Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Canon EF 50 mm f/1.8 II - test obiektywu

19 stycznia 2015

10. Autofokus

Jeśli szukaliśmy kolejnych słabych punktów taniego Canona, to autofokus niewątpliwie do nich należy. Brak napędu USM daje się tu mocno we znaki. Autofokus jest przede wszystkim głośny. Podczas ogniskowania z obiektywu cały czas dobiega wysokotonowe bzyczenie. Choć, żeby być uczciwym trzeba dodać, że ostrość ustawia się dość szybko.

Niestety autofokus często się myli. W przypadku starego Canona 20D (użytego w pierwszej wersji niniejszego testu) aż w 26 procentach przypadków zdjęć tablic ISO, gdzie ostrość była ustawiana na wyraźnych biało-czarnych krawędziach, wybór miejsca ogniska był na tyle nietrafny, iż pomiary rozdzielczości dawały wyniki ponad 20% gorsze od tych najlepszych. Na nowszym korpusie, takim jak 5D Mk III (użytym w zaktualizowanej wersji testu) było lepiej, ale wcale nie dobrze, bo liczba pomyłek sięgała 15%. To, co rzuciło się nam w oczy, to niepowtarzalność widoczna po ruchach pierścienia. Autofokus, klatka po klatce, był w stanie zmieniać swoje ustawienia mimo tego, że nie zmieniało się nic więcej – aparat z obiektywem stały cały czas w takiej samej odległości od tablicy i punktu, który był wybrany do ustawienia ostrości.

Z poniższego zdjęcia widać ponadto, że testowany egzemplarz w połączeniu z Canonem 50D ma tendencję do łapania ostrości tuż przed samym obiektem. W przypadku 5D Mk III problem ten jest marginalny.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

50D, f/1.8
Canon EF 50 mm f/1.8 II - Autofokus
5D MkIII, f/1.8
Canon EF 50 mm f/1.8 II - Autofokus