Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Fujifilm GFX 100 - test aparatu

30 stycznia 2020
Maciej Latałło Komentarze: 172
Komentarze czytelników (172)
  1. Marek B
    Marek B 30 stycznia 2020, 18:49

    Wyśmienity sprzęt. Jak dla mnie niespotykana dotąd jakość zdjęć. Jego cena jest jednak wysoka - niestety :)

  2. olaieryk
    olaieryk 30 stycznia 2020, 19:14

    Chyba w rozdzielczości kończy się skala :) Oj jakby był tańszy ten aparacik!!!
    Dobrze, że jest test - teraz będzie do czego porównywać nowe flagowce N,C,S.

  3. Juzer
    Juzer 30 stycznia 2020, 19:17

    Wady: brak wbudowanej lampy błyskowej.
    Lipa, nie biorę

  4. cauchy
    cauchy 30 stycznia 2020, 19:18

    powiem wam, że ta rozdziałka lekko mnie zabiła :D znakomita szczegółowość, idealny do cropów, resizingu. Świetny sprzęt.

  5. maverick
    maverick 30 stycznia 2020, 19:32

    Gdyby nie ta cena :(

  6. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 19:34

    Rozdzielczość niezła, ale tylko dla osób drukujących duże formaty, o czym warto pamiętać. ;-)

    Dynamika tonalna sensora, też z nóg nie zbija, także pozostanę przy Nikonie.

  7. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 19:44

    Ustalenia optycznych i photonstophotos, troszkę mi się jednak nie zgadzają: link

  8. LiSzajFuj
    LiSzajFuj 30 stycznia 2020, 20:04

    Powyżej iso 65 000 szumi😁

  9. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 20:11

    Nie chodzi o szumy, tylko o dynamikę, jako że sensor 44×33 powinien mieć wyższą DR, niż FF.

    Hassel ma wyższą, ale cena jest 3x większa od GFX 100: link

  10. baron13
    baron13 30 stycznia 2020, 20:52

    Miałem okazję fotografować GFX 50s i efekt robi wrażenie. Pomimo zastosowanych w nim programowych sztuczek z czułością, obraz jest znakomity. To jedno podejście. Gdyby kto dał kasę na korpus i obiektywy...Niestety, żeby móc tym focić, trzeba mieć naprawdę dużo pieniędzy.

  11. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 20:55

    Cholercia, źle zaznaczyłem: link

    Trzeba uczciwym być. :-)

  12. Legoman
    Legoman 30 stycznia 2020, 21:09

    A mnie kompletnie się nie podoba. Użyteczność bardzo ograniczona, kłopoty z balansem bieli a sama matryca, poza ilością pikseli, także nie powala. Dynamika niższa niż w najlepszych FF ? To po cholerę ten pseudośredni format ? Do tego wygórowana cena za samo body, ale i za obiektywy. Kicha, ale jak komuś wcześniej wdrukowano schemat ilość pikseli = wartość aparatu, to będzie zachwycony .

  13. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 21:25

    @Legoman - DR, to tylko optycznym wyszła kijowa, poza tym wreszcie miałbym wydruki 70×100 w rozdzielczości 300 dpi, ale cena puszki i szkiełek jest zaporowa.

  14. komor
    komor 30 stycznia 2020, 21:43

    @Legoman: myślę, że te kłopoty z balansem bieli zupełnie są obojętne odbiorcom takiego sprzętu, bo po pierwsze korzystają z RAW, a nie JPG i balansem bieli zajmują się w preprodukcji i postprodukcji, a nie podczas robienia zdjęć, a po drugie nawet jeśliby chcieli korzystać z JPG-a, to sobie ten balans będą umieli ustawić samodzielnie, prawidłowo.

    Dynamika wiele niższa niż z dobrych FF nie jest, choć rzeczywiście wynik świadczy o tym, że nie sama wielkość sensora się liczy, ale technologia również i tu widać, jak sobie dobrze Sony Semiconductors radzi z sensorami FF, które dostarcza na – ten znacznie szerszy – rynek.

    Aparat rzeczywiście jest dla tych, którzy potrzebują takiej rozdzielczości, pozostałe zastosowania mają dobrą ofertę 40-50-60-megapikselowych korpusów FF ze znacznie większą ofertą obiektywów na różne okazje.

  15. TS
    TS 30 stycznia 2020, 21:57

    A kto potrzebuje takiej rozdzielczości? Nie chcę być źle zrozumiany, nie powątpiewam, tylko naprawdę pytam :) Nie chodzi mi o to, że klient ma takie wymagania, bo to mi nic nie wyjaśnia i moje pytanie przechodzi na klienta. Po co te 300 dpi na wydruku 70x100, co wspominał Jonny, skoro taką rozdzielczość można docenić z odległości, przy której nie ogarnie się całości tak dużego (nawet mniejszego) wydruku? Ok, ktoś może chcieć zbliżenie produktu i zarazem całość, ale do tego można zmienić obiektyw i mieć masę detali z dużo mniej upakowanej matrycy robiąc dwa zdjęcia zamiast jednego...

  16. baron13
    baron13 30 stycznia 2020, 22:13

    @TS: To samo pytanie co do rozdzielczości ja zadawałem. W praktyce okolice 6 mpiksli opędzają nawet plakaty. Można spotkać wydruki reklamowe na których z bliska zobaczymy ekstrapolowanie pikseli i tak naprawdę nikomu to nie przeszkadza. Gdzie to jest naprawdę potrzebne? Podejrzewam bardzo szczególne okoliczności, np reprodukowanie jakiś obrazów, te okolice. Ale oczywiście nie wiem.

  17. TS
    TS 30 stycznia 2020, 22:20

    Może jakiś baner reklamowy na targach? W sensie, że: ,,my tu mamy super sprzęt i sami możecie to sprawdzić''. Każdy może podejść, wsadzić nos w plakat i pokiwać z uznaniem... ;) Takie wytłumaczenie mi przychodzi na myśl, ale naprawdę nie chcę się nabijać, więc jak ktoś wie, to niech powie.

  18. focjusz
    focjusz 30 stycznia 2020, 22:22

    @TS - odpowiadam WSZYSCY ;P - fakt że jeszcze nie teraz ale za 5 najdalej 10 lat jak wszystkie zaawansowane FF będą miały 80-100Mpix to nikt nie będzie niegował potrzeby takiej rozdzielczość. Na chwilę obecną jednak oczywiste jest że to sprzęt nie dla każdego a wręcz dla wąskiego grona zawodowców i bogatych amatorów.
    Moim zdaniem dopiero teraz średnioformatowy system Fuji nabiera sensu mając taką przewagę rozdzielczości. Mnie to do niczego nie potrzebne i nawet nie specjalnie pragnę pobawić się nim ale doceniam że taki produkt się pojawił prawdopodobnie spowoduje jakieś ruchy konkurencji.

    PS. Biorąc pod uwagę cena/jakość najlepiej wypada S1R :P

  19. PDamian
    PDamian 30 stycznia 2020, 22:27


    "Wizjer
    /.../Charakteryzuje się on rozdzielczością 3.69 miliona punktów oraz powiększeniem obrazu wynoszącym 0.85x (dla formatu 35 mm)."

    No nie
    -5.76 miliona punktów
    -0.86x powiększenie

    Dalej nie czytam.
    Nie chce mi się sprawdzać błędów.
    [w kategoriach ocenianych też tu wielo-wielloookrotnie miało to miejsce
    Nikt mi nie płaci za weryfikację.]

  20. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 22:30

    @TS - jeżeli miałbym do dyspozycji takie narzędzie, to 70×100 drukowwłbym w 300 dpi, bez względu na to, czy ktoś to śmieszy, czy przestrasza. :-)

    Wystarczy takie wyjaśnienie ?

    Nie wiesz po jaką cholerę ludziska kupują telewizory UHD, skoro różnicę między UHD a HD, widać dopiero z bliskiej odległości ? ;-)

    Mam nadzieję, że tego nie trzeba wyjaśniać.

  21. cube
    cube 30 stycznia 2020, 22:31

    Jak widze 60mb jpg to mi slabo. 99% amatorow foto nie potrzebuje takich rozdzielczosci zupelnie do niczego.

  22. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 22:34

    @focjusz
    "PS. Biorąc pod uwagę cena/jakość najlepiej wypada S1R :P "

    S1R i GFX 50S/R są całkiem całkiem, gdyby nie brak PDAF i bardzo droga szklarnia.

  23. TS
    TS 30 stycznia 2020, 22:36

    @baron13, może faktycznie reprodukcje. Teraz dopiero przypominam sobie, że pewnego razu fotografowałem plan. To był rysunek techniczny takiego starej daty inżyniera - odręczne, maciupkie i super precyzyjne oznaczenia. Płachta rozmiaru jakieś 50x70 cm. Wówczas porządne ujęcie ze statywu nie dawało dobrego rezultatu i musiałem użyć trybu hi-res w Olku (tak, można wziąć FF i mieć to od ręki). Mogłem złożyć to z kilku wąskokątnych ujęć, ale jedna fotka była wygodniejsza. Rozumiem, że jak ktoś robi wyłącznie reprodukcje jeszcze bardziej wymagających co do detali obrazów czy rysunków, to może się przydać...

  24. PDamian
    PDamian 30 stycznia 2020, 22:37

    "9. Podsumowanie
    /.../
    W zestawie z aparatem dostajemy celownik typu OLED charakteryzujący się rozdzielczością 3.69 miliona punktów oraz powiększeniem obrazu wynoszącym 0.85x (dla formatu 35 mm). Rozmiar wyświetlanego obrazu może się podobać, podobnie jak rozdzielczość, odrobinę gorzej jest z płynnością." link

  25. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 22:40

    @TS - Ty jesteś minimalistą, ktoś inny perfekcjonistą i dobrze, że tak jest, bo w różnorodności siła. :-)

  26. TS
    TS 30 stycznia 2020, 22:40

    @Jonny - rozumiem. Dla własnej poprawy własnego samopoczucia :)

  27. Jonny
    Jonny 30 stycznia 2020, 22:43

    @TS - nie tylko, również jako znak firmowy.

