Po kilku gorących nowościach z mijającego tygodnia nie milkną echa o możliwych kolejnych premierach. Zapraszamy do naszego przeglądu najciekawszych plotek na ich temat.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:
Canon
Nowe EOS-y
Po premierze EOS-a R6 V ponoć następny „w kolejce” jest R8 Mark II. Ten model ma być przeznaczony przede wszystkim dla fotografów, natomiast funkcje filmowe mogą zejść na dalszy plan. Podobno zostanie on wystylizowany na produkt retro i niewykluczone, że znajdzie się w nim ten sam sensor co w R6 Mark III. Z kolei EOS-a R7 Mark II najprawdopodobniej nie zobaczymy w 2026 roku.
Leica
Co z Leiką S?
Mówi się, że Leica porzuciła pomysł rozwijania projektu nowego aparatu średnioformatowego. Podobno pracownicy odpowiedzialni za ten dział, zostali przesunięciu do innych, związanych z produktami SL i M. Przypomnijmy, że premiera ostatniego przedstawiciela systemu Leica S, modelu S-E, odbyła się we wrześniu 2014 roku.
SG-image
2.2/18
Chińska firma SG-image zaprezentuje wkrótce stałkę APS-C 18 mm f/2.2 dla aparatów Fujifilm X, Mikro 4/3, Nikon Z, Sony E.
1.8/25 z nowymi mocowaniami
Z kolei obiektyw 25 mm f/1.8 zyska dwa nowe mocowania: Mikro 4/3 i Nikon Z.
2.2/35 w wersji CE
Niedługo zobaczymy także pełnoklatkowy obiektyw 35 mm f/2.2 w wersji Classic Edition, z mocowaniami Fujifilm X, L-mount, Nikon Z, Sony FE.
1.4/35 APS-C
Ostatnia nadchodząca nowość od SG-image to stałka AF 35 mm f/1.4, dostępna dla aparatów Fujifilm X, Nikon Z, Sony E.
TTartisan
3.8/24
TTartisan ma ponoć pokazać już oficjalnie obiektyw typu naleśnik o parametrach 24 mm f/3.8 VCM, którego prototyp był wystawiony podczas targów CP+ 2026.
Venus Optics Laowa
Trzy nowości
W serwisach plotkarskich można już znaleźć zdjęcia trzech obiektywów Laowa, które wkrótce oficjalnie pokaże Venus Optics:
- AF 8-15 mm f/2.8 fisheye zoom
- AF 7.5 mm f/2.8 Zero D
- AF 35 mm f/2.2 Apo Macro 1:1
Do sprzedaży ma wejść także model AF 180 mm f/4.5 Apo Macro 1.5x, z mocowaniem Fujifilm X.
2.8/4.5-10
W zeszłym tygodniu wspominaliśmy o manualnym zoomie 4.5-10 mm f/2.8, a ostatnio wyciekła jego specyfikacja wraz ze zdjęciem:
- budowa optyczna: 13 soczewek w 9 grupach
- zakres kątów widzenia: 180-175 stopni
- pokrycie APS-C
- minimalna przysłona: f/22
- 7 listków przysłony
- minimalna odległość ogniskowania: 10 cm,
- maksymalne powiększenie: 0.27x
- zakres pracy pierścienia ostrzenia: 77 stopni
- wymiary: 68.9 × 59.3 mm
- masa: 330 g
- dostępne mocowania: Canon EF-M i RF-S, Fujifilm X, L-mount, Mikro 4/3, Nikon Z, Sony E
Viltrox
Wysyp stałek
Do sieci trafiły zdjęcia kilku nadchodzących obiektywów od Viltroksa:
- AF 28 mm f/4.5 L (FF)
- AF 25 mm f/1.7 Mikro 4/3
- AF 90 mm f/2.2 APS-C
- AF 75 mm f/1.8 APS-C
- AF 35 mm f/1.4 Pro (FF)
- AF 18 mm f/1.2 Pro APS-C
- AF 40 mm f/1.2 Pro APS-C
- AF 26 mm f/2.8 EVO
- manualny tilt-shift
1.7/25 z nowym mocowaniem
Wieść niesie, że Viltrox wprowadzi do sprzedaży pierwszy obiektyw tej marki z mocowaniem Mikro 4/3. Będzie to model AF 25 mm f/1.7 Air.
