Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Artykuły

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona

24 października 2014

1. Pierwsze super-zoomy Nikon

W poprzednich artykułach cyklu „Legendarne obiektywy” poświęconych optyce Nikkor, przedstawiliśmy kołowe konstrukcje typu „rybie oko”, dwa ciekawe obiektywy medyczne oraz całą rodzinę krótkich makroobiektywów. Po trzech odcinkach poświęconych konstrukcjom stałoogniskowym, przyszedł czas na zoomy. W artykule tym przedstawimy bardzo mało znane supertele-zoomy produkcji Nippon Kogaku i Nikona. Oba są aktualnie ozdobami wielu kolekcji optyki Nikona, choć przed dziesięcioleciami były „końmi robocznymi” zawodowych fotografów parających się głównie fotografowaniem przyrody.

W latach 1948–59 firmie Nippon Kogaku udało się dołączyć do ścisłej elity producetów wysokiej jakości aparatów dalmierzowych. W ofercie znajdowało się kilka korpusów, kilkanaście obiektywów i liczne akcesoria w postaci wizjerów, światłomierzy, winderów, filtrów czy osłon. Słowem: „wszystko, czego dusza zapragnie”. Jedyne, czego dusza nie mogła zapragnąć bez względu na zasobność portfela, to dalmierzowa optyka zmiennoogniskowa. Nie dlatego, że pod koniec lat 50-tych nie dało się jej zaprojektować, ale z przyczyn konstrukcyjnych aparatów. Kadrowanie w aparatach dalmierzowych wykonuje się wizjerem optycznym, który jest niczym innymi, jak prostą lunetą Galileusza. Zmianę ogniskowej (a więc zmianę pola widzenia) obiektywu bardziej zaawansowane aparaty dalmierzowe symulowały poprzez wskazywanie w wizjerze odpowiednich ramek; żaden z producentów nie posunął się do tego, by wyposażyć swój aparat dalmierzowy we wbudowany wizjer o zmiennym powiększeniu.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Reporterski Zoom-Nikkor 85-250/4-4.5 był protoplastą wszystkich długich zoomów rodem z Nippon Kogaku i później Nikona.

Zupełnie inaczej wyglądały perspektywy w systemach lustrzankowych, które u wszystkich znaczących producentów pojawiły się w ofercie na przełomie lat 50-tych i 60-tych. Wyposażenie tych aparatów w lustro uwolniło konstruktorów od wszelkich ograniczeń dotyczących kadrowania. Wizjer lustrzanki – bez względu na to, czy była ona połączona z obiektywem szerokokątnym, teleobiektywem, mikroskopem lub teleskopem – zawsze pokazywał ten obraz, który rejestrowany był na błonie filmowej. Zastosowanie optyki zmiennoogniskowej w żaden sposób nie komplikowało budowy korpusu lustrzanki. Nippon Kogaku bardzo szybko zdał sobie sprawę z potencjału zoomów i już w roku 1959 zaoferował konstrukcję o nazwie Auto-Nikkor Telephoto-Zoom 8.5-25 cm f/4-4.5. Był to protoplasta całej rodziny zawodowych telezoomów, kontynuowanej aktualnie w postaci cenionego AF-S Zoom-Nikkora 70-200/2.8G VR II. Pierwszy nikonowski zoom zbierał pochwały za to, że był bardzo poręczny (przynajmniej wg ówczesnych standardów…) i że był bardzo jasny (przynajmniej wg ówczesnych standardów…), ale najdłuższa ogniskowa 250 mm nie była imponująca. Ci, którzy chcieli delektować się optyką zmiennoogniskową w zakresie bardzo długich ogniskowych, musieli poczekać do roku 1961, gdy na rynek trafił pierwszy z bohaterów tego tekstu: Telephoto-Zoom Auto-Nikkor 20-60 cm f/9.5-10.5.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Zoom-Nikkor 200-600/9.5 w drugiej wersji, już ze stałym otworem względnym. Wersję tę można rozpoznać po pierścieniu zooma/ostrości typu „diamond ring”, czarnym gwincie filtra i chromowanym pierścieniu przysłon.

