Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Panasonic G X VARIO 35-100 mm f/2.8 P.O.I.S. - test obiektywu

20 marca 2013
Komentarze czytelników (45)
  1. 20 marca 2013, 19:33

    Pytanie do redaktora: winiety był na JPG czy RAWie robiony??

  2. 20 marca 2013, 19:34

    *chodzi o "Test" winiety ;)

  3. Arek
    Arek 20 marca 2013, 19:41

    A widzisz zapomniałem dopisać... Dodałem coś takiego:

    "Ze względu na lekkie przycinanie obrazu po skorygowaniu dystorsji, przy pracy na plikach RAW wywoływanych oprogramowaniem neutralnym, musimy się liczyć ze zwiększeniem winietowania o kolejne 2-3%."

  4. 20 marca 2013, 19:54

    Dzieki!

  5. filemon
    filemon 20 marca 2013, 20:11

    W zaletach proponuję jeszcze dopisać 'ładny bokeh' [wiem, sprawa gustu...]. Ciekawe co pokaże ten planowany 12-40 f2,8 Olympusa, porównanie możliwości - i cen - będzie nadzwyczaj ciekawe.

  6. mav
    mav 20 marca 2013, 20:14

    Prawdę mówiąc, oferta obiektywowa dla mikro4/3 wygląda zupełnie świetnie, w porównaniu do bezlusterkowej oferty Sony, która opanowana jest przez ciemnicę..trochę tylko szkoda, że z drugiej strony ta jasność m4/3 kosztuje ;)

  7. filemon
    filemon 20 marca 2013, 20:18

    Errata - w poprzednim wpisie myślałem oczywiście o 12-35mm, dopiero co testowanym przez Redakcję i stąd to zdanko o porównaniu z olympusowym 12-40. Nieuwaga i pośpiech lubią się mścić...

  8. this
    this 20 marca 2013, 20:20

    Trochę dziwi rozdzielczość dla 100mm f/2.8, dane na wykresie rozdzielczości potwierdzają przykładowe zdjęcia.

  9. letrel
    letrel 20 marca 2013, 20:41

    Mam pytanie troche OT, ale przypomnialo mi sie w zwiazku z tym testem, a nie moge "wygooglowac": dlaczego rozdzielczosc po lekkim przymknieciu rosnie? Nie powinna byc najwyzsza na maksymalnym otworze wzglednym? Problem dyfrakcji na wyzszych wartosciach przyslony rozumiem.

  10. grzegorz9992
    grzegorz9992 20 marca 2013, 20:47

    letrel
    kolego po przymknięci zmniejszają się wady układu optycznego a do limitu dyfrakcyjnego jeszcze trochę brakuje stąd większa ( na ogół) rozdzielczość - tak najprościej mówiąc

  11. letrel
    letrel 20 marca 2013, 20:50

    Toś mi kolego nieźle wyjaśnił.

  12. Arek
    Arek 20 marca 2013, 20:51

    letrel - bo ostateczny wynik rozdzielczości obiektywu to sumaryczny wpływ wad optycznych i dyfrakcji. W okolicach maksymalnego otworu względnego to wady mają dominujący wpływ na obraz, a przymykanie je zmniejsza, stąd poprawa jakości. Po mocnym przymknięciu, wady są ograniczone i do głosu dochodzi dyfrakcja, której wpływ rośnie wraz z przymykaniem.

  13. letrel
    letrel 20 marca 2013, 20:58

    Ok, dzieki. Czyli na niskich wartościach przesłony rozdzielczość ograniczają koma, astygmatyzm, dystorsja i aberracje, jak rozumiem.

  14. Arek
    Arek 20 marca 2013, 21:08

    Ano... Czyli wszystkie aberracje osiowe i pozaosiowe wspomagane przez winietowanie i krzywiznę pola.

  15. TS
    TS 20 marca 2013, 21:10

    Ciekawe, że - w odróżnieniu od 12-35 - tutaj winietowanie jest trochę większe niż w pełnoklatkowych odpowiednikach.

    Zastanawiam się na ile zredukowanie dystorsji wpłynęłoby na pogorszenie osiągów w innych kategoriach. Pełnoklatkowe odpowiedniki mają mniejszą dystorsję, ale przy f/2.8 rozdzielczość jest gorsza (w odniesieniu do ,,poziomu przyzwoitości'', nie z punktu widzenia rozdzielczości zdjęcia - tutaj oczywiście wygrywają)

    Czy Panas produkuje telekonwerter do tego obiektywu?