    Skoro jest taka możliwość, to dlaczego nie dać lepszego obrazka ?
    To się w dłuższej perspektywie opłaca.

  28. TS
    TS 30 stycznia 2020, 22:45

    Trafiłeś w sedno, Jonny. Byłem perfekcjonistą, ale to równa się nieustannej frustracji, więc teraz jestem tylko realistą. Minimalistą nie zostanę.

  29. PDamian
    PDamian 30 stycznia 2020, 22:54

    @TS
    Już dawno zostałeś minimalistą
    -bo nie ma gorszego jakościowo systemu w którym można zmieniać słoiki niż m4/3
    kropa

  30. PDamian
    PDamian 30 stycznia 2020, 22:55

    ^kropka.

  31. baron13
    baron13 30 stycznia 2020, 23:11

    Aparaty Olympusa są śliczne. Mam w pracy kumpla, który ma ten system i robi śliczne zdjęcia min makra. Dlaczego to nie dla mnie? Ów kumpel wybrał ten system przez wagę i rozmiary. Chce mieć małe i lekkie i się nie dziwię, bo chlop jest dość miniaturowy i lekki :-) Ja natomiast miałem ostatnio taka przygodę, ten kolega wziął mój plecak i stwierdził coś w stylu "o cholera, ale ciężkie". Trochę się zdziwiłem, bo nie wziąłem ani ciężkich obiektywów, ani nie kupiłem w warzywniaku 10 kg ziemniaków. Jednak po powrocie do domu zrewidowałem plecak i okazało się, że przez jakieś 3 dni nosiłem dwa wielkie klucze hydrauliczne razem ok 8 kg wagi. Nie przeszkadzało za bardzo. I już wiem, że nie docenię systemu Olympusa :-)
    A pogoni za megapikselami nie rozumiem ani ja ani spora grupka znajomych. Robiłem np zdjęcia Mamiyą 6x7 i jedno z doświadczeń jest takie: chcesz wydusić to, co z tego aparatu da się wydusić, to załóż, że na jedno zdjęcie potrzebujesz tak z 5 minut, oczywiście statyw, optymalne warunki pogodowe itd. Oczywiście idealne poziomowanie i kadrowanie. Licz się z tym , że GO spowoduje, że tylko małe kawałki zdjęcia będą w tej najwyższej rozdzielczości. Trochę tak popstrykasz i odechce się :-)

  32. vulkanwawa
    vulkanwawa 30 stycznia 2020, 23:35

    @baron13
    Rozumiem że te klucze hydrauliczne to nosiłeś żeby dokręcać obiektywy na body?
    Tylko jest jedno ale - dlaczego nosiłeś aż dwa klucze? :)

  33. vulkanwawa
    vulkanwawa 30 stycznia 2020, 23:40

    poza tym bardzo podoba mi się koncepcja doboru sprzętu fotograficznego proporcjonalnie do sylwetki delikwenta.

  34. thorgal
    thorgal 30 stycznia 2020, 23:46

    Jakieś 7-8 lat temu w Tate Britain używali Nikonów D800 do cyfrowej archiwizacji. No ten Fuji przydałby się im teraz.

  35. TS
    TS 31 stycznia 2020, 00:00

    @Baron13, a czemu zrównujesz minimalizację wagi i minimalizację rozmiarów? Ja tak nie patrzę. Zupełnie nie przeszkadza mi trochę cięższy sprzęt, ale trochę większe wymiary już tak, bo trudniej to upchać z innymi gratami, które muszę mieć ze sobą. W sumie 1-2 kg różnicy w masie nie zauważę, ale każdy litr objętości utrudnia upchanie wszystkiego razem. Zresztą sam wiesz... klucze hydrauliczne są względnie małe w stosunku do ich masy, na pewno bardziej niż dowolny aparat :) Dlatego zupełnie nie podoba mi się nowy Olek E-M5 III, który schudł, ale i urósł. Chcę mieć jeden system do noszenia na codzień razem z gratami dzieciaków i zarazem ten sam do studyjnych (komercyjnych) zdjęć produktowych, ten sam do imprez rodzinnych, i do eksperymentów dla samego siebie. Taki to kompromis i FF od niego odbiega.

  36. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 00:00

    @thorgal - a dlaczego akurat GFX100 a nie np. Phase One IQ4 ? :-)

  37. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 00:07

    @TS - 4/3" to jednak chyba jednak za duży kompromis, choć i ja noszę na co dzień, coś w tym rodzaju, ale już mowy nie ma, żebym toto zabrał na jakieś poważne focenie.
    ... ale na łażenie po graniach, zabieram właśnie tego malucha, a nie ceglaste FF.

  38. focjusz
    focjusz 31 stycznia 2020, 01:06

    @thorgal - D800 był swego czasu przełomem bo Canon liderujący przez lata Canon zatrzymał się na dłużej przy 20Mpix. Był też stosunkowo dobrze wyceniony więc podejrzewam że takich projektów archiwizacyjnych było więcej.
    Teraz jednak do takich rzeczy można łatwo użyć trybu HighRes w Olku albo Panasie więc wybór jest znacznie większy.

  39. ryszardo
    ryszardo 31 stycznia 2020, 04:19

    @TS
    Priorytety masy i rozmiarów bardzo zależą od zastosowania. Do codziennego noszenia ze sobą sprzęt musi być przede wszystkim mały i foremny (bez wystających elementów). Najlepiej, żeby mieścił się w kieszeni.
    Na wyjazdy miejsca mi prawie nigdy nie brakuje, a zawsze wolałbym nosić mniej masy, niż więcej. Kwestia priorytetów i upodobań.

  40. uka
    uka 31 stycznia 2020, 08:11

    W zamieszczonej specyfikacji brakuje 59.94p i 50p dla Full HD (1920×1080 pix)

  41. MaciekKwarciak
    MaciekKwarciak 31 stycznia 2020, 08:45

    baron13
    "W praktyce okolice 6 mpiksli opędzają nawet plakaty....Gdzie to jest naprawdę potrzebne?"

    W fotografii reklamowej. Ze zdjęcia wycina się nawet kilkaset warstw - osobnych dla każdego elementu fotografowanego produktu i osobno takie warstwy się obrabia.

  42. Bul_w_Dópiu
    Bul_w_Dópiu 31 stycznia 2020, 08:49

    Po co komu taka rozdzielczość?
    Żeby w postprocesingu zmmniejszać zdjęcie do 25Mpix i bez utraty szczegółowości (jak w natywnym 25Mpx) rozprawić się z 2 największymi wadami cyfry:
    - MORA (!)
    - szumy

    To tak samo jakby zapytać: po co komu ekrany "retina" skoro nie widzisz piksela gołym okiem. A wystarczy poczytać drobny tekst (czy popatrzyć na zdjęcie) i ocenić organoleptycznie.

  43. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 08:59

    @Bul_w_Dópiu - wg. mnie, najbardziej upierdliwą wadą obrazu cyfrowego jest aliasing, chociaż mora i szum, też do przyjemnych zjawisk nie należą.

  44. lord13
    lord13 31 stycznia 2020, 09:17

    @Maciej Latałło
    "Teraz widzimy, że przewaga bezlusterkowca Fujifilm jest bezapelacyjna. Nowy średnioformatowiec wypadł lepiej o ok. 21% względem modelu 50R, choć mamy do czynienia z ok. dwukrotnym zwiększeniem rozdzielczości sensora. Jak widać, wzrost faktycznej zdolności rozdzielczej jest znacznie skromniejszy niż liczby megapikseli. Niemniej, uzyskany wynik i tak robi duże wrażenie."

    Proponuję jednak zastanowić się nad tym co się pisze. Dwukrotny wzrost rozdzielczości (a właściwie liczby pikseli) to jest POWIERZCHNIOWO, natomiast rozdzielczość jest parametrem liniowym, a gęstość upakowania matrycy GFX 100 nie wzrosła dwukrotnie względem GFX 50.

  45. Deadi
    Deadi 31 stycznia 2020, 09:17

    Pytanie po co taka rodzielczość to Januszowe pytanie w stylu po co komuś (np blondynce albo piłkarzowi) 500KM w nowym Lambo ;)

    Gdyby tak świat myślał to bylibyśmy w XV wieku. Megalomania napędza postęp. Po prostu i nie ma sensu się nad tym zastanawiać po co i na co.
    40 lat temu w F1 turbodoładowane doładowane V6 o pojemności 1.5L osiągały ponad 1000KM - bez hyper komputerów, a jedynie czystą mechaniką. Dzsiaj turbodoładowane 1.5 w cywilnym aucie ma około 150-200KM i pali tyle co zwykły wolnossący silnik o 30-40% niższej mocy. Gdyby nie względy ekonomiczne to i można by jeszcze dopisać, że to wszystko bez utraty trwałości.
    Jak było HD to mówili po co FHD, jak było FHD to mówili po co 2K, jak jest 2K to po co 4K i tak w kółko macieja, a pewnie 8K już mocno puka do drzwi. Monitor 27" w FHD to granica i nie wyobrażam sobie monoitora 32" bez 4K. Gdyby świat się zatrzymał nawet na FHD to monitory na 27".

  46. lord13
    lord13 31 stycznia 2020, 09:25

    @Jonny
    "Nie chodzi o szumy, tylko o dynamikę, jako że sensor 44×33 powinien mieć wyższą DR, niż FF."

    A od kiedy to milimetry mają dynamikę?

    "jeżeli miałbym do dyspozycji takie narzędzie, to 70×100 drukowwłbym w 300 dpi
    ...
    Nie wiesz po jaką cholerę ludziska kupują telewizory UHD, skoro różnicę między UHD a HD, widać dopiero z bliskiej odległości ? ;-)"

    Znowu bajdurzenia kompletnego dyletanta. Zastanów się jakie ppi mają telewizory 50" FHD i UHD i jak to się ma (a właściwie nie ma) do wydruków 300 dpi. Między FHD a UHD różnica jest widoczna gołym okiem z odległości równej przekątnej obrazu. W tych samych warunkach obserwacji nie ma szans aby dostrzec różnicę między 300 dpi a 200 dpi.