Po zapoznaniu się z danymi technicznymi, w oczy rzucają się dwie cechy – zupełnie niezwykły zakres ogniskowych jak na początek lat 60-tych oraz mizerny otwór względny. Obiektyw ten w pewnym sensie miał być uzupełnieniem dla debiutującego także w roku 1961 Reflex-Nikkora 50 cm f/5: Pierwszy to zoom a drugi „stałka”; pierwszy długi i cienki a drugi gruby i krótki; pierwszy z klasycznymi obrazami pozaogniskowymi a drugi dający charakterystyczne pierścienie. Ci, którym nie odpowiadał ani ciemny zoom ani jasny i poręczny obiektyw zwierciadlany, nadal mogli fotografować teleobiektywami przeznaczonymi do aparatów dalmierzowych, montowanych do Nikona F przez adapter „N-F”. Tu do dyspozycji były takie perełki jak Nikkor-Q 35 cm f/4 i Nikkor-T 50 cm f/5. Gdy zaś ogniskowa 500 mm okazywała się za krótka, od roku 1964 do dyspozycji były długoogniskowe obiektywy modułowe 400/4.5, 600/5,6, 800/8 i 1200/11.

----- R E K L A M A -----

Wróćmy jednak do naszego zooma. Nippon Kogaku postanowił zaoferować obiektyw dość ekstremalny, ale pewnie dobrze przeczuwał, że może to być doskonały „magnes” na zawodowych fotografów potrzebujących kilku długich ogniskowych i to w jednym obiektywie. Obiektyw o zakresie 200-600 mm umożliwiał bardzo precyzyjne kadrowanie i to bez konieczności wymiany jednego dużego teleobiektywu na drugi.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Pierwsze trzy wersje zooma 200-600 miały pierścień przysłon umieszczony daleko od korpusu i nie łączyły się ze światłomierzem ani w standardzie non-AI (przez widełki) ani AI (przez wycięcie na pierścieniu przysłon).

Od strony optycznej obiektyw zaprojektowano jako stosunkowo prosty układ, złożony z 13 soczewek w 7 grupach. Ustawianie ostrości (jakże nie lubię słowa: „ostrzenie”….) oraz zmiana ogniskowej odbywały się za pomocą tego samego, dużego i wygodnego pierścienia. Wyposażono go w śrubę umożliwiającą zablokowanie pierścienia dla wybranej kombinacji ogniskowa/odległość, co mogło być przydatne podczas fotografowania wybranego motywu ze stałej odległości i w ustalonym, niezmiennym kadrze. Za ustawienie ostrości – podobnie jak miało to miejsce we wszystkich tele-zoomach Nikona aż do roku 2003 – odpowiadał ruch pierwszych grup i bohater tego tekstu umożliwiał uzyskanie ostrych zdjęć z odległości zaledwie 4 metrów. Aby nieco podnieść jego uniwersalność, obiektyw sprzedawany był z zaprojektowaną specjalnie dla niego soczewką nasadkową, mocowaną w gwincie filtrów i pozwalająca ogniskować od nieco mniej bolesnych 2.3 metrów.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Aby zlikwidować niedogodność związaną z dużą wartością minimalnej odległości ogniskowania, obiektyw dostarczany był ze specjalną soczewką, skracającą minimalny dystans ostrości. Osłona przeciwsłoneczna była również dostarczana z obiektywem.