  16. TS
    TS 20 marca 2013, 21:25

    No i całkiem gustowny ten fiolet :). Niestety zupełnie nie pasuje do srebrnego E-M5, co najwyżej czarnego. Generalnie wzornictwo bardziej panasonikowe.

  17. Luke_S
    Luke_S 20 marca 2013, 21:48

    "Ze względu na lekkie przycinanie obrazu po skorygowaniu dystorsji, przy pracy na plikach RAW wywoływanych oprogramowaniem neutralnym, musimy się liczyć ze zwiększeniem winietowania o kolejne 2-3%."

    Należałoby jeszcze dodać, że dotyczy to jedynie archaicznego dcrawa, bo każda inna nowoczesna wołarka z automatu przeprowadzi korektę dystorsji i winietowania tego obiektywu zgodnie z ideą, jaka przyświecała inżynierom przy projektowaniu tego obiektywu.

  18. Arek
    Arek 20 marca 2013, 22:12

    I ta nowoczesna wołarka jednocześnie napompuje piksele wyciągając wady i robiąc papkę... To ja pozostanę przy archaicznym dcraw...

  19. Luke_S
    Luke_S 20 marca 2013, 22:20

    Arek, może byś się pokusił kiedyś i zrobił test obrazujący te "napompowane piksele i papkę" w porównaniu do ogromnej winiety i dystorsji z dcrawa. Pod testem sugeruję zamieścić ankietę z pytanie, który rezultat jest lepszy. Obawiam się, Twoje preferencje mogą się okazać dość, hmm, oryginalne :)

  20. Arek
    Arek 20 marca 2013, 22:29

    Ogromna winieta i dystorsja to nie wina dcrawa. Omamił Cię marketing. To wina źle zaprojektowanej optyki.

  21. banc
    banc 20 marca 2013, 22:37

    Zastanawiałem się przez chwilę z jakiego księżyca wzięliście tą cenę. Ale widzę, że fotozakupy zasunęły taką sumę. Bo u dystrybutora kosztuje 4500 ...

  22. 21 marca 2013, 00:26

    Dcraw ma jedną zaletę: pokazuje prawdę optyki i, przy pewnych założeniach, matrycy. Jest to jednak jedyna zaleta. Wołarka pewnej wiodącej firmy ;) w stosunku do materiału obrabianego, nazwijmy to klasycznie (dcraw), oferuje nieporównywalnie lepszy obraz. Nie jest już ważne, że robi ''coś z niczego'', ważne że to po prostu działa. Nawet za cenę rozmemłanych rogów (a właściwie znaczącego wzrostu ac w rogach, bo ta wada programowej korekcji dystorsji boli najbardziej).
    Tak na marginesie, jest metoda na wyłączenie korekcji, którego to wyłącznika brakuje niestety w aplikacji: należy podmienić pierwsze 12kB treści rawa ze zdjęcia ''dekielka'' (chodzi o pozbycie się metadanych szkła). Pewno wystarczyłoby pozamieniać kilka bajtów, ale nie wiem niestety, o które chodzi.
    Tu dokładniejszy opis:
    link

  23. Luke_S
    Luke_S 21 marca 2013, 00:40

    Arek, a co takiego pozwala Ci sądzić, że korekcja programowa to złe rozwianie? Oczywiście dla Ciebie jest złe, bo podważa procedurę testową, z której żyjesz. Ale w jaki sposób jest złe jeśli chodzi o efekt końcowy, jakim jest zdjęcie. Piszesz o "napompowanych pikselach i papce", ale w jaki sposób możesz udowodnić, że korekcja zniekształceń za pomocą optyki daje lepsze rezultaty, niż za pomocą oprogramowania? Dysponujesz jakimś porównaniem obiektywu dobrze skorygowanego optycznie z obiektywem nieskorygowanym optycznie, ale skorygowanym programowo? Podziel się nim z nami. Pokaż, że więcej niż połowa przetestowanych przez Ciebie obiektywów, tych z "dobrze zaprojektowaną optyką", daje lepszy obrazek z dcrawa, niż przetestowane obiektywy skorygowane za pomocą nowoczesnego softu.

