Raport CIPA - czerwiec 2026
Organizacja CIPA opublikowała kolejny ze swoich comiesięcznych raportów dotyczących dostaw aparatów cyfrowych i obiektywów. Czerwiec 2026 przyniósł dalsze spadki.
Łączne dostawy aparatów drugi miesiąc z rzędu notują spadek. Ich odnotowany poziom (713.1 tys. sztuk), podobnie jak w maju, jest niemal identyczny jak w 2024 roku (701.2 tys. sztuk). Dla porównania, w czerwcu 2025 dostarczono 834.5 tys. aparatów.
![]() |
Analogiczną sytuację obserwujemy w przypadku sprzętu z wymienną optyką, tyle że tutaj wynik z czerwca 2026 (510 tys. dostarczonych urządzeń) jest gorszy zarówno od czerwca 2025 (619 tys.) jak i od czerwca 2024 (540.9 tys.).
Trudno się jednak temu dziwić, skoro do tej pory w 2026 roku światło dzienne ujrzały całe trzy korpusy z wymienną optyką, z których jeden to niszowa Leica, a drugi to filmowo zorientowany Canon R6V, co na placu boju pozostawia jedynie Sony A7R VI. Reszta producentów, jeśli chodzi o bieżący rok, nie pokazała póki co niczego.
![]() |
Spadki dotknęły także kompaktów, ale w ich przypadku są one mniejsze, a odnotowana w czerwcu liczba dostarczonych urządzeń (203.1 tys. sztuk) nie jest dużo gorsza niż rok wcześniej (215.5 tys.).
![]() |
Jeśli natomiast chodzi o obiektywy, to tu sytuacja wygląda podobnie jak w przypadku urządzeń z wymienną optyką – drugi miesiąc z rzędu dostawy spadły poniżej analogicznych poziomów z lat 2025 i 2024. Dla porządku dodajmy, że w czerwcu 2026 dostarczono 802.1 tys. instrumentów optycznych, podczas gdy rok i dwa lata wcześniej było to odpowiednio 919.4 i 862.7 tys.
![]() |
Dane z najnowszego raportu są dostępne na stronie organizacji CIPA.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Jak to już ktoś wcześniej napisał, "wszystkie regiony są na plusie". Tylko jest to tzw. dołujący plus.
Niezmiennie polecam tabeleczkę... Do spadków w Chinach i Stanach dołączyła Europa. Bezlustra globalnie mniej więcej na poziomie 2025 (-1,9%), ale nie ma pomysłu na odrobienie strat ze sprzedaży lustrzanek (czy Canon mnie słyszy?)
link
Dopóty rynek wchłania ca.500k lustrzanek rocznie, dopóty nie da się nijak udowodnić, że mała ilość premier AD2026 ma wpływ na spadki sprzedaży. Sony A7V z grudnia 2025 się przestała sprzedawać, zanim się zaczęla rozpędzać i to na rynku, gdzie A7III sobie nadal dobrze radzi???
@Negatyw
Nauczysz się w końcu czytać ze zrozumieniem, czy to ponad twoją kondycję intelektualną i będziesz dalej pajacować?
Napisałem:
"W 2025 to było 7 mln szt. i było to o ok. 6% więcej niż w 2024"
i dalej
"Co do samego polskiego rynku, to dystrybutorzy raczej się nie chwalą tymi danymi, ale jak spojrzymy na raporty CIPA, to Europa jest na plusie. Zresztą każdy region jest na plusie"
To dotyczyło 2025 r., opieranie się na poszczególnych miesiącach nie bardzo ma sens.
@lord13:
"Sony a6000 jak wchodził na rynek w 2014 r. to kosztował nieco ponad 3 kPLN, co stanowiło jakieś 2 minimalne krajowe, na dzisiaj to jest równowartość nieco ponad 9500 zł" Cytat nie z tego tematu.