Viltrox 90 mm f/2.2 jest już nawet na Amazonie, tylko oczywiście bez terminu dostaw – link
Eeetam, jak nie ma nic na temat nowych kompaktów to ploteczki nudne i nieciekawe.
Cieszą zapowiedzi premier obiektywów pod m4/3, nawet jeżeli ogniskowe są średnio fascynujące, bo dostępne w ofercie Olka i Panasa. Dobrze, że chociaż Laowa prezentuje coś bardzo oryginalnego.
@2marekm: ja myślę tak samo, tylko że inaczej.
Tzn: eeetam, jak nie ma nic na temat nowych asystentek i sekretarek prezesów z branży, to ploteczki nudne i nieciekawe. 😄
Ps: i nikt mi nie wmówi, że żaden z prezesów/członków rad nadzorczych firm z branży nie latał "Lolita-expressem". Maciek Latałło mógłby się trochę bardziej postarać z wyszukiwaniem tych "ploteczek" 😉
Ten Viltrox TS to 35/2.8 Pro:
link
Chińczyki w natarciu
Viltrox mógłby wziac przykład z Laowy i pokusić sie o jakieś szklo macro z AF, zwłaszcza ze skalą większą niż 1:1.
Laowa co raz więcej AF. Brawo!
R8 może dostanie 33Mpix, ale zapewne nadal bez IBIS i dwóch slotów.
Canon R8 II w wersji retro. To nie żart. Naprawdę chciałbym coś takiego. Jakby miał stabilizację byłby idealny, ale bez niej też chętnie się mu przyjrzę
Ano właśnie - czy w R8 II lepsza byłaby matryca z R6 II z IBIS, czy też z R6 III, ale "bez S"? Albo może do wyboru?
Co do zaś kart - mnie wystarczyłaby jedna, i to najlepiej jako wbudowany dysk - i niechby "R" znaczyło wtedy nie tylko "retro", ale też "rugged", "robust" i... co tam jeszcze chcą na "R", co się dobrze kojarzy.
Ładowania bezprzewodowego też bym nie uznał za fanaberię... ;)
40 Pro biorę w ciemno. To może być fajna portretówka...
Lata mijają a Canon i Nikon nie mają swojego odpowiednika Sony A7CII/A7CR
@Bahrd: > najlepiej jako wbudowany dysk
Przy obecnych problemach z pamięciami to można zapomnieć o takich udogodnieniach.
R8 to model z najniższej półki FF, więc raczej będzie ‘nie miał’ niż ‘miał’.
Z punktu widzenia udziałów rynkowych i prostej rywalizacji z największym konkurentem na rynku, to rzeczywiście jest dziwnym, że Canon nie ma odpowiedników A7Cxx. Nie tylko dla wzrostu sprzedaży, lecz hamowania wzrostu siły konkurenta.
Bahrd, ale R8 z matrycą R6 i IBIS to się przecież nazywa R6 ;-)
No chyba żeby zrobili retro sterowanie i IBIS, ale jeden slot, zostawili małe aku i płytki bufor.
Mnie się generalnie R8 coraz bardziej podoba, mimo dziwacznej gałkologii. Ma na tyle niskie szumy i porządną dynamikę, że mniej myślę o IBIS...
Showstopperem jest pojedyncze gniazdo na kartę.
Canon, niestety broni systemu, czy raczej swojej koncepcji, jak niepodległości. Ileś razy to pisałem, takich szkieł, jak Sigma nie robi. Jednocześnie, Sigma nie robi takich szkieł jak Canon :-) Ale niestety, zalety optyki canonowskiej są np takie, że dostajemy obiektyw wyraźnie lżejszy, lecz wyraźnie, albo skandalicznie ciemniejszy. Jak już pisałem rewelacyjny 45 mm f/1,2 jest nie do końca rewelacyjny, co zresztą pokrywa się z opinią Optycznych. Moim zdaniem otwarcie mocowania raczej zrobiło by dobrze firmie. Kalkulacja jest taka, że np nabycie R6MIII daje zyski raczej teoretyczne, nabycie korpusu Sony dostęp do kilku unikalnych obiektywów, jak wielekroć wypominana Sigma 200 mm f/2,0.
Aronia, a nie widać szans na zmianę?
Czy "Gigafaby AI" będą od teraz brały wszystko na pniu?
Leszek: "ale R8 z matrycą R6 i IBIS".
Oczywiście, ale to nie pierwszy przecież raz, kiedy ♪♫stare wczoraj jest nowym dziś†♫♪?
—
† Nie wiem, która wersja live jest lepsza: [ link ], [ link ] czy [ link ], ale - IMO - wszystkie one są brzmią zdecydowanie lepiej niż studyjna [ link ] (chyba, że w tempie x1.1 ;)!
@Bahrd, Niestety tak, wszystko pójdzie na AI, mówi się, że deficyt może potrwać nawet do 2036. Nie wiem, czy da się tutaj wrzucić link z Twittera, ale spróbuję: link
@Bahrd, @Aronia, Owszem pójdzie. Chyba że na tym rynku dojdzie do przesilenia w związku z problemami technicznymi dot. ogólnie rzecz biorąc skalowalności i stagnacji w postępach "inteligencji". Prędzej jednak spodziewam się wojny wywołanej i prowadzonej przez AI.
@Aronia
"link z Twittera"
Cenna wiadomość, dziękuję.
Uwielbiam te analizy z tłitterów czy innych tiktoków. Samsung przerzucił produkcję na podzespoły dla AI, więc zabije własną linię budżetowych smartfonów, bo wszystko, co budżetowe ma zniknąć z rynku. O zwiększeniu mocy produkcyjnych w jakiejś 'perspektywie czasowej' nikt nie słyszał, natomiast wszyscy wiedzą, że smartfonowe korpo będą ze spokojem likwidowały linie budżetowe i patrzyły jak z rynku odpływa kilkanaście % sprzedaży w ciągu jednego roku (czyli rzeczone 200-250 milionów sztuk). Wszystko się wrzuci do worka 'wina AI', bo oczywiście dekoniunktura nie istnieje, ceny paliw nie oszalały i mając do wyboru kilkaset dodatkowych dollarsów na dojazdy do pracy lub nowy telefon każdy będzie jednak wybierze telefon.
Ma ktoś jeszcze jakiś fajny link?
@JarekB, napisał:
"Uwielbiam te analizy z tłitterów czy innych tiktoków. Samsung przerzucił produkcję na podzespoły dla AI, więc zabije własną linię budżetowych smartfonów, bo wszystko, co budżetowe ma zniknąć z rynku."
Sporo tych teorii spiskowych jest na necie, nie każda firma ma tak oficjalne i jasne stanowisko w tej sprawie ale są giganci, którzy się z tym kompletnie nie kryją.
Np. taka NVIDIA Corporation, przestała "produkować" budżetowe względnie mocne karty dla graczy, bo mimo większego zysku na jednej karcie niż na budżetowym smartfonie wolą siły produkcyjne przekierować na produkcję h100 albo blackwell właśnie do sektora AI.
Na topowej karcie firma zarabia "tylko" kilkaset dolców gdzie przy takim samym nakładzie zasobów kierując produkcję na AI marże są 30tys. razy większe. Jak dodać do tego, że fabryka TSMC na Tajwanie ma ograniczone możliwości, wybór dla korporacji jest prosty.
To wszystko to nie jest wiedza tajemna a oficjalne stanowisko producenta a to, że do Ciebie dochodzą tłiterki i tiktoczki z takimi informacjami przez portal optyczne.pl nie znaczy, że w tych tłiterkach nie ma całkiem sporego cienia prawdy, nie mylić z ostrym cieniem mgły.
cyt. w wolnym tłumaczeniu:
"Dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, wprost ogłosił transformację przedsiębiorstwa: Nvidia oficjalnie przestała definiować się jako „firma od grafiki komputerowej”, a stała się „platformą napędzającą infrastrukturę sztucznej inteligencji”. Gry wideo były jedynie poligonem doświadczalnym dla rozwoju technologii masowego przetwarzania równoległego (CUDA), która teraz idealnie skaluje się w modelach LLM (takich jak ChatGPT)"
Najciekawszy ten tiltshift, ale nic o ogniskowej....
@sanescobar
Tak, wybór dla korpo jest prosty - trza inwestować, zwiększać możliwości produkcyjne... W tłiterkach są (zapewne?) poprawnie wpisane fakty, które sobie 'ekspert' wydłubie z internetów, ale wnioski nie trzymają się biznesowej logiki...
TSMC przeznaczył w tym roku ogromne środki na zwiększenie możliwości produkcyjnych, no i dłubie fabrykę na amerykańskiej pustyni, gdzie produkcja ma ruszyć pod koniec 2027, to już za chwilę:
link
Anyway - branża fotograficzna jest tak mała, że te 3-4 kontenery rocznie odpowiednich komponentów gdzieś się znajdą. Jeżeli pojawiłyby się jednak problemy z dostępnością, to może będzie okazja, aby Canon przestał wreszcie zaśmiecać planetę produkcją lustrzanek ;-)? Muzea Techniki juz mają odpowiednie zapasy.
Ciągle nie rozumiesz, chodzi o to, że mimo zysku na jednej "topce" rzędu kilkuset dolców (to są dane oficjalne) firma nie chce przepuszczać takich mocy przerobowych, bo zyski z sektora AI są 30tys. razy większe (to niższy szacunek).
Znalazłem tylko informacje niepotwierdzone, w nowej fabryce nie będą produkowane komponenty dla rynku graczy, mimo iż NVI|DIA jest liderem tego rynku, tylko że to potwierdzają tylko statystki z platform, bo producent takowych nie ujawnia.
"ale wnioski nie trzymają się biznesowej logiki..."
Na chłopski rozum postępowanie Nvidii też jest nielogiczne, bo nie dość, że są liderem rynku(a marże nie są niskie) w tej branży to oficjalnie ogłaszają, że moce przerobowe pójdą gdzie indziej i wcale bym się nie zdziwił gdyby producentom elektroniki bardziej opłacało się zmniejszyć ilość segmentów w produkcji.
Na mój chłopski rozum (i doświadczenie z pewnej branży) - jeżeli jest popyt, to oceniasz jego trwałość i rozbudowujesz (lub nie) możliwości produkcyjne - TSMC tak właśnie robi. Odnośnie tego, co zamierzają produkować - odpowiedź jest w AI Google na hasło 'TSMC investment in 2026 annual forecast'
Czyli nic ciekawego. Dalej warto rozważyć smartfon, zamiast wydawać $$$ na ciężkie i drogie zestawy. Mam tutaj na myśli aparata + kilka obiektywów, torba, statyw, filtry i jakieś inne przeróżne akcesoria. Dodatkowo szczypać się po tyłku, gdy pada deszcz lub się kurzy czy aby na pewno wyciągnąć aparat, coby się nie zepsuł. W smartfonie nie ma takiego problemu. Masz go w kieszeni, wyciągasz w każdych warunkach, uwieczniasz chwilę. Nie rozumiem nadal tego zafascynowania archaicznym sprzętem do zdjęć. Czasy się zmieniły... Mamy social media, które na chwilę obecną są najważniejszym miejscem do udostępnienia treści, często ograniczone przez algorytmy dla jakości. Więc po co bawić się w wysokorozdzielcze aparaty, po co tracić hajs na obiektywy, gdy można smartfonem zrobić zdjęcie, które w niczym nie będzie odbiegać od tych zrobionych drogimi bezlusterkowcami? Przecież to nie ma sensu. Dobra, rozumiem kotleciarzy, co na tym zarabiają, ale nie rozumiem ludzi, którzy fotografię traktują tylko jako pasję i hobby. Warto pójść z duchem czasu i się zaaktualizować, a dodatkowo zaoszczędzić pieniądze, bo za 6-7 tys. masz smartfon, który masz zawsze przy sobie, mieści się w kieszeni, jest odporny na warunki atmosferyczne, więc bez stresu, zamiast męczyć się z topornym, drogim i mało intuicyjnym sprzętem, który w dzisiejszych czasach da ciut lepszy obrazek, którego w internecie nikt nie zauważy i tak. Jeszcze trochę, a fotografia wejdzie na inny poziom, na poziom mobilny, szybki dzięki AI i jakościowo o wiele lepszy niż te duże puszki. Kwestia tego, kto za tym nadąży, a kto dalej zostanie z sentymentów przy swoich starych przyzwyczajeniach. Jak mam być szczery, to warto już jednak się aktualizować, bo później ciężko będzie wam się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
@boa ksztusiciel: dobrze jest rozumieć parametry techniczne :-) Sprawy się mają tak, że zwykle amatorzy fotografii marzą o zrobieniu pewnych zdjęć.
link
albo...
link
Słów kilka o tej foci:
link
Jak widać, to jest Ślęża . Z Javornika. Pod 60 km. Podła pogoda na takie focie, ale dzięki dynamice małej matrycy (bo apsc) ciągnąc kota za ogon pokazałem tę Ślężę. To pełni typowo turystyczną rolę. Gdy kto zapyta, czy widać? Widać. Podobnie, dla pokazania czegoś, mogę dokonać skrajnego kropa:
link
z takiego kadru:
link
Tę focię linkowałem wiele razy:
link
Że było ciemno jak u murzyna, to widać choćby po tym, że twarz człowieka jest prześwietlona telefonem. Więc do jakich faktycznie wartości oświetlenia np w luksach telefony focą? Mogę powiedzieć, co widziałem, że przy mnie ktoś próbował telefonem to, co ja zrobiłem i wyszło całkiem czarne. Zakres faktycznych iso w telefonach to prawdopodobnie 6400 w porywach 12800. No i nie ma tej atrakcji, że możesz sobie kupić tanie szkło chińskie które jest jak denko od butelki, ale pozwoli sfocić, co chcesz.
link
Nie widziałem szarych polówek do smartfonów.
link
Polar owszem jest, ba któś prezentował dokręcane tele. Tyle, że robi się to taki kłopot, jak z aparatem: jakaś torba sprzętu. A sprzęt można gromadzić przez całe życie, o ile mamy aparat:
link
Masz tele do telefonu f/5,0? Weź pod uwagę, że matryca jednak jest w porównaniu do telefonu bardzo duża i możliwa jest taka sztuczka:
link
Dlaczego maniacy ganiają ciągle z aparatami? Bo mogą nimi zrobić focie, które właścicielom smartfonów moze wymalować jedynie AI. Ale niestety, żeby wymalowało, to najpierw ktoś musi zrobić zdjęcia, bo Ai musi się na czymś nauczyć.
@boa ksztusiciel
Raz na jakis czas piszesz to samo - te same argumenty, ten sam chaos stylistyczny... Poprosiłem AI, aby poprawił i poukładał Twój komentarz, będziesz miał templatkę na przyszłość i nie będziesz musiał marnować czasu na pisanie tego samego. Nie sprawdzałem dokładnie propozycji AI, więc jakieś niedoróbki mogły się zakraść, ale to w końcu tylko AI...
Zatem.
'Czyli nic ciekawego. Dalej warto rozważyć smartfon, zamiast wydawać mnóstwo pieniędzy na ciężkie i drogie zestawy. Mam tutaj na myśli aparat, kilka obiektywów, torbę, statyw, filtry i inne przeróżne akcesoria. Dodatkowo odpada szczypanie się po tyłku, gdy pada deszcz lub się kurzy – i to zastanawianie się, czy na pewno wyciągać aparat, żeby się nie zepsuł.
W smartfonie nie ma takiego problemu. Masz go w kieszeni, wyciągasz w każdych warunkach, uwieczniasz chwilę. Nadal nie rozumiem tego zafascynowania archaicznym sprzętem do zdjęć. Czasy się zmieniły. Mamy social media, które na chwilę obecną są najważniejszym miejscem do udostępniania treści, a ich algorytmy i tak często ograniczają jakość.
Więc po co bawić się w wysokorozdzielcze aparaty? Po co tracić hajs na obiektywy, gdy można smartfonem zrobić zdjęcie, które w niczym nie będzie odbiegać od tych zrobionych drogimi bezlusterkowcami? Przecież to nie ma sensu. Dobra, rozumiem kotleciarzy, którzy na tym zarabiają, ale nie rozumiem ludzi, którzy fotografię traktują tylko jako pasję i hobby.
Warto pójść z duchem czasu i się zaktualizować, a dodatkowo zaoszczędzić pieniądze. Za 6–7 tysięcy złotych masz smartfon, który masz zawsze przy sobie. Mieści się w kieszeni, jest odporny na warunki atmosferyczne, więc używasz go bez stresu, zamiast męczyć się z topornym, drogim i mało intuicyjnym sprzętem. Sprzęt ten w dzisiejszych czasach da ciut lepszy obrazek, którego w internecie i tak nikt nie zauważy.
Jeszcze trochę, a fotografia wejdzie na inny poziom – poziom mobilny, szybki dzięki AI i jakościowo o wiele lepszy niż te duże puszki. Kwestia tego, kto za tym nadąży, a kto dalej zostanie z sentymentu przy swoich starych przyzwyczajeniach. Jak mam być szczery, to warto już jednak się aktualizować, bo później ciężko będzie Wam się odnaleźć w nowej rzeczywistości.'
Korzystaj z AI, to przyszłość ;-)
Tak trochę na marginesie: teksty publikowane tu przez entuzjastów smarkfonów są znakomitą ilustracją zastępowania technicznej informacji marketingowym bełkotem. W dawnych czasach, pewnie jeszcze kilka lat temu, był pomysł publikacji (medium portalu) konsumenckiej, która miała próbować odfiltrowywać ten bełkot marketingu. Sęk w tym, że to wymaga by czytelnik posiadał wiedzę techniczną. To powoduje, że publikowany tekst staje się hermetyczny, nieatrakcyjny, lecą mu zasięgi i np nie da się portalowi utrzymać z reklam, "bo nikt nie czyta". Do tego mamy zjawisko bezinteresownych fanów tematu. Przykładem są maniacy basowych wydechów. Na moją naiwność, to układ wydechowy silnika ma mieć swoje parametry zoptymalizowane do silnika i wszelkie przerabianie zwiększa spalanie zużycie silnika itd. Ale okazuje się ważniejsze jak warczy.
Chciałbym przeczytać jakiś fachowy tekst o sensie zwiększania megapiksli zwłaszcza w miniaturowych matrycach. Jak sprawdziłem, w moim R7 ma to jakiś sens, bo faktycznie nieszpanerska optyka rysuje po pojedynczych pikselach. Po co mi to, nie wiem, ale działa. Co robi 50 megapiksli w matrycy smartfona? Mam nadzieję, że to ma jakieś uzasadnienie, np lepiej działają jakieś algorytmy, ale... Czemu tych pierdylionów piksli nie ma aparatach? Kumpel zrobił niedawno eksperyment z podkręceniem rozdzielczości Olympusa poprzez shift matrycy i wyszło, że wyszło. Działa. Jest niepotrzebne, ale jest. To samo w telefonie nie ma szans, bo dyfrakcja i optyka nie ta.
Jeszcze raz zadam pytanie: czy ktoś wie ile iso mają faktycznie matryce smartfonów? Albo do ilu luksów to działa? Moje eksperymenty pokazują, że telefon "nie ma startu" do starych korpusów. W mroku w którym aparatem bez trudu focimy, w telefonach dostajemy czarne kadry. Nie da się zrobić nic w trybie nocnym, bo zapewne brakuje iso. W moim telefonie daje się przestawić tylko iso. Nie mam odpowiednika PASM, nie da się ustawić czasu, więc zdjęcie ze statywu jest niemożliwe. Ten sprzęt nie ma żadnego porównania nawet z kiepskimi kompaktami. Tymczasem, jak poczytać, są ludzie, którzy wierzą w cudowność telefonu. Znak czasów?
@baron13
Z basowymi wydechami jest tak samo jak z fotografią - smartfonem da się podobno robić zdjęcia, tak samo jak jeździć jakąś zabawką z 3- lub 4-cylindrowym silnkiem. Jeżeli chcesz jednak porządnych wrażeń, to trzeba i prawdziwego aparatu fotograficznego, i dźwięku jakiegoś (jankeskiego?) V8 na wolnych obrotach :-)
@baron13
Odpowiedź na twoje zagwozdki jest banalna. W smartfonach wlasnie po to robi sie duze rozdzielczosci, aby mogly korzystac z technologii, ktora sie nazywa pixel binning, ktora laczy kilka pixeli w jeden duzy, co sie przeklada na lepsza jakosc w slabych warunkach oswietleniowych, mozesz sam wybrac czy chcesz pelna rozdzielczosc 200mpx czy np. laczenie pixeli 2x2, co daje 50mpx lub 4x4, zdj. o rozdzielczosci 12,5mpx najlepsza opcja wlasnie do robienia zdj. po zachodzie slonca. Mega uniwersalne i sensowne rozwiazanie, czego nie ma w aparatach. Kupujac takiego a7rVI z 67mpx jestes skazany na robienie zdj. tylko w tej rozdzielczosci i o ile w ciagu dnia i dobrych warunkach zdj. sa bardzo szczegolowe, tak juz w słabym oswietleniu wylazi pelno szumu i roznych innych artefaktow. Takze pod wzgleden uniwersalnosci smartfon wygrywa w tej kwestii.
Odp. na twoje kolejne rozwazania nt. wiedzy, teorii robienia zdj. itd. Sluchaj czasy sie zmienily. Po co komu ta wiedza? Po co komu dzisiaj trojkat ekspozycji, skoro smartfon ustawia wszystko sam? I robi to idealnie, ustawia cala ekspozycje w mgnieniu oka, a ty bys musial przez 2-3 min. krecic tymi pokretlami, zmieniac czas migawki, przyslone, iso, balans bieli itp. itd. np. Przy krajobrazie ze statywu... Ja wyciagam smartfon, dotykam palcem miejsce na eksopozycje i robie zdj. zajmuje to 5 sek. Technologia poszla do przodu i dzieki AI nie trzeba juz tracic czasu na zbede ustawienia. To jest tylko obecnie dla ludzi starych, ktorzy maja do tego sentyment, ktorzy lubia sobie tam grzebac i krecic, ale to jest bez sensu, bo dokladnie to samo sie robi smartfonem w pare sekund, efekt ten sam. Wszystko sie zmienia, jest coraz latwiej i dobrze... Ten czas zmarnowany na ustawienia, mozna przeznaczyc na szukanie ciekawych kadrow, kompozycji. Ostatnio na forum widzialem zdj. robione smartfonem drogi mlecznej. Ludzie w komentarzach wrzucali swoje prace i bylem w szoku jak bardzo mobilna fotografia poszla do przodu.
'Kupujac takiego a7rVI z 67mpx jestes skazany na robienie zdj. tylko w tej rozdzielczosci i o ile w ciagu dnia i dobrych warunkach zdj. sa bardzo szczegolowe, tak juz w słabym oswietleniu wylazi pelno szumu i roznych innych artefaktow.'
Powiedz mi, że nie robiłeś zdjęć przy słabym oświetleniu bez mówienia mi, że nie nie robiłeś zdjęć przy słabym oświetleniu.
@boa ksztusiciel: jak to z pikselami. W uproszczeniu (Arek, nie bij). Masz sensel - fotodiodę o powierzchni 2. W ustalonym świetle dostajesz z niej sygnał o "sile" 2. Pomijam jednostki, wolty dżule itd. To musi być podłączone do elektroniki która daje szumy 1. Jak wyżej, jednostki do umowy. Dostajemy stosunek sygnał/szumy 2. Dzielimy fotodiodę na 2. To samo światło, z każdej diody o powierzchni 1 dostajemy sygnał o sile 1. Do każdej fotodiody podłączamy elektronikę (np tranzystor). Szumy jak wyżej równe 1. Sumujemy uzyskany sygnał. Dostajemy "oczywiście" sygnał o sile 2. A szumy? W każdym sumowanym źródle sygnału masz stosunek S/N=1. Ponieważ jednak szumy (założenie... ) nie są skorelowane, to w uproszczeniu średnio zsumują się do pierwiastka z dwóch. W uproszczeniu i nieposzanowaniu porządnej matematyki, ale około tego. Pochrzaniłem? Możliwe... Jeśli jednak nie bardzo, to mamy stratę w stosunku do układu z dużą fotodiodą o szumy elektroniki równą około 1,41.
Do tego jeśli mnożymy sensele na matrycy, to w danej technologii zawsze zmniejsza się powierzchnia czynna. Po ch(olerę)?
Że jesteśmy skazani na jedną rozdzielczość matrycy. Każda procedura skalowania jest procedurą uśrednia, czy uwspólniania pikseli. W algorytmach odszumiania mamy wprost procedurę mediany.
Po co zastanawiać się jaki czas naświetlania? Albo chcemy rozmyć strumyk/skrzydła/samochód, albo zamrozić ruch. I takie inne pomysły. Balans bieli ustalamy przy konwersji z rawa. Bo się nam widzi tak, lub inaczej :-)
Niewątpliwie, jeśli można w ustawieniach smartfona wymusić długi czas naświetlania, zwłaszcza, gdy mamy montaż paralaktyczny i nie mamy szklarni w Siechnicach
link
to da się zrobić zdjęcie Mlecznej Drogi. Tyle, że dużo łatwiej aparatem. To jest tak, że owszem fotografia smartfonowa idzie do przodu, ale ta zwykła w tym przodzie była już dawno :-)
@boa ksztusiciel
"Kupujac takiego a7rVI z 67mpx jestes skazany na robienie zdj. tylko w tej rozdzielczosci"
Bajki opowiadasz. Praktycznie w każdym aparacie można sobie wybrać rozmiar zdjęcia. We wspomnianym a7r VI oprócz trybu pełnej rozdzielczości są jeszcze rozmiary M (28 mpix) i S (17 mpix), rozmiar S to jest resajz z bloku 2x2. Inną kwestią jest, że w tym a7r VI to już pojedynczy pixel jest niewiele mniejszy niż blok 4x4 z tych smartfonowych matryc 200 mpix.
@boa ksztusiciel:
"Odp. na twoje kolejne rozwazania nt. wiedzy, teorii robienia zdj. itd. Sluchaj czasy sie zmienily. Po co komu ta wiedza? Po co komu dzisiaj trojkat ekspozycji, skoro smartfon ustawia wszystko sam? I robi to idealnie, ustawia cala ekspozycje w mgnieniu oka, a ty bys musial przez 2-3 min. krecic tymi pokretlami, zmieniac czas migawki, przyslone, iso, balans bieli itp. itd. np."
Kiedyś tylko PZPR wiedziało co jest najlepsze dla obywatela. Teraz co jest najlepsze wie tylko Komunistyczna Partia Chin. link
Np. w takim chińskim aparacie Vivo nie trzeba niczego ustawiać bo Komunistyczna Partia Chin tak ustawiła parametry w aparacie, że takie zdjęcie zawsze jest najlepsze.