny IBIS - nie miałem pojęcia, że jest to fizycznie możliwe
2. brak wyjścia na dysk SSD - przy założeniu, że będzie 4K 240 kl/s takie rozwiązanie wydaje mi się niezrozumiałe
+ piętą achillesową R10 nie jest matryca i niskim zakresie dynamicznym?
Ciekawe czy zmienią R7II tak że będzie przypominać klasyczną serię R6 bo R7 bardzo przyjemnie leży w dłoni tylko to wystające pokrętło w dziwnym miejscu jest nieprzyjemne.
@photopolis:
"1. demontowalny IBIS - nie miałem pojęcia, że jest to fizycznie możliwe"
"Stabilizacja matrycy (IBIS) – być może demontowalna" - pewnie chodzi o możliwość jej wyłączenia.
@Negatyw
Jak podaje
link
All sources confirmed the Sony FX5 has built-in IBIS. A new source added a curios note I don’t know if it’s true: He said that on request the IBIS can be removed from the FX5 by Sony.
"Wszystkie źródła potwierdziły, że model Sony FX5 posiada wbudowany system stabilizacji obrazu (IBIS). Jedno z nowych źródeł podało ciekawą informację, której prawdziwości nie jestem pewien: twierdziło ono, że na życzenie klienta firma Sony może usunąć system IBIS z modelu FX5"
Pardon, źle wpisałem link. Oto prawidłowy:
link
Usunięcie IBIS przez Sony jest logiczne, bo Sony toto zamontowała w aparacie ;-) Ja w tym widzę jako mozliwość induwidualizacji aparatu pod własne potrzeby... Mam nadzieję, że Sony będzie za to brała stosowną opłatę.
Kolejnym elementem indywidualizującymmógłby być koszyczek do gibania ekranu - jeden chce wychylny w bok, inny góra-dół. Cóż za problem, aby realizować to na poziomie serwisu Sony za odpowiednią (wysoką) opłatę? Koszyczek kosztuje 5 Euro, robocizna 20, klient płaci 100...
Już nie wspomnę, że szczytem indywidualizacji byłaby możliwość demontażu niesymetrycznego filtra w body lub zamiana go na filtr symetryczny. Zapomniałem jednak o jaka markę tu chodziło...
@photopolis:
"że na życzenie klienta firma Sony może usunąć system IBIS"
Na tej zasadzie to z każdej kamery lub z każdego aparatu da się zdemontować stabilizację, jeżeli producent ją zamontował. Jeżeli nie firma produkująca to może to zrobić serwis za odpowiednią opłatą. Ale po co? Czyżby producent nie przewidział możliwości jej wyłączenia?
Wszedlem zobaczyc czy cos sie posunelo do przodu w unwiersum przedrozonych bezlusterkowcow i sie nie zawiodlem: dalej nic, dalej odgrzewanie kotletow i prezenie muskulow z horendalnie drogimi kamerami, ktore niewiele wnosza, poza ergonomia i drobna kosmetyka wzgledem poprzednikow. Ze skrajnosci w skrajnosc. U OM System, to juz w ogole nie ma nawet co komentowac, aps-c juz tez po malu zdycha smiercia naturnalna, ale jeszcze producenci resztkami sil chca wyciagnac hajs od najbardziej zagorzalych fanatykow klasycznych aparatow. I tak jest to ciekawe, ze w dobie smartfonow, ktore nagrywaja od dawna w 4k 120 i 240 klatkach, a takze maja tryby proress, logi, mozliwosci podlaczania dyskow ssd itd. To, ze jeszcze tak walcza i sie utrzymuja xD Ale to juz ostatnie podrygi. Gdy tylko wejdzie nowa generacja smartfonow z jeszcze wiekszymi matrycami, z jeszcze lepszymi algorytmami i funkcjami, to te bezlusterkowce wszystkie przestana miec juz jakiekolwiek znaczenie. Dodatkowo UE wprowadza nakaz produkowania smartfonow od 2027 w ktorych samodzielnie bedzie mozna wymieniac baterie (tak jak bylo kiedys), wiec dla filmowcow i tworcow wideo bedzie to swietne rozwiazanie. 3 zapasowe aku i mozna caly dzien pracowac. Takze czekam na nowosci, czekam na to, az smartfony wejda na wyzszy level mobilnej fotografii i bede mial satysfakcje, ze udalo mi sie zawczasu pogonic wszystkie klamoty w jeszcze dobrych pieniadzach.
Negatyw: piszesz tak jakbyś znał szczegóły techniczne konstrukcji stabilizacji i piszesz że można ją po prostu wyłączyć. A ja idę o zakład że nie masz o tym zielonego pojęcia jak technicznie takie wyłączenie może być skomplikowane i popisujesz się swoimi wymyślonymi 5 minut temu teoriami.
