O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
Zapraszamy do zapoznania się z naszym krótkim przeglądem najciekawszych nieoficjalnych zapowiedzi premier aparatów i obiektywów z ostatniego tygodnia.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:
Canon
EOS R8 Mark II
Mówi się, że 15 września Canon zaprezentuje następcę EOS-a R8. Druga wersja zostanie wyposażona w ten sam, stabilizowany 24-megapikselowy sensor pełnoklatkowy. Zachowano także pojedynczy slot kart SD i niezbyt pojemny akumulator LP-E17. Aparat ma kosztować 1700-1900 USD. Wraz z nim prawdopodobnie zobaczymy jeszcze lampę Speedlite EL-5 Mark II.Amatorski PowerShot
Niepóźniej niż w styczniu 2027, Canon ma zaprezentować nowy amatorski aparat z linii PowetShot.Coś dla miłośników patentów
Jeden z opublikowanych przez Canona patentów opisuje konstrukcję optyczną obiektywu 74 mm f/1.2 z dwoma silnikami autofokusa. Autor strony canonrumors podejrzewa, że może to wskazywać na próbę skonstruowania nowej wersji obiektywu RF 1.2/85, ale zamiast starszego silnika USM, znajdzie się tam podwójny układ VCM (silnik z cewką drgającą).Leica
2/66
Leica ma wkrótce pokazać obiektyw Summicton-M 66 mm f/2, oparty na jednym z najrzadszych instrumentów systemu Leica M – Elcan 66 mm f/2, opracowanym przez dr. Waltera Mandlera w Ernst Leitz Canada pod koniec lat 60. XX wieku dla US Navy. Wyprodukowano zaledwie około 200 egzemplarzy oryginalnego Elcana, który nigdy nie trafił do publicznej sprzedaży.Nowy Summicron-M ma być limitowany do 660 egzemplarzy, a premierę zapowiedziano na 3 września. Spodziewana cena to 9000 USD lub EUR.
![]() |
SL3 Reporter w nowej wersji kolorystycznej
Podobno Leica może wkrótce rozszerzyć ofertę aparatów o nowy wariant kolorystyczny modelu SL3 Reporter. Będzie to wersja Metal Gray, aktualnie dostępna w przypadku takich aparatów jak M11-P, Q3 i D-Lux8.![]() |
OM Digital Solutions
Nowy PEN na horyzoncie
Z serwisów plotkarskich dowiadujemy się, że nowy PEN, który ujrzy światło dzienne 9 września br., będzie mieć uszczelniany korpus.Sigma
Premiery przed nami
Już za nieco ponad tydzień, bo 8 września br., Sigma ma pokazać trzy nowe obiektywy. O dwóch stałkach pisaliśmy już wcześniej, mianowicie 1.2/85 oraz 1.1/65 (lub 1/65). Podobno ma pojawić się jeszcze zoom o parametrach 2.8-4/20-60.Coś dla miłośników patentów
W sieci można znaleźć dwa patenty od Sigmy, opisujące konstrukcje optyczne dwóch zoomów: 200-800 mm f/6.3-8 oraz 400-1500 mm f/14-18 (sic!).Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Niedawna premiera obiektywu Sony FE 100-400mm f/5.6-8 OSS i związane z nią liczne filmy influencerów sprawiły, że użytkownicy Canon przypomnieli sobie, że oni też mają od pięciu lat w ofercie taki ciemny jak ... telezoom
i wywindowały jego sprzedaż na 6 miejsce wśród Best Sellers link
[Sony 100-400/5.6-8 jest na 15. miejscu]
Lautrec: moim zdaniem teza że filmy infuenserow Sony wypromowały obiektyw Canona jest mocno naciągana. Popularność tanich i lekkich tele zoomów mnie nie dziwi, szczególnie wśród podróżników którym każdy kilogram mniej na szyli daje dużą ulgę. Współczesne ML mają świetne AF a w razie potrzeby odszumianie w postprodukcji też daje świetnie radę.
Co ciekawe telezoomy zajmują miejsca:
6. 9. 11. 12. 15. 17. 21. 22. 25. 26. 36. 43. 49. 50. 53.
a widezoomy:
22. 27. 47.
-To tak do miejsca 56. Best Sellers.