Obiektyw wyposażony został w automatyczną przysłonę irysową złożoną z sześciu tylko segmentów, która mogła być przymykana do wartości aż f/32. Niestety nie przewidziano możliwości połączenia pierścienia przesłon ze światłomierzem – pierścień przysłon umieszczono mniej więcej w połowie długości tubusu obiektywu i ekspozycję należało mierzyć po przymknięciu przysłony do wartości roboczej. W praktyce nie było to aż takim poważnym problemem, gdyż dość szybko okazało się, iż obiektyw najlepiej spisuje się na pełnym otworze przysłony, gdy dyfrakcja nie ma jeszcze silnego wpływu na spadek ostrości obrazu. Obowiązkowym wyposażeniem Zoom-Nikkora 200-600 mm był oczywiście pierścień mocowania statywowego, gdyż był to obiektyw przeznaczony stricte do powolnego, precyzyjnego fotografowania ze statywu. O mobilności można było zapomnieć tuż po pierwszym wyjęciu obiektywu z opakowania – mierzył on ni mniej ni więcej, tylko (a może aż…?) 490 mm długości. Obiektyw w żadnej z licznych wersji nie był wyposażony w szkło ED, więc jego osiągi pod względem ostrości czy kontrastu niestety nie rzucają na kolana. Większość współczesnych użytkowników z pewnością określiłoby ten obiektyw co najwyżej jako „zadowalający”.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Skala zmiany ogniskowej jest dość „ciasna” a przez to zmiana ogniskowej może być bardzo szybka. Uwagę zwraca bardzo czytelna skala głębi ostrości i solidne mocowanie statywowe z możliwością blokady obrotu śrubą.

Skoro wspomnieliśmy już o wersjach obiektywu, warto wspomnieć chronologię najważniejszych zmian. Pierwsza wersja, oferowana w latach 1961-70 rozpoznawalna jest po szerokim chromowanym pierścieniu mocowania filtrów i lekko zmiennym otworze względnym: f/9.5 dla ogniskowej 200 mm i f/10.5 dla najdłuższej wartości. W nazwie obiektywu ogniskowe podane są w centymetrach, a producent podpisał się jako Nippon Kogaku. Wersja ta powstała w ilości około 1600 sztuk. W roku 1971, przy okazji debiutu Nikona F2, obiektyw trafił na rynek w mocno przeprojektowanej wersji. Optykę obiektywu obliczono od nowa, wyposażając go w znacznie bardziej zaawansowany układ optyczny składający się z aż 19 soczewek w 12 grupach. Poza poprawą ostrości i kontrastu obrazu, udało się uzyskać stały otwór względny f/9.5 w całym zakresie ogniskowych. Nowa wersja jest także znacząco krótsza od poprzedniej. Ta wersja – już z czarnym gwintem filtra - wyprodukowana została w ilości około 3000 egzemplarzy. Cechą charakterystyczną pierwszych dwóch wcieleń jest pierścień ostrości w stylu „diamond ring” (pisaliśmy o tym przy okazji omawiania obiektywów Micro-Nikkor 55/3.5).

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
W trzeciej wersji obiektyw wyposażono w zaawansowane powłoki antyodblaskowe NIC, czarny pierścień przysłon oraz inną gumę na pierścieniu zooma/ostrości.

W wersji trzeciej – przedstawionej tu na ilustracjach – obiektyw zyskał wielowarstwowe powłoki antyodbiciowe NIC (Nikon Integrated Coatings), pierścień zooma/ostrości pokryto gumą o innej fakturze, a opis ogniskowych w nazwie i na tubusie naniesiono w milimetrach. Na wersji tej producent podpisywał się już jako Nikon. W ostatniej, najbardziej poszukiwanej wersji AIS przeprojektowano mechanizm przysłon. Pierścień sterujący umieszczono w charakterystyczny dla Nikona sposób tuż przy samym bagnecie mocowania obiektywu, wyposażono go w odpowiednie wycięcie i jest to jedyna wersja umożliwiająca bezproblemowy pomiar ekspozycji przy każdej wartości przysłony. Wersja AIS trafiła na rynek w ilości zaledwie 525 sztuk.

W całym okresie produkcji – przypomnijmy: w latach 1961-83 – zbudowano łącznie około 5100 sztuk tego ciekawego obiektywu, do daje średnią około 4.5 sztuki tygodniowo. Współcześni ludzie od marketingu od razu mieliby ochotę dodać emblemat „Limited Edition” ale prawa rynku fotograficznego pół wieku temu były inne. Mały popyt, mała podaż.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
W chwili swojego powstania, Zoom-Nikkor 200-600/9.5 był najbardziej zaawansowanym obiektywem wymiennym na świecie. Grupa „1” porusza się by ustawiać ostrość, grupa „2” to wariator, grupa „3” to kompensator, grupa „4” to obiektyw właściwy. Szczegóły w tekście.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Kto szuka, ten znajdzie: Niemal nieużywany Zoom-Nikkor 200-600/9,5 wraz z osłoną, soczewką makro, instrukcją obsługi i oryginalnym pudełkiem.