    Mam nieodparte wrażenie, że nie jesteś w stanie tego dokonać, bo nigdy tego nie testowałeś, ale zaskocz mnie. I weź proszę pod uwagę fakt, że ja nie zajmuję żadnego stanowiska w tej sprawie. Nie twierdzę, że korekcja programowa jest lepsza od optycznej, ani na odwrót. Nie zarzucaj mi więc, że jestem omamiony marketingiem tylko dlatego, że w odpowiedzi na Twoje teorie ośmieliłem się powiedzieć "sprawdzam".

  24. aandrecki
    aandrecki 21 marca 2013, 06:02

    Luke_S
    Optyczne.pl testuje obiektywy, a nie algorytmy do poprawiania wad obiektywów.
    Dla mnie to proste i jasne jak słońce:)
    ps Takie porównanie nie ma racji bytu, gdyż Arek musiałby mieć dwa takie same obiektywy w tym jeden skorygowany a drugi nie. Co dosłownie się wyklucza,Logiczne?
    Chyba że wyciągniemy odpowiednie soczewki korygujące z układu optycznego. Acz, ten układ nie stanie się wtedy nowym układem? nie będzie można przeprowadzić miarodajnych testów:)

  25. aandrecki
    aandrecki 21 marca 2013, 06:09

    Luke_S
    Fotografia cyfrowa prężnie działa od kilku lat. Oprogramowaniem producenci ułatwiają sobie życie, po to aby klient otrzymał lepszy produkt, który mniej kosztuje w produkcji.
    Proszę skoryguj wadę obiektywu na materiale analogowym:)
    Pozdrawiam!

  26. TS
    TS 21 marca 2013, 08:10

    ,,Optyczne.pl testuje obiektywy, a nie algorytmy do poprawiania wad obiektywów.''
    Zgoda, ale nie jestem przekonany, że należy ganić optyka za taki projekt obiektywu, który zakłada programową korekcję dystorsji. Być może dało mu to możliwość lepszej korekcji innych wad, może lepszą rozdzielczość? No ale nie projektuję optyki, więc nie rozstrzygnę czy to niechlujstwo optyka czy właśnie jego mądrość. Trudno też odnosić projektowanie optyki do czasów analogowych, bo matryca też stawia inne wymagania optyce niż błona.

    @jankomuzykant, dzięki za link, bardzo fajny pomysł - chętnie sam popatrzę jak to działa!

  27. Zolty
    Zolty 21 marca 2013, 09:02

    Optyk zaprojektował tak aby zmieścić się w budżecie - a że programowo zapewne najłatwiej skorygować dystorsje i aberracje to na tym właśnie oszczędził. Najlepszy przykłąd to nowe szkła/puszki Nikona.
    Korekcja dystorsji wbudowana w puszkę, szkiełka projektowane tak żeby były ostre (nie zawsze wychodzi) a reszta do korekcji w CNX2.

  28. 21 marca 2013, 09:15

    Co jest złego w programowej korekcji geometrii? To samo, co w cyfrowym zoomie. Tylko ta nie działa w całym kadrze liniowo, a według zawiłych krzywych z najsilniejszym uwzględnieniem rogów, gdzie obraz przed korekcją i tak jest już najniższej jakości. Spada rozdzielczość, powiększają się wszystkie wady optyki, a przede wszystkim ac. Czy to jest złe w praktyce? Nie aż tak, ale jest widoczne. Proponuję eksperyment, który opisałem wcześniej, będzie widać czy spadek jakości mocno doskwiera, czy jest symboliczny.

    Co mamy w zamian? Albo niższą cenę, rozmiar i wagę, albo lepszą ostrość, albo mniejszą ac, albo większą krotność zooma (zwykle w szeroką stronę), a w praktyce wszystko naraz. Czasem się opłaca mimo wad. Szkoda tylko, że w acrze nie ma możliwości oficjalnego wyłączenia korekcji, która w większości kadrów nie jest potrzebna.

  29. focjusz
    focjusz 21 marca 2013, 12:20

    Myślę że biorąc pod uwagę różnicę rozmiarów do "dorosłych" szkieł to ma potencjalnie większe możliwości zaistnienia w profesjonalnych zastosowaniach - tam gdzie liczy się mobilność, zoom i celność AF.