  47. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 09:36

    @Deadi - z tym postępem w motoryzacji, to bym tak nie szalał, bo co z tego, że jeździ się np. Cayenne, skoro żeby dać odetchnąć silnikowi, trzeba z tym jechać na niemieckie autostrady ? ;-)

    Także postęp postępem, a i tak real narzuca swoje ograniczenia.

  48. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 09:41

    lord13 - czasem to się zastanawiam, czy ty jesteś zupełnie zdrowy ?
    Co tobie do mojej filozofii pracy ?
    Robię co mi się podoba i choćbyś nawet pisał największe banialuki, to i tak to nic nie pomoże.

  49. PiotrKrochmal
    PiotrKrochmal 31 stycznia 2020, 09:42

    Pytanie mam kto planował test tego aparatu?
    Pan Maciej Latałło ciutkę minął się z prawdą.
    Gdzieś tam na początku napisano że stosowanie przejściówki na Canona EF daje obrazek o wielkości 24x36mm. To jest delikatnie mówiąc niedomówienie i świadczy o całkowitej nieznajomości tematu.
    Po primo, jeżeli tylko obiektyw nie posiada tylnego tzw. Baffle to obraz wychodzący z obiektywu jest kołem czyli kryje np 36x36mm albo coś podobnego. Wiedzą o tym wszyscy który żyją z systemami pozwalającymi na podpięcie obiektywów APSC do FF (różnica podobna jak przy matrycy tego Fuji a FF).
    Po drugie są obiektywy które posiadają duuużo większe pole obrazowania i ktoś taki jak tester z tego portalu powinien o tym wiedzieć. Takim sztandarowym przykładem są obiektywy TS a w szczególności model 17mm którego pole obrazowania wynosi 62mm. Wy powinniście o tym wiedzieć.
    link

    Robiąc taki test było by miło gdyby Pan Maciej zagłębił się w ważniejsze dla zaawansowanego użytkownika parametry dotyczące użytkowania niesystemowych obiektywów. Mianowicie pozycja szybki przed matrycą. W Fuji to jest szalone 9mm.
    link
    o wpływie można poczytać tutaj:
    link
    Jak jest w GFX100 nie mamy pojęcia bo to jest pierwszy sensor stabilizowany i jak konstrukcyjnie rozwiązano ten problem nie wiemy. Temat całkowicie pominięty.




  50. 31 stycznia 2020, 09:53

    @lord13
    "Znowu bajdurzenia kompletnego dyletanta. Zastanów się jakie ppi mają telewizory 50" FHD i UHD i jak to się ma (a właściwie nie ma) do wydruków 300 dpi. Między FHD a UHD różnica jest widoczna gołym okiem z odległości równej przekątnej obrazu. W tych samych warunkach obserwacji nie ma szans aby dostrzec różnicę między 300 dpi a 200 dpi."

    Przekątna ekranu 50" wynosi 126 cm. Na serio oglądasz z tej odległości telewizję?

  51. RobKoz
    RobKoz 31 stycznia 2020, 09:58

    @Jonny29
    "osobiście ciągle uzyskuję odbitki metodą powiększalnikową, więc spełniam warunki osoby hardcorowej. :-)"

    Tak, bo przekraczasz pewną granicę "chcenia". W pewnym sensie poświęcasz się swemu hobby bardziej niż inni.

    Ja focę ptaki, ale robię to "lajtowo" tylko z podchodu. Czasem wstanę wcześniej czasem gdzieś pojadę tyle moich poświęceń. Hardcorowcy budują zasiadki do których wchodzą przed świtem i siedzą godzinami. Tam gdzie ja ewentualnie podpłynę kajakiem i ustrzelę jakąś czaplę. Oni brodzą w woderach i znajdują rzadsze gatunki.

    W każdej dziedzinie możemy znaleźć granicę poza którą hobby zaczyna wymagać coraz więcej poświęceń. Kolega robi pejzaże. Normą jest dla niego wstawanie przed świtem. Ok mnie też się zdarzało. Ale on potrafi nocą godzinami wchodzić na jakiś szczyt w tatrach by przed świtem być na szczycie, bo tylko tak zrobi jakieś konkretne zdjęcie. Inni takiego zdjęcia po prostu nie zrobią i zadowolą się np. jakąś bieszczadzką cerkwią w jesiennej scenerii. Jeden i drugi powie że ich hobby jest fotografia, ale skala poświęceń jednak inna :-)

    Ja nawet jak robię na filmie (coraz rzadziej) to zanoszę do labu. Ok, jest to trochę więcej roboty niż przy cyfrówce, ale nadal o wiele mniej niż osobista zabawa powiększalnikiem. Dlatego gratuluję czasu, chęci i satysfakcji.

  52. RobKoz
    RobKoz 31 stycznia 2020, 10:00

    @RobKoz

    Ech, znowu nie zauważyłem, że mnie strona optycznych przełączyła na inną po zalogowaniu i odpowiedz poszła nie pod tym artykułem.

    Arku, naprawcie to wreszcie!

  53. lord13
    lord13 31 stycznia 2020, 10:13

    @janek_wu
    "Przekątna ekranu 50" wynosi 126 cm. Na serio oglądasz z tej odległości telewizję?"

    Telewizji to ja praktycznie w ogóle nie oglądam, ale odległość od monitora wynosi właśnie coś około jego przekątnej. Jednak nie w tym rzecz, odnosiłem się tylko do bzdurnego porównywania wydruków do telewizorów 2 Mpix i 8 Mpix :)

  54. Paździoch
    Paździoch 31 stycznia 2020, 10:19

    @ cube
    Jak widze 60mb jpg to mi slabo. 99% amatorow foto nie potrzebuje takich rozdzielczosci zupelnie do niczego.


    No tak bo to przecież typowy sprzęt dla amatora :)

  55. cedrys
    cedrys 31 stycznia 2020, 11:28

    @PiotrKrochmal,
    "Takim sztandarowym przykładem są obiektywy TS a w szczególności model 17mm którego pole obrazowania wynosi 62mm. Wy powinniście o tym wiedzieć. "

    Chyba pomyliłeś pole ześrednicą? Przyznaj się.

  56. PiotrKrochmal
    PiotrKrochmal 31 stycznia 2020, 11:56

    @Cedrys
    No właśnie nie :)
    link
    Cytat z testu:
    The Canon 17mm TS-E has a 62mm image circle, which just covers the large, full-frame medium format sensor of the Phase One IQ3 100.

  57. komor
    komor 31 stycznia 2020, 12:23

    Ach, dyskusja terminologiczna! :) Myślę, że „średnica pola obrazowania 62mm” byłoby lepsze niż samo „pole obrazowania 62mm”, ale zdaje się, że używa się też „koła obrazowego”, więc „średnica koła…”?

    @focjusz: „Teraz jednak do takich rzeczy można łatwo użyć trybu HighRes w Olku albo Panasie więc wybór jest znacznie większy. ” – podejrzewam, że aparat archiwizacyjny, który wymaga nie błyskowego, a stałego światła do oświetlenia planu, mógłby być niechętnie widziany w kręgach muzealnych czy archeologicznych.

  58. cedrys
    cedrys 31 stycznia 2020, 12:57

    @PiotrKrochmal,
    Cytat ze stronki, którą zalinkowałeś:
    "Ken Doo is a former criminal prosecutor turned professional photographer and fine art printer. He lives on the central coast of California and has a boutique portrait studio located in Carmel."

    Jak widzisz Chińczycy też się mylą.

  59. Paździoch
    Paździoch 31 stycznia 2020, 13:51

    @komor

    Perspektywę czy zmianę płaszczyzny ostrości też załatwisz trybem HighRes?

  60. komor
    komor 31 stycznia 2020, 14:06

    @Paździoch, nie wiem czemu pytasz mnie, bo ja powątpiewam w możliwość stosowania trybów high-res w zastosowaniach reprodukcyjnych z powodu konieczności używania światła ciągłego w takim trybie*. Nie wiem natomiast, co ma do tego płaszczyzna ostrości albo perspektywa, bo za to odpowiada przecież optyka, a nie kwestie rozdzielczości matrycy. Podejrzewam, że piszesz do tego, że do m4/3 nie ma odpowiedniej optyki, z czym trudno się nie zgodzić.

    * Z drugiej strony pamiętam, że w dawnych czasach, kiedy do takich zastosowań instytucje kupowały pieruńsko drogie kamery ze skanerami wieloprzebiegowymi, to światło ciągłe też było nieuniknione.

  61. Bogumił
    Bogumił 31 stycznia 2020, 14:17

    Porównywanie aparatów MF do FF jest niepoważne. To inne kategorie.
    To tak jakby porównywać np.: Volvo A25G z Volvo XC90.
    GFX 100 jest konkurentem dla systemów Phase One, Hasselblad H.
    Oczywiście można przedstawić wady i zalety obydwu systemów, ale nie w teście porównawczym.

    Wady aparatu:
    brak wbudowanej lampy błyskowej- to widocznie jest zaleta (żaden ze średnioformatowych jej nie ma);
    synchronizacja 1/125- to akurat jest norma w MF (wyłączając migawki centralne);
    słaby autofokus- w tym segmencie (MF) podobno najszybszy - i to należałoby sprawdzić w takim teście.
    Stosunek jakość-cena: to akurat GFX 100 "rozbił bank"!

  62. lord13
    lord13 31 stycznia 2020, 14:26

    @Bogumił
    "Porównywanie aparatów MF do FF jest niepoważne. To inne kategorie."

    To znaczy jak inne? Sam format matrycy to definiuje? W takim razie porównywanie innych formatów między sobą też jest niepoważne, bo to inne kategorie?

  63. komor
    komor 31 stycznia 2020, 14:44

    @Bogumił, porównanie między MF a FF dla czytelników tego portalu jest jak najbardziej poważne i zasadne: pomoże np. odpowiedzieć na pytanie: czy zyskam coś przesiadając się z wysokorozdzielczego FF na taki model MF. Ile zyskam wydając mnóstwo kasy. Ponadto ten MF jak wiemy trochę niepełny, 44x33 kontra 36x24, więc czemu nie porównywać?