Dziwi Was, że tańsze telezoomy się sprzedają? Kiedyś, w czasach lustrzankowo-analogowych, sami producenci aparatów oferowali po kilka wersji amatorskich zoomów do 300 mm (z USM i bez, APO i bez etc.) i np. jeden do 400 mm. Do tego dochodziły Sigmy, Tamrony, Tokiny i Cosiny pod wieloma markami. A teraz jest tych konstrukcji jak na lekarstwo, nawet systemie E, gdzie tych obiektywów jest najwięcej to jakiejś klęski urodzaju nie ma.
Komuś r z t się myliło: Powetshot i Summicton :-)
Lautrec: a co w tym takiego ciekawego?
Skoro już wspomniano o Sony, której w Plotkach nie ma, to może warto też o Nikonie, bo jego też w Plotkach nie ma. Najwyraźniej wcześniejsze plotki o opóźnieniu wszystkich premier w tej firmie się potwierdzają.
Plotki 'wiszą' na portalu już niemal 6 godzin, a nikt nie zauważył, że Canon R8II będzie zaoferowany w formie odgrzania R8...
Sprytny ruch Canona z premierą dopiero 15 września - dzięki temu premiera R8 mark Ii nie zostanie 'przykryta' przez premierę nowego PEN, czyli OM-5 mark II w nowym opakowaniu.
Najciekawsza wiadomość to Canon PowerShot, który ma zostać zaprezentowany w styczniu 2027.
Nikon dopracowuje ostatnie szczegóły
rewolucyjnej technologii link
A niech tam, zapytałem Google AI o obiektywy dla początkującego, który właśnie nabył R1 jak swój pierwszy aparat. No i AI nie dało się nabrać wskazując, że R1 to nietypowy pomysł.
Jako propozycje podało : Canon RF 24-105mm f/4-7.1 IS STM lub Canon RF 24-50mm f/4.5-6.3 IS STM, no i Canon RF 50mm f/1.8 STM lub Canon RF 35mm f/1.8 Macro IS STM... Do każdego obiektywu podane zostało uzasadnienie.
Przy R8 pominął 35, reszta taka sama.
Napisanie pytania zajęło niespełna minutę, odpowiedź 15 sekund... Ergo - z tym AI to chyba niezły pomysł :P
W sumie to se przeklejcie poprzednią wypowiedź do artykułu o filmie re. obiektywy dla początkujących ;-)
@JarekB
Z tego co piszą R8II ma mieć IBIS - pytanie tylko czy zmienią również baterię na nową, i czy aparat nie spuchnie zbyt bardzo wagowo.
f20, odważnie, kto będzie trzebiwal 1500mm f18?
Podoba mi się taki obiektyw tylko co nim można praktycznie robić?
Sigma 20-60 brzmi wspaniale.
> nowy PEN, który ujrzy światło dzienne 9 września br., będzie mieć uszczelniany korpus.
to niezła zagwozdka, bo gdyby się to sprawdziło, to byłby to pierwszy uszczelniony PEN ever, w całej już 17-letniej historii; oryginalny PEN F, wyceniany wyżej niż OMD E-M5, nie miał uszczelnień; to miałoby tez przełożenie na cenę (+ podatek od długo wyczekiwanej nowości).
ciekawe jak wpływa nowoczesna technologia na jakość samej optyki amatorskiej , widać tendencję ze zoomy stają sie ciemniejsze ciekawe jak z wadami optycznymi , pewnie sporo jest korygowanych programowo ;
@JareB
"Plotki 'wiszą' na portalu już niemal 6 godzin, a nikt nie zauważył, że Canon R8II będzie zaoferowany w formie odgrzania R8..."
No niezupełnie, bo jeżeli faktycznie dadzą stabilizację, to będzie to pierwszy raz w linii entry level ff u Canona.
