Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Voigtlander Apo Lanthar 35 mm f/2 Aspherical - test obiektywu

10 czerwca 2021
Komentarze czytelników (56)
  1. ryszardo
    ryszardo 10 czerwca 2021, 18:18

    Zdecydowanie nie podoba mi się kierunek rozwoju współczesnej optyki.
    Kolejny świetny optycznie obiektyw z absurdalnym winietowaniem :(

  2. Arek
    Arek 10 czerwca 2021, 18:25

    Ale przynajmniej zgrabny i poza winietowaniem bez wad. A na to winietowanie wpływa nie tylko optyka lecz specyfika bagnetu, mała odległość tylnej soczewki od detektora i brak telecentryczności.

  3. Bradford
    Bradford 10 czerwca 2021, 18:28

    Czyli na dalmierzowej leice winietowanie moze byc mniejsze?

  4. Arek
    Arek 10 czerwca 2021, 18:29

    Może być inne, ale czy mniejsze, czy większe to trzeba sprawdzić. Tym bardziej, że tam nawet obudowa inna.

  5. ryszardo
    ryszardo 10 czerwca 2021, 18:35

    I dobrze, że takie obiektywy są
    Mnie boli fakt, że praktycznie nie ma nowych szkieł z małym winietowaniem i to bez względu na mocowanie...
    Zastanawia mnie, na ile to kwestia ograniczeń technologicznych (mała odległość bagnetu od matrycy w bezlusterkowcach), a na ile obecnych tendencji rynkowych i optymalizacji innych parametrów kosztem winietowania?

  6. Arek
    Arek 10 czerwca 2021, 18:44

    Jakiegoś śladu odpowiedzi można szukać w poziomie winietowania dla dużych wartości przysłony. Tutaj od f/5.6 w górę winietowanie już się nie zmienia i trzyma się owych 30%. Większość z owych 30% to już więc nie efekt optyki samej w sobie, ale tego co się dzieje z wiązką po opuszczeniu tylnej soczewki.

  7. gietrzy
    gietrzy 10 czerwca 2021, 18:46

    Jaka jest realna szansa na testy 60mm f/.95 i 29mm f/.8 w najbliższym czasie?

  8. Arek
    Arek 10 czerwca 2021, 19:03

    W najbliższym czasie raczej nie, bo już mam na tapecie kilka innych szkieł.

  9. Peire
    Peire 10 czerwca 2021, 19:11

    W darmowym programie Capture One Express for Sony winieta tego obiektywu jest korygowana automatycznie w pliku RAW przez wbudowany profil.Nie ma więc żadnego z tym problemu.

    Przy okazji - ogromna większość najnowszych konstrukcji optycznych nie tylko do Sony FE winietuje na pełnych otworach przysłony.Elektroniczne "wspomaganie" optyki na dobre już zagościło w naszym świecie.

  10. Arek
    Arek 10 czerwca 2021, 19:14

    Peire, to że Ty piszesz, że nie ma z tym żadnego problemu, nie oznacza, że tego problemu faktycznie nie ma. Korygowanie winiety klasy 3 EV, to szum większy o owe 3 EV. Czasami da się z tym żyć, a czasami jest to problem.

  11. Peire
    Peire 10 czerwca 2021, 19:31

    Problem teoretycznie jest,ale w codziennej praktyce typu "real life photography" dla mnie nie istnieje.Ja,używając obiektywu nieco ponad miesiąc głównie do miejskiego pejzażu a także,na pełnym otworze przysłony do wnętrz,nigdy się z nim nie zetknąłem.Po załadowaniu pliku RAW do Capture One winiety nie ma.Nie widać też żadnych zwielokrotnionych szumów w zewnętrznych partiach obrazu,nawet jeśli fotografuję w wyższych czułościach.Dlatego uważam ten problem za w dużym stopniu wydumany.Innymi słowy - to żadna przeszkoda w korzystaniu z tego obiektywu na codzień.