No i obecnie takiego Canona R100 można kupić za ok. 1600 zł. Jakbyś nie zaklinał rzeczywistości te niskie ceny aparatów z wymienną optyką nie przekładają się na sprzedaż. Kompaktów nie bierzemy pod uwagę bo zastąpiły je smartfony. Ja to tłumaczę tym, że inne są obecnie oczekiwania niż były 2014 roku, zarówno co do ceny jak i możliwości fotograficznych aparatów z wymienną optyką. Ty widzisz dzisiaj aparaty tanie jak barszcz i wzrosty sprzedaży.
No to wracamy do poziomów 2024 a nawet 2023 :D I tyle z tego odbicia. W sumie dlaczego miałoby ono trwać, skoro w segmencie profesjonalnym nic ciekawego nie dzieje się od lat? Brak premier w tym roku w segmencie FF/APSC/4.3.
Najważniejsze wydarzenia tego roku to premiery Lumixa L10 (kiedy test na Optycznych?) i RX10 V
@ Negatyw
"Kompaktów nie bierzemy pod uwagę bo zastąpiły je smartfony."
Smartfony zastąpiły również aparaty systemowe. Jeśli ktoś nie potrzebuje ekstremów typu wydruk A3, czy ogniskowa 600mm to bez aparatu się obejdzie. Chyba, że jego pasją nie jest robienie zdjęć a analizowanie pixeli.
Szkoda, że Optyczne nie potrafią testować smartfonów, bo muszę kolejne kupować na czuja. Przy A200 Minolty poradziliście dobrze. Przy A65 Sonego również. R100mk6 także kupiony na podstawie waszych testów. Tymczasem A65 rdzewieje gdzieś w szafie, kompakt pewnie zabiorę w kolejną podróż ale zapewne wyciągnę z sejfu że 2-3x. Na pewno natomiast będę miał w lewej kieszeni S21 bo ma fajny szeroki kąt i w prawej Nubię Z60 bo pozostałe aparaty ma fajne. Do tego polar na telefony i ND w okularach ogarniają resztę.
Co do wykresow to i tak wyglądają lepiej niż myślałem jeszcze 5lat temu. Ciekawe natomiast jak wygląda podobny wykres smartfonów. Szczególnie w odniesieniu do najnowszych modeli. Bo o ile puszki raczej rzadko zmieniamy jak tylko wejdzie nowszy model, to przy wieczkach już takiej pewności mi brak.
'Wracamy do poziomów 2024, a nawet 2023'
Rynek jest wprawdzie na poziomie 2025, ale któż zabroni koleżce napisać czegos niezgodnego z prawdą.
Tymczasem sprzedaż smartfonów spadła o 4-6% - w Q1 o 3-4, a w Q2 o 6%. To pewnie dlatego, że iPhone nie miał w tym roku żadnej premiery. To poziom z 2024, 2023, czy 2022? Prognoza roczna sprzedazy smartfonów to spadek sprzedaży o 14%. Po spadku o 6% w 1.połowie roku spadek roczny o 14% jest malo realny, bo wtedy sprzedaż w 2.połowie musiałaby spaść o ponad 20%.
To jak tam z tym odbiciem?
Supremacy
Przeceniasz wpływ technologii na poziom sprzedaży ..ile jest na rynku duzych podmiotów jak np redakcje gazet lub telewizyjne ? ilość jest stała lub sie zmniejsza natomiast pasjonaci nie zawsze gonią za nowościami > Zresztą gdy taki pasionat dochodzi do pziomu nazwijmy to mistrzowskiego np fotografuje samoloty na pokazach lotniczych to czesto efektem jest jakiś album i sprzedaż takiego albumu jest tylko w kręgu pasionatów lotnictwa sportowego ; Czyli zapotrzebowanie maleje
@ SKkamil
Ale przecież niewielki procent aparatów trafia do segmentu profesjonalnego. Większość kupują amatorzy o różnym stopniu zaawansowania. Popyt na płatne zdjęcia ma niewielki wpływ na popyt na aparaty.
@Negatyw
"No i obecnie takiego Canona R100 można kupić za ok. 1600 zł. "
Sam o tym pisałem, więc nie musisz po mnie powtarzać.
