Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Nikon WX – lornetki naprawdę kosmiczne!

2 października 2017

4. WX w Polsce, czyli wśród nocnej ciszy…

Gdy tylko pierwsze egzemplarze lornetek WX opuściły fabrykę w Japonii (lornetka jest ręcznie montowana w Kraju Kwitnącej Wiśni!), w Nikon CEE Oddział Polska poczyniliśmy starania, aby którąś z nich jak najszybciej sprowadzić do Polski. Przysłowiowym „rzutem na taśmę” udało się nam zdobyć model 10×50 WX i podczas wiosennego Astrozlotu w Bieszczadach pokazać ją w gronie miłośników nocnego nieba. Chociaż nie tylko nocnego. Gdy tylko lornetka dotarła na zlot – a było to późnym popołudniem – natychmiast powędrowała na statyw!

Nikon WX – lornetki naprawdę kosmiczne! - WX w Polsce, czyli wśród nocnej ciszy…
Pierwsza z lornetek WX, które trafiły do Polski, na głowicy gimbalowej pokazała, co potrafi także w roli lornetki panoramicznej.

Podczas ceremonii rozpakowania lornetki z kartonu, a następnie z aluminiowego kufra, czułem się mocno nieswojo – za moimi plecami nagle zaczął gromadzić się całkiem pokaźny tłumek ciekawskich. Wszyscy oni chcieli popatrzeć przez „coś”, o czym rano słyszeli na prezentacji. Długość kolejki do lornetki była najlepszym wskaźnikiem zainteresowania, jakim nowa lornetka Nikon WX cieszyć się będzie w środowisku obserwatorów nieba; jako gentlemeni o cenach przecież nie rozmawialiśmy. Większość komentarzy osób, które miały okazję zerknąć przez WX-a na bieszczadzki pejzaż zaczynała się od przedrostka „nie” – niesamowite, niezwykłe, niewyobrażalne, nie widziane dotychczas…. Ale wieczorna „degustacja” była zaledwie wstępem do prawdziwych obserwacji, które nastąpiły w nocy. Wiele osób pytało mnie, czy aby na pewno lornetka będzie udostępniona w nocy, czy każdy może popatrzeć.

Nikon WX – lornetki naprawdę kosmiczne! - WX w Polsce, czyli wśród nocnej ciszy…
Wśród nocnej ciszy, głos się rozchodzi: „przez tak doskonałą lornetkę jeszcze nie patrzyłem!”

Gdy zrobiło się naprawdę ciemno, silna grupa „lornetkologów praktycznych” powędrowała ze mną na najwyższy punkt łąki, skąd mieliśmy doskonały widok na południe, w stronę Strzelca, Skorpiona i Wężownika. No i zaczęło się: wśród nocnej ciszy zaczęły się rozchodzić głosy z licznymi propozycjami, co obserwować. I mimo tego, że obok na statywach stało naprawdę zacne grono lornetek, kolejka stała do WX-a. Trzy najbardziej rzucające się – nomen omen – w oczy cechy lornetki to świetna ostrość obrazu w całym polu widzenia, doskonała korekcja aberracji chromatycznej oraz idealnie równomierna jasność powierzchniowa obrazu. Dzięki temu lornetka równie dobrze nadawała się do obserwacji dwukolorowej gwiazdy podwójnej Albireo (β Cygni), niezwykle słabej mgławicy emisyjnej „Ameryka Północna”, czy szerokich pól w Strzelcu, pokazując w jednym polu widzenia trzy, a nawet cztery obiekty z katalogu Messiera. Gwiazdozniór Lutni – mały i piękny – w polu widzenia mieści się cały! Trafienie do M31 od Mirracha (β Andromedae) nabiera zupełnie innego wymiaru, bo M31 i β And mieszczą się również w jednym polu, dodatkowo pokazując M32 i M110!

----- R E K L A M A -----

Nikon WX – lornetki naprawdę kosmiczne! - WX w Polsce, czyli wśród nocnej ciszy…
Kolejna noc z WX to kolejna porcja niezapomnianych widoków.

Rano po śniadaniu nastąpił ciąg dalszy WX-owych obserwacji: zaczęliśmy od dziennej obserwacji Wenus (przejrzystość atmosfery była świetna, część osób widziało Wenus gołym okiem!) po czym WX toczył niekończące się pojedynki z innymi lornetkami zlotowiczów. Jedyne dwie, które usiłowały dorównać naprawdę szerokim polem okularów to Nikon 18×70 i weteran II Wojny Światowej: amerykański Sard 6×42. Żadna z nich nie oferowała jednak takiej klarowności obrazu – wiele osób zgodnie twierdziło, że patrząc przez WX-a mamy wrażenie, że w ogóle nie patrzymy przez optykę, po prostu nie ma jej…

Kolejna noc też była pogodna, więc ekipa lornetciarzy zapakowała się w auta i wyjechaliśmy jeszcze wyżej, w miejsce, gdzie w zasięgu wzroku nie było żadnego źródła światła, od czasu do czasu słychać było jedynie auta jadące drogą Baligród–Wołkowyja. Po powrocie do domu wreszcie się wyspałem, ale czuję, że przez lornetki Nikon WX nie prześpię jeszcze wielu nocy…

Nikon WX – lornetki naprawdę kosmiczne! - WX w Polsce, czyli wśród nocnej ciszy…
Nikon WX podczas dziennych testów porównawczych