  12. Alek
    Alek 10 czerwca 2021, 19:33

    Arek,
    mam pytanie, czy wg Ciebie oglądając zdjęcia z m43 z np. aparatów typu GX9, G9 i np Sony A7 III lub A7 R II widzisz na ekranie/telewizorze/odbitce różnicę? Nie mam na myśli ISO 10000 czy jakieś ekstremalne kadry pod względem rozpiętości tonalnej, ale takie typowe, miejskie, krajobrazowe. Co sądzisz?

  13. Peire
    Peire 10 czerwca 2021, 19:46

    Jeszcze jedna drobna uwaga.

    Exif z tego obiektywu opisuje go nie jako Voigtlander Apo Lanthar 35/2,ale jako Zeiss Loxia 35/2.Podobnie rzecz się ma z Apo Lantharem 50/2,który ma exif Zeiss Loxia 50/2.Z początku myślałem,że coś jest nie tak z moim egzemplarzem,ale podobno wszystkie tak mają.

    To dziwne,bo pozostałe Voigtlandery do Sony FE mają prawidłowy opis modelu w exifach,podobnie zresztą jak wszystkie obiektywy serii Zeiss Loxia.

  14. DonYoorando
    DonYoorando 10 czerwca 2021, 20:38

    voigtlander ma swoje grono zwolenników. wspaniała optyka, mechanicznie bez zastrzeżeń. wyniki testu, zasłużona plakietka "wybór redakcji". wpadka z winietą, to mała wpadka.
    brak sukcesów takich zabawek nie dziwi.
    dla mnie ten obiektyw jest; drogi i niepraktyczny i duży i ciemny. ... i jeszcze niech pan dopisze 35mm... czyli ogniskowa której nienawidzę.

  15. brt
    brt 10 czerwca 2021, 21:16

    Winietowanie takie że obiektyw powinien być klasyfikowany jako APS-C. Ale co się dziwić. Bagnet zaprojektowany pod APS-C to i efekty takie jak widać.

  16. Heimo
    Heimo 10 czerwca 2021, 21:19

    Jest alternatywa do Sony 35/1.4 FE... zwłaszcza, że rozmycie wiele się nie różni mimo różnicy w jasności...

  17. Arek
    Arek 10 czerwca 2021, 21:34

    DonYoorando, niepraktyczny, duży i ciemny? Na pewno mówimy o tym samym obiektywie?

  18. RobKoz
    RobKoz 10 czerwca 2021, 22:00

    Porównanie do konkurencji pokazuje klasę tego szkła. Deklasacja jest tak duża, że inne nie powinny nazywać się f/2 ale f/4 :-)

  19. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 10 czerwca 2021, 22:22

    Peire,
    u mnie pokazuje poprawnie. A mam też Loxie, gdyby to ona zarażała swoim exifem.
    Świetny obiektyw, Lanthar 50mm to zdecydowanie mój ulubiony, ten też będzie.
    Ma niestety jedną wadę, dekiel nie pozwala na stabilne postawienie na nim obiektywu. Ma wystające takie te.

    pozdrawiam,

    Piotr

  20. lord13
    lord13 10 czerwca 2021, 23:23

    @ryszardo
    "Zdecydowanie nie podoba mi się kierunek rozwoju współczesnej optyki.
    Kolejny świetny optycznie obiektyw z absurdalnym winietowaniem :("

    Co rozumiesz przez "kierunek rozwoju"? Czy dawniej obiektywy nie winietowały, bądź winietowały zauważalnie mniej (matryca ma pewien wpływ, ale wbrew pozorom nie jest on bardzo duży)?
    Z winietowaniem generalnie sprawa jest dość prosta. Cecha ta jest naturalną każdego obiektywu, że transmisja światła spada wraz ze zbliżaniem się do brzegu koła obrazowego i jeżeli poziom przyciemnienia chcemy mieć dość mały, to należy robić szkła z odpowiednim zapasem (czyt. rosną gabaryty). Tu nie ma wielkich czarów. Jak podepniesz szkło średnioformatowe do ff, to poziom winietowania będzie stosunkowo niski.
    Chyba najmniej winietującym obiektywem przetestowanym kiedykolwiek przez Optycznych jest Olympus 300/4 na m4/3, a dlaczego? Bo jest zrobiony z takim zapasem, że prawdopodobnie byłby w stanie pokryć matrycę ff, więc pytanie, chciałbyś na większych formatach mieć tak przewymiarowane szkła i płacić za to kosztem mniejszej winiety?

  21. rsaw
    rsaw 10 czerwca 2021, 23:30

    Na zdjęciu w tekście można zobaczyć testowany obiektyw obok Canona EF 35 mm f/2 IS USM, światłosiła ta sama, ale przednie soczewki bardzo różnią się rozmiarem.
    W testach tych obiektywów można znaleźć dokładne rozmiary:
    Voigtlander Apo Lanthar 35 mm f/2 Aspherical - "przednia soczewka ma średnicę 29 mm"
    Canon EF 35 mm f/2 IS USM - "przednia soczewka obiektywu ma średnicę 49 mm".

    Skąd taka różnica w tych rozmiarach, czyli jakimi przesłankami kierował się Canon stosując o tyle większą, skoro jak widać mniejsza wystarczy?

  22. lord13
    lord13 11 czerwca 2021, 00:17

    @rsaw
    "Skąd taka różnica w tych rozmiarach, czyli jakimi przesłankami kierował się Canon stosując o tyle większą, skoro jak widać mniejsza wystarczy?"

    Wystarczy w tej konkretnej konstrukcji. W szkle 35 mm na inny rejestr mogłaby nie wystarczyć. Zupełnie różne konstrukcje optyczne, w innym miejscu konstrukcji położone płaszczyzny ogniskowe i główne, tak przednie jak i tylne itd. Nie ma co tak porównywać. Generalnie konstrukcje szerokokątne na mały rejestr charakteryzują się mniejszymi przednimi soczewkami, a większymi w tylnych grupach, tak samo jest w przypadku Nikkorów 35/1.8 z mocowaniami F i Z, czy u Canona, gdzie RF 35/1.8 też ma małą przednią soczewkę.

  23. DonYoorando
    DonYoorando 11 czerwca 2021, 00:53

    @Arek "...niepraktyczny, duży i ciemny..." wiem, wiem, nie mam racji...

    w kategorii "perełki manualne" Apo Lanthar 35 mm f/2 jest rewelacyjny. i jako projekt i jako wykonanie i na zdjęciach, szczególnie na f 2.0... piekło by zamarzło gdybyście mu nie przyznali "wyboru redakcji"


    moja trauma przeciwko 35mm jest historycznie uwarunkowana. to był najszerszy koniec superzooma, mojego pierwszego cyfrowego olka 770uz, 38–380 mm... przez chyba 2,3 lata nie miałem nic szerszego....
    kolejne doświadczenia to stary ef35 2.0 za 150euro nowy i ze wszystkimi jego wadami generalnie frajda i stary ef 35 1.4...
    cóż mogę powiedzieć...
    idealna 35a dla mnie byłaby połączeniem 35 f1.2 ze starą canonowską 2.0: dużo wad optycznych, akceptowalna rozdzielczość na f 1.2, gdzieś do granic apsc i b dobra jakość w okolicach f8, szybki i celny af...
    i konstrukcja kompozytowa/plastikowa i osłona umożliwiająca kręceniem filtrów, 77mm max i waga poniżej 400g i cena max600euro...fajnie jakby była uszczelniana... taki supersprawny portretowiec niebijący rekordów nigdzie i tylko wystarczająco dobry... może kiedyś samyang się pokusi...


  24. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 11 czerwca 2021, 10:20

    Na viniete jest jeden skuteczny sposob - polubic ja.