  30. Arek
    Arek 21 marca 2013, 13:30

    Luke_S: "Arek, a co takiego pozwala Ci sądzić, że korekcja programowa to złe rozwianie? Oczywiście dla Ciebie jest złe, bo podważa procedurę testową, z której żyjesz. Ale w jaki sposób jest złe jeśli chodzi o efekt końcowy, jakim jest zdjęcie. Piszesz o "napompowanych pikselach i papce", ale w jaki sposób możesz udowodnić, że korekcja zniekształceń za pomocą optyki daje lepsze rezultaty, niż za pomocą oprogramowania? "

    Strasznie mieszasz. Po pierwsze, korekcja programowa nie podważa procedury testowej, bo niby jak... Po drugie, poczytaj testy kompaktów takich jak Fuji XF1, Sony RX100 czy Samsung EX2F - tam było dokładnie policzone ile pikseli znika po skorygowaniu dystorsji. W przypadku u43 też te piksele znikają, a więc obniża się efektywna rozdzielczość. Gdy optyka skoryguje dystorsję i winietowanie, wszystkie piksele z matrycy efektywnie rejestrują obraz i nie są wycinane. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie wiem
    jak inaczej Ci wytłumaczyć.

  31. Piotr_0602
    Piotr_0602 21 marca 2013, 13:36

    35-100 świetnie wypadł. No to system micro43 ma opcję świetnych optycznie, jasnych zoomów f/2.8. Szkoda tylko że drogie. Pytanie co za jasny zoom Olympus popełni w kwietniu (jak plotki głoszą).
    W dwóch świetnych optycznie obiektywach można mieć zakres 12-100mm (ekwiwalent 24-200mm na FF), w dodatku naprawdę niedużych - jeden 305gram, drugi 360 gram - razem ważą mniej niż taki choćby Canon 70-200mm f/4 (o f/2.8) nie wspominając.

    Jak ktoś chce optycznie jeszcze lepiej i jaśniej - są do wyboru stałki - 12/2, 17/1.8, 25/1.4, 45/1.8 i 75/1.8. To z AF, bo dla fanatyków światła są manualne Voigtlandery f/0.95.

    Teraz można dobrać body plus te dwa zoomy i mamy naprawdę mały zestaw o wadze ok. 1kg z pokryciem ekwiwalentu zakresu 24-200mm przy stałym f/2.8. Jak wybierzemy OM-D czy GH-3 to całość jest uszczelniona. I więcej nie trzeba (choć tanio nie jest).

  32. Leeb70
    Leeb70 21 marca 2013, 15:25

    Zestawik fajny. Tylko cena nie dla przeciętnego amatora (ok. 13 tys. - OM-D + dwa Panasoniki). Może jacyś profi się skuszą ? Tylko ten wstyd, że to nie FF : )

  33. stanislaw01
    stanislaw01 21 marca 2013, 16:54

    Dziekuje za testy. Fajnie wiedziec ze istnieja tak swietne obiektywy we wlasnym systemie jak dwa ostatnio testowane. Tylko ta cena. Wiec schodze na ziemie i prosze o test nowego Lumixa 14-42 II. Czy warto go zamienic za m.Zuiko 14-42 ?

  34. leszek3
    leszek3 21 marca 2013, 19:20

    Ja jestem pod przemożnym urokiem wielkości zestawu. A ileż się swego czasu naczytaliśmy opinii "znafcuf" twierdzących, że żadnego zysku z mniejszej matrycy nie ma ;-)

  35. Luke_S
    Luke_S 21 marca 2013, 23:19

    Arek, Ty mi nic nie tłumacz, tylko pokaż proszę zdjęcia, które udowodnią, że przeprowadziłeś test porównawczy między obiektywem skorygowanym optycznie a skorygowanym programowo. Tu nie ma o czym gadać.

  36. mate
    mate 22 marca 2013, 00:37

    Leeb70
    Zgadza się, nie dla przeciętnego amatora w Polsce. Z drugiej strony konkurencja jakos tańsza dużo nie jest, właściwie tylko Pentax ma podobny zestaw firmowych szkieł pod cropa, czyli 16-50/2.8 plus 50-135/2.8, jak do tego dorzucić jeszcze jakąś puszkę, to też wyjdzie ponad 10 tys. zł. O FF nie wspominam, bo tam trzeba te ceny pomnożyć x2 :)

  37. lajkonik12
    lajkonik12 22 marca 2013, 01:54

    Spoko szkielko, bylo by spoko gdybys do testow dorzucal jakies foty pokazujace zdjecia wykonane przy pomocy tu akurat panasonica G X Vario, a zdjeciami bez niego.

  38. TS
    TS 22 marca 2013, 11:24

    Zdjęcia bez obiektywu :)?

