Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Aktualności

Polowanie na Perseidy czas zacząć

Polowanie na Perseidy czas zacząć
11 sierpnia
2018 11:44

Dnia 17 lipca swoją aktywność rozpoczął jeden z największych rojów meteorowych naszego nieba czyli Perseidy. Tegoroczne maksimum, które wystąpi 12 sierpnia stwarza świetne warunki do obserwacji i fotografowania.

Zjawisko meteoru powstaje, gdy w ziemską atmosferę z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na sekundę wpadnie drobina kosmicznego pyłu. Jej energia kinetyczna jest tak duża, że jest w stanie zjonizować szeroką na kilkadziesiąt metrów i długą na kilkadziesiąt kilometrów kolumnę gazu. Zjonizowany gaz z czasem rekombinuje, a przez to wysyła fotony - mówiąc prościej świeci. Taka świecąca kolumna gazu jawi się naszym oczom jako "spadająca gwiazda".

Meteory nie pojawiają się na niebie przypadkowo. Najwięcej widać ich na naszym niebie wtedy, gdy Ziemia zderzy się ze smugą gazu i pyłu pozostawionego przez jakąś kometę. Tak dzieje się co roku w lipcu i sierpniu, gdy nasza planeta spotyka się z materiałem pozostawionym przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Meteory z tego roju zdają się wybiegać z konstelacji Perseusza, stąd ich nazwa - Perseidy.

Polowanie na Perseidy czas zacząć
Bolid czyli jasny meteor z roju Perseidów sfotografowany podczas wysokiego maksimum w roku 2016.

Perseidy są dużym i znanym rojem, którego meteory możemy obserwować od 17 lipca do około 25 sierpnia. Wysokie maksimum aktywności tego roju, w którym zwykle widać około stu „spadających gwiazd” na godzinę, występuje co roku około 12 sierpnia.

Choć Perseidy wybiegają z konkretnego miejsca na niebie znajdującego się na pograniczu konstelacji Perseusza, Kasjopei oraz Żyrafy, to widać je na całym niebie.

Według International Meteor Organization (IMO), w tym roku, najwięcej meteorów ma pojawiać się w nocy z 12 na 13 sierpnia od 22 naszego czasu do 10 rano. Badacze rojów meteorów wskazują, że jest szansa na dodatkowe, niewysokie maksima. Pierwsze z nich może pojawić się o godzinie 22, a drugie o 3:37 naszego czasu. Wszystkie te momenty są korzystne dla obserwatorów w Polsce, więc noc z 12 na 13 sierpnia powinna obfitować w Perseidy.

Jeśli co tego dodamy korzystny układ faz Księżyca z nowiem występującym 11 sierpnia, wyjście na obserwacje wydaje się obowiązkowe.

Polowanie na Perseidy czas zacząć
Dwa jasne Perseidy uchwycone na jednym zdjęciu podczas maksimum z 2016 roku.

Meteory najlepiej obserwować z ciemnego miejsca oddalonego od świateł miejskich. Do obserwacji warto się przygotować. Warto więc zaadoptować wzrok do ciemności. Gdy nasze oczy odpoczną od światła przez około 10–15 minut, łatwiej będzie nam zauważyć słabsze meteory. Obserwacje można prowadzić siedząc na wygodnym leżaku lub leżąc na materacu czy karimacie. Nie trzeba patrzeć w jakimś konkretnym kierunku, bo meteory widać na całym niebie. Warto więc wybrać tę część nieboskłonu, która jest najciemniejsza i najmniej zasłonięta drzewami czy budynkami. Potem wystarczy tylko spokojnie wodzić wzrokiem na niebie i wypatrywać meteorów. W drugiej połowie nocy z 12 na 13 sierpnia nie będziemy długo na nie czekać, bo, w dobrych warunkach, aktywność na poziomie kilkudziesięciu meteorów na godzinę (a więc około jednego zjawiska na minutę) jest w zasadzie gwarantowana. Warto też pamiętać, że maksimum Perseidów jest szerokie, przez co liczby meteorów na poziomie kilkunastu lub nawet małych kilkudziesięciu meteorów na godzinę możemy obserwować w okresie do 10 do 15 sierpnia.

Na portalu Optyczne.pl zachęcamy nie tylko do obserwacji tych ciekawych zjawisk, ale także do ich uwiecznienia. Jest to naprawdę proste. Wskazówki na temat tego jak fotografować meteory można znaleźć w artykule pt. „Złapać spadającą gwiazdę cyfrówką”.

Polowanie na Perseidy czas zacząć
Jasny meteor z roju Perseidów 2016


Komentarze czytelników (34)
  1. WueN
    WueN 18 lipca 2018, 09:42

    Nie wiem, co to był za rój, ale w nocy z 9 na 10 lipca aparat rejestrował mi średnio 3 takie kreski na jedno naświetlanie 30 s.

    link
    link

  2. Arek
    Arek 18 lipca 2018, 10:00

    To satelity. W lipcu, gdy Słońce chowa się nisko pod horyzontem, satelitów łapie się bardzo dużo. One są wolniejsze od meteorów więc łatwiej je naświetlić.