  25. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 11 czerwca 2021, 11:11

    Lub korygować akceptując koszt korekty. Co robi 99% użytkowników, w większości nawet o tym nie wiedząc.

  26. HH
    HH 11 czerwca 2021, 11:14

    @PiotrWachowiak
    Ludzie robiący zdjęcia komórkami też nie wiedzą co to winieta, dystorsja, itp. - ale dla bardziej świadomego użytkownika, ogromna winieta to jest wada. Korygowanie winiety zawsze jest stratne i się tego nie przeskoczy.

  27. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 11 czerwca 2021, 11:18

    HH, gdyby to, co piszesz, miało rzeczywiście taką wagę, obiektywy ogromnie winietujące nie miałby racji bytu na rynku. A mają się świetnie. W zastosowaniach profesjonalnych również. Nie przypominam sobie, żeby któryś z "testujących fotografów" kwalifikował winietowanie jako wadę dyskwalifiującą obiektyw. Moim zdaniem to jedna z ostatnich rzeczy, która jest istotna. Rozumiem i akceptuję oczywiście odmienne zdanie, po prostu mam wrażenie, że moje podejście podziela więcej osób. Chociaż to dość typowe dla każdego - moja racja najmojsza :)

    pozdrawiam,

    Piotr

  28. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 11 czerwca 2021, 11:20

    Tak sobie jeszcze pomyślałem (po publikacji postu - standard), że ja jestem na tyle kiepskim fotografem, że sporo zdjęć kadruje. Może też dlatego mi nie przeszkadza.

  29. HH
    HH 11 czerwca 2021, 11:39

    @PiotrWachowiak
    Winieta jest pożądana, ale delikatna - w zdjęciach bardziej "artystycznych". 3EV to już dużo. A zupełnie niepożądana np. przy składaniu panoram. Ale jak zauważył Arek, raczej trzeba będzie się przyzwyczaić, bo bezlustra tak będą miały.

  30. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 11 czerwca 2021, 11:53

    w wiekszosci zdjec krajobrazowych lubie lekka winiete - rzedu max ok 1 ev.
    ona ladnie zamykala kadr , nie przeszkadzala nigdy w odbiorze.
    Kiedys w analogu niedoswietlalo sie brzegi papieru pod powiekszalnikiem , by je sciemnic ( czyli wprowadfzic winiete) tzn tym samym wzmocnic centrum w odbiorze,

    ale vinieta rzedu 3 ev to juz jest hardcore - nie do zaakceptowania na zdjeciu. W takiej formie jak na pokazanych tutaj zdjeciach na przyslonie 2.0 jest nieakceptowalnie wysoka. Oczywiscie pozostaje korekta elektroniczna. Jesli stosuje w pojednczych zdjeciach to najczesciej nie calkowicie ale pozostawiam ok 1 ev - jest to niemal niezauwazalne , ladnie zamyka kadr , a spadek jakosci jest mniejszy - najczesciej niezauwazalny.
    ale w zdjeciach panoramicznych niestety korekta o 3 ev - a to musi byc zrobione ze wzgledu na laczenie zdjec jest nie do przyjecia . Widac wzrost szumu w okolicach laczen. Byloby dobrze , gdyby dla porownania optyczne pokazaly zdjecie po elektronicznej korekcie viniety - bylaby to praktyczna informacja , gdyz taka winiete bedzie sie korygowac bodaj zawsze. Dobrze miec poglad o tym , jak zdjecie by wygadalo po tej obligatoryjnej poprawce.

    efektywna swiatlosila tego obiektywu pewnie jest w okolicach 4.0.
    To jest jakis problem, ze kupujac obiektyw o nominalnej swiatlosile 2.0 dostajemy efektywnie o ok 2 ev mniej.
    Nie wiem jakie musialby miec pozostale cechy by go warto kupic ?

    AC dosc dobrze koryguje sie elektronicznie , w praktyce mozna powiedziec , ze bezstratnie.