"Jakbyś nie zaklinał rzeczywistości te niskie ceny aparatów z wymienną optyką nie przekładają się na sprzedaż."
A czy ja gdzieś twierdziłem, że się przekładają? To też już ci było tłumaczone, jednak jak grochem o ścianę. Pisałem ci, że nawet jakby ludziom za darmo rozdawać te aparaty, to zdecydowana większość szybko ciepnęłaby je w kąt i wróciła do smartfonów.
"Ty widzisz dzisiaj aparaty tanie jak barszcz i wzrosty sprzedaży."
Bo są tanie, a dostawy aparatów z wymienną optyką za 2025 były wyższe niż w 2024, to są fakty, ale to nie znaczy że wszyscy się rzucą na aparaty tak jak w latach 2010-2012, tak już nie będzie i niewiele ma to wspólnego z cenami.
"No i obecnie takiego Canona R100 można kupić za ok. 1600 zł. "
@lord13:
"Sam o tym pisałem, więc nie musisz po mnie powtarzać."
Napisałeś ale nie opatentowałeś. W wyniku Twojego zaniedbania teraz każdy może napisać, że Canona R100 można kupić za ok. 1600 zł. Zupełnie bezkarnie.
@Supremacy
> "Smartfony zastąpiły również aparaty systemowe. Jeśli ktoś nie potrzebuje ekstremów typu wydruk A3, czy ogniskowa 600mm to bez aparatu się obejdzie. Chyba, że jego pasją nie jest robienie zdjęć a analizowanie pixeli."
Niezależnie jak będziesz zaklinać rzeczywistość, różnica między smartfonem a aparatem systemowym jest dramatyczna na korzyść tego drugiego. Nie jest do tego potrzebny wydruk A3, bo nawet w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych wystarczy zbliżenie lub wyświetlenie zdjęć na czymkolwiek innym niż smartfon, który te zdjęcia zrobił.
Realnie natomiast smartfony rzeczywiście zastąpiły aparaty systemowe entry level używane przez cały swój żywot w trybie auto i z ciemnym kitem klasy 18-55 mm. Był to sprzęt dedykowany dla osób, które nie czują się żadnymi fotografami, twórcami lub innymi artystami, nie interesuje ich ani fotografia ani sprzęt fotograficzny, ale zwyczajnie chciały dokumentować otaczający świat i wydarzenia. Smartfony robią to obecnie wystarczająco dobrze i są zawsze w kieszeni.
Obecnie dedykowany aparat jest urządzeniem wyłącznie dla ambitnego amatora lub profesjonalisty, dla którego stanowi narzędzie pracy.
> Spadki dotknęły także kompaktów, ale w ich przypadku są one mniejsze
skoro spadają nawet kompakty, to perspektywy rynku nie rysują się dobrze, ciekawe na jakim poziomie to się zatrzyma? bo musi się zatrzymać, nawet fufu są przecież realnie potrzebne.
@ Bayonet
Niezależnie jak będziesz zaklinać rzeczywistość, różnica między smartfonem a aparatem systemowym jdramatycznie się zmniejsza Żeby zobaczyć różnicę potrzebny jest wydruk A3, bo szczególnie w słabych warunkach oświetleniowych wystarczy wyświetlenie zdjęć na czymkolwiek innym niż smartfon, żeby zobaczyć różnicę:
Pełna klatka link
Smartfon link
@JdG
"skoro spadają nawet kompakty, to perspektywy rynku nie rysują się dobrze"
Bo? Kompakty są tu jakąś priorytetową kategorią? Przecież one od dawna stanowią mniejszą część segmentu aparatów.
Kompakty spadają, bo w tym roku była tylko jedna premiera - Lumix L10. W dodatku Panasonic nie doszacował rynku i szybko wymiotło im stock. We wrześniu ma się pojawić kompakt od Canona a i o Nikonie są plotki. W tym segmencie wprawdzie najsilniejsza presja ze strony smartfonów ale jednocześnie prawie dziewiczy teren do zagospodarowania po wielu latach braku premier.
W czerwcu 2026 produkcja lustrzanek (!) wzrosła o 19%, a wysyłek o 6%. Do Chin wysłano w czerwcu 2026 5 razy więcej lustrzanek niż w maju, do Europy 75% więcej, a do Stanów o 45% mniej. Wnioskowanie czegokolwiek z miesięcznych fluktuacji jest odważne i zwykle raczej mało wiarygodne.
W 1.połowie 2026 wyprodukowano 23% kompaktów więcej, a wysłano na rynki - 16% więcej.
250k lustrzanek niezmiennie pozdrawia wpływ premier na sprzedaż.
JarekB: a może premier na sprzedaż niezmiennie pozdrawia ? ;))
przypuszczam że ten chwilowy zwyżkowy trend napędziły aparaty hybrydowe bo gdyby nie funkcje video byłoby słabiutko.
Rynek jak widać po wykresach jest nasycony, "nowinki" techniczne praktycznie żadne więc co ma napędzać sprzedaż ? ...
...wciskanie video 8K czy 16K ? gdzie nośniki danych idą w górę i nie zapowiada się przez najbliższe kilka lat że sytuacja się zmieni.
Na rynku brakuje kompaktów z jasnym obiektywem.zoom. Ostatnie premiery w tym segmencie były w poprzedniej dekadzie. A że popyt jest, świadczą wysokie ceny używek tych staroci i fakt, że wciąż się tłuczce te modele.
Lumix L10 rozszedł się w mgnieniu oka mimo, że drogi i nie do końca kompaktowy.
@ad1216
To dobra propozycja :-)
> Bo? Kompakty są tu jakąś priorytetową kategorią? Przecież one od dawna stanowią mniejszą część segmentu aparatów.
bo dotąd to był jedyny rosnący "segment aparatów".
> Kompakty spadają, bo w tym roku była tylko jedna premiera - Lumix L10. [Supremacy]
aparaty w rodzaju tego Lumiksa, itp. kosztowne urządzenia, nie miały - jak się zdaje - specjalnego znaczenia dla tego rozwoju tego "segmentu aparatów", nawet przeciwnie - świat dowiedział się, że kompakty żyją i się rozwijają dzięki jakimś starym Kodakom, czyli wyrobom umarłej już firmy.
A fakt, że proste albo wiekowe urządzenia, wygrzebane nie wiadomo skąd, można skutecznie obecnie sprzedawać, świadczy raczej o tym, że smartfony nie są tak dobrym ich zastępnikiem, jak się powszechnie mniema; jak sądzę, stoją za tym: cena, zoom (choć niekoniecznie), jakość zdjęć i ergonomia.
@JdG
"bo dotąd to był jedyny rosnący "segment aparatów"."
A od kiedy liczysz? Bo kompakty od 2010 r. do 2023 r. notowały rok do roku spadki, dopiero w 2024 r. nastąpiło lekkie odbicie i wyraźniejsze w 2025 r.
Dla odmiany bezlustra w latach 2012-2021 były w bocznym trendzie na poziomie 3-4 mln szt. i od 2021 r. zaczęły mocniej rosnąć do wolumenu ponad 6 mln szt. w 2025 r., także jak zwykle głupoty wypisujesz.
Lustrzanki oczywiście mocny zjazd w dół, no ale to chyba nikogo nie dziwi.
Porównywałem smartfon obecnie produkowany ,taki budżetowy średniak ale z optyczną stabilizacją z lustrzanką APSC wyprodukowaną kilkanaście lat temu i zdjecia w każdym przypadku sa lepsze z lustrzanki , jedynie raz w ciemnym pomieszczeniu smartfon zrobił zdjęcia mniej zaszumione ,a tak to zawsze są ostrzejsze z matrycy APSC...oczywiście to oprogramowanie smartfonów jest coraz lepsze i np w nocy można zrobić bezstresowo zdjecia ..ma to troche zalet ; Tak więc jesli komus zalezy na ostrosci to lepiej stary sprzęt ale tradycyjny ;
> Tak więc jesli komus zalezy na ostrosci to lepiej stary sprzęt ale tradycyjny ;
podejrzewam, że tajemnica sukcesu tej starej lustrzanki nie tkwiła w "matrycy APSC", tylko we miarę dobrym obiektywie; oczywiście jak była to matryca CCD to ten fakt też mógł mieć znaczenie.