    „synchronizacja 1/125- to akurat jest norma w MF (wyłączając migawki centralne)”
    – ale w zastosowaniach studyjnych to 1/125 może być przeszkodą w pewnych zastosowaniach, lub co najmniej wymagać szybszych lamp, więc jak najbardziej można uznać to za wadę. Ewentualnie za cechę, nie wadę, można uznać brak migawki centralnej.

  64. EuGen
    EuGen 31 stycznia 2020, 15:00

    Trochę niepełny? :)

  65. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 15:04

    @EuGen - proszę Cię, zacznij pisać pełnymi zdaniami. :-)

  66. JdG
    JdG 31 stycznia 2020, 15:10

    > bo ja powątpiewam w możliwość stosowania trybów high-res w zastosowaniach reprodukcyjnych z powodu konieczności używania światła ciągłego w takim trybie*

    ale w czym szkodzi światło ciągłe? w naturze na ogół masz przecież światło ciągłe - słoneczne albo elektryczne jakieś. I w takim zresztą świetle np. muzealia są eksponowane. Dawniej, kiedy używało się czasem halogenów, to był to, owszem, problem, ale teraz, kiedy stosuje się diody LED itp.?

    Poza tym przeciętna ekspozycja HiRes to jakaś sekunda, więc co to za problem? Tak, czy inaczej, też nie widzę Olympusa w roli podstawowego sprzętu do reprodukcji, ale tylko dlatego, że za mały i lekki.

  67. PDamian
    PDamian 31 stycznia 2020, 15:20


    Niestety test pokazuje, że w paru aspektach nic nie zyskamy przesiadając się z GFX 50S.

    GFX 100 vs GFX 50S
    Przyciski: 3.00 vs 3.60
    Wizjer: 3.65 vs 4.42 pkt.

    ...Jakość obrazu RAW: 7.37 vs 7.37 -z dokładnością do 0.01 punktu tak samo.
    😆🤣

  68. lord13
    lord13 31 stycznia 2020, 15:29

    @JdG
    "Tak, czy inaczej, też nie widzę Olympusa w roli podstawowego sprzętu do reprodukcji, ale tylko dlatego, że za mały i lekki."

    ROTFL. Aparat do reprodukcji musi być wielkości aparatury rentgenowskiej, czy o co chodzi?

  69. jarekzon
    jarekzon 31 stycznia 2020, 15:50

    Ha ha ha :)))), ale się uśmiałem. "brak wbudowanej lampy błyskowej" po stronie wad, :) dobre. Gdyby miał wbudowaną lampę błyskową, to byłby chyba pierwszy tego typu aparat na świecie i przy okazji niezłe kuriozum :). Kto pisze te testy ?

  70. baron13
    baron13 31 stycznia 2020, 15:55

    Złośliwie trochę zauważam, że nie udało się jednak tu uzasadnić tych 100 mpiksli. Ok, być może istnieje jeszcze jakaś fotografia reklamowa. Ostatnio widziałem jak przed studium fryzury czy jakoś tak pan fryzjer robił modelce zdjęcie chyba na facebooka za pomocą komóry. I jak zrozumiałem ze strzępów rozmowy chodziło o to by przyciągnąć klientów. Jak mi się widzi to jest ten kierunek w którym fotografia reklamowa podąża. Pewnie się ostaną jako klienci studiów reklamowych duzi producenci gdzie istnieje tradycja płacenia dużo. Jeśli chodzi o obróbkę zdjęć, to mora jest efektem makro nie mikro i jak wylezie to umarł w butach. Zaś szumy to nam zmaleją drastycznie, gdy zrobimy mniej większych senseli. Więc???

  71. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 16:06

    @baron13 - o ile druk plakatu w rozdzielczości 300 dpi ktoś może uznać za fanaberię, to już skalowanie jest pospolitą czynnością, która znacznie poprawia obrazek.
    Aby jednak zeskalować, to trzeba mieć z czego, a ze 100 Mpx (4:3), czy 90 Mpx (3:2), naprawdę można. ;-)

  72. Bogumił
    Bogumił 31 stycznia 2020, 16:07

    @lord13
    tak, dokładnie! Nawet na tym portalu testuje się w ramach danej grupy (tj. APS-C i APS-C; FF i FF).

    @komor
    dla części czytelników, ten test to raczej argument w dyskusji:" z mojej starej puszki apsc też można drukować bilbordy reklamowe" (Sorry, ale generalnie średni format ma inne przeznaczenie). Dla świadomego czytelnika lepsze byłoby zestawienie wad i zalet systemów MF w porównaniu do APS-C i FF. Aparat jednego producenta jest lepszy w danej kategorii w innej gorszy i wrzucanie tych aparatów "do jednego wora" powoduje tylko większy zamęt.

    Co do czasu X/ 125- dla mnie to raczej cecha średniego formatu, jeżeli ktoś potrzebuje krótszego czasu wybierze inny system. Albo użyje obiektywu z migawką centralną.

  73. krukm
    krukm 31 stycznia 2020, 16:56

    A ja uwielbiam takie testy. Coś jak test Bentleya (może przesadzam) - chętnie poczytam, zobaczę jak wygląda, nigdy nie kupię, bo mnie nie stać. Dość mam czytania o testach Opla Corsy, Kia Ceed itp.,

  74. Legoman
    Legoman 31 stycznia 2020, 17:09

    @Bogumił - mógłbyś podrzucić jakiś link do testu MF na Optycznych ? Ja jeszcze żadnego nie widziałem a chętnie poczytam.
    Co zaś do teoretycznych rozważań i motoryzacyjnych alegorii: wielkość w żaden sposób nie świadczy o klasie. Jeśli porównasz sobie Forda Mondeo z BMW M2, od razu to dostrzeżesz. W przypadku tego aparatu trzeba by jednak porównywać samochód duży, niedorzecznie drogi z mocnym silnikiem i bardzo niskim zawieszeniem, pozwalającym wyłącznie na jazdę po gładkiej jak stół drodze, koniecznie suchej i tylko latem, z samochodem mniejszym, o większym wnętrzu, znacznie lepszych osiągach, kilkukrotnie tańszym i dającym możliwość jazdy zarówno po autostradzie jak i w lekkim terenie, bez względu na warunki i porę roku .

  75. ciagle
    ciagle 31 stycznia 2020, 18:42

    Tyle megapikslów rozsianych na tak dużej powierzchni a zdjęcia wyglądają jak z Sigmy z Foveonem ;p

  76. Paździoch
    Paździoch 31 stycznia 2020, 19:19

    @ciagle

    Jasne :) Spójrz na zdjęcia z Sigmy na ISO 400 i wyżej i porównaj.

  77. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 19:30

    Można sobie obniżyć do czterystu: link

  78. sektoid
    sektoid 31 stycznia 2020, 20:50

    Jest moc.

  79. Tal
    Tal 31 stycznia 2020, 22:59

    Im większa matryca tym mniejsza konkurencja :-)
    I dla producenta, i dla użytkownika :-)

  80. Jonny
    Jonny 31 stycznia 2020, 23:22

    @Tal - po co komu byłby GFX100, gdyby nie umiał się nim posłużyć ?

    Gdyby zrobić ankietę, której uczestnicy mieliby uczciwie określić jakiego konkretnie najbardziej profesjonalnego aparatu fotograficznego używają, to ilu spośród nich zaznaczyłoby korpus z sensorem ok. 50 Mpx lub bardziej gęstym ?

    Od dłuższego czasu dostępne są takie korpusy, jak Fujifilm GFX 50S/R czy choćby Panasonic S1R i jak sądzisz, ilu czytelników tego portalu weszło w ich posiadanie ?
    A nie są to horrendalnie kosztowne aparaty.

    Skoro więc mało kto kupuje np. GFX 50R, który można mieć za ok. 20k, to kto w ogóle rozważa nabycie jego 100 Mpxowej wersji za 50k ?

    Gdyby spiąć poślady, to może by ktoś i kupił takie cudo, tylko jeżeli dotąd pracował na korpusach 24 Mpx, a w porywach 46 Mpx i ciągle jest zadowolony z efektów, to niby dlaczego miałby uganiać się za trudnymi do uchwycenia białymi królikami, których złapanie gwarantuje co najwyżej poważne kłopoty ? ;-)

  81. Tal
    Tal 31 stycznia 2020, 23:32

    Jonny, spokojnie :-)
    Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś tego co napisałem.

    I nie mam pewności, czy piszesz w imieniu swoim, czy całej ludzkości?
    Osobiście, mnie ten aparat (Fujifilm GFX 100) w ogóle nie interesuje, wolałbym IQ4 z matrycą 54 x 40 mm.

  82. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 00:02

    Stary dureń taki jak ja, w ogóle nic nie rozumie. ;-)

    Ludzkość, jest dla mnie pojęciem tak abstrakcyjnym, że nigdy bym w jej imieniu nic nie wypowiadał, jeżeli coś mówię, to tylko we własnym imieniu.

    Natomiast Ph1 IQ4 150 Mpx, to zupełnie nie moja bajka, bo dla mnie byłby to przerost formy nad treścią.

  83. Tal
    Tal 1 lutego 2020, 00:29

    Jonny, nie rozumiesz tego co napisałeś.

