Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Canon EF 50 mm f/1.8 II - test obiektywu

19 stycznia 2015

11. Podsumowanie

Zalety:
  • świetna jakość obrazu w centrum kadru (poza maksymalnym otworem względnym),
  • bardzo dobrze kontrolowana aberracja chromatyczna,
  • umiarkowana dystorsja,
  • niezauważalna koma w rogach matrycy APS-C,
  • niewielkie winietowanie na matrycy APS-C,
  • umiarkowany astygmatyzm,
  • dobre odwzorowanie kolorów i rozsądna transmisja całkowita,
  • bardzo dobry stosunek jakości obrazu do ceny.

Wady:

  • mało solidna i plastikowa obudowa oraz bagnet,
  • fatalnie pracujący i pozbawiony jakiejkolwiek skali pierścień do manualnego ustawiania ostrości,
  • głośny i często zawodny autofokus,
  • ogromne winietowanie na pełnej klatce,
  • duża koma w rogach pełnej klatki.


Canon EF 50 mm f/1.8 II to obiektyw bardzo popularny i wcale nas to nie dziwi. Za niewielkie pieniądze dostajemy jakość obrazu w centrum kadru taką, jaką dają nam najlepsze systemowe obiektywy stałoogniskowe. To naprawdę kusi i powoduje, że wiele wad tego instrumentu schodzi na drugi plan. Trzeba jednak pamiętać, żeby z tym modelem obchodzić się naprawdę delikatnie. W wielu przypadkach rok lub dwa intensywnego użytkowania to dla niego zdecydowanie za dużo. Słabej jakości plastik zastosowany w obudowie często nie wytrzymuje trudów dłuższej pracy, w obiektywie zaczynają pojawiać się luzy, a to kończy się znaczącym wzrostem wad optycznych.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Na koniec kilka słów na temat poprzedniej wersji tego testu. Test Canona 1.8/50 był pierwszym testem, jaki wrzucałem na nieaktywną jeszcze wtedy stronę Optyczne.pl. Od tego czasu zmieniło się wiele – po części nasze metody testowe i używany sprzęt, a w znaczniej mierze nasze doświadczenie. W poprzedniej wersji testu, wykonanej w oparciu o RAW-y z Canona 20D, uzyskane wyniki były trochę niższe niż w obecnej wersji testu. Są przynajmniej dwie przyczyny, które mogą to wyjaśniać. Po pierwsze, przyczyną może być rozrzut jakościowy, który w najtańszym i najbardziej plastikowym sprzęcie na pewno występuje. Po drugie, specyfika pierścienia do manualnego ustawiania ostrości. Nasze zdjęcia tablicy do testowania rozdzielczości wykonujemy zawsze robiąc kilkanaście-kilkadziesiąt zdjęć na każdej przysłonie i to zarówno z autofokusem jak i manualnie. W przypadku Canona 1.8/50 II pierścień do manualnego ustawiania ostrości to w zasadzie atrapa i poprawki manualne więcej szkodzą niż pomagają. Testując na 20D musieliśmy zdać się więc na autofokus, który w tym obiektywie jest bardzo zawodny. Mając do dyspozycji EOS-a 5D Mk III mogliśmy wspomóc się mikrokalibracją. Zamiast robić poprawki manualne, dla każdej przysłony wykonywaliśmy po 5–7 zdjęć ustawiając mikrokalibrację na wartości −15, −10, −5, 0, +5, +10 i +15 jednostek. Wykonując tak dużą liczbę zdjęć mieliśmy w zasadzie gwarancję, że na każdej przysłonie uzyskamy najwyższy możliwy wynik. Możliwości, jakie dał nam nowy korpus, a jakich nie mieliśmy prawie 10 lat temu, mogły spowodować odnotowanie lepszych osiągów obecnie testowanego obiektywu. I to w zasadzie wszystko. Swoją drogą miło było zatoczyć koło i jeszcze raz wrócić do instrumentu, który rozpoczął historię naszego portalu.



W testach wykorzystujemy studyjne lampy błyskowe i światła stałego firmy Quadralite dostarczone przez sklep Foto-Tip.pl
Canon EF 50 mm f/1.8 II - Podsumowanie Canon EF 50 mm f/1.8 II - Podsumowanie