@Negatyw
W dalszej części wpisu na sonyalfarumors.com autor próbuje to poniekąd wytłumaczyć tym, że:
"System IBIS działa na zasadzie zawieszenia matrycy na elektromagnesach. Nawet gdy jest zablokowany, nie jest tak sztywny mechanicznie jak matryca przykręcona bezpośrednio do obudowy aparatu. Wyłączenie systemu IBIS oznacza, że matryca nie kołysze się, co sprawia, że jest to rozwiązanie bardziej odpowiednie do stosowania z gimbalem, a także bardziej niezawodne i dokładniejsze"
@boa
Parafrazując słynne powiedzenie powiem tak:
"Dowcip powtórzony tysiąc razy... przestaje być śmieszny".
Dzień bez udowodnienia "wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy" to dzień stracony. Litości, ile można tego wysłuchiwać. Nie jestem lekarzem, ale to wygląda na jakiś zespół chorobowy. Poważny!
@boa ksztusiciel
> Wszedlem zobaczyc czy cos sie posunelo do przodu w unwiersum przedrozonych bezlusterkowcow
Niby tak od niechcenia wchodzisz, a jednak, jako komentator, jesteś całkiem aktywny. Muszą jednak Cię te przedrożone bezlusterkowce i OM Systemy całkiem interesować.
> Gdy tylko wejdzie nowa generacja smartfonow z jeszcze wiekszymi matrycami, z jeszcze lepszymi algorytmami i funkcjami, to te bezlusterkowce wszystkie przestana miec juz jakiekolwiek znaczenie.
Z jakimi większymi? 1" jest granicą wynikającą fizyki. Większy sensor oznaczałby większy obiektyw, a większy obiektyw nie za bardzo pasuje do kształtu smartfona.
1" lub niewiele mniejsze matryce w smartfonach są z nami od lat. Dalej nie jest możliwe przebicie poziomu mikro 4/3, nie wspominając o APS-C albo pełnej klatce - i to pomimo ogromnego zastoju u japońskich producentów aparatów niezdolnych do większych innowacji. Dalej jakiekolwiek poważniejsze zdjęcia lub filmy są tworzone przy pomocy aparatów i kamer. Dalej zdjęcia ze smartfona wyglądają dobrze jedynie na tym smartfonie, o ile oczywiście ich nie zbliżysz.
> Dodatkowo UE wprowadza nakaz produkowania smartfonow od 2027 w ktorych samodzielnie bedzie mozna wymieniac baterie
Jaki to ma związek z jakością fotografii lub wideo?
Wszystko, co tu prognozujesz, wydarzyło się 10-15 lat temu. Wtedy, gdy smartfony osiągnęły jakkolwiek akceptowalny poziom do codziennej, dokumentacyjnej fotografii i zaorały rynek kompaktów oraz aparatów systemowych entry-level. Obecnie aparat fotograficzny lub kamera są urządzeniami dla profesjonalistów i entuzjastów. Wszystkim pozostałym wystarczy smartfon. I bardzo dobrze, przynajmniej mamy mniej elektrośmieci.
@ad1216:
"Negatyw: piszesz tak jakbyś znał szczegóły techniczne konstrukcji stabilizacji i piszesz że można ją po prostu wyłączyć."
@ad1216, potrafisz przeczytać coś ze zrozumieniem? Gdzie napisałem, że można ją wyłączyć? Przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem:
@Negatyw:
"Czyżby producent nie przewidział możliwości jej wyłączenia?"
@ad1216:
"A ja idę o zakład że nie masz o tym zielonego pojęcia jak technicznie takie wyłączenie może być skomplikowane"
Oczywiście Ty masz o tym zielone pojęcie jak technicznie takie wyłączenie może być skomplikowane. Podejrzewam, że użycie wyłącznika na korpusie kamery jest ponad Twoje możliwości techniczne.
@photopolis:
"System IBIS działa na zasadzie zawieszenia matrycy na elektromagnesach. Nawet gdy jest zablokowany, nie jest tak sztywny mechanicznie jak matryca przykręcona bezpośrednio do obudowy aparatu."
Od wielu lat Sony sobie z tym radzi, technologię przejęli jeszcze od Minolty. Najprościej to puścić prąd stały przez elektromagnesy, tylko wtedy zużycie energii elektrycznej pozostanie na podobnym poziomie.
@Boa: PO co nosić klamota w kieszeni?. Lepiej poczekać na generację smarwatchy, które dadzą radę z mikrosensorem i mikromatrycą (gdzie GPS + AI wraz z dostępem do olbrzymiej ilości danych "przegoni" dzisiejsze i jutrzejsze smartfony, tak jak one zostawiły już polu przebrzydłe bezlustra).