  3. WueN
    WueN 18 lipca 2018, 10:24

    Hehe, a tu człowiek nadzieję miał. Dziękuję.

  4. WueN
    WueN 18 lipca 2018, 10:26

    ...ale dwa cosie widziałem i to jednak spadało się i jarało :)

  5. Arek
    Arek 18 lipca 2018, 11:34

    A to prawdopodobne. W lipcu jest aktywnych wiele rojów meteorów. W ciągu każdej godziny obserwacji da się zobaczyć 5-10 zjawisk.

  6. tripper
    tripper 18 lipca 2018, 11:41

    @WueN

    Jak się pogapisz w nocne niebo wystarczająco długo, to ogólnie są spore szanse zobaczenia meteora, rój czy nie. Jak jeszcze się w astronomię bawiłem to praktycznie każdej nocy obserwacyjnej coś spadało.

  7. Arek
    Arek 18 lipca 2018, 11:46

    Dokładnie. Dobrze przygotowany obserwator (wygodna pozycja, zaadoptowany wzrok do ciemności, ciemna miejscówka) w zasadzie każdej nocy jest w stanie zobaczyć 5-10 zjawisk na godzinę. A późnym latem i jesienią oraz w drugiej połowie nocy (gdy kumulują się wariacja dobowa i wariacja roczna aktywności sporadyków), to nawet 20-30 zjawisk.

    Mój rekord, pod koniec sierpnia, gdy na niebie nie było żadnego dużego roju, a Perseidy już skończyły swoją aktywność to około 50 sztuk na godzinę.

    Oczywiście są to zjawiska do zobaczenia gołym okiem, ale nie do sfotografowania. Ze względu na dużą prędkość kątową meteory trudno uwiecznić na zdjęciu. Przy użyciu typowego sprzętu fotograficznego szanse na to mają zjawiska jaśniejsze od najjaśniejszych gwiazd na niebie.

  8. Fotoreporter
    Fotoreporter 18 lipca 2018, 12:11

    Warto też wspomnieć taki dosyć oczywisty fakt, że skrócenie czasu naświetlania kosztem ISO pozwoli zarejestrować ciemniejsze obiekty niż dłuższe naświetlanie na niższym ISO ;)

  9. Arek
    Arek 18 lipca 2018, 12:19

    Zgadza się.

  10. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 19 lipca 2018, 17:15

    O tym jak rozróżnić meteory od samolotów i satelitów, a także jak się zabrać za fotografowanie Perseidów będąc zielonym w temacie zrobiłem kiedyś artykulik i film (link do niego jest na końcu artykułu).
    link

  11. Arek
    Arek 19 lipca 2018, 17:29

    Adam, akurat to:
    link
    nie jest Perseidem lecz to satelita. To, że ma zmieniającą się jasność w sposób mniej regularny niż zwykle nie oznacza, że mamy do czynienia z meteorem. W tym przypadku o tym, że to satelita świadczy wyraźne ucięcie śladu (w momencie końca lub początku ekspozycji, w zależności w którą stronę leciał).

  12. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 19 lipca 2018, 18:42

    No nie wiem, zapisywałem kolejne klatki (a raczej czas), które mi zarejestrowały kandydatów na meteory (a było tego raptem kilka na godzinę), żeby mieć potem pewność. Patrząc na żywo, meteory poruszają się o wiele szybciej od najszybszych satelitów więc jeśli tylko je zauważymy, nie sposób ich pomylić. Na zdjęciu jednak tej szybkości nie ma i stąd mój pomysł na notowanie. Nie każdy meteor kończy się efektownym rozbłyskiem, sporo po prostu wypala się i znika.

  13. 19 lipca 2018, 21:48

    Pęk Perseidów 2016:

    link

  14. Arek
    Arek 19 lipca 2018, 23:21

    Adam - tak właśnie jest. Wypada się i znika powoli. Nigdy nagle nie urywa.

  15. nizios
    nizios 11 sierpnia 2018, 15:30

    A można korzystać z trybu BULB i naświetlać np. kilka minut? Czy w ten sposób zwiększam szanse na rejestrację perseidy?



  16. domek
    domek 11 sierpnia 2018, 16:31

    niby racja ale u laika takiego jak ja powstaje kilka durnych pozornie pytań :P

    Ekspozycja obetnie tak samo satelite jak meteor :P?to znaczy trzeba uchwycić ogon gazowy meteoru w postaci kreski ?
    i co z meteorytami co wyszły z atmosfery ?

    jak sprawa wygląda od strony spadających resztek śmieci kosmicznych?

  17. gustawkaz
    gustawkaz 11 sierpnia 2018, 16:34

    @nizios - podczas długiego, kilkuminutowego naświetlania, jedyne co uda Ci się zrobić to startrail. pamiętaj że Perseidy widoczne są przez około sekundę w kadrze. jeżeli będziesz naświetlać kilka minut, to meteory zginą w blasku gwiazd naświetlanych wiele razy dłużej. zastosuj się do tego co napisał Fotoreporter: wyższe ISO, krótszy czas.