@SKkamil
No właśnie. Budżetowy średniak.
Tu masz porównanie wysokiej półki z pełną klatą z niższej półki
Nikon Z5 + 24-200
VIVO X300 Pro link
Z5 link
Tutaj można sobie np. zobaczyć makro z X300 Ultra.
link
I bardziej w temacie:
Firma Nikon Imaging Products Business jest znaczącą częścią jego ogólnej działalności, stanowiąc około 44 procent ogólnych przychodów firmy Nikon w pierwszym kwartale. Zysk operacyjny spadł z 11,1 mld jenów w pierwszym kwartale roku podatkowego 2026 Q1 do 8,1 mld jenów w pierwszym kwartale tego roku podatkowego. To spadek o 18,9 mln $ przy obecnych kursach wymiany. Przychody spadły o 7,1 miliarda jenów, czyli prawie 44,8 miliona dolarów.
Jeśli chodzi o zmniejszone przychody, Nikon wyraźnie przytacza „zmniejszoną sprzedaż aparatów cyfrowych typu obiektywu wymiennego z aparatem cyfrowym” lub ILC, które, jak twierdzi, są głównie napędzane przez „skurcz popytu” w Chinach. Zmniejszona sprzedaż plus wyższe ceny pamięci osłabiły zyski.
W roku obrotowym 2026 Q1 firma Nikon sprzedała około 270.000 aparatów i 370.000 obiektywów. W roku obrotowym 2027 Q1 sprzedaż aparatów znacznie spadła do 210.000 sztuk, podczas gdy sprzedaż obiektywów spadła do 310.000
Jak widać nie tylko prosty forumowicz potrafi w języku polskim stworzyć dowolną konstrukcję, ale i AI idzie w tym samym kierunku :P
'aparatów cyfrowych typu obiektywu wymiennego z aparatem cyfrowym'
'skurcz popytu'
Niemniej warto w comiesięcznych statystykach CIPA przyglądać się sprzedaży w Chinach, bo wesoło w tym roku nie będzie.
BTW - jak już AI wrzuca cząstkowe dane, to warto zwrócić uwagę, że łaczna sprzedaż Nikona (czyli uwzględniającą nie tylko Imaging Business) nieznacznie wzrosła, natomiast z zyskiem jest ciężko. Imaging Division skorygowała (w dół) własną prognozę na ten rok z 900 do 850k sztuk.
Dlaczego zależy Wam by rynek rósł? Wbrew pozorom tonie jest dziwne pytanie. Zawodowcom powinno zależeć na tym by rynek byl mały a ceny wysokie
> Zawodowcom powinno zależeć na tym by rynek był mały a ceny wysokie
to jakaś bzdura kosmiczna, bowiem sprzęt to koszty, a zawodowcom - czyli zarabiającym na fotografii - zależy raczej na zysku i dochodzie, nie na większych kosztach własnych; odwrotnie: mniejsze koszty własne to większy zysk.
Poza tym jak rynek będzie się kurczył, to siłą rzeczy koszt jednostkowy sprzętu na nim dostępnego będzie rósł i ci mniej dochodowi zawodowcy z niego odpadną, bo po prostu zbankrutują; albo przerzucą się na "komórki", co jeszcze bardziej zredukuje rynek aparatów foto.
Natomiast mały rynek, generujący mały przychód i siła rzeczy mały zysk, po prostu się zdegeneruje - pozostaną na nim tylko Leiki ze złoceniami i kryształkami Swarowskiego, bo optykę będzie można stosować z dowolnego okresu historycznego, jako, że Leica to prawie połowa historii fotografii.
Rynek zawsze rósł a fotografia się upowszechniała, gdy do sprzedaży trafiały produkty masowe, ułatawiające fotografowanie.