  84. baron13
    baron13 1 lutego 2020, 10:12

    Jest takie powszechne w technice zjawisko, że podciąganie parametrów coś daje tylko do pewnej wartości tego parametru. Np moc samochodu ma kg masy mozna podciągać gdzieś do wartości przy których maszyna osiąga ok 300 km/h bo w tej okolicy zaczynają przeważać siły aerodynamiczne nad grawitacją i zwyczajnie nie da się jechać, lepiej jest lecieć. W pociągach jest trochę inaczej można podciągnąć prędkość wyżej. W aparacie rozdzielczość liczona w liniach na wysokość czy szerokość traci sens gdy przekraczamy rozdzielczość wzroku. Za dawnych analogowych czasów było normalnym zjawiskiem, że tylko niektóre zdjęcia nadawały się na duże powiększenia. Ale też była dość dziwna na pierwszy rzut oka procedura selekcjonowania zdjęć do powiększeń. Robiło się odbitkę w okolicy 18x 24 cm i jeśli ta odbitka wyglądała dobrze to można robić dowolne powiększenie. Albowiem wiadomo było, że chodzi o rozmiar kątowy ewentualnych rozmazów, a nie liniowy.
    Pytanie, czemu najnowszy Canon 1D ma nadal 20 mpikseli? Bo więcej nie potrzeba. Tyle ma skaner Nikona LS 50 i o ile pamiętam tyle ma też ls 5000. A tu warto sobie uzmysłowić, nie ma żadnych powodów by nie upchać tych pikseli więcej. W aparacie mniejszy sensel=większe szumy. W skanerze najwyżej trzeba wolniej skanować. Skanery Minolty wyciągały do 30 mpiksli a te Nikona przy swoich 20 dawały (mój ciągle działa) obrazek powszechnie uznawany za najlepszy. Powód, że to ma tyle jest moim zdaniem prosty: te 20 mpikseli już z zapasem i to sporym wystarcza i do obróbki ( filmy się retuszowało) i dużych wydruków. Zaś zeskanowanie w większej rozdzielczości i przeskalowanie w dół nic nie daje.
    Skalowanie w dół samo w sobie ukrywa wady obrazu i to daje wrażenie, że jest lepiej. Jeśli sfotografujemy jakiś wzór na granicy rozdzielczości, to po przeskalowaniu w dół ten wzór po prostu zniknie.

  85. EuGen
    EuGen 1 lutego 2020, 10:40

    Więcej nie potrzeba reporterom. Innym, czasami, a jeszcze innym, zawsze potrzeba więcej.

  86. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 11:13

    baron13 - skanowanie negatywów jest nienajlepszym przykładem dla procesu skalowania, jako że zdigitalizowane w procesie skanowania negatywy, to już poważny kompromis i to tak duży, jaka jest skuteczność/rozdzielczość użytego skanera.
    Także zostawmy digitalizację i skupmy się na obrazach stricte cyfrowych, czyli będących efektem współpracy optyki i elektroniki samego aparatu fotograficznego, a na tym polu obraz wygenerowany przez sensor MF102 Mpx ma wiele do zaoferowania.
    Jasne, że skalowanie jest również techniką stratną i zależną od zastosowanych algorytmów, niemniej w wypadku obrazów o tak dużej szczegółowości, jak z GFX100, można wybrać najprzyjemniejszy dla oka kompromis.

  87. baron13
    baron13 1 lutego 2020, 11:23

    @EuGen: Ja sądzę, że ktoś założył, że po pierwsze istnieją studia reklamy, że przewala się przez nie taka kasa, że wywalenie kilkudziesięciu tysi na aparat nie będzie żadną fanaberią. Ten aparat ma być "lepszy". Megapiksele są prostym parametrem przemawiającym do wyobraźni. A potem masz proste zjawisko, które towarzyszy każdej sytuacji takiego trochę szalonego zakupu: klient chce jakoś uzasadnić, że nie wywalił kasy w błoto, opowiada, ba próbuje wykorzystać to, co sobie kupił. A na końcu masz fryzjera, który robi zdjęcie reklamowe swojej modelce komórką :-)

  88. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 11:44

    @baron13
    "... ktoś założył, że po pierwsze istnieją studia reklamy, że przewala się przez nie taka kasa ..."

    Rozumiem, że Ty to negujesz ? :D

    Jasne, że urządzenia klasy Ph1 IQ3 czy IQ4 nie są wytwarzane z myślą o mnie, czy o Tobie, a raczej z myślą o negowanych przez Ciebie demonach, takich jak duże agencje reklamowe. ;-)

    A fryzjerów zostaw w spokoju i niechaj sobie uwieczniają wystrzyżone czupryny komórczakami, co Ci do tego ?

  89. SKkamil
    SKkamil 1 lutego 2020, 12:01

    Skalowanie jest techniką stratną tylko w przypadku cyfry , w przypadku analoga też ale tam skalujemy w górę powiększając i im mniej skalujemy tym lepiej w przypadku cyfry skalujemy zawsze w dół i tu jest problem jak to zrobimy ; Odnosnie skanowania to nie jest to żaden kompromis bo :
    oprogramowanie może zrobić tak zwanego Hdr a , rodzielczosć jest na podobnym poziomie około 100 linii * popularne epsony 800 /850 ...tak wynika z testów ; dodatkowo jak nam hdr programowy nie wystarczy to możemy sami zrobić kilka ekspozycji i złożyć - więcej roboty ale możliwe ; kolor 16 bit w większości skanerów ;

  90. SKkamil
    SKkamil 1 lutego 2020, 12:08

    ps .na takie zasadzie można by twierdzić ze zrobienie odbitki to technika stratna bo mamy mniej Ev niż na negatywie;

  91. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 12:08

    SKkamil - skanery serii V Epsona, mają na papierze parametry bardzo poczciwe, co nie zmienia faktu, że skanery Nikona co do końcowego efektu biją je na pysk.

  92. SKkamil
    SKkamil 1 lutego 2020, 12:10

    Teoria miałem nikona do małego obrazka się zepsuł ,nie zawsze wciągał dobrze film ;

  93. SKkamil
    SKkamil 1 lutego 2020, 12:16

    Skanery Nikona oczywiście bija ale robiąc przykładowo na Velvi masz zakres 80 -160 linii , dobry obiektyw może ze 100 linii max a ty twierdzisz ze skaner Nikona ma lepszą rozdzielczość od najlepszego obiektywu foto ;

  94. baron13
    baron13 1 lutego 2020, 12:23

    @SKkamil: Skany analogowe zawsze skalowałem do mniejszej rozdzielczości :-)

  95. SKkamil
    SKkamil 1 lutego 2020, 12:25

    Odnosnie tych Nikonow to jak pamiętam tam było co najmniej 8 krotne próbkowanie , a nawet nie wiem czy nie więcej wiec może to wpływa na jakość kosztem oczywiście czasu skanowania

  96. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 12:27

    SKkamil - nic takiego nie powiedziałem i nie twórz bajek.

    Mówię jedynie, że np. LS-9000 daje lepsze efekty końcowe niż najlepsze skanery serii V Epsona.

  97. cedrys
    cedrys 1 lutego 2020, 12:39

    @SKkamil: A ja czasem zdjęcia cyfrowe poprzednio zeskalowane w dół, skaluję w górę. Jest na to skomplikowana procedura, która daje całkiem niezłe rezultaty (na monitorze).

  98. TRI-X
    TRI-X 1 lutego 2020, 12:42

    Wszelkie dyskusje na co komu tyle megapiksi ilustrowane są banerami i fryzjerami. Czy komuś nie przyszło do głowy, że średni format na 100 megapiksli jest używany n.p. przemyśle, gdzie koszta zakupu aparatu nie grają roli w stosunku ceny produktów jak statki samoloty rakiety a które wymagają jak największą jakość dokumentacji tych produktów. 6-10 Mp wystarczy do wydruku obserwowanego w całości bez ruchów oka. W przemyśle są potrzeby analizowania zdjęć z jak najwyższą jakościa pod lupą .

  99. SKkamil
    SKkamil 1 lutego 2020, 12:45

    Wiem , nigdy nie zaprzeczałem ,ze są lepsze ale czasem ta lepszość jest trudna do uchwycenia ..przykładowo pracujesz nad albumem wiec żeby ta lepszosc uzyskac to musiałbyś odddac materiał do bardzo drogiej drukarni w nowym parkiem maszynowym i tp , rozsadek podpowiada ze czasem gorsze jest na tyle dobre ,ze wystarcza spokojnie ;

  100. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 12:47

    @cedrys - algorytmami firmy Topaz Lab ?

  101. cedrys
    cedrys 1 lutego 2020, 12:50

    @Jonny - nie.

  102. JdG
    JdG 1 lutego 2020, 15:24

    Tu należy dodać, że te wielkie ilości Mpx mają sens tylko wtedy, kiedy optyka jest w stanie to wykorzystać. Bo, jednak, nie każda optyka występująca w realu daje jakieś korzyści powyżej 20 Mpx. Oczywiście jak kamera ma 100 Mpx, to tyle zapisze, ale w niektórych wypadkach oznacza to tylko zbędny balast informacyjny. Pewnie właśnie z powodu ograniczeń optyki różnice między tymi mocno upakowanymi kamerami są w sumie nie za wielkie (np. między GFX 50 i 100).
    Podobnie korzyści z trybu HiRes w urządzeniach, który go posiadają, też są oceniane rozmaicie - jedni (słusznie) oceniają go dobrze, inni (z pewnością też zasadnie) nie widzą korzyści. Pentaks K1 np. używa tego trybu do bezpośredniego zebrania informacji o kolorze tylko, ale przy matrycy ponad 30 Mpx może sobie na to pozwolić bo i tak rozdzielczość jest potężna.

    Oczywiście, generalnie, w pewnych zastosowaniach takie matryce z pewnością mają spory sens, skoro się je produkuje i skoro wymyślono tryb HiRes.

  103. komor
    komor 1 lutego 2020, 18:10

    @JdG : „ale w czym szkodzi światło ciągłe? w naturze na ogół masz przecież światło ciągłe - słoneczne albo elektryczne jakieś. I w takim zresztą świetle np. muzealia są eksponowane. Dawniej, kiedy używało się czasem halogenów, to był to, owszem, problem, ale teraz, kiedy stosuje się diody LED itp.?”
    – w czym szkodzi ciągłe wystawianie bezcennych muzealiów na mocne światło – pytaj muzealników. Oni w każdym razie tego w wielu przypadkach nie dopuszczają. Błysk trwa krótko.