Upowszechnienie się na początku lat 70-tych szkła optycznego o niskiej dyspersji skłoniło Nikona, by stworzyć super-telezooma wyposażonego w szkło ED. Nikon zamiast unowocześnić weterana 200-600/9.5, postanowił zbudować zupełnie nowy obiektyw. Tak powstał jeden z najbardziej legendarnych Nikkorów: zaprezentowany światu w roku 1976 Zoom-Nikkor 180-600/8 ED. Projektując nowego zooma, Nikon wyciągnął kilka cennych wniosków z mizernych wyników sprzedaży poprzednika. Po pierwsze: W czasach pogoni za dużymi otworami względnymi, bardzo „ciemny” obiektyw nie mógł zdobyć dużej popularności, a więc zdecydowano się na znacznie większy, stały otwór względny f/8. W konsekwencji silnie wzrosła średnica soczewek i rozmiar filtra powiększył się z 82 mm w modelu 200-600 do 95 mm w 180-600. Po drugie: zastosowano wspomniane szkło ED, dzięki czemu uzyskano znaczny wzrost jakości obrazu – obiektyw ten osiągami optyki nie dorównuje oczywiście współczesnym superteleobiektywom, ale bez wstydu może walczyć z aktualnie produkowanymi superzoomami klasy 50-500 czy 150-600.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Zoom-Nikkor 180-600/8 ED budowany był tylko na indywidualne zamówienie klientów.

Układ optyczny oparty był na tej samej koncepcji: 18 soczewek w 11 grupach podzielono na 4 zespoły: przedni zespół odpowiedzialny jest za ustawianie ostrości, drugi zespół to tak zwany wariator, odpowiedzialny za zmianę ogniskowej, trzeci to korektor, który jak sama nazwa wskazuje, koryguje zmiany położenia płaszczyzny ostrości wynikłe z ruchu wariatora. Wymienione trzy przednie grupy uważać można za zmiennoogniskowy konwerter „dokręcony” przed zwykłym obiektywem. Czwarty zespół, umieszczony za przysłoną i najbardziej złożony optycznie, to nic innego jak obiektyw stałoogniskowy trwale zogniskowany na nieskończoność, którego ogniskowa jest zmieniana przez ruch umieszczonego z przodu wariatora.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon

Taka „architektura” stosowana była przez wszystkich bez wyjątku producentów optyki w zmiennoogniskowych telezoomach o stałym otworze względnym. Ich wspólną cechą jest stała długość obiektywu podczas zmiany ogniskowej. Nowy Zoom-Nikkor 180-600/8 ED, w całym zakresie odległości umożliwiał ustawienie ostrości od 2.5 m, co przy najdłuższych ogniskowych było wynikiem znacznie lepszym, niż u odpowiednich teleobiektywów stałoogniskowych. Dla przykładu pierwszy Nikkor 600/5.6 IF-ED umożliwiał ustawienie ostrości dopiero od 5.5 metra.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Osłona przeciwsłoneczna wielkości doniczki chroni przednią soczewkę o średnicy ponad 80 mm. Kto na początku lat 80-tych chciał mieć długie ogniskowe, zoom i szkło ED, musiał za to słono zapłacić…