Kodak No 1 z 1888
Kodak Brownie 1900
Aparaty małoobrazkowe 35 mm lata 30.
Polaroidy
Światłomierz
Autofocus
Ekran LCD w aparacie i tryb selfie (Casio)
Fotografia cyfrowa
Smartfony
O tym, czy produkt osiągnie globalny sukces sprzedażowy nigdy nie decydowała jego jakość, zaawansowanie czy mnogość funkcji ale wygoda użytkowania, wszechstronność, łatwość obsługi.
Leica III nie robiła lepszych zdjęć niż Rolleiflex, Polaroid niż aparat na standardowe filmy. Cyfrówki nie robiły lepszych zdjeć niż analogii a smartfony niż aparaty ale to te pierwsze wygrywały pojedynek o rynek.
Fotografa nie interesuje jaki zysk generuje rynek, tylko jaki jest jego WŁASNY zysk. Ten jest większy gdy ceny są wyższe a konkurencja jest mniejsza. Niestety teraz już amatorski sprzęt pozwala na zrealizowanie powiedzmy 95% całkiem wymagających zleceń. Tani sprzęt to frajda dla amatorów, ale zło dla zawodowców. Szkoda, że nie da się cofnąć czasu.
Nie interesuje mnie rynek aparatów i ciągle sią dziwię dyskusjom o zyskach firm.
Nie uwierzysz, ale to zyski firm foto decydują o tym czy sprzęt dla zawodowców istnieje czy też nie.
@Jacek_Z:
"Niestety teraz już amatorski sprzęt pozwala na zrealizowanie powiedzmy 95% całkiem wymagających zleceń. Tani sprzęt to frajda dla amatorów, ale zło dla zawodowców."
Nie sądzę by fotograf zawodowy miał zysk tylko dlatego, że ma drogi sprzęt na który nie może sobie pozwolić amator. W ogóle amator nie jest żadną konkurencją dla zawodowca bez względu na to jak doskonały sprzęt ten amator posiada. Jako amator nawet gdybym posiadał sprzęt w 100% pozwalający zrealizować najbardziej wymagające zlecenia nie będę podbierał ich zawodowcom. Fotografuję dla przyjemności a nie dla zleceń i tak ma pozostać.
> Szkoda, że nie da się cofnąć czasu. [Jacek_Z]
w tym zdaniu jest chyba esencja problemu, no, niestety, na razi nie wypracowano techniki cofania się w czasie, pozostają filmy s-f;
sprzęt foto jest produkowany głównie jednak z myślą o osiągnięciu jakiegoś dochodu dającego choćby minimalny zarobek; jest oczywiście sporo wyjątków od tej reguły;
np. Sony może sobie pozwolić na produkowanie wymyślnego sprzetu foto, nawet jak to nie daje zysku, bo i tak robi w tym biznesie ("obrazowanie") i ma tu mocną pozycję, może więc sobie pozwolić na Sony Alfa 1 (lub 9) z migawką globalną (walor reklamowy jest niewątpliwy);
albo jakaś firma, chyba rzemieślnicza, która wyprodukowała 70 obiektywów o jasności f/1,1 z mocowaniem Leica M, lepszego nominalnie od wzoru z przeszłości - widać zamożni ludzie i stać ich na takie fantazję (albo ktoś im to finansuje);
zatem, czasu na razie nie da się cofnąć, zresztą pożytek dla obecnie żyjących byłby z tego raczej dyskusyjny; natomiast ważne jest, że ten kurczący się rynek foto ma ciągle ów prestiżowy walor, że Leica może produkować swoje edycje limitowane;
ale w tle jest realny potencjał, jaki stwarza zaawansowana optyka i systemy przetwarzania obrazu; póki to jest ważne, póty trwać będzie rynek foto; dylematy "zawodowców" to problem marginalny, tu nawet amatorzy są ważniejsi, bo ci zwykle mają już jakieś pokaźne środki, które skłonni są wydać na pożądany sprzęt, i nie muszą polegać na zysku z robienia zdjęć;
tak, czy owak, fotografia pozostaje sztuką, jak dawniejsze techniki graficzne, które też się przecież nie zdewaluowały, choć trwają już z tysiąc lat; nie pamiętam, kiedy starożytni Chińczycy wymyślili grafikę., aha! już Sumerowie 5 tys. lat temu (albo więcej) wykoncypowali pieczęcie.