  18. tempor
    tempor 11 sierpnia 2018, 16:41

    Persezwidy są przereklamowane. Gapi się człek w to niebo, gapi, a kiedy w końcu coś mu mignie, to nawet nie wie czy to to na co czekał, czy tylko zmęczony wzrok płata mu figle :)

  19. nizios
    nizios 11 sierpnia 2018, 17:12

    @gustawkaz, akurat myślałem o posadowieniu aparatu na fastronie, więc gwiazdki byłyby punktowe, obawiałem się jednak tego o czym piszesz w drugiej części swojej odpowiedzi.

    Moje pytanie powinno raczej brzmieć: które rozwiązanie jest lepsze:
    1. ISO1600 i czas 20s, czy
    2. ISO1600 i czas 300s
    ?

    Przy okazji rzućcie jakimś przykładowym zestawem przysłony, ogniskowej, ISO i czasu, przy jakich udało się Wam złapać Perseidy :) Pamiętam, że dwa lata temu próbowałem sfotografować Perseidy i choć naocznie widziałem wiele przelatujących obiektów, to na zdjęciach miałem w sumie chyba ze 2 blade kreseczki.

  20. nizios
    nizios 11 sierpnia 2018, 17:13

    PS. pierwsze zdjęcie z artykułu wyraźnie wskazuje na to, że czas naświetlania był kilkuminutowy :)

  21. gustawkaz
    gustawkaz 11 sierpnia 2018, 17:18

    obstawiam, że raczej robione teleobiektywem :)

  22. nizios
    nizios 11 sierpnia 2018, 17:22

    możliwe,ale i tak czas był średnio dobrany do ogniskowej, chyba że to zamierzony efekt ;) Poza tym, teleobiektyw i perseidy to chyba niezbyt dobry pomysł...

  23. banc
    banc 11 sierpnia 2018, 17:25

    Arku. Czy pod tym kątem wypróbowałeś kiedyś olkową funkcję live composite.
    Na pierwszy rzut oka to powinno zadziałać.

  24. gustawkaz
    gustawkaz 11 sierpnia 2018, 17:27

    teleobiektyw i perseidy to tragiczny pomysł... chyba ktoś miał szczęście :) i dla przykładu stosując regułę 500, dla teleobiektywu 300mm, przy 2 sekundach już gwiazdy nie będą punktami. na górze może też być wycinek szerszego kadru. być może to co widzimy to bolid i dlatego jest super widoczny mimo długiego czasu. ale tu musiałby się autor zdjęcia wypowiedzieć :)

  25. Fotoreporter
    Fotoreporter 11 sierpnia 2018, 17:33

    @nizios
    Przy ISO 1600 i 300s jedyne co uzyskasz to zdjęcie... prześwietlone z powodu zanieczyszczenia światłem.

  26. Arek
    Arek 11 sierpnia 2018, 18:01

    To zdjęcie jeszcze z czasów analoga. Praktica L2 plus Vivitar 2.5/28 plus Konika VX400. Czas naświetlania był długi (to okolice bieguna) i wynosił chyba 20 minut.

  27. Arek
    Arek 11 sierpnia 2018, 18:20

    W czasach cyfrowych znacznie lepiej wziąć szeroki kąt (80-100 stopni), jak najjaśniejszy, ustawić w okolicach maksymalnego otworu względnego (jeśli obiektyw nie jest wybitny to można ciut przymknąć), wybrać czas 30 sekund, ISO 1600-3200, wybrać tryb seryjny i spiąć wężykiem na całą noc (a raczej do czasu gdy bateria padnie).

  28. Fotoreporter
    Fotoreporter 11 sierpnia 2018, 18:31

    @Arek
    Moim zdaniem znacznie ważniejsze i lepiej się sprawdzające jest wznoszenie modłów o czyste niebo :P Bo bez tego wszystko inne na nic.

  29. Arek
    Arek 11 sierpnia 2018, 19:24

    ICM pokazuje sporo pogody w nocy 12/13 i 13/14. Warto próbować.

  30. Piotreknik
    Piotreknik 11 sierpnia 2018, 21:52

    Plany były , sprzęt przygotowany i oczywiście ku... Leje ; dwa miechy nie padało w UK :(

  31. Arek
    Arek 12 sierpnia 2018, 10:58

    Prognozy dla większej części Polski (za wyjątkiem północy) są dobre. Więc zachęcam do obserwacji.

  32. prometeusz5000
    prometeusz5000 12 sierpnia 2018, 11:27

    @Piotreknik - ja to nawet sesje próbne robilem przedwczoraj z gwiazdami - no cóz - pogoda w Anglii wrócila do normy .

  33. nizios
    nizios 12 sierpnia 2018, 20:16

    No tak, cały dzień było praktycznie bezchmurne niebo, a teraz zaciągnięte jakimiś smużastymi chmurami na dobre. Pech jak prawie każdego roku!

  34. 29 sierpnia 2018, 09:49

    Perseid, a właściwie to pozostałość po spaleniu się meteoru z 12.08.2018 z godz 23.08. / Animacja /.

    link

    Perseid z 13.08.2018 z godz 0.11.

    link

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.