    @JdG : „Poza tym przeciętna ekspozycja HiRes to jakaś sekunda, więc co to za problem?”
    – ale przecież nikt nie zapala światła ciągłego tylko na ekspozycję, zwykle jest ono włączone na stałe, czasem wymaga nawet chwili czasu na odpowiednią stabilizację. LED-y chyba ciągle jeszcze nie są najlepszym rozwiązaniem do zastosowań z krytyczną rolą koloru, a reprodukcje muzealne do takich krytycznych kolorystycznie zastosowań należą.

  104. Dżozef
    Dżozef 1 lutego 2020, 21:46

    Ktoś rozumie dlaczego toto nazywa się średnim formatem?. Najbardziej okrojony średni format to jak pamiętam miał 60x60 a oryginalnie 60x90.
    Lubimy się oszukiwać czy po prostu brak konkurencji,

  105. Jonny
    Jonny 1 lutego 2020, 21:59

    Dżozef - bo ma sensor większy, niż FF ?

  106. JdG
    JdG 2 lutego 2020, 02:09

    Co do średniego formatu,to oczywiście jest to głownie tradycja plus dalej używany sprzęt, który czasem może być nawet jednocześnie analogowy i cyfrowy. Pewnie dlatego nazwa się utrzymuje mimo, ze to obecnie najwiekszy format dostępny normalnie w sprzedaży.
    Chociaż na "mały obrazek" w cyfrowej wersji mało już kto tak mówi, a jak już, to najczęściej wyzłośliwiając się w ten sposób. To niewątpliwie najczęściej "profesjonalny", duży format, dający przeważnie bardziej szczegółowy obrazek niż dawny średni format, który był stosowany w epoce analogowej głównie przez profesjonalistów właśnie.

    To zresztą nie jedyny taki mało trafny albo w ogóle mylny terminów (jeden z ciekawszych przypadków to np. "bezlusterkowiec"), ale skoro ci, którzy ich używają rozumieją ich znaczenie, to problem w sumie nie za wielki. Aczkolwiek zaciętość tutejszych dyskusji językoznawczych wskazywałaby, że coś w nim jednak jest.

    Co zaś do oświetlenia, to przecież światło ciągłe (albo nie-błyskowe) nie musi byc przecież tak mocne, żeby zagrażać czemukolwiek, nie musi zawierać ultrafioletu i innego szkodliwego promieniowania. Przy wykonywaniu zdjęć muzealiów (pomijając takie sytuacje, które da się zautomatyzować), jest nawet nieodzowne, bo inaczej trudno walczyć z bilckami np.

  107. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 09:27

    Określenie "średni format" wobec takich matryc jest przesadą. Fakt, że są większe od "małego" formatu, nie znaczy automatycznie, że są "średnie", tym bardziej, że przez wiele lat określenie to dotyczyło ściśle określonych i wyraźnie większych rozmiarów. :)

  108. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 09:31

    Gdyby pojawiła się matryca 60 x 60 mm, musiałaby się nazywać wielkim formatem, dla odróżnienia od tego ”średniego" ;)

  109. sanescobar
    sanescobar 2 lutego 2020, 09:49


    @Bogumił, napisał:
    "synchronizacja 1/125- to akurat jest norma w MF (wyłączając migawki centralne);"

    no ale to takie pseudo MF. Teoretycznie wszystko większe od małego obrazka to MF, to jednak najmniejsze MF :P

    Aparat fajny, jakość też warta zastanowienia się i pochylenia mimo ceny, jednak czas synchro dla mnie np. dyskwalifikuje ten aparat tam gdzie ja chciałbym go użyć, ze względu na matryce.

    @JdG, ty zdecydowanie nie rozumiesz do czego jest HiRes, gdzie to ma sens a gdzie kompletnie nie. Pomijam już że nie ogarniasz porównania jak wygląda materiał z HiRes z mikro matrycy z materiałem z MF.


    @EuGen, wszystko powyżej 24x36 jest średnim formatem czy tego chcesz czy nie. To, że możemy tu mówić o pseudo średnim formacie umownie to inna sprawa. Dlatego własnie, tym bardziej w obecnych czasach przy pseudo MF dziwi mnie ten czas synchro, który ucina bardzo mocno funkcjonalność.
    Nie wszyscy jednak trzaskają amatorskie landszafty, szkoda potencjału aparatu, tym bardziej że akurat ta grupa docelowa mogłaby być potencjalnym klientem na ten sprzęt.

    Jednak znajdzie się więcej chętnych na detal w studio niż gawędziarzy amatorów co ciułają kazdy grosz na optykę :P

  110. sanescobar
    sanescobar 2 lutego 2020, 09:53


    @JdG, napisał:

    "Co zaś do oświetlenia, to przecież światło ciągłe (albo nie-błyskowe) nie musi byc przecież tak mocne, żeby zagrażać czemukolwiek, nie musi zawierać ultrafioletu i innego szkodliwego promieniowania. Przy wykonywaniu zdjęć muzealiów (pomijając takie sytuacje, które da się zautomatyzować), jest nawet nieodzowne, bo inaczej trudno walczyć z bilckami np. "


    Ha ha ha, leże ze śmiechu. Widać, że ze światłem błyskowym miałes do czynienia tylko przy płaceniu mandatu z fotoradaru :)

  111. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 10:17

    26 x 38 mm również nazwiesz średnim formatem?

  112. lord13
    lord13 2 lutego 2020, 10:20

    @Dżozef
    "Ktoś rozumie dlaczego toto nazywa się średnim formatem?"

    Każdy, kto zna definicję średniego formatu. Średnim formatem jest KAŻDY format większy od 36x24 mm, a mniejszy od 4x5".

    "Najbardziej okrojony średni format to jak pamiętam miał 60x60 a oryginalnie 60x90."

    Yhy, a bodaj najbardziej popularny 645 to czym był?
    A format 127 to czym był? Małym obrazkiem?

  113. qqrq
    qqrq 2 lutego 2020, 10:24

    @Jonny
    "Nie chodzi o szumy, tylko o dynamikę, jako że sensor 44×33 powinien mieć wyższą DR, niż FF.
    Hassel ma wyższą, ale cena jest 3x większa od GFX 100"

    Czemu akurat Hassel w porównaniu? Phase One ma jeszcze wyższą niż Hassel :P

  114. lord13
    lord13 2 lutego 2020, 10:26

    @EuGen
    "26 x 38 mm również nazwiesz średnim formatem?"

    A Sony A7 puszkami cropowymi? Widzisz granicę pomiędzy swoim trolowaniem o ułamki przekątnej na wyimaginowanym formacie a istniejącym od ponad 100 lat formatem?

  115. qqrq
    qqrq 2 lutego 2020, 10:30

    @Dżozef
    "Najbardziej okrojony średni format to jak pamiętam miał 60x60 a oryginalnie 60x90."

    Nie było aparatów, które miały klatki 60x60mm ani 60x90mm...
    Były aparaty które miały klatki 56x56mm i 56x82mm, tzw. 6x6 i 6x9.

    Były też 42x56mm, popularnie zwane formatem 645 albo 6x4.5.

    Były też aparaty formatu 127, 40x40mm... I wiele innych rozmiarów, które ciągle były nazywane "średnim formatem".

  116. qqrq
    qqrq 2 lutego 2020, 10:36

    Tak ogólnie to bardzo fajnie, że Fuji robi postępy z tymi średnimi formatami.
    Teraz tylko czekać na to, żeby jakaś firma zrobiła kilka kroków wstecz i dała nam średni format z mniejszą rozdzielczością, a większymi pikselami i ogromnym DR...

    A najlepiej, żeby to było wepchane na matrycę rozmiaru 645 ;)

  117. leon1212
    leon1212 2 lutego 2020, 11:04

    To, że fotografowie z optyczne.pl nie umieją ani fotografować ani dobrać obiektu fotografowania do rzeczywistych zastosowań aparatu, napisano już setki postów. Nie inaczej jest w tym wypadku. Te zdjęcia z sampli nie są lepsze niż z ND850, może i tak jest, bo w końcu tych aparatów nie dzieli jakaś przepaść technologiczna ani jakościowa. Zgodzę się @baron13, że zastosowanie tego sprzętu to raczej w widzę w Muzeum Narodowym a nie na co dzień. Po bo co kumu taka rozdzielczość. Nie dajmy się zwariować. Jak kiedyś robiłem slajdy Hasselbladem to było wow! i starczało na wszystko. Technika na tyle poszła do przodu, że tego Hassela zjada na śniadanie choćby ND750, pod względem rozdzielczości rzecz jasna, nie piszę tu o plastyce, bo ta z formatu 6x6 cm jest całkiem inna.
    Ale czy to jest warte takiej astronomicznej kasy? Moim zdaniem nie. Gdyby ktoś zrobił matrycę do Sinara w formacie 4x5 cala, to bym zrozumiał zachwyty. A ten format tak naprawdę niewiele wnosi w praktyce fotografa.

  118. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 11:21

    @lord13: taka definicja średniego formatu jest od bardzo niedawna. link

  119. qqrq
    qqrq 2 lutego 2020, 11:37

    @leon1212
    Ale matrycę 4x5" do Sinara da się kupić już od jakiegoś czasu.
    Robi je jeden gościu w USA i życzy sobie chyba koło 100.000$ za to.

  120. baron13
    baron13 2 lutego 2020, 12:13

    Nie założę się , bo prawdziwych pomiarów nigdy nie robiłem, ale na moje eksperymenty, to obiektywy np Mamyia-Sekor dają rozdzielczość taką, jak małoobrazkowe liczoną w liniach na milimetr. Nawet, jeśli dziś tych l/pmm jest więcej, to format załatwia sprawę. Obstawiałbym, że jednak w takiej konkurencji film z "prawdziwego MF" będzie górą.