A tymczasem może wpadnij na forum zegarkiclub.pl i uświadom tych wszystkich biedaków, że ich mechaniczne klamoty wskazują czas mniej pecyzyjnie od kwarcaka Casio z multibandem i powinni je spieniężyć póki czas. My tu już wiemy, że czas tradycyjnej optyki dobiega końca (od dawna mamy mikroskopy elektronowe a redakcja trolluje nas artykułami o lornetkach - wszyscy siedzimy tu dla beki przecież).
> i to pomimo ogromnego zastoju u japońskich producentów aparatów niezdolnych do większych innowacji.[Bayonet]
zakładam, że pisałeś to z przymrużeniem oka, bo aparat foto nie służy przecież do innowacji, mniejszych lub większych, tylko do robienia zdjęć; no i to zadanie wykonuje skutecznie już od 2 wieków; innowacje różne są wprowadzane, co nie zmienia faktu, że w technice fotografii pewne parametry są dość stabilne w zasadzie od samego początku - światło np., dzięki czemu ekspozycja np. trzyma się dość stabilnych ram, nowy materiał światłoczuły p- krzem - podniósł nieco parametry czułości, ale nie jakoś rewolucyjnie i jest całkiem OK, na razie chyba się to nie zmieni.
już od końca XIX w., dzięki firmie Kodak, udało się przejść do porządku nad brakami kwalifikacji fotograficznych fotoamatorów, a od czasu skomputeryzowania aparatów (ca wiek później), problem braku wiedzy fotografa o fotografii stał się zupełnie marginalny i dalszy postęp technologiczny tylko zawęża ten margines, w końcu były już spektakularne wypadki wykonania wybitnych zdjęć przez stworzenia uważane za niższe od homo sapiens (chociaż niektóre, np. koty, są raczej niechętne fotografii);
teraz każdy ma już aparat foto, chce, czy nie, w zasadzie nie ma wyjścia, musi mieć; wielu korzysta w różny sposób z tego faktu; nie upoważnia to jednak do pisania głupot, jak to się przydarzyło kol. *Boa...*, który musiał słabować mentalnie w tym momencie i kol. *Bayonet* wskazał na oczywiste błędy takiej pisaniny;
może to skutek zamieszania mentalnego-marketingowego, którego skutkiem było np. nazwanie klasycznego aparatu foto "bezlusterkowcem"? to może poważnie dezorietować, sugerując, że lustro to coś istotnego w fotografii, w konsekwencji może powodować poważne szkody mentalne i niepotrzebne zamieszanie, choć to raczej efekt lenistwa i marketingu;
wszystko jednak wskazuje, że aparaty foto pozostaną sprzętem do robienia zdjęć foto, ludzi na globie ziemskim jest tyle, że zawsze będą chętni na sprzęt wyraźnie sprofilowany do potrzeb fotografii.
Fotografia smartfonowa jest po prostu mało zabawna. W aparatach chyba najfajniejsze jest zmienianie możliwości poprzez albo zakup akcesoriów, albo choćby tylko użycie innego oprogramowania do obróbki zdjęć. Albo poprzez wyduszenie wszystkich możliwości ze sprzętu. Drobna radość:
link
Sprzęt "godny swej ceny, jak herbata gruzińska. Ale
link
link
Taki drobiazg, tu jest równoważnikiem ogniskowej 480mm.
link
Coś na kształt fotografii obliczeniowej. Dla ilustracji, że owa (obliczeniowa) istnieje odkąd są komputery. To jest zrobione za pomocą ImageMagick i Hugina. Jeszcze jedna uwaga: nie ma w telefonach iso 32000. Da się kupić filtr polaryzacyjny, ale szarej połówki nie widziałem. Tu był i polar i połówka ND 16 :-) Aparaty mają dużą grywalność, znacznie większą niż smartfony :-)
@JdG:
"może to skutek zamieszania mentalnego-marketingowego, którego skutkiem było np. nazwanie klasycznego aparatu foto "bezlusterkowcem"? to może poważnie dezorietować, sugerując, że lustro to coś istotnego w fotografii, w konsekwencji może powodować poważne szkody mentalne i niepotrzebne zamieszanie, choć to raczej efekt lenistwa i marketingu;"
Może powodować poważne szkody mentalne? Na razie oprócz Ciebie nikt takiej szkody nie doznał.
@baron13:
"Fotografia smartfonowa jest po prostu mało zabawna."
Jest takie powiedzenie (chyba stare jak fotografia): "zdjęcie robi fotograf a nie aparat". Ci, którzy chcieli by za nich robił aparat zawiedli się i dlatego ograniczyli do smartfonów, jak sami piszą: 'sprzedali klamoty".