    @mate, poza zoomami Pentaxa można by wymienić jeszcze Sigmę 50-150/2.8 (choć jej wielkość jest rodem z FF - mimo, że szkło na niepełną klatkę) oraz Nikkora 17-55/2.8 (odpowiedniki Sigmy i Canona dają już wyraźnie węższy kąt widzenia)... No i masz rację, że w żadnym wypadku nie są to obiektywy tanie.

    Cieszy fakt, że Panas (i Olympus) poważnie traktują m4/3, w odróżnieniu od C i N, którzy nie chcą dobrymi szkłami APS-C stwarzać konkurencji swoim systemom pełnoklatkowym (Nikkor 17-55 jest jeszcze z czasów, gdy Nikon nie miał FF)

  39. Piotr_0602
    Piotr_0602 22 marca 2013, 13:46

    Malutki zestaw. Taki OM-D plus 2 zoomy Panasonica - zmieszczą się w jednej naprawdę małej torbie. Całość waży 1,09kg, jest uszczelniana, body ma szkielet magnezowy, jest wizjer, jest szybki AF, jest pokryty zakres ekwiwalentu FF 24-200mm i stałe światło f/2.8. Oba mają średnicę filtra 58mm, więc można kupić na tanio jeden filtr polaryzacyjny, a i na filtr IR czy szare nie wydamy majątku, bo średnica mała i bardzo popularna.

    Każdy inny zestaw (bezlusterkowiec, lustrzanka) z zoomami o podobnym kącie widzenia i świetle f/2.8 (nawet niech będzie stałe f/4) jest dużo większy i dużo cięższy. I nie zwracamy na siebie uwagi takiej jaką byśmy zwracali biegając z lusterem i takim 70-200 f/2.8 (nawet 70-200 f/4) - nie wspominając jeszcze o targaniu 24-70.
    Bo np. taki Canon 5D + 24-70 f/2.8 + 70-200 f/2.8 ważyłby jakieś 3,4kg. zamieniając 70-200/2.8 na f/4 schodzimy do około 2,7kg. Przechodząc na APS-C zejdziemy może do jakiś 2,3-2,4kg, może (wybierając tanie plastikowe body) do okolic 2kg. Jak byśmy się nie spinali, micro43 jest nadal 2 razy lżejsze od zestawu lustrzanka + obiektywy.

    Tylko ta cena...

  40. amebka4
    amebka4 26 marca 2013, 12:09

    Wszyscy wiedzą, że za darmo obiektywów nie rozdają :) dobry sprzęt, nie ma co, micro 4/3 - mój faworyt

  41. lajkonik12
    lajkonik12 29 marca 2013, 23:36

    Gdyby obiektywy byly dla aparatow czyms jak update softu czyli darmowy update to by bylo spoko ;] ale poki co tak nie ma wiec musimy sie nacieszyc tym co mamy od panasonica ;]

  42. amebka4
    amebka4 31 marca 2013, 23:35

    rzeki mlekiem i miodem płynące, a w nich obiektywy - podoba mi się ta wizja :D

  43. Chris62
    Chris62 21 sierpnia 2013, 11:39

    Ciekawe czy w GX7 będzie opcja wyłączenia korekcji optyki?
    Przede wszystkim to użytkownik aparatu powinien mieć wybór czy chce wersję skorygowaną czy nie.
    W Szajsungu NX10 mogę sobie na szczęście wyłączyć tą korekcję i to samo tyczy się rawów w firmowej wołarce SRC X.X..
    Wołarka która otwiera mi rawy i koryguje automatycznie czy chce czy nie dział mi pod tym względem na nerwy.

  44. Chris62
    Chris62 21 sierpnia 2013, 11:42

    Ale nie o tym miałem pisać.
    W związku z pojawieniem się korpusu GX7, to szkło weszło w obręb mojego zainteresowania.
    Dla mnie to super zestawik tele by był,
    Jedynie jakiś nowy korpus NX z rewelacyjnymi parametrami może mnie odwieść od tego zamiaru.
    Daję Szajsungowi czas do wiosny 2014.

  45. pawelecp
    pawelecp 17 stycznia 2014, 16:13

    Mam pytanie do posiadaczy tego szkła.
    Czy planując zakup 25-100 jest sens kupować 45 1.8?

    Wg tabelek 35-100 w okolicach 45 jest całkiem niezły.

    Paweł

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział