Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Fujifilm GFX 100 II - test aparatu

13 lipca 2026
Maciej Latałło Komentarze: 0

9. Podsumowanie

Dotarliśmy do końca testu, czas zatem podsumować najważniejsze informacje na temat omawianego aparatu w poszczególnych kategoriach.

Fujifilm GFX 100 II - Podsumowanie

Budowa, jakość wykonania i funkcjonalność

GFX100 II został zaprojektowany zupełnie od nowa. Skasowano zintegrowany uchwyt do zdjęć pionowych, a magnezowy korpus przeszedł metamorfozę wizualną. Zasadniczo, sprawia on świetne wrażenie pod względem jakości zastosowanych materiałów i ich spasowania. W tej klasie nie mogło oczywiście zabraknąć uszczelnień, a wg specyfikacji, aparat można użytkować do temperatury −10°C. Do aparatu można nabyć dodatkowy uchwyt do zdjęć pionowych, o symbolu VG-GFX100II.


----- R E K L A M A -----

Tak samo jak u poprzednika, 3.2-calowy ekran LCD ma możliwość odchylania w górę i w dół. Dodatkowy przegub pozwala na niezależne odchylanie go w prawo (do ok. 60 stopni). Do jakości wyświetlanego obrazu nie można mieć zastrzeżeń. Mamy dość bogate opcje wyświetlania mnóstwa rozmaitych elementów, widocznych podczas fotografowania, które wybieramy w menu. Na uwagę zasługuje także dość szeroka funkcjonalność dotykowego ekranu, pozwala on bowiem na wskazanie ramki AF, przeglądanie i powiększanie zdjęć, obsługę czterech gestów (przeciągania palcem) oraz menu podręcznego Q. Dodatkowy, monochromatyczny ekran na górnej ściance także prezentuje sporo przydatnych informacji (np. histogram luminancji), których widoczność także możemy konfigurować.

OLED-owy wizjer charakteryzuje się świetną rozdzielczością (9.44 miliona punktów) i powiększeniem obrazu (1x), co przekłada się na wyśmienitą jakość kadrowania. W dynamicznych sytuacjach nieco brakuje mu płynności, a przełączenie w tryb 120 Hz wymuszą redukcję powiększenia do 0.77x. Celownik można odłączyć i np. podpiąć poprzez opcjonalny adapter kątowy EVF-TL1.

Użytkowanie i ergonomia

Flagowy GFX może się pochwalić dopracowaną ergonomią. Poczynając od dużej, wygodnej rękojeści, przez rozsądny zestaw elementów sterujących, a kończąc na możliwościach personalizacji (programowalne menu podręczne, Moje Menu, czy duża część przycisków).

Względem poprzednika poprawiono ogólną szybkość działania aparatu, a także klatkaż trybu seryjnego (z 5 do 8 kl/s). Wydajność tego ostatniego pozytywnie zaskakuje, z uwagi na dużą objętość generowanych plików. Wyraźnie widać korzyści z zainstalowania slotu szybkich kart pamięci CFexpress typu B.

Sensor testowanego aparatu nie został wykonany w architekturze warstwowej (stacked) dlatego w dynamicznych sytuacjach łatwo zauważyć efekt rolling shutter przy fotografowaniu z migawką elektroniczną. Skuteczność systemu stabilizacji matrycy oceniamy na 3 i 1/3 EV. Naturalnie mamy tutaj funkcję komunikacji bezprzewodowej (obecne moduły Wi-Fi i Bluetooth), która pozwala na zdalne fotografowanie oraz kopiowanie na smartfon zdjęć i filmów (nawet w 8K).

Podobnie jak u poprzednika, autofokus oferuje 425 punktów detekcji fazy. Poprawiła się natomiast szybkość jego pracy oraz możliwości detekcji rozmaitych obiektów (np. pojazdów i owadów). Celność w studio była ogólnie bardzo dobra, natomiast w ciemniejszym otoczeniu skuteczność AF nie jest tak wysoka, jak w pełnoklatkowych bezlusterkowcach. Na sprawne śledzenie ostrości ruchomego celu nie bardzo można liczyć.

Rozdzielczość

102-megapikselowa matryca testowanego GFX-a notuje bardzo wysokie wyniki zdolności rozdzielczej, choć nie udało nam się dojść do poziomu zmierzonego u poprzednika. Sensor Sony A7R V uzyskał lepsze osiągi w jednostkach lpmm, ale gdy weźmiemy pod uwagę całkowitą wysokość matrycy (LW/PH), przewaga GFX100 II jest bezdyskusyjna. Aparat Fujifilm nie ma filtra antyaliasingowego, a pliki RAW nie są wyostrzane. Tego samego nie można powiedzieć o JPEG-ach, gdyż mimo wyostrzania ustawionego na minimum, wciąż są w wyraźnym stopniu poddawane temu procesowi.

Tryb Pixel Shift Multi-Shot okazał się niezbyt użyteczny, ze względu na zakłócenia widoczne na kontrastowych krawędziach

Balans bieli

GFX100 II zaskoczył nas trochę wynikami w świetle dziennym, gdzie w przeciwieństwie do większości testowanych przez nas aparatów, odwzorowanie barw jest raczej przeciętne. Pochwalić możemy automatykę z opcją „priorytet bieli”, która przy świetle żarowym pozwoliła istotnie zredukować ciepły zafarb, mocno widoczny przy standardowej nastawie. Aparat dość wyraźnie przesyca zdjęcia. Średnia odchyłka od idealnego nasycenia wyniosła w teście ok. 20%.

Jakość obrazu JPEG

JPEG-i ze 102-megapikselowej matrycy Fujifilm charakteryzują się wysoką detalicznością, dobrze wypadają także na wyższych czułościach. Gdy porównamy wycinki z Hasselbladem X2D 100C, zobaczymy, że obrazy ze szwedzkiego bezlusterkowca są znacznie ostrzejsze. To jednak wynika w dużej mierze z monstrualnego wyostrzania, które w GFX100 II pozostaje umiarkowane.

Poza możliwością regulacji takich parametrów jak: kolor, wyostrzanie, jasne tony i ciemne tony, do wyboru mamy także opcję symulacji kilku filmów analogowych Fujifilm, czy efektów ziarnistości i koloru chrom.

Szumy i jakość obrazu w RAW

Szczegółowość RAW-ów z GFX100 II jest bez wątpienia imponująca, podobnie zresztą jak w wypadku Hasselblada. Na wysokich nastawach ISO bezlusterkowiec Fujifilm radzi sobie bardzo dobrze, a górną granicą użytecznych nastaw ISO jest naszym zdaniem wartość 12800. Zakłócenia w wypadku konkurentów nieco mocniej rzucają się w oczy. Pomiary wykonane w Imateście pokazały, że dla nastawy ISO 6400, poziom szumu luminancji w GFX100 II jest taki sam, jak w Lumiksie S1R II i niecałe 1/3 EV wyższy niż w EOS-ie R5 Mark II. Pozostałe modele generują wyższe zakłócenia: Z8 o blisko 1/2 EV, A7R V o ok. 2/3 EV i X2D 100C o niecałe 1 EV.

Darki wyglądają bardzo korzystnie ze względu na jednorodny rozkład zakłóceń, natomiast wartości odchylenia standardowego dla dwóch nastaw ISO mogą sugerować odszumianie surowych plików.

Zakres i dynamika tonalna

W GFX100 II dla najniższej natywnej czułości (ISO 80) liczba tonów sięga około 381, co daje 8.6-bitowy zapis danych, taki sam, jak w EOS-ie R5 Mark II i Sony A7R V. Główny konkurent, Hasselblad X2D 100C uzyskał nieco więcej - 8.9 bita (dla ISO 64). W kategorii dynamiki tonalnej, GFX100 II wypada świetnie, notując 10 EV dla SNR=10 (wysoka jakość), co stawia go nieco powyżej rywali, łącznie z X2D 100C. Biorąc pod uwagę kryterium niskiej jakości obrazu, dla bazowej czułości i 14-bitowych RAW-ów dynamika przekracza 14 EV, co może wynikać z redukcji sygnału w surowych plikach przy ISO 40 i 80.

Badanie zachowania fotodiod matrycy pokazało, że w zakresie nastaw natywnych (ISO 80–12800), czułości przedstawione jako średnie wartości ze wszystkich grup senseli, są poniżej wartości nominalnych – wartość średnia znajduje się od ok. 1 do 1 i 1/2 EV poniżej. Nastawy z zakresu ISO 25600–102400 to de facto jedna, ta sama realna czułość, a pośrednie wartości są uzyskiwane poprzez programową korektę ekspozycji. Punkt wzmocnienia jednostkowego został ustawiony bardzo nisko, mianowicie dla czułości 80 (czyli ciut poniżej nastawy aparatu ISO 200).

Ocena końcowa

W naszym teście przekonaliśmy się, że producent zaoferował sporo ulepszeń o charakterze ewolucyjnym, które z pewnością przyczynią się do zwiększenia funkcjonalności modelu GFX100 II. Modyfikacje związane z sensorem paradoksalnie przyniosły mniejsze korzyści niż kwestie ogólnoużytkowe, np. nowy, rewelacyjny wizjer, slot kart CFexpress typu B, czy zaprojektowany od nowa korpus. Nie można oczywiście przejść obojętnie obok unowocześnień wprowadzonych przez nowszy procesor obrazowy, który z jednej strony pozwolił na szybszy odczyt danych z matrycy, a z drugiej - na wyraźną poprawę użyteczności autofokusa. Na brak zmian in plus nie mogą narzekać również filmowcy, którzy dostali przede wszystkim nagrywanie w rozdzielczości 8K oraz rozmaite funkcje związane z jakością materiału wideo i jego późniejszej obróbki (kodeki H.265 i Apple ProRes, profile F-Log, HLG).

Spójrzmy jeszcze na ceny aktualnie dostępnych na naszym rynku aparatów średnioformatowych (z matrycami ok. 44×33 mm), z naszym głównym bohaterem na czele:

  • Fujifilm GFX100 II – 33900 zł,
  • Fujifilm GFX100S II – 23500 zł,
  • Hasselblad X2D 100C – 40000 zł, X2D II 100C – 31600 zł.
Tutaj obserwujemy ciekawą sytuację, okazuje się bowiem, że nowszy Hasselblad X2D II 100C okazuje się trochę tańszy od GFX100 II. Przed zakupem, warto również sprawdzić obiektywy, jakie każda z firm ma w swoim asortymencie.

Zobaczmy jeszcze kilka ofert modeli pełnoklatkowych, np.:

  • Canon EOS R5 Mark II – 17600 zł,
  • Nikon Z8 – 13320 zł,
  • Panasonic S1R II – 12500 zł,
  • Sony A7R V – 14300 zł, A7R VI – 22000 zł

Fujifilm GFX 100 II - Podsumowanie

Na koniec przedstawiamy zestawienie najważniejszych naszym zdaniem zalet i wad Fujifilm GFX100 II:

Zalety:

  • niski poziom szumu w plikach JPEG i RAW w szerokim zakresie czułości,
  • bardzo wysoka zdolność rozdzielcza,
  • bardzo dobra dynamika i zakres tonalny,
  • RAW-y 16- i 14-bitowe,
  • stabilizacja matrycy o skuteczności ok. 3 i 1/3 EV,
  • skuteczny 425-punktowy autofokus fazowy,
  • możliwość detekcji wielu obiektów,
  • skuteczny pomiar światła,
  • skala temperaturowa WB, nastawy własne,
  • solidna, uszczelniona, magnezowa obudowa,
  • wygodny uchwyt,
  • spora liczba elementów sterujących,
  • możliwość programowania wielu elementów sterujących,
  • podwójny slot kart: CFexpress typu B oraz SD/SDHC/SDXC (UHS-II),
  • bardzo dobrej jakości wyświetlacz LCD, uchylny w dwóch osiach,
  • dodatkowy, niewielki monochromatyczny ekran na górnym panelu,
  • dotykowy interfejs o dość szerokiej funkcjonalności,
  • bardzo dobrej jakości odczepiany wizjer elektroniczny o ogromnym powiększeniu,
  • funkcjonalne menu podręczne (w pełni konfigurowalne),
  • konfigurowalna zakładka „moje menu”,
  • funkcjonalny tryb LV,
  • skuteczny autofokus pojedynczy,
  • tryby wspomagania manualnego ostrzenia: focus peaking, split-screen oraz cyfrowy mikropryzmat,
  • zdjęcia poklatkowe,
  • tryb wielokrotnej ekspozycji,
  • elektroniczna poziomica,
  • elektroniczna migawka (do 1/16000 s),
  • system bezprzewodowego sterowania błyskiem,
  • funkcja symulacji filmów analogowych Fujifilm,
  • filmowanie w 8K (DCI, UHD),
  • kodeki H.265 i Apple ProRes, profile F-Log, HLG,
  • złącza HDMI (A), USB-C 3.2, RJ-45, PC, mikrofonu i słuchawek,
  • możliwość wywoływania plików RAW w aparacie (do JPEG lub TIFF),
  • nagrywanie notatki dźwiękowej do zdjęcia,
  • wbudowany interfejs Wi-Fi i Bluetooth z możliwością zdalnej obsługi.

Wady:

  • niezbyt użyteczny ciągły AF,
  • prawdopodobna modyfikacja danych w RAW dla nastaw ISO 40 i 80,
  • dostrzegalny efekt rolling shutter (migawka elektroniczna),
  • wysoki błąd automatyki balansu bieli dla światła żarowego oraz w pochmurny dzień,
  • zawyżone nasycenie barw,
  • brak wbudowanej lampy błyskowej,
  • mało użyteczny tryb Pixel Shift Multi-Shot,
  • mora widoczna w specyficznych sytuacjach na zdjęciach,
  • długi czas synchronizacji z lampami – 1/125 sekundy.


Aparat do testów wypożyczyła firma:

Fujifilm GFX 100 II - Podsumowanie

W testach wykorzystujemy studyjne lampy błyskowe i światła stałego firmy Quadralite dostarczone przez sklep Foto-Tip.pl.
Fujifilm GFX 100 II - Podsumowanie Fujifilm GFX 100 II - Podsumowanie
----- R E K L A M A -----