> widać tendencję ze zoomy stają sie ciemniejsze
nie tylko zoomy stają się ciemniejsze, ale to proste zjawisko - w miarę jaśnienia obiektywu zwiększa się rozmiar soczewek i ich waga i taki obiektyw nie dość, że cięższy się robi, to i droższy w miarę postępu tego procesu i tu zależność robi się nawet wykładnicza;
zaś w wypadku zoomów jest nawet odwrotnie, bo przecież oryginalnie nie były to przesadnie jasne obiektywy, f/2,8 raczej rzadko się im przydarzało, zwykle tylko w wąskim zakresie, potem to znormalniało w wypadku instrumentów profesjonalnych, a teraz coraz więcej jest takich osiągających nawet wartości poniżej f/2, ale to już zwykle waga ciężka, nawet w m4/3, no i koszt też poważny;
natomiast doskonalenie AF spowodowało, że nawet z przyrządem tak "jasnym" jak f/11 da się robić zdjęcia przy słabszym świetle, zatem i takie się objawiły w sprzedaży a ma takie coś naturalną przewagę, bo w wypadku długich obiektywów robi się relatywnie lekkie, no i sporo tańsze - vide Cwanon 800/11 (chyba odrobinę poniżej 1 kg).
> ciekawe jak z wadami optycznymi , pewnie sporo jest korygowanych programowo ;
w tych tańszych z pewnością, zwykle dystorsja i winietowanie, to też gra na polu obniżania kosztów i wagi.
Zgodnie z zasadą, że ciemny lud wszystko kupi.
Zajrzałem na 43rumors i tam wieści niezbyt budujące - nowy PEN ma mieć ten sam sensor co OM-1 i OM-3, czyli typu stacked, co oczywiście obiektywnie dobre, bo lepszy jest od używanych poprzednio, ale, niestety, zapewne przełoży się to na koszty i to raczej nie będzie następca PENa E-P7, na co po cichu liczyłem.
Firmie ewidentnie potrzebne jest coś w sektorze dolnej półki, coś w zastępstwie serii PEN E-PL, oczywiście wzbogaconego o wizjer; coś takiego nabyłbym od razu i inni pewnie też, bo cena gra jednak poważną rolę; a przydałby się wzrost sprzedaży, mogłaby się skupić na fotografii i nie musiała dorabiać sprzedażą chińskich zupek.
OM-5 II też ma matrycę 20.4 Mpix, ale nie-BSI i z tylko 121 punktami detekcji fazy na matrycy -zamiast 1053
i taką matrycę pewnie dostanie.
Jak to ma być wewnętrznie OM-1, OM-1 II, OM-3 -w korpusie z wizjerem z boku
i mniejszą liczbą manipuladeł* -to bez sensu.
*OM-3 ma po lewej od wizjera pokrętło z trzema opcjami: foto i wideo lub aktywujemy filmowanie w przyspieszonym/zwolnionym tempie S&Q link
a ten tego nie ma.
Ten nowy PowerShot, to najciekawsza plotka od roku xD Ale i tak mnie zastanawia, jaki jest sens robienia takich pstrykadelek w czasach, gdy coraz wiecej smartfonow ma juz 1" matryce... No moze nie wszyscy jeszcze, bo najwieksi gracze jak Apple czy Samaung, wzbraniaja sie przed tym jeszcze,raz, ze koszta, a dwa - polki w magazynach ciagle uginaja sie od tych starych matryc 1/1,3" Isocell czy tych emor T od Sony 1/1,28" w Iphonach... Natomiast glownie chinczycy wsadzaja tam wieksze matryce jak Huawei 1" czy Xiaomi 17 Ultra, ale np. Vivo x300 ultra lub find x9 ultra korzystaja z lyt-901 od Sony o rozmiarze 1/1,12", to juz prawie 1" matryca... Natomiast z czasem, Samaung jak i Apple, tez beda zmuszone do zastosowania wiekszych czujnikow, kwestia jeszcze kilku lat. Ale mimo wszystko, nie wiem jaki jest sens dzisiaj kupowania takiego PowerShota z 1" matryca, gdy mamy w kieszeni zawsze przy sobie aparat, ktory da prawie identyczny obraz. Chyba tylko dla fanow serii, dla sentymenatlistow, dla ludzi, ktorzy nie wiedza co maja robic z pieniedzmi.
@boa ksztusiciel nie zakładaj, że wszyscy mamy w kieszeni smartfony za 5000 czy 8000 zł. U mnie tkwi np. taki za mniej niż 1000 zł i jak pewnie można się domyślić w jego najlepszym aparacie nie pracuje matryca 1' tylko coś mniejszego, konkretnie to 1/1.56' Lytia 700C. Pozostałe ogniskowe hardwarowo są jeszcze słabsze i mimo wszystkich sztuczek softwarowych nie dają takiego obrazka jak nawet kilkuletnia matryca z kompaktu klasy 1'. Dlatego moim następnym zakupem będzie ZV1 bądź RX100 (Mk III-Va), bo mój leciwy RX100 odszedł na emeryturę, a używany w zastępstwie Sony a5000 okazał się być za mało poręczny. I z moim telefonem oraz ZV/RX zmieszczę się w budżecie grubo poniżej nawet 5000 zł. Czy takie uzasadnienie może być?