Wizualnie nowy zuperzoom Nikona wyróżniał się bardzo masywną i dość wysoką stopką mocowania statywowego, przez co obiektyw nie mógł mieścić się w klasycznych okrągłych futerałach. Inną ciekawostką były 4 otwory w potężnym pierścieniu zooma/ostrości, w które można było wkręcić specjalne dźwignie, ułatwiające operowanie ogniskową i ostrością. Ponieważ koszty produkcji tak zaawansowanego obiektywu były ogromne, był to jeden z pierwszych Nikkorów montowanych na indywidualne zamówienie. Obiektyw figurował wprawdzie w każdym katalogu optyki Nikkor i znaleźć go można było w każdym cenniku, ale na półce nie było go praktycznie nigdzie. Osoba chcąca stać się jego właścicielem musiała zgłosić się do krajowego przedstawicielstwa Nikona, i tam złożyć zamówienie. Następnie przedstawiciel kontaktował się z centralą Nikona w Tokio i jeśli ta wyraziła zgodę na przyjęcia zamówienia, od zamawiającego pobierano zaliczkę a w Japonii ruszały prace. Gdy obiektyw był gotowy, zamawiający płacił całą kwotę i czekał na przesłanie obiektywu do krajowego przedstawiciela, gdzie mógł go odebrać. I już…tylko tyle…. W całym okresie produkcji, w seriach „K”, „AI” oraz „AI-S”, na Zoom-Nikkora 180-600/8 ED zdecydowało się około 700 osób, co czyni go jednym z najrzadziej spotykanych Nikkorów w całej prawie stuletniej historii firmy.

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
Zmiana ogniskowej w tym obiektywie wymagała silnego przesunięcie ciężkiego pierścienia, co powodowało problemy z wyważeniem na statywie. Czytelność skal i jakość wykonania – jak to kiedyś u Nikona było – są na najwyższym poziomie. Masywna stopka mocowania statywowego jest niezwykle solidna i sztywna.

W jakich dziedzinach obiektyw ten znajdował zastosowanie? Silnie promowano go jako idealną optykę do zdjęć przyrody na safari. Jest w tym chyba sporo racji, bo w pełnym afrykańskim słońcu i z odpowiednią matówką, dawało się „od biedy” zapanować nad ręcznym ustawianiem ostrości, a zakres 180-600 mm pozwalał ująć zarówno całe stado zwierząt jak i wykonać portret wybranego osobnika. O ile opatrzność obdarzyła nas tym Nikkorem, dobrą pogodą, czułym filmem oraz do pełna zatankowanym Range Roverem, z pewnością można było liczyć na doskonałe ujęcia…

Czy Zoom-Nikkor 180-600/8 ED to koniec epoki długich zoomów? W Nikonie był to dopiero… początek! W tym samym 1976 do oferty trafił także „większy brat” omawianego zooma, czyli Zoom-Nikkor 360-1200/11 ED, a w roku 1988 zaprezentowano zmiennoogniskowe monstrum o parametrach 1200-1700! Zbudowany w ilości zaledwie 15 egzemplarzy Zoom-Nikkor 1200-1700/5.6-8P ED był najdłuższym, najdroższym i najcięższym obiektywem wyprodukowanym przez Nikona. W ostatnich latach dwa lub trzy egzemplarze widziane były w Watykanie, gdy po Konklawe po raz pierwszy światu ukazali się Benedykt XVI i Franciszek…. No sami powiedzcie; czy te stare mega-zoomy nie są boskie?...

Legendarne obiektywy - pierwsze super-zoomy Nikona - Pierwsze super-zoomy Nikon
O ogromie zooma 180-600 świadczy porównanie do standardowego Nikkora 50/1.4. Stojąca po prawej stronie jasna „stałka” jest tej samej wielkości co…pierścień przysłon w 180-600!

O autorze

Marcin Górko (ur. w 1971 r.) – absolwent Politechniki Łódzkiej oraz dyplomowany instruktor fotografii. Pierwszy poważny kontakt z optyką miał w 1988 r., kiedy zaczął interesować się astronomią. Rok 1993 to początek jego przygody ze sprzętem fotograficznym firmy Nikon. W tym samym roku nawiązał współpracę z czasopismem „Foto Kurier”. Autor pierwszego w Polsce kompendium na temat sprzętu fotograficznego Nikon „System Nikona”. Od 2005 r. współpracownik Nikon Polska, gdzie zajmuje się głównie sprzętem Sport Optics. Współautor wydanej przez Nikon Polska książki „Radość Fotografowania”.



Poprzedni rozdział