  121. leon1212
    leon1212 2 lutego 2020, 12:19

    @qqrq
    Powaga? Możesz dać link? Fotografowałem kiedyś sporo Sinarem 4x5, chętnie bym zobaczył jak to na takiej matrycy działa. To jest matryca o wymiarze 4x5 cala, czy może jest ruchoma i zapisuje obraz partiami? Wymyślam teraz. :)

  122. leon1212
    leon1212 2 lutego 2020, 12:51

    @qqrq
    O tym myślałeś?: link

  123. leon1212
    leon1212 2 lutego 2020, 12:58

    @qqrq
    Dużo ograniczeń ma niestety, ale w przyszłości kto wie jak to będzie. Póki co lepiej kupić slajd i na tym robić. Tyle, że to co raz bardziej kłopotliwe - wywwołanie (dobre wywołanie), skan no i trzeba czekać na efekt. Pomijam koszty - w zestawieniu z ceną tej matrycy są znikome. :) :) :)

  124. Jonny
    Jonny 2 lutego 2020, 13:05

    @qqrq
    "Czemu akurat Hassel w porównaniu? Phase One ma jeszcze wyższą niż Hassel:P"

    Jakoś tak, pewnie przez analogiczną wielkość sensora.

    Co do nazewnictwa, to dla cyfrowego średniego formatu, możnaby stosować skrót DMF, podobnie jak dla odróżnienia korpusów tradycyjnych z lustrem (SLR), dodajemy dla określenia korpusów cyfrowych z lustrem literkę D (DSLR).

  125. qqrq
    qqrq 2 lutego 2020, 14:05

    @Jonny
    "Jakoś tak, pewnie przez analogiczną wielkość sensora."

    Wielkość w sensie ilość megapikseli, czy rozmiar sensora?
    Bo Hasselblad i Phase One mają modele 100MP, ale z większym fizycznie sensorem, zbliżonym do klatki formatu 645.

  126. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 14:25

    DSLR to FF, APS-C, a kiedyś również 4/3. SLR były głównie FF, poza kilkoma modelami APS i 110.

  127. Jonny
    Jonny 2 lutego 2020, 14:42

    @EuGen - a co ma piernik do wiatraka ?
    Wszystkie korpusy z lustrem bez względu na wielkość wmontowanego sensora obrazowego, to DSLR-y, zatem w tym wypadku ten czteroliterowy skrót oznacza, że korpus posiada zamontowany sensor i lustro, a nie mówi nic o wielkości tegoż sensora.
    Skrót DMF natomiast w stosunku do sensora obrazowego, wskazywałby na to, że specyficzny format, większy od FF, ale mniejszy od MF w korpusach tradycyjnych.
    I skończyłoby się pitolenie o niepełnym FF itp., itd.
    Rozmiar większy od APS-C a mniejszy od FF, nazwano APS-H i słusznie, bo jakoś trzeba było go wyróżnić.

  128. qqrq
    qqrq 2 lutego 2020, 14:59

    @EuGen

    Ja tam znam 4x5" SLR nawet :P
    Każda lustrzanka, niezależnie od formatu...

    No i jeszcze TLR, ale to wymarły typ aparatu już.

    @Jonny
    Co do DMF, to są obecnie aparaty z matrycami rozmiaru MF w korpusach tradycyjnych... Mi, jako użytkownikowi wielkiego i średniego formatu głównie, to to jest kompletnie obojętne, bo i tak zawsze będę się posługiwał fizycznym rozmiarem sensora :P

  129. Jonny
    Jonny 2 lutego 2020, 15:08

    @qqrq - piśmiennictwo techniczne lubi precyzję, zatem na pewno dużo zgrabniej jest użyć w opisie konkretnych wymiarów sensora, niż mało mówiącego skrótu MF, o który tyle już nie raz było bicia piany. ;-)

  130. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 15:27

    Jonny, wszystkie lustrzanki wrzucasz do jednego wora, a wyróżniasz DMF?? :)
    Czemu nie wrzucisz tego do wora ML?

  131. AlfredN
    AlfredN 2 lutego 2020, 15:37

    Widać ogromne zainteresowanie GFX100. Czy autor artykułu mógłby napisać ile zdaniem producenta sprzeda się tych aparatów w Polsce w tym roku?

  132. leon1212
    leon1212 2 lutego 2020, 15:43

    @AlfredN
    Przy cenie prawie 50 tys. nie wróżę powodzenia.

  133. Jonny
    Jonny 2 lutego 2020, 16:17

    @EuGen - a czym według Ciebie jest rozmiar 44×33 mm ?
    Taż to kokpletnie ni to, ni owo i chyba powinno mieć jakieś własne oznaczenie. ;-)

  134. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 17:43

    Czym? Ni psem, ni wydrą :)

  135. Jonny
    Jonny 2 lutego 2020, 17:49

    Po prostu jakieś.

  136. TS
    TS 2 lutego 2020, 18:35

    Taka różnica do FF jak APS-C do m/3. Dla jednych mało, dla wielu komentujących na Optyczne - przepaść :) Tak mniej więcej, to m/43, APS-C, APS-H, FF i ten MF różnią się kolejno stale o crop 1.3. Chociaż z drugiej strony APS-H umarł, więc faktycznie mamy dziure, która wielu chce chyba ekstrapolowac na wieksze formaty...

  137. JdG
    JdG 2 lutego 2020, 19:21

    Śmieszne są te językoznawcze spory - przy prostym podziale na "mały obrazek", średni i duży, tylko ten pierwszy zawsze był dość precyzyjnie określony, co wynikało z używanego w nim zestandaryzowanego co do wymiarów filmu (za co odpowiada chyba głównie kinematografia), pozostałe obejmowały całe grupy formatów.

    Format Fuji GFX jest bez wątpienia średni, bo jednak wyraźnie jest większy rozmiarami od "małego obrazka" (24 x 36 wobec 33 x 44 mm), w związku z czym i optyka do niego jest inna. Tak więc to bagatelizowanie GFX-a, to marketing sprzedawców fufu, którzy doceniają widać niebezpieczeństwo dla ich rynku z tej strony.

  138. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 19:45

    JdG: masz pojęcie, jak mały jest rynek tego "średniego" formatu?

  139. sanescobar
    sanescobar 2 lutego 2020, 20:33


    @EuGen, napisał:
    "JdG: masz pojęcie, jak mały jest rynek tego "średniego" formatu? "


    Pytanie ślepego o kolory jest tak samo niedorzeczne jak kłócenie się u mikro ułamek przy 24x36 vs 26x38 :P


    @JdG, napisał:
    " Tak więc to bagatelizowanie GFX-a, to marketing sprzedawców fufu, którzy doceniają widać niebezpieczeństwo dla ich rynku z tej strony."

    Jedynym, który tu uprawia szemrany marketing jesteś Ty, mogę zaraz ci podlinkowac przykłady jak to robisz i to w kompletnie durny sposób aż w oczy kole.

    To swietna puszka, wręcz idealna do studia, pal licho cene i na razie uboższą szklarnie, ten czas synchro/brak migawki centralnej to jest istotna przeszkoda.

  140. lord13
    lord13 2 lutego 2020, 20:48

    @Jonny
    "Skrót DMF natomiast w stosunku do sensora obrazowego, wskazywałby na to, że specyficzny format, większy od FF, ale mniejszy od MF w korpusach tradycyjnych."

    Ale w korpusach "tradycyjnych" również istniał format 4x3 cm i to również było nazywane średnim formatem, więc jak?

  141. JdG
    JdG 2 lutego 2020, 21:38

    > JdG: masz pojęcie, jak mały jest rynek tego "średniego" formatu?

    masz; ale wszystko się zmienia, rynek foto też. Fujifilm to firma z pewnymi ambicjami,zdaje się.

  142. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 22:33

    Tutaj 50 000+ musiałoby być :)

  143. Jonny
    Jonny 2 lutego 2020, 22:56

    Jasne, skoro obiektywy GF są po minimum 12000 złotych.

  144. JdG
    JdG 2 lutego 2020, 23:03

    > Tutaj 50 000+ musiałoby być :)

    ten jest sprzętem dość specyficznego użytku, to widać musi być za tyle. Ale w przypadku GFX 50R to już tylko 15,2 do 19,5 PLN. To już poziom niektórych Nikonów, czy Sony, nie wspominając już o jednocyfrowych NiC. No więc problem raczej jest.

  145. EuGen
    EuGen 2 lutego 2020, 23:34

    Dolicz optykę i zobacz, czego nie ma.

  146. JdG
    JdG 3 lutego 2020, 00:48

    Lepiej patrzyć na to co ma (podejście pozytywne). Przecież do robienia dobrych zdjęć wystarczy jeden obiektyw (jak kto się uprze).

    Przypuszczam, że skoro poważna firma to produkuje, to ktoś to jednak kupuje. A to przecież najtańszy "średni format", w dodatku w rozmiarze dużych lustrzanek NiC. IMHO ma przyszłość.

  147. SKkamil
    SKkamil 3 lutego 2020, 10:20

    Powiem tak szczerze ..oczywiście ze jest to średni format , mało tego ten format jest jedynym cyfrowym średnim formatem dla przeciętnego użytkownika iles tam lat temu pamiętam że Sony 900 konkurowało zdaniem wielu ze średnim formatem a przecież te średnioformatowe przystawki miały wiekszą powierzchnię ; No po prostu ktoś kupując Ff złapał Pana Boga za nogi ; No niestety ale np praca w studio z małą głębia jest utrudniona jeśli się pracuje z błyskiem trzeba mieć możliwość odstawienia lampy jakies 6 - 7 m od obiektu przy obiektywie 1,4 i lampie 200 ws ; a przecież to jedna ze słabszych lamp studyjnych , oczywiście można jakies filtry stosować , które minimalnie zmniejszą osiągi obiektywu ale po co ..? Tak wiec sporo problemów albo duża kasa by to miało ręce i nogi ;

  148. sanescobar
    sanescobar 3 lutego 2020, 11:58

    @SKkamil, napisal:
    "pamiętam że Sony 900 konkurowało zdaniem wielu ze średnim formatem a przecież te średnioformatowe przystawki miały wiekszą powierzchnię"

    To źle zapmiętałeś A900 wtedy porównywano do starych modeli MF wykazując wyżsość/równość nowego FF. To była manipulacje tych samych lotów co dziś porównywać d850 do starej lajaki albo starego phase one.

  149. EuGen
    EuGen 3 lutego 2020, 13:24

    @sanescobar: to nie były manipulacje. Te aparaty tak wtedy wyszły.