> Ale mimo wszystko, nie wiem jaki jest sens dzisiaj kupowania takiego PowerShota z 1" matryca, gdy mamy w kieszeni zawsze przy sobie aparat, ktory da prawie identyczny obraz.
sprawa prosta - ma to sens, bo "PowerShota z 1" matryca" ma z pewnością zoom i to jest jego główny atut.
Sama matryca, obojętnej wielkości i konstrukcji, to tylko potencjał, który można w różny sposób wykorzystać; a nawet tak mała, jak np. 1/1,7", może być wykorzystana - jak producent potrafi - w taki sposób, że nabywca nie będzie miał potrzeby "wejścia w fufu".
Nowy PEN z matrycą stacked kanibalizowałby OM-3, ta plotka nie brzmi wiarygodnie. Musiałby być drogi, a na zdjęciu nie wygląda na produkt premium, ta płaska powierzchnia po lewej stronie wygląda zresztą tak dziwnie, jakby została wyedytowana..
BTW - tył nowego PEN jest jakby podobny do Panasa GX9 :-)
OM ma w ofercie niedawno wprowadzone modele wyższej klasy,
to E-P7 skończyły się w Stanach i Japonii
i E-M10 IV nosi jeszcze nazwę Olympus.
@boa
"jaki jest sens dzisiaj kupowania takiego PowerShota"
Dodałbym jeszcze:
- mocno lansowany trend na posiadanie aparaciku typu compact
- wygoda w trzymaniu (w porównaniu ze smartfonem)
- dedykowane przyciski
Pewnych rzeczy nie rozumiem, nie przemyślałem, ale widziałem :-) Dlaczego zdjęcia z reklamowanych smartfonów wykażują nawet na materiałach reklamowych "plastelinę", czyli efekty obróbki z odszumianiem , wyostrzaniem,operacjami typu "krawędzie", a zdjęcia z kompaktów potrafią wyglądać "jak zdjęcia", nie rozumiem do końca, choć mam swoje teorie. Jedna jest taka, że na geometrię nie ma siły i małej i płaskiej (modnej?) obudowie zmieści się aparat o jednej ogniskowej i ten jeden będzie dobry. Pozostałe, zapewniające możliwość elektronicznego zoomowania muszą być ersatzem. Tak czy owak w telefonach optyki o takich rozmiarach, jaka jest w kompaktach nie da się zmieścić.
Bywa w tych aparatach taki drobiazg, jak wizjer. Wiecie, czemu zwykle aparatem robi się znacznie więcej zdjęć niż smartfonami? Bo wizjer da się skorygować na nieskończoność. W przypadku smartfona oko musi akomodować się z kilkudziesięciu cm do nieskończoności, a to trwa w zależności od wytrenowania, do 1,5 -2 sekundy.
Komórka robi to co Ona chce, totalnie, mozliwosc zmiany w locie na ekranie to dowcip stulecia, aparat nawet tylko z kilkoma pokrętła i, dalej jest o niebo do przodu.
Jeśli ktoś ma odrobinę wizji na zdjęcie przed zrobieniem jego, trudno mu będzie żyć z komórka.
W temacie obróbki, to możliwość dziwaczenia na rawach jest dla mnie największą frajdą.
link
Żle, dziwnie, wykręcone na lewo, ale miałem zabawę, nawet jeśli później przestaje mi się podobać. Wówczas można wrócić do źródłowego pliku i wykręcić inaczej. Nie kocham robienia fotorelacji, gdzie ma być wszystko widać.
@baron13:
"Nie kocham robienia fotorelacji, gdzie ma być wszystko widać."
Bo jak zdjęcie jest czarne to zawsze możesz napisać, że sfotografowałeś murzyna, który o północy pije czarną kawę.
> murzyna, który o północy pije czarną kawę.
w ciemnym pomieszczeniu i z czarnej porcelany; z dodatkiem świecy, nawet czarnej, ale zapalonej, mielibyśmy interesujący motyw.