Mały przykład zysków:
Zyski działów produktowych (rok finansowy 2025):
Apple (iPhone): ok. 390 mld PLN (szacowany zysk brutto; marża ok. 47%). Przychód: 838,4 mld PLN (247,8 mln sprzedanych sztuk).
Xiaomi (Smartfony): ok. 11,18 mld PLN (oficjalny zysk brutto; marża 10,9%). Przychód: 102,5 mld PLN (165,2 mln sprzedanych sztuk).
Nikon (Fotografia): ok. 1,07 mld PLN (czysty zysk operacyjny po odliczeniu kosztów/marketingu). Przychód: 7,68 mld PLN.
Wnioski: Apple generuje ponad 30 razy większy zysk ze smartfonów niż Xiaomi (efekt wysokich marż premium) i niemal 400 razy większy zysk niż Nikon z całego działu foto.
A jak na tym tle wygląda Pentax?
@vulkanwawa
Porównujesz zysk brutto Apple (i to szacowany, bo nie określają zysków realizowanych przez każdą z grup produktowych oddzielnie) z zyskiem netto Nikona. Żeby uzyskać zysk netto, to musisz odjąć z wyniku Apple ponad 40%. To po pierwsze. Natomiast po drugie - tego rodzaju porównania są nieco efekciarskie, bo to dwie zupełnie różne branże, no i Apple od lat (o czym wie każdy) gra w swojej własnej lidze jeżeli chodzi o marże realizowane na swoich produktach.
@JdG:
"tak, czy owak, fotografia pozostaje sztuką, jak dawniejsze techniki graficzne, które też się przecież nie zdewaluowały, choć trwają już z tysiąc lat; nie pamiętam, kiedy starożytni Chińczycy wymyślili grafikę., aha! już Sumerowie 5 tys. lat temu (albo więcej) wykoncypowali pieczęcie."
Oglądałem postacie Sumerów wykute w skale (płaskorzeźby). Wprawdzie Sumerowie nie wykuli Zenitów ani aparatów FED, ale na rękach mieli radzieckie zegarki. Więc nic nie wiadomo.
@Negatyw - wbrew pozorom to amatorzy są ogromnym problemem dla dochodów fotografów zawodowych. Nie mówię o topowych zawodowcach, takich "z nazwiskiem" ale o rzeszy takich "normalnych" chcących się utrzymać z zawodu. Dlaczego? Bo amator robi coś za darmo (lub za suwenir) a z taką ceną się nie wygra.
@Jacek_Z, nie znam takich przypadków. Jak wjeżdżam na urlop to fotografuję. Jakbym nie miał sprzętu to bym fotografował telefonem komórkowym a na pewno nie wynajmował fotografa, który by chodził za mną i robił zdjęcia. Do lasu też bym nie zatrudnił fotografa. Śluby i inne uroczystości nawet jak robię zdjęcia to nie zastępuję fotografa zawodowego, on to co miał zarobić zarobi. Pomijając rzadkie przypadki kiedy młody człowiek przymierza się do zawodu: "fotograf" i próbuje sił, bo od czegoś trzeba zacząć, fotograf amator nie wchodzi zawodowcom w paradę.
Nie ważne jak na tym tle wygląda Pentax , pozostaje pytanie czy najnowsza technologia to dobra lokata kapitału ? Ma to oczywiscie sens ale warunek jest jeden w przeciągu kilkunastu lat nie bedzie globalnego kryzysu ;
Globalny kryzys mamy od dawna, od 2014 roku. A już po zmasowanej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, która jest eskalacją wojny trwającej od 2014 roku nikt nie ma wątpliwości o kryzysie.