  150. EuGen
    EuGen 3 lutego 2020, 13:26
  151. sanescobar
    sanescobar 3 lutego 2020, 13:55

    była:

    A900 - premiera koniec 2008 roku
    h3d - koniec 2006 roku
    Mamiya - premiera koniec 2004 roku

    Z czego sony to nowoczesny CMOS, proszę cię @EuGen, to nie jest wiedza tajemna, jeszcze jak popatrzeć na rozdzielczość mamiya'i to kompletnie nie ma o czym mówić.



  152. EuGen
    EuGen 3 lutego 2020, 14:02

    A jakie inne MF były dostępne w 2008 roku w Polsce?

  153. PDamian
    PDamian 3 lutego 2020, 14:16
  154. EuGen
    EuGen 3 lutego 2020, 14:22

    P65+ nie był wtedy jeszcze dostępny, a H3DII 50 niewiele by zmienił:
    link

  155. sanescobar
    sanescobar 3 lutego 2020, 17:13


    @EuGen, napisał:
    "A jakie inne MF były dostępne w 2008 roku w Polsce?"

    Ja nie poddaje pod dyskusje jakie MF były dostepne w Polsce w roku 2008.

    Ja mówie, że to porównanie to manipulacja. Porównujący dobrze wiedział co robi :)

    Porównywać stare CCD, które dzieli jednak spory dystans technologiczny do nowoczesnego wtedy CMOS'a to manipulacja. Autor to nie nawiedzony trol pokroju @JdG, który wysypuje sie na podstawach w fotografii, tylko wytrawny ambasador (wtedy).

  156. EuGen
    EuGen 3 lutego 2020, 17:46

    Nie. Porównywali z tym, co wtedy było na rynku. Trudno, aby porównywali z modelami MF CMOS, które nie zostały jeszcze wyprodukowane :)
    Nie tylko oni robili wówczas podobne porównania i nie tylko im podobnie wychodziło -> link

    Podobny test teraz wyszedłby inaczej, ale nadal nie byłoby wielkiej różnicy w jakości, za to duża w cenie. :)

  157. sanescobar
    sanescobar 3 lutego 2020, 18:51

    @EuGen, porównywać można wszystko do wszystkiego.
    To porównanie to manipulacja, między nowoczesnym CMOS'em a przestarzałymi odległymi o dwa lata co najmniej lub o 4 lata CCD, notabene o mniejszej rozdzielczość. Taka dola ambasadora, on doskonale wiedział co robi.

    Stwierdzenie, że porównywali do tego do czego mieli dostęp w Polsce to żenada argumentacyjna, trzeba było selera nie porównywać w smaku do pomarańczy.

  158. EuGen
    EuGen 4 lutego 2020, 01:03

    Przeczysz faktom czyli czepiasz się bez sensu.

  159. PDamian
    PDamian 4 lutego 2020, 02:17

    Dla której teraz marki foto Bonecki robi "trochę" dobrze?
    -bo już zdaje się nie dla Sony.

  160. sanescobar
    sanescobar 4 lutego 2020, 09:09



    @EuGen, napisał:
    "Przeczysz faktom czyli czepiasz się bez sensu. "


    Konkretnie z którymi faktami:

    1. Czy, że porównywanie cmos'a z A900 z premierą pod koniec 2008 do starszego ccd z 2006 i 2004roku o niższej rozdzielczości to manipulacja?

    2. Czy, że porównujący dobrze wiedział co robi?

    3. Czy, może chodzi Ci o to, że test z nastawami ułożony jest tak, żeby bardziej uwypuklić znikome różnice między materiałem?


    Mianowicie, którym faktom przecze? Proszę o konkretne odpowiedzi.

  161. EuGen
    EuGen 4 lutego 2020, 09:33

    Czytałeś cały test czy tylko tytuł? Pobrałeś zdjęcia?
    ad 1: nie
    ad 2: tak
    ad 3: nie
    Bonecki fotografuje teraz GFX, więc nie sądzę, aby Fuji było zainteresowane porównaniem z wysokorozdzielczą matrycą FF :)

  162. sanescobar
    sanescobar 4 lutego 2020, 12:45

    @EuGen, napisał:

    "ad 1: nie "

    Punkt siedzenia mocno zalezy od punktu widzenia :P
    Jednak teraz gorzej dla faktów.



    "Czytałeś cały test czy tylko tytuł? Pobrałeś zdjęcia? "

    Tak, niestety z tymi rzeczami jestem na bieżąco, zrobiłem to zaraz po teście(w 2008). Co jest dziwnego, że stary CCD(21,5Mp) z 2004 roku wypadł prawie tak samo jak nowoczesny CMOS(24,5Mp) z premierą pod koniec 2008?

    Oświeć mnie........zapraszam. Dla mnie to czysta manipulacja

  163. EuGen
    EuGen 4 lutego 2020, 13:23

    Manipulacją jest słaby wynik FF, jak rozumiem?

  164. sanescobar
    sanescobar 4 lutego 2020, 22:54


    @EuGen, napisał:

    "Manipulacją jest słaby wynik FF, jak rozumiem?"

    To chyba źle zrozumiałeś, w kolejności:
    1. Procedure
    2. rozmiar sensorów
    3. użytą optykę/możliwy rozrzut i róznice
    4. warunki testu
    5. uzyskany materiał
    6. a nawet wnioski wtedy ambasadora sony z podsumowania

    Taka sytuacja.

  165. EuGen
    EuGen 5 lutego 2020, 10:14

    Sprzęt i metodologia są tam dokładnie opisane, więc o manipulacji mowy być nie może. Masz zastrzeżenia, że nie ma tam aparatów, których jeszcze nie było na rynku i oczekiwałeś innych wyników. No cóż...

  166. sanescobar
    sanescobar 5 lutego 2020, 15:57


    @EuGen, napisał:
    "Sprzęt i metodologia są tam dokładnie opisane, więc o manipulacji mowy być nie może.

    Metodologia jest opisana ale co z tego, jak te szkła kompletnie nie są porównywalne w osiągach. Ja doskonale wiem, że ty w tych czasach nie korzystałeś z MF, bo pamietam twoja dyskusje :P

    " Masz zastrzeżenia, że nie ma tam aparatów, których jeszcze nie było na rynku i oczekiwałeś innych wyników. No cóż... "

    Bardziej wybłaznować nie mogłeś.
    Najpierw twierdziłeś, że to porównanie jest cacy i że sprzęty są z tego samego okresu(premierowo), CO JEST NIEPRAWDĄ.
    Potem twierdziłeś, że sony wypadło gorzej, CO JEST TEŻ NIEPRAWDĄ.
    Nie wysiliłeś się nawet do przeczytania tego co napisał ambasador albo uciekło ci z głowy jak wyglądał materiał. Bo jak może wyglądać materiał z ZD z 2004 roku 21,5MP vs nowoczesny wtedy CMOS z premierą pod koniec 2008 roku 24,5Mpix.

    @EuGen, no cóż, znowu gorzej dla faktów, pomijam już ten bełkot ambasadora o plastyce :)
    W przed ostatnim poście napisałeś, że sony miało słaby wynik :P Smiesz nie zgodzić się z materiałem (czyli faktami) oraz z uwczesnym ambasadorem w podsumowaniu?

    .....a może to jest tak, że jak on obecnie nie jest już ambasadorem, bo poszedł za monetą gdzie indziej to teraz można się z nim nie zgadzać?

  167. EuGen
    EuGen 5 lutego 2020, 17:13

    Jak zwykle, starasz się robić za znawcę. Bez skutku, bo mylisz konia z koniakiem.
    Ironii również nie widzisz. Taki z ciebie spec.

  168. sanescobar
    sanescobar 5 lutego 2020, 20:46

    @EuGen, nie będę pisał "jak zwykle", bo to raczej niskich lotów.

    To jest manipulacja pod monetę, tyle że nie trzeba być jakimś wytrawnym znawcą tematu, wtedy też była z tego tuba.
    Dziś się można najwyżej zdziwić po co tak błaznujesz.
    Najpierw twierdziłeś, że to porównanie produktów z tego samego przedziału czasowego, potem że w Polsce nie było dostępnych tyłów do ZD z premierą w 2008 roku (początkiem), potem wbrew faktom że sony w tym teście wypadło źle, nawet wbrew temu co napisał ambasador, w dupie już że wbrew faktom.

    Nie wiem jakim znawcą trzeba być, by kłócić się z faktami. Uważaj sobie co chcesz, twoja sprawa......

  169. Canson
    Canson 5 lutego 2020, 23:17

    To może dla równowagi w przyrodzie test najtańszego aparatu kalibru 100mpx?
    Xiaomi note 10 to ciekawy telefon.
    Może być ciekawy test.

  170. EuGen
    EuGen 6 lutego 2020, 14:29

    @sanescobar: jednak nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Stąd pewnie kłopoty.

  171. sanescobar
    sanescobar 7 lutego 2020, 14:24

    @EuGen, naklepałeś głupot i znowu gorzej jest dla faktów.

  172. dARTi
    dARTi 3 marca 2020, 11:50

    Zgadzam się z Baronem. Wykorzystanie potencjału większej ilości mpix niż circa 20 wiąże się z nadzwyczajną starannością przy wykonwywaniu fotografii. Daje to efekty tylko w określonych i zawsze powolnych dziedzinach. W sporcie czy reportażu nie daje to nic poza pozornym zyskiem matematycznym przy kropieniu. Wie to każdy, kto choć raz spróbował wykożystać pełen potencjał tych 20tu czy 24mpix. Już taka rozdzielczość stawia potężne wymagania w kwestii staranności i doborze optyki. Już przy 24mpix wydruk starannie wykonanego zdjęcia jest tak szczegółowy, że można je oglądać z bardzo małej odległości i oceniać detale a nie całość. oczywiście ten zysk będzie w niektórych zastosowaniach ale próba wykorzystania go ciągnie za sobą potrzebę przyłożenia jeszcze większej starannści i doboru chociażby optymalnych warunków a wszystko przy założeniu, że eksponować będziemy prace na dużych wydrukach oglądanych z bliska. Mała to nisza.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział