Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Sony FE 85 mm f/1.8 - test obiektywu

Sony FE 85 mm f/1.8
14 marca 2019

1. Wstęp

Ceny obiektywów przeznaczonych do pełnoklatkowych systemów bezlusterkowych, zarówno tych obecnych od pewnego czasu na rynku jak i świeżo na nim debiutujących, delikatnie mówiąc, nie należą do najmniejszych. Sporo narzekało się z tego powodu na Sony, ale gdy zaczęły pojawiać się pierwsze instrumenty z mocowaniami Canon R, Nikon Z czy Panasonic L, okazało się, że taniej na pewno nie będzie.

Sony ma jednak solidną przewagę nad konkurentami, bo jest obecne na rynku bezlusterkowców pełnoklatkowych o kilka lat dłużej. Z tego powodu system ten ma już w swojej ofercie całkiem sporo obiektywów potrzebnych zawodowcom, może więc zacząć eksperymenty polegające na tym, żeby zaoferować coś, co może być adresowane do mniej zamożnych fotografów lub tych, którzy nie zamierzają wydawać majątku na swoje hobby.

Dobrym przykładem tego typu premiery był testowany już przez nas Sony FE 50 mm f/1.8. Ten model to klasyczna do bólu konstrukcja podwójnego gaussa, która zawiera sześć soczewek i która została lekko odświeżona oraz przystosowana do współpracy z systemem bezlusterkowym. Poczynione w ten sposób oszczędności spowodowały, że dzisiaj możemy ten obiektyw kupić za około 850 zł.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Z podobną historią spotykamy się w przypadku zaprezentowanego w lutym 2017 roku modelu Sony FE 85 mm f/1.8. Nie mamy tutaj do czynienia z wyszukaną konstrukcją, bo jego 9 soczewek nie robi w obecnych czasach żadnego wrażenia. Przykładowo, dokładnie tyle samo elementów miał zaprezentowany w 1992 roku Canon EF 85 mm f/1.8 USM. Ale skoro Canon za prawie trzydziestoletni instrument jest w stanie żądać 1500 zł, a Nikkor, za pochodzący z 2012 roku model AF-S 85 mm f/1.8G ponad 2000 zł, Sony nie miało najmniejszych skrupułów by wycenić swoją nowość na kwotę 2600 zł, co stanowi i tak jedną trzecią ceny obiektywu Sony FE 85 mm f/1.4 GM. Tak duża różnica w cenie w stosunku do jaśniejszego instrumentu z serii FE powoduje oczywiście nasze naturalne zainteresowanie tym, jak tańszy model wypadnie na tle droższego i czy jedyną stratą z jaką musimy się pogodzić jest trochę gorsze światło.

Za wypożyczenie obiektywu do testów dziękujemy polskiemu oddziałowi firmy Sony.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą procedurą testową, która została opisana w artykule „Jak testujemy obiektywy?”. A gdy to nie wystarczy, proponujemy jeszcze zapoznanie się z działem FAQ.

Sony FE 85 mm f/1.8 - Wstęp

Sony FE 85 mm f/1.8 - Wstęp



Poprzedni rozdział