  31. lord13
    lord13 11 czerwca 2021, 11:56

    @HH
    "ale dla bardziej świadomego użytkownika, ogromna winieta to jest wada."

    Ten bardziej świadomy użytkownik też jej w praktyce nie ogląda na takim poziomie, chyba że znasz ludzi, których warsztat programowy opiera się o dcraw, bo jak nie to praktycznie każda wołarka raw dokonuje automatycznej korekty winiety już na poziomie wczytywania rawa, bez żadnej ingerencji użytkownika.

    "Ale jak zauważył Arek, raczej trzeba będzie się przyzwyczaić, bo bezlustra tak będą miały."

    Powiadasz, że to tylko bezluster się tyczy?

  32. HH
    HH 11 czerwca 2021, 12:33

    @lord13
    Automatyczna korekcja winiety to błąd, bo czasem ją mieć po prostu warto. Jeżeli nie, to wtedy można korygować. Jako świadomy użytkownik programów do obróbki, automatyczne usuwanie winiety jest u mnie wyłączone. Jedyne co warto mieć zawsze włączone, to korekcja dystorsji, bo ta nigdy nic nie daje pozytywnego. :)
    I nie, nie tyczy się to tylko bezluster, ale w bezlustrach o winietę dużo łatwiej. Patrząc na ostatnie premiery obiektywów, to q.e.d.

  33. DonYoorando
    DonYoorando 11 czerwca 2021, 13:06

    dla wszystkich purystów optyki, skłonnych kupować i użytkować na porządku dziennym i nocnym obiektywy wyłącznie idealne... w wywiadzie producenta i projektanta szkieł dla arri alexa, za 50000usd, " każdy obiektyw to kompromis"

    rozumiem że spadki rozdzielczości na brzegach i vinieta na f0.95 jest nieakceptowalna dla wielu, tak samo jak zniekształcenia geometryczne na 11mm... czy waga 800 f4.0...

  34. lord13
    lord13 11 czerwca 2021, 13:19

    @HH
    "Jako świadomy użytkownik programów do obróbki, automatyczne usuwanie winiety jest u mnie wyłączone."

    :D Czyli jednak nie bardzo wiesz co twoja wołarka robi z twoimi plikami bez twojego udziału :)

  35. HH
    HH 11 czerwca 2021, 13:30

    @lord13
    Czyli nawet gdy wyłączyłem automatyczną korekcje winiety, to jest ona włączona? Warto wiedzieć, bo gdy ją włączam, to winieta znika... :)

  36. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 11 czerwca 2021, 13:32

    Kiedys w analogu niedoswietlalo....

    ----------

    qrdeee...

    naswietlalo sie dluzej.

  37. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 11 czerwca 2021, 13:59

    DonYoorando11 czerwca 2021, 13:06
    dla wszystkich purystów optyki, skłonnych kupować i użytkować na porządku dziennym i nocnym obiektywy wyłącznie idealne... w wywiadzie producenta i projektanta szkieł dla arri alexa, za 50000usd, " każdy obiektyw to kompromis"
    --

    o tym wiadomo od zawsze.
    usuwa sie jedna wade , wzmacnia sie druga. Jakiegos wyboru trzeba dokonac - to jest ten kompromis.

  38. Szabla
    Szabla 11 czerwca 2021, 14:21

    W przypadku jasnych obiektywów standardowych, różnica w winietowaniu przy otwartej przysłonie pomiędzy "zbyt małym" bagnetem i największym wśród bezlusterkowców to różnica pomiędzy 63% i 57%. Warto kopie kruszyć?

  39. ryszardo
    ryszardo 11 czerwca 2021, 14:39

    @lord13
    Obiektywy zawsze winietowały.
    Z tym, że niektóre winietowały dużo mniej i często wada ta szybko malała z przymykaniem przysłony.

    Obecnie standardem jest winietowanie na poziomie ponad 2 EV, które nigdy nie spada do poziomu małego.

  40. cube
    cube 11 czerwca 2021, 14:41

    Bardzo fajne szkło! Pięknie odwzorowuje kolory, kontrastowo rysuje, do tego jest bardzo ostre i ma przyjemny bokeh! Brak LoCa też zaliczyłbym do istotnych zalet. Sample wyglądają bardzo zeissowsko. Perełka! W tym miejscu pozdrawiam serdecznie wszystkich winietofobów i specjalistów od składania panoram przy otwartej przysłonie :-)

  41. HH
    HH 11 czerwca 2021, 15:37

    @cube
    Przymknięty, ten obiektyw ma nadal -1EV winietowania. Porządne 35mm mają dużo mniej...

  42. Szabla
    Szabla 11 czerwca 2021, 15:57

    Tak. -0,9...

  43. ikit
    ikit 11 czerwca 2021, 17:41

    Ta dawniej to było z winietowaniem, i te wielkie bagnety i czarodziejskie lusterka...
    canon 35/1.4L vI - 3.5EV
    canon 35/1.4L vII - 3EV
    canon 35/2 - 3EV
    Nikkor AF-S 35 mm f/1.4G - 2.66EV

    po domknięciu ok 0.4-1EV
    Te najlepsze super hiper miały otwarte ok 2.3-2.6EV...

    Ale w momencie jak każda działka w szumach była koszmarem dla matryc to miało rzeczywiście znaczenie, latało się ze statywami i lampami błyskowymi żeby utrzymać to ISO na pełnej klatce na max 1600-3200 ale w miarę możliwości dążąc do natywnego... Obecnie obiektywy trochę bardziej winietują, za to matryce wytrzymują dobrych kilka działek więcej, stabilizacja poszła do przodu, programy graficzne wyczyniają cuda.
    Na szczęście jest wybór i można dalej używać tych niedostępnych obecnie w obiektywach antycznych technologii kosmitów:p

    Fajnie by było gdyby nie winietowały aż tyle? No fajnie.
    Chciałbym to mieć kosztem wielkości i wagi obiektywu? Absolutnie nie. Od tego są inne obiektywy.

  44. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 11 czerwca 2021, 18:14

    Moim zdaniem ta skandaliczna winieta, oburzająca światłosiła i monstrualna masa jest kompletne dyskwalifikująca. A cena ? Jakbym dostał mokrą szmatą w twarz.

    Kupiłem. Mimo posiadania Loxii 35mm i innych.

    A z tą winietą, to np jak się zrobi zdjęcie lekko prześwietlone i potem w postprocesie je obrabia, to efektem będzie lepsza jakość całego kadru niż typowa korekcja np. Lightrooma ?

    pozdrawiam,

    Piotr

  45. HH
    HH 11 czerwca 2021, 18:58

    @PiotrWachowiak
    Prześwietlenie zdjęcia jest dużo, dużo gorsze niż jego niedoświetlenie, nie radzę tego robić. :)

  46. jarekzon
    jarekzon 11 czerwca 2021, 20:12

    he he he :) ten gostek co to widział słabą ostrość zdjęć na swoim wspaniałym tablecie, czytał test ? :)))))))) Skąd się tacy ludzie biorą, ciężko uwierzyć :))), kabaret to mało powiedziane :))).

  47. jarekzon
    jarekzon 11 czerwca 2021, 20:16

    Dla tych wszystkich domorosłych ekspertów z tabletami, kilka słów na temat tego obiektywu, od prawdziwego eksperta i rzemieślnika, polecam, może w głowie się rozjaśni trochę:
    - link
    - link

  48. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 11 czerwca 2021, 21:22

    jarekzon11 czerwca 2021, 20:16
    , od prawdziwego eksperta i rzemieślnika, polecam, może w głowie się rozjaśni trochę:

    ---------------------


    czyzby jasnie oswiecona glowa nie wiedziala , ze obiektyw 50 mm , o ktorym mowa pod wskazanym linkiem to jednak nie jest obiektyw 35 mm , o ktorym jest mowa w tym watku ?

    Akurat zdjecia wskazanego fachowca majace ilustrowac mozliwosci tego obiektywu sa na zenujacym poziomie - krzaki , krzaki i tylko krzaki. wyrazny brak inwencji tworczej i wiedzy w jaki sposob testowac.

    dla mnie jeszcze jeden dowod na to, aby nie zagladac na wskazywane przez nie wiadomo kogo linki.

    slowem dalem sie wypuscic w maliny klikajac na jeden z linkow , zreszta wyjatkowo , na oghol tego nie robie.

  49. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 11 czerwca 2021, 22:37

    Zgadzam się, najlepiej zamknąć oczy, zatkać uszy, nie konfrontować się z nikim i niczym - wtedy można pławić się bez przeszkód w miłości własnej.

    Ja lubię testy link
    Bastian zwykle udostępnia całe galerie na flickr, kilkaset zdjęć tematycznych dla każdego z obiektywów. No i ekipa rzeczywiście te obiektywy ma i używa.

    pozdrawiam,

    Piotr

  50. cube
    cube 11 czerwca 2021, 22:51

    @PiotrWachowiak "Kupiłem. Mimo posiadania Loxii 35mm i innych."

    A to mnie szanowny Kolega zainteresował. Napisz proszę coś więcej czym się kierowałeś dokupując to szkło do loxi? Subiektywnie w czym jest różnica? Sam mam pare loxi i z tego względu innych manuali juz nie bralem pod uwagę.

  51. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 11 czerwca 2021, 23:39

    cube,
    Loxia mi na tyle nie odpowiada mechanicznie, że, prawdę mówiąc, zapomniałem, że ją mam. Przypomniałem sobie po zakupie tej 35mm. Z tego też powodu mam mało dobrych zdjęć. Praktycznie po paru tygodniach trafiła do szuflady i wbiłem sobie do głowy, że potrzebuję innej 35mm. Pierścień ostrości chodzi za lekko, przysłona jest za blisko body, dekiel spada. Na plus uszczelnienia i waga. Optycznie - no cóż. Nie ma szału, ma jakiś taki Zeissowy sznyt, który można lubić lub mnie. Założę go zaraz na noc i nie zdejmę przez parę dni, żeby zdecydywać co z nim dalej. Jeżeli nie masz 35mm Loxii, to ona na tle innych wypada zdecydowanie najsłabiej.

    Myślę, że to są bardzo subiektywne odczucia i nie sądzę, żeby ktoś je podzielał - jednak u mnie są faktem. Mogę też powiedzieć, że pewnie byłoby ok, gdybym krótko po Loxii nie kupił Lanthara 50mm - dla mnie różnica jest co najmniej klasy. Ale to porównanie 35mm do 50mm, więc znowu troche nietrafne.

    Po prostu się nie polubiliśmy z Loxia.

  52. PiotrWachowiak
    PiotrWachowiak 12 czerwca 2021, 10:34

    Przepraszam za błędy w tekście.

  53. rsaw
    rsaw 12 czerwca 2021, 13:02

    @lord13 11 czerwca 2021, 00:17
    Dziękuję za odpowiedź, ale niestety nic mi nie wyjasniła.
    1. Płaszczyzny ogniskowe nie mają znaczenia dla światłosiły obiektywu wyrażonej liczbą przysłony, w praktyce widać to choćby po tym, że wystarczy do obiektywu na dawne SLR założyć przejściówkę do obecnych aparatów i nikt nic nie mówi o zmianie przysłony maksymalnej tych obiektywów.
    2. Definicja światłosiły obiektywu link wyraźnie mówi, że jest ona równa stosunkowi średnicy obiektywu do jego ogniskowej.
    Oczywiście średnica pierwszej soczewki nie musi decydować o czymś, co tu jest nazwane "średnicą obiektywu", ale o ile dobrze pamiętam, to kiedy jest mowa na Optyczne o teleskopach, zawsze jest mowa wtedy o światłosile teleskopu wyrażanej własnie średnicą tej soczewki do ogniskowej.

    Interesuje mnie więc jakie ma znaczenie ta olbrzymia pierwsza soczewka w obiektywie Canona, skoro jak widać na przykładzie wcale taka byc nie musi. I w ogóle jak to się ma do wspomnianej "średnicy obiektywu" i jakie technologie i co tu wykorzystują.

  54. komor
    komor 13 czerwca 2021, 09:24

    @rsaw, co do punktu 2: to nie jest "średnica obiektywu" tylko apertura i nie jest sztywno i bezpośrednio powiązana ze średnicą pierwszej soczewki (ani ostatniej). Obiektywy o tych samych parametrach jasności i ogniskowej mogą mieć różne konstrukcje optyczne, różne priorytety, którymi kierowali się konstruktorzy, więc nie szukałbym tu żadnych bezpośrednich powiązań z wielkością pierwszej soczewki.

    Co do punktu 1: założenie przejściówki do bezlusterkowca na obiektyw przeznaczony dla lustrzanki nie zmienia przecież samej konstrukcji obiektywu – nadal płaszczyzna obrazowa wypada daleko za bagnetem (tak żeby zmieściła się komora lustra, zastąpiona ewentualnie przejściówką). Kiedy konstruujesz obiektyw dla bezlusterkowca, płaszczyzna obrazowa wypada znacznie bliżej, co wpływa znacząco na możliwości konstrukcyjne, które są do dyspozycji.

  55. rsaw
    rsaw 13 czerwca 2021, 11:15

    @komor
    Masz rację co do tego, że podałem zły, bo niepotrzebny przykład z tą płaszczyzną ogniskowania. Jedynie póżna pora tamtego wpisu mnie usprawiedliwia :)
    Ta odległość nie występuje w ogóle w definicji światłosiły określanej liczbą przysłony, więc jakikolwiek przykład byłby zły, bo nie na temat. Zamiast to wprost i krótko napisać, jeszcze chciałem podeprzeć "przykładem" ;).

    W temacie: oczywiście, że obiektywy mogą mieć różną budowę itd., słownikowe pojęcia apertury czy inaczej "średnicy instrumentu optycznego", ogniskowej itp. są mi znane od dość dawna, i właśnie SZUKAM ODPOWIEDZI jaki wpływ i na co ma wielkość pierwszej soczewki w jego budowie i co implikuje itp., na przykład, w jaki sposób ze skomplikowanego układu soczewek wynika ta apertura czy też jakie chwyty sie stosuje, by ją regulować.
    To na pewno specjalistyczne pytania, ale zapytałem w nadziei, że może akurat na Optyczne trafi się ktoś, kto się w tym orientuje.

    Więc powtarzam - co kierowało konstruktorami obiektywu Canona, że dali taką dużą przednią soczewkę, choć widać z omawianego w artykule obiektywu, że nie jest to konieczność fizyczna?
    Czy miało to być rozwiązanie na przykład typu: robimy obiektyw ze światłosiłą f1,4 i przymykamy go trwale mechanicznie do max.f2, by mieć dostateczne dobry obraz na maksymalnej dostępnej dla użytkownika przysłonie? Np. wtedy mamy już ograniczone winietowanie, lepszą rozdzielczość itp.?

  56. cube
    cube 13 czerwca 2021, 13:24

    @PiotrWachowiak, dzięki za odpowiedź. To ciekawe, ze wymieniasz głównie względy mechaniczne. Mnie akurat loxie 21 i 50 pod tym względem pasują. 35 nie mam i na razie nie planuję. W tej ogniskowej wolę jaśniejsze szkła z AF. Ale ten Wojtek zacny jest, nie ma co. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział